Dodaj do ulubionych

ciężarówki z Krakowa 7

14.01.04, 08:42
Witam serdecznie wszystkie krakowskie przyszłe mamusie i zapraszam do
przyłączenia się do naszej rozmowy. A oto lista stałych bywalczyń tego wątku:

1. magdalena_76......Magdalena, 27 lat....... 26 lutego.....Milena
2. tallita ..........Magdalena, 26 lat....... 24 marca......Łukasz
3. balbinka01........... Beata, 25 lat....... 20 maja.............
4. gdakor............Magdalena, 26 lat....... 22 maja.............
5. estocek...........Edyta, 29 lat........... 11 czerwca..........
6. madzinka2.........Magdalena, 25 lat....... wrzesień...........

Lista pozostaje otwarta i czeka na kolejne brzuchatki, które zechcą sie do nas
przyłączyć... smile))

Bardzo proszę szanowne koleżanki o wybaczenie, jeśli w tym poście znalazły się
jakieś błędy lub nieścisłości. Lista zostanie poprawiona przy okazji
zakładania nowego wątku, co znając nasze tempo nastapi niebawem wink

Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich Mam i Maluszków,

Magda z Groszkiem (~24/03/2004)
Obserwuj wątek
    • tallita UWAGI DO LISTY !!! 14.01.04, 08:44
      Uwagi do listy bardzo proszę umieszczać w odpowiedzi na ten post. Bo sie
      pogubiłam i nic nie znalazłam...


      Buziaczki !!
      • tallita Pierwsza wersja listy na jutro 19.01.04, 13:31
        Prosiłyście o uzupełnienie danych, m.in. o lokalizację. Niestety brakuje mi paru
        informacji. Na razie lista na jutro wygląda nastepująco:

        1. magdalena_76......Magdalena, 27 lat, Kurdwanów... 26 lutego.... Milena
        2. tallita ..........Magdalena, 26 lat, Śródmieście. 24 marca..... Łukasz
        3. balbinka01........... Beata, 25 lat, Krowodrza... 20 maja.............
        4. gdakor............Magdalena, 26 lat, Krowodrza... 22 maja.............
        5. estocek...........Edyta, 29 lat.................. 11 czerwca..........
        6. utka..............Małgosia, 32 lata.............. 11 września.........
        7. madzinka2.........Magdalena, 25 lat, Krowodrza... wrzesień............

        Jeżeli przyszłe Mamusie życzą sobie, żeby umiescić propozycje imion dla
        maluszków, to również proszę o wskazówki.

        Będę wdzięczna za umieszczanie ich w odpowiedzi na ten post - wtedy nic się nie
        zgubi... Tak samo jak za wszystkie inne uwagi smile

        Buziaczki,
        Magda
        • utka Re: Pierwsza wersja listy na jutro 19.01.04, 13:46
          Madzia, wiec dopisuje - Podgorze, imie dla chlopczyka - Mikolaj, dla
          dziewczynki jeszcze nie wymyslilam

          i sorki za zamieszanie, rzadko zagladal tu i kierunki pogubilam ...

          sciskam
    • tallita Dzień dobry, 14.01.04, 08:48
      • balbinka01 Re: Dzień dobry, 14.01.04, 09:08

        Witajcie!

        .. ale chce mi się spać! Dopiero przeczytałam wczorajsze posty o madzince - mam
        nadzieję, że ten humorem z wieczorka pozostał jej! Niestety - ciąża to taki
        czas, w którym wszystko jest nowe, zaskakujące i każda nawet najmniejsza zmiana-
        zwłaszcza na początku może powodować stres... ale madzinko! nie ma tego złego,
        co by na dobre nie wyszło - banał, ale często sie sprawdza! Trzeba wierzyć, ze
        wszystko będzie ok, a z pewnością będzie. Nadzieja czyni cuda - to jedna z tych
        prawd, w którą wierzę! Nasze kciuki będą wciąż wirtualnie
        zaciśnięte!!!!!!smilesmilesmile przesyłam Tobie wielki uśmiech nadziei!!!!!!

        a ja dziś rano prawie się popłakałam - z bezsilności stojąc przy szafie -
        większość moich spodni w pasie już nie dopnę, typowo ciążowych mam tylko jedną
        parę (własnie mam je na sobie, ale właśnie w pasie są zdecydowanie za duże i
        musiałam założyć obcisłą koszulkę, by ten nadmiar materiału "przygnieść" do
        ciaławink) Muszę kupić sobie jakąś fajową sukieneczkę, ale gdzie? nie mam czasu
        teraz, by chodzić po sklepach...

        aha - miałam wczoraj robioną morfologię i mocz badanywink wszystko wydaje się ok -
        tak przynajmniej wynika z mojej analizywink)) tylko czerwone krwinki jakby
        zaczęły mi spadać - hmmm... mam nadzieję, ze nie jest to groźne? dzisiaj idędo
        lekarza, więc pewnie się dowiem wszystkiego...

        buziaki na początek dnia!!!!!

        • magdalena_76 Melduję się!!! 14.01.04, 09:25
          • tallita Po śniadaniu... 14.01.04, 09:38
            po sniadaniu mam o wiele lepszy humor.

            Wczoraj wieczorem czułam się koszmarnie. Wszystko mnie bolało, brzuch jak kamień
            i miałam przez chwilę powazne obawy, czy coś złego się nie dzieje. Ale u mojego
            gina byłam w piatek, nic mi sie nie skraca ani nie rozwiera wink więc
            postanowiłam przeczekać. Dzidziuś od czasu do czasu kopał (nie wiem, jak dawał
            radę się przebić...), i w końcu udało mi się zasnąć.
            Dzisiaj jest lepiej. Jestem chyba umęczona tym wszystkim, ale czuję się nieźle.

            Na dworze słoneczko i gdyby nie snieg na Plantach możnaby przypuszczać, że to
            już wiosna. Balbinko, jesli ma byc taka zima to zdecydowanie polecam sukienkę
            ciążową zamiast spodni smile))

            Z powodu jak wyżej, nowy wątek (i nowa lista) powstawał w wielkim pospiechu dziś
            rano. I oczywiście nie mogłam sobie przypomnieć ani znaleźć Waszych uwag.
            Dlatego proszę, jesli cos ma być dodane bądź zmienione, wpiszcie to w odpowiedzi
            na post "uwagi do listy". Będzie łatwiej.

            Bardzo mnie ucieszył wczorajszy wpis od Madzinki - trzymaj się cieplutko,
            myslimy o Tobie. A spotkanie nam nie ucieknie...

            • magdalena_76 Re: Po śniadaniu... 14.01.04, 10:14
              Tallitko, jeszcze odnośnie wczorajszych sugestii - gagu gadu posiadam smile a
              oto numerek: 1453366.
              Wasze namiary gdzieś zniknęły w mrokach archiwum gazety, więc proszę o
              powtórzenie...
              Tylko szkoda że na gg nie można tj. na forum - że wszystkie jesteśmy razem
              równocześnie.

              Z pogodą coś musiało być chyba (zresztą halny wieje) bo mnie też wczoraj
              powaliło - tylko głowa łupała. Lenka natomiast stwierdziła, że dość skopała
              mamę z prawej strony - więc się przekręciła pupą na prawo i wpycha mi nóżki
              tym razem z lewej. Co za baba smile

              Balbinko, nie martw się, to norma, że troszkę te krwinki lecą w dół teraz...
              jakby co, to też będziesz popijać barszczyk.
              • tallita Re: Po śniadaniu... 14.01.04, 10:34
                Magdalenko !
                Na Gadu Gadu tez jest mozliwe zrobienie niby-forum (konferencji), myslę, że
                Gdakorek to potrafi...
                Mój numer to 3447469. Ale oczywiście o forum tez nie będziemy zapominać... smile))

                Zaczynam się zastanawiać jak ułożone jest moje dzidzi. Chociaz wiem, że w
                drugiej ciąży może się prawidłowo ustawic nawet dopiero przed samym porodem. Nie
                przytyłam zbyt dużo i na pewno dzidzius nie ma zbyt duzo miejsca na fikołki. Ale
                jeszcze nie tak dawno czułam go dosłownie wszędzie, a teraz raczej kopie mnie po
                żebrach, więc mam nadzieje, że mu już tak zostanie wink


                • magdalena_76 Re: Po śniadaniu... 14.01.04, 10:41
                  A gdzie czujesz czkawkę? bo ja na dole i stąd wiedziałam, że tam jest główka
                  smile
                  A wczoraj to aż sie zastanowiłam, co to - takie małe ruchy główką, szybkie ale
                  delikatniejsze niż przy czkawce. I pomyślałam, że może mała sobie łapczywie
                  ssała paluszka smile))
                  Moja mama w ogóle twierdzi, że ja jestem dziwna, bo jak ona była w ciąży to
                  się nie zastanawiała, tylko: kopie - nie kopie. A ja wiem, kiedy mała jest
                  zadowolona albo kiedy ma czkawkę właśnie.
                  Może sobie to wyobrażam, ale daje mi to przedsmak komunikacji jakiejś i bardzo
                  jest kochane smile więc sie nie przejmuję gadaniem (grunt to asertywność smile))
                • gdakor Hop hop! 14.01.04, 10:51
                  Cześć kochane krakowianki!!!
                  Melduję się ze spóźnieniem, ale nie mogłam wcześniej!!! Po wczorajszej wizycie
                  u lekarza wszystko ok! Dzidzia waży 630 g i jest już całkiem duża! Widzieliśmy
                  wczoraj pęcherz moczowy, wątrobe, kręgosłup, żebra, oczka, rączki, nóżki-
                  wszystko sliczne!! Mój mąż nie może wyjść z podziwu, że jeszcze niedawno cała
                  Dzidzia mieściła się na ekranie, a teraz już trzeba Dziecko oglądać partiami,
                  bo się nie mieści...wink)
                  Co do płci, to wydaje mi się że lekarz coś podejrzewa, ale mi nie
                  powiedział....powiedział że MOŻE powie na następnej wizycie tj. 26 stycznia....
                  Kazał mojemu mężowi mnie dobrze odżywiać- tzn na kolację mam zjadać pierś z
                  kurczaka albo rybke (mój mąż trochę wczoraj na mnie ponarzekał, że ja wcinam
                  niezdrowe Malagi) i teraz jest zobligowany do karmienia mnie zgodnie z
                  zaleceniami lekarza.....wink) Mnie to nawet odpowiada, bo teraz on będzie myślał
                  co zrobić na kolację, a ja będę miała luzy...wink)
                  Cieszę się, że z Madzinką wszystko ok!
                  Pogoda niescpecjalna i OSTRZEGAM jest ślisko!!!!!!
                  Lecę na kawke!
                  • balbinka01 ale fajnie!!!!!!!!!!!! 14.01.04, 11:14
                    super, że widziałaś tyle szczególików!i że wszystko jest w porządku! a mężulek
                    niech dba o Ciebie, bo będzie miał z nami do czynienia!wink

                    a płeć - spoko - jesli nie jest pewny dobrze,że nie mówi - potem człowiek by
                    się nastawił a po miesiącu okazałoby się, że jest zupełnie inaczej!

                    Pogoda jest fatalna! nie mogę doczekać się pięknych kwietniowo-majowych dni,
                    kiedy to czeka mnie ostatni etap ciąży i mam nadzieję - super spacerki!!!!!!!!smile
              • balbinka01 mandarynki! 14.01.04, 10:41
                aaale pyszniutkie! własnie zjadłam trzy i załuję, że nie wzięłam ich więcej!smile
                a pogoda brrrrrrrrrr............aż się nie chce wychodzić na dwór.... dlatego
                wygodnicka przyjechałam dziś do pracy taksówką - przeważnie odwozi mnie mój
                partner, ale dziś nie mógł! pocieszam się, ze w końcu jestem ciężąrówką, nie?

                dziś dowiem się, ile przytyłam od początku ciąży... aż się boję!wink
              • madzinka2 Przed sniadankiem jeszcze jestem:):)))))))))) 14.01.04, 10:45
                Dziewuszki spiesze wam z wiadomoscią ze mamy pechasadsad(((((((((((((Dostalam
                kartke w drzwi gdzie pisze ze ksiadz przychodzi w piatek od 15!!!!!!!!!!!!!!!!
                Nieeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!Co teraz bedzie???????kurna flakcrying:
                ((((((Musimy przelozyc spotkaniesadsad((((Spreżcie sie wiec bardzo prosze i
                napiszcie wszystkie jaki dzien by wam pasował i o którejsmilesmile)))))))Pragne
                zaznaczyc tylko ja ze od 24 do 30 mam zjazd na uczelni od rana do wieczora-
                BBBBBBBBUUUU.Wiec automatycznie te dni musza poodpadacsadsad((((((((O rany to
                teraz jak tak patrze to macie duzo czasu na zastanowienie!!!!!!!!Wiec pomału
                zaczynajcie juz dzisiajsmilesmile!!!!!!!!U mnie ok!!!!!!!Co prawda dopiero wstalam i
                nie wypatrzyłam jeszcze tych wstretnych wydzielin ale mam nadzieje ze ich juz
                nie wypatrze nigdywinksmile!!!!!!!Odpoczywam i zażywam i pije i ucze siesadsadsadWiec
                niestety nie za czesto bede tu was nawiedziaccryingsad((((Ale pamietajcie o
                mnie!!!!!!Ja o was tez mysle i przykro mi kurde z tym piatkiemsmilesmilesmileAle co sie
                odwlecze to nie uciecze babeczkiwinksmile))))))Ach...........ale mi psychika
                odpoczela-jupiiiiiiismilesmile
                Caluje i pedze!!!(pomału-hihi) na sniadanko bom głodna verysmilesmile
                pzdr:Magda
                • madzinka2 Ale mam energieeeeeeeeeeee:):)))))))))))) 14.01.04, 11:14
                  Jezu nie wiem czy to przez slonko na polu czy przez to lekarstwo!!!!!!!!!!!!
                  Normalnie mnie rozsadzasmilesmilesmileA smaków mam tyle ze hohohohohoo!!!!!!Przed
                  chwilka wpadlam na pomysl skoczyc(bliziutko bardzo) do cukierni po jakies
                  ciacho pachnace!!!!!!!!!!!!Ach...........Chyba to zrobie bo mam srube w tyłku
                  i ogromna ochotkewinksmile)))))))))))Gdakorek??????dobra jestes z tymi
                  malagamismilesmilesmile)))))))Powiedzialam to mezowi i smial siewinksmile)))))))!!!!!!!
                  Kurcze babeczki!!!!!!!!Ale mi sie nie chce w chacie siedziecwinksmile!!!!!!!
                  Chcialabym dostrzec mojego malego juz na usgsmilesmilesmilesmileBo ostatnio to nic nie
                  bylo widac a pani doktor powiedziala ze edometrium wyglada jak przed okresem a
                  nie w ciążywinksmile)))))I wiecie co?????????Ja bylam taka zalamana ze nawet
                  wieczorem zaczelam sie zastanawiac czy ja naprawde jestem w ciazy czy to
                  czasami nie pomylkawinksmilesmile))))))))))Koszmary jakies no nie????????Ale ja mam
                  rozne pomyslysmilesmile)))))!!!!!!!!A glupich to od cholerysmilesmilesmileTra la la la
                  lasmilesmile)))))))Ide juz bo czas ucieka aja nic nie zrobilam!!!!!!!!!
                  Sciskam was mamkismilesmilesmile
                  <cmok>
                  • balbinka01 Re: Ale mam energieeeeeeeeeeee:):)))))))))))) 14.01.04, 11:18
                    faktycznie energii to Ty masz jak małe dziecko madzinko!!! ja dawno nie czułam
                    się tak "naładowana", ale mam nadzieję, ze to jeszcze przyjdziewink Trzymaj się!
                  • balbinka01 Re: Ale mam energieeeeeeeeeeee:):)))))))))))) 14.01.04, 11:18
                    faktycznie energii to Ty masz jak małe dziecko madzinko!!! ja dawno nie czułam
                    się tak "naładowana", ale mam nadzieję, ze to jeszcze przyjdziewink Trzymaj się!
                  • madzinka2 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:):))))))))))))))))))))) 14.01.04, 11:30
                    ALE SIE NIE MOGE DOCZEKAC NASZYCH WYPADOW WOZKOWYCH!!!!!!!!!!!!!!!!!PORODZICIE
                    SOBIE ELEGANCKO PIERWSZE I JAK ZAPOMNICIE O MNIE TO WAS
                    POZABIJAM!!!!!!!!!!!smilesmile))))))))))))))))WE WRZESNIU!!!!!!!BEDE I JA JUZ GOTOWA
                    NA ESKAPADYwinksmile))))))))))))
                    HIIHIHIHIsmilesmile)))))
                • magdalena_76 buuuuuuu :-((((( 14.01.04, 11:22
                  Oj szkoda szkoda!!!!
                  Taką mam ochotę się z Wami zobaczyć (a tremę jeszcze większą - ale to moje
                  kompleksy tem razem...) i tak się na ten piątek cieszyłam...
                  Dziewczyny zwalniajcie się w pracy i przyjdźmy wcześniej!!!!
                  No to teraz kiedy? Mnie odpowiada w przyszłym tygodniu każdy dzień - oprócz
                  środy!!!! wspomniana wczoraj kolacja przy świecach smile - a poniedziałek
                  najbardziej, bo wysłałam męża na "Powrót króla" ze znajomymi (jak dla mnie
                  trochę za głośny) i niech ja też mam coś z życia wtedysmile
                  A z drugiej strony jakby Madzinka nie zauważyła tej kartki - przychodzi ksiądz
                  a tu cale stado ciężarówek w różnym stopniu zaawansowania smile))

                  Żeby nam nie było tak całkiem smutno
                  www.zosia.piasta.pl/smutek.html
                  • gdakor Re: buuuuuuu :-((((( 14.01.04, 11:32
                    A sobota to w ogóle odpada????
                  • balbinka01 Re: buuuuuuu :-((((( 14.01.04, 11:32
                    oj, to bedzie to spotkanie beze mnie... niestety - w przyszłą sobotę zaczynają
                    mi się egzaminy, a i tak nie mam kiedy się uczyć... nie dam rady niestety...
                    aleeeeeeeeeeeeeee
                    przykrooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo..............
                    • madzinka2 Musi sie udać:):) 14.01.04, 11:42
                      Dziewuszkismilesmile)))))))))))!Musi nam sie udac!!!!!!!!Wchodza w gre takie daty-
                      19,20,21,22,23 albo juz od 2 lutegosmilesmilesmilePlis soboty nie bo chlopie nie
                      pracuje i ja zawsze sie ciesze na weekend z nimwinksmile)))))))!Albo ten
                      nieszczesny nasz piatek ale do godziny 15!!!!!!no bo potem ten ksiadz-
                      wrrrrrrrr!!!!!Ale tak wczesnie to Balbinka nie moze i Tallitka i chyba
                      GdakoreksadsadBez sensusmilesmilesmile!!!!!!!!Myslimy, myslimy dalejsmilesmiletrzymam kciuki za
                      pomyslnosc dzialansmile!!!!!!!!!!
                      Łebki do góry!!!!!!!!!Niech wam sie poudziela mój powersmilesmile))))))
                      ps:Rany przestancie mowic o jakis komplekasach!!!!!!!!!!Nie macie zadnych!niby
                      dlaczego??????gdzie?????!!!!!!!!Wszystkie jestesmy piekne jedrne zgrabne i
                      powabnewinksmile
                      • madzinka2 Re: Musi sie udać:):) 14.01.04, 11:46
                        Albo mam jeszcze jeden pomyslsmilesmilesmileSpotkamy sie w piatek tak jak mialo byc i
                        wprowadzimy ksiedza na chwilke a jak nas zobaczy to tak sie zeschizuje ze
                        szybko ucieknie!!!!!!!No co???????glupi momysl???????przeciez mozemy go
                        zaprosic wszystkiesmilesmilesmilesmile!!!!!!!najwazneijeze to zeby drzwi otworzyc a to co
                        juz zobaczy w srodku to różnie bywasmilesmile)))))))
                        Magdasmile
                        • magdalena_76 Re: Musi sie udać:):) 14.01.04, 12:06
                          A wiesz że to nie jest głupi pomysł smile tak to byłabyś sama i byłoby Ci
                          smutno... u nas kiedyś było na kolędzie 10 osób bo się rodzina zwaliła z
                          daleka niezapowiedziana - i było OK.
                          A tak to nas jeszcze pokropi i stwierdzi, że więzi międzyludzkie kwitną smile

                          Poza tym nie wiem jak u Ciebie ale u nas jak się zapowiada że zacznie chodzić
                          ok. 15 to dociera o 18...

                          Kto jest za niech się wpisze!!!
                      • magdalena_76 Re: Musi sie udać:):) 14.01.04, 11:47
                        Musi się udać, bo jak tak będziemy przekładać, to się w końcu spotkamy przy
                        moim łóżeczku na oddziale położniczym!!!!!
                        • gdakor Re: Musi sie udać:):) 14.01.04, 12:03
                          Ja musze dziś załatwić sprawę zakupu biustonosza........już się nie
                          zapinam.....miał rosnąć (Triumph Mamabel) razem ze mną , ale chyba osiagnął
                          swoje granice...wink) Dziś dla odmiany jadę na Stradom- podobno tam też jest
                          jakis fajny sklep-zobaczę czy się czymś różni od Kalwaryjskiej.....Jak tak
                          dalej pójdzie to mój biustonosz bedzie przypominał dwa spadochrony.....wink))
                          Chociaż w sumie nie miałabym nic przeciwko temu jakby mi biust taki
                          został......wink) a mój mąż to już napewno nie.....wink))
                          • madzinka2 ok:):) 14.01.04, 12:41
                            Dziewuszki to ja tu bede wieczorkiem dopiero bo nauka mnie goni jak
                            cholera!!!!!!!Stanelo na tym ze zostaje piatek a jak wpadnie ksiadz na nasze
                            spotkanie to go przyjmiemy a potem pozegnamysmilesmile!!!!!!!!!To wy sie tu
                            dogadujcie bo piatek juz pojutrze!!!!!!!!!Czas nas gonismilesmile!!!!!!
                            Powodzenia zyczesmilesmile
    • utka Re: ciężarówki z Krakowa 7 14.01.04, 13:21
      Dziewczyny witajcie - jestem daleka forumowa znajoma (chyba moge tak
      powiedziec, co Madzia ?) magdaleny_76.

      Dzis wybieram sie do lekarza, zeby potwierdzic ciaze, no i jesli wszystko
      bedzie ok. jutro zaczynam 7 tydzien (od OM), wiec dzieciaczek bedzie wrzesniowy.
      Co mi nawet pasuje, bo i ja sie wtedy urodzilam, tylke, ze wieki temu .......
      mam 32 lata i jestem tu najstarsza, jak widze, ale tylko wiekiem, w to moja
      pierwsza ciaza i doswiadczen z malymi bajtkami O! (slownie zero).

      Moze mi podpowiecie, jakis prostszy sposob na dostanie sie tutaj na to forum
      malopolskich ciezarowek, bo ja wchodze przez: /edziecko/w oczekiwaniu/mamy z
      Krakowa odezwijcie sie/

      sciskam Was serdecznie i do uslyszenia

      malgoska
      • tallita Witaj Utka !!! 14.01.04, 13:32
        Witamy serdecznie w naszym ulubionym wątku !!!

        Będziemy trzymać kciuki żeby okazało się, że wszystko jest OK.

        Najprostszy (dla mnie )sposób na dostanie się na nasze forum to dołączenie go do
        "ulubionych forów". A potem wchodzisz na forum gazety, logujesz sie i masz po
        lewej wszystkie swoje ulubione fora - wystarczy kliknąć.

        • tallita Długo mnie nie było... 14.01.04, 13:42
          ale w tym czasie zrobiłam zakupy i nawet doturlałam się do przychodni żeby
          powypełniać deklaracje, bo nasza internistka jest na urlopie bezpłatnym i muszę
          z niej "zrezygnować" i "zadeklarować się" do kogoś innego (a za pół roku z
          powrotem...) Niech żyje biurokracja sad(( Panie musiały się konsultować czy
          jako obecnie niepracująca jestem ubezpieczona czy jestem członkiem (rodziny
          osoby ubezpieczonej). Ale Monika miała lizaka, siedziała grzecznie na ławeczce,
          więc spokojnie poczekałam aż ustalą jakąś wersję i wypełniłam papiery...

          Ale już jestem. Przeczytałam Wasze posty i przyznam się, że czuje się troche
          zagubiona... Czy mam czytać jeszcze raz, czy ktoś może mi powiedzieć, na czym
          stanęło (w kwestii spotkania) ???

          Aaa na obiad robimy sobie dzisiaj leniwe pierogi (Tata wraca późno, dziewczyny
          harcują)
      • estocek Witam środowo! 14.01.04, 13:34
        • estocek Re: Witam środowo! 14.01.04, 13:38
          No dziś mi się przytrafiło "szybkie kliknięcie". Witam Małgośkę, trzymamy
          kciuki za Ciebie.
          Ja borykam się z dziwnymi bólami boku pleców od wczoraj, nie wiem może mnie
          przewiało... trochę się tym martwię smile)) Ale dzis jest już lepiej, więc może
          samo przejdzie smile
          Cieszę się, że się spotkacie, żałuję ale ja nie mogę. W piątek mam biznesowe
          spotkanie, akurat po południu, więc nie wypada mi w żaden sposób tego zmieniac.
          Ale trzymam kciuki by pozostałym się udało smile))
          Mam pytanie do Gdakorka, który się wybira na zakupki po nowy stanik, czy sklep
          na Kalwaryjskiej nie jest wart zachodu, bo wlasbnie po pracy chce tam pojsc po
          spodenki lub sukienkę?
          Buziaki
          Edit
          • gdakor Re: Witam środowo! 14.01.04, 13:45
            Ja również witam Małgosie i trzymam kciuki!!!
            Co do Kalwaryjskiej to warto tam pójść bo rzeczy ciazowych mają sporo! Od
            sukienek na szelkach przez princeski, ogrodniczki i spodnie zapinane w pasie z
            regulowaną szerokością. Maja też wybór bielizny, literatury ciążowej i innych
            gadżetów. Ja po prostu dziś będę bliżej Stradomia i dlatego tam zobaczę i
            porównam ceny choćby wspomnianych biustonoszy.
            • estocek Do Gdakorka 14.01.04, 13:54
              A jak Gdakorku z cenami i rozmiarami?
              • gdakor Re: Do Gdakorka 14.01.04, 14:25
                Ceny-rzecz względna, bo dla jednego cena 100 zł za spodnie to dużo a dla
                drugiego do przeżycia- jakoś tyle (albo mniej)kosztowały tam spodnie. A co do
                rozmiarów to ja np. nie kupiłam tam spodni bo nie było dla mnie długości, ale
                to było przed dostawą i pani się zarzekała że dłuższe nogawki napewno będą...
              • magdalena_76 Ale wieje!!!! 14.01.04, 14:31
                Myślałam, że mnie wywieje!!!! Bo wyszłam na chwilkę. Czyżby zima już się
                kończyła?

                Witaj Utko, bardzo się cieszę, że do nas dotarłaś - a ja już dziś nie mogłam
                wytrzymać z ciekawości i zaczęłam Cię nękać na gazetowym privie smile Skoro tu
                jesteś, to pewnie wszystko OK, czekamy jutro na relację!
                A ja też wchodzę na forum przez "ulubione", tylko u siebie, na explorerze. Tam
                jest tak gwiazdka na górze i jak już jestem na danej stronie to "dodaj" -
                inaczej nie umiem wytłumaczyć... smile humanistka smile

                Tallitko, w sumie to nie wiadomo co ze spotkaniem, mamy się dogadać. Madzinka
                ma plan, żebyśmy nic nie zmieniały, przyszły normalnie tak jak się umawiałyśmy
                i przestraszyły księdza smile. Ja tam jestem za, bo jak znowu zaczniemy
                przekładać... Poza tym moje szczęście jedzie na narty (z pracy!!!) i co ja
                biedna będe robić do wieczora?
                Co o tym myślisz?

                Edytko,witaj. Myślałam sobie wczoraj o Tobie - coś mi ta kapusta nie daje
                spokoju... Ty chyba nie pracujesz w WAMie? Bo jezuici to chyba mają siostrę
                Anastazję - tę od tych książek kucharskich, prawda?

                A ja dzisiaj sobie też kupiłam pączusie. Zaraz zrobię herbatke z mleczkiem i
                zjem!!! A na obiadek kurczak zapiekany ze szpinakiem - jak sobie życzyce to
                dam przepis.
                • estocek Re: Ale wieje!!!! 14.01.04, 14:34
                  Magdalenko, akurat nie w WAMie, choć bardzo bym chciala, tam są fantastyczne
                  zarobki. Pracuję: www.salwator.com
                  Pozdrawiam
                  • estocek Jak ja nie lubię szpinaku 14.01.04, 14:36
                    Jak ja nie lubię szpinaku, jak Wy to możecie jeść. Kiedyś, zachęcona przez
                    swoją koleżankę z pracy, postanowiłam się przekonać, ale sam zapach jest dla
                    mnie nie do wytrzymania.
                    Ale podziwiam i mam szacunek dla tych co jedzą smile)))
                    • estocek My mamy siostrę Anielę 14.01.04, 14:42
                      Zapomniałam dodać, że my tez mamy swoją siostrę - Anielę - napisała dwie
                      książki:
                      "Klasztorną kuchnię" i "Ciasta siostry Anieli".
                      Niestety s. Aniela nie gotuje w Krakowie tylko pod Wrocławiem sad((
                      • estocek Czy to ruchy? 14.01.04, 14:45
                        Mamuśki!!!!!!
                        Właśnie poczułam coś wyraxnie tak bardzo nisko brzucha jak jakieś łaskotanie,
                        alebo jakby mi w brzuchu bulgotało. Czy to dzidzia????????
                        Moja Pani doktor powiedziala, ze poczuje jak bede lezala, a ja siedze....
                        Czy to to????
                        • magdalena_76 PEWNIE TAK!!! 14.01.04, 14:55
                          Estocku, no to GRATULACJE!!!!
                          Takie odczucie, że coś się poruszyło - i że to jest coś INNEGO (miałam
                          napisać "obcego" ale głupio brzmi smile)) - tzn. wiesz, że to nie Ty, nie Twoje
                          wnętrzności (że tak ładnie to ujmę) ani nic takiego.
                          Mnie za pierwszym razem puknęło faktycznie na leżąco - jakby mi 2 razy ptaszek
                          zatrzepotał... a potem na drugi dzien stałam, a mała wykonała chyba pełne
                          salto, pamiętam dokładnie - takie łaskotki właśnie.
                          NO STRASZNIE SIĘ CIESZĘ!!!
                  • tallita Re: Ale wieje!!!! 14.01.04, 14:45
                    Wieje, ale nas, Magdalenko, to juz chyba tak łatwo nie porwie...

                    Też jestem za spotkaniem, bo powoli zaczyna nam (tj. Tobie i mnie) spieszyc. Bo
                    potem z malutkimi dzidziusiami będziemy na jakis czas wyłączone z takich
                    spotkań, a majówki i reszta jeszcze sie nie raz wtedy zobaczą...

                    Tak, że może być ten piątek.

                    Oczywiście, że prosimy o przepis !!!

                    U mnie dzisiaj kuchnia "dziecinna", bo Tatuś wraca aż po kolacji. A on niezbyt
                    chetnie patrzy na tego typu wybryki, jak leniwe pierogi.

                    Ale jutro bardzo chętnie skorzystamy z pomysłu na jakieś obiadowe "mięsko"...

                    • tallita do estocka 14.01.04, 14:51
                      Najlepiej pytać Gdakorka, ona ma to na świeżo...

                      Bardzo mozliwe, że to ruchy. Gratulujemy, chociaż jeszcze będziesz się nie raz
                      zastanawiac czy to "to", zanim nie nauczysz się bezbłędnie rozpoznawać znaków od
                      swojego maluszka.
                      (w tej ciąży pierwszy raz poczułam ruchy jak leżałam - tak jak mówi Twoja gin,
                      ale w pierwszej stałam wtedy przed ołtarzem i przysięgałam i trochę mnie to
                      rozpraszało, hi, hi... )
                      • gdakor Re: do estocka 14.01.04, 15:04
                        No nie już takie "swieżo" bo tak jak Wam kiedyś pisałam ruchy czułam wcześniej
                        tylko 29 grudnia na wizycie, mój lekarz "pomógł mi" razeam z USG skojarzyc, że
                        to co czuję to właśnie Dzidzia!
                        A dziś np. moja Dzidzia poskakała trochę na skakance, pojeździła na hulajnodze,
                        potem poszła lulać a teraz chyba powolutku się budzi.....wink)Ciekawe co znowu
                        wymyśli...wink)
                        Edyta-cieszę się razem z Tobą!!
                        • estocek Re: do estocka 14.01.04, 15:09
                          Dzięki Gdakorku! To sledzenie ruchów jest zapierające dech w piersi, bo mi się
                          co jakiś czas wydaje, że to moze być dzidzi, ale nie mam pewności.
                          Może też skojarzę to na USG - 31 stycznia, zresztą wtedy już powinnam czuć
                          ruchy.
                          A w którym Ty Gdakorku jesteś tygodniu?
                          • gdakor Re: do estocka 14.01.04, 15:14
                            Do wczoraj myślałam, że w 23 tygodniu ale USG pokazało 24 tydzień......ja już
                            powoli się zaczynam w tym wszystkim gubić...wink)) Ale najważniejsze, że dla
                            lekarza to "zaden zdziw", więc przyjmuję to pokornie do wiadomości!! Nawet się
                            cieszę, że mam bliżej niż dalej!!!
                      • magdalena_76 no to przepis 14.01.04, 15:08
                        A zanim zacznę to napiszę, że mój mąż jadł szpinak pierwszy raz w życiu 2 lata
                        temu w szpitalu - jakiś taki nie posolony nawet chyba. Fuj. A tym się zajada
                        smile To do Edyty. Nie mówiąc ile ma żelaza!!!

                        3 pojedyncze piersi z kurczaka
                        1 opakowanie mrożonego szpinaku
                        2 ząbki czosnku
                        1 cebula
                        2 łyżki masła
                        2 łyżki śmietany
                        trochę utartego żółtego sera
                        sol, pieprz, gałka muszkatołowa

                        Na maśle zeszklic cebulę, dodać czosnek, poddusić, włożyć szpinak (nie trzeba
                        wcześniej rozmrażać). Jak się rozciapie, doprawić do smaku.
                        Filety z kurczaka przeciąć wzdłuż na pół (na cieńsze plastry) i każdy na
                        połowę w poprzek.
                        Wysmarować naczynie żaroodporne masłem i wkładać na przemian szpinak i mięso.
                        Śmietanę wymieszać z serem i zalać tym zapiekankę (pewnie byłoby mniej
                        kaloryczne bez tego ale nie próbowałam).
                        Zapiekać w 200 stopniach ok 20 min.
                        Bardzo dobre z makaronem!
                        • tallita Re: no to przepis 14.01.04, 15:45
                          Magdalenko !
                          Dziekuję za przepis. Wypróbuje go w najblizszym czasie i opowiem jak było.

                          Mój mąż ostatnio narzekał, że jemy za mało czosnku (on mógłby go dodawać
                          praktycznie do wszystkiego), chociaz i tak większość przepisów wzbogacam o ten
                          składnik. Więc dobrze sie składa.

                          Estocku, śledzenie ruchów dzidzi, to rzeczywiscie fascynujaca sprawa. Teraz juz
                          nie sposób przegapic, gdy dzidziuś chce mi cos "powiedziec", ale na poczatku
                          potrafiłam godzinami wsłuchiwać się w odgłosy z brzuszka...




                          • magdalena_76 Do jutra!!! 14.01.04, 15:57
                            Przyszedł mężuś i będziem jeść wink
                            całuję mocno
                            M.
                            • tallita Re: Do jutra!!! 14.01.04, 16:08
                              W takim razie smacznego, Magdalenko.

                              Ja dzisiaj mam "wolne" aż do wieczora, więc jeszcze pozaglądam na forum, choć
                              obowiązki wzywają...
                              • tallita Gdakorku, jesteś jeszcze ?? 14.01.04, 16:41
                                Pewnie zaraz będziesz uciekać do domku...

                                Mam nadzieję, że jutro się odezwiesz, chociaż nie wiem jeszcze co planujesz...
                                (czy już od jutra labujesz)

                                Na jutro mam duzo planów, ale na pewno sprawdzę, co słychać na "naszym" forum...

                                Serdecznie pozdrawiam wszystkie Mamusie i Brzuszki !!!

                                Magda.
                                • gdakor Re: Gdakorku, jesteś jeszcze ?? 14.01.04, 16:46
                                  Jestem jeszcze, ale zaraz będę uciekać!!! Ale jutro napewno tu będę!!!
                                  Cmok
                                  Magda
                                  • madzinka2 To ja:):)))))))))))))))) 14.01.04, 17:46
                                    Kochane moje!!!Widze ze jestescie bardzo nie zdecydowane co do spotkaniasad:
                                    (Jak widze to Magdalena najbardziej pili na spotkanko i Balbince zrobilo sie
                                    przykro jak przeczytala o piatkucryingsad(((smilesmile)))))))W takim razie nie bede juz
                                    po raz 100 pytacsmilesmilesmileZdecydujecie sie to dacie znacsmilesmilesmileJutro przez caly
                                    dzien nie bede miala netu bo naprawiac beda łączasmilesmilesmile!!!!!!!Wiec sciskam i
                                    do uslyszenia niedlugowinksmile
                                    • tallita Re: To ja:):)))))))))))))))) 14.01.04, 18:54
                                      Madzinko, ja również jestem bardzo ZA spotkaniem. Tak jak i Magdalence, niedługo
                                      zacznie mi spieszyc, żeby zobaczyc dzidziusia, więc im szybciej tym lepiej...

                                      Może mojego entuzjazmu nie widac, bo przegapiłam Waszą burzliwą dyskusję na ten
                                      temat, ale jesli o mnie chodzi, to jak najbardziej piatek mi odpowiada.

                                      Będziemy tęsknić za Tobą jutro...

                                      Pa, pa...
                                      • utka Re: To ja:):)))))))))))))))) 15.01.04, 08:44
                                        Hej Dziewczynki !

                                        wiec juz po wizycie - pani gin. badaniem potwierdzila ciaze i tak dzis zaczynam
                                        7 tydzien (od OM) - wow ! Termin tez mi pani wstepnie podala - 11 wrzesnia !
                                        Jestem wiec 100% przyszla mam z wszelimi prawami do nudnosci, marudzenia,
                                        przynudzen, braku/nadmiaru apetytu, itp. itd.

                                        Dziewczyny mam do Was pytanie a wlasciwie prosbe o rade - do tej gin. chodze
                                        prywatnie a na przyszly tydzien umowilam sie tez do gin. panstwowej (chodzilam
                                        do niej przed ciaza i nawet fajna babka), z ta panstwowa to chodzi mi glownie o
                                        skierowania na badania, bo budzet u nas nie za duzy. no ale zastanawiam sie czy
                                        to ma sens latanie do dwoch ??? Moze wystarczy moj lekarz pierwszego kontaktu,
                                        ktory dal mi skierowanie na badania podstawowe, czyli morfologia i mocz.
                                        Musze zrobic toxo, a te prywatnie troche kosztuja.
                                        Nie wiem wiec czy wybrac sie w przyszlym tygodniu jeszcze panstwowo i wybadac
                                        czy molestowac mojego interniste, moze cos sie uda zalatwic.
                                        Moze ktoras z Was chodzi podwojnie ???

                                        Madzinku, jak widzisz ja tez jestem wrzesniowa, wiec ktos tu zostanie na tym
                                        watku, jak inne Dziewuszki beda juz sciskac swoje malenstwa (choc mam nadzieje,
                                        ze beda tu zagladac od czasu do czasu i wspierac nas rada)

                                        pozdrawiam Was wszystkie

                                        malgoska
                                        • gdakor Witam, witam!!! 15.01.04, 08:51
                                        • tallita Re: To ja:):)))))))))))))))) 15.01.04, 09:44
                                          Gratulacje dla Małgosi !!!

                                          Też próbowałam chodzić podwójnie, ale państwowy gin okazał się gburem i dałam
                                          sobie spokój.
                                          Co do badań, to np. na toxo i tak chyba fundusz nie zwraca (ale się upewnij),
                                          podobnie jak kilka innych badań, które może Ci zlecić Twoja gin.
                                          Mi internistka dała skierowanie nawet na krzywą cukrową, mocz, morfo, jakieś
                                          wskaźniki krzepliwości, ale nie chodzę do niej za każdym razem i większość badań
                                          robię prywatnie.

                                          Gin państwowy np. nie chciał mi dać skierowania, dopóki nie zostało potwierdzone
                                          czy ciąża jest żywa. A do tego trzeba USG z opisem. Musiałam iść jeszcze raz do
                                          mojego prywatnego gin po opis (dał mi tylko zdjęcie z pierwszego USG) albo iść
                                          na USG refundowane przez fundusz (daleko i terminy za prawie 2 miesiące, a ja
                                          potrezbowałam wyniki na nastepną wizytę).

                                          Nie umiałam się dogadać z ginem państwowym - może był zły , że nie chodzę
                                          prywatnie do niego. Nie wiem... Dałam sobie spokój.

                                          Ale jesli mówisz, że fajna ta gin państwowa, to spróbować nie zaszkodzi.

                                          Jeszcze jedno - nie każdy lekarz pierwszego kontaktu wypisze skierowania na
                                          badania w ciąży, musiałabyś się spytać. Może Ci się uda... Moja poprzednia
                                          doktor nie dała mi skierowania na żadne badanie (brałam pigułki i robiłam
                                          podstawowe badania i próby watrobowe, chciałam przynajmniej na część dostać
                                          skierowanie), a inna bez problemu (m.in. krzywa cukrowa - typowe badanie w ciąży)

                                          Oczywiście, że nie zostawimy wrzesniowych Mamus samym sobie !!!

                                          Magda.
    • tallita Witam (raz jeszcze) i znikam (na chwilę) 15.01.04, 10:40
      • gdakor A cóż tu dziś taka przeraźliwa cisza???? 15.01.04, 10:47
        Spicie kochaniutkie??? Wiem, wiem pogoda nie napawa do niczego innego, ale nie
        zaniedbujcie forum bo są tu takie co strasznie tęsknią!!!
        • magdalena_76 Re: A cóż tu dziś taka przeraźliwa cisza???? 15.01.04, 10:56
          Nie śpicie!!! Tylko dopiero wrócilyście i musiałyście coś zjeśc smile

          Słuchajcie, wstałam bladym świtem i pojechałam do Narutowicza. Obejrzeli mnie,
          przejrzeli papiery, opłatę za poród rodzinny uiściłam. Klamka zapadła!!! smile
          Mam robić od stycznia co tydzień KTG. No!

          Utko, dobrze, że jesteś z nami smile nic Ci nie poradzę w kwestii lekarzy bo ja
          do Pro Humany od początku i tam też robiłam wszystkie badania (tzn. teraz już
          tam nie ma Diagnostyki).

          Gdakorku, jak tam wczorajsze zakupy?
          • gdakor Re: A cóż tu dziś taka przeraźliwa cisza???? 15.01.04, 11:12
            Nabyłam, nabyłam dwa staniczki o rozmiarach o jakich jeszcze pół roku temu
            mogłabym snić...wink) Ceny takie same!!
            Magda, podobało Ci się w Narutowiczu? A gdzie Cię przyjmowali? Na porodówce czy
            izbie przyjęć?
            • magdalena_76 Re: A cóż tu dziś taka przeraźliwa cisza???? 15.01.04, 11:23
              Tylko szkoda, że ten rozmiar taki nie zostanie... smile

              W Narutowiczu obejrzeć porodówkę i pogadać z położną byliśmy już wcześniej -
              można tak sobie normalnie przyjść, nie trzeba się umawiać ani nic i jeżeli
              tylko nie będą zajęci, to wszystko Ci pokażą i opowiedzą. Ale jak Ty będziesz
              tam chodzić do szkoły rodzenia, to na pewno taka wycieczka będzie w ramach
              zajęć. I tam na terenie oddziału jest ambulatorium i tam się trzeba zgłosić
              właśnie koło 35 tygodnia z papierami. Opłata w sekretariacie - ale opłata za
              szkołę zwalnia z płacenia za poród.
              Szpital jak szpital, rewelacji nie ma... (w sensie: firaneczki itp). Ja
              dlatego tam idę, że kadra w porządku i kompetentna.
              I grzeją tam STRASZNIE, aż mi się słabo zrobiło. No ale muszą, jak tam biegają
              dziewuszki w tych krótkich koszulkach nocnych smile.

              Przy okazji próbowałam zrobić wizję lokalną, gdzież to nasz Madzinka mieszka.
              Tylko że ona mi napisała elaborat o kolorowych blokach itp a w sumie z
              konkretów to mam tylko nr mieszkania. Gdakorku czy Ty masz do niej NORMALNY
              smile adres? Jeśli tak to proszę, wyślij mi go na mkmed@op.pl bo sie jutro
              zgubię i kto będzie jadł muffinki??? smile
      • utka Rozmiary 15.01.04, 12:21
        Dziewczyny, usmiejecie sie, ale jedyne co mi uroslo do tej pory to cyce -
        jestem przerazona, bo ja to wolalabym miec malutki niezawadzajacy biuscik a
        wczoraj wyjelam z szuflady nowy biustonosz - rozmiar 80D (normalnie 75C), ktory
        kiedys gdzies okazyjnie kupilam na wyprzedazach z mysla, ze przyda sie
        na 'szara godzine' ...... i co ...... i lezy jak ulal !

        Jak tak dalej pojdzie, to pod koniec ciazy pozostanie mi szycie tych rzeczy na
        zamowienie, bo w sklepach chyba nic ponad DD nie ma ....

        usciski i dobrego popoludnia
        • magdalena_76 cisza cisza 15.01.04, 13:22
          wszystkie dzis jesteśmy zajęte jakoś... a ja też zmykam - zabiegany dzień...
          Nagadamy się jutro, prawda???
          buźka
          xxxxxxx
          M.
          • tallita Juz jestem 15.01.04, 14:04
            Magdalenko, Gdakorku, ja też proszę o "normalny " adres do Madzinki, jesli taki
            macie. Bo ja dostałam tylko ten "kolorowy" opis bloków.

            Dziekujemy za opis Narutowicza. Będę jeszcze miał parę pytań, ale może wytrzymam
            do jutra...

            Byłysmy z córcią u mojej koleżanki (zaczynającej się starać...), i żeby było
            śmiesznie to też Magda smile)))
            • gdakor Re: Juz jestem 15.01.04, 14:43
              Ja też jestem! Adresu Magdy niestety nie mam! Coś niespecjalnie się dziś
              czuję....chyba wczoraj przemęczyłam Dzidzię i siebie i coś dziś strasznie słaba
              jestem....ale to też może być ta pogoda, która według mnie jest absolutnie
              niehumanitarna!!!! Już chyba wolę jak jest mróz!
              • tallita Re: Juz jestem 15.01.04, 15:12
                W takim razie będziemy Madzinkę męczyć jutro o dokładne namiary.

                Nie jestem na szczęście meteopatą, więc cieszę się jak jest ciepło, bo mogę
                wyjść na spacer.
                Ale umeczona jestem strasznie i to już chyba codziennie, bez względu na to, co
                robię...
                A dzisiaj jeszcze czeka mnie Anikino - kraina zabaw dziecięcych...
                Pocieszam się, że to już jedna z ostatnich tam wizyt w tej ciąży, ale przecież
                córci też się coś należy...


    • tallita I już piątek 16.01.04, 09:00
      Dzień dobry wszystkim !!!
      • magdalena_76 Re: I już piątek 16.01.04, 09:03
        ...ale za to jaki ładny dzień!!!
        Witajcie!
        • magdalena_76 Tallitko 16.01.04, 09:18
          dzięki za maila, odpisałam Ci właśnie.
          Zaraz będę piekła muffinki, nigdzie na razie nie wychodzę, będę dziś on line!!!
          • tallita Re: Tallitko 16.01.04, 09:26
            Dzięki, Magdalenko, przeczytałam.

            Ja dzisiaj robię nalesniki, bo tak zazyczyła sobie moja dwuosobowa opieka do
            dziecka. wink Pewnie trzeba będzie wiadro ciasta, hi, hi...

            Mam nadzieję, że Madzinka się odezwie..., ale może jeszcze jest za wcześnie.

            Pogoda rzeczywiście śliczna...
        • estocek Fajny piątek! 16.01.04, 09:39
          Cześć Dziewczyny!
          Piękna dziś pogoda, wspaniała!!!!! Szkoda, ze trzeba siedzieć w pracy sad( I w
          dodatku jest tyyyyyyyyyylllllleeeeeeeee roboty.
          Dziś mi jest bardzo wygodnie, bo siedzę sobie w nowym staniczku, który nie
          ciśnie i nie uwiera smile)) Jakie to miłe uczucie.
          Wczoraj kupiłam sobie spodnie ciążowe i w ogóle nie jestem z nich zadowolona -
          wyglądają jak dresy sad((( Strasznie niezdecydowana teraz jestem.
          Fajnie, że się spotkacie, ja niestety nie mogę, ale mam nadzieję, że mimo tego
          będziecie nadal podejmować ze mną dialog smile))
          Pozdrawiam i życzę udanego piątku!!!
          Edyta
          • magdalena_76 Re: Fajny piątek! 16.01.04, 10:05
            Witaj Estocku!
            A gdzie kupowałaś te spodnie? Byłaś na Kalwaryjskiej - tam jest naprawdę duży
            wybór, zwłaszcza takich do pracy, jak się chce (albo musi) wyglądać elegancko.
            Aha - to Ty miałaś zamiar kupić "Twoje zadziwiające maleństwo" prawda? No i
            co? Jaka jest? Chętnie bym sobie tę książkę przeczytała... Warto?

            Jak nagle zniknę, to się nie dziwcie, bo co próbuję odświeżać stronę, to się
            robi biała plansza sad(( wrrrrr sad
            • estocek Te maleństwa 16.01.04, 10:14
              Hej Magdalenko, spodnie kupowałam własnie na Kalwaryjskiej, ale jakoś (grube
              nózki) nie mogłam znaleźć nic dla siebie. Po czym Pani wyciągnęła rzeczone
              spodnie i powiedziała, że wyglądam fantstycznie i że już nie szuka innych, no i
              ja choć mówiłam, że nie bardzo mi się podobają - kupiłam je dla świętego
              spokoju (95 zł), ale pół nocy myślałam o tym, że kurczę nie o takie mi
              chodziłosmile)) W parcy zajmuję się marketingiem - mam wiele spotkań i te spodnie
              mi się nie przydadząsmile) Ale czy iśc i prosić o wymianę, nie wiem.
              Jesli chodzi o ksiązkę, tak miałam ją kupić, ale nie mogłam jej dostać, więc
              wciąz jeszcze nic na ten temat nie wiem. Myślę, że lada dzień coś Wam o niej
              napiszę.
              Pozdrawiam
              Edyta
              • madzinka2 To ja!!! 16.01.04, 10:40
                Sluchajcie mamkismilesmilesmileAle mnie poopieprzalyscie ze powysylalam opis kolorowych
                blokow bez konkretow!!!!!!!sadsad(((((((W czoraj bylam spotkac sie z kolezanka i
                jak wrocialm zaczely sie uplawysadsad((((((Boze czy ja wogole chodzic nie
                moge???????W zwiazku z tym ze wygladam na 19 lat facet wyprosil mnie kurna z
                siedzenia w tramwaju i stac musialamcryingsad(((((((((Ale nastepnym raz sie nie dam:
                (sadW ciazy jestem i stac nie bede!!!!!!!!!Co z tego ze nie
                widacsmilesmile)))))))!!!!!!Nie powiem zeby mi byly obojetne te uplawskasadsadkurcze
                boje sie ich jak cholerawinksmileAle pocieszam sie tym ze lykam prochy i mam ponad
                3 tysiace hormonusmilesmilesmileTo dobrze prawda??????????Ach........ta ciazasmile
                • madzinka2 balbinkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa:):))))))))) 16.01.04, 10:53
                  Where are you???????????????dzisiaj to spotkanko!!!!!!!!!!!14.30-15.00!!!!!!!!
                  Ja cie chce na tym spotkanku!!!!!!!!!!!!!!!haloooooo!!!!!!!! alo alo!!!!!!!!!
                  Daj znacsadsad((((((((!!!!!!!!!!!
                  bbbbbbbbuuuuuuuuusad
                  Magda
                  • madzinka2 O rany mam nerwa przred spotkaniem:)))))))))) 16.01.04, 10:59
                    wwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrsmilesmile)))))))))))))))))))))))
                    • estocek Re: O rany mam nerwa przred spotkaniem:)))))))))) 16.01.04, 11:05
                      Spokojnie!!! smile
                      Choć mnie nie będzie na tym spotkaniu, jestem pewna, że będzie ono bardzo miłe
                      i sympatyczne. Pozwoli Ci rozwiac Twoje upławowe niepewności, pocieszy. Dowiesz
                      się, co przeżywają inne dziewczyny i będzie to dla Ciebie budujące smile Więc nie
                      przejmuj się drobiazgami typu porządki albo zastanawianiem się jak to będzie -
                      BEDZIE DOBZRE.
                      Znając dziewczyny, na razie tylko z forum, widać, że każda z nich jest dobrym,
                      rozumiejącym wiele ludzikiem, wiec czemu się denerwować smile
                      Uściski
                • magdalena_76 Re: To ja!!! 16.01.04, 11:04
                  No czeeeeść!!!!

                  To teraz prosimy konkrety na privy!!!
                  1.ADRES!!!!!!!
                  2.TELEFON!!!!!!!
                  3.NAZWISKO!!!!!!!!
                  wink))

                  Wyprosił Cię z siedzenia mówisz??? ufff uncertain
                  gdzie te czasy, że gentleman by w życiu nie usiadł jak kobieta stoi, nieważne
                  ile ma lat???!!! (odeszły i chyba już nie wrócą, szkoda...)
                  nawet nie mogłaś mu demonstracyjnie wypiąć brzucha...
                  poczekaj trochę, niedługo to Ty będziesz wypraszać smile
                  (myslałam, że to niemożliwe dla mnie, bo pierdoła jestem i sie boję, a tu nie.
                  Pewnie instynkt ochrony dzieci się obudził we mnie smile)

                  • madzinka2 Bede czekac:) 16.01.04, 11:30
                    Kurcze nie bede miala wyzutow sumienia ze bladzicie!!!!!!!!!Albo wydajecie
                    kase na telefon!!!!!!!!!!!!!!!Bede czekac na petli tramwajowej-ostatni
                    przystanek 5,19,3,7.Tallitka wie na bank!!!!!!!!!!!Tam wysiadacie i ja biegne
                    do was bo poznam was po brzuchach-hahahaasmilesmilesmileTylko kurcze teraz bardziej
                    musicie przyblizy godzine zebym nie stala jak glupek tamsmilesmilesmileNajlepiej ajk
                    sprawdzicie o ktorej macie tramwaj spod lotusmilesmilesmileBo pewnie tam bedzie punkt
                    waszego spotkaniasmilesmilesmile
                    www.mpk.krakow.pl
                    Dolicze sobie z 10 minut i bede wiedziala o ktorej bedziecie na petlismile
                    jupiiiiiiiismile)))))))))))tak bedzie najlepiejsmilesmile
                    To ja bede tu pozniej i odczytam sobie start waszego tramwajusmilesmile
                    Ide teraz lezec bo maz przez gg krzyczy na mnie ze siedze a nie
                    lezewinksmile!!!!!!!!!!
                    I zimno mi sie zrobilosmilesmilesmile
                    • magdalena_76 Czekaj w domku!!! 16.01.04, 11:33
                      madzinko leż w domku i grzej wodę na herbatkę!
                      Mamy adres więc sobie poradzimy, a przecież nie przyjedziemy wszystkie
                      równocześnie i nie będziesz biegać, bo Ci nie wolno!!!

                      Dobrze mówię, siostry?
                      • magdalena_76 GDAKORKU OBUDŹ SIĘ!!!!!!!!!!!! 16.01.04, 11:36
                        • tallita Re: GDAKORKU OBUDŹ SIĘ!!!!!!!!!!!! 16.01.04, 11:41
                          Obudź się obudź, Gdakorku !!

                          Madzinko, siedź w domu jak Ci radzą starsze siostry...

                          Magdalenko, jesteśmy umówione.

                          Estocku, mam nadzieje, że nastepnym razem spotkamy sie też z Tobą.

                          Lecę jeszcze na zakupy i robię obiad dla moich opiekunek do dziecka... wink

                          Do zobaczenia,

                          Magda
                          • magdalena_76 Re: GDAKORKU OBUDŹ SIĘ!!!!!!!!!!!! 16.01.04, 11:45
                            Hi hi hi
                            bardzo mi się ten post spodobał smile max treści, min. słów smile
                            własnie sobie przypomniałam że mam nr tel do Gdakorka i zaraz jej wyslę smsa i
                            dam adres Madzinki. A ona chyba nie spi tylko labuje od dziś!!!

                            Estocku, strasznie mi przykro że z nami nie bedziesz, ale może jeszcze się
                            uda!!!! (niedługo!!!)
                            • magdalena_76 Re: GDAKORKU OBUDŹ SIĘ!!!!!!!!!!!! 16.01.04, 11:55
                              hmmmm
                              cholibka komórkę ma wyłączoną...
                              może faktycznie śpi...
                              mam nadzieję, że wszystko OK bo się zaczynam już martwić!!!sad
                              • gdakor Re: GDAKORKU OBUDŹ SIĘ!!!!!!!!!!!! 16.01.04, 12:00
                                Jestem, jestem! Komórkę mam włączoną tylko, że mam teraz inny numer
                                telefonu......
                                U mnie się trochę sprawy pokomplikowały i chyba NIESTETY nie dam rady się z
                                Wami dziś spotkać.......Ale już dziś chciałam Was serdecznie zaprosić do mnie
                                do domku np. 27 stycznia (wtorek) o dowolnej godzinie! Dziś nagadajcie się za
                                nas wszystkie, a w następny wtorek zrobimy "powtórkę z rozrywki"....i też
                                obiecuję jakies dobre ciacha!! Poproszę teściową to mi upiecze dobry torcik,
                                albo szarlotkę....wink))
                                • magdalena_76 Ojej.... :-( 16.01.04, 12:09
                                  To z jednej strony kamień spadł mi z serca (ŻYJE!!! ŻYJE!!!) a z drugiej -
                                  jak smutno... szkoda... ;-((((
                                  mam nadzieję, że te komplikacje nie są zdrowotne?????
                                  ale piszesz CHYBA więc może jednak...? Na chwileczkę?

                                  no w każdym razie Cię obgadamy! smile
                                  • gdakor Re: Ojej.... :-( 16.01.04, 12:13
                                    Żyję żyję- ze zdrówkiem wszystko ok a chodzi o sprawy rodzinne! Obgadajcie
                                    mnie, ale nie nagadjcie się za bardzo bo ja się MUSZĘ z Wami spotkać i mam
                                    nadzieję ze się skusicie choćby na wypieki mojej teściowej....wink)
                                    A tak w ogóle to kochaniutkie jesteście!!!
                                    Aha!!!! Magda ja jestem teraz na gadu gadu mój nr. 4885630!
                  • utka Milego spotkania Dziewczyny 16.01.04, 12:22
                    witajcie Wszystkie Magdusie, Beatki i Edytki - chcialam Wam tylko pozyczyc
                    dobrego weekendu no i przede wszystkim cudownego spotkanka dzisiaj.

                    z weekendowym pozdrowionkiem

                    malgosia
                    • estocek Chyba wszyscy się szykują na spotkanie 16.01.04, 14:14
                      Nikogusieńko, pusto jak.... nie wiem jak.
                      Wszystkie się pewnie teraz kąpią, szykują, malują, by się jak nalepiej
                      zaprezentować, a ja sobie siedzę w pracy i jeszcze caaaaaałlllllyyyyy długi
                      wieczór przede mną.
                      Miłego weekendu
                      Edyta
    • magdalena_76 Witajcie poniedziałkowo!!! 19.01.04, 08:50
      • magdalena_76 Re: Witajcie poniedziałkowo!!! 19.01.04, 08:52
        Teraz ja nie wkleiłamsmile
        pierwszy raz jestem pierwsza rano smile
        ale tylko na chwilę, bo mam dziś ambitny plan zakupienia pewnej części ubranka
        dla matek karmiących, więc ruszam w świat niedługo. Ale wrócę.
        Jak Wam minął weekend?
      • tallita Bardzo nam miło... 19.01.04, 08:53


      • tallita Re: Witajcie poniedziałkowo!!! 19.01.04, 09:01
        Tak jak mówiłam, nie odpuściłam sobie "Powrotu króla"...

        Było głośno, ale dzidziuś dał wyraźny znak jedynie w scenie, gdy hobbici pijąc
        piwo śpiewali skoczną piosenkę.

        No i miałam (w sobotę) księdza z wizytą. Ale bardzo się śpieszył, niestety.

        A całą niedzielę leniuchowałam smile))

        A jak spędziły weekend pozostałe forumowe koleżanki?
        • tallita Pytanko 19.01.04, 09:17
          Czy czytacie "Przygody Pana Bazylka" ???

          badmofuker.blog.pl/
          Polecam.
        • magdalena_76 Re: Witajcie poniedziałkowo!!! 19.01.04, 09:23
          To Twój synek pokazał Ci, co go tak naprawdę w tym filmie zainteresowało!!!
          smile))

          Ja też sobie leniuchowałam w niedzielę i czytałam drugą część "Bridget Jones"
          bo ostatnio mam za mały rozumek na ambitniejszą lekturę smile Oczywiście
          najbardziej rozbawił mnie kawałek, kiedy Bridget ze swoimi dwiema
          przyjaciółkami siedzi w knajpie, marudząc i nastawiając się feministycznie, no
          i przychodzi trzecia, która niedawno urodziła trzecie dziecko i zaczyna im
          opowiadać o okładach z liści kapusty itp. ... "Dlaczego Szczęśliwe Mężatki to
          robią, dlaczego? Od niechcenia opowiadają anegdoty o rozcinaniu, szwach i
          upływie krwi, o zatruciach i Bóg wie jeszcze o czym, jakby to były tematy na
          lekka i rozkoszą pogawędkę"
          hihihi smile

          A pozostałe forumowe koleżanki jeszcze śpią albo już są pogrążone w pracy...
          • tallita Re: Witajcie poniedziałkowo!!! 19.01.04, 09:32
            Dobre, dobre...

            Czytałam to jakis czas temu i jakos mnie nie uderzyło (a może ja już jestem po
            drugiej stronie barykady...?)

            Ale wydaje mi się, że chodzi nie tyle o "szczęśliwe" co "młode" mężatki i matki.
            Potem nabiera się dystansu.

            Ostatnio na spotkaniu z koleżankami z liceum (1- mężatka i matka od roku,
            2-mężatka "starająca się", 3- panna i 4- ja) nieuniknione stały sie tematy
            ciązowo-porodowo-dzieciowe. I własnie ta matka z rocznym stażem miała
            najbardziej naturalistyczne opowieści, chociaż ja też mam dziecko i na dodatek
            jestem w ciązy i też mogłabym co nieco poopowiadać...
            wink

            Madzinka na pewno jeszcze spi, a Gdakorek pewnie zaczął wielkie labowanie...
        • gdakor Re: Witajcie poniedziałkowo!!! 19.01.04, 09:31
          Witam Was wszystkie!!!
          Ja też "zaliczyłam" Powrót Króla a sobotę, ale nie jest to film dla
          mnie.....wynudziłam się za wszystkie czasy.....
          Ale w piątek byliśmy na pokazie sztucznych ogni na Rynku i było
          przeeeeeepięknie!!! Mojemu Dziecku tez się podobało bo kopało na kazdym
          huku...wink) A wczoraj jak leżałam sobie w łóziu i zachwycałam sie kopniakami
          Dzidzi, to nie wiem czy to było naprawdę czy to siła mojej wyobraźni, ale
          wydawało mi się że widziałam przez brzuszek małą stopkę.....wink)) REWELACJA!
          • magdalena_76 Re: Witajcie poniedziałkowo!!! 19.01.04, 09:56
            A to były sztuczne ognie na Rynku, coś mi tak właśnie stukało smile))
            Słuchajcie, będę zmykać na godzinkę, ale wrócę... i może wtedy jakieś małe
            szaleństwo na gg??? smile))
            Buźka buźka smile
            • balbinka01 Poniedziałkowe nastroje!!!!!! 19.01.04, 10:30
              Witam po kilkudniowej przerwie! nie było mnie tutaj, ale chyba nikt tego nie
              zauważył nawet, więc nie ma o czym mówićwink)))

              Coś dzisiaj obudziłam się w bardzo złym nastroju, tak też rozpoczęłam dzień w
              pracy, ale z pomocą jakiejś tajemnej siły - ta zła moc odchodzi a mnie napełnia
              coraz więcej pozytywnych myśli!!!!!!!!!!!!! Mam nadzieję, ze to sie pogłębi po
              basenie, na który idę z przyjaciółką - również ciężarówkąsmile Boszzzzzzzzz, nie
              pamiętam, kiedy ostatni raz pluskałam się w wodzie! Na samą myśl robi mi się
              przyjemnie!!!!!!!

              aaaaaaaaaaaaa, jak tam spotkanie? udało sie? jakie wrażenia? nic nie piszecie o
              tym... a ja jestem strasznie ciekawa!!!!

              buziaczki na początek nowego tygodnia!!!!!!!!!!
              • tallita Re: Poniedziałkowe nastroje!!!!!! 19.01.04, 10:38
                Balbinko !!!
                Zastanawiałysmy się, dlaczego się nie odzywasz i nawet zaczynałysmy sie martwić
                - niestety poza forum nie mamy żadnych na Ciebie namiarów i nie mogłysmy nic zrobić.

                Ale dobrze, że już jesteś.

                Spotkanie odbyło się, co prawda w bardzo wąskim, 3-osobowym gronie. Mamy
                nadzieję, że nastepnym razem uda nam się zebrać całą paczką (o ile któraś do tej
                pory się nie "rozpakuje", ha, ha...)

                Basen... zyczę miłego pluskania. To na razie nie dla mnie, więc bardzo Ci
                zazdroszczę...

                Buziaczki,
                Magda.
                • balbinka01 Re: Poniedziałkowe nastroje!!!!!! 19.01.04, 10:48
                  ojku, ojku, ale opowiedzcie coś więcej? jak wrażenia, czy rozmawiało się równie
                  swobodnie jak na forum? czy tak sobie siebie wyobrazałyście? jakoś tajemnicze
                  jesteście buuuu..... Jak truskawkowe rozkosze? pewnie pyyyyyyyyyyyszne były....
                  • tallita Re: Poniedziałkowe nastroje!!!!!! 19.01.04, 10:58
                    Było nas trzy - Magdalena_76, Madzinka i ja. Z Magdalenką umówiłysmy się
                    wcześniej i razem jechałyśmy tramwajem i chyba nie byłyśmy zaskoczone, bo kiedyś
                    opisywałysmy się na forum. Madzinka czekała na nas na przystanku i od razu
                    wiedziałysmy, że to ona !

                    Truskawkowe mufinki były pyszne.

                    Tematów nam nie brakowało (zastanawiałysmy się między innymi, co się dzieje z
                    naszą drogą Balbinką, bo sie nie odzywała)

                    Miałysmy też przerywnik w postaci księdza, który przyszedł z wizytą
                    duszpasterską, ale o tym może opowie nasza gospodyni (jak wstanie...) wink

                  • gdakor Re: Poniedziałkowe nastroje!!!!!! 19.01.04, 11:07
                    Na gg chętnie bym poszlała, ale zaszły pewne zmiany i JESZCZE do końca tego
                    tygodnia jestem w pracy, ale za to potem (obiecałam mojemu lekarzowi i sobie)
                    leniuchuję na całego!!!
                    No własnie napiszcie jak smakowały te delicje z truskawkami!!!!
                    • madzinka2 Jestem na minutke:):))))))))))))))) 19.01.04, 11:20
                      dobry dień wzystkimwinksmile)))))))Bylam u gina bo plamienia mam dalejcrying:
                      (((((((((zwiekszyla mi dawke leku i kazala lezec i kurde nie widomo co bedzie
                      z moim zjazdem bo mi zabronila chodzic ale takie proste to to nie jest!!!!!!!!!
                      Ponoc pod palcem wszystko ladnie rosniewinksmilesmileMaciczka i wogole i powiedziala
                      mi jeszcze ze te plamienia dziecku nie zagrazaja-jupiiiiiiii!!!!!!Tego mi bylo
                      trza uslyszecwinksmileBalbinka nie mow ze sie toba nikt nie interesowal bo darlam
                      sie jak glupia w dniu spotkania zebys przybyla na forum bo czekam!!!!!!!!!!!!!
                      Sprawdz sobiesmilesmile)))))))))))I nie pojawilas sie-bbbbbbuuuuuuuu!!!
                      W piatek znowu pedze do gina i znowu bedzie sprawdzac moj stan!!!!!!!!Boze jak
                      bym chciala zeby sie juz tam wszystko normowalosadsadWazyli mnie!!!!!!!Jeny waze
                      51 kilooooooooosadsad((((((((((No cuzsadsadjak ciaza to ciazacryingsad(((((((!!!!!!!
                      NAJWAZNIEJSZE ZEBY WSZYSTKO BYLO W POZADKU Z MALCEM!!!!!!!!!!!!!
                      Dobra dziewuszki!!!!!!!!!Zmykam bo sie niezle wyziebilam dzisiaj!!!!!!!!!!
                      pozdrawiam smilesmile)))))))))))
                      • balbinka01 Re: Jestem na minutke:):))))))))))))))) 19.01.04, 11:36

                        madzinko, czytałam Twojego posta -dzięki za niego!

                        Powiedz - czy musisz leżeć cały czas? Szkoda, że nie możesz skakać, ale w końcu
                        wszystko to dla nowego obywatela, nie?wink))) moze przyszłego prezydenta?wink kto
                        to wie?

                        a ja dziś trochę się przegładzam, bo ostatnio coś często mam napady
                        żarłoczności, więc dzis do pracy wzięłam tylko mandarynki i jabłko, które już
                        zjadłam niestety. Atak na lodówkę nastąpi po 14:00!!!! Madzinko a jak Twoja
                        sesja? jak nadzisz sobie z nauką? bo mnie ciężko jest się skupić - czuję, że
                        coś zawalę, tylko nie wiem, co....buuuuuuuuuuuu..............
    • gdakor Hop hop jest tu kto???!!!!! 19.01.04, 12:37
      • balbinka01 owszem, owszem!!!!!!!!!! 19.01.04, 12:41
        jest i ma już dość siedzienia w pracy - jestem strasznie głodna! wzięłam ze
        sobą tylko mandarynki i jabłko, więc moje kiszki marsza żałobnego grająwink)))))
        byle wytrzymaćdo 14:00!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • gdakor Re: owszem, owszem!!!!!!!!!! 19.01.04, 12:46
          no to podziwiam, bo ja bym chyba padła z głodu....poza tym jesli chodzi o moje
          snaidanie do pracy to ja mam raczej mało do powiedzenia, bo robi mi je mój
          szanowny małżonek, i wręcz rozkazuje mi wszystko zjadać.....wink) A muszę
          przynać, że nie oszczedza na mnie z tym śniadaniem.....wink)
          • balbinka01 Re: owszem, owszem!!!!!!!!!! 19.01.04, 12:53
            dodam tylko, że rano zjadam śniadanie, żeby nie było, ze tylko na mandarynkach
            jadę od samego śwituwink)))))) a dziś do kanapeczek przed-wyjściowych -dołożyłam
            sobie ze trzy ciasteczka kruche - genialne - robione przez mamę mojego
            partnera. One dosłownie U-ZA-LEŻ-NIA-JĄ!!!

            Z reguły własnie on robi mi śniadanko do pracy - kanapkę - jedną,w końcu
            pracuję tylko do 14:00smile)))

            a Ty Gdakorku? od której do której? aha - ostatnio byłam u gina i od początku
            przytyłam około 4 kilogramów - a własnie leci 23 tydzień. ponoć jest ok... a
            jak to u Ciebie wyglada? w końcu mamy podobe terminywink
            • utka poniedzialkowo 19.01.04, 13:12
              Czolem Dziewuszki !

              Mam nadzieje, ze piatkowe spotkanko sie udalo ??? pisze zaitrygowana tymi
              truskawkowymi delikatesami ....... Kto to piekl i ma przepis ???
              Ja mam w lodowce mrozone truskawki od mamuski, ale pani gino mnie postraszyla,
              ze jedzac truskawki mozna sie zarazic toxo, wiec niestety sobie tylko na nie
              popatruje, a slinka leci. Truskawki to obecnie jedna z BARDZO niewielu rzeczy
              na mysl o ktorych mnie nie mdli. Sa jeszcze jablka i kanapki z zoltym serem.
              Reszta mi nie chce przejsc przez gardlo.

              Macie jakis sposob na to ???

              Jutro przyjezdza moja mama - nie chcialabym jej jeszcze mowic o ciazy, bo to
              dopiero koniec 7 tygodnia, ale jak mnie zobaczy w takim stanie marudnym,
              zielona na twarzy, to watpie czy sama nie skapuje.

              pozdrawiam b. serdecznie
              a i prosze o dopisanie do listy - malgosia - termin 11.09.
              • balbinka01 do Małgosi! 19.01.04, 13:31
                cześć Małgosiu!

                niestety - na te mdłości raczej nie ma rady prócz tych typowych: nie wstawaj z
                łózka rano, zanim czegoś nie zjesz, dużo pij, jedz małymi porcjami, ale często -
                nie pozwól, by żołądek był pusty, bo wtedy kiszka! Ponoć IMBIR jest doskonały -
                dodawany do wszelakich dań i napojów. Mnie osobiście nie pomagało nic -
                kompletnie - moje dolegliwości ciążowe były baaaaaaaaardzo długie i wyjątkowo
                męczące - całodniowe i wiecznie w tak samo silne. Jedyne, co przynosiło mi
                ulgę, to niestety - palce w gardlewink - ale to też na kilka minut tylko....
                Trzeba to przeczekać. Teraz jestem w 23 tygodniu i czuję się bardzo dobrze!

                ale powiem Ci, że dzięki tym nudnościom przestałam palić. Nie wiem, czy gdybym
                miała z własnej woli rzucić fajeczki - zrobiłabym to... a tak - to nie muszę
                pluć sobie w twarz, że truję dziecko!

                Bądz cierpliwa a z pewnością niedługo te przykrości przejdą! Trzymam kciuki,
                bo wiem, co mozesz czuć...
                • utka Re: do Beatki 19.01.04, 13:39
                  Beatka dzieki za zrozumienie i rad kilka.
                  Prosze, powiedz mi, ile to cholerstwo Ciebie trzymalo ?

                  sciskam Ciebie i Dzidka
                  • balbinka01 Re: do Beatki 19.01.04, 13:50
                    ehhhhhhhhhh, mnie niestety długo - "resztki" jeszcze trzymały przed 20-tym
                    tygodniem, choć wtedy już w miarę normalnie funkcjonowałamwink Wczesniej przez
                    miesiąc byłąm na zwolnieniu - w tym najgorszym czasie,bo nie byłam w stanie
                    nawet zrobić sobie kanapki - taka byłam słaba! a do dziś nie mogę patrzeć na
                    ketchup - po pewnej feralnej pizzywink no i został mi wstręt do wszelkich
                    konserwantów! o własnie - uważaj, gdy coś jesz - sprawdzaj, czy nie
                    konserwowane - nawet serki!!!!

                    ale pociesz się, ze przeważnie wczesniej mijają te "chwile zwątpienia"winkjak to
                    moje koleżanki w pracy stwierdziły: jestem przypadkiem jednym na tysiącwink
            • gdakor Re: owszem, owszem!!!!!!!!!! 19.01.04, 13:13
              Ja przytyłam 5 kg, ale to było 29 grudnia.....aż strach pomyśleć co będzie za
              tydzień (mam wizytę w poniedziałek).....Co do tygodnia, w którym jestem to u
              mnie to się zmienia jak w kalejdoskopie....tak jak piszesz teraz jest 23
              tydzień, ale jak miałam robine USG w zeszły wtorek to maszyna pokazała, że
              ciąża jest około 10 dni starsza czyli wychodziłoby że teraz jest 24/25
              tydzień.....ale lekarz powiedział, ze wszytsko w normie, więc przyjęłam do
              wiadomości....wink) Ja i tak mam cały czas wrażenie, że urodzę wcześniej niż 22
              maja......i Dzidzia "załapie sie" na znak zodiaku Tatusia tj. na Byka......
              Narazie Dzidzia kopie a wczoraj mój maż po raz pierwszy poczuł kopniaczka, jak
              przyłożył rękę do brzucha!
              Jeśli chodzi o moje gabaryty, to z dnia na dzień wydaje mi się, ze coraz
              bardziej mnie "przybywa" i nawet teraz jak wróciłam po weekendzie do pracy i
              koledzy nie widzieli mnie 2 dni to stwierdzili, że rosnę jak na drozdżach.....;-
              )))
              No cóż wielorybek już ze mnie niczego sobie....wink))
              • balbinka01 Re: owszem, owszem!!!!!!!!!! 19.01.04, 13:23
                eeeeeeeeeeeeeeee, 5 kilogramów wielorybkiem nie czyniwink)) na to miano jeszcze
                sobie zasłużymywink ale fajnie, że jesteśmy w podobnym wieku ciążowymsmile ja ruchy
                wciąż czuję rzadko - hmmm.... przeważnie dzidzik budzi się około 23:00 - w
                ciągu dnia chyba śpi - ale będze leń! Czasem coś tam poskacze, ale niewiele...
                mam nadzieję, że nabierze z czasem temperamentu, bo fajnie by było poczuć
                silniejsze kopniaczkismile byle nie w nerkismile))
                • tallita dzień dobry po raz drugi 19.01.04, 13:39
                  Juz jestem w domku - po zakupach, oczywiście. Czy pamietacie o Dniu babci i
                  dziadka?? Wczoraj "wymalowałysmy" z córcią dwie laurki dla jej dziadków, a
                  dzisiaj dokupiłam karteczkę dla Babci mojego męża (rysować juz nie mam siły...)

                  Witam wszystkich serdecznie !!!

                  Małgosiu, Twoje dane zostaną dopisane. Prosiłyscie jednak o uwzględnienie
                  lokalizacji oraz imion dla Maluchów. W zwiazku z tym zapraszam na początek
                  wątku, gdzie w odpowiedzi na post "UWAGI DO LISTY" własnie zawisła próbna wersja
                  naszej listy.
                  Czekam na poprawki i uwagi...

                  • utka Re: dzień dobry po raz drugi 19.01.04, 13:50
                    Madzia juz sie dopisalam

                    pzfka dla Ciebie, Cory i Brzuszka - wot i rym wyszedl

                    pa, pa
                • gdakor Re: owszem, owszem!!!!!!!!!! 19.01.04, 13:44
                  ja się tylko obawiam, tego mojego apetytu "na słodkie"......w jednej chwili
                  potrafi mnie napaść taka ochota no coś słodkiego, że wydaje mi się że jak nie
                  zjem to padnę!!! Ale od paru dni łykam magnez i może to mi pomoże.........
                  • magdalena_76 Już jestem! 19.01.04, 14:02
                    ...lepiej późno niż wcale
                    ile czytania!!!!!
                    zaraz poodpisuję Wam wszystkim tylko poczytam...
                    • magdalena_76 Re: Już jestem! 19.01.04, 14:39
                      ufff ufff musiałam sobie jeszcze odgrzać obiadek bo mnie zassało ( a zasysa
                      często ostatnio). Może to wina pogody - nie wiem jak Wy, ale mnie w zimie
                      zawsze chce się więcej jeść, niezależnie od stanu smile

                      Tallitko zajrzałam na bazylka, super! Dodałam do ulubionych i będę sobie
                      dawkować po troszku. Karteczki dla babć i dziadzia od Milenki wysłane smile

                      Gdakorku a Ty wciąż w pracy... tylko żeby to kurczę była Twoja decyzja a nie
                      zawalenie Cię obowiązkami, z których MUSISZ się wywiązać... nie daj się juz
                      potem, bo dla Twojego kręgosłupa to nie za dobrze, sama wiesz...

                      Madzinka się martwi że waży 51 kg!!!!!!!! wrrrrr smile ale najważniejsze, żeby
                      maluszek był zdrowy, leż sobie spokojnie.
                      A jeszcze odnośnie naszych intymnych problemów, z którymi się zmagamy -
                      nabyłam dziś emulsję do mycia "Lactacyd femina", ona ma skład podobny do
                      lactovaginalu (kwas mlekowy), więc chyba dobrze podziała.

                      Utko a to ja piekłam pyszności z truskawkami i jak chcesz to przepis dam. Ale
                      ja się zajadałam... bo wtedy był sezon... Toxo? Hmmm. Wiem tylko, że mogą
                      uczulać...

                      A Balbinki już nie ma bo jest po 14 smile
                      • gdakor Re: Już jestem! 19.01.04, 14:52
                        Ta zmiana planów to moja decyzja i wynik tego, że chyba jestem za
                        porządna....ale o kręgosłup się troszczę, wyregulowałam sobie fotel i
                        często "spaceruję"......wink))
                        Co do Lactovaginalu to stosuję zapobiegawczo przez 3 dni po basenie-taki prikaz
                        od lekarza...
                      • utka Re: Już jestem! 19.01.04, 15:08
                        Co do "Lactacydu" (chyba z firmy Glaxo) - to goraco polecam, tez czesto kupuje
                        (na zmiane z pianka z wyciagiem z zielonej herbaty bielendy)i uwazam, ze jest
                        dobry.

                        Madzia o ten przepisik poprosze jak najbardziej, napisz czy czarne jagody tez
                        moga byc, bo tych namrozilam tez sporo. W koncu foremki do muffinek na cos mi
                        sie przydadza ...

                        Ja sie moge odwdzieczyc przepisem na crespolini np (czytaj zapiekane nalesniki
                        z serem i szpinakiem w sosach beszamelowym i pomidorowym) - ludziskom to
                        smakuje, wiec chyba dobre.

                        pzrowek moc
                        • magdalena_76 Re: Już jestem! 19.01.04, 15:22
                          Az mi ślinka poleciała na te naleśniki!!! Napisz napisz!

                          A na muffinki to tak:
                          zmieszać:
                          2 szklanki mąki
                          4 łyżki cukru
                          1 łyżeczkę proszku do pieczenia
                          1 łyżeczkę sody
                          dodać:
                          2 jajka
                          1 szklane mleka
                          3 łyżki oleju
                          można kakao, czekoladę, konfitury, bakalie i owoce (też robiłam z jagodami!)
                          piec ok. 20 min. w 200 st.
                          Ja mam taką blaszkę z Ikei, ona jest na 12 ciasteczek. Pewnie też można w
                          foremkach na babeczki.
                        • tallita Re: Już jestem! 19.01.04, 15:27
                          A ja jak zwykle w poniedziałek nie moge sie wyrobic ze wszystkim. A jeszcze nie
                          jestem wielorybkiem, hi, hi...

                          Piszecie o takich ambitnych przepisach jak crespolini, a ja dzisiaj po prostu
                          wcięłam sobie resztki kurczaka pieczonego z jabłkami - córcia za tym przepada,
                          więc dokończyłysmy sobie weekendowy obiadek.
                          Przypomina mi to moje jedzenie po porodzie - pierś z kurczaka duszona z jabłkami
                          produkcji mojego męża - była to jedna z rzeczy wyglądających już w miarę
                          normalnie, a całkowicie bezpiecznych dla maluszka przy piersi...



                          • utka Re: Już jestem! 19.01.04, 15:41
                            Jejku, te pierski z kurczaczka z jablakami, niby proste, ale jak sie zabrac do
                            zrobienia tego, co ???????????????????????????

                            Te crespolini rzeczywiscie sa troche pracochlonne, wiec ja nie robie tego nigdy
                            dla siebie i mezusia a tylko, jak spodziewamy sie kogos,

                            sos beszamelowy, to kazdy wie, jak robic, podobniez nalesniki, i sos pomigorowy
                            of course ( tu Wam tylko powiem, ze ja najpierw podsmazam cebulke, potem
                            scieram do tego na drobnym tarku srednia marchewke i pietruszke vel kawalek
                            selera - w wersji oryginalnej powinno byc z kawalkiem selera naciowego -
                            wszystko podduszam na oliwie, a potem podlewam woda troze, dusze do miekkosci i
                            wtedy zalewam sosem z kartonika, mozna troche przecieru dodac, chwile gotuje i
                            to wsio, oczywiscie przypraw duzo sypie - pieprz, p. ziolowy, bazylie, papryke,
                            lisc laurowy).

                            Do nadzienia kupuje polkilogramowy serek z Biedronki - taki 3-krotnie mielony.
                            Dodaje z dobra garsc ugotowanego, odcisnietego i pokrojonego szpinaku, 2
                            zoltka, sporo galki muzkatulowej, sol, pieprz.
                            Zawijam nalesniki, ale nie rozciapuje tego farszu na calym, a robie z niego
                            malutki rulonik, gdzies przy polowie i rolije, przekrawuje na pol)
                            Potem do naczynia zaroodpornego na dno troche sosu beszamelowego, nalesniki,
                            sos pomidorowy, na gore znowu beszamel i posypuje tartym serem -

                            tyle, uf, ale sie zmeczylam.

                            nie wiem po co to pisze, ale ta refleksja przyszla dopiero teraz,

                            trzymajcie sie Kochane, zamykam interes i lece do domu

                            pa do jutra
                            g.
                            • magdalena_76 Re: Już jestem! 19.01.04, 15:45
                              Nie bój się nie bój, wykorzystamy!!!! smile
                              • tallita o kurczakach i jabłkach 19.01.04, 16:10
                                małgosi już nie ma, ale może przeczyta jutro, a ja do jutra zapomnę:

                                Kurczak weekendowy (z tego co udało mi sie podglądnąć) był przyrządzany bardzo
                                po dziecinnemu. Przyprawiony tylko vegetą (żeby mały "ktoś" nie grymasił na
                                kropki majeranku czy pietruszki). Został napchany jabłkami i zaszyty. W naczyniu
                                zaroodpornym dookoła zostało umieszczone jeszcze trochę jabłek (ćwiartki, bez
                                pestek, ale nie obrane), rozkrojona cebula i ząbek czosnku + (chyba) odrobina
                                tłuszczu.
                                Resztę jabłek dodaje się w trakcie, aby nie rozpadły się całkowicie.
                                Pod koniec pieczenia kurczaka odkrywamy, żeby "zrobić " skórkę.
                                Tym razem sosu było naprawdę dużo, ale ja nie narzekam, bo lubię takie jabłka
                                spod mięska...

                                A piersi z kurczaka dla karmiącej są niestety bardziej "jałowe", bo i miesko ma
                                mniej tłuszczu i (jak dla mnie) smaku. Z tego co pamietam, to po prostu "dusi
                                się, dusi" w rondelku w odrobinie wody i masełka + wszechobecne jabłka.
                                • tallita Będę powoli uciekać 19.01.04, 16:15
                                  bo mężuś niedługo sie pojawi, ale jeszcze do Was zaglądnę.

                                  Brak uwag pod proponowaną listą na jutro uznaję za zgodę Kochanych Forumowiczek
                                  na publikację tej wersji danych.

                                  Mam nadzieję, że jutro będę miała dla Was wiecej czasu, bo dzisiaj, jak się
                                  okazało, był strasznie zamotany dzień...

                                  Buziaczki,
                                  Magda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka