Dodaj do ulubionych

Choroba lokomocyjna -sprawdzone sposoby...

13.07.08, 16:40
Ciekawa jestem co podajecie ... u nas nie sprawdził sie Diphergan ,
za to Lokomotiw w syropku i zaklejony pempek zdziałal cuda ! Na
razie jedna podróz za nami , około 350 km , Ola spała 2,5 godziny ,
jak nigdy dotąd w podrózy.
Obserwuj wątek
    • mysz1978 Re: Choroba lokomocyjna -sprawdzone sposoby... 13.07.08, 21:33
      a propos to kiedy sie choroba lokomocyjna objawia??/
      Ja niestety mam (pomimo tego ze niby po dziecku mija...) no i sie zastanawiam
      czy synek odziedziczy ta przypadlosc - dopiero ma niecale 14 miesiecy, wiec
      chyba jeszcze troche niepewnosci przed nami, co?????
      • agnieszka_i_dzieci Re: Choroba lokomocyjna -sprawdzone sposoby... 13.07.08, 22:39
        Różnie się objawia. ja mam "od zawsze", a dzieciom się nie objawiła jak dotąd. I
        mam nadzieję,że tak zostanie.
        Sposoby mam na siebie w związku z tym, na dzieci nie
    • marysiowamama Re: Choroba lokomocyjna -sprawdzone sposoby... 16.07.08, 10:44
      U nas Lokomotiv nie działa, kiedyś faktycznie sprawdzało się zaklejanie pępka, a
      ostatnio mieliśmy na tyle długą trasę i do tego po górach, serpentynach że
      sprawdził się tylko aviomarin sad Pamietam to świństwo z dzieciństwa, brrr...
      • domii Re: Choroba lokomocyjna -sprawdzone sposoby... 17.07.08, 15:21
        Na czym polega zaklejanie pepka? Jakis specjany plasterek, czy
        zwykly?
        Na moje dziecko (3 lata) nie dziala Lokomotive ani zadne
        homeopatyczne lekarstwa. A na Aviomarin jeszcze za mała sad(
        • andzia_1983 Re: Choroba lokomocyjna -sprawdzone sposoby... 01.06.09, 23:53
          ja niestety również dzieci jeszcze nie mam ale sama borykam się mimo dorosłego już wieku tym problemem i szukam niestety działających na to sprawdzonych sposobów, których być może jeszcze nie wypróbowałam, jeśli chodzi o plasterek przyklejany do pępka znam i stosuję niby działa sama nie wiem jak ale działa choć szczerze to nie sprawdzałam jeszcze na dalsze podróże wiec wolałabym mimo tego sposobu przygotować się do dalszej drogi jeszcze inaczej i szukam podpowiedzi smile a plasterek do pępka to wystarczy zwykły plaster opatrunkowy z tego (co ja słyszałam) i nakleja się w krztałt krzyżu świętego Andrzeja taki x odrotny bynajmniej ja tak robie hehe a co do aviomarinu to na mnie zupełnie nie działa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka