Dodaj do ulubionych

Kosciol na Slichowicach

16.05.08, 22:09
Mam takie pytanie do mieszkancow slichowic mieszkajacych w okolicy kosciola.Czy wam nie przeszkadzaja te coraz glosniejsze ryki dobiegajace z uroczystosci koscielnych jakiegokolwiek rodzaju?
Kolumny zwlaszcza w niedziele rozkrecane sa tak ze slychac je chyba na malikowie.czlowiek we wlasnym domu nie ma sie gdzie schowac i od 7 rano musi sluchac zawodzen ( bo niestety glosow do spiewu to nie maja) przez calutki dzien.Rozumiem pasterka , wiekanoc ale czy wszyscy musza wiedziec ze juz jest msza i nie spac w jedyny wolny dzien w tygodniu?To zaczyna przypominac jakis kiepski horror. Jak sie sprowadzilismy do naszego mieszkania to mi sasiadztwo kosciola nie przeszkadzalo bo czasem tylko bylo sychac dzwieki z obrzedow , natomiast teraz uwierzcie mi ze majac sypialnie po przeciwnej stronie , przy zamknietych oknach ( o zgrozo latem :/)dzwieki koscielne potrafia mi zagluszac telewizor. Wiem ze zaraz bede odsadzona od wszystkiego ale mam juz serdecznie dosc tego uciazliwego sasiedztwa.Jesli ktos ma podobne odczucia prosze sie wypowiedziec , moze razem usda nam sie wywalczyc spokoj we wlasnym domu.
Obserwuj wątek
    • Gość: ciekawy Re: Kosciol na Slichowicach IP: 77.223.220.* 16.05.08, 23:05
      Ludzie w Kielcach są mówiąc delikatnie ..dziwni.Nie zwracają uwagi
      na młodzież na trawniku kopiącą piłkę w ścianę budynku/stacja trafo/
      od rana do nocy/bo dzieci bsnesmenów /,ujadającą samotną psinę przez
      kilka godzin kilkanaście razy w m-cu /bo pan
      ważna "persona ",niesamowite odgłosy deskorolek,na których
      wykonywane są skoki pod oknem /bo dziadek ważny "gośc"/notoryczne
      głosne uroczystości rodzinne,muzyka,śpiewy -a przeszkadza im psie g.
      w trawie pod krzaczkiem,bo właściciel psa jest spoza kręgu tzw.
      kumotrów.Podgladają jak tylko pies przykucnie..co też teraz robi ??:)
      Skąd tyle kołtunerii w tym grodzie ?
      • Gość: max Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 13:18
        ...bo wszyscy mają prawo gdzieś - a pierwszy miejscowy proboszcz
        poprzez zakłucanie spokoju ludziom. Proponuję zaopatrzyć się w
        skrzynkę zgniłych pomidorów i odpłacić się wielebnemu "pieknym za
        nadobne" - moze wtedy zrozumie...... A poza tym te szczekaczki sa
        pieknym celem dla sprzetu miotajacego......hehehehe
    • Gość: romantyk Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 23:08
      Podobnie jest w innych miejscach,moher sila jest i basta./takze
      wyborcza dla politykow-swirokatoli/.
    • Gość: n Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 23:21
      dobra rada: kup mieszkanie w lesie, najlepiej na polanie o promieniu 5
      kilometrów. nie będzie "ryków" z Kościoła, żadnej szkoły, przedszkola, boiska,
      placu zabaw itp.
      Nie wiesz, że kupując czy wynajmując mieszkanie w mieście mimowolnie decydujesz
      się na tego typu sąsiedztwo??
      Chciałoby się mieszkać w mieście i być całkowicie autonomicznym....nigdzie na
      świecie tak nie ma.
      • Gość: n Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 23:22
        powyższa wypowiedź do TETIKI
      • Gość: barney Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 23:31
        > Nie wiesz, że kupując (...) mieszkanie w mieście mimowolnie decydujesz się na
        tego typu sąsiedztwo??

        Kupując za min. 5000 PLN/m^2 dostajesz GRATIS tego typu atrakcje.
        Żyć, nie umierać ;)
        • Gość: n Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 23:40
          odpowiedź jest ta sama: kup w lesie. Nie wiesz, że miasto to industrializacja??
          Ktoś kto pragnie błogiego spokoju wynosi się na głęboką prowincję, ktoś kto
          kupuje mieszkanie (drogie) we mieście i pragnie za te pieniądze błogiego spokoju
          jest po prostu debilem!!. proste.
          miasto=bliskość cywilizacji, wygodnictwo i szereg uciążliwości.
          • Gość: x Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 00:00
            Gość portalu: n napisał(a):

            > odpowiedź jest ta sama: kup w lesie. Nie wiesz, że miasto to industrializacja??
            > Ktoś kto pragnie błogiego spokoju wynosi się na głęboką prowincję, ktoś kto
            > kupuje mieszkanie (drogie) we mieście i pragnie za te pieniądze błogiego spokoj
            > u
            > jest po prostu debilem!!. proste.
            > miasto=bliskość cywilizacji, wygodnictwo i szereg uciążliwości.

            głupoty piszesz. miasto wcale nie musi oznaczać hałasu czy innych zbędnych
            uciążliwości. porozmawiaj najlepiej z mieszkańcami Al. Legionów co sądzą np. o
            bliskości stadionu. albo sam się tam wprowadź w sezonie.
            • Gość: cd Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.08, 12:16
              to sie przeprowadziac pod fabryke albo wysuypisko - sa prszepisy, normy i ludzie
              na całym swiecie o to dbaja - nawet za głosno szczekający pies może byc usuniety
              - tylko w Kielcach sa mozliwe takie sceny jak na ulicy mazurskiej gdzie w każdym
              gospodarstwie jest co najmniej jeden Burek i idac ulica dosc długa ożywia sie
              kolejnego szczekaczxa - i nikomu to nie przeszkadza? chyba przyzwyczaili sie
              mieszkańcy owej ulicy do życia we wsi w genach to juz maja ze bez szczekania
              dwustu psów we wsi nie moga zasnac -
              o rozpoczxynająca ten watek ma prawo do spokoju - i normy to reguluja
              • Gość: krzysiek Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 20:24
                A są normy na iloraz inteligencji dla wypowiadających się tutaj?
                Może nas uświadomisz jaka jest norma dla psa?
                Chciałbym zobaczyć pomiary głośności psów w domkach.
          • Gość: barney Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 00:11
            No patrz, a w takich Niemczech kupując mieszkanie nawet w jak ty to nazwałeś
            industrialnych dzielnicach masz prawo oczekiwać spokoju. Ba, możesz nawet wnieść
            skargę jeśli ci ktoś tę ciszę zakłóca.
            Nawet zawodzący przedstawiciele jekiegokolwiek wyznania muszą to czynić w sposób
            nie urągający warunkom wzajemnej społecznej koegzystencji.
            • Gość: cx5m zieleń miejska nie lepsza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 09:11
              Jakiś baran od 7 rano w sobotę gania z podkaszarką wyjącą jak silnik od Junaka
              bez tłumika. Jakby nie było cichych kosiarek...
      • Gość: ewa Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.15, 15:08
        no to się popisałeś ! sam mieszkaj w lesie .widać ,,że kultury cię nie nauczono wieśniaku!
    • Gość: jasia Re: Kosciol na Slichowicach IP: 81.219.134.* 17.05.08, 08:08
      Ludziom z dobrobytu to już w dupach się poprzewracało, wszystko im
      przeszkadza. Idźże człowieku na ojcowiznę a bedziesz miał spokój.
      • Gość: bucmen Re: Kosciol na Slichowicach IP: 77.223.220.* 17.05.08, 09:34
        Człowiek,podobnie jak zabytki,przyroda czy zwierzęta podlega
        ochronie:.Wystarczyć popatrzeć,nawet nie zagłębiając się w
        szczególowe zapisy,na ustawę o ochronie środowiska.Dośc ignorowania
        przez buców,tzw. biznesmenów i innych decydentów prawa mieszkańców
        do godnego życia.Czas zacząc respektować prawo,które chroni
        człowieka przed hałasem ,spalinami,polem elektromagnetycznym i
        innymi uciążliwościami.To przecież z naszych podatków opłacane są
        odpowiednie służby, które mają czuwać,abyśmy,bez względu na miejsce
        zamieszkania, żyli w warunkach nie zagrażających zdrowiu i życiu.
        • Gość: ewa Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.15, 15:11
          mamy prawo ,aby respektować nasze potrzeby ,mieszkanie ma być miejscem odpoczynku!
      • sauber1 Re: Kosciol na Slichowicach 17.05.08, 09:36
        Gość portalu: jasia napisał(a):

        > Ludziom z dobrobytu to już w dupach się poprzewracało, wszystko im
        > przeszkadza. Idźże człowieku na ojcowiznę a bedziesz miał spokój.

        Bzdury piszesz człowieku, powinniśmy sie wszyscy uszanować, a to bezsensowne
        nagłośnienie na zewnątrz i tak nie przyniesie więcej na tacę, po co robić takie
        koszta i zakłócać innym spokój? Wystarczy jak pójdę i posłucham w środku, tym
        powinien ktoś się zająć, to jest nie do wytrzymania, nic na siłę, kto zechce ten
        pójdzie i pomodli się w skupieniu, po co robić karuzelę, cyrk i rykiem drażnić
        ludzi. Czasem przesada nie przynosi oczekiwanych skutków, trudno nie tylko
        kościół traci na popularności, takie czasy, ale nie umęczajmy sie nawzajem. Może
        da się to jakoś wytłumaczyć księdzu, jak doniosą że o tym tu piszemy może sam
        zrozumie swój błąd i spuści z tonu, wyciszy się, uszanuje naszą wolę, a
        wykształcony to człek to tym bardziej powinien - prawda?
      • mika-2 Re: Kosciol na Slichowicach 27.06.08, 07:18
        do jasi już po nicku widać że jesteś ze wsi i w dupie to może się tobie
        poprzewracało, nie mam nic przeciwko kościołom,ale ci co nie idą na msze nie
        muszą mimowolnie w niej uczestniczyć siedząc w domu.
        czy wieś czy miasto każdy ma prawo do spokoju,odpoczynku i wolności słowa.
        Chyba sami głusi chodzą do kościoła,modlić można się nawet w myślach nie
        koniecznie wykrzykując, Bóg i tak usłyszy.
    • Gość: Realista Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 09:24
      Jeszcze kilka lat rzadow kato-prawicy i bedzie obowiazek nie tylko
      sluchania tych modlow ale i "wycia" razem z nimi.Moherom,nawiedzonym
      tego potrzeba,to ich rozwoj:moralny,duchowy,spoleczny i..gospodarczy
      Rydzyka/sekta/i portfele katabasow KK sa bez dna."Iranizacja"bliska.
      • Gość: krzysiek Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 20:26
        Kolejny kretyn.
    • hlk19722 Re: Kosciol na Slichowicach 17.05.08, 09:56
      I masz rację w 100%. Mnie nie przeszkadza bliskość np. szkoły,ale
      ona jest w niedzielę zamknięta. Ciekway jestem reakcji
      księdza,jakbyś podczas mszy wynisoła na balkon kolumy i włączyła
      głośną muzykę,czy on wtedy byłby zadowolony. Ci goście nie
      rozumieją,że ktos może nie mieć ochoty wysłuchiwać ich "spiewu",bo
      oni sa pępkiem świata. Im jakby ktoś zakłócił spokój,to wtedy by się
      działo. A co do mieszkania w mieście,bloku,mieszkam od zawsze i
      miałem różne sąsiedztwo,ale ogólnie jest ok,tylko żaden z nich nie
      robił imprezy regularnie co niedziela i to jeszcze rano.Jak chcą
      głosić wiarę,to niech robią to w kościele i można to robić w ciszy.
      W normalnym kraju byłby ujarany za zakłócanie porządku
      publicznego,ale u nas ...
    • Gość: Kielczanin Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 14:51
      Po pierwsze: To Kosciół był wczesniej niz Ty, drogi mieszkańcu.
      Po drugie: To myślę, ze to bardziej wyrzuty sumienia nie dają Ci spokoju, a nie
      modlitwy poranne wierzących ludzi. Przebódź sie i pomyśl, o swoim życiu, jak ono
      wygląda, czy tylko jedzenie i sapnie, tak naprawdę sie liczy...? Czas ucieka
      wieczność czeka!
      • Gość: nie moher Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 15:07
        Gość portalu: Kielczanin napisał(a):

        > Po pierwsze: To Kosciół był wczesniej niz Ty, drogi mieszkańcu.

        Ale dobre sąsiedztwo powinno działać w obie strony

        > Po drugie: To myślę, ze to bardziej wyrzuty sumienia nie dają Ci spokoju, a nie
        > modlitwy poranne wierzących ludzi. Przebódź sie i pomyśl, o swoim życiu, jak on
        > o
        > wygląda, czy tylko jedzenie i sapnie, tak naprawdę sie liczy...? Czas ucieka

        Co nie zmienia faktu, że zawodzenia mogłyby był słyszalne tylko w budynku
        kościoła. Ludzie chcą odpocząć i się wyspać.

        Dlatego dzwony i głośniki won !!!

        > wieczność czeka!

        To sobie czekaj na wieczność
      • sauber1 Re: Kosciol na Slichowicach 17.05.08, 17:08
        Gość portalu: Kielczanin napisał(a):

        > Przebódź sie i pomyśl,..

        To Ty się przebudź człowieku, po co komu wiara na pokaz, w pierwszysch rzędach
        coraz więcej tych od fali robienia, jak na festiwalu w Sopocie, teraz nagła
        zmiana kursu, trzeba krzyczeć by stać sie widzianym, a niech ludziska zobaczą
        kto. Ale jakie ma to znaczenie, wiara to osobista sprawa każdego, choć
        "Armagedon" blisko ...
        • Gość: ciekawy Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 21:30
          Czy na Ślichowicach mieszkają same komuchy? Czy zapomnieli o swoich
          korzeniach?
          • Gość: tetika Re: Kosciol na Slichowicach IP: 81.219.134.* 17.05.08, 22:22
            heh po przeczytaniu Waszych postow widze ze jednak sie nie pomylilam i jestem odsadzona od czci i wiary :). MNie kosciol jako taki nie przeszkadza , poczatkowo nawet sie cieszylam z bliskosci bo wydawalo mi sie ze przy swiatyni spokojniej bedzie, ale teraz owa swiatynia stala sie przyczyna mojej zlosci i zwyczajnie umeczenia.Oczywiscie wspolczuje bardzo ludziom mieszkajacym przy stadionie ale niby jak sie przeprowadzic , do tego potrzebne sa okreslone srodki , ktorych czasem nie ma. A taki proboszcz naprawde chyba nie zdaje sobie sprawy ze zakloca spokoj i nie musze 8 mszy dziennie sluchac w niedziele. poprostu chce odpoczac we wlasnym domu przed nastepnym tygoniem. Jesli macie inne zdanie to je szanuje i w takim razie nie do was pisalam. szukam ludzi ktorzy beda chcieli ta sprawe zalatwic taktownie i delikatnie ale z zamierzonym skutkiem.
            • Gość: nie "mieszczka" Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 22:57
              Jest powiedzenie---ZAPOMNIAŁ WÓŁ JAK CIELĘCIEM BYŁ---
              Nie dziwię się,że przeszkadzają Ci:dzwony, śpiewy i kontakt ze
              światem,,,bo jeśli siedziałaś ...daleko od szosy...i raptem
              znalazłaś się w obcym dla Ciebie środowisku to...spójrz w
              dół..."SŁOMA Z BUTÓW..."
              PAMIĘTAJMY O NASZYCH KORZENIACH !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: Realista Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 23:13
                > PAMIĘTAJMY O NASZYCH KORZENIACH !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                O jakich korzeniach,czy Twoje korzenie to nie poganstwo,odwracasz
                bieg historyczny,chronologie.Czy przed powstaniem wiary swiat nie
                istnial? W watku nie chodzi o wyznanie,chodzi o manifestacje
                wyznania,uciazliwosci z tym zwiazane,szum,halas wyznaniowy,pokaz
                wiary.Wiara to sprawa osobista,indywidualna nie na pokaz,wierz na
                swoj sposob i nie manifestuj tego na wzor imprezy,pikniku,kabaretu.
                • Gość: antyćwok Re: Kosciol na Slichowicach IP: 77.223.220.* 18.05.08, 09:16
                  A co mają KORZENIE wspólnego z kulturą bycia w środowisku ? No
                  chyba,że są robaczywe.I proszę nie mylić pojęć. Co innego znaczy
                  Kościół a co innego grubiaństwo,brak znajomości elementarnych zasad
                  współegsystencji !!!
            • sauber1 Re: Kosciol na Slichowicach 18.05.08, 05:28
              Gość portalu: tetika napisał(a):

              >... heh po przeczytaniu Waszych postow widze ze jednak sie nie
              > pomylilam i jestem odsadzona od czci i wiary :). MNie kosciol
              > jako taki nie przeszkadza ...


              Mnie tez nie przeszkadza, jak mam ochotę tez tam jestem widziany, ale bez
              przesady szanujmy sie jako nam ludziom przystało
              • Gość: sauber2 Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.08, 11:20
                > Mnie tez nie przeszkadza, jak mam ochotę tez tam jestem widziany, ale bez
                > przesady szanujmy sie jako nam ludziom przystało

                No właśnie - szanujmy się. Dlatego nie powinno być głośnych dzwonów i zawodzeń
                słyszalnych na pół osiedla.
                • Gość: sauber3 Re: Kosciol na Slichowicach IP: 80.51.192.* 18.05.08, 11:59
                  A niechaj sobie będą te głośne dzwony, w czym one tak wadzą i komu?
                  • Gość: sauber2 Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.08, 21:49
                    Gość portalu: sauber3 napisał(a):

                    > A niechaj sobie będą te głośne dzwony, w czym one tak wadzą i komu?

                    Mieszkańcom. Dla wielu osób niedziela jest dniem, kiedy to mogą się wyspać.
                    Dlatego niedziela powinna być wolna od hałasów liturgicznych i pozaliturgicznych
                • Gość: ewa Re: budowa drogi na slichowicach! IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.15, 15:22
                  ja o innym hałasie też na ślichowicach! mieszkam przy ul . kowalczewskiego 1 ,od wielu miesięcy prowadzona jest budowa drogi pod moimi oknami >co ja mam powiedzieć ? wielkie koparki ,spychacze ,ubijacze i inny sprzęt wykonują niewyobrażalny hałas.jestem zmęczona we własnym mieszkaniu nawet jak zamknę okna słychać .mam 2 pokoje od strony ulicy ,odpoczynku żadnego .Samochody jeżdza nawet uliczką parkingową-to tak jakbym przed oknem miała 3 pasma drogi!czynsz za mieszkanie 600 zl ,a ja tu mieszkam za karę?
            • oloros Re: Kosciol na Slichowicach 18.05.08, 12:28
              w krajach muzułmańskich robia to o wiele bardziej delikatny sposób, najczesciej
              nie ma w ogóle nagłosnienia i ograniczaja sie do tego co u nas robiły dzwony
              skuteczny - przynajmniej w Poznaniu jest wniosek do policji - przychodza
              sprawdzja , mierzą - jezeli przekracza w decybelach poziom lub tez jest
              dszczegółnie czesto i długo - to niezaleznie czy pod wnioskiem jest jedna czy
              sto osób skutkuje to wezwaniemn do zaprzestania zakłocania ciszy i miru i na tym
              sie kończy
              ale w kielcekiem chyba obyczaje sa nieco inne
            • Gość: ewa Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.chello.pl 18.05.08, 21:25
              Zamienię się z Tobą. Odstąpie sasiedztwo Leclerca. Sprzątanie placu (parkingu i
              chodnika wzdłuż sklepu) odbywa się nocą, szum maszyn czyszczących to "kołysanka"
              do nocnego snu. A w sobotę i niedzielę od rana ten "cudowny odgłos ciągnących po
              zakupy samochodów". Niedługo zaczną się zapwne festyny dla przyciągnięcia tłumu
              jak to było w ubiegłym roku. Ale dla większości, taki sklep jest niezbędny bo
              to przecież aglomeracja miejska. Ponadto przeszkadza mi grupka stałych bywalców,
              którzy latem w dni wolne od pracy już od szóstej rano wyczekują na otwarcie
              sklepików przy ul. Massalskiego 12 aby kupić coś z procentami. Niecierpliwiąc
              się rozmawiają dość głosno pod moim balkonem.
              • Gość: ewa Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.15, 15:29
                moja imienniczko zgadzam się z Tobą w całej rozciagłości, uwierz ,,że ja przeżywam ten sam koszmar to osiedle jest już przepakowane ,za mało przestrzeni do życia wszechobecny hałas! dość budowania na ślichowicach ,mieszkać tu odradzam ,bo przezyjesz koszmar ! chyba że lubisz ciasnotę i hałas!
    • Gość: / Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.08, 12:12
      za zakłocanie spokoju sa odpowiednie paragrafy - wołać policje
    • Gość: krzysiek Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 20:29
      Okna sobie zmień.
      Jak masz dziury zamiast okien to może4 i ci przeszkadza.
      • Gość: niestety Re: Kosciol na Slichowicach IP: 77.223.220.* 18.05.08, 21:35
        Z przemocą się nie dyskutuje tylko walczy. W normalnych krajach
        hipermarkety zlokalizowane są daleko poza miastem.Zostaje Strasburg.
    • Gość: keit Re: Kosciol na Slichowicach IP: 81.26.13.* 19.05.08, 11:08
      Masz rację, ja tez mam dosyć słuchania wszystkich mszy jakie się odbywają.Nie da
      się otworzyć okna, bo całą niedziele zmuszona jestem do odsłuchania modlitw.
      • Gość: bb Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 13:38
        Reklama dźwignią handlu ;)
        Tym skuteczniejsza im większa będzie liczba odbiorców.
        Niestety zbyt nachalna odnosi skutek odwrotny od zamierzonego.
        • Gość: ham Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 16:08
          pamiętajta, to nie hałas, to tylko wołanie o kasę. Bozia jest jeden i nazywa sie "PIENIĄDZ".
          • sauber1 Re: Kosciol na Slichowicach 19.05.08, 20:58
            Gość portalu: ham napisał(a):

            > pamiętajta, to nie hałas, to tylko wołanie o kasę. Bozia jest jeden
            > i nazywa sie "PIENIĄDZ".

            Bez uzasadnionej wątpliwości, albowiem to święta racja, PAMIĘTAJTA LUDZIE !!!
            • Gość: .. Re: Kosciol na Slichowicach IP: 80.51.192.* 20.05.08, 01:54
              Pieniądz to Bóg tego świata.
              • Gość: jarek Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 19:13
                Tak myślą jedynie szczury.
                • sauber1 Re: Kosciol na Slichowicach 20.05.08, 19:49
                  Gość portalu: jarek napisał(a):

                  > Tak myślą jedynie szczury.

                  Mało wiesz o życiu i ludziach. A w dawnych czasach rzeczywiście ultradźwięki z
                  kościelnych dzwonów odstraszały szczury, jako głównych nosicieli groźnych
                  chorób, przyczyn epidemii i pomorów. Taki dźwięk raczej nikomu nie powinien
                  przeszkadzać, ale nagłośnie wystarczy jak pozostanie w środku, po co uprawiać
                  coś na pokaz, zakłócając ludziom spokój, na szczęście nie żyjemy w kraju
                  islamskim, co myślę ważnym jest?
                  • Gość: Nietoperz POnoc ten proboszcz przyszedl tu ze wsi IP: 81.219.134.* 22.05.08, 16:00
                    Z jakiejs wiejskiej parafii. No i na maxa wprowadza wiejskie
                    obyczaje. Dzowni na aniol panski i na apel jasnogorski. No bo
                    przeciez na wsi sie tak robilo. No bo tam bylo 100% katolikow. To
                    typowe chamstwo w wykonaniu ksiedza. A moze w okolicznych blokach
                    mieszka spora grupka niewierzacych albo innych wyznan. No ale
                    katolickie milosierdzie czegos takiego jak tolerancja nie
                    przewiduje. Jest tylko katolicyzm i Jezus i nic wiecej, reszta to
                    przeciez poganie i trzeba ich zwalczac jak owe szczury roznoszace
                    zaraze. Noze to i dobry pomysl: dzwony odstrasza niewiernych.
                    Proboszczu: idz po rozum do glowy i scisz te glosniki. Bo sie nie
                    zapytales czy to komus nie przeszkadza, pozatym ja bym po prostu
                    wezwal policje i koniec. Co za chamstwo. PS: ciekawe ilu wiernych
                    straci ta parafia dzieki takiej ewangelizacji na sile.
                    • Gość: Nietoperz Re: POnoc ten proboszcz przyszedl tu ze wsi IP: 81.219.134.* 22.05.08, 16:04
                      A najlepszy kabaret to jest z tym, ze ten proboszcz wyznaczyl jakies
                      dyzury przy sprzataniu kosciola.
                      Kurde ale jaja, siedze w domu a tu dzwoni jakas baba i mowi
                      ze "nasza klatka ma w tym tygodniu dyzur przy sprzataniu kosciola i
                      ze zbiera na kwiaty na oltarz". A ja nawet nigdy nie bylem w tym
                      kosciele. A wypierdzielac.... Pilnuj proboszczu lepiej swoich
                      wikarych co lubia odwiedzic domy uciech i nagabuja panienki przez
                      internet. Szczesc Boze.
                      • Gość: ubolewacz Re: POnoc ten proboszcz przyszedl tu ze wsi IP: 77.223.220.* 22.05.08, 16:10
                        Składam wyrazy wspólczucia z powodu warunków życia. Blaszane
                        markety,dżwięki odstraszające szczury, sprzątanie według
                        harmonogramu..:)ze Ślichowic prosto do RAJU
                  • Gość: kk Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.08, 16:16
                    w islamie nie ma z tym problemu bo mułła zwykle zawodzi własnym głosem - nie
                    trzeba nikogo dzwonami demolować - każdy wie ze o tej o o tej godzinie rozkłada
                    dywanik i modli sie do Allacha -
                    z tzw katolokami w Polsce nie ma sposobu innego
                    poza tym w ktraju gdzie jest ujemny przyrost naturalny - dzieci sie nie rodza w
                    ilosci umozliwiającej trwanie parafii jak mozna mówic o krajy katolickim
                    ja najczesciej spotykam dewotki rozemocjonowane do dziwactwa wrecz a 19
                    pryzkazań niektórzy katolocy nie sa nawet w stanie powtórzyc
                    ilu ma Biblie w domu - a jej znajomosc - zenada
                    dlatego pojawiaja sie takie tematy zastepcze rytuał, nie ma potrzeby jakiegosć
                    wysiłku
                    Tolerancja - nie tylko w KK ale i w innych religiach nie ma zadnej Tolerancji -
                    takie pojęcie nie istnieje jest ALBO - Albo
                    • Gość: GS Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.chello.pl 22.05.08, 21:06
                      Czytam te Wasze wypowiedzi i dziwię się tym, którzy piszą taki bzdury pod
                      adresem Kościoła. Przecież wielu z Nich zostało ochrzczonych w wierze
                      katolickiej, a teraz im Kościół przeszkadza. Człowieku zastanów się kogo
                      naprawdę obrażasz. Czy nie wiesz, że za te oszczerstwa będziesz kiedyś
                      odpowiadał przed samym Bogiem? Co zrobiłeś ze swoją wiarą? Jeżeli się zagubiłeś
                      to się nawróć! Jeżeli nie jesteś katolikiem to nie pisz głupot na księży i
                      Kościół bo nie masz do tego prawa. Czy Kościół Ci ubliża lub pisze o Tobie na
                      forum jakieś bzdury. Zasłyszy jeden z drugim jakąś plotkę na Kościół czy
                      księdza, a potem chodzi i rozpowiada.
                      • Gość: Król Słońce Re: Kosciol na Slichowicach IP: 77.223.220.* 22.05.08, 21:25
                        Państwo TO JA !
                        • sauber1 Re: Kosciol na Slichowicach 23.05.08, 01:56
                          Gość portalu: Król Słońce napisał(a):

                          > Państwo TO JA !

                          Tak, ale to nie kościół wszystkim tu piszącym jako taki, tylko hałas
                          przeszkadza, doskonale może to wszystko odbywać się w skupieniu w murach, po co
                          wychodzić brutalnie na miasto i demonstrować siłę?
                          • tetika Re: Kosciol na Slichowicach 23.05.08, 09:04
                            Moi Drodzy , dziekuje za wszystkie glosy ,nawet te ze jestem sloma z butow i moherek.Jednak odezwalo sie kilka osob ktorym jak i mnie halas Kosciola przeszkadza.Tym ktorzy nie czytaja ze zrozumieniem tlumacze po raz kolejny ze sam KOsciol jako taki mi nie wadzi , tylko ryki dobywajace sie stamtad.
                            Bardzo prosze tych ktorzy tez chca miec spokoj w swoich domach o opinie jak moznaby delikatnie i taktownie zalatwic taka sprawe , bo proboszcz jakos widze nie chce zdawac sobie sprawy z tego ze majac 30 metrow dalej bloki zamecza ludzi na smierc.Tych niewierzacych rowniez.
                            • Gość: GS Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.chello.pl 23.05.08, 14:05
                              Myślę, że sprawa byłaby o wiele prostsza, gdyby wierni, którzy przychodzą na
                              Mszę wchodzili do środka, a nie stali obok kościoła. Więc ks. Proboszcz aby im
                              przybliżyć to co się dzieje podczas nabożeństw zrobił w dobrej wierze
                              nagłośnienie na zewnątrz. To,że ludzie stoją na zewnątrz to efekt tego, że
                              kaplica jest zbyt mała aby wszystkich pomieścić, a latem jest w niej po prostu
                              gorąco. Pomóżmy dokończyć budowę nowego kościoła, a myślę że wtedy zewnętrzne
                              nagłośnienie nie będzie już tak potrzebne i nie będzie denerwowało co niektórych.
                              • Gość: to znowu ja Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 15:04

                                Popieram SG...zwykle widzi się drobinę u kogoś, ale u
                                siebie ...absolutnie NIC...
                                ...podobno są osoby bez winy: podziwiane, doceniane....
                                .....K R Y S Z T A Ł O W E !!!!!
                                Przeszkadza im wszystko co żyje, istnieje...
                                ...sama nic dobrego w życiu nie zrobiłam, to
                                przynajmniej przeszkodzę innym, jak "pies ogrodnika" !!!!!!!!

                                A jeśli przszkadzają ci dzwony to rada: wracaj na wieś, weż
                                się do roboty bo pole ugorem leży, a ty udajesz, że
                                nie znasz "konstrukcji C E P A".
                                ...ale pewnie tam cię nie chcą, bo wiśniacy mają swój
                                honor i mądrość życiową... kultury nie da się wyuczyć i...
                                MOŻNA BYĆ CHAMEM Z DOKTORATEM (przysłowie ludowe).
                                • Gość: obiektywny Re: Kosciol na Slichowicach IP: 77.223.220.* 23.05.08, 16:08
                                  A cóż za retoryka ?!Oczywiście, ze cham zawsze będzie sobą bez
                                  względu na status społeczny i tę prawdę znają co bardziej
                                  rozgarnięte dzieci.A to czy ktoś coś zrobił dobrego dla innych? Może
                                  zrobił i bardzo wiele, moze zyje trudnymi problemami i nie ma
                                  warunków ,we własnym domu !!!aby wypocząc,bo np.tacy ludzie jakich
                                  znam,tylko od garnków i skarpetek zakłócają mu spokój,nie wiedząc,bo
                                  i skąd ? ze nie tylko czyszczenie podłogi i trzepanie
                                  dywanów /publiczne/ męczy,a hałas ma negatywny wpływ na psychikę !
                                  Więcej czytać,mniej operować CEPA-mi.
                              • Gość: .. Re: Kosciol na Slichowicach IP: 80.51.192.* 23.05.08, 20:05
                                Ty nawet byś diabła wytłumaczył, tak dzieje sie wszędzie, nawet tam gdzie pustką
                                zieje w środku, a będą jeszcze większe, czy jest sens inwestować w nowe
                                obiekty? Ten hałas, choć pobożny drażni o wielu więcej, tylko ludzie wstydzą się
                                i boją głośniej mówić, takie czasy, ale też nie dajmy się zwariować ...
                                • Gość: Normalny Re: Kosciol na Slichowicach IP: 81.219.134.* 23.05.08, 20:30
                                  A czemu tylu komentujacych uwaza, ze autorka tego tekstu pochodzi ze
                                  wsi? A moze ona od kilku pokolen mieszka w Kielcach. Widze ze jak
                                  nie ma sie argumentow to zostaje: wracaj na wies. A moze ona wsi
                                  niegdy nie widziala. Swoja droga o tym halasie kosacielnym to niech
                                  sie wypowiadaja Ci co mieszkaja obok kosciola a nie dewotki co nawet
                                  tego w swoich domach nie slysza. Pan Jezus sie by w grobie
                                  przewracal gdyby nie wstapil do nieba. A dla Was w czarnych
                                  sukienkach to diabel juz szykuje kotly piekielne. LOL2.
                                  • Gość: Tetika Re: Kosciol na Slichowicach IP: 81.219.134.* 24.05.08, 06:57
                                    Masz racje Normalny nie jestem osoba z wiejskim rodowodem, Jestem rodowita Warszawianka , ktora kojeje losu rzucily do Kielc i trafilam na takich debili ktorzy mimo wielu delikatnych uwag o czytaniu ze zrozumieniem potrafia tylko wejsc i nie majac nic do powiedzenia naublizac.To zenujace jak wielu jeszcze zasciankowych jegomosci sadzi sie uwazajac sie za wielkich miastowych gdy tymczasem to oni sa prosci i prymitywni az boli.A wracajac do tematu Kosciola jesli by te glosniki sobie brzeczaly dla wiernych pod kosciolem to niech tam poki sie buduje. Ale jesli oone mi zagluszaja telewizor po drugiej stronie bloku i to przy zamknietych oknach to juz mi to przeszkadza bowiem od strony kosciola nie da sie zyc nie da sie spac nie da sie myslec.I to przy szczelnie zamknietych oknach co jest chore np. w srodku upalnego lata. Nie mam zamiaru uczestniczyc we wszystkich 8 mszach niedzielnych dziennie i kropka. Chce spokojnie pomieszkac.To bylo ostatnie tlumaczenie DLA NIE ROZUMIEJACYCH CO CZYTAJA. calej reszcie bardzo dziekuje za cierpliwosc ale mnie juz zezlil ten baran ktorego tu nikt nie zaprasza a sie glupio i obrazliwie wypowiada.
                                    • Gość: xterm Re: osciol na Slichowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 08:55
                                      Tetika ma rację. Wokół kościoła powinna panować cisza. Kto chce - idzie do
                                      kościoła, kto chce odpoczywać - odpoczywa.
                                      W Grudziądzu na osiedlu Strzemięcin czarne postawiło wysoką wieżę z dzwonami.
                                      Dzwony tłuką się tak głośno, że w połowie osiedla hałas przekracza dopuszczalne
                                      normy...
                      • Gość: pytanie Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 08:56
                        CZy z .chello.pl to piszą same oszołomy ?
    • Gość: bebe Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.chello.pl 24.05.08, 14:22
      Czytam te żenujace popisy i jest mi naprawdę wstyd za durnia, który
      wywołał ten temat i uważam ,że własciwie to nawet nie powinno się w
      tej pseudodyskusji brać udział, ale niech stracę parę minut.
      Podejorzewam , że ten , któremu tak przeszkadzają dzwięki z kościoła
      to jakis zakompleksiony pseudokielczanin, którego rodowód jak 95%
      ludzi tu mieszkajacych wywodzi się z jednej z podkieleckich wsi i
      który na siłę teraz zgrywa panisko.
      Ciekawe , czy tak samo jak kosciół przeszkadzają ci blokersi
      wystający nagminnie w okoloicach tych bloków i czy byłeś na tyle
      odwazny jak tu na forum anonimowo, żeby zwrócic jakiemus uwagę,
      a może zwyczajnie jesteś jednym z nich ,bo tak mi pasuje po poziomie
      wypowiedzi.A może choć raz zwróciłeś uwagę jakiemuś właścicielowi
      psa,ze się po nim sprzata jak w kazdym cywilizowanym kraju, albo sam
      wychodzisz ze swoim ujadajacym psem racząc innych mieszkańców
      smierdzacymi kupami.
      Najpierw przyjrzyj sie sobie , co porzytecznego dajesz z siebie, a
      dopiero póżniej wbijaj szpilę w innych.
      Ciekawe, że na temat datków na kosciół najwiecej do powiedzenia mają
      ci, którzy nigdy nie dali złótówki na ten cel, a kosciół i
      tak musi za nich odprowadzić składkę.
      Nie musisz wspierać kościoła, nikt cie do tego nie zmusza.
      Zdumiewajace są tylko dyskusje, które od czasu do czasu wybuchają w
      mediach o tym ,że komuś ksiądz odmówił koscielnego pochówku,
      i pretensje rodziny, ze to nie po katolicku, a głównie chodzi o tzw.
      wstyd o ludzi.
      Uważam, ze to to bardzo słuszne.Jeśli ktoś przez całe życie
      naigrywał się z koscioła i tak jak niektórzy na tym forum szukają
      taniej sensacji tam gdzie jej nie ma i jedynym ich sensem niedzieli
      jest odsypianie to wrecz tylko na to zasłuzyli.
      Niektórzy to powinni się jednak porzadnie palnać w główkę zanim coś
      napiszą , bo na rozum to zdecydowanie za póżno.
      Ja też nie znoszę degeneratów, kiboli, ostentacyjnych , wstrętnych i
      odrażających parad równości gejów i lesbijek promujacych
      nienormalność i bijących w godność człowieka wbrew jego naturze,
      a jestem tym karmiona przez media, a muszę na to patrzeć.
      Wiecej tolerancji i szacunku dla wierzacych, bo nie takich już
      dzięki Bogu kościół przetrwał przez całe swoje ponad 2000 lat
      istnienia i przetrwa, bo takie pustaki, dla których jedynym sensem
      zycia jest niedzielne odsypianie i robienie zakupów wbrew pozorom
      jeszcze bardziej kościół wzmacniają.
      Wyrazy szacunku dla wszystkich , którzy myślą podobnie jak ja i są w
      zdecydowanej większości na Ślichowicach, a także dla księży
      pracujących w tym kościele, bo praca nie jest łatwa, gdy wokół
      słychać tylko ujadanie i wrogość.
      i
      • Gość: nie moher Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 15:27
        > Wiecej tolerancji i szacunku dla wierzacych, bo nie takich już
        > dzięki Bogu kościół przetrwał przez całe swoje ponad 2000 lat
        > istnienia i przetrwa, bo takie pustaki, dla których jedynym sensem
        > zycia jest niedzielne odsypianie i robienie zakupów wbrew pozorom
        > jeszcze bardziej kościół wzmacniają.

        Typowa katolicka tolerancja - kościół tolerować muszą wszyscy, natomiast jak
        ktoś słusznie zauważy, że wycie z megafonów zakłóca spokój w okolicy to od razu
        mohery rzucają się na niego.

        Problem polega na tym, że wolność oznacza nie tylko, "że robię co chcę", ale że
        też nie ograniczam wolności czy spokoju innym. Dlatego nie będę słuchał haevy -
        metalu na cały regulator podczas procesji, ale nie życzę też sobie hałasów z
        megafonów kościelnych, targowiska czy innych.
        • Gość: niestety Re: Kosciol na Slichowicach IP: 77.223.220.* 24.05.08, 15:57
          Nazywanie ludzi,którzy znają swoje prawa jako człowieka i
          obywatela "pustakami,dla których jedynym sensem zycia jest
          niedzielne odsypianie .." dowodzi wyjątkowo wysokiego poziomu
          intelektualnego adwersarza. W tej frazie ukryty jest klucz do
          tajemnicy,dlaczego jesteśmy jednym z najbardziej zacofanych
          gospodarczo i mentalnie regionów w UE !
      • Gość: n Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 15:58
        Brawo! wreszcie ktoś rozsądny.
        • Gość: n Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 16:00
          ta wypowiedź była nt postu "bebe" nie wiem dlaczego wyświetliło się w tym miejscu.
          • Gość: Tetika Re: Kosciol na Slichowicach IP: 81.219.134.* 24.05.08, 16:05
            do N i BEBE kolejny przyklad ludzi KTORZY NIE POTRAFIA CZYTAC ZE ZROZUMIENIEM PODANEGO IM PRZED NOC TEKSTU WSPOLCZUJE
            • Gość: bebe Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.chello.pl 24.05.08, 17:18
              Sądząc po twoich wypowiedziach, to poziom twoich możliwosci
              intelektualnych jest nie do pozazdroszczenia, wiec szkoda cennego
              czasu na rozwijanie tego tematu.
              Do wszystkich uciśnionych i niezadowolonych z braku swobód
              obywatelskich mieszkańców Ślichowic apeluję, aby się wykazali już w
              najbliższym tygodniu na spotkaniach grup członków s-ni mieszkaniowej
              Domator i rozliczyli zarząd s-ni z niebotycznych pieniędzy
              przepływajacych przez konta s-ni i gospodarowania nimi i tam
              walczyli w imię sprawiedliwości swoich własnych pieniędzy wpłacanych
              co miesiąc w ramach opłat czynszu za mieszkanie.
              Ludzi rzekomo światłych na Ślichowicach nie brakuje, tylko że tam
              gdzie latami się ich okrada nie potrafią zabrać głosu i nic zdziałać,
              a to dlatego że łatwiej jest uderzyć w kosciół i to anonimowo niż
              jawnie i na forum wykazać się fachową wiedzą i walczyć o swoje.

              • Gość: nie moher Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 17:52
                Typowe katolicka tolerancja. Dobry Polak to katolik.
              • Gość: niestety Re: Kosciol na Slichowicach IP: 77.223.220.* 24.05.08, 18:04
                Jesli chodzi o moje "możliwości " to spoko, oceniali je nie tacy ,
                którzy w swoim słowniku mają wyrazy typu "pustaki" lecz autorytety w
                skali nie tylko kraju nad Wisła /nie Silnicą ,niestety:(/ A
                zamiast "sądzić " to chyba raczej możesz tylko sadzić jakieś ćwierć
                prawdy dla głodnych i chorych na Wielkie Prawdy :)
                • Gość: tetika Re: Kosciol na Slichowicach IP: 81.219.134.* 24.05.08, 18:30
                  Drogi Bebe czy jakbym napisala ze w miejscu Kosciola stoi dom publiczny i halasami mi przeszkadza tez bys mnie tak szkalowal???.
                  Nie jestem osoba wierzaca a mimo to szanuje sasiedztwo Kosciola i w czasie procesji w Boze Cialo nie wylazlam palic na balkon bo mi jakos to nie pasowalo kiedy ksiadz szedl z monstrancja stac jak krowa i nie pasowac do caloksztaltu.Jak wyzej napisalam nie przeszkadza mi rowniez ze w wielkanoc o 6 rano jest glosno czy w pasterke o 24 tez bywa. To jest logiczne i zrozumiale. Ale przeszkadza mi kiedy siedze w kibelku za wiadoma potrzeba i slysze tam wlasnie Ojcze nasz... To mi cholernie nie gra. Widac musze ci takim jezykiem tlumaczyc problem bo zamiast przemyslec swoje wypowiedzi to pleciesz co ci slina na jezyk przyniesie.I na tym moi panstwo chcialabym zakonczyc temat bo jak widze nie ma z tego zadnych korzysci oprocz 3 osob ktore odwazyly sie powiedziec ze im tez to przeszkadza. Cala reszta tylko lubi pogadac sobie trzy po trzy i poobrazac kogos kogo sie nie zna , bo przeciez anonimowo mozna kazdemu nawtykac. Nie chce mi sie juz ani tlumaczyc , ani czytac obelg pod moim adresem.Mam tylko nadzieje ze ktos z tych "swiatobliwych i praktykujacych katolikow" powtorzy proboszczowi ze halas nie dajacy spokojnie egzystowac sasiadom jest karalny.
                  • Gość: n Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 20:02
                    nie kto inny tylko Ty (tetiko) zaczęłaś ten temat na tym forum, a teraz
                    biadolisz, że są ludzie, którzy mają inne niż Ty zdanie na ten temat. Jeśli
                    zaczynasz temat to chyba jesteś świadoma, że znajdą się oponenci?! Jeśli nie
                    jesteś gotowa na dyskusje i odpieranie niewygodnych opinii to po jaką cho..ę
                    zaczynasz nowy wątek?
                  • Gość: be_ka Re: Kosciol na Slichowicach IP: 81.219.134.* 24.05.08, 20:36
                    Powiem Ci ostatni warszawiak to umarł trzy lata temu. Do widzenia
                    • Gość: GS Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.chello.pl 24.05.08, 20:47
                      Moi Drodzy. Skoro są wśród nas tacy, którym ten "hałas" naprawdę przeszkadza, to
                      jutro jest niedziela, niech przyjdą do kościoła i przeleją swoje żale
                      odpowiednim osobą. Naubliżaliście sobie na tym forum i pewnie dalej tak będzie
                      się to ciągnęło, a sprawy takim sposobem nigdy nie załatwicie. Pozdrawiam GS.
                      • Gość: case study rozszczepienie osobowości to duzy problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 20:53
                        iloma nickami jeszcze się posłużysz by sprawić wrażenie, że jest ciebie więcej?
      • Gość: Nietoperz RBebe!! IP: 81.219.134.* 25.05.08, 10:50
        Ciekawe czy Bebe mieszka w sasiedztwie tego kościoła. Myślę, że nie.
        Bo i ona by pewnie wiarę straciła jak by jej kościelne "odgłosy" nie
        pozwalały się nawet skupić w czasie jej modlitwy.
        Co za dużo to i świnia nie zje. Ja myślę że 8 mszy co niedziela nie
        wytrzyma nawet największa dewota ze ślichowic, no chyba że jest już
        tak pokręcona. Przecież wg słów autorki to nawet w niedziele się nie
        da Radia Maryja posłuchać spokojnie :-)
        • Gość: Nietoperz Proboszcz ze śłichowic zkłóca Radio Maryja IP: 81.219.134.* 25.05.08, 10:58
          W sąsiedztwie kościoła na Ślichowicach, w niedziele nie da się
          słuchać Radia Maryja!! Bo zkłócają je dziwęki z kościelnych kurantów.
          Wszystko powiem Ojcu Dyrektorowi. Do czego to podobne żeby jakiś
          proboszcz śmiał zakłócać najlepsze radio, gdzie sam Bóg namaścił
          Ojca Dyrektora i posłął go do owieczek i baranów......
          • Gość: GS Re: Proboszcz ze śłichowic zkłóca Radio Maryja IP: *.chello.pl 25.05.08, 20:56
            Kurantów to akurat na tym kościele nie ma. Słyszysz, że dzwonią tylko nie wiesz
            gdzie!!!! A jaki z ciebie wierny słuchacz Radia Maryja - no proszę. Acha pisząc
            o baranach miałeś na myśli oczywiście siebie!!!!!!
      • Gość: fcewrtf4ewt4f Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.chello.pl 24.06.08, 08:52
        yyy ke? czytaj ze zrozumieniem sieroto, a nie chrzanisz bez sensu
    • hlk19722 Re: Kosciol na Slichowicach 27.05.08, 17:30
      Ja Ci powiem,jak to zrobić. W kolejną niedzielę,jak znowu będzie Ci
      proboszcz przeszkadzał,noormalnie zadzwoń na Policję i tyle,jak
      wszyscy równi to wszczyscy,jego też prawo obowiązuje,a co. A ten/a
      bebe pozostawiam bez komentarza,a jak chcesz się przedstawić,to kto
      ci broni,nie musisz być anonimowy/a.
      • sauber1 Re: Kosciol na Slichowicach 27.05.08, 19:45
        hlk19722 napisał:

        > Ja Ci powiem,jak to zrobić. W kolejną niedzielę,jak znowu będzie Ci
        > proboszcz przeszkadzał,noormalnie zadzwoń na Policję i tyle,jak
        > wszyscy równi to wszczyscy,jego też prawo obowiązuje,a co. ...


        Tak, ja zadzwonię, a oni sie tam posrają ze strachu przed proboszczem. Tak już
        jest na tym świecie, że są równi i równiejsi, ale co szkodzi próbować???
    • hlk19722 Re: Kosciol na Slichowicach 27.05.08, 21:02
      Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem
      zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje
      zgorszenie w miejscu publicznym,

      podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

      § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub
      sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu,

      podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

      § 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.
      • sauber1 Re: Kosciol na Slichowicach 27.05.08, 21:29

        de.youtube.com/watch?v=EMqum8cDOjs
        • Gość: Moskit Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 21:48
          Jeden z dyrektorow szkloly poskarzyl sie na ksiedza,ze nie ma przerw
          dlugo prowadzi religie i...go odwolali.Ale WALCZYC trzeba!!!
      • Gość: n Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 22:35
        hlk19722 napisał:

        > Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem
        > zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje
        > zgorszenie w miejscu publicznym,
        >
        > podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
        >
        > § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub
        > sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu,
        >
        > podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
        >
        > § 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.


        Który z przytoczonych przez Ciebie paragrafów odnosi się do działalności
        kościoła na Ślichowicach?
        • sauber1 Re: Kosciol na Slichowicach 28.05.08, 00:03
          Gość portalu: n napisał(a):


          > Który z przytoczonych przez Ciebie paragrafów odnosi się do
          > działalnościkościoła na Ślichowicach?

          Ale też nie zmuszajmy tzw. "stróżów prawa i moralności" by musieli się na siłę
          doszukiwać paragrafów na nasze "obraźliwe" teksty, bo jak znam życie, to już
          jest zapewne przedmiotem poszukiwań rozwiązań nurtującego mieszkańców problemu -
          prawda?
          A jak nie wiadomo o co chodzi to najczęściej o pieniądze, seks i wpływy :))))
          • Gość: ja-sia Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.kielce.net.pl 28.05.08, 08:58
            a poza tym lecz się człowieku
            • Gość: .. Re: Kosciol na Slichowicach IP: 80.51.192.* 28.05.08, 09:53
              A to niby dlaczego po za tym, mają się leczyć ludzie?
      • Gość: GS Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.chello.pl 28.05.08, 14:06
        Te paragrafy, które wymieniłeś to dotyczą godz. nocnych tj. do 22 do 6 rano!!!!
        W ciągu dnia niestety nie, bo byś musiał bez przerwy wzywać policję do każdego
        większego hałasu. A co jak sąsiad w ciągu dnia wierci, odkurza lub trzepie
        dywan to też wezwiesz policję?
        • Gość: manka Re: Kosciol na Slichowicach IP: 81.219.134.* 28.05.08, 22:07
          > Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem
          > zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje
          > zgorszenie w miejscu publicznym,

          wystarczy ze kosciol halasuje regularnie to juz zakloca spokoj publiczny.sasiad wierci raz na 10 lat a nie co tydzien.zakloca? zakloca wiec i nalezy z tym skonczyc skoro sa tacy ktorym przeszkadza
          • Gość: xterm Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 23:16
            Łaziłem ostatnio po Kadzielni. Też słychać zawodzenia jakiegoś mułły - czyżby
            katedra ?
            • jumanji_7 Re: Kosciol na Slichowicach 29.05.08, 05:14
              Gość portalu: xterm napisał(a):

              > -
              • Gość: też mieszkaniec Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 15:32
                > Staraj się nie ranić niczyich uczuć religijnych, prośba

                a jak inni ranią jego uczucia religijne to jest ok ?
                • jumanji_7 Re: Kosciol na Slichowicach 30.05.08, 01:47
                  Gość portalu: też mieszkaniec napisał(a):

                  > a jak inni ranią jego uczucia religijne to jest ok ?


                  To zależy kto pyta?
                  • hlk19722 Re: Kosciol na Slichowicach 22.06.08, 23:15
                    Do GS => weź sobie lekturę i poczytaj, a później pisz, a jak nie
                    wiesz to lepiej milcz.
                  • Gość: krzysiek Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 00:50
                    Zal mi tych ludzi co przeszkadza im kosciol. Takim ludziom zawsze bedzie cos
                    przeszkadzac: pies sasiada, odbijanie pilki do kosza na podworku, krzyki dzieci
                    z placu zabaw. To jest osiedle i trzeba sie z tym pogodzic, albo wymienic okna
                    na szczelne.
    • Gość: mc Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.kielce.net.pl 29.05.08, 08:44
      Czy wyjące alarmy samochodowe nie przeszkadzają?
      Czy odbijanie piłki o blok nie przeszkadza ?
      Czy odgłosy tłuczącej deski nie przeszkadzają?
      Czy szczekający ciągle na balkonie pies sąsiada nie przeszkadza?
      Czy trzepanie dywanów po godzinie 21 nie przeszkadza?
      Czy wydzierające się grupy małolatów po 22 nie przeszkadzają?
      Czy warczący, pierdzący samochód, który ciągle naprawia sąsiad
      popołudniami lub w wolną sobotę też nie przeszkadza?
      Czy wydzierające się bachory i nawołujące je mamusie też nie
      przeszkadzają?
      Wszystko to wkurza i denerwuje.... ale co zrobić takie są uroki
      mieszkań w blokowiskach. Jednak proponuję zakupić sobie młoteczek
      gumowy i walić w główkę... może pomoże żeby nie zwariować.
      • Gość: wspólczujący Re: Kosciol na Slichowicach IP: 77.223.220.* 29.05.08, 09:14
        Notoryczność tych samych dżwiękow,o tej samej porze i świadomość,że
        tak być musi - to HORROR.Nie trzeba być lekarzem, aby postawić
        własciwą diagnozę.Można zwariować.
      • jumanji_7 Re: Kosciol na Slichowicach 30.05.08, 01:53
        Gość portalu: mc napisał(a):

        > Czy wyjące alarmy samochodowe nie przeszkadzają?
        > Czy odbijanie piłki o blok nie przeszkadza ?
        > Czy odgłosy tłuczącej deski nie przeszkadzają?
        > Czy szczekający ciągle na balkonie pies sąsiada nie przeszkadza?
        > Czy trzepanie dywanów po godzinie 21 nie przeszkadza?
        > Czy wydzierające się grupy małolatów po 22 nie przeszkadzają?
        > Czy warczący, pierdzący samochód, który ciągle naprawia sąsiad
        > popołudniami lub w wolną sobotę też nie przeszkadza?
        > Czy wydzierające się bachory i nawołujące je mamusie też nie
        > przeszkadzają?

        To nie przeszkadza, to służy tylko rozwojowi, cieszmy sie że mamy zdrowe młode
        pokolenie, takie energiczne żywe i od nich nasza przyszłość będzie zależeć, a
        pomodlić można sie w w skupieniu ciszy i nie ma co, na całe miasto drzeć się bez
        potrzeby. Nie obrażaj wyzwiskami naszych dzieci, idź sie lepiej pomódl, bo
        zgrzeszyłeś tym bardzo ciężko, z czystej grzeczności nie wspomnę o wstydzie
    • Gość: gość.. Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 09:46
      życie między "kiblem" a "łużkiem" dla tak
      inteligetnej "warszawianki" jest bardzo bogate, warte funta "kłaków"
      Potrzeby duchowe innych doprowadzają do szału i nienawiśći..
      Na kościelne "odgłosy" tak reagują - opętani. może egzorcysta albo
      psychiatra - może pomóc ???
      • agnostyk11 Re: Kosciol na Slichowicach 29.05.08, 10:46
        Szanowny Gościu. Jak zwykle, kiedy brakuje argumentów to atakujesz
        osobę. Typowe. Średniowiecze chyba jednak już minęło. Nic na ten
        temat nie wiesz? Kilkakrotne i jednostajne w ciągu
        dnia "porykiwania" mogą doprowadzić nawet świętego do "opętania".
        Jest to miłe jedynie osobom bardzo prymitywnym (t.zw. moherom) lub
        osobom, które wynoszą z tego korzyści ( materialne, zaspakajania
        ambicji władzy itp.) czyli czarnym.
        Przy zdobywaniu mamony absolutnie nie liczą się z NORMALNYMI ludzmi.
        Są absolutnie bezczelni, nachalni, aroganccy i niegrzeczni. Biorą
        wszystko co możliewe i jeszcze za to podają łapy do całowania.
        I rządają szacunku dla siebie !!!
        • sauber1 Re: Kosciol na Slichowicach 07.07.08, 22:18
          Jak nie wiadomo o co chodzi to najczęściej o sex, albo pieniądze, a czasem o
          jedno i drugie.Ludzie nie dajmy się zwariować
      • Gość: GS Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.chello.pl 29.05.08, 16:55
        Zgadzam się z "gościem". Każdy kto ma problemy ze swoją duchowością będzie
        reagował zdenerwowaniem na wszelkie przejawy religijności obojętnie jakiego
        wyznania bądź religii by one dotyczyły. Wystarczy, że przypominają człowiekowi,
        iż jest COŚ więcej niż potrzeby ziemskie. Radzę uporządkować swoje życie
        duchowe, a alergia minie.
        • Gość: nonna Re: Kosciol na Slichowicach IP: 82.139.58.* 01.06.08, 12:34
          Każdy kto ma problemy ze swoją duchowością będzie
          > reagował zdenerwowaniem na wszelkie przejawy religijności obojętnie jakiego[..]
          To nie są żadne problemy z duchowością. Niewierzącym jej nie brakuje. W tym
          wypadku pani w bardzo delikatny sposób wyraża swe uczucia. Ma prawo nie chcecie
          słucha,"wycia" dzwonów itp. Jeśli ty reagujesz niepokojem na kościelne odgłosy-
          to Ty z pewnością jesteś uzależniony.Wiele osób było w dzieciństwie
          indroktynowanych i teraz mimo, ze rozum im mówi co innego, poddają się i idą jak
          owieczki w kojcu, jak barany. Smutne to lecz prawdziwe.
        • Gość: lala Re: Kosciol na Slichowicach IP: *.chello.pl 01.06.08, 18:49
          Gratuluję trafnej riposty.
          A może jeszcze powinna gastrologa odwiedzić, bo histeryczne
          zachowanie przy korzystaniu z wc muszą świadczyć o jakiejś poważnej
          chorobie.
    • Gość: ix mnie nie przeszkadza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 11:24
      bardziej przeszkadzją mi ujadania psów...
      ludzie są jednak dziwni - psy w domu trzymają, a przecież miejsce
      psa jest w budzie, na łańcuchu!
      takie wałesające sie psy powybijał bym do nogi!
      ciebie też bym na łańcuchu trzymał, w budzie - tam twoje miejsce!
      • Gość: barney Re: mnie nie przeszkadza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 11:46
        Zaiste.
        "Miłosierdzie" osób wychowanych w duchu wiary napawa "optymizmem".
        To takie humanitarne wybijać jak psy ludzi sprzeciwiających się brakowi
        poszanowania dla tych, którzy nie podzielają dogmatów wiary ;)

        Średniowiecze jest zapewne ideałem waszych marzeń o jednomyślności gdy stosy
        rozpalane były nawet w przypadku cienia wątpliwości.

      • Gość: ....... Re: mnie nie przeszkadza... IP: 77.223.220.* 29.05.08, 12:24
        "psy powybijał bym do nogi "- Stosunek do zwierząt jest najlepszą
        miarą naszego człowieczeństwa- "Bracia mniejsi" Władysław Szarski
        Więc juz wiadomo czego od kogo można oczekiwać:(
        • Gość: dd miejsce psa jest w zoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 13:08
          a nie na osiedlu!


          • Gość: hhehe Re: miejsce psa jest na kanapie IP: 77.223.220.* 29.05.08, 13:16
            a egocentryka do psychiatryka
    • Gość: xterm szanujmy się na wzajem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 15:40

      I nie hałasujmy. Hałas negatywnie wpływa na nasze zdrowie.
      • jumanji_7 Re: szanujmy się na wzajem 30.05.08, 02:01
        Gość portalu: xterm napisał(a):

        > I nie hałasujmy. Hałas negatywnie wpływa na nasze zdrowie.

        O tak o szacunek chodzi, i tu przyznaję Ci rację, Nasze to osiedle i od Nas
        tylko zależy jak będziemy żyli, czy tak jak chcemy , czy jak ktoś nam zagra? A
        tak swoją drogą, to kto płaci za energię elektryczną , takie nagłośnienie pożera
        dużo, a ceny rosną tylko w górę jakoś tak dziwnie? Nie umęczajmy sie bardziej,
        dość Nasz życie kopie, ale to tylko prośba, a problem chyba łatwy jest do
        rozwiązania - prawda?
        • Gość: tetika Re: szanujmy się na wzajem IP: 81.219.134.* 30.05.08, 17:32
          dlatego wlasnie szukalam osob ktorym halas przeszkadza jak mnie aby pomyslec jak taktownie zalatwic sprawe i zyc w spokoju.Jesli pojde sama do proboszcza i poprosze o sciszenie glosnikow to mnie wysmieje , jesli nas bedzie wiecej moze uda sie cos zalatwic.
          • Gość: doradca Re: szanujmy się na wzajem IP: 77.223.220.* 30.05.08, 18:18
            Radzę anonimowo,aby nie być "na językach" zgłosić problem panu
            dzielnicowemu i niech on działa zgodnie z prawem. W końcu jesteśmy w
            Europie,ale niestety Osoby inicjujące prospołeczne akcje bywają
            przedmiotem drwin i szykanowania przez usłużnych osobników płci
            obojga.Przy okazji taki INTELEKT powie człowiekowi,bo Pani/u/
            wszystko się nie podoba,chce pan/i/ chce tutaj rządzić ! Swoloczy
            jest jeszcze duzo,oj mnoga
            • jumanji_7 Re: szanujmy się na wzajem 30.05.08, 19:39
              Gość portalu: doradca napisał(a):

              > Radzę anonimowo,aby nie być "na językach" zgłosić problem panu
              > dzielnicowemu i niech on działa zgodnie z prawem.


              A co dzielnicowy Pan zdziałać może zgodnie z czymś tam?
              • Gość: dora Re: szanujmy się na wzajem IP: 77.223.220.* 30.05.08, 22:05
                Nie bądżmy śmieszni.Wszyscy są równi wobec prawa. Kazdy ma prawo do
                ciszy. W dzień też.
                • jumanji_7 Re: szanujmy się na wzajem 31.05.08, 16:24
                  Gość portalu: dora napisał(a):

                  > Nie bądżmy śmieszni.Wszyscy są równi wobec prawa. Kazdy ma prawo do
                  > ciszy. W dzień też.

                  A moja babcia mówi że bardziej wobec Boga niż prawa równiejsi, choć też bardzo
                  jej te zawodzenia przeszkadzają mimo, że jest bardzo nabożna.
                  Myślę że proboszcz też to czyta, ale napewno uparte to "bydle" i będzie próbował
                  postawić na swoim. A może by tak mniej dawać na tacę, ja jutro dam tylko 20
                  groszy i to tak demonstracyjnie zrobię, a niech wie kto to napisał;)
                  • Gość: gość. Re: szanujmy się na wzajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 16:59
                    Nazywanie kogokolwiek "bydle" - świadczy o wielkiej kulturze i
                    szacunku dla człowieka?? I to pisze ktoś, kto wybiera się nawet do
                    kościoła w niedziele - tylko po co ?? Faryzeizm, chamstwo czy
                    głupota?? Trzeba szacunku do siebie i innych aby zabierać głos w
                    jakiejś sprawie.. A może całkiem wyłączyć - nagłośnienie ??? a
                    kościół przenieść do kamieniołomów ??? albo zamknąć !!!
                    • Gość: sokrates Re: szanujmy się na wzajem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.08, 17:31
                      Gość portalu: gość. napisał(a):

                      > A może całkiem wyłączyć - nagłośnienie ???

                      Świetny pomysł. Wystarczy wyłączyć głosniki na zewnątrz i po problemie. To samo
                      się tyczy też kościołów w innych dzielnicach.
                    • jumanji_7 Re: szanujmy się na wzajem 31.05.08, 18:42
                      Gość portalu: gość. napisał(a):

                      > Nazywanie kogokolwiek "bydle" - świadczy o wielkiej kulturze i
                      > szacunku dla człowieka?? I to pisze ktoś, kto wybiera się nawet do
                      > kościoła w niedziele - tylko po co ?? Faryzeizm, chamstwo czy
                      > głupota?? Trzeba szacunku do siebie i innych aby zabierać głos w
                      > jakiejś sprawie.. A może całkiem wyłączyć - nagłośnienie ??? a
                      > kościół przenieść do kamieniołomów ??? albo zamknąć !!!


                      Pisząc "bydle" miałem na myśli tylko bezsensowny upór i czynienie na przekór
                      lekceważonemu i pogardliwie traktowanemu społeczeństwu, któremu maja prawo takie
                      praktyki sie bardzo nie podobać. A tu chyba zgodzicie się ze mną, że tak jet w
                      praktyce, że to tylko ciemna masa , która i tak na tace w zębach przyniesie i
                      hulaj dusza ...
                      Niechaj kościół w swoim całym należnym dostojeństwie stoi i służy Nam Wiernym ,
                      ale też uszanujmy sie wszyscy wzajemnie. Wystarczy nagłośnienie ograniczyć do
                      wewnątrz obiektu kultu i wszyscy zadowoleni, nie ma potrzeby uprawiania cyrków,
                      czy czynienia walki o dominację, kto zechce ten pójdzie i da według uznania i
                      możliwości, nic na siłę ...
                      • Gość: GS Re: szanujmy się na wzajem IP: *.chello.pl 31.05.08, 21:09
                        Chyba zapomniałaś, że Kościół, który tak oczerniasz to nie tylko księża i
                        episkopat, ale wszyscy którzy przyjęli chrzest!!!!! Więc nie nazywaj wierzących
                        "ciemną masą",a nabożeństw "cyrkiem".
                        • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 31.05.08, 22:32
                          GS. Chyba Ci się coś pokręciło. Przyjęli chrzest??? A może im
                          tylko "wcisnieto" chrzest? Ile miałeś lat jak "przyjmowałeś" chrzest?
                          Tak. Lepiej jednak nabożenstwa porównywać z celebrą szamańską niż z
                          cyrkiem. Tak to prawda.
                          • jumanji_7 Re: szanujmy się na wzajem 31.05.08, 23:58
                            agnostyk11 napisał:

                            > GS. Chyba Ci się coś pokręciło. Przyjęli chrzest??? A może im
                            > tylko "wcisnieto" chrzest? Ile miałeś lat jak "przyjmowałeś" chrzest?
                            > Tak. Lepiej jednak nabożenstwa porównywać z celebrą szamańską niż z
                            > cyrkiem. Tak to prawda.


                            Tu raczej nie mogę się z tym zgodzić. Sam miałem 13 lat jak mnie chrzczono,
                            piękna to uroczystość i taka wzniosła chwila. Do kościoła chodzę, a nadal uważam
                            że to wszystko powinno odbywać się z wielką powagą, ale w środku tylko, po to
                            przed wiekami nasi przodkowie budowali nam te okazałe świątynie, by należycie
                            tworzyć rodzinę kościoła i żyć zgodnie z zasadami
                            • Gość: szanujący się Re: szanujmy się na wzajem IP: 77.223.220.* 01.06.08, 08:42
                              Czy nie chodząc,nie można żyć z zasadami? Znam ludzi,którzy są wrogo
                              nastawieni do innych,nigdy nikomu nie pomogli,wręcz
                              przeciwnie,najlepiej im wychodzi traktowanie ludzi potrzebujących
                              pomocy w sposób uwłaczający godności człowieka,nawet dziecko potrafi
                              taka "paniusia" obrzucić potwornymi wyzwiskami,bo coś sobie uroi,a
                              gdy juz dotrze do takiej ...prawda,nawet nie wie,ze należy
                              przeprosić..Z takimi przebywać w "środku " ? O nie !
                              • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 01.06.08, 11:35
                                Szanowny jumanji_7. Jesteś pod względem chrztu wyjątkiem. Ale
                                wyjątkiem dopiero od 313 roku, od t. zw. edyktu mediolańskiego.
                                Do tego czasu chrztu udzielano tylko ludziom dorosłym. Przygotowanie
                                kandydata do chrztu - a więc nie jego rodziców, nie chrzestnych, ale
                                jego samego trwało trzy lata.
                                I jeszcze. "Aby aby ktoś mógł przyjąć sakrament, musi być w stanie
                                odebrać: zrozumieć rytuał sakramentalny i zaakceptować go aktem
                                swojej woli. Ponieważ w wypadku dziecka jest to niemożliwe, wobec
                                tego nie można mówić o sakramencie chrztu niemowląt" (ks. M
                                Maliński).
                                Pamiętać należy także, że Jezus został najpierw obrzezany osmego
                                dnia a ochrzczony gdy "miał lat około trzydziestu".
                                Z punktu widzenia Biblii i prawdziwego chrześcijaństwa chrzest
                                niemowląt jest NIEWAŻNY. Służy jedynie ubezwłasnowolnieniu wiernych
                                dla partykularnych interesów Kościoła katolickiego. Jest to początek
                                straszenia "wiernych" - w tym przypadku wymyślonym przez Kościół
                                grzechem pierworodnym i dalej już całą gamą grzechów.
                                • Gość: GS Re: szanujmy się na wzajem IP: *.chello.pl 01.06.08, 20:07
                                  O!agnostyk 11 ma nową teologię!!! Niesamowite skąd wziąłeś takie wiadomości na
                                  tema chrztu niemowląt i grzechu pierworodnego? Akurat Kościół katolicki tak nie
                                  uczy, bo sam jestem teologiem. Takiej ciemnoty to na forum nikomu nie
                                  wciskaj!!!! A może ty jesteś po prostu
                                  Jehowitą bo oni mają podobne poglądy.
                          • Gość: GS Re: szanujmy się na wzajem IP: *.chello.pl 01.06.08, 19:59
                            To już miej pretensje do swoich rodziców, że cię ochrzcili, ale już nie
                            wychowali w wierze katolickiej!!!! Ja nie żałuję tego, że zostałem ochrzczony.
                            • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 01.06.08, 22:22
                              Szanowny teologu GS.
                              Nic nie mówię co naucza kościół katolicki. Stwierdzam fakty
                              historyczne oprócz "dziejów" Chrystusa co do których historyczności
                              można mieć uzasadnione wątpliwości. Kościół nauczał ( i w zasadzie
                              dalej naucza), że grzech pierworodny pociąga za sobą karę oddalenia
                              od oblicza Bożego przez całą wieczność. Gdyby więc niemowlę zmarło
                              nieochrzczone, grozi mi wtrącenie do tzw. odchłani niemowląt
                              (limbus infantium lub limbus puerorium), czyli piekiełka dla dzieci.
                              Tak, Benedykt XVI trochę te dziecięce męki złagodził. Powtarzam, że
                              mówię o faktach historycznych a nie o tym co można znaleść w
                              książeczce do nabożeństwa, katechiźmie czy usłyszeć na kazaniu czyli
                              w prymitywnym nauczaniu.
                              • Gość: GS Re: szanujmy się na wzajem IP: *.chello.pl 02.06.08, 16:33
                                Szanowny Agnostyku11. Co do obrzezania i przyjęcia chrztu przez Jezusa to
                                oczywiście tak było. Natomiast jeżeli chodzi o historyczność Jego dziejów to też
                                nie ma wątpliwości, ponieważ potwierdzają to pisma wielu autorów Żydów jak i
                                pogan z czasów Jezusa jak i pierwszych lat działalności chrześcijan. Tak
                                Benedykt XVI wydał w ubiegłym roku dokument,w który mówi o "stanie" dzieci,
                                które zmarły bez chrztu. Porównuje to bardziej do czyśćca niż do piekiełka.
                                (Szczerze mówiąc to nie wiem czy ten dokument został już przetłumaczony na język
                                polski, bo kiedy chciałem go zakupić to w Kielcach go nie mieli nigdzie, nawet
                                po łacinie.)Co do tych książeczek to masz rację bo z nauczania Kościoła to jest
                                tam nie wiele. Trochę więcej w Katechizmach szkolnych. W Katechizmie Kościoła
                                Katolickiego jest pełna nauka Kościoła, ale napisana językiem myślę trudnym
                                dla "przeciętnego" człowieka więc jeżeli ktoś po Katechizm sięgnie to nie jest w
                                stanie tego wszystkiego zrozumieć. Są oczywiści e osobne pozycje objaśniające te
                                treści. A co do tych dzieci to ja osobiście myślę,że Pan Bóg sobie z nimi
                                poradzi. :-)
                                • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 02.06.08, 21:54
                                  Sądzę, że co do "nauki" kościoła to mamy całkowicie rozbieżne
                                  poglady. Według mnie nie istnieje pojecie teologii jako nauki. Jest
                                  to taka sama nuka jak astrologia, numerologia, czarna lub biała
                                  magia, szamanizm, wróżbiarstwo. Teologia jest oparta o dogmaty i
                                  objawienia!!! Nie ma to nic wspólnego z nukową metodologią badań
                                  naukowych. Dlatego, że ośmielam się używać rozumu (metodologii
                                  naukowej) jestem w pogladach agnostykiem a nie ateistą.
                                  Co do historii Jezusa to proszę podać jakiekolwiek źródło mówiące na
                                  temat jego, no nazwijmy to "życiorysu". Całkowity brak. Ewangelie są
                                  jedynie odtwarzaniem przekazów tradycji powstałymi kilkadziesiąt lat
                                  po jego śmierci. Dopuszczam, że prorok (jakich było w owym czasie
                                  wielu)jakim był Jezus żył rzeczywiście o czym mówi właśnie Żyd
                                  Flawiusz ale nie ma żadnych historycznych danych jego "działalności".

                                  Katechizm nie jest tak trudny:
                                  ..." dzieci należy chrzcić jak najwcześniej; ciężko grzeszą rodzice
                                  i inni, do których należy troska o dzieci, jeżeli dopuszczają do
                                  tego, że dziecko umiera bez chrztu, albo jeżeli bez ważnej przyczyny
                                  odkładają chrzest na później"... ( Katechizm katolicki, s. 126).

                                  Jako, iż określasz się teologiem nie masz żadnych szans na
                                  udowodnienie czegokolwiek w sprawach wiary. Możesz jedynie wierzyć.
                                  • Gość: GS Re: szanujmy się na wzajem IP: *.chello.pl 02.06.08, 22:41
                                    Co do naszych poglądów to oczywiste,że mamy różne. Ja szanuję Twoje poglądy, bo
                                    uważam, że każdy ma prawo do tego aby wierzyć lub nie i nie można nikogo na siłę
                                    nawracać lub przekonywać, ale wymienić swoje opinie - dlaczego nie. Jeżeli
                                    chodzi o świadectwa pozachrześcijańskie o Jezusie, to można je podzielić na:
                                    żydowskie i rzymskie. Do tych pierwszych należą wspomniany już przez Ciebie
                                    Flawiusz oraz Talmud, którego autorzy zapewne znali Jezusa, ale piszą o Nim
                                    złośliwie, a nawet ubliżająco. Jeżeli chodzi o świadectwa rzymskie to jest ich
                                    kilka wymienię autorów tych, z którymi się spotkałem: Pliniusz
                                    Młodszy,Korneliusz Tacyt, Swetoniusz, Serapion.
                                    • Gość: tetika Re: szanujmy się na wzajem IP: 81.219.134.* 02.06.08, 22:52
                                      piekna wymiana pogladow , ktore z przyjemnoscia sie czyta aczkolwiek nie maja nic wspolnego z moim problemem , ale chcialoby sie wiecej czytac takich tekstow pelnych poszanowania swojego wspolrozmowcy.Dziekuje Wam.
                                    • ikser Re: szanujmy się na wzajem 03.06.08, 08:01
                                      GS z całym szacunkiem, ale świadectw pozachrześcijańskich o Osobie Jezusa nie
                                      ma! Są tylko wzmianki o kulcie, niektóre krytyczne lub wręcz złośliwe. Jedynym
                                      źródłem naszej wiedzy o życiu Jezusa są Ewangelie i apokryfy, pisane na
                                      podstawie informacji z trzeciej ręki.
                                      Pomimo, to jestem katolikiem!
                                      • Gość: gość Re: szanujmy się na wzajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 09:48
                                        tetika - to do ciebie.. Głośniki na zewnątrz kościoła, już przez
                                        dwie niedziele - BYŁY przecież WYŁĄCZONE , a Ty je wciąż jeszcze
                                        słyszysz ???? czy tobie naprawdę o te głośniki chodzi, czy masz inny
                                        i dużo większy problem ??? Na proboszczu - mimo że z nim (jak
                                        twierdzisz nie rozmawiałaś) nie zostawiłaś suchej nitki - może było
                                        trzeba porozmawić - kultura, dobre obyczaje tego uczą, a nie z góry
                                        przekreślać - tak się nie postępuję...
                                        • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 03.06.08, 11:43
                                          Gościu. Że tetitka nie pozostawiła na proboszczu suchej nitki mnie
                                          nie dziwi. Wszak w każdym regulaminie porządku istnieje zapis o nie
                                          przeszkadzaniu bez potrzeby komukolwiek. Chałasowanie nachalne,
                                          stałe i uciążliwe jest świadectwem braku kultury ( co dla mnie w
                                          stosunku do czarnych nie jest zaskoczeniem) i należy im się jak psu
                                          kość "nie pozostawianie suchej nitki". Podobne problemy zgłaszali
                                          mieszkańcy ul. Chęcińskiej i Bęczkowa.
                                          A do GS. Twoi, cytowani, historycy rzymscy nic nie piszą
                                          o "życiorysie" Jezusa. Z tudem i naciągając mogą swiadczyć, że taki
                                          żył. I tyle. Zwracam uwagę, iż wszyscy oni pisali na przełomie I i
                                          II wieku i posługiwali sie wiedzą jedynie z przekazu tradycji a nie
                                          z żadnych dokumentów. Możesz się nieco podenerwować zapoznając się z
                                          poniższym linkiem:
                                          neutrum.racjonalista.pl/kk.php/s,470/q,Historycznosc.Jezusa.z.Nazaret
                                          • Gość: romantyk Re: szanujmy się na wzajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 13:50
                                            Podobna sytuacja jest w Wolicy k/Checin.Dzwony na msze,codziennie o
                                            godz.21,00,a nawet byla transmisja z imienin ksiedza.Msze to
                                            glosniki na maksymalna wydajnosc,spiwey,kazania,no i zadania o DATKI
                                            na budowe nowego kosciola.
                                            • Gość: tetika Re: szanujmy się na wzajem IP: 79.139.9.* 23.06.08, 16:23
                                              u mnie sie nieco przyciszylo , ale i tak koscielne spiewy mi budza dziecko od samego rana.Ciesze sie ze jednak nieco ciszej jest.Wprawdzie strasznie trudno jest w taki upal spac przy zamknietych oknach , ale jest to jedyny sposob na pozniejsze obudzenie w niedziele niz 7 rano.
                                              • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 24.06.08, 11:40
                                                Przynajmniej tyle. Należy zawsze walczyć. Postąpiłaś racjionalnie.
                                                Żadne poszukiwanie środków prawnych tu nie dałoby wyniku
                                                pozytywnego. I żadne ludzkie odruchy nie skłoniły proboszcza do
                                                wzięcia pod uwage zdania "jakiegoś tam heretyka". DOTARŁO do niego,
                                                że w ten sposób bedzie tracił wiernych oraz kasę i to mamacalnie
                                                gdyż któś już mu uświadomił, że na tacę znacznie zmniejszy datek. To
                                                był argument. Jedyny na nich skuteczny.
                                                • Gość: gość Re: szanujmy się na wzajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 13:47
                                                  agnostyk.. Dlaczego wszystko przeliczasz na tacę??
                                                  Czyżbyś kiedyś - coś dał ???
                                                  Z tej właśnie tacy - buduje się kościoły, funkcjonuje parafia,
                                                  płaci się podatki - także za niewierzących mieszkańców parafii, za
                                                  ciebie też.. organizuje pomoc biednym, dzieci jadą na kolenie - ale
                                                  to przecież dla ciebie i tak nie ważne.. Nie da się całkiem wyłączyć
                                                  nagłośnienia - po jest, by by uczestnicy mogli słyszeć..
                                                  • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 25.06.08, 10:19
                                                    >"Dlaczego wszystko przeliczasz na tacę??"
                                                    Nie. Nie tylko na tacę. Dobrowolne datki wiernych to:

                                                    „Tace” zwane też kolektą;
                                                    Zbiórki nadzwyczajne – różne „skarbony”;
                                                    Dochody z nieruchomości rolnych;
                                                    Dochody z prowadzonych przedsiębiorstw;
                                                    Czynsze z wynajmu lokali;
                                                    Opłaty za miejsce na cmentarzach parafialnych;
                                                    Sprzedaż wigilijnych opłatków;
                                                    Darowizny od osób fizycznych i prawnych;
                                                    Pierwsza komunia;

                                                    Dochody osobiste duchownych:
                                                    śluby;
                                                    chrzty;
                                                    pogrzeby;
                                                    kolenda;
                                                    intencje mszalne;
                                                    wypominki;
                                                    prebendy proboszczowskie ( gospodarstwa rolne proboszczów);
                                                    pensje katechetyczne.

                                                    Powyższe dochody można ocenić na roczną sumę ok. 3-5 miliardów
                                                    złotych.


                                                    Są jednak także dochody duchowieństwa ze SKARBU PAŃSTWA, a to:

                                                    Fundusz kościelny;
                                                    Dotacje państwowe na działalność społeczno – oświatową;
                                                    Wydatki na remont i konserwację zabytków;
                                                    Finansowanie uczelni kościelnych;
                                                    Finansowanie lekcji religii;
                                                    Dotacje dla parafii na Ziemiach Zachodnich i Północnych;
                                                    Finansowanie działalności kapelanów;
                                                    Dotacje i darowizny przedsiębiorstw państwowych;
                                                    Dotacje samorządów na cele społeczno-oświatowe.

                                                    Biorąc pod uwagę to, że Kościół pobiera unijne dopłaty do gruntów
                                                    rolnych, płaci niskie zryczałtowane podatki, korzysta z licznych
                                                    zwolnień i ulg celnych, to nakłady państwa na działalność Kościoła
                                                    rocznie można ocenić do ok. 3-5 miliardów złotych.

                                                    Biorąc te niższe wartości to jest ok 6 miliardów zł rocznie i
                                                    przeliczyć. Duchownych mamy w Polsce ok. 36 tysięcy. Proste
                                                    rachunki wskazują, iż przychód roczny na jednego wynosi ok. 166
                                                    tysięcy zł. a miesięczny średnio ponad 13 tyś zł. Srednio bo na
                                                    wikarego ok. 4 tyś zł a na biskupa ok. 40 tyś zł.
                                                    Jak widzisz stały argument jakobym nie dawał na tacę i stąd nie mam
                                                    prawa się wypowiadać na temat finansów Kościoła jest chybiony. Sami
                                                    mi zabierają. Bez pytania się o moją zgodę.
                                                    A organizowanie pomocy biednym ( nie w formie filantropii) jest
                                                    obowiązkiem państwa. Do działań filantropijnych Kościoła radzę
                                                    podchodzić sceptycznie. Kościół się nie rozlicza z otrzymanych
                                                    finansów, ani darowizn ani dotacji państwowych. Nie tak jak Owsiak!

                                                    Nagłośnienia nie potrzeba "całkiem wyłączać". Podobnie jak w
                                                    filharmoniach, salach koncertowych, kinach, dyskotekach itp, itd.
                                                    Wystarczy zrobić to zupełnie podobnie.
                                                  • Gość: GS Re: szanujmy się na wzajem IP: *.chello.pl 28.06.08, 22:29
                                                    Większość z dochodów, które wymienia AGNOSTYK owszem istnieją ale tylko na
                                                    papierze! Państwo daje tyle dla Kościoła co kot napłakał. A z drugiej strony to
                                                    nie wiedziałem, że jesteś taki dobry matematyk. Wiesz, najłatwiej jest liczyć
                                                    czyjąś kasę! Gdybyś wiedział ile zarabia przeciętny wikary to chyba byś się
                                                    mocno zdziwił! Te cyfry, które Ty podajesz są bardzo mocno naciągnięte.
                                                    Proponuję sprawdź najpierw ile ksiądz zarabia, a potem napisz prawdę. Ja sobie
                                                    zdaję sprawę, że Tobie chodzi tylko o szkalowanie Kościoła, księży i wiernych,
                                                    ale nie tędy droga.
                                                  • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 28.06.08, 22:51
                                                    A skąd Ty wiesz ile ksiadz zarabia? Powiedział ci?
                                                  • Gość: GS Re: szanujmy się na wzajem IP: *.chello.pl 29.06.08, 21:29
                                                    Tak i to nie jeden, więc mam orientacje jaki to są kwoty. Te które Ty wymieniasz
                                                    są mocno przesadzone. Poza tym ja nikomu do portfela nie zaglądam nie interesuje
                                                    mnie ile zarabia premier czy babcia klozetowa. A jeżeli nie jestem czegoś pewien
                                                    to dopóki nie sprawdzę tego w kilku źródłach to się nie wypowiadam, bo po co
                                                    robić plotki!
                                                  • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 30.06.08, 11:10
                                                    GS. Już raz w tym watku popisałeś się kompletna niewiedzą. Nie
                                                    pamiętasz. Na temat chrztu i "życiorysu" Chrystusa. Nie popisuj się
                                                    i tym razem. Chyba,że jesteś osobiscie zainteresowany - jesteś
                                                    duchownym lub zarabiającym na "boskich potrzebach".
                                                    A tak, teologu, to powiedz wszystkim po co Bogu potrzebna jest
                                                    chwała i po co pieniadze. Jeżeli powiesz, że pieniądze nie są
                                                    potrzebne Bogu to zgadłeś!
                                                  • Gość: GS Re: szanujmy się na wzajem IP: *.chello.pl 30.06.08, 21:14
                                                    Kompletną niewiedzą to Ty się popisujesz cały czas. To Ty wyrażasz bzdurne,
                                                    agnostyczne tezy na temat Jezusa, chrztu i Kościoła. Co już nie pamiętasz co
                                                    pisałeś? Skoro jesteś taki wszechwiedzący to nie pytaj na forum kto ile zarabia.
                                                    Ja napisałem prawdę i tego się będę trzymał. I nie mieszaj Pana Boga do
                                                    pieniędzy.A poza tym to nie znam takiego terminu jak "potrzeby boskie". A to kim
                                                    ja jestem i gdzie pracuję to też niech Cię nie obchodzi! Masz zapędy UB-eka z IV
                                                    wydziału.
                                                  • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 30.06.08, 22:33
                                                    No i widzisz kim jestes. O jakiej prawdzie piszesz. Tej co
                                                    powiedział Jan paweł II. "Poznaj prawdę a prawda cię wyzwoli"? W
                                                    czym konkretnie wyraża się moja niewiedza? Czy w tym, że ja trzymam
                                                    sie faktów hiostorycznych?
                                                    A niby dlaczego nie mam się pytać kto ile zarabia? I niby dlaczego
                                                    mam nie pytać??? - PO CO BOGU PIENIĄDZE??? Moje zapędy są moimi ( i
                                                    nie muszę się z nich tłumaczyć) a Twoje są Twoimi i wydaje Ci się że
                                                    jesteś "ponad". Nie. Jesteś tym, który doi wszystkich w koło i
                                                    jeszcze każe się za to całować po rękach.
                                                  • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 01.07.08, 11:19
                                                    Jako, że oceniasz, iż posługuję się plotkami na temat przychodów
                                                    duchowieństwa KrK w Polsce to proszę prześledzić poniższe
                                                    zestawienie z 2001r. Że stare. A teraz przychody spadły czy wzrosły?
                                                    Forumowicze sami ocenią.

                                                    W roku 2001 odnotowano blisko 370 tys. chrztów, co przy wpływie 75
                                                    zł od becika daje 28 mln złotych rocznych przychodów.
                                                    Ponad 480 tys. Dzieci przystąpiło do pierwszej komunii, co
                                                    przyniosło (ofiara, różaniec, książeczka do nabożeństwa – 80 zł)
                                                    niemal 39 mln złotych.
                                                    Bierzmowanie (300 tys. osób) zasiliło kasę Kościoła o 21 mln
                                                    zł („składka na krzyż” 70 zł).
                                                    Ślubów (nadal są to dane za rok 2001) było co prawda
                                                    znacznie mniej (161 371), ale – przy stawce za zapowiedzi i ofiarę
                                                    minimum 350 zł – konto Kościoła wzbogaciło się o 56 mln złotych.
                                                    Pogrzeby przyniosły zysk znacznie wyższy: żegnając naszych
                                                    zmarłych (363 tyś.), powiększyliśmy finanse Krk aż o 900 mln zł
                                                    (miejsce na cmentarzu, ofiara – minimum 2500 zł).
                                                    Przyjmując księży wędrujących po kolędzie, wręczamy im ok.
                                                    100 mln zł (średnio – 40 zł); święta (opłatek, święconka) to kolejne
                                                    20 mln; msze zamawiane w różnych intencjach to około 50 mln . Sądy
                                                    biskupie są niemal tak samo zapracowane jak świeckie, rozpatrują
                                                    mniej więcej 20 tysięcy spraw rocznie (ok. 2000 zł od sprawy), co
                                                    przynosi 40 mln.
                                                    Najwyższą pozycję w rubryce „wpływy” stanowi dochód z tacy,
                                                    z którą praktycznie proboszczowie robią co chcą. Jeśli z 29 mln
                                                    Polaków uprawnionych do głosowania, do kościołów regularnie chodzi
                                                    58% (badania CBOS), to co tydzień 17 mln osób zostawia na tacy 34
                                                    mln zł (średnio 2 zł – CBOS). Rocznie ok 1,8 mld zł.

                                                    Jeżeli przychód roczny na jednego "czarnego" to minimum 166 tyś zł i
                                                    śmie on mówic o biednym Kościele to oczywiście przychód roczny ok.
                                                    10 tys zł najbiedniejszej pensji na całą rodzinę ( nie na jednego
                                                    jej członka) to już prawdziwe bogactwo!

                                                    A tak w ogóle, to mi niczego nie zakazuj, nie nakazuj, nie zarzucaj
                                                    gdyż nie jestem Twoim poddanym.
                                                  • Gość: as Re: szanujmy się na wzajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 11:46
                                                    a jak ktoś tak jak ja jest na rencie to co ma zrobić ?
                                                  • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 01.07.08, 16:53
                                                    Zapłacić na Radyjo.
                                                  • Gość: gość Re: szanujmy się na wzajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.08, 09:47
                                                    Agnostyk.. pisząc w rubryce "szanujmy się" - zioniesz taką
                                                    nienawiścią do kościoła i wierzących, że to może czynić tylko ubek
                                                    na etacie.. Miej trochę odwagi, jakie honorarium za te teksty
                                                    oczymujesz ?? Dane podawane przez ciebie są z kosmosu !!!! Stworzone
                                                    na zamówienie, do walki ideologicznej.. Napieralski cie pochwali..
                                                    Tobie nie zależy na prawdzie, a papieżem to sobie gęby nie
                                                    wycierajaj, bo najpierw trzeba samemu żyć w prawdzie by innych uczyć
                                                    i SZANOWAĆ ... Ale ty masz "przecież" czyste sumienie - bo mie
                                                    używane!!! A szkoda..
                                                  • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 02.07.08, 10:08
                                                    A co Ty Gościu mogłeś zrobić? Jedynie zaatakować personalnie -
                                                    danymi z sufitu!!!
                                                    Moje dane są na podstawie statystyk GUS ( ilość chrztów, pogrzebów,
                                                    zawieranych związków małżeńskich, ilość katolików bioracych udział
                                                    we mszach itp., itd.). Żaden sufit a KONKRETY.
                                                    A Ty co? O mojej nienawisci, o ubeku, o honorarium, na zamówienie,
                                                    Napieralski, nie zależy mi na prawdzie.
                                                    A sumienie mam z całą pewnością czyste. A czy używane czy nie to
                                                    Tobie nie osądzać. Nie osądzać gdyż nie potrafisz używać rozumu,
                                                    boisz się rozumu i musisz niestety kombinować jak przysłowiowy "koń
                                                    pod górę" by swoje sumienie uspakajać.

                                                    Ja nie wykonuję niczyjego zamówienia ( przeciwnie do Ciebie), ja mam
                                                    takie przekonania. Przekonania oparte o wiedzę, oparte o rozum,
                                                    którego nie boję się używac.

                                                    „Kto zna tylko jedną prawdę , musi wiele kłamać”.
                                                    Gabriel Laub
                                                  • Gość: GS Re: szanujmy się na wzajem IP: *.chello.pl 02.07.08, 22:34
                                                    Widzisz Agnostyku kolejny raz obrażasz ludzi pisząc,że ja doję wszystkich
                                                    dookoła! A doi to się KROWY, ale skąd Ty oświecony możesz to wiedzieć. Ja
                                                    zarabiam uczciwie pieniądze, płacąc podatki należne w tym kraju. A co do
                                                    całowania mnie po rękach przez innych, to muszę Ci powiedzieć, że jak żyję długo
                                                    na świecie to mi sie to jeszcze nie przydarzyło, by mnie ktoś całował. Poza tym
                                                    ja Tobie nic nie nakazuję i nie narzucam. Papieża to zostaw w spokoju bo
                                                    wyrwałeś zdanie z kontekstu i nawet nie wiesz co te słowa znaczą. Ale żeby Ci
                                                    trochę rozjaśnić to Papież piszą słowo PRAWDA miał na myśli Jezusa Chrystusa,
                                                    którego Ty z resztą prześladujesz, a nie pisał o jakieś prawdzie ideologicznej.
                                                    Co do historii, z której Ty {i Tobie podobni}wyrzuciłeś Jezusa, to muszę Ci
                                                    powiedzieć, że jak twierdzą znawcy lubi się ona powtarzać. I tak jak Jezus
                                                    przyszedł kiedyś na świat aby go odkupić, tak przyjdzie ponownie jak Sam
                                                    powiedział aby nas sądzić! Tak nas, mnie nędznego grzesznika i Ciebie
                                                    wszechwiedzącego materialistę. Szkopuł jest w tym, że Jezus nie patrzy na kasę,
                                                    której Ty tak hołdujesz.
                                                    Także wykresów spreparowanych dla potrzeb Twoich (jak słusznie napisał w
                                                    następnym poście GOŚĆ)nie będzie brał pod uwagę.I nie szukaj na darmo "życiorysu
                                                    Jezusa" w nędznych piśmidłach czy na sekciarskich stronach w Internecie, bo jest
                                                    on w całości zawarty w Jego nauce czyli Ewangelii. Jeżeli chodzi natomiast o
                                                    używanie rozumu to się mocno pomyliłeś piszą do GOŚCIA, że go używasz. Ty go nie
                                                    używasz, bo go po prostu nie masz! Tylko Ci się tak wydaje.Pomyśl trochę nad
                                                    swoim wegetowaniem tu na ziemi i wyciągnij odpowiednie wnioski. Naprawdę nie
                                                    warto tak podskakiwać, bo możesz upaść w każdej chwili. Oby taki upadek był dla
                                                    Ciebie przemienieniem, czego na koniec tobie serdecznie życzę.
                                                  • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 03.07.08, 15:25
                                                    Ico? Nie mogłeś się powstrzymć od postraszenia mnie?
                                                    Nie jestem materialistą, którzy w potocznym rozumieniu ganiają za
                                                    mamoną. Spojżyj w lustro.
                                                    Jestem racjionalista.
                                                    A żeby było jasne. Ewangelie nie są dokumentami a tylko bajkami dla
                                                    wiernych. Nie nie "bluźnię". Jako niewierzący pojęcie blużnierstawa
                                                    mnie wogóle nie dotycz. Ja tylko przytaczam wypowiedz pewnego pana
                                                    Giovanni de Medici, znany bardziej jako papież Leon X, który
                                                    chorobliwie kochał kobiety, pieniądze i dolce vita. Był on autorem
                                                    słynnego powiedzenia: „Wiadomym jest, jak wiele zawdzięczamy baśni o
                                                    Chrystusie"...
                                                  • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 03.07.08, 15:27
                                                    Przepraszam. Ma być oczywiście ...spojrzyj...
                                                  • Gość: GS Re: szanujmy się na wzajem IP: *.chello.pl 03.07.08, 21:06
                                                    Ponieważ w dniu dzisiejszym Kościół katolicki obchodzi święto św. Tomasza
                                                    Apostoła, to pozwolę sobie odpowiedzieć na Twoje gdybanie słowami Ewangelii wg.
                                                    św. Jana, która akurat jest w dniu dzisiejszym czytana: "Błogosławieni, którzy
                                                    nie widzieli,a uwierzyli". Jeżeli uważasz się za racjonalistę to poruszaj
                                                    mózgiem nad tym fragmentem.
                                                    A skoro nie uznajesz Ewangelii, to nie nazywaj Jej bajkami, bo świadczy to o
                                                    Twoim braku szacunku dla tych, dla których jest Ona źródłem prawdy!(i nie
                                                    dotyczy to tylko mnie, ale milionów chrześcijan) Ja akurat nie gonię za mamoną,
                                                    jak to mi zarzucasz
                                                    i wcale Cię nie straszę. Może sam kiedyś zrozumiesz ile tracisz odrzucając od
                                                    siebie wiarę w Chrystusa.
                                                  • Gość: Gs Re: szanujmy się na wzajem IP: *.chello.pl 03.07.08, 21:21
                                                    A co do papieża Leona X, to może i nie był chlubą dla Kościoła, (nie mnie to
                                                    oceniać)ale były to czasy początków Reformacji, upadek średniowiecza i jako
                                                    ostatni papież, który nie był DUCHOWNYM i tak wiele dobra zrobił.A pewnie jak
                                                    każdy miał swoje słabości. No niestety twoje cytaty pochodzą z historii
                                                    stworzonej specjalnie dla potrzeb ludzi twojego pokroju! Więc poczytaj sobie
                                                    historię Leona X, ale tą prawdziwą, a nie taką która zarzuca mu nawet to,że był
                                                    ateistą! Totalne bzdury!
                                                  • Gość: Realista Re: szanujmy się na wzajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.08, 21:51
                                                    Gs-Zrozum jedno,KAZDY ma prawo do SWOICH pogladow,wierzen,mitow.Nic
                                                    nikomu do tego,tak samo jak jeden lubi szatynki,drugi rude i koniec.
                                                    Mozesz wierzyc w Boga,a dlaczego MI zabraniasz wierzyc w Smoka Wawel-
                                                    skiego? Ale czy gdybym codziennie nadawal ryk smoczy wzorem dzwonow,
                                                    to co bys pomyslal?Dodajmy do tego np.wycie syren/wyznawcy religii/.
                                                    i tak mozna mnozyc.Twoje:dogmaty,ewangielie to Twoja sprawa,ale
                                                    jakim prawem chcesz aby byly moimi.To Twoj "kodeks",ale wzorem drogo-
                                                    wego ja nie jestem kierowca/wyznawca/,np.wole jazde konna.Dlaczego
                                                    TY masz "Wartosci"i zadasz obym je szanowal,a nie uwzgledniasz
                                                    MOICH,innych,nawet bezwyznaniowych,ateistycznych?Dlaczego???
                                                  • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 03.07.08, 22:19
                                                    Za dużo Realisto wymagasz. Nasz adwersarz jest tak zadufany w swoich
                                                    poglądach, że nie zdaje sobie sprawy, iż na naszym pieknym świecie
                                                    katolików jest tylko niecałe 18% a chrześcjian ok. 30%. Reszta to ma
                                                    przecież innych Bogów lub nie ma ich (jak ja) wcale. On wszystkich
                                                    straszy SWOIM Bogiem. Jego jest jedyny ( lub najważniejszy) i ON ma
                                                    obowiązek wszystkich nawracać.
                                                    Nie zdaje sobie również sprawy, że ze źródeł katolickich nigdy
                                                    pełnej prawdy sie nie dowie a jedynie to co mu wolno wiedzieć.
                                                    Moja wiedzę natomiast bez wahania nazywa sekciarską. A dla mnie
                                                    katolicyzm to sekta żydowska.
                                                    A ja to jednak mam szczęście. Najbliższy kościół mam w odległości
                                                    około pół kilometra i "tłuyczenie" choć je zawsze słyszę, zbytnio mi
                                                    nie przeszkadza.
                                                  • Gość: hmmm Re: szanujmy się na wzajem IP: 79.139.9.* 03.07.08, 22:21
                                                    A wiecie Panowie co mnie odstraszylo od Kosciola? To ze za malo bylo ciekawych kazan o tym jak polepszyc nasze zycie w milosci do blizniego , za duzo mentorstwa i polityki. Zamiast kazan przenudne czytanie listow ktorych nikt nie slucha.Za malo prawdziwej wiedzy o ewangelii , w kolko czytanie tych samych "kawalkow" zwymiotowac mozna ta nadeta monotonia z ktorej nic tak naprawde nie wynika.No i oczywiscie coraz wieksza pompa przy komuniach, bierzmowaniach , to ze na sile kosciol katolicki wszedl do szkol nie szanujac wolnosci wyznania,glupota spowiedzi (jak dla mnie to tylko doskonale zrodlo informacji o tym co sie dzieje w spoleczenstwie),brak mozliwosci pojscia do komunii po rozwodzie i tak moznaby wyliczac jeszcze dlugo.A z drugiej strony to chyba jednak niezly kawalek chleba bo z tego co wiem sasiedzi daja po koledzie od 50 do 200 pln, czyli jeden blok i 1000 wpada. obleciec osiedle i....nowy samochod jest. Wystarczy popatrzec czym jezdza nasi duchowni ,mnie na takie cacka nie stac mimo ze uczciwie pracuje.Wiec prosze sie nie dziwic ze nie chodze do kosciola jako instytucji, w koncu chyba nigdzie nie jest napisane ze mam dzien swiety swiecic w kosciele.Dla mnie wiara to zupelnie inny rodzaj pojmowania.Milosc do drugiego czlowieka w zyciu codziennym jakby kazdy z nas nawet lump i pijak byl Bogiem to dopiero jest wyznanie wiary a tego raczej malo widac nawet u wiernych wyznawcow kosciola.I do tego nie trzeba latac do budynku ktory nazywa sie kosciol.A nawet jesli ktos ma taka potrzebe to zupelnie inaczej anizeli w sposob ktory jest nam podawany jak papka a w razie wlasnych pogladow i myslenia grozenie nam ogniem piekielnym. Z goracymi wyrazami MILOSCI dla wszystkich :) pozdrawiam
                                                  • Gość: GS Re: szanujmy się na wzajem IP: *.chello.pl 03.07.08, 22:29
                                                    Ja nikomu nie narzucam swoich poglądów. Szanuję ludzi o innych poglądach i tego
                                                    samego od nich wymagam. Natomiast jako katolik mam obowiązek bronić tych zasad i
                                                    wartości, bo kiedyś Jezus mnie zapyta o to, jakim byłem świadkiem Jego nauki.
                                                    Jeżeli natomiast Wy Realisto i Agnostyku odbieracie mnie jak kogoś kto poluje na
                                                    innych aby na siłę nawracać to naprawdę nie oto mi chodzi. Pozdrawiam.
                                                  • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 03.07.08, 23:19
                                                    No cóż. Odpowiedz jest prosta. Ty masz obowiązek bronić swojej wiary
                                                    a ja mam obowiazek bronić się przed Kosciołem. Nie. Nie przed wiarą
                                                    gdyż jestem realistą i ten problem dla mnie nie istnieje. Jednak
                                                    muszę się bronić i staram się również bronić podobnie do mnie
                                                    myślących przed KrK niesamowicie agresywnym, wszędzie się
                                                    wpychającym,
                                                    starającym się mi narzucać swoje "prawdy objawione" jako
                                                    ogólnokrajowe normy prawne, ograbiającym budżet kraju, wciskającym
                                                    swoją doktrynę (stosując klasyczną propagandę) już dzieciom w
                                                    przedszkolach itp.

                                                    Tak. Bronić. A nie walczyć z Bogiem, wiarą czy jakakolwiek religią
                                                    jak stale starasz się mi to zarzucać.
                                                    Może się zdziwisz ale ja uważam, że wiara jest dobrem które należy
                                                    chronic. Dobrem oczywiście dla pewnej grupy ludzi, którzy nie moga
                                                    się inaczej odnaleść w otaczającej nas rzeczywistości, którzy muszą
                                                    miec jakiś punkt odniesienia do swojego istnienia. I nie jest tak
                                                    jak Ci się wydaje, że ateiści i agnostycy są biednymi, nierozumnymi,
                                                    bo pozbawionymi duchowości istotami. Widzisz. Ja byłem wierzącym a
                                                    Ty (jak sadzę) nie byłeś agnostykiem. Różnimy się nie tylko wiedzą
                                                    ale i doświadczeniem.
                                                    Jeżeli z czymś walczę to, to nazywa się klerykalizm. Walczę z
                                                    klerykałami czyli osobami ( i duchownymi i nie) które chcą
                                                    podporządkowac świeckie dziedziny życia wpływom duchowieństwa.
                                                    Przez całą naszą historię źle na tym wychodziliśmy.
                                                  • Gość: Realista Re: szanujmy się na wzajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 08:28
                                                    GS-Mysle,ze jako wyznawca wiary KK,bo tak jestes "zaprogramowamy"
                                                    wyznaniowo masz prawo wierzyc.Ale Ty nie bronisz"zasad i wartosci",
                                                    Ty atakujesz nimi,tych "innych",ktorzy tych zasad nie podzielaja.
                                                    I nie chodzi o zasady ogolnospoleczne/np.nie kradnij,zabijaj.../bo
                                                    sa uniwersalne,zabronione kodeksami,ale juz nie ma zgody na :nie
                                                    cudzoloz,sluby wyznaniowe,nauke religii w szkolach publicznych,umie-
                                                    szczanie krzyzy wszedzie,a nawet mowienie "szczesc Boze" zamiast -
                                                    dzien dobry.Nie wiem w kogo wierzysz,Jezusa stawiasz wyzej niz Bog?
                                                    Poprostu mylisz pojecia,zle sie "zaprogramowales",moze to wplyw
                                                    ksiezy,czyli funkcjonarjuszy KK,dzialaczy gospodarczych "w czerni".
                                                    Watek ten wskazuje na pewne utrudnienia,patologie na styku wierny KK
                                                    a obywatel,mieszkaniec,bo WSZYSTKO ma byc po stronie wyznawcy
                                                    KK,nawet glosne dzwony,prawo,konstytucja?Tak musi byc,bo Ty chcesz
                                                    zbawienia,wiec modl sie/w strach przed smiercia/a nie manifestuj swo-
                                                    jej wiary razem z innymi.Dlaczego,bo:zyjamy w kraju demokratycznym,
                                                    srodku Europy,XXIwieku,a to oznacza ze obowiazuje prawo cywilne,wol-
                                                    nosc wyznaniowa i ..bezwyznaniowa.Nawet teolog a nie tylko wyznawca
                                                    religijny musi to zrozumiec i przestrzegac.Mysle,ze wierzyc
                                                    mozna,ale nie manifestowac tej wiary,podobnie jak seksualizmu.Bylem
                                                    w wielu krajach,o roznych "wierzeniach",ale mam wrazenie,ze tam ma
                                                    to charakter zorganizowany,ramowy,okreslony nawet obyczajowo.Nawet
                                                    plaza dla nudystow jest tylko dla nudystow i itd,itp,u NAS wszystko
                                                    dla wyznawcow KK,kleru z takimi "tuzami wiary"jak np.Rydzyk,Wielgus?
                                                    Wierzyc tak,ale z rozumem a nie instynktownie i to z dominacja nad
                                                    innymi a nawet likwidacja,szykanami.Jedno jest pewne,smierc czeka
                                                    wszystkich,a co bedzie dalej to juz sprawa osobista,bo JA NIE WIEM,
                                                    TY WIESZ? Ale to Twoja sprawa,Twojej wiary.Ja sie smierci nie boje,
                                                    Ty chyba tak i to NAS rozni,wiec chyba stad ten chaos i ..szum.Pozdr.
                                                  • Gość: GS Re: szanujmy się na wzajem IP: *.chello.pl 05.07.08, 09:40
                                                    nie jestem maszyną, którą da się zaprogramować. Wiara to mój własny i
                                                    przemyślany niejednokrotnie wybór. Równie dobrze mógłbym napisać,że Ty też
                                                    zostałeś "zaprogramowany" aby wiarę czy kościół negować - ale wierzę,że tak nie
                                                    jest, że to jest też Twój własny i wolny wybór. Nie atakuję i nie narzucam
                                                    nikomu swoich poglądów, ewentualnie je proponuję tak jak inni proponują mi
                                                    swoje. A co do Jezusa to nie mylę pojęć, forum było w części poświęcone Jego
                                                    Osobie więc nie będę pisał o UFO.To że żyjemy w kraju prawie demokratycznym to
                                                    nie znaczy, iż mamy odrzucić prawo naturalne (moralne). I tak dzisiaj nie jest
                                                    ono respektowane, ale chyba i tak nie jest najgorzej, bo przecież zamiast
                                                    wymieniać swoje poglądy tu na forum moglibyśmy sie spotkać na ulicy i po prostu
                                                    dać sobie po "mordach" albo się pozabijać :-) I zapewniam Cię, że nie jestem
                                                    żadnym fanatykiem religijnym jak może to zabrzmiało tu na forum. Staram się
                                                    przestrzegać tych praw, o których piszesz i z cywilnym na razie nie mam
                                                    większych problemów, gorzej jest z tym Boży, bo cóż jestem tylko marnym
                                                    grzesznikiem. Co do śmierci to też się jej nie boje, bo mam z nią styczność na
                                                    co dzień. A i tak mnie zaskoczy. Kończąc te moje wywody serdeczne wszystkich
                                                    pozdrawiam, życząc miłej soboty.
                                                  • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 05.07.08, 21:54
                                                    Słowo "zaprogramowany" jak i tu widać jest w cudzysłowie. Nie chodzi
                                                    tu o programowanie mechaniczne, informatyczne. Realista miał na
                                                    mysli to że najprawdopodobniej od samego dzieciństwa byłeś
                                                    indoktrynowany. I to w taki sposób byś nie "rozglądał się na boki".
                                                    Ja sadzę, że nie zadałeś nawet sobie trudu poznawania zagadnień
                                                    wiary z punktu widzenia jej krytycznej strony. Jest to typowe
                                                    postawienie sprawy - stracę wiarę. I jak z poprzednich Twoich postów
                                                    wynika inne spojrzenie niż ortodoksyjne uważasz za sekciarskie.

                                                    Co do praw tzw. naturalnych to przecież KrK nie wymyslił nic nowego,
                                                    nic co przedtem nie istniało i naprawde nie jest on "wynalazcą"
                                                    moralności a wprost przeciwnie z moralnością nie ma wiele wspólnego.
                                                    Z dekalogu "nie zabijaj" i nastepne przykazania,jak nas historia
                                                    uczy, dotyczy NIE ZABIJAJ SWOICH, NIE OKRADAJ SWOICH itd..
                                                    Powtarzam - jak nas historia uczy a nie to co ktoś opowiada diś ( a
                                                    i zawsze) z ambony.

                                                    Co do dawania sobie po "mordach" to podobnie jak Ty uważam to za
                                                    mało etyczne. Nie widziałem, ani nawet nie słyszałem jednak, by
                                                    niewierzacy dał lub nawet tego usiłował. Odwrotnie i owszem. I tu
                                                    jest także Twój ( nie osobisty) współudział.
                                                    Życzę Ci przemyśleń przed nauczaniem niedzielnym i zciszenia, a
                                                    najlepiej całowitego zrezygnowania z zewnetrznego nagłosnienia
                                                    podczas uroczystości koscielnych.
                                                  • Gość: GS Re: szanujmy się na wzajem IP: *.chello.pl 07.07.08, 08:54
                                                    Z przemyśleń, a i owszem skorzystałem natomiast na nagłośnienie to ja nie mam
                                                    wpływu. U mnie w parafii tego problemu nie ma.
                                                  • sauber1 Re: szanujmy się na wzajem 07.07.08, 08:58
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=81764899
                                                  • agnostyk11 Re: szanujmy się na wzajem 07.07.08, 21:51
                                                    Jak widać nie tylko my tutaj mamy "specyficzne" poglady na pojecie
                                                    klerykalizm. Co do Twojej, jakże delikatnej sugestii, iż płacisz
                                                    nakazane prawem podatki i stąd czujesz sie w porządku to muszę
                                                    jednak stwierdzić, że czujesz się w prządku SAM. Inni podatnicy
                                                    płacą podatek dochodowy naiczęściej 19% a Ty?

                                                    Zgodnie z ustawą z dnia 20 listopada 1998 r. o zryczałtowanym
                                                    podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby
                                                    fizyczne w załączniku 5 i 6 są wyszczególnione podatki:
                                                    Proboszczowie KWARTALNIE
                                                    - w parafiach do 1 000 mieszkańców - 257 zł;
                                                    - w parafiach do 10 000 mieszkańców - 608 zł;
                                                    - w parafiach do 20 000 mieszkańców - 840 zł;

                                                    Wikariusze KWARTALNIE
                                                    -w parafii ( w gminach) do 1000 mieszkańców - 83 zł;
                                                    - w parafii ( w gminach) do 10 000 - 271 zł;
                                                    - w miastach o liczbie mieszkańców 5 000 - 50 000 290 zł;
                                                    - w miastach o liczbie mieszkańców powyżej 50 000 299 zł.


                                                    A według mojej wiedzy roczny PRZYCHÓD na jednego duchownego w Polsce
                                                    jest co najmniej 150 000 zł.
                                                  • sauber1 Re: szanujmy się na wzajem 07.07.08, 22:24
                                                    agnostyk11 napisał:

                                                    > Jak widać ...

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=79668072&a=81849954

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka