Dodaj do ulubionych

stosunki polsko-ukrainskie

IP: *.chello.pl 18.02.02, 13:19
chcialem sie dowiedziec jakie jest wasze zdanie na temat stodunkow Polski
z "bratnim" narodem ukrainskim, co sadzicie o sprawie cmentarza OL i calej
reszty problemow?
Obserwuj wątek
    • Gość: Moore,MP Re: stosunki polsko-ukrainskie IP: 193.0.110.* 18.02.02, 15:44
      Najlepiej obrazuje je fakt, że u nas buduje się cmentarze i stawia pominiki
      banderowcom, a sprawa Cmentarza Orląt ciągnie się już lata i wobec złej woli
      strony ukraińskiej ciągnąć się będzie.
      Z kolei najwiekszym debilizmem będzie - zgodne z dyrektywami Wielkiego Brata z
      Brukseli - wprowadzenie wiz dla Ukraińców. Ostatecznie pogrzebie to mozliwość
      szybkiego rozwoju wzajemnych kontaktów gospodarczych (podobnie jak z Rosją). A
      przecież rynki wschodnie mogłyby być nadzieją dla naszych przedsiębiorstw na
      wyjście z recesji i uzyskanie niezbędnych kapitałów inwestycyjnych, bez czego
      szans nie ma na ich konkurencyjność wobec firm zachodnich. Szkoda!
    • Gość: flip Re: stosunki polsko-ukrainskie IP: *.p.lodz.pl 18.02.02, 17:53
      Mnie sie wydawalo, ze gdyby w Polsce ktos chcial odbudowac taki cmentarz, jak
      ten we Lwowie, to Polacy nie pozwoliliby. Mozna by sie przyjrzec, czy sa jakies
      cmentarze niemieckie na Slasku, na przyklad powstale w dobie powstan slaskich.
      Na pewno tych niemieckich jest malo, a juz zaden nie ma takiego znaczenia
      emocjonalnego, jak Orlat we Lwowie. Wiec mozna tych lwowian obecnych jakos
      zrozumiec, probujac myslec ich kategoriami.

      Chociaz z drugiej strony pacta sunt servanda. Jesli w Kijowie ktos sie zgodzil
      na jakis tam napis, a Lwow blokuje, to pozwala podejrzewac, ze ich panstwo jest
      niedojrzale. Ale do tego mozna dolozyc na przyklad afere z przemyska katedra
      grecka sprzed paru lat. Papiez dal, Przemysl (podobno) blokowal. Ciekawa
      historia ogolnie. Najlepiej przeczekac cierpliwie.
      • Gość: Moore,MP Re: stosunki polsko-ukrainskie IP: 193.0.110.* 18.02.02, 20:00
        Zdziwisz się! Na Śląsku są nawet cmentarze żołnierzy Wehrmachtu, otwierane jako
        symbol polsko-niemieckiego pojednania, co dla mnie jest dosyć dziwne.
        Podobnie z cmentarzami UPA. A ja chciałbym tylko zapytać, dlaczego starannie
        unika się tematu osądzenia ukraińskich zbrodni na Wołyniu. Banderowskie
        "Einsatzgruppen" niczym nie ustępowały zwyrodnialcom z SS.
        • Gość: flip Re: stosunki polsko-ukrainskie IP: *.p.lodz.pl 19.02.02, 00:31
          Moze. Ale ten Wehrmacht walczyl z Sowietami i stad sa tam te cmentarze. A tutaj
          Polacy lwowscy walczyli z Ukraincami lwowskimi o wladze nad Wschodnia Galicja -
          czyli z tymi, ktorzy teraz maja tam to jeszcze bardziej niedojrzale i
          skorumpowane panstwo. To sie chyba tak wprost nie przeklada. Poza tym jesli
          chodzi o rachunek zbrodni to nie wiadomo, czy szala sie tak klarownie przechyla
          w jedna strone. Wojny domowe sa najgorsze.

          Mysle, ze poniewaz nie maja wladze lwowskie czym sie chwalic, to graja na
          emocjach. Poczekamy, zobaczymy. Oni sa zapewne znacznie bardziej narodowo
          nastawieni niz Polacy. Wkrotce im sie zapewne znudzi. Niech madrzejszy
          przeczeka i robi swoje. Przeciez nikt nie niszczy tego cmentarza - wiec co
          szkodzi poczekac.
          • Gość: Moore,MP Re: stosunki polsko-ukrainskie IP: 193.0.110.* 22.02.02, 18:56
            Szala się nie przechyla? A czy słyszałeś o polskich mordach na Ukraińcach na
            taką skalę, jak oni robili to na Wołyniu?
    • malopolanin Re: stosunki polsko-ukrainskie 18.02.02, 21:00
      Widzę, że zainspirował Cię dzisiejszy wywiad z kardynałem Huzarem.
      Podam Ci więc słynny cytat z Iwana - Franki, również poruszony w tym wywiadzie:
      "W całej Słowiańszczyźnie nie ma dwóch takich narodów, które by pod względem
      życia politycznego i duchowego tak ściśle zrosły się ze sobą, tak licznymi były
      powiązane węzłami, a mimo to tak ciągle stroniły jeden od drugiego jak Polacy i
      Ukraińcy". Czy trzeba coś więcej ?
      Widzę nieustanne napięcia w naszych stosunkach, ale trzeba wreszcie wyjść sobie
      naprzeciw. W końcu Francuzi pogodzili się po II W.Ś. A nienawiść polsko-
      ukraińska była celowo podsycana w Polsce , Ukraińskiej SSR, i w całym ZSRR.
      Teraz trzeba odważniej patrzeć w przyszłość, a sprawa Cmentarza Orląt
      rozstrzygnie się po wyborach samorządowych na Ukrainie, zaplanowanych na marzec.
      Też jestem przeciwny wizom między naszymi krajami. Po pierwsze coraz więcej
      Polaków tam jeżdzi, a po drugie coraz więcej Ukraińców przyjeżdża do nas jako
      prawdziwi turyści ( np. w Tatry).

      • malopolanin Re: stosunki polsko-ukrainskie 18.02.02, 21:04
        To tak w wielkim skrócie. Bo problemy polsko - ukraińskie można umieścić w
        paruset książkach.
      • Gość: Moore,MP Re: stosunki polsko-ukrainskie IP: 193.0.110.* 22.02.02, 19:02
        Cóż, pojednanie jest potrzebne i nikt tego nie neguje (choć kontrowersje budzic
        może sposób, w jaki uczynił to Kwaśniewski, bo jakie on ma do tego prawo?).
        Jednak co do Cmentarza Orląt, to na nadzwyczajny postęp nie licze. Bowiem
        problemem nie jest jeden Wasyl Kujbida, ale zła wola ogółu miejscowych
        decydentów, bez względu na partię z której się wywodzą.
        Już widzę oskarżenia o "rewizjonizm" pod moim adresem, ale twierdzę, że
        Ukraińcy nie są gospodarzami Lwowa. Najwyżej współgospodarzami.
        • Gość: flip Re: stosunki polsko-ukrainskie IP: *.p.lodz.pl 25.05.02, 15:43
          Czy powiesz analogicznie o Wroclawiu, Poznaniu, Gdansku i Szczecinie?
    • Gość: jazoon Re: stosunki polsko-ukrainskie IP: *.pp.rzeszow.pl 19.02.02, 19:00
      Moich dwoch kolegow wzielo sprawy we wlasne rece i praktycznie wdrozylo je w
      zycie.Maja zony Ukrainki, mieszkaja we Lwowie,splodzili po kilkoro dzieci.
      Zyja pomiedzy Rzeszowem a Lwowem.Ich dzieci wychowuja sie w dwoch kulturach.
      Jest to najlepsza droga do wzajemnego pojednania obu narodow.
      • Gość: jazoon Re: stosunki polsko-ukrainskie IP: *.pp.rzeszow.pl 19.02.02, 19:01
        Acha ,jeszcze jedno stosunki nazwijmy je polsko-ukrainskie w ich wypadku sa
        bardzo owocne.
        • Gość: Bagins Re: stosunki polsko-ukrainskie IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 22:04
          jak byśmy od XVII wieku trzymali się razem to Rosja by nam mogła skoczyć...cała
          reszta pewnie też
        • Gość: Mazepa Re: stosunki polsko-ukrainskie IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 25.05.02, 14:10
          Owocne i płodne!
      • Gość: peteen Re: stosunki polsko-ukrainskie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 16:00
        trzeba jeszcze zacząć odróżniać polaków mieszkających na ukrainie ( moja babka -
        przedmieścia lwowa) od rdzennych ukrainców ( rodzina mojego dziadka -
        chodorów ), ci pierwsi marzą o powrocie elementów polskości, bo też są jak
        wszędzie na wschodzie, szykanowani, ci drudzy boją się nacjonalizmu polskiego
        ten sam problem był w skoczowie, kiedy papież kanonizował jana sarkandra - dla
        czechów był on mordercą ewangelików
        ale, jak już ktoś słusznie zauważył, umów należy dotrzymywać, a władze lwowa
        grają w gumy nie tylko z nami, lecz i z własnym prezydentem...
        • malopolanin Re: stosunki polsko-ukrainskie 25.05.02, 16:26
          Gość portalu: peteen napisał(a):

          > trzeba jeszcze zacząć odróżniać polaków mieszkających na ukrainie ( moja babka
          > -
          > przedmieścia lwowa) od rdzennych ukrainców ( rodzina mojego dziadka -
          > chodorów ), ci pierwsi marzą o powrocie elementów polskości, bo też są jak
          > wszędzie na wschodzie, szykanowani, ci drudzy boją się nacjonalizmu polskiego
          > ten sam problem był w skoczowie, kiedy papież kanonizował jana sarkandra - dla
          > czechów był on mordercą ewangelików
          > ale, jak już ktoś słusznie zauważył, umów należy dotrzymywać, a władze lwowa
          > grają w gumy nie tylko z nami, lecz i z własnym prezydentem...

          Peteen - co do pierwszej części Twojej - zgoda.

          Jednak, co do ustaleń prezydenckich - tu trzeba pamiętać o antagonizmach wschodu
          i zachodu Ukrainy. To zupełnie dwa światy. W dodatku we Lwowie nie lubią
          wywodzącego się z Dniepropietrowska ( jedno z najbardziej zrusyfikowanych lub
          inaczej - zsowietyzowanych części Ukrainy) Kuczmy, a jego blok zdobył w ostatnich
          wyborach parlamentarnych we Lwowie ledwie 2 % głosów. Jeśli ustalenia dotyczące
          Cmentarza prowadzono jedynie na linii Kijów - Warszawa, to trudno dziwić się, że
          radni Lwowa zaprotestowali.
          Większą wagę trzeba przywiązywać do uzgodnień regionalnych, gdyż w innym
          przypadku będzie tak jak z osławioną katedrą greckokatolicką w Przemyślu.
          A Kuczma nie rozumie specyfiki Ukrainy Zachodniej. Podobnie jak większość ludzi
          wychodzących się z Ukrainy Wschodniej ma obojętny stosunek do walk polsko -
          ukraińskich 1918 i później. A w każdym razie nie rozumie problemów i specyfiki
          Galicji, będącej teraz w granicach dwóch państw. I dlatego łatwo mu było uzgodnić
          coś z naszym prezydentem. Przecież gdyby nawet Cmentarz Orląt został otwarty w
          proponowanym przez nasze władze kształcie, to jakie mamy gwarancje, że nie
          zostałby uszkodzony przez skrajne grupy Ukraińców?
          Do otwarcia trzeba przekonać władze i ludność Lwowa. Niech oni poczują, że też
          mają wpływ na wydarzenia w ich mieście. W dodatku dotykające tak drażliwej
          kwestii, jak nasza wspóna polsko - ukraińska przeszłość.
          Czasem warto poczekać...
          • Gość: peteen Re: stosunki polsko-ukrainskie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 17:12
            zaraz, zaraz, nie cierpię komuchów, ale teraz to oni są u władzy w Polsce, czy
            mam olewać wszystkie rozporządzenia kwacha i millera ? to się nazywa
            bezhołowie, a nie demokracja, ustalenia zapadły na najwyższym szczeblu i wara
            od tego małym nacjonalistom z lwowa !
            • malopolanin Re: stosunki polsko-ukrainskie 26.05.02, 11:15
              Właśnie dlatego, że zapadły na najwyższym szczeblu, nie zostały zaakceptowana
              prze władze Lwowa. Gdyby nie mieszać w tą sprawę wielkiej polityki, można by
              się szybciej porozumieć. Poza tym przypominam, że Cmentarz Łyczakowski i
              Kwatera Orląt jest pod zarządem miasta Lwowa, a nie centrali w Kijowie.
              Inna sprawa, że są pewne siły zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie, które celowo
              opóźniają otwarcie cmentarza.
              • m.in Re: stosunki polsko-ukrainskie 26.05.02, 11:34
                a widziałeś może kto jest pochowany na dole u stóp nowego pomnika Strzelców
                Siczowych?
                • malopolanin Re: stosunki polsko-ukrainskie 26.05.02, 11:36
                  Widziałem i cmentarz Strzelców Siczowych, ale większą uwagę skierowałem na
                  Cmentarz Orlą.
                  No kto? Króryś z przywódców UPA ?
                  • m.in Re: stosunki polsko-ukrainskie 26.05.02, 11:48
                    żeby z UPA
                    SSman z SS Galizien
                    • malopolanin Re: stosunki polsko-ukrainskie 26.05.02, 12:10
                      Na temat SS Galiziem trudno się jednoznacznie wypowiedzieć. Przez lata
                      komunizmu narosło dużo, często nieprawdziwych mitów na temat tej kompanii.
                      Musimy odkłamywać wzajemną historię. A mamy co...
                      • Gość: peteen Re: stosunki polsko-ukrainskie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.02, 12:12
                        no, nie poleć za daleko... na temat każdej jednostki ss można sie wypowiadać
                        wyłącznie jednoznacznie - negatywnie
                        • malopolanin Re: stosunki polsko-ukrainskie 26.05.02, 12:31
                          Mówię tylko, że część działalności była celowo wymyślana przez władze
                          komunistyczne.
    • faciu Re: stosunki polsko-ukrainskie 26.05.02, 15:04
      Cmentarz Orląt Lwowskich.. to jest pomnik chwały oręża polskiego...tym bardziej
      nieznośnego i przykrego dla Ukrainców że w 1918 r. Lwów obroniły właściwie
      dzieci..mając z drugiej za wrogów strony dorosłych. Jest to b. niewygodna
      prawda dla Ukraińców i nie ma się co dziwić problemom stawianym przez radnych
      Lwowa. Dla aparatczyka Kuczmy i części z Kijowa to nie ma żadnego
      znaczenia.....ale dla Ukraińców ze Lwowa ten pomnik (trzeba przyznać
      monumentalny)przypomina o ich przegranej z 1918 r. i jest jeszcze jednym
      polskim pomnikiem we Lwowie...jakby innych śladów polskości we Lwowie było mało.
      Polecam artykuł J. Kuronia z wybiórczej sprzed paru dni.....
      A tak a propos, Polacy podobne problemy stwarzają Niemcom na Śląsku przy
      stawianiu pomników.....
      • Gość: bonzaj Re: stosunki polsko-ukrainskie IP: *.krakow.pl 26.05.02, 20:30
        Czytałem ten artykuł i popieram wszystko to co J.Kuroń tam napisał...
        • faciu Re: stosunki polsko-ukrainskie 26.05.02, 20:36
          No to jest nas dwóch.....
          • malopolanin Re: stosunki polsko-ukrainskie 26.05.02, 21:54
            Na pewno stosunki polsko - ukraińskie powinny wyjść poza stereotyp pana i
            rezuna. Ukraina jest naszym największym sąsiadem ( nie liczę obwodu
            kaliningradzkiego) i musimy sobie w końcu ułożyć z nią stosunki. Niewątpliwie
            na poziomie państqwowych są one najlepsze w naszej wspólnej historii. Musimy
            tylko rozwiązać ostatnie wspólne spory ( Cmentarz Orląt we Lwowie i cmentarze
            ukraińskie w Polsce). Bo na szczeblu międzyludzkim, szczególnie w młodszym
            pokoleniu, wzajemne relacje są przynajmniej poprawne.
            • faciu Re: stosunki polsko-ukrainskie 26.05.02, 22:11
              Wspólne spory o zmarłych.. są bez sensu...Na Cmentarzu Orląt i tak dużo
              zrobiono... Nieotwarcie cmentarza w zaplanowanym terminmie.... to przecież
              sukces radnych Lwowa....Wg mnie prezydenci powinni wspólnie otworzyć ostatnio
              cmentarz, i wspólnie na przekór innym, potwierdzić polsko-ukraińskie
              pojednanie. A Polacy nie powinni przejmować się słowem "bohaterskim obrońcom"
              na pomniku....To tylko słowa...dla nas i tak to byli bohaterzy, tak jak dla
              nich byli nimi strzelcy siczowi..
              Żenujące kłótnie wokół zmarłych powinny się już skończyć....
              • malopolanin Re: stosunki polsko-ukrainskie 26.05.02, 22:17
                faciu napisał(a):

                > Wspólne spory o zmarłych.. są bez sensu...Na Cmentarzu Orląt i tak dużo
                > zrobiono... Nieotwarcie cmentarza w zaplanowanym terminmie.... to przecież
                > sukces radnych Lwowa....Wg mnie prezydenci powinni wspólnie otworzyć ostatnio
                > cmentarz, i wspólnie na przekór innym, potwierdzić polsko-ukraińskie
                > pojednanie. A Polacy nie powinni przejmować się słowem "bohaterskim obrońcom"
                > na pomniku....To tylko słowa...dla nas i tak to byli bohaterzy, tak jak dla
                > nich byli nimi strzelcy siczowi..
                > Żenujące kłótnie wokół zmarłych powinny się już skończyć....

                Najważniejsze jest odkłamywanie historii i szukanie "prawdy obiektywnej" przez
                historyków obojga narodów. Wiadomo wprawdzie, że interpretacja tej prawdy będzie
                różna z obydwu stron, ale odnośniki będą podobne. Teraz nasze historie opierają
                się często na wybiórczych i wyrwanych z kontekstu faktów. Tego musimy unikać.
                • faciu Re: stosunki polsko-ukrainskie 26.05.02, 22:35
                  Tak, można wspólnie osiągnąć obiektywny punkt widzenia jeżeli chodzi o
                  akcje "Wisła" i akcję wołyńską...Ale 1918 r. we Lwowie...nasi walczyli o
                  Polskę, oni o Ukrainę...Jedni i drudzy są bohaterami.... a rozsądek podpowiada
                  że ktoś musiał mieć racje.
                  Polaków we Lwowie było wtedy więcej, wydawałoby się że to nasi mieli
                  racje...obecnie jest inaczej..Lwów jest w końcu ukraiński. Wtedy był też jednym
                  z głównych ośrodków ukraińskich dążeń niepodległościowych..oni też mieli
                  rację....
                  W tym wypadku obiektywne stwierdzenie kto miał słuszność jest b. trudne, wręcz
                  niemożliwe....Po prostu my i oni musimy zaakceptować to że jedni i drudzy
                  walczyli o swoją ojczyznę, paradoks ? Innego wyjścia nie widzę....
                  • malopolanin Re: stosunki polsko-ukrainskie 26.05.02, 22:39
                    faciu napisał(a):

                    > Tak, można wspólnie osiągnąć obiektywny punkt widzenia jeżeli chodzi o
                    > akcje "Wisła" i akcję wołyńską...Ale 1918 r. we Lwowie...nasi walczyli o
                    > Polskę, oni o Ukrainę...Jedni i drudzy są bohaterami.... a rozsądek podpowiada
                    > że ktoś musiał mieć racje.
                    > Polaków we Lwowie było wtedy więcej, wydawałoby się że to nasi mieli
                    > racje...obecnie jest inaczej..Lwów jest w końcu ukraiński. Wtedy był też jednym
                    >
                    > z głównych ośrodków ukraińskich dążeń niepodległościowych..oni też mieli
                    > rację....
                    > W tym wypadku obiektywne stwierdzenie kto miał słuszność jest b. trudne, wręcz
                    > niemożliwe....Po prostu my i oni musimy zaakceptować to że jedni i drudzy
                    > walczyli o swoją ojczyznę, paradoks ? Innego wyjścia nie widzę....

                    Tzn. chodzi mi o prawdę faktograficzną, gdyż tak naprawdę nasze stosunki 1918 -
                    do dziś przedstawiane są z diametralnie różnych punktów widzenia. Natomiast
                    OCENY faktów, będą naturalnie zawsze różne w naszych narodach.

                    • faciu Re: stosunki polsko-ukrainskie 26.05.02, 22:56
                      No tak tu się zgadzam....fakty. Pewne z nich są niewygodne dla nas i dla
                      nich..są więc niezauważane..
                      Ej..oby ten nacjonalizm rodem z XIX wieku umarł i żebym spokojnie mógł sobie
                      pić piwko we Lwowie, bez strachu Ukraińców że to Polacy wracają... A Ukraińcy
                      żeby spokojnie mogli sobie skoczyć na browar do Przemyśla, bez głupich
                      uprzedzeń ze strony Polaków....
                      • m.in Re: stosunki polsko-ukrainskie 27.05.02, 09:31
                        jeżu, jak ja się cieszę chłopaki, że nie prowadzicie polskiej polityki
                        zagranicznej, jeszcze byście za Wołyń przeprosili....
                        Polską racją stanu jest pojednanie z Ukraińcami i Kwaśniewski robi co może w
                        tej dziedzinie. niestety, okazuje się, że Ukraińcom to nie wystarcza, ma
                        obowiązywać ich wersja historii. proponuję poczytać ukraińskie podręczniki do
                        historii i porównać z polskimi, nasze są (w porównaniu) szczytem obiektywizmu i
                        delikatności. od razu zaznaczam ,że czytałem. Cmentarz Orląt był monumentalny w
                        projekcie, nigdy naprawdę, a teraz jest jedynie kikutem: nie ma połowy schodów,
                        kolumnady, lwów, pomników żołnierzy amerykańskich i francuskich. w projekcie
                        odbudowy ustąpiliśmy praktycznie na całej linii, niestety okazało się, że to za
                        mało. jakby Kwaśniewski pojechał teraz na otwarcie byłoby tak jakby go opluto a
                        on mówił, że deszcz pada. obiecałem małopolaninowi fotę nagrobka ukraińskiego
                        ss-mana, pochowanego obok, niestety skleroza - zostawiłem w domu, ale doślę.
                        nie piszcie %@*%$@, że pojednanie ma wyglądac tak, ze my się kajamy za wszystko
                        a oni powiedzą, czy już wystarczy. faciu! mozesz pić piwo we Lwowie i śpiewać
                        po polsku, nikt cię nie skrzywdzi, póki masz na pokrycie rachunku...
                        m.in (bardzo zły)
                        • m.in Re: stosunki polsko-ukrainskie 27.05.02, 10:29
                          malopolanin! ss-man w skrzynce...
                          • malopolanin Suplement 27.05.02, 11:25
                            Dzięki - właśnie dotarło :)
                        • malopolanin Re: stosunki polsko-ukrainskie 27.05.02, 11:23
                          M.in - dla jasności - ja też jestem przeciwny otworzeniu Cmentarza w obecnym
                          kształcie i atmosferze.
                          Mówi się, że najwięcej dla pojednania polsko - niemieckiego zrobiła marka .
                          Podobnie pewnie stanie się z pojednaniem polsko - ukraińskim. Tu rolę
                          pojednawczą będzie pełniła ( jak wspomniałeś) złotówka/ dolar/ euro/ hrywna (
                          właściwe zakreślić).
                          Jednak wśród młodzieży ukraińskiej Polska jest takim okienkiem na świat,
                          Zachód. Wg nich nam się udało. Z przeprowadzonych, różnorakich badań wynika, że
                          Ukraińcy wiedzą o wiele więcej o naszej obecnej sytuacji, niż my o ich kraju.

                          P.S. Skrzynka pusta :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka