Gość: Stan Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.chello.pl 27.12.09, 19:47 To powrót do normalności. Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia01 Re: mam gdzieś KK... 27.12.09, 19:52 Gość portalu: greg napisał(a): > Czy jest tutaj jakiś INTELIGENTNY ateista, który wytłumaczy mi, > dlaczego wiszący krzyż w kraju katolików MI przeszkadza? Po pierwsze - Polska nie jest krajem TYLKO katolików. Po drugie - naprawdę ci przeszkadza? To wiesz dlaczego. > Dlaczego niby ten wiszący krzyż zmusza mnie do wierzenia w KK? A zmusza cię? Wątpię. > TU JEST PROBLEM. Problemem jest zawłaszczanie przez KK przestrzeni publicznej i agresywne narzucanie swojego światopoglądu wszystkim obywatelom. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Zanim zaczniesz pisać przeczytaj list 27.12.09, 22:56 bi.gazeta.pl/im/1/7398/m7398921.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paranoiia To kosztowne, pracochłonne i bez sensu... IP: *.aster.pl 28.12.09, 10:48 Taka operacja byłaby kosztowna, pracochłonna i bez sensu - biorąc pod uwagę, że nigdzie nie ma oficjalnego spisu wszystkich takich przydrożnych krzyży. Znając ten kraj, najpierw powstaną specjalne wydziały w urzędach zajmujące się katalogowaniem przydrożnych krzyży. Jestem ateistą ale niech już te krzyże zostaną. Odpowiedz Link Zgłoś
zarejestruj_sie Żeby pozbyć sie krzyzy przy drogach 28.12.09, 10:56 wystarczy zrobić jedno, pobierać opłaty jak za miejsce na reklamy. Polak nie cierpi płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teolog Re: To kosztowne, pracochłonne i bez sensu... IP: *.152.153.227.dsl.dynamic.eranet.pl 28.12.09, 18:24 Gość portalu:Paranoiia napisał(a): Taka operacja byłaby kosztowna, pracochłonna i bez sensu - biorąc pod uwagę, że> nigdzie nie ma oficjalnego spisu wszystkich takich przydrożnych krzyży. Znając> ten kraj, najpierw powstaną specjalne wydziały w urzędach zajmujące się> katalogowaniem przydrożnych krzyży. Nie ma potrzeby tworzyć żadnych nowych wydziałów do katalogowania krzyży przydrożnych. Wystarczy, żeby każdy świadomy i odpowiedzialny obywatel, widząć to przy drodze, rozpieprzył toto i wyrzucił do rowu. Problem z tym problemem szybko i bez nakładów finansowych zniknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: mam gdzieś KK... IP: 195.47.201.* 28.12.09, 11:12 Obawiam się "mądra jolu", że całkowicie nie zrozumiałaś co napisałem. Dokonałaś nadinterpretacji i złego rozbioru mojej wiadomości. Nigdzie nie napisałem, że wiszący krzyż mi przeszkadza a tym bardziej do niczego mnie nie zmusza. ZADAŁEM PYTANIE, dlaczego to niby mam mi przeszkadzać. Niech sobie wisi i sto krzyży Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: mam gdzieś KK... 28.12.09, 11:39 Gość portalu: greg napisał(a): > ZADAŁEM PYTANIE, dlaczego to niby mam mi przeszkadzać. Niech sobie > wisi i sto krzyży Też zapytam - po co wieszać? Dlaczego po kryjomu, jak gó...arze malujący na murach, wiesza się krzyż i "niech sobie wisi"? Dlaczego nikt nie ma odwagi go zdjąć? Czego symbolem jest krzyż? Pokoju? Gott mit uns? Czy raczej cierpienia i męki? Może to nie przypadek, ze bronią go ci, którzy celebrują z pietyzmem wszystkie klęski i pogromy, a jak sprawy idą dobrze, to tak długo marudzą, przeszkadzają, psują aż doprowadzą do katastrofy, po czym pierwsi lecą z krzyżem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marlo Re: mam gdzieś KK... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 21:28 problemem nie jest gdy sobie wisi, problem pojawia się, gdy wisieć musi. Wisieć musi by chołota widziała kto tu rządzi i z czym w plecach wyjdzie gdy podskoczy owej władzy. Z takim więc wapółczesnym i własnego chowu bolszewizmem/władzą siły/ jest problem. Ze sprawującą rządy dusz "władzą" chowajacą się w cieniu praworządności i tradycji, w cieniu prawości i wszelkiej poprawności, władzą "robiącą" ludziom w głowach tak, że opowiadają potem tak jak bracia :)) że my to samo dobro.... i bredzacym konsekwentnie że nikt im nie będzie mówił że białe jest białe a czarne jest czarne. Bo to jest ta własnie logika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbychu Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 20:19 Dla mnie z kolei wieszanie krzyży to prześladowanie nie wierzących i wyznawców innych religii, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa IP: *.chello.pl 27.12.09, 20:34 Jeśli powieszenie przedmiotu na ścianie jest prześladowaniem, to czym jest zwolnienie kogoś z pracy, eksmisja z mieszkania, przetrzymywanie w areszcie bez wyroku, np. Guantanamo, brak terminowego wypłacania pieniędzy za pracę, albo brak zmiany pieluch dziecku tuż po załatwieniu przez nie swojej potrzeby fizjologicznej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbychu Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 22:33 Tak samo jak i usunięci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa IP: *.chello.pl 27.12.09, 20:28 i dlatego odwoływanie się do krzyża jest prawidłowe, a zachowanie względem krzyża, jak pokazuje nawet zwykła, szkolna praktyka, może być obojętne. Jeśli dobrze pamiętam, ten nauczyciel, któremu kiedyś założono kosz na śmieci na głowę, siedział w klasie, w której wisiał krzyż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczeń Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa IP: *.152.154.23.dsl.dynamic.eranet.pl 27.12.09, 21:56 Gość portalu: gość napisał(a): dobrze pamiętam, ten nauczyciel, któremu kiedyś założono kosz na śmieci na > głowę, siedział w klasie, w której wisiał krzyż. Trudno się dziwić, że niektórzy na widok krzyża dostają amoku i wkładają kosz na głowę temu, który na krzyże w klasch zezwolił, lub nie reagował. Szkoła to miejsce nauki ludzi różnych wyznań a nie kościół katolicki. Dlatego też dla zapewnienia spokoju w szkołach i nie wywoływania niepokojów wśród uczniów - krzyże von do kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chichothistorii język nienawiści przeciwników krzyza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.09, 21:17 Gość: ministrant 27.12.09, 18:58 Oto garść wypowiedzi osobnika zwalczającego obecność krzyża w przestrzeni publicznej. Łatwo można się przekonać, ze podobny poziom argumentacji i szacunku dla ludzi o odmiennych poglądach "promieniuje" ze zdecydowanej wiekszości wypowiedzi zwalczających krzyż (cytuję): -Człowiek, plotący takie bzdury (to o rektorze prof.dr hab Dyduchu) ma chyba coś z głową nie w porządku... -zdejmowanie krzyży jest usuwaniem elementów agresywnej prowokacji wobec osób niewierzących (wierzących w rozum a nie gusła)... -Pokrętność tego człowieka (prof. Dyducha), bełkoczącego coś... -katolicyzm jest agresywny i wpycha się w każdą dziedzinę życia... - To agresywny i nachalny katolicyzm prześladuje ludzi... - Chcecie się modlić Panie ksiądz Rektor?... -Sens wypowiedzi i mentalność takiego Rektora może wzbudzić niepokój... Jako człowiek leciwy, pamietający czasy stalinowskie mogę powiedzieć, że wypowiedzi dzisiejszych przeciwnikow krzyża w przestrzeni publicznej nie różnią się od wypowiedzi tamtejszych aktywistów w czerwonych krawatach. Dyskutowanie z ludźmi owładnietymi nienawiścią i pogardą mija się z celem, ale wszyscy, ktorzy nie chcieliby przezywać powtorki z brutalnej dyktatury powinni mieć się na baczności. Hitlerowcy i bolszewicy też stanowili początkowo niewielką, choć agresywną grupkę. Bierność wiekszości społeczeństw tolerujacych jezyk nienawiści doprowadziła do nieszczęścia. Dlatego też martwi mnie postawa Gazety Wyborczej, ktora z taką drobiazgowością wyszukuje wszelkie objawy antysemityzmu, homofobii, nacjonalizmu i faszyzmu, a tu, na jaskrawe przyklady języka nienawiści, nietolerancji pozostaje ślepa i głucha, a nawet w niektorych publikacjach podsyca tego rodzaju postawy. To szalenie niebezpieczny flirt.... Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: język nienawiści przeciwników krzyza 27.12.09, 21:48 > Dlatego też martwi mnie postawa Gazety Wyborczej, ktora z taką > drobiazgowością wyszukuje wszelkie objawy antysemityzmu, > homofobii, nacjonalizmu i faszyzmu Ja już od dawna nie mam złudzeń. Niestety, GW nie jest gazetą służącą ogólnospołecznym interesom, ale jest naczelnym organem stojącym na straży interesów określonych środowisk i różnych krzykliwych mniejszości. Tak jak komuna chciała stworzyć nowego człowieka, tak dziś GW dąży do narzucenia społeczeństwu wzorca nowego Polaka-Europejczyka. Według szablonu lewackich myślicieli takich jak Cohn-Bendit, Geremek i Michnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ateista Re: język nienawiści przeciwników krzyza IP: *.152.154.23.dsl.dynamic.eranet.pl 27.12.09, 23:31 representation1 napisał: GW dąży do narzucenia > społeczeństwu wzorca nowego Polaka-Europejczyka. Według szablonu lewackich> myślicieli takich jak Cohn-Bendit, Geremek i Michnik. Wolę Michnika niż Piusa XII. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: język nienawiści przeciwników krzyza 28.12.09, 14:49 representation1 napisał: > Tak jak komuna chciała stworzyć nowego człowieka, tak dziś GW dąży > do narzucenia społeczeństwu wzorca nowego Polaka-Europejczyka. > Według szablonu lewackich myślicieli takich jak Cohn-Bendit, > Geremek i Michnik. Zaspokój moją ciekawość - czyim interesom służy np. Nasz Dziennik i czyim jest organem? To znamienne, jak bardzo biedni są obrońcy instytucji, która manipuluje nimi od dwóch tysięcy lat. Dali sobie wmówić, ze wszechmogący Bóg potrzebuje setek tysięcy sług, których powinni utrzymywać. Po co wszechmogącemu, wszystko widzącemu, wszystko słyszącemu i wszystko wiedzącemu Bogu słudzy - boja się zapytać. Za to wszędzie wietrzą spiski i manipulacje. Ale to najlepiej wyjaśnia strach przed Gazetą Wyborczą. Jeśli się nie potrafi samodzielnie myśleć, jeśli się z ambony słyszy co innego, niż wczyta na stronach Gazety Wyborczej, można popaść w paranoję i dać sobie wmówić, że pan Bóg co prawda jest wszędzie, ale w kościele jest Go więcej, bo tam lepiej słyszy oraz widzi. Albo - o zgrozo - jednak ulec podszeptom Gazety Wyborczej i stać się Polakiem-Europejczykiem. Tfu! Na psa urok! Apage, Satanas! Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: język nienawiści przeciwników krzyza 28.12.09, 15:59 > Zaspokój moją ciekawość - czyim interesom służy np. > Nasz Dziennik i czyim jest organem? Ja nie czytam ND. Ale, o ile wiem, z niedzielnej tacy ND się nie finansuje, organem episkopatu też nie jest. Nie ma też obowiązku prenumeraty ND przez instytucje. > Po co wszechmogącemu, wszystko widzącemu, wszystko słyszącemu > i wszystko wiedzącemu Bogu słudzy. Widocznie ludzie ich jednak potrzebują. > Jeśli się nie potrafi samodzielnie myśleć, jeśli się z ambony > słyszy co innego, niż wczyta na stronach > Gazety Wyborczej, Nie. Problem jest odwrotny. Po prostu na stronach GW pojawia się co innego, niż faktycznie mówi się i pisze w Kościele. GW chce narzucić ludziom co mają widzieć i co myśleć. I czego się bać. > Albo - o zgrozo - jednak ulec podszeptom Gazety Wyborczej > i stać się Polakiem-Europejczykiem. Z tym, że ten pierwszy człon ma ulec stopniowej atrofii. Zostanie tylko bezpłciowy, bezideowy, ahistoryczny Europejczyk, skazany na wymarcie i zastąpienie nowym pokoleniem imigrantów islamistów. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: język nienawiści przeciwników krzyza 28.12.09, 16:49 representation1 napisał: > Ja nie czytam ND. Ale, o ile wiem, z niedzielnej tacy ND się nie > finansuje, organem episkopatu też nie jest. Nie ma też obowiązku > prenumeraty ND przez instytucje. Ktoś pytał czyim organem nie jest Nasz Dziennik, kto go nie finansuje i jakich zobowiązań względem niego mają instytucje? Bez obrazy, ale to symptomatyczne - odpowiadać na niezadane pytania ignorując zadane. > Widocznie ludzie ich jednak potrzebują. I znowu to samo. Przypomnę - pytanie brzmiało Po co wszechmogącemu Bogu słudzy. Chyba, że przyjmiemy, że Bóg to wymysł ludzi. Wtedy faktycznie potrzebni są funkcjonariusze, którzy za pieniądze wiernych przypilnują by wierni nie poszli z kasą gdzie indziej. A - jak tylko nadarzy się okazja - wyeliminują niewiernych. Choćby symbolicznie - wieszając krzyże i święcąc skrzyżowania. A gdy wiernych ubędzie - nie pogardzą kasą z budżetu państwa. Bo ich Bóg jest biedny jak mysz kościelna. Nawet swemu synowi nie zapewnił godziwych warunków i dzieciak musiał w stajni leżeć i marznąć, bo nie dała mu matula sukienki (trzej królowie też poskąpili grosza). > Nie. Problem jest odwrotny. Po prostu na stronach GW pojawia się > co innego, niż faktycznie mówi się i pisze w Kościele. GW chce > narzucić ludziom co mają widzieć i co myśleć. I czego się bać. I Polak katolik jak bezwolny baran (czy raczej baranek boży) da sobie narzucić co ma widzieć i co myśleć i czego się bać? Ot tak? Więc jak to się stało, że Ty sobie nie dałeś? Dlatego że nie czytasz Gazety? A może dlatego, że nie jej rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: język nienawiści przeciwników krzyza 28.12.09, 17:16 > ale to symptomatyczne - > odpowiadać na niezadane pytania ignorując zadane. To symptomatyczne - zadawać pytania i narzucać odpowiedź, ignorując ją, jeśli nie pasuje do scenariusza. Skąd my to znamy? > Więc jak to się stało, że Ty sobie nie dałeś? > Dlatego że nie czytasz Gazety? A może dlatego, > że nie jej rozumiesz? Może dlatego, że czytam wiele innych gazet oprócz GW. Może Ty czegoś nie rozumiesz, dlatego że czytasz tylko GW. Może najpierw należałoby np. przeczytać cały tekst listu, który tu się bezmyślnie piętnuje. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: język nienawiści przeciwników krzyza 28.12.09, 19:01 representation1 napisał: > To symptomatyczne - zadawać pytania i narzucać odpowiedź, > ignorując ją, jeśli nie pasuje do scenariusza. Skąd my to znamy? Nie wiem skąd wy to znacie. A tak z ciekawości - gdzie ta narzucona odpowiedź? > Może dlatego, że czytam wiele innych gazet oprócz GW. Może Ty > czegoś nie rozumiesz, dlatego że czytasz tylko GW. Może najpierw > należałoby np. przeczytać cały tekst listu, który tu się > bezmyślnie piętnuje. O czym tym razem mówisz? Ja nie piętnuję listu tylko słowa kłamiące, iż "Trybunał ten nakazał usunięcie krzyży ze wszystkich włoskich szkół publicznych". Ciemny lud kupował każde kłamstwo, więc i tym razem kupi. Komu chciałoby się dociekać o co chodzi Trybunałowi. Świątobliwy jegomość z ustami pełnymi Jezusa i miłości zmyśla dalej: "Łamanie praw człowieka, gwałcenie wolności obywatelskiej, deptanie godności osoby ludzkiej zawsze było związane z usuwaniem Krzyży, zaś czasom tak zwanych 'odwilży', połączonych z okresowym przywracaniem wolności, towarzyszyło ponowne wieszanie krzyży." Gdy się głębiej zastanowić, to jego magnificencja Rektor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie może jednak mieć rację i przyjdzie odszczekiwać. Przecież błogosławiony Adolf wieszał krzyże gdzie się tylko dało. Nawet w krematoriach. Dzięki niemu odwilż nastała w całej Europie, ba - na całym niemal świecie. A do dziś księża jak Polska długa i szeroka do serca sobie wziąwszy hasło Arbeit macht frei wyznaczają poszczególnym parafianom i parafiankom zadania do wykonania - a to dach zakrystii podzelować, a to krowę wydoić i świeże mleko dostarczyć... Nawet szkoda pytać jak można będąc rektorem opowiadać takie rzeczy obficie je okraszając cytatami z Jezusa? Więc tylko malutki cytacik z Księgi Przysłów: Tych sześć rzeczy w nienawiści ma Pan, a siedem budzi u Niego odrazę: wyniosłe oczy, kłamliwy język, ręce, co krew niewinną wylały, serce knujące złe plany, nogi, co biegną prędko do zbrodni, świadek fałszywy, co kłamie, i ten, kto wznieca kłótnie wśród braci. "Według ostatniego raportu organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, każdego roku za wiarę w Chrystusa ginie około 170.000 chrześcijan." Ciekawe, że inny ksiądz (Czesław Noworolnik) zwraca uwagę na zupełnie inne liczby: "W 2005 r. około 10,1 mln dzieci zmarło przed ukończeniem 5. roku życia." Porównajmy: jego magnificencja Rektor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie ubolewa z powodu śmierci 170.000 chrześcijan rocznie i zupełnie obojętny jest mu los umierających 800.000 niewinnych dzieci miesięcznie (sic!). "Rzucanie chrześcijan na pożarcie dzikim zwierzętom, opisane w sienkiewiczowskim Quo vadis, odnajdujemy we współczesnej rzeczywistości." Jakie to może mieć znaczenie, że Quo Vadis to fikcja literacka skoro faktem autentycznym jest, iż "Z wnętrzności ryby modlił się Jonasz do swego Pana Boga" przebywając na trzydniowym urlopie wypoczynkowym (w odróżnieniu od babci i wnusia, które z wnętrza wilka nie modliły się, ponieważ zostały połknięte nielegalnie i wbrew swojej woli). Itd. Itp. Ludu ciemny - na zakupy. Poświąteczna wyprzedaż, przeinaczeń, niedomówień i zwykłych kłamstw. Wszystko w jednym, zgrabnym <a href="https://bi.im-g.pl/im/1/7398/m7398921.pdf>liście do parafian</a> w obronie prawa do wieszania bez prawa zdejmowania. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 To jest właśnie język nienawiści wrogów krzyza 28.12.09, 20:28 > "Trybunał ten nakazał usunięcie krzyży ze wszystkich włoskich > szkół publicznych". Ciemny lud kupował każde kłamstwo, > więc i tym razem kupi. Komu chciałoby się dociekać o co chodzi > Trybunałowi. No to podaj link do pełnego tekstu orzeczenia trybunału. A póki co, autor listu jest profesorem prawa i zna się na sądowym orzecznictwie. Jemu skłonny jestem bardziej wierzyć niż Tobie. Zobaczymy też, czy ten wyrok stanie się precedensem, na który będą powoływać się w przyszłości europejskie sądy. > Przecież błogosławiony Adolf wieszał krzyże gdzie się tylko dało. > Nawet w krematoriach. Dzięki niemu odwilż nastała w całej > Europie, ba - na całym niemal świecie. A do dziś księża jak > Polska długa i szeroka do serca sobie > wziąwszy hasło Arbeit macht frei wyznaczają poszczególnym > parafianom i parafiankom zadania do wykonania Co to ma być? Argument, ironia? Nie. To już jest bezczelna, chamska i prymitywna retoryka godna esbeka. Będziesz jeszcze głupio pytał, skąd my to znamy? > i zupełnie obojętny jest mu los umierających 800.000 niewinnych > dzieci miesięcznie (sic!). Tylko idiota może coś takiego napisać (sic!). Ty nie wspomniałeś o tysiącach ofiar chińskiego reżimu w Tybecie, czyli zupełnie obojętny jest Ci ich los. W ten deseń mógłbym ciągnąć wyliczankę. Tylko, że w Twoim wypadku akurat to prawda, bo faktycznie masz to gdzieś. > "Rzucanie chrześcijan na pożarcie dzikim zwierzętom, opisane w > sienkiewiczowskim Quo vadis, odnajdujemy we współczesnej > rzeczywistości." Jakie to może mieć znaczenie, że Quo Vadis to > fikcja literacka skoro faktem Właśnie dzięki osobnikom twojego pokroju sienkiewiczowska fikcja staje się na naszych oczach prawdą. Ksiądz rektor posługuje się literacką przenośnią, i robi to bardzo trafnie. > A tak z ciekawości - gdzie ta narzucona odpowiedź? Jak to gdzie? Treść listu chciałbyś jego autorowi narzucić i jeszcze się pytasz. Daruj sobie kolejne prymitywne insynuacje. Można prowadzić dyskusję i konfrontować swoje poglądy, ale schodzisz poniżej wymaganego poziomu i szkoda mi czasu na Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: To jest właśnie język nienawiści wrogów krzyz 28.12.09, 21:07 > representation1 napisał: > Treść listu chciałbyś jego autorowi narzucić i jeszcze się pytasz To autor nie napisał w liście, tego co napisane w liście? Bardzo mi się podoba rozbiór moich intencji oraz osoby. Bowiem skoro brak argumentów, to należy rzucić się na adwersarza. To takie chrześcijańskie. Ale fakt. Nie wspominałem nic o ofiarach armii chińskiej w Tybecie. Mea culpa. Nie wspominałem też, że tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem siadały dziewczynki na księdza okrakiem. Bo to jakby nie ma dużo wspólnego z krzyżem i jego obecnością na ścianach instytucji państwowych. Ale jeśli chcesz możemy porozmawiać o stosunku duchownych do dzieci. O zakonnicach-sadystkach. Rzeknij tylko słowo, a jestem do dyspozycji. Jeno zapytam - zaprawdę potrzebni Bogu tacy słudzy? Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: język nienawiści przeciwników krzyza 28.12.09, 17:24 > ale to symptomatyczne - > odpowiadać na niezadane pytania ignorując zadane. To symptomatyczne - zadawać pytania i narzucać odpowiedź, ignorując ją, jeśli nie pasuje do scenariusza. Skąd my to znamy? > Więc jak to się stało, że Ty sobie nie dałeś? > Dlatego że nie czytasz Gazety? A może dlatego, > że nie jej rozumiesz? Może dlatego, że czytam wiele innych gazet oprócz GW. Może Ty czegoś nie rozumiesz, dlatego, że czytasz tylko GW. Może najpierw należałoby np. przeczytać cały tekst listu, który tu się bezmyślnie piętnuje. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: mam gdzieś KK... 27.12.09, 21:20 Stawiam dolary przeciwko orzechom, że nikt by nie protestował przeciwko wiszącym w urzędach krzyżom, gdyby wieszały się same. A ponieważ tak nie jest, to jest to symbol zniewolenia, podobnie do sierpa i młota wiszącego obok orła czy wcześniej krzyża z zakrzywionymi rogami wiszącego w każdym urzędzie. Gott mit uns. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: representation1 napisał 27.12.09, 21:21 > ...To nie katolicki kler i > papież łupili.......indian.... > [b]oczywiscie ze nie oni zawsze to robili w 'rekawiczkach"...mieli > sie kim poslugiwac Jak jedna manipulacja nie trzyma się kupy, to trzeba je podeprzeć inną manipulacją. A więc, katolicki kler osobiście nie łupił, tylko planował zbrodnie i zlecał do wykonania innym. Podobny chwyt stosowali już Niemcy. Żołnierze Wehrmachtu, SS i funkcjonariusze Gestapo byli bez winy. Oni jedynie wykonywali rozkazy. > biskupi ,ksieza LUPIA POLSKE na kazdym kroku,,,maja platNE > posady w,, szkolach wojsku. > policji.icholera wie gdzie jeszcze no i oczywiscie nie za BOG > ZAPLAC,,biora "garsciami z PANSTWOWEJ K A S S Y!!!!!,,,,,, A co, w innych krajach kapelanów nie ma? Ja jeszcze pamiętam pezetpeerowskich politruków, którzy funkcjonowali w tzw. Ludowym Wojsku Polskim. A całą rzeszę niekompetentnych nierobów - sekretarzy PZPR, kto utrzymywał? Żyli jak pasożyt kosztem narodu, a na straży ich dobrobytu stała armia płatnych morderców z SB. Dziś wróciliśmy do normalności. Z pracy kleru społeczeństwo ma przynajmniej jakiś pożytek. Przyznaję, można znaleźć pazernych duchownych. W procesie restytucji majątków kościelnych też zdarzają się przekręty. Ale czy tylko Kościół za to ponosi winę? Nie. W dużej mierze także politycy, którzy chcą sobie zjednać poparcie Kościoła. Także politycy SLD. To ich rozliczajcie. I niechaj np. towarzyszka Senyszyn swoje podwórko najpierw posprząta zanim wypuści w świat kolejną demagogię. Nie można całej winy za zło zrzucać zawsze tylko na Kościół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Światowid Re: representation1 napisał IP: 81.219.92.* 27.12.09, 23:50 I tu się z Toba w 100% zgadzam -napisałeś: A co, w innych krajach kapelanów nie ma? Ja jeszcze pamiętam pezetpeerowskich > politruków, którzy funkcjonowali w tzw. Ludowym Wojsku Polskim. A całą rzeszę > niekompetentnych nierobów - sekretarzy PZPR, kto utrzymywał? Żyli jak pasożyt > kosztem narodu, a na straży ich dobrobytu stała armia płatnych morderców z SB. Masz absolutną rację - czarni ich całkowicie zastapili, nawet w 300 procentach ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chichothistorii Re: Połączenie księdza i profesora jest oksymoron IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.09, 22:19 wszystkim, którzy tak myślą polecam zapoznanie sie np. z pracami profesora Michała Hellera. Większości nie wróżę jednak sukcesu w tej lekturze na wyżynach wiedzy, jednak jest nadzieja, ze co bardziej rozgarnięci nieco spokornieją po wysiłkach aby coś zrozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
keram.keram Re: Połączenie księdza i profesora jest oksymoron 27.12.09, 22:29 Przepraszam, uogólniłem. Chętnie poznałbym opinię prof. Hellera na temat krzyży w szkołach i urzędach. Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Połączenie księdza i profesora jest oksymoronem 28.12.09, 22:32 Jakos xiadz Heller nie jest ceniony poza Polska. Poza tym,to nie moze byc on naukowcem, bowuem naukowiec musi byc obiektywny, a xiadz Heller cierpi na schizofrenie na tle religinym (wydaje mu sie, ze istnieja duchy), wiec nie powinien zabierac glosu na tematy naukowe... Bowiem tam, gdzie naukowcy widza np. dzialanie elektronow, on widzi dzialanie Ducha Sw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kadzidło Re: Do Pana (i) kagana IP: *.152.152.125.dsl.dynamic.eranet.pl 29.12.09, 00:28 Ci którzy mają jakieś omamy i widzą duchy, anioły i diabełki to może ten stan boskości doznają po zażywaniu prochów?. Może to na tym polega ta wielka tajemnica wiary, którą tak skrzętnie skrywają i nawet nie zdają sobie sprawy, że plotą bzdury w takim widzie?. Będę wdzięczny za więcej informacji na ten interesujący mnie temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Do Pana (i) kagana IP: *.VIC.netspace.net.au 29.12.09, 09:51 Organizm czlowieka sam produkuje substancje halucynogenne, np. pod wplywem medytacji (na tym polega tajemnica roznych "swietych medrcow" z Azji, tzw. guru). Kobiety zas osiagaja w klasztorach rodzaj histerii a nawet orgazmu na tle religijnym, szczegolnie gdy sie zbiorowo modla, i to tez ma podloze biochemiczne (wytwarzaja wtedy ich ciala rodzaj narkotyku). Tak wiec osoby gleboko religijne nie musza zayzwac narkotykow, aby wpasc w trans narkotyczny... I na tym polega ta wielka tajemnica wiary... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kadzidlo Re: Do Pana (i) kagana IP: *.152.152.125.dsl.dynamic.eranet.pl 29.12.09, 11:52 Bardzo dziękuję za wyjaśnienie i zaczynam rozumieć, dlaczego w Polsce tak mocno zakorzeniona jest "głęboka wiara". W tym stosunkowo biednym Narodzie, koszty wiary mimo, że nie najmniejsze a rozłożone po równo na wszystkich, nawet niewierzących powodują, że inne dopalacze są niepotrzebne do uzyskiwania zadowolenia. To nawet może wzbudzić i podziw i szacunek dla ekonomicznego podejścia do sprawy w przypadku kosztów indywidualnych.. Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: Do Pana (i) kagana 29.12.09, 12:03 No coz, Polska od setek lat byla biednym krajem. Od XVII wieku wyraznie byla biedniejsza niz Europa Zachodnia. Stad tez, z powodow czysto ekonomicznych (Karl Marx sie klania), to powodzenie religii w Polsce. Podczas gdy na zachodzie Europy czy nawet w pobliskich Czechach koscioly swieca pustkami, w Polsce sa one wciaz (na ogol) pelne, bowiem religia to najtansze, "ludowe" opium (znow ten Marx) - pl.wikipedia.org/wiki/Opium_ludu. Ale to sie zmieni, w miare wzrostu zamoznosci Polakow... Pozdr. :) lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kadzidło Re: Do Pana (i) kagana IP: *.152.152.125.dsl.dynamic.eranet.pl 29.12.09, 13:40 kagan_pl napisała: nawet w pobliskich Czechach koscioly swieca pustkami, w Polsce sa > one wciaz (na ogol) pelne, bowiem [b]religia to najtansze, "ludowe" > opium Najtansze?, owszem, ale chyba niekoniecznie dla wszystkich, tylko dla wierzącego "ludu", bo za te fanaberie musi niestety płacić całe społeczeństwo w myśl zawartych i niekorzystnych dla Państwa umów z Watykanem. Może niedługo zacznie się rozliczać tych dobroczyńców i pomysłodawców sięgania do kieszeni Narodu?. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Do Pana (i) kagana 29.12.09, 14:30 Gość portalu: kadzidło napisał(a): > ....... za te fanaberie musi niestety płacić całe społeczeństwo > w myśl zawartych i niekorzystnych dla Państwa umów z Watykanem. > Może niedługo zacznie się rozliczać tych dobroczyńców i > pomysłodawców sięgania do kieszeni Narodu? Nie zacznie dopóki nie znajdzie się siła, która do tego zmusi. Z dziesięciny zrezygnował dobrowolnie? Jak dotąd nie widać nikogo od prawa do lewa, a wręcz przeciwnie. Choćby sprawa krzyży - nikt nie ośmieli się zakazać wieszania, za to szykanowany będzie każdy, kto zaprotestuje. A żądających świeckiej przestrzeni publicznej przywoła do porządku sam rektor w liści, w którym nawet przecinki mijają się z prawdą. Czy to dziwi? Jak osiągnąć mistrzostwo w fałszu i zakłamaniu uczy samo Pismo: Tymczasem Józef dał takie polecenie przełożonemu swego domu: Napełnij torby tych ludzi żywnością, ile tylko zdołają unieść, i powkładaj pieniądze na wierzch do torby każdego. Mój zaś puchar srebrny włożysz na wierzch torby najmłodszego oprócz pieniędzy za zboże. Przełożony uczynił tak, jak mu Józef rozkazał. O świcie wyprawiono ich wraz z ich osłami w drogę. Zaledwie jednak wyszli z miasta i jeszcze nie uszli daleko, Józef rzekł do przełożonego domu: Podąż co prędzej za nimi. A gdy ich dogonisz, powiedz im: Czemu odpłaciliście złem za dobro? Wszak to wy skradliście srebrny puchar, ten, z którego pija pan mój i z którego potrafi wróżyć. Źle postąpiliście, dopuszczając się takiego czynu! W Biblii jak byk stoi, iż Bóg wcale nie jest wszechmocny: [b]Odtąd nie będziesz się zwał Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi, i zwyciężyłeś.[b] To wyjaśnia dlaczego słudzy Jego nie okazują Mu ani bojaźni, ani szacunku. I to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 prof. Heller jest laureatem nagrody Templetona 29.12.09, 16:33 > Jakos xiadz Heller nie jest ceniony poza Polska. www.astronomia.pl/wiadomosci/index.php?id=1881 Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: prof. Heller jest laureatem nagrody Templeton 29.12.09, 23:30 To jest nagoda religijna, a nie naukowa. Podaj mi link do zagranicznej strony akademickiej, gdize by cenili wysoko xiedza Hellera. Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: prof. Heller jest laureatem nagrody Templeton 29.12.09, 23:57 > Podaj mi link do zagranicznej strony akademickiej, > gdize by cenili wysoko xiedza Hellera. Jako naukowiec powinieneś wiedzieć, że o znaczeniu uczonego w nauce świadczy ilość cytowań jego prac. Powinieneś też gdzieś mieć (na AHE, Monash, Portugalii, et cetera, et cetera,...) dostęp do bazy cytowań, e.g. Scopus. Wejdź tam zatem, żeby porównać jaki indeks cytowań ma Keller, a jaki Heller. Zaledwie jedna literka różni oba nazwiska, ale już różnica w znajomości tych nazwisk w świecie nauki będzie znacznie większa. Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: prof. Heller jest laureatem nagrody Templeton 31.12.09, 03:44 xabc123 napisał: Jako naukowiec powinieneś wiedzieć, że o znaczeniu uczonego w nauce świadczy ilość cytowań jego prac. - Alez mnie rozbawiles. Zobacz ile cytowan ma np. taki Lysenko ... O naukowcu swiadczy bowiem jakosc jego osiagniec,a nie ilosc napisanych prac czy ilosc cytowan. Mozna byc bowiem cytowanym z powodu bledow przez siebie popelnionych, jak np. tow. prof. Lysenko... Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: prof. Heller jest laureatem nagrody Templeton 31.12.09, 11:48 > Zobacz ile cytowan ma np. taki Lysenko Ależ to nie jest dobry kontrargument. Łysenko był pseudonaukowcem. I nie o ten rodzaj cytowań chodzi. Mówimy o cytowaniu recenzowanych prac, które naukowiec publikuje w poważnych czasopismach, uznawanych przez międzynarodową społeczność naukową i wciągniętych na corocznie weryfikowaną listę (ISI Master Journal List). Ile takich prac opublikował Łysenko? Zapewne zero. > O naukowcu swiadczy bowiem jakosc jego osiagniec, > a nie ilosc napisanych prac czy ilosc cytowan. Właśnie za jakość swoich osiągnięć prof. Heller otrzymał nagrodę. Gdyby był pseudonaukowcem, to chyba nie byłby zapraszany do wygłaszania referatów i uczestniczenia w pracach (świeckich) konferencji. Czy przeczytałeś chociaż jedną książkę Hellera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kadzidło Re: prof. Heller jest laureatem nagrody Templeton IP: *.152.153.255.dsl.dynamic.eranet.pl 31.12.09, 12:34 xabc123 napisał: Czy przeczytałeś chociaż jedn > ą> książkę Hellera? Ty, oczywiście przeczytałeś i pewnie niejedną co widać wyrażnie. Dlatego nikt rozumny nie zaryzykuje, bo zasiany katolicki wirus jest trudny do uleczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: prof. Heller jest laureatem nagrody Templeton 31.12.09, 13:16 > Ty, oczywiście przeczytałeś i pewnie niejedną co widać wyrażnie. Nie zaprzeczę. > Dlatego nikt rozumny nie zaryzykuje, bo zasiany katolicki wirus > jest trudny do uleczenia. Taki jesteś racjonalny, a jaki zabobonny strach Cię przeleciał :))) Wątpisz w moc krytycznej analizy, którą dysponuje Twój umysł? Proponuję najpierw wykadzić pokój, potem możesz czytać bez obaw o zarażenie się wirusem, który Dawkins nazywa memem. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: prof. Heller jest laureatem nagrody Templeton 31.12.09, 14:53 O co ta kłótnia? Co to za ksiądz, który mówi np.: "Jak wiadomo, najważniejszym mechanizmem ewolucji jest dobór naturalny, czyli odrzucanie słabych, nieprzystosowanych jednostek, a medycyna chroni je i umożliwia im rozmnażanie. Zatem ich pula genowa przekazywana jest następnym pokoleniom. To poważna ingerencja w mechanizmy ewolucyjne."? Od dwóch tysięcy lat wiadomo, że wszystko zostało stworzone, a ksiądz o tym nie wspomina? Wbrew wybitnemu uczonemu Maciejowi Giertychowi? Jeśli ksiądz jest naukowcem, to księdzem jest tylko z nazwy. Nie da się pożenić wiedzy i dogmatów sprzed 2.000 lat ze współczesną wiedzą. Kopernik też była księdzem... Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: prof. Heller jest laureatem nagrody Templeton 31.12.09, 14:58 Aha. Zapomniałem podać linku do wywiadu z księdzem Michałem Hellerem: link do wywiadu z księdzem Michałem Hellerem Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: prof. Heller jest laureatem nagrody Templeton 31.12.09, 15:06 > Co to za ksiądz, który mówi np.: "Jak wiadomo, najważniejszym > mechanizmem ewolucji jest dobór naturalny, czyli odrzucanie > słabych, nieprzystosowanych jednostek, a medycyna chroni je > i umożliwia im rozmnażanie. Jest gorzej niż myślisz. Nie tylko jakiś ksiądz, ale nawet papież a z nim cały Kościół uznaje teorię ewolucji. > Jeśli ksiądz jest naukowcem, to księdzem jest tylko z nazwy. > Nie da się pożenić wiedzy i dogmatów sprzed 2.000 lat ze > współczesną wiedzą. Moje kondolencje. Tak bardzo chciałbyś widzieć dzisiejszy Kościół takim, jakim był setki lat temu. Ale on się zmienił, ewoluował. Walczysz z przestarzałym obrazem Kościoła w Twoim umyśle, a czymś, czego dzisiaj już nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: prof. Heller jest laureatem nagrody Templeton 31.12.09, 15:48 xabc123 napisał: > Moje kondolencje. Tak bardzo chciałbyś widzieć dzisiejszy Kościół > takim, jakim był setki lat temu. Ale on się zmienił, ewoluował. > Walczysz z przestarzałym obrazem Kościoła w Twoim umyśle, a czymś, > czego dzisiaj już nie ma. Kondolencje? Walczę? Kościół się zmienił i Biblia się zmieniła, prawda? Co wydanie to lepsze i bardziej natchnione. Z tym, że Kościół zmienił się bardziej. Pogodził się ze zdobyczami nauki i sam zaczął z nich korzystać, bo zakazano palić naukowców na stosach za głoszenie "herezji". I nagle okazało się, że mimo iż w Biblii opisano stwarzanie, to "nawet papież a z nim cały Kościół uznaje teorię ewolucji". I tylko biedny niedoinformowany eurodeputowany o tym nie wiedział i zorganizował konferencję w Parlamencie Europejskim, na której przekonywał, że nie ma dowodów prawdziwości teorii ewolucji, więc nie powinna być wykładana w szkołach. Widzę, że dowodzenie, iż czarne jest białe okraszasz złośliwostkami i kpinkami, które trafiają jednak jak kulą w płot. Bo z Twoich słów wynika ni mniej ni więcej tylko tyle, że Kościół coraz bardziej oddala się od zasad biblijnych. A im więcej wiemy, tym wyraźniej widać, że Bóg ma tyle wspólnego z powstaniem Biblii, co Talibowie z Klewkami. Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: prof. Heller jest laureatem nagrody Templeton 31.12.09, 16:21 > I tylko biedny niedoinformowany eurodeputowany o tym nie wiedział > i zorganizował konferencję w Parlamencie Europejskim, na której > przekonywał, że nie ma dowodów prawdziwości teorii ewolucji, > więc nie powinna być wykładana w szkołach. Chyba musiał podpatrzeć to Ameryce, gdzie mocno narzuca się nauczanie kreacjonizmu w szkołach. A co do ewolucji, to nie jest tak cacy z nią. Ta teoria jeszcze długo będzie musiała ewoluować. > Walczę? Walczysz, walczysz. > Kościół się zmienił Zmienił się. Ale to dobrze. Dlaczego Kościół nie może ewoluować? Społeczeństwo ewoluuje, nauka i technika także, a religia ma być taka jak 2000 lat temu? A niby dlaczego? > Biblia się zmieniła, prawda? Bynajmniej. Biblia jest taka sama, ale nasze rozumienie jej się zmieniło. Także dzięki poznaniu innych dokumentów ze starożytności. > Widzę, że dowodzenie, iż czarne jest białe okraszasz > złośliwostkami i kpinkami Ależ skąd. Może Ty się złościsz, że coś zmieniło kolor i nie jest takie jak kiedyś. > Bo z Twoich słów wynika ni mniej ni więcej tylko tyle, > że Kościół coraz bardziej oddala się od zasad biblijnych. To zależy, co uznajesz za biblijne zasady. Wiara w Boga, 10 przykazań, a zwłaszcza przykazanie miłości bliźniego, pozostają niewzruszone. Chrystusa też mógłbyś oskarżyć o odstępstwo od biblijnych zasad, bo zakwestionował szereg nakazów ze Starego Testamentu. > A im więcej wiemy, tym wyraźniej widać, że Bóg ma tyle wspólnego > z powstaniem Biblii, co Talibowie z Klewkami. Taki Bóg, jakiego Ty masz na myśli z pewnością. P.S. Ja kończę naszą wymianę poglądów. Czas szykować się na imprezę sylwestrową. Życzę wszystkiego najlepszego w nowym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: prof. Heller jest laureatem nagrody Templeton 31.12.09, 17:45 Odpowiedziałem tutaj. Życzę udanej zabawy i poranka bez dolegliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: prof. Heller jest laureatem nagrody Templeton 03.01.10, 05:37 1. Lysenko byl tak samo pseudonaukowcem jak dzis jest pseudodonaukowcem xiadz Heller. Lysenko mial swa klake, ma ja dzis tez xiadz Heller. Lysenke zapraszali na kongersy, nadali mu tytul alademika, podobnie tez celebruja dzis i xiedza Hellera. Obaj maja sporo cytowan, ale co z tego, skoro obaj sa (byli) szarlatanami... 2. Nie marnuje czasu na czytanie prac szarlartanow i oszustow ... Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: prof. Heller jest laureatem nagrody Templeton 03.01.10, 08:00 Nagroda Templetona jest nagroda z zakresu religii, a nie nauki! British biologist and atheist Richard Dawkins said in his book The God Delusion that the prize was given "usually to a scientist who is prepared to say something nice about religion". Sean M. Carroll, an assistant professor in the Department of Physics at the California Institute of Technology, criticized his colleagues for taking Templeton research grants when they did not support Templeton's beliefs. Martinus J. G. Veltman, the 1999 Nobel laureate in physics, suggested the prize "bridg[ed] the gap between sense and nonsense". The inaugural winner of the prize, in 1973, was Mother Teresa... en.wikipedia.org/wiki/Templeton_Prize Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: prof. Heller jest laureatem nagrody Templeton 03.01.10, 08:09 Publish or Perish Trofim Lysenko: Papers: 45 h-index: 4 Citations: 60 Michał Heller Papers: 4 h-index: 2 Citations: 75 Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Połączenie księdza i profesora jest oksymoron 27.12.09, 22:29 pl.auschwitz.org.pl/m/index.php?option=com_ponygallery&Itemid=17&func=detail&id=74 pl.auschwitz.org.pl/m/index.php?page=shop.product_details&flypage=shop.flypage&product_id=159&category_id=1&manufacturer_id=0&option=com_virtuemart&Itemid=57&vmcchk=1&Itemid=57 de.wikipedia.org/wiki/Pfarrerblock_%28KZ_Dachau%29#Katholische_Geistliche Odpowiedz Link Zgłoś
keram.keram Re: Połączenie księdza i profesora jest oksymoron 27.12.09, 23:05 www.alamoministries.com/content/english/Antichrist/nazigallery/photogallery.html Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Tony Alamo vel Bernie LaZar Hoffman 28.12.09, 01:35 No pięknie. Zdjęcia ze strony sekciarza-pedofila jako argument. No właśnie, argument na rzecz czego? en.wikipedia.org/wiki/Tony_Alamo www.examiner.com/x-19663-LA-Legal-Examiner~y2009m11d13-Pastor-Tony-Alamo-sentenced-to-175-years-for-sex-with-underage-girls Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Tony Alamo vel Bernie LaZar Hoffman IP: *.anonymouse.org 28.12.09, 07:26 www.nobeliefs.com/nazis.htm Jesteś głupi Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Tony Alamo vel Bernie LaZar Hoffman 28.12.09, 10:57 To ty i tobie podobni jesteście głupi. Kto wykorzystuje te zdjęcia, prawie wszystkie z lat 30-tych, w celu zdyskredytowania Kościoła? Antykościelni sekciarze, no i takie durne komuchy jak ty. KGB chciała jeszcze skompromitować Piusa XII, jako współwinnego za eksterminację żydów. Nie udało się. Prawda jest inna. Pius XII ich ratował: www.dziennik.pl/opinie/article19476/Kulisy_ataku_KGB_na_Piusa_XII.html No i jeszcze jeden problem. Jak wyjaśnić zamordowanie tak dużej liczby duchownych, w tym niemieckich, w obozach koncentracyjnych: de.wikipedia.org/wiki/Pfarrerblock_%28KZ_Dachau%29#Katholische_Geistliche A co ze świadectwem ojca Maksymiliana Kolbe? Ale przecież dyskusja dotyczy przede wszystkim Kościoła polskiego. Na niego jednak niewiele macie, stąd rozpaczliwa próba obrony za pomocą zdjęć zza granicy. Byli wprawdzie i u nas kapłani zdrajcy, co zaprzedali się komunie, ale nawet gdyby było ich 99%, to wystarczyłby jeden ksiądz Jerzy, żeby polski Kościół ocalić. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Pius XII - Papiez Hitlera 28.12.09, 11:20 Pius XII nie chcial ratowac w latach 939-1945 polskich katolikow, ofiar nazizmu, a mialby ratowac Zydow? Przeciez on poswiecil katolicka Polske, aby Hitler, majac wspolna granice z ZSRR, mogl pojsc na wschod, i znisczzyc to "gniazdo bolszewizmu i ateizmu"... Polacy byli dla Piusa XII konieczna ofiara, poswiecona w imie wyzszego celu, ktorym dla Piusa XII bylo zdobycie Rosji dla Kosciola Rzymskiego, z ktorym Hitler (Rzymski Katolik od urodzin az do smierci) zawarl konkordat, dzieki ktoremu mogl dojsc do wladzy bez oporu ze stronu niemieckich Katolikow, ktorym Pius XII nakazal posluszenstwo dla Hitlera... Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Tony Alamo vel Bernie LaZar Hoffman 28.12.09, 14:17 representation1 napisał: > To ty i tobie podobni jesteście głupi. Kto wykorzystuje te zdjęcia, > prawie wszystkie z lat 30-tych, w celu zdyskredytowania Kościoła? A z jakich lat zdjęcia można wykorzystywać? Na temat kościoła polskiego rzeczywiście niewiele można powiedzieć. Poza oczywiście komisją majątkową, która pod hasłem Gott mit uns działa prężnie i uczciwie - za każdą piędź ziemi - hektary, za każdy guzik - dobra materialne. W końcu in God we trust. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rysiek Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.09, 22:14 Teraz wiemy już jak wygląda współczesny katolicki męczennik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chichothistorii co wie rysiek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.09, 22:22 Gość portalu: rysiek napisał(a): > Teraz wiemy już jak wygląda współczesny katolicki męczennik. Tobie, drogi rysku tylko się wydaje że coś wiesz na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teodor Re: co wie rysiek? IP: *.152.154.23.dsl.dynamic.eranet.pl 27.12.09, 23:37 Gość portalu: chichothistorii napisał(a): > Gość portalu: rysiek napisał(a): > > > Teraz wiemy już jak wygląda współczesny katolicki męczennik. > > Tobie, drogi rysku tylko się wydaje że coś wiesz na ten temat OOo!! czy uważasz, że jest jeszcze gorzej?. Podziel się z nami tą wiedzą, będziemy wdzięczni i nawet w podzięce zapalimy świeczkę w najbliższym kościele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZK Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.chello.pl 28.12.09, 00:24 "Tylko pod krzyzem tylko pod tym znakiem Polska jest Polską a Polak Polakiem" Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Krzyz to niepolski symbol! 28.12.09, 10:11 Krzyz zostal nam sila narzucoyn tysiac lat temu. Watykan zabral nam wtedy nasza polska, slowianska wiare i narzucil nam te rzymska, uproszczona wersje judaizmu dla gojow... Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowa 28.12.09, 14:18 "Tylko pod krzyżem tylko pod tym znakiem Niemiec będzie panem a Polak żebrakiem" Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży 28.12.09, 22:15 Doskonale! Tylko pod krzyżem tylko pod tym znakiem, Niemiec będzie panem a Polak - żebrakiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alek Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.pools.arcor-ip.net 28.12.09, 00:30 Przeciez krzyz to taki sam znak reklamowy jak kazdy inny,ruznica jest taka ,ze bezplatny,wiec jezeli ksieza tak bardzo chca zeby krzyze wisialy w miescach publicznych ,to niech za to placa,bo to jest reklama ,niestety trzeba jeszcze duzo czasu zeby bezmyslni ludzie to zrozumieli. Nadal nie moge pojac ze w tych czasach ...ach szkoda pisac , jak widze i slysze tych ociezalych wygodnie zyjacych na ludzkim szczesciu i nieszczesciu absolwetow dziwnie nazywajacych sie szkol, to wierze ze dlugo w Polsce nie bedzie dobrze.Ludzie nie rubcie im tak latwo. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemadry a przesladowaniem niewierzacych 28.12.09, 01:16 jest utrzymywanie czarnej mafii z pod znaku krzyza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pls obludnik!!!! IP: *.chello.pl 28.12.09, 06:30 "Jak kKalemu ukrasc krowe to zle ale jak Kali ukrasc to dobrze" To sa wlasnie slowa ww. ksiedza. Czarna mafia nie uznaje nic innego poza swoja racja i tylko ich zdanie sie liczy. Dlatego smierdzacego, zapijaczonego, klamliwego, kradnacego i gwlacacego ( czyli 99%) kleru nie znosze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MR Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.gpsk.am.poznan.pl 28.12.09, 07:47 Jaka "uczelnia", taka gadka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MR Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.gpsk.am.poznan.pl 28.12.09, 08:00 Za diabła nie rozumiem tej całej dyskusji. Przecież tu wcale nie chodzi o Bozię, o wiarę, czy krzyż, lecz o zaakcentowanie pozycji KrK w państwie, Ksiądz jest jak żołnierz Armii Czerwonej: gdzie raz stanie, stamtąd nigdy już nie wyjdzie. A sprawa jest prosta jak drut. Skoro Konstytucja uznaje państwo i Kościół jako instytucje autonomiczne, to teoretycznie patrząc, jedno nie powinno mieć nic do drugiego. Nie powinno być zarówno krzyży w budynkach państwowych, jak godeł w kościołach. Próba wciskania się wzajemnego jest przejawem ekspansji, a wywijasy retoryczne to nic innbego jak hipokryzja. I strach przed wskazówkami z ambon przed kolejnymi wyborami. Sławoj Leszek Głódź nawet się z tym nie kryje. Sykretorze zostali zastąpieni przez duchownych. Metody identyczne, tylko symbole inne. I strach na zapas ten sam. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan W panstwie swieckim religia... 28.12.09, 08:09 ... jest prywatna sprawa obywatela. W domu moze sobie kady powiesic krzyz, Budde, Tore czy inny religijny symbol, ale nie ma miejsca na takowe w miejsach publicznych... Ksiezom sie wciaz sni panstwo wyznaniowe, stad religia zorganizowana powinna byc zakazana w panstwie swieckim. Kosciol jest bowiem wrogiem wolnosci i demokracji. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzak Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 08:32 Sami sobie winni. Buta, pycha, zachłanność brak tolerancji. Póżniej się dziwią, że kościoły pustoszeją a ludzie odsuwają się od kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Wieszanie krzyży to terroryzowanie wolnych ludzi IP: 93.159.18.* 28.12.09, 08:56 Religia w szkołach, krzyże na każdej ścianie, kościoły na każdym rogu ulicy, telewizja i radio opanowane przez kler, silne kościelne lobby w parlamencie. Polska jest krajem sterroryzowanym przez koścół katolicki. Dość już tego!!! Chcę żeby krzyże znikły z budynków publicznych. Chcę żyć w normalnym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chichothistorii Re: Wieszanie krzyży to terroryzowanie wolnych lu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 09:46 Gość portalu: Gość napisał(a): > Religia w szkołach, krzyże na każdej ścianie, kościoły na każdym > rogu ulicy, telewizja i radio opanowane przez kler, silne kościelne > lobby w parlamencie. Polska jest krajem sterroryzowanym przez koścół > katolicki. Dość już tego!!! Chcę żeby krzyże znikły z budynków > publicznych. Chcę żyć w normalnym kraju. Nie chciałbym cię zmartwić, ale w szpitalu im. Babińskiego roi się od ludzi, którzy uważają, że są Napoleonami a tylko świat zwariował i widzi to inaczej. Jesli widzisz kosciół na kazdym rogu ulicy i krzyże na kazdej scianie, a radio i telewizja(pewnie tok fm i tvn?)opanowane są przez kosciół katolicki, a ty jesteś sterroryzowany przez ludzi w czerni - to nie masz innego wyjścia, tylko musisz się jakoś wymknąć z tej pułapki i myląc pościg dotrzeć do najbliższej przychodni psychiatrycznej. Tam już będziesz bezpieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Wieszanie krzyży to terroryzowanie wolnych lu 28.12.09, 19:35 Nie chciałbym cię zmartwić, ale na każdy krzyż czyha niebezpieczeństwo. Zagrożenie rośnie wprost proporcjonalnie do wielkości krzyża i szerokości ściany. Na szerokiej jawi się niewielki, za to w kabinach wydaje się olbrzymi. Chrześcijanie prześladowani zwłaszcza przez Gazetę Wyborczą zmuszeni zostali do przemykania się kanałami. Pozbawieni kontaktu ze sługami bożymi, będącymi w stałym kontakcie z papieżem, który jest w stałym kontakcie z Bogiem kompletnie pogubili się i nie wiedzą co robić. Sytuacja jest poważna. Religia nie jest przedmiotem maturalnym, a na studiach nie ma obowiązkowej katechezy zakończonej egzaminem ze składania rąk, klękania i klepania pacierzy. Strasznie prześladowany jest Kościół Katolicki, a wraz z nim wszechmocny Bóg w Rzeczypospolitej Polskiej. Do Broni panowie! Do Bronia panie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zanzibar Re: Wieszanie krzyży to terroryzowanie wolnych lu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 19:50 oby.watel napisał: Nie chciałbym cię zmartwić, ale na każdy krzyż czyha niebezpieczeństwo. Zagrożenie rośnie wprost proporcjonalnie do wielkości krzyża i szerokości ściany. Na szerokiej jawi się niewielki, za to w kabinach wydaje się olbrzymi. Kochany, a od dawna dręczą cię takie... wizje? Nie jestem psychiatrą, ale miejmy ndzieję, że to jest uleczalne Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Wieszanie krzyży to terroryzowanie wolnych lu 28.12.09, 20:25 Gość portalu: zanzibar napisał(a): > Kochany, a od dawna dręczą cię takie... wizje? Dziękuję za troskę. Nie. Od niedawna. Odkąd jego magnificencja rektor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie ks. prof. Jan Dyduch w liście odczytywanym w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia w kościołach archidiecezji krakowskiej napisał o obowiązku obrony krzyża, jako "najbardziej podstawowego znaku chrześcijaństwa". Po prostu nie byłoby potrzeby bronić, gdyby powstrzymać się od wieszania. Ja nie twierdzę, że jego magnificencję rektora Bóg chciał ukarać. Ale żeby nie wpaść na tak proste rozwiązanie?! Przecież nikt nie domaga się żeby kościoły krzyży pozbawiać. Tam są bezpieczne jak nigdzie. A w szkole? Jak gó...arzom przyjdzie do głowy rogi pozaginać, żeby nie kaleczyły? A może to gdzieś w Piśmie Świętym stoi, że dobry chrześcijanin najpierw naraża coś na niebezpieczeństwo, a potem staje mężnie w obronie? A może właśnie o to chodzi? Żeby skoro wroga nie ma, tak długo judzić, aż się pojawi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwatorek44 Re: mam gdzieś KK... IP: *.uz.zgora.pl 28.12.09, 09:33 Nie jestem zapewne inteligentnym ateista, ale sprobuj powiesic inny symbol, innej religii (gdy np. jest ktos o tym wyznaniu w szkole), a zobaczysz co sie bedzie dziac.... :) Wtedy przekonasz sie, ze to co napisal ktos, o tzw znaczeniu terytorium, zadziala. Inny symbol zostanie "przegoniony". Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... 28.12.09, 10:55 A może to wieszanie krzyży na siłę we wszystkich możliwych i niemożliwych miejscach jest prześladowaniem niewierzących (albo wierzących, ale nie muszących stale demonstrować tej wiary)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajb Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.mofnet.gov.pl 28.12.09, 11:23 To nie jest prześladowanie symbol przemocy, krzyż nic nie zmieni jeśli wisi tam czy tu, to pretekst do dołowania jednych przez drugich bo ci pierwsi to święci i wiedzą najlepiej! Krzyz to nie jest symbol miłości pod osłoną krzyża pojawił się anty semityzm, inkwizycja, wojny.. pogromy innowierców w miejscach gdzie większość to "krzyżacy" Krzyż to symbol pazerności, kłamstwa kościoła i tych co się za nim chowają. To, że wierzę to moja sprawa nie proboszcza, który na mszy nawołuje do prześladowań czy odwracania się plecami do bliźniego swego z powodów ideologicznych. To W kościele prowadzi się kartoteki parafian o sytuacji rodzinnej i materialnej. Sądze, że samym chrześcijanom lepiej będzie gdy w miejscach nieodpowiednich nie będzie wisiał krzyż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: QQłka Rektor UPJPII: Usuwanie krzyży to prześladowani... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 11:34 A wieszanie krzyży gdzie się da - nie jest prześladowaniem obywateli nie będących katolikami??? Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Przeczytaj cały list zanim napiszesz komentarz 28.12.09, 11:48 bi.gazeta.pl/im/1/7398/m7398921.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Dekalog VIII 28.12.09, 11:49 A ty kim jestes, ze mnie atakujesz ad personam? I czemu piszesz o mnie klamstwa? Ladnie to tak? O prace na UW sie nigdy nie staralem. Nie chcieli tam tylko mi postkomunistyczni profesorowie nostryfikowac mego doktoratu (PhD) z Australii, ktory sam w sobie jest juz bardzo powaznym osiagnieciem, a wiec pracuje na zachodnieutopejskim uniwersytecie, w kraju, gdzie uznaja australijskie doktoraty (PhD). I jakie ty masz osiagniecia, ze chcesz mnie oceniac? I czemu klamiesz? Dekalog VIII – Nie mów falszywego swiadectwa przeciw blizniemu swemu. A pseudonauka to jest dziedzina xiedza Dyducha: rozwazania na temat ilosci diablow tanczacych na glowce od szpilki... Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Dekalog VIII 28.12.09, 12:11 A kim ty jesteś, że atakujesz ad personam nie tylko mnie, ale księdza prof. Dyducha? Ba, nawet popierasz post, który go obraźliwie określa go mianem kutasa. Kim jesteś Keller, żeby rozliczać innych? Najlepszy polski uniwersytet poznał się na tobie. Z takim prymitywnym osobnikiem jak ty, po prostu się nie dyskutuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: Dekalog VIII 28.12.09, 12:23 Wiesz dobrze kim jestem. Nie kryje tego. A ty kim? Anonimowym nickiem... A ten "najlepszy polski uniwersytet" znajduje sie kilkaset miejsc nizej w rankingach swiatowych niz Monash. Wiec nie ma czym sie zachwycac, szczegolnie, ze rej na UW wodza wciaz profesorowie, ktorzy sie doktoryzowali i habilitowali (jak prof. L. Kaczynski) za czasow PRLu, a wiec za zgoda PZPR... A xiadz Dyduch jest kutasem. Kutas to stare, polskie slowo. Dobrze okresla tego xiezula, profesora od diablow tanczacych na szpilkach... I czemu wciaz odpowiadasz na me posty? lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 [...] 28.12.09, 12:33 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan [...] 28.12.09, 12:41 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Dekalog VIII 28.12.09, 13:13 Panie Keller. Ja pana już kiedyś spotkałem. To było na jakimś zwykłym forum GW. Używał pan wtedy innego nicka. Jak to jest, że zawsze pan tyle szumu i kontrowersji pan wzbudza? Pan, jako naukowiec ma tyle czasu na dyskutowanie w Internecie? Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: Dekalog VIII 28.12.09, 22:18 Uzywam zawsze nicka "kagan", tyle, ze mi koscielna cenzura go czesto banuje, za pisanie prawdy o religii... A wzbudzam kontrowerje, bo pisze prawde. A prawda w oczy kole... I jestem teraz na urlopie... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Prawda jest niewygdna dla KK 28.12.09, 22:22 A prawda jest taka, ze: 1. Wiara religijna to rodzaj schizofrenii. 2. Pius XII pomogl dojsc Hitlerowi do wladzy w Niemczech i nie kiwnal palcem w obronie polskich Katolikow (tym bardziej nic nie zrobil dla ratowania polskich Zydow). Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Kagan-Keller jest anonimowy 28.12.09, 12:44 > Wiesz dobrze kim jestem. Nie kryje tego. A ty kim? Anonimowym > nickiem... A ten "najlepszy polski uniwersytet" znajduje sie > kilkaset miejsc nizej w rankingach swiatowych niz Monash. > Wiec nie ma czym sie zachwycac, szczegolnie, ze rej na UW wodza > wciaz profesorowie, ktorzy sie doktoryzowali i habilitowali > (jak prof. L. Kaczynski) za czasow PRLu, a wiec za zgoda PZPR... > A xiadz Dyduch jest kutasem. Kutas to stare, polskie slowo. > Dobrze okresla tego xiezula, profesora od diablow tanczacych > na szpilkach... > I czemu wciaz odpowiadasz na me posty? ty też jesteś anonimowy, bo twoje nazwisko nikomu nic nie mówi. Nikt cię nie zna, dlatego lansujesz się na forum. Od profesorów UW trzymaj się z daleka. Do pięt im nie dorastasz. UW jest znany na całym świecie. Jego studenci zwyciężają w międzynarodowych konkursach. A o jakimś tam Monah wie tylko pies z kulawą nogą. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: Kagan-Keller jest anonimowy? 28.12.09, 12:48 1. Podpisuje sie swym nazwiskiem, a ty anonimowym, wciaz zmienianym nickiem. 2. Porownaj lokaty Monash i UW w miedzynarodowych rankingach, zanim zaczniesz wypisywac glupoty. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Dekalog VIII 28.12.09, 18:22 Na największej lipnej uczelni w Polsce wyborcza.pl/1,75478,6874601,Najwieksza_lipna_uczelnia_w_Polsce__czesc_1____informacja.html forum.gazeta.pl/forum/w,33,98897268,98905589,Re_AHE_Mr_kagan_czy_swiadomie_manipuluje_.html Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: Dekalog VIII 28.12.09, 22:11 Co ma Dekalog do AHE w Lodzi? Tyle, ze GW klamliwie szkalowala AHE... Bowiem redaktorzy GW dostali tzw. korzysci materialne od uczelni bedecych konkurencja dla AHE... Ale: www.wshe.lodz.pl/index.php?lang=pl&content_id=46 Reforma Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi przyjęta przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego! Uczelnia może istnieć i rozwijać się dalej! 1 grudnia 2009 r. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przekazało władzom AHE pismo, z którego wynika, iż resort zaakceptował utworzenie 66 Zamiejscowych Ośrodków Dydaktycznych, a przekazana do Ministerstwa dokumentacja spełnia wymogi prawne. Resort nie ma także zastrzeżeń do wykonanych przez Uczelnię zaleceń pokontrolnych. Zaakceptowano zmiany w programie i regulaminie studiów, obsadzie kadry dydaktycznej, dostępie do bibliotek i kształceniu na odległość. Oznacza to, że Ministerstwo przyjęło i zaakceptowało wdrożony przez Uczelnię program restrukturyzacji, Uczelnia istnieje, a studenci AHE kształcą się legalnie i nie grozi im utrata miejsca nauki. Wiadomości z Ministerstwa to także ulga dla pracowników Uczelni, którzy nie muszą obawiać się o swoje miejsca pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Dekalog VIII 28.12.09, 22:44 > Co ma Dekalog do AHE w Lodzi? Trzeba było od razu podać prawdę, a nie kręcić, pisząc: "a wiec pracuje na zachodnieutopejskim uniwersytecie, w kraju, gdzie uznaja australijskie doktoraty (PhD)." Najlepszą reformą AHE byłaby jej likwidacja. Kogo wy chcecie nabierać? Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: Dekalog VIII 28.12.09, 23:23 Napisalem wyraznie, ze pracuje miedzy innymi na AHE. W kolach akademickich nie jest dzis niczym specjalnym praca na dwoch uczelniach w dwoch roznych krajach... Odpowiedz Link Zgłoś
zue2 Re: Dekalog VIII 28.12.09, 23:58 kagan_pl napisała: > Co ma Dekalog do AHE w Lodzi? > Tyle, ze GW klamliwie szkalowala AHE... Bowiem redaktorzy GW dostali tzw . korzysci materialne od uczelni bedecych konkurencja dla AHE... Masz dowody..to do prokuratury. Nie masz to nie rzucaj fałszywego świadectwa bo to niezgodne nietylko netykietą,ale i z prawem Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: Dekalog VIII 29.12.09, 00:09 Dobrze ponad miesiac temu zglosilem do Prokuratury Rejonowej w Warszawie fakt szkalowania w GW lodzkiej AHE, a wiec takze i jej pracownikow... Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Zgłosił, ale dowodów nie przedstawił 29.12.09, 00:27 Gdzie te korzyści? > Dobrze ponad miesiac temu zglosilem do Prokuratury Rejonowej w > Warszawie fakt szkalowania w GW lodzkiej AHE, a wiec takze > i jej pracownikow... Odpowiedz Link Zgłoś
zue2 Re: Dekalog VIII 29.12.09, 00:29 kagan_pl napisała: > Dobrze ponad miesiac temu zglosilem do Prokuratury Rejonowej w Warszawie fakt szkalowania w GW lodzkiej AHE, a wiec takze i jej pracownikow... Zgłosiłeś fakt szkalowania ,czy przyjęcia przez redaktorów korzyści majatkowej za szkalowanie? O to mysiu pysiu oskarzałeś przed chwilą ,a to jednak pewna róznica jest, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: Dekalog VIII IP: *.VIC.netspace.net.au 29.12.09, 09:43 Zglosilem do prokuratury naruszenie prawa przez redaktorow GW. Szczegoly poznasz, jak sie rozpocznie postepowanie sadowe... Odpowiedz Link Zgłoś
zue2 Re: Dekalog VIII 29.12.09, 17:57 Gość portalu: kagan napisał(a): > Zglosilem do prokuratury naruszenie prawa przez redaktorow GW. > Szczegoly poznasz, jak sie rozpocznie postepowanie sadowe... Jak zwykle prosty jak strzała wykęt Kagana na proste ale niewygodne pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 29.12.09, 20:37 > Jak zwykle prosty jak strzała wykęt Kagana na proste > ale niewygodne pytanie Miałem rację, że to Mosiek forum.gazeta.pl/forum/w,410,104816162,104913562,Re_Keller_to_mosiek.html Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 29.12.09, 21:24 xabc123 napisał: > Miałem rację, że to Mosiek To niewątpliwie szczęście spotkać krajana Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 29.12.09, 21:41 > To niewątpliwie szczęście spotkać krajana Wzruszyłem się. Wreszcie doczekałem się pierwszego komentarza z twojej strony niosącego pozytywną energią. Szczerze cieszy mnie twoje (i Kagana oczywiście) szczęście z waszego spotkania. Aj waj Szczęście trwaj Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 29.12.09, 22:30 Robiłem tu zakłady, że nie zrozumiesz. Dziękuję Ci z całego serca - wygrałem. Trzymaj się. P.S. Zaliczenie do krewnych Jezusa to dla mnie zaszczyt. Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 29.12.09, 22:59 > Robiłem tu zakłady, że nie zrozumiesz. Robiłeś zakłady i udało Ci się kogoś nabrać. No to gratuluję. Tylko Mośki mają tę umiejętność. > Dziękuję Ci z całego serca - wygrałem. > Trzymaj się. Znowu same pozytywy. Miód leje się na moje serce. > P.S. Zaliczenie do krewnych Jezusa to dla mnie zaszczyt. O, nie wiedziałem, że z plemienia Judy pochodzisz. Ale uwaga! To pokrewieństwo zobowiązuje. Trzeba nadrobić zaniedbane obrzezanie - obrzezać najpierw ciało (nie wyłączając języka), potem umysł. Na razie jesteś na dobrej drodze. Tak trzymaj. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 30.12.09, 00:48 Rozmowa z Tobą to sama przyjemność. Mówisz, ze tylko Mośki maja umiejętność nabierania ludzi? Czyżbyś sugerował, iż wszyscy kapłani to Mośki? Czy może jest odwrotnie - głęboko wierzysz, że ten, któremu się w życiu udało, kto coś osiągnął, wygrał wybory, powodzi mu się zdecydowanie lepiej niż innym, to na pewno jest Mosiek? Co do "zobowiązań" - ja nie cierpię na rozdwojenie jaźni. Nie modlę się w jeden dzień do Żyda i nie klepię paciorków do Jego matki Żydówki, żeby drugiego dnia obsesyjnie demaskować Żydów na forach, w rządzie, w kurii, w rodzinie i Bóg wie gdzie jeszcze. Jeśli kręcą Cię obrzezani to sam się obrzezaj. Pismo wyraźnie przytacza zalecenia i uwagi. Jeżeli kobieta zaszła w ciążę i urodziła chłopca, pozostanie przez siedem dni nieczysta, tak samo jak podczas stanu nieczystości spowodowanego przez miesięczne krwawienie. Ósmego dnia chłopiec zostanie obrzezany. Potem ona pozostanie przez trzydzieści trzy dni dla oczyszczenia krwi: nie będzie dotykać niczego świętego i nie będzie wchodzić do świątyni, dopóki nie skończą się dni jej oczyszczenia. Jeżeli zaś urodzi dziewczynkę, będzie nieczysta przez dwa tygodnie, tak jak podczas miesięcznego krwawienia. Potem pozostanie przez sześćdziesiąt sześć dni dla oczyszczenia krwi. Pamiętaj, że kobieta ma zakaz wstępu do kościoła przez okres zależny od płci potomka. Matka bliźniaków ma przechlapane. Może także warto wiedzieć, że nie należy przesadzać z tymi metodami zalecanymi przez kościół, a polegającymi na powstrzymywaniu się i stosować inne. Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby - wskutek niewstrzemięźliwości waszej - nie kusił was szatan. Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 30.12.09, 10:09 > Mówisz, ze tylko Mośki maja umiejętność Nie da się zaprzeczyć, że ta nacja ma najlepsze umiejętności w tym względzie. Chodziło mi o to, że nikt nie może im dorównać. > głęboko wierzysz, że ten, któremu się w życiu udało, kto coś > osiągnął, wygrał wybory, powodzi mu się zdecydowanie lepiej > niż innym, to na pewno jest Mosiek? Ja tu głównie piszę o Kaganie. Nie wiedziałem, że ma on aż takie osiągnięcia. No i Ty także. Gratulacje. > Pismo wyraźnie przytacza zalecenia i uwagi. Pismo jest mi dobrze znane. W całości, a nie tylko wybrane przez Ciebie fragmenty. Wolałbym coś innego przeczytać. Może coś z Talmudu byś podał? Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 30.12.09, 11:43 > xabc123 napisał: > > Ja tu głównie piszę o Kaganie. Nie wiedziałem, że ma on aż > takie osiągnięcia. Widzisz. I to jest problem. Bo dyskutujemy tutaj o liście odczytywanym w kościołach archidiecezji krakowskiej przez rektora Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie ks. prof. Jana Dyducha. W liście odczytywanym w kościołach archidiecezji krakowskiej rektor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie ks. prof. Jan Dyduch pisał o obowiązku obrony krzyża, jako "najbardziej podstawowego znaku chrześcijaństwa". Ale skoro czepiłeś się Żydów ogólnie, a Kagana i mnie w szczególności, to powiedz chociaż co oni Ci zrobili? Obrabowali? Członka rodziny zanieczyścili wylewając nasienie? Ksiądz kazał? Co? A może wystarczy tylko mieć inne zdanie, żebyś dostał amoku i rzucił się na rozmówcę? Nie odpowiadaj. Szkoda zdrowia. Lepiej pochwal się księdzu, że zdemaskowałeś i pognębiłeś kolejnego Żyda. I pamiętaj byś zawsze tylko pod tym krzyżem, tylko pod tym znakiem Jezusa czcił klęcząc, a Żyda kopniakiem. No i oczywiście na forach koniecznie dawał świadectwo. Wszystkiego lepszego w przyszłym roku! Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 30.12.09, 17:36 > Ale skoro czepiłeś się Żydów ogólnie, Jeśli nie było to jasne, to jeszcze raz powtórzę: nie jestem antysemitą. Mam nawet paru kolegów wśród Żydów. Zgadzam się, że antysemityzm nadal występuje wśród Polaków, ale występuje również, wcale nie rzadko, antypolonizm wśród Żydów. Istnieje także problem ich wrogości względem chrześcijaństwa, wypływający z oficjalnego stanowiska rabinów. A tak w ogóle, to Żydzi zrobili sobie z tarczę obronną z antysemityzmu. Przypięcie etykietki antysemity jest skuteczną bronią do neutralizacji przeciwnika, zwłaszcza w kręgach hołdujących poprawności politycznej. Kilka lat temu otwarcie krytykowałem wypowiedzi antysemickie. Dzisiaj widzę, że sprawa nie jest taka prosta. Antysemityzm karmi się pożywką dostarczaną przez samych Żydów, a w antysemickich poglądach można znaleźć, niestety, wcale nie tak małe ziarno prawdy. > a Kagana i mnie w szczególności I tu jest sedno problemu, bo to Ty i Kagan czepiliście się katolików. Wpadliście tu obaj z agresywnymi zamiarami. Kagan z marszu określił mnie mianem księdza pedofila. Nie macie ani krztyny taktu, żadnych hamulców przed szydzeniem z chrześcijan, obrażaniem ich i wyśmiewaniem. Nie tylko z wierzących kpicie sobie na całego. Z ich religii robicie sobie jaja niemal w każdym poście. Zauważ, że ja, pisząc o Żydach, nawet jeśli robię jakąś aluzję do judaizmu, to nigdy nie wyrażam się o żydowskiej religii w sposób obelżywy i bluźnierczy dla jej wyznawców. Ty i Kagan nie macie żadnych oporów. > Wszystkiego lepszego w przyszłym roku! Jeśli rzeczywiście chcesz czegoś lepszego dla mnie i innych, to pomyśl o zmianie formy Twoich wystąpień. Możesz być ateistą, nikt na siłę przecież nie ma zamiaru Cię nawracać. Możesz krytykować chrześcijan i katolików, oni nawet tego potrzebują. Jednak powinieneś robić to z klasą. Wtedy nawet Twój adwersarz będzie wyrażał się o Tobie z szacunkiem. Jeżeli będziesz walczył tą samą bronią, co dotychczas, to zwiększysz tylko ilość złej energii na forum, nic nie osiągniesz, nikogo nie przekonasz, a zjawiska które piętnujesz (słusznie, czy też nie) możesz nawet w ten sposób utrwalić i wzmocnić. Życzę wszystkiego dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 30.12.09, 19:00 Skoro jednak odpisałeś... > nawet paru kolegów wśród Żydów. Zgadzam się, że antysemityzm > nadal występuje wśród Polaków, ale występuje również, wcale nie > rzadko, antypolonizm wśród Żydów. Tak. To wiele wyjaśnia. Skoro pies na mnie szczeka, to ja też obszczekam psa. Oko za oko, ząb za ząb. I doszliśmy do akapitu drugiego. > .... Kagan z marszu określił mnie mianem księdza pedofila. > Nie macie ani krztyny taktu, żadnych hamulców przed szydzeniem > z chrześcijan, obrażaniem ich i wyśmiewaniem. Na czym to szydzenie z chrześcijan polega? Na przytaczaniu fragmentów z ich świętego pisma? Na wytykaniu ich fałszu, obłudy i zakłamania? Jak można twierdzić, że krzyż do którego w nieludzki sposób przybito człowieka jest symbolem miłości? Albo po tym co zrobił błogosławiony Adolf z hasłem Gott mit uns i z krzyżem na sztandarach? Jak można twierdzić, że chrześcijanie są prześladowani, gdy ktoś zaprotestował przeciwko obecności w przestrzeni publicznej widoku zakrwawionych zwłok wiszących i stojących wszędzie? Dlaczego do poprawiania sobie nastroju chrześcijanie bez żenady zaprzęgli aparat represyjny państwa? Bo jak nazwać śledztwa prowadzone w sprawie "obrazy uczuć religijnych"? I dlaczego uczucia tylko jednej grupy wierzących są chronione przez państwo? > ...Z ich religii robicie sobie jaja niemal w każdym poście. > Zauważ, że ja, pisząc o Żydach, nawet jeśli robię jakąś aluzję > do judaizmu, to nigdy nie wyrażam się o żydowskiej religii w > sposób obelżywy i bluźnierczy dla jej wyznawców. Ty i Kagan nie > macie żadnych oporów. No zamurowało mnie. Tak. My robimy jaja, a Ty nigdy nie szydzisz z żydowskiej religii. A czymże się chrześcijańska religia różni od żydowskiej? Czy Biblia nie była przypadkiem tłumaczona z hebrajskiego? Czy Biblia nie opisuje losów narodu wybranego, którym nie byli Polacy? Czy chrześcijanie nie modlą się przypadkiem do Żyda? To nie Żydówkę, matkę Jezusa chcieli zrobić królową Polski? Coś pomieszałem? Tak czy owak - ja nie kpię. Staram się zrozumieć, uzyskać odpowiedzi. W tym celu wertuję Biblię. Jak dotąd zamiast odpowiedzi słyszę inwektywy. Wyobraź sobie, że swego czasu można było oberwać od milicjanta za cytowanie tow. Lenina. Np. za taką konstatację: "Państwo, w którym policjant zarabia więcej niż nauczyciel jest państwem policyjnym". A teraz najbardziej obrażają wiernych cytaty z Biblii. Jak myślisz - dlaczego? Po co chcesz mnie zmienić na swoją modłę? Mnie się bardzo miło rozmawia z Tobą takim, jakim jesteś. Chciałem Ci tylko zwrócić uwagę, że jako chrześcijanin mniej okazujesz chrześcijańskiego miłosierdzia, a dużo pogańskiej nienawiści. Do ludzi, których nawet nie znasz. Ale skoro Ci z tym dobrze... Więc - czemu Ty chcesz wpasowywać w ramki? To taka odmiana tolerancji - toleruję różne poglądy, pod warunkiem, że są tożsame z moimi? Pewnie znajdzie się wiele wspólnych płaszczyzn. Ale nie przekonasz mnie, że wszystkiemu są bardziej winni Żydzi niż Marsjanie. Dlatego życzę wszystkiego lepszego, ponieważ Twój rozmówca, to niekoniecznie Twój wróg. Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 30.12.09, 20:53 Strasznie dużo piszesz, a wystarczyło podać link do niedawnego forum: forum.gazeta.pl/forum/w,902,104481014,104578154,Re_bedac_dzieckiem_sam_sie_zastanawialem_jak_Pan.html To wiele wyjaśnia. Szczerze się uśmiałem. Z drugiej strony płakać się chce nad głupotą owego księdza. O ile oczywiście wszystko odbyło się tak, jak podajesz (tylko poważne pytania, żadnych jaj i drwin?). Ciekawe, jak Ty byś zareagował na jego miejscu? Widzę, że do dziś nie możesz otrząsnąć się z traumatycznych przeżyć z dzieciństwa. A może nie tyle Kościół jest winny, co Twoi rodzice, którzy z takich czy innych względów zmuszali Cię do uczęszczania na katechezę? Presja środowiska i krewnych, obawa przed wytykaniem palcami, itp. Znam wiele takich przypadków. Mnie, jako dziecko bardzo raziła peerelowska dwulicowość i hipokryzja, wyrażana zasadą - Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek. Dziś też mamy dużo hipokryzji, ale w trochę innym wydaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 30.12.09, 22:02 Wiesz, ja nie szukam winnych. Jak wywinąłem kozła na śliskim chodniku, to nie obarczałem odpowiedzialnością Boga, że nie ustrzegł mojej tylnej części przed kontaktem z twardym podłożem, ani diabła, że mnie podkusił by iść na skróty. Wtedy - jak i teraz - chciałem zaspokoić ciekawość. Dostać logiczne wytłumaczenie. Przestałem się na przykład modlić. I zaskoczę Cię - nie dlatego, że stałem się ateistą, ale dlatego, że modlitwa rozleniwiała. W szkole na przykład zamiast porządnie się nauczyć szedłem do kina, po czym modliłem się o łatwe pytania. Poza tym jak się głębiej zastanowić - pan Bóg nie ma nic do roboty poza spełnianiem codziennie miliardów próśb miliardów ludzi? I niby w imię czego miałby to robić? Co by się stało, gdyby na przykład wszyscy wygrali w toto-lotka? Ile by każdy "zgarnął"? Po kilkadziesiąt groszy? Albo modły rolnika o deszcz i wczasowicza o pogodę - które rozpatrzyć pozytywnie? > O ile oczywiście wszystko odbyło się tak, jak podajesz. Właśnie. Dlaczego głęboko wierzący we wszystko wątpi? Zastanawiasz się czy mówiąc tak była/będzie z Tobą szczera? Chciałbym zrozumieć jak można wierzyć w ducha, a jednocześnie nie wierzyć innemu człowiekowi. Przecież tak się nie da żyć! Może dlatego wśród polskich chrześcijan tylu oszustów, bo każdy uważa, że lepiej będzie żeby on oszukał zanim zostanie oszukany? > Ciekawe, jak Ty byś zareagował na jego miejscu? Na to pytanie nie jestem w stanie udzielić Ci odpowiedzi, ponieważ jak dotąd nikomu nie wmawiałem, że istnieje takie niewidzialne coś, co wszystko może, ale nie chce zapobiec wojnom prowadzonym w jego imieniu, bo nie. Ty nigdy nie masz wątpliwości? Nie pytasz? Nie zaglądasz do Biblii i nie zastanawiasz się dlaczego w niej tyle sprzeczności? Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 30.12.09, 23:59 > Jak wywinąłem kozła na śliskim chodniku, to nie obarczałem > odpowiedzialnością Boga, że nie ustrzegł mojej tylnej części przed > kontaktem z twardym podłożem, ani diabła, że mnie podkusił by iść > na skróty. Wtedy - jak i teraz - chciałem zaspokoić ciekawość. > Dostać logiczne wytłumaczenie. Takie rozumowanie nie jest sprzeczne z doktryną chrześcijańską. Człowiek ma wolną wolę, ma prawo poznawać rzeczywistość, zadawać pytania i dokonywać własnego wyboru. > Przestałem się na przykład modlić. W szkole na przykład zamiast > porządnie się nauczyć szedłem do kina, po czym modliłem się o > łatwe pytania. Jeśli taka to była modlitwa, to słusznie postąpiłeś przestając się modlić. > Poza tym jak się głębiej zastanowić - pan Bóg nie ma nic do > roboty poza spełnianiem codziennie miliardów próśb miliardów > ludzi? I niby w imię czego miałby to robić? > Albo modły rolnika o deszcz i wczasowicza o pogodę > - które rozpatrzyć pozytywnie? Pan Bóg nie myśli tak jak człowiek, więc tego rodzaju kwestie na pewno nie stanowią dla niego problemem. > Dlaczego głęboko wierzący we wszystko wątpi. Głęboka wiara w coś nie pociąga za sobą głębokiej wiary we wszystko i nie oznacza braku możliwości wątpienia. > Chciałbym zrozumieć jak można wierzyć w ducha, > a jednocześnie nie wierzyć innemu człowiekowi. Przecież nie każdy człowiek mówi prawdę. Mogę wierzyć bezwarunkowo komuś, kogo od dawna znam. Czytając opisaną przez Ciebie historię, mimo to założyłem, że podałeś prawdę. Zastrzegam sobie jednak mały margines nieufności. Choćby dlatego, że nie można pomijać subiektywności i selektywności ludzkiej świadomości i percepcji sytuacji. Każdy z uczestników jakieś zdarzenia będzie przeżywał, pamiętał i opisywał je w odmienny sposób. Dobrze ukazuje to film "Rashōmon" A. Kurosawy. > Ty nigdy nie masz wątpliwości? Nie ma człowieka, który nie doświadczałby wątpliwości. > Nie zaglądasz do Biblii i nie zastanawiasz się dlaczego > w niej tyle sprzeczności? Biblijne sprzeczności są dobrze znane. Kościół uważa Biblię za dzieło natchnione, ale jest ona wytworem człowieka i tak jak on jest niedoskonała. Zaczęto ją spisywać tysiące lat temu i jej treść odzwierciedla wiedzę i mentalność ówczesnych ludzi. Kościół już dawno porzucił literalne pojmowanie tekstu biblijnego. Istotny dlań jest przede wszystkim przekaz podstawowych prawd wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 31.12.09, 00:33 > xabc123 napisał: > Pan Bóg nie myśli tak jak człowiek, więc tego rodzaju kwestie na > pewno nie stanowią dla niego problemem. Skąd taki kategoryczny ton? Skąd ta wiedza? Skąd wiesz jak pan Bóg myśli? W Biblii napisano, że jednak myśli jak człowiek. Rozumiem, że Biblii nie wolno rozumieć dosłownie, tylko jak wygodnie. Tak jak wtedy, gdy już nie można było dalej bronić tezy o płaskości Ziemi. Mimo, że Biblia wspomina prawie sto razy o jej krańcach, to w dwóch miejscach mówi o kręgu. No i wystarczy. Jeśli się wie czego szukać i jaka jest rzeczywistość, to zawsze się coś znajdzie i dopasuje. A nawet jak się nie znajdzie, to nic, bo się użyje argumentu "Biblia jest wytworem człowieka i tak jak on jest niedoskonała". Tylko, że takie podejście implikuje bolesny wniosek, że również Bóg opisany w tym dziele jest niedoskonały. Bo trudno uwierzyć, by doskonały Bóg natchnął ludzi, by stworzyli niedoskonały opis Jego. Przecież pierwsza lepsza powieść bardziej się kupy trzyma... Nie będę ciągnął tego wątku bo znowu mnie oskarżysz o niecne czyny i intencje. A ja nie chcę niczego udowadniać, niczego narzucać. Zwracam jedynie uwagę, że jeśli się głęboko wierzy, że coś jest jednocześnie czarne i białe, to to musi rzutować na psychikę. Pewien jedenastowieczny poeta Arabski powiedział coś, za co by go dzisiaj pewnie współwyznawcy zastrzelili. Stwierdził bowiem, że "Istnieją dwa rodzaje ludzi na świecie: ci, którzy mają rozum, ale nie są religijni i ci, którzy są religijni, ale nie mają rozumu." Czy coś się zmieniło od tamtego czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 31.12.09, 01:42 > Skąd taki kategoryczny ton? Skąd ta wiedza? > Skąd wiesz jak pan Bóg myśli Przecież ja nie napisałem, że wiem jak myśli Bóg. Tego nikt nie wie. > W Biblii napisano, że jednak myśli jak człowiek. Właśnie jest na odwrót. Poszukaj dokładnie: "Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami..." > Jeśli się wie czego szukać i jaka jest rzeczywistość, > to zawsze się coś znajdzie i dopasuje. Jeśli w ogóle chce się dopasowywać. > Tylko, że takie podejście implikuje bolesny wniosek, > że również Bóg opisany w tym dziele jest niedoskonały. > Bo trudno uwierzyć, by doskonały Bóg natchnął ludzi, > by stworzyli niedoskonały opis Jego. A co to znaczy doskonały? Nie możemy pojąć natury Boga. Nasze kryteria doskonałości/niedoskonałości nie mają w stosunku do niego zastosowania. > Pewien jedenastowieczny poeta Arabski powiedział coś, > za co by go dzisiaj pewnie współwyznawcy zastrzelili. > Stwierdził bowiem, że "Istnieją dwa rodzaje ludzi na świecie: > ci, którzy mają rozum, ale nie są religijni i ci, którzy są > religijni, ale nie mają rozumu." Ten poeta był w błędzie. Tu nie można użyć funkcji Exclusive Or. Szczególnie w dobie obecnej jest bardzo dużo ludzi, którzy nie są ani religijni, ani rozumni. To ludzie nijacy. Są także takie osoby, które mają rozum i są religijni, jak np. ks. prof. Michał Heller. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kadzidło Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy IP: *.152.153.255.dsl.dynamic.eranet.pl 31.12.09, 12:29 xabc123 napisał: . Są także takie osoby, które mają rozum i są > religijni, jak np. ks. prof. Michał Heller Być religijnym i mieć rozum to sprzeczności same w sobie i nie mogą występować w naturze. Już sam fakt stwierdzenia istnienia takiego konglomeratu świadczy o długim stażu katolickim i podatności na indoktrynację. Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 31.12.09, 13:05 > Być religijnym i mieć rozum to sprzeczności same w sobie > i nie mogą występować w naturze. A jednak ludzkość ma szczęście korzystać z potęgi rozumu Pascala, który był wielkim uczonym i człowiekiem głęboko religijnym. Cóż za wybryk natury. Czy to nie hańba, że jego nazwisko stało się jednostką ciśnienia, a także nazwą języka programowania? I stało się to w racjonalnym wieku XX. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kadzidło. Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy IP: *.152.153.255.dsl.dynamic.eranet.pl 31.12.09, 17:13 xabc123 napisał: > A jednak ludzkość ma szczęście korzystać z potęgi rozumu Pascala, który był > wielkim uczonym i człowiekiem głęboko religijnym. Dziwactwa w przyrodzie występują, ale rzadko, więc nie można tego traktować jako normalność. Można powiedzieć, że "trafilo się ślepej kurze ziarno". Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 03.01.10, 05:44 Pascal byl dosc zdolnym matematykiem, ale poza tym bardzo glupim czlowiekiem i nader miernym filozofem, gdyz wierzyl w prywmitywnego bozka, ktory nagradza swych wyznawcow a karze pozostalych. Co wiecej, Pascal wrecz bluznil, przypisujac Bogu malosc i zawisc... pl.wikipedia.org/wiki/Zak%C5%82ad_Pascala strony.aster.pl/ciekawe/ateizm/04_zaklad_pascala.html Tymczasem jeśli faktycznie nie mamy pewności, czy Bóg istnieje, czy nie istnieje, to nie możemy mieć też pewności, czy nie istnieje wielu bogów, a nawet jeśli istnieje jeden bóg, to nie wiemy, czy jest on właśnie takim bogiem, jak go opisuje chrześcijaństwo - nie możemy wykluczyć, że jest to bóg, którego ludzie w ogóle nie obchodzą, albo bóg oferujący zbawienie wyłącznie tym, którzy nie są chrześcijanami. Od razu widać, że przy takim - koniecznym - rozszerzeniu przesłanki Pascala, cały jego dalszy wywód obraca się w gruzy. Fakt, że ten "dowód" nadal bywa używany jako argument w dyskusjach potwierdza moje spostrzeżenia o "filtracji wiedzy" (notka Umysł z filtrem), za którą odpowiedzialna jest religia: ludzie religijni, którzy wiedzą o istnieniu zakładu Pascala zazwyczaj nie wiedzą, że rozumowanie francuskiego filozofa jest błędne. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 31.12.09, 13:36 xabc123 z księgi Izajasza przepisał: > "Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi > drogami..." To są słowa Boga, które mają dowodzić, że nie myśli jak my? To jak rozumieć to wyznanie miłości: "Bo małżonkiem twoim jest twój Stworzyciel, któremu na imię - Pan Zastępów; Odkupicielem twoim - Święty Izraela, nazywają Go Bogiem całej ziemi. Zaiste, jak niewiastę porzuconą i zgnębioną na duchu, wezwał cię Pan. I jakby do porzuconej żony młodości mówi twój Bóg: Na krótką chwilę porzuciłem ciebie, ale z ogromną miłością cię przygarnę. W przystępie gniewu ukryłem przed tobą na krótko swe oblicze, ale w miłości wieczystej nad tobą się ulitowałem, mówi Pan, twój Odkupiciel. Dzieje się ze Mną tak, jak za dni Noego, kiedy przysiągłem, że wody Noego nie spadną już nigdy na ziemię; tak teraz przysięgam, że się nie rozjątrzę na ciebie ani cię gromić nie będę. Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać, ale miłość moja nie odstąpi od ciebie i nie zachwieje się moje przymierze pokoju, mówi Pan, który ma litość nad tobą." Bóg zapewnia, że już na ukochaną nie podniesie ręki i że już od niej nie będzie uciekał? Warto zwrócić uwagę, że mowa o dwóch - Stworzycielu zwanym Panem Zastępów i Odkupicielu zwanym Bogiem. I nic tu nie napisano, który ważniejszy i który bardziej zakochany. Teraz pytanie - którego z dwóch dotyczy przytoczony przez Ciebie cytat? A może żadnego, bo zgrabnie ominąłeś "podpis": "Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana. Nie rozumiem jak można w rozmowie o Bogu dopuszczać się manipulacji. > A co to znaczy doskonały? Nie możemy pojąć natury Boga. > Nasze kryteria doskonałości/niedoskonałości nie mają w > stosunku do niego zastosowania. To bardzo sprytny wykręt. Bóg jest taki, jaki jest w danym momencie potrzebny. Więc jeśli trzeba, to wszystko widzi, słyszy i wie. Ale jeśli trzeba, to głuchnie, ślepnie i głupieje biegając po całym raju i szukając ukrytych w krzakach Adama i Ewy. Gdy trzeba, Pan jest miłościwy i kochający. I niech tak zostanie. Po co wspominać na przykład, że "O północy Pan pozabijał wszystko pierworodne Egiptu: od pierworodnego syna faraona, który siedzi na swym tronie, aż do pierworodnego tego, który był zamknięty w więzieniu, a także wszelkie pierworodne z bydła. I wstał faraon jeszcze w nocy, a z nim wszyscy jego dworzanie i wszyscy Egipcjanie. I podniósł się wielki krzyk w Egipcie, gdyż nie było domu, w którym nie byłoby umarłego." Oto czyny Pańskie. Dziś coś takiego określa się mianem "zbiorowe morderstwo" lub "ludobójstwo". Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 31.12.09, 15:56 > xabc123 z księgi Izajasza przepisał: > > "Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi > > drogami..." > To są słowa Boga, które mają dowodzić, że nie myśli jak my? Przede wszystkim to udowadnia, że myliłeś się pisząc: "W Biblii napisano, że [Bóg] jednak myśli jak człowiek". > To jak rozumieć to wyznanie miłości: > "Bo małżonkiem twoim jest twój Stworzyciel..." Poetycka forma, którą posłużył się prorok nie oznacza, że zaprzeczył on sam sobie. Przemawiał obrazowym językiem do narodu izraelskiego. W jaki inny sposób mógłby trafić do przekonania prostych ludzi? Może używając abstrakcyjnej symboliki? Człowiek nie ma innego wyjścia. Jeśli mówi i myśli o tym co niepojęte, używa ludzkich słów i wyobrażeń, opisuje Boga tak, jakby był człowiekiem. To człowiek próbuje myśleć jak Bóg. > Nie rozumiem jak można w rozmowie o Bogu dopuszczać się > manipulacji. A może to Ty manipulujesz tu tekstami biblijnymi tak, żeby jednak wyszło na Twoje? > To bardzo sprytny wykręt. Bóg jest taki, jaki jest w danym > momencie potrzebny. Więc jeśli trzeba, to wszystko widzi, słyszy > i wie. Ale jeśli trzeba, to głuchnie, ślepnie i głupieje biegając > po całym raju i szukając ukrytych w krzakach Adama i Ewy. Czyż nie jest manipulacją starać się (niezbyt sprytnie, zresztą) narzucać dosłowną interpretację tekstu z Księgi Rodzaju, komuś, kto od dawna nie stosuje już takiego sposobu jej odczytywania? > Po co wspominać na przykład, że "O północy Pan pozabijał wszystko > pierworodne..." Dlaczego? Przecież tego nie ukrywa się w Kościele. > Oto czyny Pańskie. Dziś coś takiego określa się mianem > "zbiorowe morderstwo" lub "ludobójstwo". Tak. Na poprawnych politycznie salonach starotestamentalny Pan Bóg nie ma czego szukać. Nie znaczy to jednak, że bardziej miłosierny Pan Bóg z Nowego Testamentu jest tam mile widziany. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 31.12.09, 17:39 No to podsumujmy. Kościół uważa Biblię za dzieło natchnione. Ale spisane przez ludzi. W Biblii można znaleźć "poetyckie formy". Zaś manipulacją jest dosłowna interpretacja tekstu. Ergo - Świętą Księgę należy czytać, ale to co się przeczyta nie ma żadnego znaczenia. Nabierze go dopiero po zinterpretowaniu. Duchowni są w posiadaniu właściwej i najaktualniejszej interpretacji. Umiejętność czytania ze zrozumieniem jest więc w tym wypadku zbędna. Dlatego szkoły jej nie uczą, bo po co? I tak nie da się zrozumieć przesłań, które są sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem, wiedzą, dobrymi obyczajami, czy choćby zwykłym poczuciem sprawiedliwości. Weźmy pierwszy z brzegu przykład. Wszyscy wiedzą, kto to był Mojżesz. Tak, to ten, który otrzymał od samego Boga tablice z dekalogiem (Biblia nie wspomina, czy Bóg je własnoręcznie kuł, zlecił robotę aniołom, czy poszedł na łatwiznę i po prostu stworzył gotowe). Dekalog kategorycznie zabrania zabijać. A mordować? "W tym czasie Mojżesz dorósł, poszedł odwiedzić swych rodaków i zobaczył jak ciężko pracują. Ujrzał też Egipcjanina bijącego pewnego Hebrajczyka, jego rodaka. Rozejrzał się więc na wszystkie strony, a widząc, że nie ma nikogo, zabił Egipcjanina i ukrył go w piasku." Jak należy zinterpretować ten fragment? Że wszystkowidzący Bóg nagle oślepł był na chwilę? A może "Nie zabijaj" jak ktoś widzi i ukryj zwłoki? Chętnie poznam właściwą interpretację. Chciałbym również poznać rozwinięcie myśli o dwóch Bogach - okrutnym "starotestamentalnym Panu Bogu" despocie i "miłosiernym Panu Bogu z Nowego Testamentu". Do którego odnosi się pierwsze przykazanie? > Na poprawnych politycznie salonach starotestamentalny Pan > Bóg nie ma czego szukać. Nie znaczy to jednak, że bardziej > miłosierny Pan Bóg z Nowego Testament u jest tam mile widziany. W bajce Andersena dziecko widzi rzeczywistość taką jaka ona jest. I w swojej naiwności mówi o niej wprost - "król jest nagi!". Dlatego Kościół zadbał o to, by do tego nie doszło - indoktrynację zaczyna już w żłobku. A niewygodne pytania dzieci kwitowane są albo agresją, albo zagadywane bełkotem. Daleko szukać? Wątpliwość: "Nie rozumiem jak można w rozmowie o Bogu dopuszczać się manipulacji." Odpowiedź: "A może to Ty manipulujesz..."? Zapewniam, że nie ja. Przytaczam fragmenty Pisma Świętego i nie usiłuję ich interpretować i wmawiać, że oznaczają co innego, niż jest napisane. Nie czuję się uprawniony. Życzę jak najmniejszych dolegliwości po zabawie sylwestrowej. Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 01.01.10, 18:02 > Zaś manipulacją jest dosłowna interpretacja tekstu. Nie. Możesz sobie interpretować dosłownie tekst biblijny, jeśli uważasz to za jedynie właściwe. Są wyznania, które do dziś Biblię tak właśnie odczytują. Nie powinieneś wszakże swojej interpretacji narzucać innym. Może to, co dla Ciebie jest pierwszym planem, oni traktują jako plan drugi, i dostrzegają jeszcze jakieś przesłanie, jakąś treść, której Ty nie zauważasz? > Ergo - Świętą Księgę należy czytać, ale to co się przeczyta > nie ma żadnego znaczenia. W takim razie nie ma sensu czytać. To tak, jakby powtarzać słowa książki zapisane w języku, którego się nie rozumie. > Nabierze go dopiero po zinterpretowaniu. > Duchowni są w posiadaniu właściwej i najaktualniejszej > interpretacji. Kiedyś tak było, Biblia spisana po łacinie i niedostępna dla ogółu wiernych. Samo jej posiadanie było zabronione. Ale te czasy były okresem upadku Kościoła. Dzisiaj Biblię może mieć każdy. Duchowni wcale nie mają monopolu na interpretację Biblii. I nie każdy z nich ma w tym względzie odpowiednią wiedzę i kompetencje. > Umiejętność czytania ze zrozumieniem jest więc w tym wypadku > zbędna. Dlatego szkoły jej nie uczą, bo po co? To zbyt mocne stwierdzenie. Może szkoła uczy za mało myśleć i rozumieć, ale nie przesadzajmy. Nawet jeśli szkoła uczy najgłupszych ideologii, to uczy jednocześnie przedmiotów wymagających rozumienia, spostrzegawczości i logicznego wnioskowania. Nie pomoże "indoktrynacja od żłobka". Kto potrafi i chce, może sam wyciągnąć wnioski i nie da się oszukać na dłuższą metę. > I tak nie da się zrozumieć przesłań, które są sprzeczne > ze zdrowym rozsądkiem, wiedzą, dobrymi obyczajami, > czy choćby zwykłym poczuciem sprawiedliwości. > Weźmy pierwszy z brzegu przykład. > Wszyscy wiedzą, kto to był Mojżesz. Oczywiście, że się nie da zrozumieć. Nie chodzi tu wyłącznie o Mojżesza. Czy kodeks Hammurabiego jest zgodny z naszym obecnym poczuciem sprawiedliwości? Czy okrucieństwo Inków składających krwawe ofiary z ludzi nie przyprawia nas o dreszcze? Albo surowe obyczaje mieszkańców Sparty? Za 1000 lat nasze obecne prawo, literatura i obyczaje, naszym potomkom także mogą wydać się zgoła barbarzyńskie. > Jak należy zinterpretować ten fragment? Że wszystkowidzący > Bóg nagle oślepł był na chwilę? A może "Nie zabijaj" jak ktoś > widzi i ukryj zwłoki? Chętnie poznam właściwą interpretację. Mam własną interpretację (nie wiem, czy właściwą) i mógłbym ją tu przytoczyć. Nie uczynię tego jednak. Z dwóch powodów: 1. Gdy pisałem o starotestamentalnym Panu Bogu i miłosiernym Panu Bogu z Nowego Testamentu, nie miałem oczywiście na myśli "dwóch Bogów". Chciałem tym dać do zrozumienia, że chrześcijaństwo inaczej pojmuje Boga niż pierwotny judaizm. Chrystus dokonał przewrotu, zmienił znaczenie starotestamentalnych nakazów i proroctw. Krótko mówiąc, Stary Testament został przez Chrystusa odsunięty na plan dalszy, posłużył jako fundament, na którym zbudował swoje własne przesłanie. Tak więc kwestie interpretacji zawiłości i sprzeczności Starego Testamentu nie są dla chrześcijan palącym problemem. 2. Stary Testament jest oczywiście nadal najważniejszą księgą judaizmu. Myślę, że swoje wątpliwości i pytania powinieneś w pierwszym rzędzie kierować do uczonych w piśmie tego właśnie wyznania, a przynajmniej sięgnąć od ich dzieł. Oni naprawdę są w tym dobrzy. > W bajce Andersena dziecko widzi rzeczywistość taką jaka ona jest. > ... > Przytaczam fragmenty Pisma Świętego i nie usiłuję > ich interpretować i wmawiać, że oznaczają co innego, > niż jest napisane. Ja niczego nie wmawiam. Pismo Święte było oczywiście rozumiane dosłownie przez ludzi, do których podczas jego spisywania je skierowano. Skoro piszesz tu o bajkach: to czy nie należałoby napiętnować ich opowiadania? Dzieci rozumieją je często dosłownie, ale czy jako dorośli będą to traktować jako próbę oszustwa? Nie. Dostrzegą w tych opowieściach prawdę o życiu, mądrość i zasady, które chciano im przekazać. Zdaję sobie sprawę, że za takie stwierdzenie kilka wieków temu mógłbym spłonąć na stosie, ale Stary Testament miał właśnie podobny cel (tutaj ateiści zacierają ręce z uciechy) ponad 2000 lat temu w dzieciństwie naszej cywilizacji judeo-chrześcijańskiej. Dotrzeć do wyobraźni prostych ludzi, którzy nie mają takiej wiedzy jak my. Dzisiaj jesteśmy już "dorośli", ale w przyszłości i my możemy wyglądać na dzieci w świetle wiedzy i interpretacji przyszłych pokoleń. No i czas na podsumowanie z mojej strony. Myślę, że religia jest trwałym elementem ludzkiej kultury. Na pewno się zmieni, wyewoluuje, ale będzie istnieć nadal. Nie tylko dlatego, że pazerny i próżniaczy kler zmuszony zostanie do odświeżenia swojego nauczania, żeby utrzymać się przy żłobie. Także dlatego, że zawsze znajdą się ludzie potrafiący bezinteresownie zatrzymać się w bezmyślnej gonitwie, żeby zadać sobie kilka interesujących pytań. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 01.01.10, 20:01 Wszystko byłoby proste, gdyby nie było skomplikowane. xabc123 napisał: > Możesz sobie interpretować dosłownie tekst biblijny, jeśli > uważasz to za jedynie właściwe. Są wyznania, które do dziś > Biblię tak właśnie odczytują. Mogę? Dziękuję za pozwolenie. A cóż to za wiara, której dogmaty każdy sobie interpretuje jak chce, a jak pójdzie do kościoła to okaże się, że błędnie? Gdzie w Biblii można na przykład wyczytać, że metoda in vitro nie podoba się Bogu i należy jej zakazać? Dlaczego Świadkowie Jehowy nie wyłupują sobie grzecznych oczu i nie odcinają grzesznych członków, a zabraniają przetaczać krew? Wytłumacz mi więc fenomen wiary opierającej się na Świętej Księdze, której zalecenia można olewać. Dlaczego dotąd nie wydano Biblii z jasno zaznaczonymi miejscami, które można zlekceważyć? Np. tak wierny(a) czyta i myśli sobie: "Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze i co jest na ziemi w dole i tego, co jest w wodzie pod ziemią". Jak to sobie nie czyń? Pogięło Cię, Panie mój? A czym będę handlował(a) pod kościołem w niedziele i święta? Co z tego, że "Sześć dni będziesz wykonywał pracę, ale dzień siódmy będzie dla was świętym szabatem odpoczynku dla Pana; ktokolwiek zaś pracowałby w tym dniu, ma być ukarany śmiercią." Bez jaj. Może mi jeszcze zabronisz korzystania z grilla? Albo gazu? "Nie będziecie rozpalać ognia w dniu szabatu w waszych mieszkaniach." Oczywiście te cytaty nie znaczą to, co jest napisane. Nic nie znaczą? Od klęski wojny chroń nas, Boże miłosierny... "Rzekł Pan do Mojżesza: »Zbierz wszystkich winnych przywódców ludu i powieś ich dla Pana wprost słońca…« Zginęło ich wtedy 24 000." (słownie: dwadzieścia cztery tysiące) > Nie chodzi tu wyłącznie o Mojżesza. Czy kodeks Hammurabiego jest > zgodny z naszym obecnym poczuciem sprawiedliwości? Czy > okrucieństwo Inków składających krwawe ofiary z ludzi nie > przyprawia nas o dreszcze? Albo surowe obyczaje mieszkańców > Sparty? Które z wymienionych przez Ciebie obrzędów i praw są przymusowo omawiane w szkołach na oddzielnych lekcjach? Rozumieć należy, że Inkowie to barbarzyńcy, ponieważ nie składali ofiar jak nakazuje właściwy - czyli nasz - Bóg? "W dzień szabatu winniście złożyć w ofierze dwa jagnięcia roczne bez skazy z dwiema dziesiątymi efy najczystszej mąki zaprawionej oliwą, jako ofiarę z pokarmów, i należącą do tego ofiarę z płynów." Wiem, wiem, zaraz mi powiesz, że przytaczam cytaty ze Starego, zdezaktualizowanego Testamentu. Tyle, że sam pan Jezus powiedział co następuje: "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni." Czy to oznacza, że już zaczynamy olewać także niewygodne słowa Jezusa i zapisy Nowego Testamentu? Bo gdyby ktoś bardzo chciał obstawać przy twierdzeniu, że Jezus pojawił się na Ziemi, żeby nieść pokój, to niestety - też się rozczaruje. Ponieważ Jezus osobiście zapewnia: "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy." Oczywiście wszystkie słowa, nawet samego Boga można poddać obróbce i wyczytać z nich co tylko się chce. Nie będę rozwijał tematu, zainteresowanych odsyłam do książki Stanisława Lema "Pamiętnik znaleziony w wannie". Zapytam tylko po co uczniom Jezusa, którzy brzydzili się przelewem krwi i głosili przesłanie miłości... miecze? Wszystkim zaś, którym się wydaje, że dostaną się do nieba (gdziekolwiek by ono nie było) gdy tylko będą gorliwie, żarliwie i systematycznie modlić się i dawać na tacę także się rozczaruje. Jezus stawia warunki. Przez normalnego człowieka (nawet geja) nie do przeskoczenia. Przez większość duchownych zresztą również, bo oni przecież nikogo na świecie nie kochają bardziej niż siebie. "Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je." I już na koniec... :) > Skoro piszesz tu o bajkach: to czy nie należałoby napiętnować > ich opowiadania? Dzieci rozumieją je często dosłownie.... Nikt nie twierdzi, że bajki na dobranoc to prawdy objawione, że przebywanie babci pospołu z Czerwonym Kapturkiem w brzuchu wilka działo się naprawdę z "woli Boga". Natomiast na rekcjach religii słyszą, że Jonasz przebywał trzy dni we wnętrzu wieloryba, żywił się połkniętymi wcześniej, a jeszcze nie strawionymi do końca krewetkami, popijał sokami trawiennymi, a oddychał przez nos. Wszystkiego najlepszego w nowiutkim, jeszcze mało używanym Roku 2010! Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 01.01.10, 23:56 > Wszystko byłoby proste, gdyby nie było skomplikowane. Nie ma potrzeby komplikować rzeczy prostych. > A cóż to za wiara, której dogmaty każdy sobie interpretuje jak > chce, a jak pójdzie do kościoła to okaże się, że błędnie? > Gdzie w Biblii można na przykład wyczytać, że metoda in vitro > nie podoba się Bogu i należy jej zakazać? Pomyśl trochę. Poszukaj. Potrzeba nieco czasu, ale przy odrobinie dobrej woli sam mógłbyś znaleźć odpowiedzi na niektóre z Twoich pytań. > Dlaczego Świadkowie Jehowy nie wyłupują sobie grzecznych oczu > i nie odcinają grzesznych członków, a zabraniają przetaczać krew? O Kyrie Eleison! To jeszcze i pomysły Świadków Jehowy mam poddawać egzegezie, posiłkując się ich wersją Biblii (New World Translation)? A dlaczego nie dołożyć Mormonów z ich księgą? > Wytłumacz mi więc fenomen wiary opierającej się na Świętej > Księdze, której zalecenia można olewać. Dlaczego dotąd nie wydano > Biblii z jasno zaznaczonymi miejscami, które można zlekceważyć? > ... > A czym będę handlował(a) pod kościołem w niedziele i święta? > Może mi jeszcze zabronisz korzystania z grilla? Albo gazu? Jesteś jak natrętne dziecko. Zadajesz całe mnóstwo pytań. Pytań, których człowiek dorosły nie ma już potrzeby stawiać. Nie chcę Cię pozbawiać przyjemności lektury książek o tematyce religijnej, a jest ich dużo. Skoro nie wykorzystałeś okazji na lekcjach religii do otrzymania odpowiedzi na podobne kwestie, to trzeba się teraz trochę potrudzić samemu. Pamiętam jeszcze, jak na religii moi katecheci tego typu problemy z nami rozważali. > Które z wymienionych przez Ciebie obrzędów i praw są przymusowo > omawiane w szkołach na oddzielnych lekcjach? > Rozumieć należy, że Inkowie to barbarzyńcy, > ponieważ nie składali ofiar jak nakazuje właściwy > - czyli nasz - Bóg? Wybacz, ale ten passus jest niezbyt mądry. > Tyle, że sam pan Jezus powiedział co następuje: > "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. > Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam > wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, > ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, > aż się wszystko spełni." Czy to oznacza, że już zaczynamy olewać > także niewygodne słowa Jezusa i zapisy Nowego Testamentu? To znaczy tylko tyle, że masz kiepską znajomość Nowego Testamentu i raczej nie zapędzisz w kozi róg chrześcijanina za pomocą cytatów słów Jezusa. > Bo gdyby ktoś bardzo chciał obstawać przy twierdzeniu, że Jezus > pojawił się na Ziemi, żeby nieść pokój, to niestety - też się > rozczaruje. Ponieważ Jezus osobiście zapewnia: > "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. > Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem > poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; > i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy." Tu mam podobne wrażenie. > Oczywiście wszystkie słowa, nawet samego Boga można poddać obróbce > i wyczytać z nich co tylko się chce. No, chyba nie całkiem "co tylko się chce". > Nie będę rozwijał tematu, zainteresowanych odsyłam do książki > Stanisława Lema "Pamiętnik znaleziony w wannie". Dzięki, zainteresuję się. > Zapytam tylko po co uczniom Jezusa, którzy brzydzili się > przelewem krwi i głosili przesłanie miłości... miecze? Jezus mówił w przypowieściach. Ale mimo to Jego uczniowie skarżyli się: "Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?" > Wszystkim zaś, którym się wydaje, że dostaną się do nieba > (gdziekolwiek by ono nie było) gdy tylko będą gorliwie, żarliwie > i systematycznie modlić się i dawać na tacę także się rozczaruje. > Jezus stawia warunki. Przez normalnego człowieka (nawet geja) > nie do przeskoczenia. > Przez większość duchownych zresztą również, > bo oni przecież nikogo na świecie nie kochają bardziej niż siebie. Podziwu godna znajomość charakteru większości duchowieństwa. > "Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie > godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, > nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, > a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, > straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je." "Dlatego zapytali Go: Więc kto może być zbawiony? Jezus powiedział: Dla ludzi to niemożliwe, ale nie dla Boga. Dla Boga bowiem wszystko możliwe". Najbardziej jednak śmieszy mnie, gdy ktoś, kto sam nie zamiaru starać się o zbawienie, tak bardzo martwi się, że innym będzie trudno się zbawić. > Nikt nie twierdzi, że bajki na dobranoc to prawdy objawione, > że przebywanie babci pospołu z Czerwonym Kapturkiem w brzuchu > wilka działo się naprawdę z "woli Boga". Spodziewałem się, że użyjesz takiego argumentu. > Natomiast na rekcjach religii słyszą, że Jonasz przebywał trzy > dni we wnętrzu wieloryba, żywił się połkniętymi wcześniej, > a jeszcze nie strawionymi do końca krewetkami, > popijał sokami trawiennymi, a oddychał przez nos. Tak twierdzisz tylko Ty. Nie ma rady, trzeba by i Ciebie wrzucić na trzy dni do wnętrza wieloryba, żebyś przemyślał to i owo i nie pisał rzeczy nierozsądnych. Skoro Jonaszowi się udało i nabrał rozsądku... Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 02.01.10, 15:53 Chciałem zakończyć dyskusję, bo spodziewałem się demagogii, ale że nie będziesz w stanie odpowiedzieć na żadne pytanie, tego się szczerze mówiąc nie spodziewałem. Choć z drugiej strony to żadna tajemnica, że wiara człowieka wierzącego (nie tylko Polaka-Katolika) jest płytka jak letnia kałuża po porannej mżawce i boi się pytań bardziej niż diabeł święconej wody. > Pomyśl trochę. Poszukaj. Potrzeba nieco czasu, ale przy odrobinie > dobrej woli sam mógłbyś znaleźć odpowiedzi na niektóre z Twoich > pytań. Typowe. Apel do dobrej woli rozmówcy, sugerowanie, że sam sobie z problemem poradzi. A skoro tak, to po co tylu samozwańczych interpretatorów dzieł objawionych? > O Kyrie Eleison! To jeszcze i pomysły Świadków Jehowy mam > poddawać egzegezie, posiłkując się ich wersją Biblii (New World > Translation)? A dlaczego nie dołożyć Mormonów z ich księgą? Typowe. Rozcieńczymy, dodamy Pastafarian jeśli trzeba, słowem - sprowadzimy do absurdu. Byle jak najdalej od problemu, który nas przerasta. > Jesteś jak natrętne dziecko. Zadajesz całe mnóstwo pytań. > Pytań, których człowiek dorosły nie ma już potrzeby stawiać. Typowe. Należy zawstydzić rozmówcę i uświadomić mu, że jeśli nie dostał odpowiedzi w dzieciństwie, to w dorosłym życiu tym bardziej powinien powstrzymać się od zadawania pytań, o których wierzący chce zapomnieć. Albowiem wiara jego jest już i tak dostatecznie płytka. > Wybacz, ale ten passus jest niezbyt mądry. Ha ha ha ha ha! Poważnie? I mimo to nie podjąłeś wyzwania? > To znaczy tylko tyle, że masz kiepską znajomość Nowego Testamentu > i raczej nie zapędzisz w kozi róg chrześcijanina za pomocą cytatów > słów Jezusa. A odpowiedź znaczy tyle, że nawet dobra znajomość słów Jezusa nie wystarczy, by udzielić odpowiedzi. Dla jasności - nikogo nigdzie nie chciałem zapędzać. Po prostu zwróciłem uwagę na fakt, iż pewne wypowiedzi Jezusa są pomijane aby nie zakłócały obrazu Jezusa zbawiciela niosącego miłość. > [Oczywiście wszystkie słowa, nawet samego Boga można poddać > obróbce i wyczytać z nich co tylko się chce.] > No, chyba nie całkiem "co tylko się chce". Tak. Nie całkiem. Jeśli pasują do postawionej tezy to się je podaje wprost i każe rozumieć dosłownie. A jak nie pasują to się przytoczony cytat określa mianem mataczenia "bo nikt o zdrowych zmysłach nie odczytuje Biblii dosłownie". I kółko się zamyka. To częsty zabieg Świadków Jehowy, którzy z zamiłowaniem cytują fragmenty Pisma, aby zilustrować postawioną tezę, ale na kontrcytat reagują właśnie w podobny sposób. > Jezus mówił w przypowieściach. Ale mimo to Jego uczniowie > skarżyli się: "Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?" Tak Jezus mówił w przypowieściach. Po co? Żeby nikt nie zrozumiał o co chodzi. Tłumaczy uczniom: "Wam dana jest tajemnica, a wszystkim na zewnątrz podaje się w przypowieściach po to by nie widzieli, nie rozumieli, nie nawrócili się i by im nie została wydana tajemnica." > Najbardziej jednak śmieszy mnie, gdy ktoś, kto sam nie zamiaru > starać się o zbawienie, tak bardzo martwi się, że innym będzie > trudno się zbawić. Mnie z kolei najbardziej martwi ktoś, kto sam nie będąc bez grzechu usilnie stara się zbawiać innych, przeważnie nie proszony, wbrew ich woli. Z niezrozumiałych przyczyn zależy mu najwidoczniej na tłoku w Niebie. A z drugiej strony pytany wije się jak piskorz, unikając udzielenia odpowiedzi. > Spodziewałem się, że użyjesz takiego argumentu. Ile by zdający dali za dar trafnego przewidywania pytań egzaminacyjnych. A tu taka klapa na całej linii... > Tak twierdzisz tylko Ty. Nie ma rady, trzeba by i Ciebie wrzucić > na trzy dni do wnętrza wieloryba, żebyś przemyślał to i owo i nie > pisał rzeczy nierozsądnych. Skoro Jonaszowi się udało i nabrał > rozsądku... Dziękuje. Obejdzie się. Ale możesz sam spróbować. Przynajmniej udowodnisz, że Biblia w tym punkcie nie jest fikcją. Tylko nie wykręcaj się tłumaczeniem, że gatunek wieloryba zdolny do przechowywania postaci biblijnych dawno wyginął. Dziękuję za miłą i fascynująca dyskusję. Może kiedyś spotkamy się i podyskutujemy na temat, o którym coś wiesz, a nie wierzysz, ze wiesz. a jak przychodzi co do czego... Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 02.01.10, 20:43 > Chciałem zakończyć dyskusję, bo spodziewałem się demagogii Bardzo mi przykro, że po raz kolejny musiałem Cię rozczarować. Ale co tam ja. Ksiądz Heller też Cię rozczarował, współczesna teologia także nie pasuje do Twoich wyobrażeń. Co za pech. > Ale że nie będziesz w stanie odpowiedzieć na żadne pytanie, > tego się szczerze mówiąc nie spodziewałem. Za to Ty nie zaskakujesz mnie ani przez moment. Tego właśnie, szczerze mówiąc, po Tobie się spodziewałem. > Choć z drugiej strony to żadna tajemnica, że wiara człowieka > wierzącego (nie tylko Polaka-Katolika) jest płytka jak letnia > kałuża po porannej mżawce No proszę. Kościół i religia nie ma dla Ciebie żadnych tajemnic. Znasz nawet głębokość wiary katolików. Problem w tym, że nie masz pojęcia w jaki sposób wiarę się mierzy. > i boi się pytań bardziej niż diabeł święconej wody. Nie pochlebiaj sobie. Jeśli ja czegoś miałbym się obawiać, to tylko zadawania niektórych pytań, gdybym był na Twoim miejscu. Po prostu, nieprzemyślane pytanie może zdradzić ignorancję osoby, która je zadaje. I nie tylko to, bo inne, niezbyt chwalebne przymioty charakteru także. Stawiasz śmiałą tezę, że jeśli ktoś nie udzielił odpowiedzi na Twoje wezwanie, to automatycznie znaczy, iż nie zna odpowiedzi. Taka sama mądrość, jak twierdzenie owego poety arabskiego, który w "błyskotliwy" sposób wrzucił ludzi do dwóch worków. Rzeczywistość jest jednak bardziej prozaiczna niż myślisz. Wolne dni się kończą, trzeba wrócić do odłożonej, zaległej roboty. Ja zwyczajnie nie mam czasu na jałowe dyskusje w Internecie, z których odnoszę zero korzyści, bo przecież niczego istotnego się od Ciebie nie dowiem. Twoje pytania nie są wcale oryginalne, z podobnymi zetknąłem się już wcześniej. To po prostu jest już nudne. Nikogo swoimi problemami i pytaniami nie przestraszysz. Przeciętny praktykujący-niewierzący oczywiście Cię zignoruje, ale wśród ludzi głębokiej wiary (i rozumu) są jednak osoby, które mogłyby znaleźć czas dla osób tak "dociekliwych", jak Ty. Czekają nawet na możliwość dyskusji i udzielenia odpowiedzi. Podejrzewam jednak, że Ty należysz raczej do tej kategorii ludzi, przed którymi przestrzegał Jezus, mówiąc: "Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały". P.S. Co do wielkiej ryby, to złapałeś haczyk. Ja nie muszę się tłumaczyć, że wyginęły wszystkie osobniki gatunku Cetacea Ionae. Ty za to udowodniłeś, że nie jesteś w stanie zrozumieć prostej przypowieści skierowanej do Ciebie. Jakże zatem możesz zrozumieć Pismo Święte? Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 02.01.10, 21:42 Wybacz. Nie mam ochoty deliberować ani o sobie, ani o Tobie. Wracaj do dyskusji o pejsach Jezusa. Trzymaj się. Powodzenia w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 03.01.10, 05:14 Jezus (wl. Jeszua ben Miriam), nieslubny syn Zydowki Miriam i Rzymianina Pantary, byl Zydem i rabinem, a obrzezany zostal 1 stycznia. forum.o2.pl/temat.php?id_p=5984485 www.luteranie.pl/liturgika/rok-koscielny.htm 1 stycznia Kościół nie tylko uroczyście rozpoczyna nowy rok cywilny, ale także obchodzi Święto Obrzezania i Nadania Imienia Jezus . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kadzidło Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy IP: *.152.153.255.dsl.dynamic.eranet.pl 31.12.09, 12:19 xabc123 napisał: > Biblijne sprzeczności są dobrze znane. Kościół uważa Biblię za dzieło> natchnione, ale jest ona wytworem człowieka i tak jak on jest niedoskonała.> Zaczęto ją spisywać tysiące lat temu i jej treść odzwierciedla wiedzę i> mentalność ówczesnych ludzi. Kościół już dawno porzucił literalne pojmowanie> tekstu biblijnego. Istotny dlań jest przede wszystkim przekaz podstawowych praw> d> wiary Oczywiście dlatego ten "podstawowy przekaz praw" kościół urabia aktualnie i na bieżąco w/g aktualnych potrzeb i mataczy w celu dokładnego wyprania ludziom mózgów w celu łatwiejszego Ich ograbienia. To piękne i szlachetne dzieło "misji" kościoła i nawet wzbudza szacunek ze względu na pomysłowość i umiejętność wykorzystania każdej sytuacji dla osiągnięcia własnych celów, których głównym są dobra doczesne i próżniacze życie. Nie wzbudza szacunku natomiast, lecz martwi głupota ludzka, brak instynktu samozachowawczego i podatność na taką manipulację. Dokąd ludzie nie zmądrzeją, dotąd będzie aktualne hasło jednego z najlepszych katolików i synów Narodu "NIE WAŻNE JAKA POLSKA, BYLE KATOLICKA". Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 29.12.09, 23:19 Uwazajcie, bo Mosad jest juz na waszym tropie. A oni nie lubia, jak sie ich rodakow "moskami" nazywa... Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Logika Kagana pokrętna niczym pejsy 30.12.09, 00:01 > A oni nie lubia, jak sie ich rodakow "moskami" nazywa... Eee tam. Mosiek to pieszczotliwe zdrobnienie od Mojżesza. Nie lubić mogliby tylko określenia typu "parch". Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Gdzie pracuje Kagan? 28.12.09, 18:23 Na największej lipnej uczelni w Polsce wyborcza.pl/1,75478,6874601,Najwieksza_lipna_uczelnia_w_Polsce__czesc_1____informacja.html forum.gazeta.pl/forum/w,33,98897268,98905589,Re_AHE_Mr_kagan_czy_swiadomie_manipuluje_.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Gdzie pracuje Kagan? IP: *.VIC.netspace.net.au 28.12.09, 21:55 A co to ma do rzeczy? Wiadomo, ze takze na lodzkiej AHE, ktora jest 100% legalna, prywatna wyzsza uczelnia. Nie kosztuje wiec ani grosza polskich podatnikow. Nie wyciagam, jak Kosciol, reki po pieniadze podatnikow... www.wshe.lodz.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: Gdzie pracuje Kagan? 28.12.09, 22:07 Na AHE w Lodzi (m. innymi). Reforma Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi przyjęta przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego! Uczelnia może istnieć i rozwijać się dalej! 1 grudnia 2009 r. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przekazało władzom AHE pismo, z którego wynika, iż resort zaakceptował utworzenie 66 Zamiejscowych Ośrodków Dydaktycznych, a przekazana do Ministerstwa dokumentacja spełnia wymogi prawne. Resort nie ma także zastrzeżeń do wykonanych przez Uczelnię zaleceń pokontrolnych. Zaakceptowano zmiany w programie i regulaminie studiów, obsadzie kadry dydaktycznej, dostępie do bibliotek i kształceniu na odległość. Oznacza to, że Ministerstwo przyjęło i zaakceptowało wdrożony przez Uczelnię program restrukturyzacji, Uczelnia istnieje, a studenci AHE kształcą się legalnie i nie grozi im utrata miejsca nauki. Wiadomości z Ministerstwa to także ulga dla pracowników Uczelni, którzy nie muszą obawiać się o swoje miejsca pracy. www.wshe.lodz.pl/index.php?lang=pl&content_id=46 A gdzie pracuje anonimwy xabc123? Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Pan Keller zmienia nicki jak rękawiczki 28.12.09, 22:50 Może by tak teraz nicku nfa użyć? > A gdzie pracuje anonimwy xabc123? Prowadzi prywatny interes. Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: Pan Keller zmienia nicki jak rękawiczki 28.12.09, 23:26 1. Nie moja wina, ze zabanowano mi nick "mr_kagan" za napisanie prawdy o Kosciele Rzymsko-Kat. i o religii jako formie zbiorowego obledu. 2. Pochwalam twoja przedsiebiorczosc. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan xabc123 to xiadz-pedofil... :( 28.12.09, 11:59 Inni forumowicze tego pewnie nie wiedzą, ale xabc123 jest osobą skompromitowaną w polskim kosciele. Latwo zgadnac, ze poszlo tu o zmuszanie nieletnich do stosunkow seksualnych. W kazdym innym kraju xabc123 poszedl by za kratki, w Polsce jedyna 'kara', ktora go spotkala, to zmiana parafii... Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan Re: xabc123 to xiadz-pedofil... :( 28.12.09, 12:09 No, a teraz sproboj sie obronic przed mym atakiem ad personam, i sproboj udowodnic, ze nie jestes ksiedzem-pedofilem. Widzisz, jak latwo jest kogos skrzywdzic na forum, i chyba teraz rozumiesz, ze potwarz jest bronia obosieczna... Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: xabc123 to xiadz-pedofil... :( 28.12.09, 12:21 > No, a teraz sproboj sie obronic przed mym atakiem, i sproboj > udowodnic, ze nie jestes ksiedzem-pedofilem. Nie muszę, z twojej głupiej wypowiedzi nawet dziecko się wyśmieje. I ty zrobiłeś doktorat. Toż to zgroza. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_kagan [...] 28.12.09, 12:29 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Niewygodne dla Kosciola prawdy 28.12.09, 22:23 1. Wiara religijna to rodzaj schizofrenii. 2. Pius XII pomogl dojsc Hitlerowi do wladzy w Niemczech i nie kiwnal palcem w obronie polskich Katolikow (tym bardziej nic nie zrobil dla ratowania polskich Zydow).[/b] Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: xabc123 to xiadz-pedofil... :( 28.12.09, 22:26 Skrzywdzone przez ciebie dzieci sie nie smieja... :( Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Keller to mosiek 29.12.09, 00:22 Świadczy o tym nazwisko i nienawistny język, którym szydzi z chrześcijaństwa. Prawdziwy Polak tak nie pluje na Kościół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaga Re: Keller to mosiek IP: *.VIC.netspace.net.au 29.12.09, 10:03 Prawdziwy Polak wyznaje dawna, ponad 1000-letnia wiare swych slowianskich przodkow, a nie obce nam Chrzescijanstwo, ktore ma wyraznie niepolskie i nieslowianskie korzenie... TAKZE: forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617538.html Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl treści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej, czy też propagujących przemoc. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html Nie przeklinaj. Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Keller to mosiek 29.12.09, 11:31 > Prawdziwy Polak wyznaje dawna, ponad 1000-letnia wiare swych > slowianskich przodkow, a nie obce nam Chrzescijanstwo, > ktore ma wyraznie niepolskie i nieslowianskie korzenie... Bzdura. A dlaczego nie wrócić do jeszcze starszych, przedsłowiańskich korzeni? Te kulty słowiańskie, zapewne różne w poszczególnych plemionach, nie mogą być określane jako kulty polskie. Polska jako twór państwowy zaczęła się kształtować dopiero po zjednoczeniu grupy plemion słowiańskich pod berłem Mieszka. Dzięki jego mądrości przyjęliśmy chrześcijaństwo, co dodatkowo scementowało plemiona. Dzięki temu w ogóle Polska przetrwała jako twór państwowy w Europie. Gdyby nie to, podzielilibyśmy los Obodrytów, Wieletów, Prusów, itp. Nie wspominam już o tym, że monoteistyczne chrześcijaństwo stoi pod względem kulturowym na o niebo wyższym poziomie niż prymitywne słowiańskie kulty. > Nie przeklinaj. > Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców Bynajmniej. To robi właśnie Keller. Ja tylko stwierdzam fakty. 1. Keller obraża katolików 2. Jego mentalność jest podobna do mentalności Żydów, których znam 2. ma obce nazwisko 3. jest związany z Łodzią 4. reaguje gniewem, gdy stawiam tezę, że jest narodowości żydowskiej Myślę, że mam rację. Nie jestem antysemitą. Samo stwierdzenie czyjejś narodowości nie jest obrażaniem. To Żydzi szerzą antypolską i antychrześcijańską propagandę, czego przykładem jest działalność Kellera. Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: Keller to mosiek 29.12.09, 11:46 Jestesmy Europejczykami i Slowianami. Nasze korzenie sa w Europie, a nie w Azji (Bliski Wschod). Polska jest starsza niz rzady Mieszka I. Niestety, Kosciol Kat. zniszczyl dawno temu wiekszosc dokumentow odnoszacych sie do czasow przed rokiem 966 n.e. Do reszty tekstu nie bede sie odnosic, bo nie ma do czego. Keller to starorzymskie nawisko (oryg. Cellarus), i jestem dumny z tego, ze urodzilem sie w miescie Lodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Keller to mosiek 29.12.09, 15:34 > Nasze korzenie sa w Europie, a nie w Azji (Bliski Wschod). Nasze najstarsze korzenie są w Afryce. > Polska jest starsza niz rzady Mieszka I. Niestety, Kosciol > Kat. zniszczyl dawno temu wiekszosc dokumentow odnoszacych sie > do czasow przed rokiem 966 n.e. Panie Keller! Nie jest pan historykiem. Proszę zatem wypowiadać się w sposób autorytarny tylko na tematy z dziedziny wiedzy, w której się pan specjalizuje. Nie ma sensu komentować pańskich "hipotez". Odsyłam do prac historyków, szczególnie tych najnowszych www.focus.pl/historia/artykuly/zobacz/publikacje/poczatki-polski-do-poprawki/ > Keller to starorzymskie nawisko (oryg. Cellarus) A co to ma do rzeczy. > jestem dumny z tego, ze urodzilem sie w miescie Lodzi. Gratuluję. Łódź to fajne miasto. > Taki sam wiec jest "Mosiek" z Kellera jak z Matki Boskiej > i Pana Jezusa Ależ mnie nie wadzi ani narodowość Pana Jezusa, ani też narodowość pana Kellera. > No coz, polscy Katolicy Biblii nie znaja... :( Mogą zawsze liczyć na pomoc ze strony braci starszych w wierze... :) > Katolicyzm rzymski zostal nam, Polakom, narzucony sila. > Jeszcze setki lat po tzw. chrzescie Polski, buntowalismy sie > przeciwko tej obcej, sila nam narzuceonej religii. Jeśli nawet, to dobrze na tym wyszliśmy. My, Polacy. I proszę nas nie żałować. > Katolicyzm rzymski, ze swoja trojca najwazniejszych Bogow, > Matka Boska i rozlicznymi swietymi, jest zas klasyczna > religia POLIteistyczna... Panie Keller. Niech się pan zlituje. Nie ma pan zielonego pojęcia o teologii chrześcijańskiej/katolickiej. Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Keller to mosiek 29.12.09, 16:01 Mogę się wtrącić? xabc123 napisał: > Panie Keller! Nie jest pan historykiem. Proszę zatem wypowiadać > się w sposób autorytarny tylko na tematy z dziedziny wiedzy, w > której się pan specjalizuje. > Nasze najstarsze korzenie są w Afryce. Co wolno wojewodzie? A może p. xabc123 jest specjalistą od korzeni (paleontolog)? Jest? > Panie Keller. Niech się pan zlituje. Nie ma pan zielonego pojęcia > o teologii chrześcijańskiej/katolickiej. Panie xabc123! Nie jest pan teologiem. Proszę zatem wypowiadać się w sposób autorytarny tylko na tematy z dziedziny wiedzy, w której się pan specjalizuje. Chciałbym szanownym dyskutantom zwrócić uwagę, że tutaj rozmawiamy. I mało prawdopodobne jest, by w dyskusji głos brali wybitni specjaliści ze swoich dziedzin. A nawet gdyby, to też zostaliby sprowadzeni szybko do poziomu właściwego. Zapytam nieśmiało, bo nawet nie zasugeruję - może nie pouczajmy się wzajemnie? Ze swej strony zapytam p. xabc123, ponieważ jawi się specjalistą, ile postaci z różnych mitologii (oprócz Jezusa) zrodziła w cudownych okolicznościach dziewica 25 grudnia? Ilu po trzech dniach od śmierci zmartwychwstało i zostało wniebowziętych? Pytam ponieważ zastanawiam się dlaczego oni nie są godni, aby oddawać im cześć, a Jezus jest? Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Re: Keller to mosiek 29.12.09, 16:21 vader.joemonster.org/upload/zqf/e9eb1bbbobywatelu.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Keller to mosiek 29.12.09, 16:46 www.forum.gazety,410,104816162,104927635.html Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: Keller to mosiek 29.12.09, 23:33 No coz, w Australii, gdzie obecnie przebywam, to owe "Moski" trzesa finansami, a posrednio i rzadem... Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: Keller to mosiek 29.12.09, 23:37 Teologia katolicka to sa same bzdury, nie trzymajace sie kupy. Katolicy udaja monoteistow, mimo iz ich religia ma conajmniej trzech Bogow (JHWH, jego Syn, czyli Jezus Chrystus oraz tzw. Duch Swiety), plus Matka Jezusa, ktora jednak nie jest zona JHWH (Jezus to wiec Bog z nieprawego loza) plus rzesze aniolow, swietych i blogoslawionych... Starczy? Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Keller to mosiek 29.12.09, 12:24 > xabc123 napisał: > Keller to mosiek > Myślę, że mam rację. Nie jestem antysemitą. > Samo stwierdzenie czyjejś narodowości nie jest obrażaniem. > To Żydzi szerzą antypolską i antychrześcijańską propagandę, > czego przykładem jest działalność Kellera. A ten Mosiek to jaka to narodowość? Jezus to też Mosiek? I chrześcijanie chcą Mośka intronizować na króla Polski, a matkę Jego na królową? > xabc123 napisał: > Polska jako twór państwowy zaczęła się kształtować dopiero po > zjednoczeniu grupy plemion słowiańskich pod berłem Mieszka. > Dzięki jego mądrości przyjęliśmy chrześcijaństwo, co dodatkowo > scementowało plemiona. Mieszko nie "zjednoczył" grupy plemion słowiańskich tylko po prostu je podbił. Nie przyjęliśmy chrześcijaństwa, tylko zostało nam narzucone siłą. Po to, żeby nas nie nawracali świątobliwi mężowie z hasłem Gott mit uns na sztandarach i inni, których Bóg jest lepszy od pozostałych, co daje im prawo mordować wszystkich, którzy uważają inaczej. > ...Nie wspominam już o tym, że monoteistyczne chrześcijaństwo > stoi pod względem kulturowym na o niebo wyższym poziomie niż > prymitywne słowiańskie kulty. A pod jakim względem? I jakie ono monoteistyczne? Przecież w pierwszym przykazaniu stoi jak byk: Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Jeśli Bóg faktycznie jest jeden i tylko On jest prawdziwy, to po co to zastrzeżenie na początku? Czemu w konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej nie ma zastrzeżenia, że Rzeczpospolita Polska jest tylko jedna? Czyżby istnienie jednej Rzeczpospolitej Polskiej było oczywiste a istnienie jednego Boga nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kagan_pl Re: Keller to mosiek 29.12.09, 12:39 1. Taki sam wiec jest "Mosiek" z Kellera jak z Matki Boskiej i Pana Jezusa... No coz, polscy Katolicy Biblii nie znaja... :( 2. Katolicyzm rzymski zostal nam, Polakom, narzucony sila. Jeszcze setki lat po tzw. chrzescie Polski, buntowalismy sie przeciwko tej obcej, sila nam narzuceonej religii. www.sciaga.pl/tekst/43761-44-chrzescijanstwo_w_polsce 3. Katolicyzm rzymski, ze swoja trojca najwazniejszych Bogow, Matka Boska i rozlicznymi swietymi, jest zas klasyczna religia POLIteistyczna... Odpowiedz Link Zgłoś
xabc123 Obywatelu! Nie pieprz bez sensu! 29.12.09, 16:11 vader.joemonster.org/upload/zqf/e9eb1bbbobywatelu.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
oby.watel Re: Obywatelu! Nie pieprz bez sensu! 29.12.09, 16:43 > xabc123 nic nie napisał, podał adres Jasno, zwięźle i nie na temat. Pozwól, że równie mężnie jak jego magnificencja rektor w obronie krzyża ja stanę w obronie tych, którzy w hipermarketach konsumują. Dlaczego to jeszcze nie znalazło się kodeksie? Gdy wejdziesz do winnicy swego bliźniego, możesz zjeść winogron do syta, ile zechcesz; lecz do swego koszyka nie weźmiesz. W nowelizacji kodeksu karnego słowo "winnicy" należy zastąpić słowem "hipermarketu", wykreślić słowa "swego bliźniego" i dodać zakaz wnoszenia otwieraczy do konserw i korkociągów. P.S. Żeby nie było wątpliwości miłośników produktów zbożowych również to dotyczy: Gdy wejdziesz do zboża bliźniego swego, ręką możesz zrywać kłosy, lecz sierpa nie przyłożysz do zboża swego bliźniego. Bezprawne jest tylko pożądanie tego, co należy do bliźniego. Od żony poczynając. Odpowiedz Link Zgłoś