Dodaj do ulubionych

dzwon na dzwonie..

11.02.10, 10:00
jadę do pracy a niemal na każdym skrzyżowaniu zdzwonione auta.
najwyrażniej jakaś wiosna była wczoraj i kierowcy odzwyczaili się od
zimy.
Obserwuj wątek
    • purpurat1 Re: dzwon na dzwonie.. 11.02.10, 10:46
      gph napisał:

      Będzie wspaniale, gdy kitę odwalę.
      To prawda, będzie wspaniale.
      • gph ej, młotku, młotku 11.02.10, 11:20
        byś sobie chociaż zadał trud i poszukał źródła cytatu.
        choć nie podejrzewam że byś zrozumiał zbyt wiele
        ale może coś jednak by dotarło.. :D


        purpurat1 napisał:

        > gph napisał:
        >
        > Będzie wspaniale, gdy kitę odwalę.
        > To prawda, będzie wspaniale.
        • krzychut Re: ej, młotku, młotku 11.02.10, 15:23
          gph napisał:

          > byś sobie chociaż zadał trud i poszukał źródła cytatu.
          > choć nie podejrzewam że byś zrozumiał zbyt wiele
          > ale może coś jednak by dotarło.. :D

          Spróbuję go naprowadzić ale wątpię.
          Musiałby mieć odrobinę wrażliwości...
      • rita100 Re: dzwon na dzwonie.. 11.02.10, 19:59
        Blacharze tego roku nie narzekają na brak pracy. Niestety, pod takim śniegiem
        nie widać lodu. W południe było już lepiej.
        • gph a dzisiaj - proszę 12.02.10, 09:47
          drugi dzień nowego śniegu
          dzwonów mniej ;)
          • rita100 Re: a dzisiaj - proszę 12.02.10, 19:51
            No proszę, a teraz widzicie co jest na drogach ? Nawet nie wiem jak nazwać taki
            stan pogody - zamrożone grudki śniegu na jezdniach.
            • rita100 Re: a dzisiaj - proszę 13.02.10, 20:10
              Proszę, sobota wieczór, a tu praca wre

              fotoforum.gazeta.pl/72,2,858,89517394,107242098.html
              • rita100 Re: a dzisiaj - proszę 14.02.10, 10:14
                Co Wy tak milczycie ? Odkopać się nie możecie ? Acha, sople na dachu.
                Jakie kopce śniegu stoją na ulicy. Ciężko rozróżnić czy to kopiec czy samochód
                pod śniegiem.
                • wampir-wampir Re: a dzisiaj - proszę 14.02.10, 10:18
                  Lublin też taki bialutki. A moja żona wczoraj autkiem dzieciaki na
                  kulig do Zwierzyńca zabrała. Martwię się, jak wrócą...
                  • rita100 Re: a dzisiaj - proszę 14.02.10, 10:24
                    To cudownie. Będzie pewno zabawa na 102. Ja na taką pogodę nie jeżdzę.
                    Ale dzisiaj to kulig u nas mozna robić na każdej ulicy tylko koni brak.
                    Fajnie mają dzieciaki i żona. A Ty co domu pilnujesz ?
                    • wampir-wampir Re: a dzisiaj - proszę 14.02.10, 10:30
                      We wtorek lecę na wycieczkę do Australii i Nowej Zelandii. Zostawili
                      mnie, żebym się spokojnie spakował. Nienawidzę tego i straszny
                      burdel w chałupie robię, a do tego się wściekam, bo zwyczajnie nie
                      wiem, co zabrać. Żona oczywiście woli zabawę i święty spokój, więc
                      mowy nie ma, żeby mi pomogła. Ech, kobiety...
                      • rita100 Re: a dzisiaj - proszę 14.02.10, 10:36
                        To jeszcze piękniej, doprawdy macie tam w Lublinie życie jak w Madrycie.
                        Powodzenia w pakowaniu walizek ;))))
                        • wampir-wampir Re: a dzisiaj - proszę 14.02.10, 10:49
                          A dzięki, już pozamykałem walizy. Teraz będę ładował do szaf to, co
                          z nich wczoraj powywalałem w szale pakowania ;-)))
                      • adam.eu Re: a dzisiaj - proszę 14.02.10, 20:46
                        wampir-wampir napisał:


                        > ............ Żona oczywiście woli zabawę i święty spokój, więc
                        > mowy nie ma, żeby mi pomogła. Ech, kobiety...

                        Może i podpadnę Ci, ale czy chciałbyś wiedzieć żonę wściekającą się przy pakowaniu? Może i ona nie chce widzieć Ciebie w tym momencie.
                        Przy okazji dzieci rozrusza.
                        • rita100 Re: a dzisiaj - proszę 14.02.10, 20:56
                          To jak już jesteście spakowani, to wsiadajcie. Pociąg prawie nadjeżdza
                          fotoforum.gazeta.pl/photo/1/hb/za/ys1i/3js7z6A3Gx8Lo7mmqB.jpg
                          Konduktorze łaskawy, zabierz ich do Warszawy ;)))) Jak w piosence.
                          Albo, wsiąść do pociagu byle jakiego, nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet
                          itd...... wesołych przygód życzę
                      • adam.eu Re: a dzisiaj - proszę 15.02.10, 07:06
                        wampir-wampir napisał:

                        > We wtorek lecę na wycieczkę do Australii i Nowej Zelandii.

                        No to leć i wracaj. I pomyśl, Ty sobie polecisz na antypody, a tu niektórzy będą walczyli z kacem śledzikowym.

                        Do Nowej Zelandii to chciałbym polecieć, tylko że może razem z rowerem.
                        • wampir-wampir Re: a dzisiaj - proszę 15.02.10, 09:54
                          Ech, konkurs Pascala wygrałem i lecę w nagrodę. Cieszyłem się jak
                          głupi, a teraz się boję. Ja socjofob jestem i lubię się włóczyć
                          samotnie albo we dwoje, a będę musiał wytrzymać z tymi wszystkimi
                          uczestnikami wycieczki, brrrrr... No ale darowanemu koniowi...
                          • rita100 Re: a dzisiaj - proszę 15.02.10, 13:03
                            Hm, to z Ciebie szczęściarz. Tak za friko jedziesz. Miłych lotów i powrotów oraz
                            walizki pełne wrażeń. Aparatu fotograficznego nie zapomnij.
                            • wampir-wampir Re: a dzisiaj - proszę 15.02.10, 19:15
                              Heh, dziękuję :-))) I jeszcze te aparaty będę targał. Jestem
                              tradycjonalistą. Pstrykam Nikonem bez automatu i Leicą. Żadnych tam
                              lekkich cyfrówek, no chyba że ta z komórki, ale nawet nie próbowałem
                              robić tym zdjęć.
                              • rita100 Re: a dzisiaj - proszę 15.02.10, 20:56
                                Teraz pstrykacz jest najwazniejszy, bo jak uwiecznisz małe co nie co ?
                                A przecież warto udowodnić i pochwalić się bliskim i dalekim o swojej wojaczce
                                nie tylko słownie :)
                                • bombullo Re: Dzwonce 15.02.10, 21:57
                                  To nie wina zimy czy sniegu szanowni...
                                  Po prostu "za qlkiem" siedza jadac pospolite dzwonce!*

                                  *kiedys na Kzmirzu tak sie mowilo o tumanach w kazdy dziedzinie.
                                  "Ty dzwoncu podupcony"!
                                  Prawdaz,ze pieknie brzmi?
                                  • rita100 Re: Dzwonce 15.02.10, 23:04
                                    Tak sobie brzmi. Coś taki dziś niegrzeczny i w dzwonnika się bawisz.
                                    Kiedyś to i może taki Kazimierz był, ale dziś, dziś to Kazimierz jest elitarny.
                                    Nie ma już dzwonników.
                                    W niedzielę okaże się jakie dzwonki ma Twój konik jagiełłowy, szykuje się tam
                                    niedzielna impreza.
    • pan.pozytywny Re: dzwon na dzwonie.. 18.02.10, 00:17
      W Warszawie wystarczy ze pada deszcz i wszyscy od razu zachowuja sie jakby pierwszy raz po mokrym jechali...

      i czemu tak negatywnie :D
      • rita100 Re:Słoneczko się wychyliło 21.02.10, 09:12
        o dzwonach dziś nie powinno być mowy, choć zima nam się jeszcze nie skończyła.
        • bombullo Re:Słoneczko się wychyliło 21.02.10, 15:43
          Jezeli sie wychylilo to zadnego problemu z dotarciem na Pl.Matejki i
          zerkniecie koniu miedzy giczaly nie bedziesz Acanka miala.Pewnie juz
          jestes w ziemiance po wycieczce i ogladasz pykczerki.
          Gdzies sie zapodzial wontek z Grunwaldem i tu musialem kliknac.
          Teraz do "dzwonow".
          Gwoli scislosci kiedys "dzwon" mowilo sie jak samochod byl
          wykopyrtniety do gory nogami znaczy sie kolami czyli kierowca
          niekiedy "dzwoniec podu..." dachowal.
          • rita100 Re:Słoneczko się wychyliło 21.02.10, 18:14
            Nie trapś się, już jestem z wiadomościami.
            Dziś prawdziwych Krzyżaków już nie ma......... no to przechodzę do wątku konika
            jagiełłowego.

            Ten 'dzwon' to jakoś wyszedł z użycia, dawno nie słyszałam takiego użycia tego
            słowa. Coraz mniej będzie dzwonów, bo to wiosna już idzie, słoneczko coraz wyżej
            i jest coraz cieplej, wysuszy drogi.
            • bombullo Re:Słoneczko się wychyliło 21.02.10, 23:24
              rita100 napisała:

              > Nie trapś się, już jestem z wiadomościami.
              > Dziś prawdziwych Krzyżaków już nie ma......... no to przechodzę do
              wątku konika
              > jagiełłowego.
              Przeszlas obok i nic mi nie wiadomo ani wielu innym zainteresowanym
              tym koniem.Ma czy nie ma? Nic nie ma? Czyli manekin?
              Rosja wygrala z "Pepikami" 4:2
              za 90 minut Kanada-USA
              > Ten 'dzwon' to jakoś wyszedł z użycia, dawno nie słyszałam takiego
              użycia tego
              > słowa. Coraz mniej będzie dzwonów, bo to wiosna już idzie,
              słoneczko coraz wyże
              > j
              > i jest coraz cieplej, wysuszy drogi.
              "Dzwony" nie sa zalezne od pory roku.
              Bedzie dzwonow,bedzie pod dostatkiem.My lubiejemy "depnac" a
              wystarczy dziurka czy kamyczek i sie obracamy energicznie.
              • rita100 Re:Słoneczko się wychyliło 22.02.10, 16:47
                bombullo napisał:

                > "Dzwony" nie sa zalezne od pory roku.
                > Bedzie dzwonow,bedzie pod dostatkiem.

                A Ty Bombulisimos jesteś jaki prorok ? ;) Wraca moda na dzwony ? Pamietasz takie
                spodnie, nazwywały się 'dzwony', takie szerokie na dole w nogawkach, a wąskie na
                górze, tak, że widac było po której stronie jest meskie nasienie. Może wraz z
                wiosną wróci ta moda ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka