Gość: kx
IP: *.ramtel.pl
21.02.10, 19:46
Ostatnio chciałam obejrzeć blok na Chałupnika i postanowiłam podejść tam od
strony ul. Slicznej. Wysiadłam z tramwaju przy Meissnera i przespacerowałam
się tą ulicą, niestety znajdujące się tam osiedle w całości jest ogrodzone i
przez jego teren przejść się nie da, obejść wokoło też. Wróciłam więc z
nadzieją przejścia na skróty gdzies między kościołem, a boiskiem wieczysta
niestety kościół ogrodzony, stadion ogrodzony, między nimi przejścia nie ma.
Wróciłam więc na Meissnera i wzdłuż tej ulicy podreptałam na Chałupnika
(tracąc mnóstwo czasu). KOSZMAR z tym ogradzaniem wszystkiego. Ciekawa jestem
jak mieszkańcy osiedla Sliczna dostają się np. do ul. Pilotów? Gdyby nie było
ogrodzeń doszliby tam w 10 min a tak albo samochodem albo na nogach 40 min. Ja
rozumiem, że bezpieczeństwo itd ale w chwili obecnej zaczynamy dochodzić do
absurdu. Niedługo droga do najbliższego sklepu spożywczego wydłuży się
4-krotnie z powodu obchodzenia przeróznych ogrodzeń.