Gość: Enigma
IP: *.centertel.pl
23.02.07, 14:09
Uwaga !
Mowa o Niepublcznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Kielcach,przy
ul.Karczówkowskiej 36!!!!!!!!!!
Kiedy jest się chorym ,trzeba wystać ( w najlepszym razie wysiedzieć) w
kolejce na korytarzu wśród kaszlących ,jęczących itp.Można się wtedy
nasłuchać! O pani dr T. ,o pani dr.N. i innych....o tym ,że biorą ,o tym ,że
krzyczą, o aroganckich rejestratorkach...
Inna pani dr. zaleciła emerytce z zapalaniem płuc i temperaturą 39,3
st.przychodzenie dwa razy dziennie na zastrzyki do przychodni oddalonej o 1,5
km !!!! Bo siostra zabiegowa i tak ma dużo pracy! Ale przy kim ,Kochana Pani
doktor? przy tych ,którzy wsadzili coś do fartuszka? Dlaczego do tej emerytki
nie przyszedł lekarz do domu ,choć telefonicznie usilnie o to prosiła dwa
dni wcześniej? Ano dlatego ( wiadomość z korytarza) ,że lekarze tej
przychodni w ramach dyżurów wizyt domowych, uskuteczniają wizyty płatne!!!!
Więc biedna emerytka przywlokła się o wlasnych siłach ,ale już nie z
przeziębieniem ,ale z zapaleniem płuc! Chcecie wiedzieć co dalej ?
Pani doktor z wyrzutem: dlaczego pani przychodzi tak póżno?
I za karę zalecenie - bieg na zastrzyki 2 razy dziennie! A że temperatura
ponad 39 st.? A co to panią dr.może obchodzić?
A właściwie czego oczekiwać od bezmózga w białym fartuchu?
Już miałam opuścić ten przybytek, gdy zauważyłam kolejną
wchodzącą,rozpaloną temperaturą kobietę .Ta się leczy u bezmózga trzeci
tydzień, tylko pani dr.Bezmózg ,nie może trafić na właściwy lek...ale to już
całkiem inna historia...