Dodaj do ulubionych

Visual merchandiser - połączenie artysty i bizn...

IP: 213.134.180.* 04.01.10, 16:06
taak...jednodniowe kursy za 500zl! ciekawe kto na tym zarobi a kto
sie nauczy????
Obserwuj wątek
    • Gość: svmka Re: Visual merchandiser - połączenie artysty i bi IP: 62.121.132.* 16.09.10, 09:51
      Nie każdy kurs VM musi byc taki drogi, wiem ze w krakowie w szkole vm kursy sa tansze i prowadzaca zna sie na rzeczy.
    • Gość: Artur B. Visual merchandiser - połączenie artysty i bizn... IP: *.146.70.213.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.11.11, 18:36
      Na naszym rodzimym podwórku cały czas mało firm, sieci handlowych w których widać świadomość znaczenia VM. O ile międzynarodowe marki wyznaczają prawidlowe ścieżki w tej dziedzinie, tak rodzime, polskie firmy słabo próbują je doganiać. Wiem nawet z czego to wynika, bo sam jestem właścicielem sporej juz sieci sklepów odzieżowych. Wystarczy popatrzeć na takie międzynarodowe marki jak Zara, Bersha, Stradivarius (grupa INDITEX), Peek&Cloppenburg, Stefanell, Strellson czy polskie LPP - właściciel marek Reserved, Mohito, House. W tych przypadkach widać świadomość znaczenia VM. Ale LPP to chyba wyjątek na polskim rynku odzieżowym. Rodzime marki, takie jak Royal Collection, Molton, Deni Cler, Diverse, Orsay, Carry, Próchnik, Bytom i wiele wiele innych wypadają bardzo słabo, do tych sklepów nie bardzo chce sie wchodzić. Przyczyną jest to że polskie firmy odzieżowe wychodzą z założenia ze VM może wykonywać każdy, kto ma choć odrobinę gustu. Niestety tak nie jest. VM to przemyślana konstrukcja oddziaływania na klienta, na jego zmysły, wzbudzanie w nim pożadania. A tego nikt bez odpowiedniego przygotowania, wiedzy i umiejętności nie jest w stanie wykonać. No właśnie, i tu chociażby mój przykład. Przyszedl kiedyś dzień kiedy otworzyłem swój 100 sklep. VM w moich sklepach był nieskoordynowany - każdy Salon wyglądal inaczej, co innego było na wystawach. A jednocześnie widziałem ze w sklepach Zara, Stradivarius we wszystkich sklepach witryny są takie same,a w środku sklepu rzeczy poukładane są w taki sam sposób. Wpadłem na pomysł zatrudnienia 10 regionalnych specjalistów VM, ale nie zrobiłem tego, przestraszyły mnie ogromne koszta. Znalazłem wtedy zewnętrzną firmę more&Co. (moreandco.pl) z ktorą podpisałem umowę, oni stworzyli dla mnie całą politykę VM dla sieci sklepów, usystematyzowali ich wygląd, wyszkolili personel na sklepach, jeździli i robili aranżacje. Wybrali tzw. sklepowych dekoratorów - osoby odpowiedzialne za wygląd sklepu spośród obsługi sklepu. Teraz przesyłają instrukcje co do VM, wykonują poglądowe aranżacje na kilku sklepach i przesyłają do wszystkich moich sklepów. Pełen profesjonalizm. Wszystkie sklepy wyglądają tak samo, obroty wzrosły, a ja otworzylem od tego czasu kolejne placówki. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się że to tak wyjdzie, ale ludzie którzy tam pracują są naprawdę fenomenalni. Wszystkim naprawdę polecam.
      • Gość: Gość Re: Visual merchandiser - połączenie artysty i bi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.12, 11:19
        Zgadzam się z tą opinią, jednak nie każda firma może pozwolić sobie na współpracę z firmą zewnętrzną w kwestii wizerunku. Dlatego ja znalazłam inne rozwiązanie, mianowicie aplikację, przy pomocy której kontrolę nad wizerunkiem wszystkich moich salonów sprawuje 1 osoba w centrali firmy. Pomogło mi to zaoszczędzić na zatrudnianiu kolejnych "fachowców", z których każdy miał inną wizję sklepów w swoim regionie i niczego to nie dawało dla firmy. Firma, która stworzyła program VM to Komprofi (komprofi.pl/KomprofiWebVM.pps; komprofi.pl/komprofiWebVMwersja2_0.pps). Koszty są niewielkie a praca stała się uporządkowana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka