Dodaj do ulubionych

List: Kostrze jest zalane. Nie cały Kraków odet...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 01:46
Jak się Pan w takim miejscu wybudowałeś to wybacz Pan... Tam nie powinno byc
domów!! ( koordynaty z googla: 50.03471,19.855574 )inna rzecz że ten co Panu
tam pozwolił się wybudowac osobiście powinien teraz z wiaderkiem kursowac...
(vide dyskusja pod wywiadem z p Korneckim )
Obserwuj wątek
    • Gość: enelabe Re: List: Kostrze jest zalane. Nie cały Kraków od IP: *.chello.pl 21.05.10, 01:49
      Dajcie spokój trzeba im pomóc - może poprośmy wojewode Kracika żeby wysadził
      wały ! ewentualnie od razu całe osiedle wysadzić w powietrzę !
    • Gość: BUMA Pychowice List: Kostrze jest zalane. Nie cały Kraków odet... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 02:21
      Jaka tam panuje sytuacja?
      • Gość: ja Re: List: Kostrze jest zalane. Nie cały Kraków od IP: *.artus.net.pl 21.05.10, 05:03
        Kostrze zalane, idąc w stronę centrum dalej jest Bodzów, też zalane a wody zamiast ubywać to przybywa. Na ulicy Widłakowej strażacy dzielnie pompują wodę za wał już któryś dzień z kolei, ale niestety za mało motopomp.
    • dbs2004 Swiete prawo wlasnosci i ani zlotowki na pomoc 21.05.10, 07:40
      dla tych chciwych ciemniaków co nie dopuszczaja do uchwalenia planow
      zagospodarowania i hołduja zasadzie "to je moje i ja se tu zbuduje na co mam
      ochotę bo tera je wolność, a nie jak za komuny że jakieś plany i taki tam
      głupoty".
      • Gość: Olsza Re: Swiete prawo wlasnosci i ani zlotowki na pomo IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 21.05.10, 08:53
        Tekst linka

        dla przypomnienia
        • antygona72 Re: Swiete prawo wlasnosci i ani zlotowki na pomo 21.05.10, 09:53
          Po przeczytaniu załączonego artykułu stwierdzam, że faktycznie mają
          co chcieli...A na marginesie dodam niech dziękują "Majchrowi", ze
          wałów nie chciał wysadzać...
          • Gość: Łukasz Re: Swiete prawo wlasnosci i ani zlotowki na pomo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 10:55
            Po pierwsze, artykuł dotyczy Tynca a nie Kostrza. Po drugie w
            Kostrzu waly są ok ( w krytycznym momencie było do korony około 4
            m ). Więc niech Kracik nadbudowuje wały w centrum - co jest w jego
            gestii, a nie wysadza w miejscu gdzie są w porządku. Po drugie w
            Kostrze zalewa woda nie z Wisły a z lokalnych potoków i kanalizacji -
            tak jak na Dąbiu Podwawelskim, w okolicach Grzegórzeckiej,
            Nowochuckiej, Łutni itd...... Więc tam też wprowadźmy zakaz zabudowy
            dla równowagi - trochę obiektywizmu
            • Gość: antek Re: Swiete prawo wlasnosci i ani zlotowki na pomo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 11:12
              Co nie zmienia faktu, że domy w Kostrzu są zbudowane na terenie zalewowym Wisły,
              więc nie ma się co dziwić, że je zalewa. Jak się buduje dom, to trzeba się
              zastanowić, gdzie się go buduje, a nie jęczeć potem.

              A co do nadbudowy wałów w centrum Krakowa, to nie ma co nadbudowywać, bo po
              powodzi w 1997 wały zostały nadbudowane.
              • Gość: gość Re: Swiete prawo wlasnosci i ani zlotowki na pomo IP: *.chello.pl 21.05.10, 13:27
                Pewnie mogłuby być większe np. wysokości szkieletora.
              • Gość: diamond Re: Swiete prawo wlasnosci i ani zlotowki na pomo IP: *.umwm.pl 21.05.10, 14:14
                W terenie zalewowym Wisły jest też cały Kazimierz, duża część
                Śródmieścia aż po ulice Karmelicką (prosze spojrzec na mapę na
                stronach biura planowania). O tym jakoś wszyscy zapominają. Myśle że
                nikt nie krzyczałby aby tam pomagać w razie wyalania Wisły. Zawsze o
                dziwo wszyscy zapominają o innych rejonach miasta (typu tereny
                zalewowe w Tyńcu, w Nowej Hucie - tam gdzie zresztą "pękł" wał.
                Co za hipokryzja.
                • Gość: lol Re: Swiete prawo wlasnosci i ani zlotowki na pomo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 16:11
                  Gość portalu: diamond napisał(a):

                  > W terenie zalewowym Wisły jest też cały Kazimierz, duża część
                  > Śródmieścia aż po ulice Karmelicką (prosze spojrzec na mapę na
                  > stronach biura planowania).

                  Według poniższej mapy Kazimierz i Stare Miasto nie należą do strefy zagrożonej powodzią:
                  www.krakow.pl/miasto/bezpieczny_krakow/docs/3_1.pdf
                  Nie znalazłem też żadnej z ulic na Kazimierzu na liście rejonów branych pod uwagę w razie ewakuacji:
                  krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,7899695,Krakow_przygotowany_do_ewakuacji__Sprawdz_ulice.html?as=1&startsz=x
                  Z tego wynikałoby, że ani Kazimierz ani Stare Miasto nie są na terenie zalewowym Wisły.
                  • Gość: wy z warsiawy? ale historia tego miasta nie zaczęła się w 1945 r. IP: 93.159.164.* 21.05.10, 16:46
                    jak nie przymierzając Warsiawy. Planty, Dietla czy Retoryka to były "poldery" zalewowe albo "kanały ulgi" dla prawdziwego starego Krakowa jeszcze w XIX w. Powodzie jeszcze 100 lat temu docierały regularnie na Grzegórzki i Karmelcką! Może warto czytać takze ksiązki a nie tylko "internet"
                    • Gość: lol - my z Krakowa Re: ale historia tego miasta nie zaczęła się w 19 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 18:23
                      A co to ma wspólnego z tym co ja napisałem? Kazimierz to nie są Planty, ani
                      Retoryka, ani Karmelicka czy Grzegórzki, ani nawet Dietla (bo tylko po jednej
                      stronie). Czasem warto przeczytać w jakim wątku zabiera się głos zanim się coś
                      puści w "internet", nieprawdaż?
                      • Gość: ?? garnitur dobrze leży dopiero w trzecim pokoleniu IP: 93.159.164.* 21.05.10, 18:31
                        a wiesz ty "wy z krakowa w pirszym pokoleniu" gdzie są "granice" tych dzielnic - a gdzie one się tak naprawdę historycznie rozciągały? - to tak a propos tego gdzie przynależą Planty, Retoryka etc.
                        • Gość: ??? Re: garnitur dobrze leży dopiero w trzecim pokole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 19:45
                          Gość portalu: ?? napisał(a):

                          > a wiesz ty "wy z krakowa w pirszym pokoleniu" gdzie są "granice"
                          > tych dzielnic - a gdzie one się tak naprawdę historycznie
                          > rozciągały? - to tak a propos tego gdzie przynależą Planty, Retoryka etc.


                          Trafiłeś jak kulą w płot. Masz jakieś kompleksy dotyczące swojego pochodzenia, że się innych czepiasz?

                          Wracając do tematu, Planty i Retoryka na pewno nie przynależą, ani nigdy nie przynależały do Kazimierza.
                          • Gość: Ania Re: garnitur dobrze leży dopiero w trzecim pokole IP: *.chello.pl 22.05.10, 02:13
                            Według mapy ze stron biura planowania Kazimierz jest w strefie zalewowej. Masz
                            chyba mapę własnej roboty.

                            planowanie.um.krakow.pl/bppzoom/index.php?ID=104
                            • Gość: zdziwiony Są różne tereny zalewowe... IP: 61.4.99.* 22.05.10, 03:58
                              Mapki mapkami, ale jak widać są różne tereny zalewowe bo Kazimierza nie zalało.
                              • Gość: gościu Re: Są różne tereny zalewowe... IP: *.chello.pl 22.05.10, 11:35
                                Nie różne ale "różnie" traktowane i "różnie" chronione. Nie zalało bo stan
                                techniczny wałów jest tu o wiele lepszy (do 2007 wyremontowano wały od stopnia
                                wodnego Kościuszko do stopnia wodnego Dąbie), bo w trakcie powodzi wały są tu
                                intensywnie monitorowane, a w pozostałych rejonach miasta niestety nie i na
                                dodatek aby doprosić się pomocy trzeba się trochę naczekać - oprócz tego
                                doczekasz się jeszcze zgryźliwych komentarzy od tzw. "Krakusów" typu zalejmy
                                Tyniec, Nową Hutę, Podgórze żeby ochronić centrum.
                                Skoro Kazimierz też jest w strefie zalewowej to dlaczego tam budowanie się (w
                                przeszłości i teraz) nie wzbudza kontrowersji a w innych rejonach miasta
                                wzbudza??? Hipokryzja???
                                • Gość: Antoniszczak Gościu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.10, 15:23
                                  Dla zmiany granic terenów możliwych do zalania w razie wody 1000-
                                  letniej potrzebny jest finał budowy zbiornika w Świnnej-Porębie i
                                  kanał ulgi.
                                  Mapka z bpp pokazuje stan na dziś. Nie przewiduje ani zbiornika, ani
                                  kanału. Jeśli one się pojawią i to i mapka się zmieni.
                                  Kazimierz?
                                  Może by tak ktoś wziął pod uwagę, ile lasów wycięto w dorzeczu górnej
                                  Wisły, Soły i Skawy przez ostatnie 200 lat? A ile posadzono?
                                  Widziałeś jak działa gąbka? Wciąga dużo - i oddaje powoli.
                                  Las działa tak samo.
                                  Znawcy przedmiotu pisali o tym już sto lat temu (dokładnie).

                                  Kazimierz?
                                  Czym innym jest woda z wezbranej Wisły, a czym innym woda opadowa z
                                  terenów miasta. Ta druga ścieka, jeśli ma dokąd. Jeśli poziom rzeki
                                  się podnosi, to dokąd chcesz spuszczać deszczówkę z ulic? Klapy się
                                  automatycznie domykają i deszcz pada na miasto - bez odpływu. Stąd
                                  woda w piwnicach.
                                  Czym innym jest fala powodziowa na Wiśle w sytuacji opadów gdzieś
                                  indziej, a czym innym - gdy leje także w Krakowie i dorzeczach
                                  Rudawy, Wilgi, Prądnika, Sanki, Serafy, Dłubni.

                                  Kazimierz?

                                  Kraków w dawnych wiekach co roku przeżywał zalew wodami Z ROZTOPÓW
                                  WIOSENNYCH i prawdziwą krę. Oraz jakubówkę - wylewy na Św. Jakuba
                                  (niekiedy)
                                  Stąd każdy krakus co roku mógł się zorientować, co to jest wiosenna
                                  powódź. Nie był tak durny jak dzisiejsi nabywcy mieszkań na terenach
                                  zalewowych, którzy sądzą, że jeśli jest wał, to woda zniknie.
                                  Nie zniknie.
                            • Gość: lol Re: garnitur dobrze leży dopiero w trzecim pokole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.10, 21:04
                              Według mapy ze strony krakow.pl Kazimierz NIE JEST w strefie zagrożonej
                              powodzią
                              :

                              www.krakow.pl/miasto/bezpieczny_krakow/docs/3_1.pdf

                              Na mapie z podanego przez ciebie linka są dwie różne strefy zalewowe: strefa Q
                              0,1% i strefa Q 1%. Kazimierz jest w strefie zalewowej Q 0,1% czyli
                              strefie dla tzw. wody tysiącletniej.

                              Aniu, gdybyś się wybrała z rodzicami na spacer w okolicę Wisły na Kazimierz, to
                              zobaczyłabyś, że teren jest tam na równi lub powyżej wałów ziemnych, inaczej niż
                              to ma miejsce w rejonie np. Powiśla.

                    • Gość: Antoniszczak Jeszcze 100 lat temu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.10, 15:02
                      ...to Kraków obejmował 6 km kw. A dziś ponad 300.
              • Gość: 3333 Re: Swiete prawo wlasnosci i ani zlotowki na pomo IP: *.sochaczew.vectranet.pl 23.05.13, 19:50
                huj ci w dupe
    • Gość: no_problem WAŻNE!!! IP: *.55.classcom.pl 21.05.10, 07:55
      Proście o pomoc OSGR Bytom
      www.csrg.bytom.pl/index.php/katalog,8,kontakt
      Mają pompy wysokiej wydajności, pomagają powodzianom!!!
      • Gość: francjosef Re: WAŻNE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 08:01
        A pamiętamy akcję protestacyjna mieszkańców Tyńca...Władze ostrzegały, ale ugięły się. Ze wolno budowac sie na terenach zalewowych, bo to przecież ojcowizna. No cóż. A to osiedle domków zaraz za wałem w Budzowie - to chyba desperaci, albo ludzie bez wyobraźni. Bo nie mówię juz o domach wybudowanych kilkadziesiąt lat temu. A teraz pretensje do rządu, do wszystkich w około, tylko nie do siebie. Państwo pomoże... znaczy to my wszyscy pomożemy. A pisanie listów do Gazety? Śmieszne. jest numer tel. 112, 997, 998...
    • Gość: Iv Kto zaplaci za pomoc? IP: *.147.237.216.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.05.10, 08:02
      Zgadzam się. Jeśli sie buduje lub kupuje dom na terenach zalewowych
      (a w tym miejscu wał wydaje się być naprawdę niski) to powinno się
      mieć choć trochę świadomości, a nie tylko typowo polskiego myślenia,
      że jakoś to będzie, nic się nie stanie, mnie to nie dotknie. Domów
      nie powinno tam być. Jeśli ktoś jednak podjął ryzyko, bo i widok
      ładny, dzielnica fajna, blisko do centrum to powinien radzić sobie
      sam (czy też sąsiedzko). Niby czemu ja mam płacić (ktoś za tą pomoc
      i pompy zapłacić musi przecież) za ludzi, którzy byli albo zbyt
      naiwni albo zabrakło im wyobraźni?
      Takie samo zdanie mam od wczoraj, gdy obserwuje ewakuacje w
      Sandomierzu. Ogłoszenie o ewakuacji było? BYŁO! Ci, którzy się nie
      ewakuowali powinni zapłacić za pomoc. Czy ktokolwiek ma świadomość
      ile kosztuje godzina pracy helikoptera np.? A tu jeszcze mowa o
      pomocy finansowej dla tych którzy się nie ubezpieczyli? to po co się
      wogole ubezpieczac? Setki milionów pójdą pewnie na to... A później
      się dziwią, że wałów nie ma za co budować/remontować....
      • Gość: imd Kto zaplaci za pomoc? my! IP: 82.177.125.* 21.05.10, 08:11
        to są tereny zalewowe, stąd w sytuacji zagrożenia miasta powinny
        zostać zalane - a ulica Kolna leży przy samiutkich wałach. Budowanie
        się tam jest na własną odpowiedzialność, a ubezpieczyciele nie
        powinni takich budynków ubezpieczać. Tak jest w innych krajach,
        które z wcześniejszych powodzi wyciągnęły wnioski. Teraz, po
        powodzi, mieszkańcy będą domagać się przebudowy wałów, tak by
        chronic swe domy, tylko dlaczego mamy wszyscy za to płacić? jakiś
        argument?
        • to_straszne No co Ty? 21.05.10, 11:04
          Rozum Ci odjęło?
          A kto by wtedy brał łapówy za WZ i pozwolenia na budowę na tych terenach?
          Dziwny jakiś jesteś.
          Maszynka po to jest, żeby się kręciła.
          Płaci się komu trzeba za przewrócenie planów miejscowych
          i JAZDA : wuzeteczkiwuzeteczkiwuzeteczki...
          • Gość: antek Re: No co Ty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 11:14
            Jeżeli coś wiesz o łapówkach, to zgłoś to gdzie trzeba, a nie wypisuj bzdury na
            forum.
            • to_straszne Antku? Jedno-drugiemu-nie-wadzi 21.05.10, 11:57
              Będę zgłaszał (zgłaszam) i będę pisał. Oswój się z tą myślą.
              Im wcześniej, tym lepiej.
              W szczególności zaś nie dyktuj mi, co mam robić.
              To nieskuteczne.
              • Gość: antek Re: Antku? Jedno-drugiemu-nie-wadzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 12:43
                Takie sprawy zgłasza się na policji, a nie na forum. Wypisywanie tego typu
                rzeczy na forum dobre jest dla oszołomów, a nie dla odpowiedzialnych ludzi.
                Oczywiście ty decydujesz, do której grupy należysz.
    • Gość: gość [...] IP: *.chello.pl 21.05.10, 08:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: z Kostrza dziękujemy za wsparcie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 08:35
        Skąd w Was tyle nienawiści? Na Krzewowej i Tynieckiej zalało domy,
        które zbudowano 40-50 lat temu. Gdzie mamy się przenieść, to jest
        nasze rodzinne miejsce. Zastanawia mnie inny problem - ulica
        Wielkanocna w Bodzowie - za zbudowanie tam domów ktoś powinien
        odpowiedzieć, a ci którzy je kupili , chyba byli ślepi. Oczywiście
        wczoraj kiedy prosiliśmy straż o wysokowydajne pompy, były one
        zarezerwowane dla "państwa" z Wielkanocnej- my "buraki i wsioki"
        mogliśmy się topić, byle śliczne domki zbudowane na granicy wałów,
        jak najszybciej uratować. Nasze mogą się rozsypać.
        • Gość: gość Re: dziękujemy za wsparcie... IP: *.chello.pl 21.05.10, 08:59
          A 50 lat temu to Wisła płynęła w innym miejscu albo nie wylewała?
          Podziękujcie rodzicom za głupotę i nieodpowiedzialność. Dla mnie
          jesteście pijawkami żerującymi na społeczeństwie, co kilka lat was
          zalewa i płaczecie o odszkodowania na odbudowę domów w tym samym
          miejscu, znowu przychodzi wielka woda i was zalewa i znowu
          płaczecie o odszkodowania. I tak w kółko Macieju. Ubezpieczeń nie
          macie bo w żadnej firmie ubezpieczeniowej nie ma takich głupoli aby
          ubezpieczyli od powodzi dom nad Wisłą.
          Pomiędzy Tyniecką a Wisłą nie powinno byc żadnych domów tylko
          polder zalewowy ratujący Kraków.
          • Gość: z Kostrza Re: dziękujemy za wsparcie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 09:05
            Dom mam ubezpieczony, a od moich Rodziców wara!!!
            • Gość: Ponury do "gościa" IP: *.tktelekom.pl 21.05.10, 09:39
              Patrząc w ten sposób, to ca. 1/3 Krakowa, a już na pewno jego starszej części,
              powinna być opróżniona z zabudowy i zamieniona w poldery. Nie ma nic złego w
              rozszerzaniu zabudowy wzdłuż rzek, a my - mieszkańcy - możemy oczekiwać, że
              moloch pochłaniający lwią część naszych dochodów zamiast przetracać je w
              afgańskiej piaskownicy zapewni nam bezpieczeństwo, również od powodzi.
              Poldery trzeba tworzyć, na pewno, ale na terenach o niskim nasyceniu ludnością,
              a nie w centrum miasta. Kostrze to też Kraków!
              • zuta5 zgoda,ale wpierw trzeba zrobic infrastrukture a... 21.05.10, 09:52
                ...dopiero potem wydawac zezwolenia na budowe. Ale - jak widac -
                urzednikom w Krakowie wcale nie spieszy sie z opracowaniem planow
                zagospodarowania miasta. Jak jest chaos, to i furtki sa - to i co na
                lewo zarobic idzie...
                • Gość: Ponury Re: zgoda,ale wpierw trzeba zrobic infrastrukture IP: *.tktelekom.pl 21.05.10, 10:35
                  a co konia obchodzi, że się wóz wywrócił? Jeżeli ludzie mają swoje domy, działki
                  na terenie miasta, mają prawo oczekiwać, że będą mogli na nich normalnie
                  funkcjonować - zbudować dom, firmę, sprzedać teren. Plany zagospodarowania nie
                  mają tu nic do rzeczy - państwo przede wszystkim ma psi obowiązek zapewnić
                  bezpieczeństwo, i to nie jakieś wyimaginowane, daleko, tylko tu, blisko, za
                  wałem przeciwpowodziowym.
                  Więc zamiast psioczyć na ludzi, trzeba zmusić władze, żeby zajęły się tym, na co
                  - w teorii - zabierają nam pieniądze. Niech podwyższają wały, skończą Świnną
                  Porębę, wykupują tereny na poldery, budują przepompownie. Wtedy nie będziesz się
                  zżymać, że na pomoc ludziom idą pieniądze - mniej by kosztowało ubezpieczenie,
                  wszyscy by mogli mieć polisy i w przypadku jakiegoś nieszczęścia mieliby
                  zabezpieczenie. Proste.
                  • Gość: nieks dokładnie, infrastruktura najpierw! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 12:20
                    Panie Pomroczny (i inni zwolennicy zabudowywania polderów), to że tereny te
                    zalała akurat nie bezpośrednio Wisła niczego nie zmienia ( jeśliby wały nie
                    wytrzymały to mielibyście po prostu więcej wody..). Jeśli już koniecznie
                    zabudowywac takie tereny to NAJPIERW należy wybudowac tam przepompownię a
                    dopiero POTEM pozwalac tam budowac cokolwiek ( oczywiście tylko w wypadku gdy
                    uda wam się przekonac miasto że ten szczytny cel jest ważniejszy niż np
                    wyremontowanie jakiejś ulicy w centrum)( pardon, nie miasto - przeczytałem przed
                    chwilą że jest to w gestii wojewody). Co do starego miasta- chyba rozumie Pan
                    różnicę między Kostrzem a np okolicami ulic Dietla, Piłsudskiego czy nawet Lea.
                    To że ma Szanowny Pan działkę na terenie miasta nie oznacza jeszcze że miasto ma
                    jej zapewnic pełne bezpieczeństwo,i że musi ona byc koniecznie budowlana...
                    śmieszy mnie podejście "niech robią poldery byle nie u mnie". Wykup?-owszem ale
                    ziemi rolnej i płacąc jak za ziemię rolną ( a niestety taką dysponujecie). Dom
                    40-50 letni nic nie znaczy, już za "komuny" zaczęło się zabudowywanie terenów do
                    tego nieprzeznaczonych- 100 letnie stoją dopiero w miejscach względnie bezpiecznych
                  • Gość: zdziwiony Podatnicy nie powinni ubezpieczać jednostek IP: 61.4.99.* 22.05.10, 03:55
                    Nie zgodzę się z tym podejściem. Państwo - czyli wszyscy podatnicy - nie powinni się zrzucać na jednostki, które wbrew zdrowemu rozsądkowi budują domy na zalewanych terenach. Bo wtedy efekt jest taki, że jednostki się bogacą sprzedając działki, a wszyscy podatnicy płacą. Jeśli takie podejście ("proszę, zabezpieczcie mi teren, bo chcę zarobić duże pieniądze sprzedając ojcowiznę") będzie akceptowane, to nie będzie dziwne, że ludzie będą unikać płacenia podatków jak tylko będą mogli.
                • dbs2004 urzędnicy plany robia, ale wszystkie uwalaja radni 22.05.10, 09:09
                  albo wojewoda skarży je do WSA, jest tam w UW taki prawnik o nazwisku chrapusta
                  a prawo jest specjalnie takie, że uwalić mozna każdy plan w dowolnym terminie.
                  ostatnio uwalono dla wzgorza bronislawy i fortu skala, (lasek wolski już jest
                  obudowywany) przedtem wlasnie dla bodzowa i kostrza,
              • to_straszne Re: do "gościa" 21.05.10, 11:12
                Gość portalu: Ponury napisał(a):

                > Patrząc w ten sposób, to ca. 1/3 Krakowa, a już na pewno jego starszej części,
                > powinna być opróżniona z zabudowy i zamieniona w poldery. Nie ma nic złego w
                > rozszerzaniu zabudowy wzdłuż rzek, a my - mieszkańcy - możemy oczekiwać, że
                > moloch pochłaniający lwią część naszych dochodów zamiast przetracać je w
                > afgańskiej piaskownicy zapewni nam bezpieczeństwo, również od powodzi.
                > Poldery trzeba tworzyć, na pewno, ale na terenach o niskim nasyceniu ludnością,
                > a nie w centrum miasta. Kostrze to też Kraków!

                Właśnie kłopot w tym, że Kostrze to TEŻ Kraków dopiero wtedy, kiedy Kostrzu wygodnie.
                Zupełnie też nie wiadomo PO CO Kostrze to też Kraków?
                Miasto to miasto - a wieś to wieś. Rządzą w tych światach inne prawa. Jakiś czerwony b.uc przyłączył po wojnie Kostrze do Krakowa (włączone hitlerowską decyzją). Po co? Jak się nie podobało do Krakowa - trzeba było się nie przyłączać. Bieżanów powiedział, że nie chce i włączyli ich dopiero w 1973.

                O Afganistanie nie pitol, bo jak wyleci w powietrze pierwszy ekspres z Krakowa do Warszawy, to się obudzisz z zaniedbanym Afganistanem. Przecież nie wpadliśmy tam dla przyjemności. Chyba ,że pamięć Cię zawodzi.
                • Gość: z Kostrza Re: do "gościa" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 11:47
                  Oj, coś mi się wydaje, że mimo naszej obecnej sytuacji, przemawia
                  przez "to_straszne" zazdrość mieszkańca blokowiska. Owszem -
                  jesteśmy krakowianami, kiedy należy płacić podatki, więc niech nikt
                  tu nie pisze "my za to będziemy płacić", bo ci "my" to również
                  mieszkańcy Kostrza. Kiedy jednak przychodzi do wszelkiego rodzaju
                  inwestycji - telefon, kanalizacja, gaz, wodociągi - wszystkie koszty
                  są po naszej stronie. Czy tych "prawdziwych"( w odróżnieniu od nas )
                  krakowian obchodzą takie sprawy na ich osiedlach? Czy ktoś z nich
                  kopał rowy, aby położyć instalację telefoniczną czy gazową? Czy nam
                  mieszkańcom Krakowa - czy się to komuś podoba czy nie - nie należą
                  się takie same prawa jak w centrum? A na wielką politykę znajdźdcie
                  sobie inne miejsce...
                • Gość: Ponury offtop IP: *.tktelekom.pl 21.05.10, 14:11
                  to_straszne napisał:

                  > O Afganistanie nie pitol, bo jak wyleci w powietrze pierwszy ekspres z Krakowa
                  > do Warszawy, to się obudzisz z zaniedbanym Afganistanem. Przecież nie wpadliśmy
                  > tam dla przyjemności. Chyba ,że pamięć Cię zawodzi.

                  No właśnie - nie pamiętam po co. Pomścić braci z oceanu i pokazać, jacyśmy to
                  mocarstwo? Realizmu więcej, pls.
              • Gość: lol Re: do "gościa" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 11:19
                Bzdury, bzdury piszesz. Akurat stara część Krakowa nie jest zagrożona. Bo wtedy
                ludzie nie byli tacy głupi jak niektórzy dzisiaj i nie budowali domów tam gdzie
                woda wylewała.
                • Gość: Ponury Re: do "gościa" IP: *.tktelekom.pl 21.05.10, 14:04
                  Gość portalu: lol napisał(a):

                  > Bzdury, bzdury piszesz. Akurat stara część Krakowa nie jest zagrożona. Bo wtedy
                  > ludzie nie byli tacy głupi jak niektórzy dzisiaj i nie budowali domów tam gdzie
                  > woda wylewała.

                  Kłamiesz. Idź, obejrzyj budynek "Sokoła" przy Piłsudskiego i zobacz, jak wysoko
                  tam woda kiedyś sięgała.
                  • Gość: nieks Mapka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 14:36
                    Link zamieszczony na GWwK kilka dni temu:
                    planowanie.um.krakow.pl/bppzoom/index.php?ID=104
                    Owszem, znaczna częśc miasta jest położona na terenach zalewowych, trudno, można
                    powiedziec "stało się". Ale Panie Pomroczny-nie porównujmy centrum miasta, z
                    zabytkową zabudową, rozbudowaną infrastrukturą, dziesiątkami tysięcy mieszkańców
                    firm itd z dośc odległymi przedmieściami i terenami kiedyś wykorzystywanymi
                    głównie jako łąki... Te tereny nigdy nie powinny byc zakwalifikowane jako
                    budowlane...( a przynajmniej bez wielkich inwestycji w infrastrukturę typu wały,
                    pompownie że na zabezpieczeniu przeciwpowodziowym poprzestanę ).Podobnie zresztą
                    jak zalany rejon ul Koszykarskiej ( lat temu naście poza MORD-em i hotelem
                    robotniczym były tam głównie działki)- z tą różnicą że tamten leży jednak
                    bardziej w "sercu miasta" . I nie obchodzi mnie że to "ojcowizna" itd. Jeśli już
                    jakimś cudem pozwolono Panu budowac poniżej poziomu wałów to buduj Pan na palach
                    albo licz się pan z powodziami przynajmniej raz na jakiś czas! Nie da się
                    chronic wszystkiego!! ( dochodzi do tego że rolnicy płaczą że nikt nie ratuje
                    ich pól...). To utopia!!
                    • Gość: Ania Re: Mapka IP: *.chello.pl 22.05.10, 21:01
                      I skoro takich inwestycji nie poczyniono wcześniej na tych terenach to teraz
                      należy je poczynić - wzmocnienie wałów, przepompownie. Nie zmieścimy się wszyscy
                      żeby mieszkać w "centrum" miasta. Zresztą jaką normalną rodzinę stać żeby kupić
                      mieszkanie za ok 8 - 10 tyś za m2..
                  • Gość: lol Re: do "gościa" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 15:56
                    Gość portalu: Ponury napisał(a):

                    > Kłamiesz. Idź, obejrzyj budynek "Sokoła" przy Piłsudskiego i zobacz,
                    > jak wysoko tam woda kiedyś sięgała.

                    Ten rejon to nie jest stara część Krakowa, chyba, że dla ciebie wszystko co ma
                    więcej lat niż ty jest stare. Budynek Sokoła pochodzi akurat z drugiej połowy
                    XIX wieku.
                • Gość: anonim Re: do "gościa" IP: *.chello.pl 21.05.10, 23:35
                  a gdzie ta woda wylewa? Bo nie w Bodzowie! Czytać nie umiesz? Sytuacja
                  nie ma nic wspólnego z Wisłą, tylko z opadami deszczu i spływającą wodą
                  z pobliskiego wzgórza!
              • Gość: Obiektywny. Re: do "gościa" IP: *.220.118.241.dsl.dynamic.eranet.pl 21.05.10, 17:35
                Gość portalu: Ponury napisał> Poldery trzeba tworzyć, na pewno, ale
                na terenach o niskim nasyceniu ludnością,> a nie w centrum miasta.
                Kostrze to też Kraków!

                Terenów o niskim nasyceniu ludnością już nie ma przez takich jak Ty,
                którzy domy budują nawet na samych wałach. Dlatego, po takiej
                powodzi, uszkodzone domy należy zlikwidować i zakazać na tym terenie
                budowy nowych i odbudowy starych. Zalane domy sa dla Pństwa dowodem,
                że stoją na terenie zalewowym a więc niezgodnie z podstawowymi
                warunkami bezpieczeństwa. Całe społeczeństwo (budżet) nie chce i nie
                musi płacić za wasze fanaberie lokalizacyjne.
                • urbanizm Re: do "gościa" 21.05.10, 21:03
                  ale do tego potrzeba niepopulistycznych radnych...
            • Gość: To straszne! No właśnie IP: *.multimo.pl 21.05.10, 10:50
              Tu Cię boli. Przykro mi i chętnie pomogę - ale pokrewieństwo (nawet bliskie) nie może odbierać rozumu. Dom stoi w miejscu niestosownym do zabudowy. Nie trzeba być profesorem hydrologii, żeby to wiedzieć. Trzeba było się zamienić albo sprzedać a kupić działkę w Skotnikach. Niedaleko - a bezpiecznie.
              Myślę jednak, że zwyciężyło wioskowe myślenie , żeby "na swoim".

              Natomiast w obliczu tego co spotkało kostrzan nie ma co dywagować tylko pomóc. Myślcie na przyszłość.
              Że na Wielkanocnej się tak skończy, to wiadomo było od pierwszych planów.
              Znów firma "Salwator". (między innymi)

              Możecie też znaleźć tych mądrych polemistów-cwaniaczków, którzy przewrócili plany w Bodzowie, Kostrzu i Tyńcu.
              Wąż ugryzł się we własny ogon.
              Co chcieli - to mają.
            • Gość: Obiektywny Re: dziękujemy za wsparcie... IP: *.220.118.241.dsl.dynamic.eranet.pl 21.05.10, 17:27
              Gość portalu: z Kostrza napisał(a):

              > Dom mam ubezpieczony, a od moich Rodziców wara!!!

              To jak masz ubezpieczony to dostaniesz odszkodowanie i sobie
              wyremontujesz, albo zmądrzejesz i przeniesiesz się w bezpieczniejsze
              miejsce. Nie rozumiem dlaczego narzekasz?. Przecież każdy, nawet
              matoł wie, że rzeki wylewają co jakiś czas i robią kuku bezmózgowcom
              mieszkającym na terenach zalewowych. I tak jesteś w dziwnie dobrym
              położeniu, że trafiłeś na bezmózgowców ubezpieczycieli, którzy
              zgodzili się na ubezpieczenie i ryzyko wypłaty odszkodowania wzięli
              na siebie. Myślę, że teraz zmądrzeją, więc na przyszłość masz
              przes.... .
          • Gość: . Re: Co za kobra jadowita z ciebie IP: 81.219.149.* 21.05.10, 12:07
            >Dla mnie
            > jesteście pijawkami żerującymi na społeczeństwie...

            aleś ty człowieku pełen jadu i nienawiści.Uważaj bo ,jeszcze pękniesz
            ze złości ,albo co gorsza w jęzor się ugryziesz i własnym jadem zatrujesz.
            Trochę empatii ludku,nie chciałbyś się znaleźć na ich
            miejscu.Siedzisz sobie wygodnie na dziesiątym piętrze wysokościowca i
            plujesz tym swoim jadem z góry.Wstydził byś się.
          • Gość: . Re: Co za kobra jadowita z ciebie IP: 81.219.149.* 21.05.10, 12:07
            >Dla mnie
            > jesteście pijawkami żerującymi na społeczeństwie...

            aleś ty człowieku pełen jadu i nienawiści.Uważaj bo ,jeszcze pękniesz
            ze złości ,albo co gorsza w jęzor się ugryziesz i własnym jadem
            zatrujesz.
            Trochę empatii ludku,nie chciałbyś się znaleźć na ich
            miejscu.Siedzisz sobie wygodnie na dziesiątym piętrze wysokościowca i
            plujesz tym swoim jadem z góry.Wstydził byś się.
          • Gość: jask Re: dziękujemy za wsparcie... IP: *.scansafe.net 21.05.10, 12:45
            czyli co wedlug ciebie....zostawic ziemie i za wszy kupic dom gdzie
            indziej? albo moze sprzedac, tylko komu skoro cala reszta swiata
            taka madra i na "zalewowym" nie kupi??ehhh....do... z wami
            • Gość: Wuzetka Re: dziękujemy za wsparcie... IP: *.220.118.241.dsl.dynamic.eranet.pl 21.05.10, 17:49
              Gość portalu: jask napisał(a):
              > czyli co wedlug ciebie....zostawic ziemie i za wszy kupic dom
              gdzie > indziej? albo moze sprzedac, tylko komu skoro cala reszta
              swiata > taka madra i na "zalewowym" nie kupi??ehhh....do... z wami

              Jak nie widzisz wyjścia to wyremontuj ten dom i poczekaj do
              następnej powodzi. Wtedy dopiero, może nie będziesz pytał o radę, bo
              los Ci sam pomoże podjąć decyzję.
          • olek Re: dziękujemy za wsparcie... 21.05.10, 14:33
            Owszem płynęła w innym miejscu, nawet jeszcze chyba ze 30 lat temu.
            Zalać, bo tak ci sie podoba? Ciekawa koncepcja, "gościu". Inaczej
            byś stękał, gdyby zalało twoj dom. Moze się załozysz, "gościu"?
          • Gość: Wara! ratować trzeba prawdziwy "stary Kraków"-nie wille IP: 93.159.164.* 21.05.10, 16:42
            nuworyszy. ochrona - proszę bardzo - ale za odszkodowanie i dla zabytkowego miasta a nie dla buroków, którzy pobudowali wille w dole Przegorzał czy apartamentowce na Zabłociu. A skąd się wzięły bloki na Koszykarskiej? - tam zawsze były błota zalewane Wisłą. I kto zasypał starorzecze na obecnej Ditla? to były "naturalne" kanały rzeki. Kłopot w tym, że buraki "aus Priwislinski kraj" dla obrony własnych apartamentów i garaży pobudowanych "blisko centrum" za to na terenach zalewowych, chcą uzrądzić za przeproszeniem "poldery" w podkrakowskich miejscowościach tam gdzie Wisła nigdy nie wylewała, bo nie było takiej potrzeby, bo ani mosty ani wały jej nie spiętrzały...
          • Gość: wara! Pan, Panie Buraku warsiawski macie rację IP: 93.159.164.* 21.05.10, 16:50
            kiedy wsie typu Tyniec i inne w okolicach Krakowa były zakładane i formowała się ich zabudowa Wisław dokładnie płynęła inaczej. Trzeba sobie oglądać stare mapy. Wylewała gdzie indziej - w centrum gdzie były starorzecza i na łąki pod Mogiłą gdzie do lat 50-tych XX w. nie było żadnej Huty!
        • Gość: Pańcia z Easter-St Re: dziękujemy za wsparcie... IP: 213.17.128.* 22.05.10, 23:09
          "Państwu z Wielkanocnej" poziom wody podnosił się na ulicy i w domach do piątku
          (21 maja) w południe, kiedy to dowieziono jakąś konkretną pompę!!!
          Wcześniej, w czwartek rano, ilość pracujących pomp zredukowano o ponad połowę,
          bo zabrano je w inne miejsca, które bardziej potrzebowały pomocy...
          Dziękujemy Sąsiadom, którzy nas nie opuścili w potrzebie - tym prawdziwym
          Sąsiadom, przez duże "S"!!! Niestety, nie wszyscy na to miano zasługują - co
          widać z praktyki i z niektórych komentarzy.
          A co ja sądzę o tym, kto powinien ponieść odpowiedzialność - czytaj:
          forum.gazeta.pl/forum/w,410,111832708,111847597,Re_In_the_immortal_words_of_Cimoszewicz.html
      • Gość: gość jakie złamanie regulaminu? IP: *.chello.pl 21.05.10, 13:24
        Czyżby w GW ktoś z Kostrza? jakieo złamanie regulaminu? Napisałem
        że dobrze się stało że zalało tych którzy doprowadzili do
        obalenia planu zagospodarowania przestrzennego, bo chcieli się
        budować na terenie zalewowym. Gdzie nastąpiło złamanie regulaminu?
        • Gość: z Kostrza Re: jakie złamanie regulaminu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 13:41
          Jak można powiedzieć : dobrze, że was spotkało nieszczęście? Jakim
          człowiekiem trzeba być? Poza tym szanowny Pan/Pani myli Tyniec z
          Kostrzem...
          • Gość: gość Re: jakie złamanie regulaminu? IP: *.chello.pl 21.05.10, 13:57
            Nic nie mylę. Doprowadziliście do tego, że radni nie uchwalili
            planu zagospodarowania Kostrze-Bodzów bo chcieliscie mieć tereny
            budowlane tam gdzie w planach była zieleń publiczna, w tym tereny
            tuz za wałem wiślanym. Dobrze że was to spotkało, bo może w
            końcu zmądrzejecie (ale chyba jednak nie).
            • Gość: A. Re: jakie złamanie regulaminu? IP: 78.133.245.* 21.05.10, 15:26
              Wlasnie widac jak czytales ten plan zagospodarowania, np na pole golfowe...
    • zuta5 chciwosc nie poplaca 21.05.10, 09:35
      Lamentuja teraz nadwislanscy baronowie, ale gdyby do sprzedazy domu
      przyszlo, to ponizej miliona za jakis potworek z pustaka nie
      zejda. "Panie, prestizowa lokalizacja, widokowa, w pierwszej linii" -
      beda Ci wciskac. A deweloperow i urzednikow, ktorzy
      buduja/zezwalaja na budowe w rejonach zalewowych powinno sie do
      odpowiedzialnosci pociagnac za (nieswiadome?!) sprowadzenie
      zagrozenia zycia...
      • Gość: Ponury Re: chciwosc nie poplaca IP: *.tktelekom.pl 21.05.10, 09:48
        święta racja. Trzeba było być mniej chciwym i wreszcie skończyć Świnną Porębę. A
        tak to mają zbiornik retencyjny "Kostrze", i to nawet za darmo. A nasze
        pieniądze dalej mogą przetracać w KRUSie i IPNie.
      • Gość: jask Re: chciwosc nie poplaca IP: *.scansafe.net 21.05.10, 11:21
        lol ktos komus domku/dzialki nie chcial sprzedac? :D
        • zuta5 Re: chciwosc nie poplaca 22.05.10, 00:15
          Alez skad,mieszkam w Austrii, kiedys rzeczywiscie w Krakowie.
          Rozbawily mnie po prostu kiedys ceny nieruchomosci przegladane w
          internecie. Pamietalam z jazdy rowerem do Tynca te tereny i bylam w
          szoku ze ktos tam buduje i jeszcze tak drogo sprzedaje. Pozdrawiam
          Pana.
      • Gość: krakus Re: chciwosc nie poplaca IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.10, 19:39
        Nic dodać, nic ująć !
    • Gość: posesjant List: Kostrze jest zalane. Nie cały Kraków odet... IP: 149.156.55.* 21.05.10, 11:41
      Właśnie zerkam na maps.google.com i co widzę np. przy ul. Wielkanocnej...nowe
      domy, fundamenty,...
      Czy ktos z Was zadaje sobie pytanie:
      Dlaczego byłem taki głupi?
    • Gość: jask List: Kostrze jest zalane. Nie cały Kraków odet... IP: *.scansafe.net 21.05.10, 12:55
      a ja bym sie "dopieprzyl" do tego zo wpadl na budowe Wawelu tak
      blisko wisly.... to do tych baranow co czepiaja sie ludzi, z ktorych
      wielu juz nawet niezyje. dostali tam przydzial ziemi, tam sie
      pobudowali!! i wszelkie teksty wincie rodzicow.....zalosc!!
      • Gość: historyk Re: List: Kostrze jest zalane. Nie cały Kraków od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 14:12
        Nie wiem czy zauważyłes, ale zamek OBRONNY Wawel posadowiony jest na
        WZGÓRZU a dokładniej na SKALE.
        • Gość: koszczak Czytanie ze zrozumieniem wyzwaniem dla internauty! IP: *.artus.net.pl 21.05.10, 14:40
          Czytajcie treść artykułu, miłosierni chrześcijanie, ze zrozumieniem.
          1. W Kostrzu problemem są miejscowe strumyki, które nie mają
          aktualnie ujścia i leją gdzie popadnie.
          2. Kostrze to nie Tyniec - ten jest trochę dalej na zachód.
          3. Na marginesie - Wisła płynęła kiedyś inaczej, została
          uregulowana, a pozwolenia na budowę ktoś wydaje i powinien byc za to
          odpowiedzialny.
          Szkoda jednak czasu na czytanie i komentowanie waszych bluzgów.
    • Gość: nieks forum?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 14:46
      a czemuż to mój ostatni post z linkiem do mapki wykasowano?? Admin się na
      polderze pobudował?? Nie używałem brzydkich wyrazów , starałem się klarownie
      pisac ( to że nieco się powtarzm to naturalne) Idźcie gdzieś z takim forum!!
      • antygona72 Re: forum?! 21.05.10, 16:12
        cenzura wiecznie żywa.... kto nie jest z partią ten przeciw... żebyś
        wiedział ile usuwali postów przed kwietniowa hucpą wawelską..
        wycinali całe strony chyba...( że o zablokowaniu mojego nika nie
        wspomnę)Tak właśnie wygląda wolność słowa :)
        • Gość: . Re: forum?! IP: *.48.classcom.pl 21.05.10, 16:23
          Cenzura na tym forum ma się dobrze, ale akurat pan Nieks sam zgubił swój post z mapką - wisi on w najlepsze w połowie wątku:)
          • Gość: nieks Re: forum?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 16:44
            owszem wisi ale po krótkim pojawieniu się zniknął na jakieś 15 min- godzina dośc
            wczesna więc naprawdę jestem (i byłem) trzeźwy
    • dbs2004 nienawiśc i pieniactwo to były wśród mieszkańców 21.05.10, 16:35
      jak bluzgali na urzedników którzy przygotowali plan zagospodarowania. Wtedy
      gardlowali, że plany mają byc dla ludzi a nie dla urzędników, że w mieście
      można budować wszędzie bo tak ponoć jest na zachodzie, że pkany to relikt komuny.
      POmagali im w tym radni osmeda i inni więc teraz po odszkodowania do nich
      proszę, a od naszych podatków wara.
      • Gość: jks Re: nienawiśc i pieniactwo to były wśród mieszkań IP: 195.242.108.* 21.05.10, 17:06
        Nigdzie w Europie nie jest tak nasrane domami gdzie popadnie, jak u nas
        już od czasów Gierka. Szczególnie w Małopolsce, jedziesz i jedziesz i nie
        wiadomo gdzie się kończy jedna wieś , a zaczyna druga.
        • dbs2004 Re: nienawiśc i pieniactwo to były wśród mieszkań 21.05.10, 18:38
          Gość portalu: jks napisał(a):

          > Nigdzie w Europie nie jest tak nasrane domami gdzie popadnie, jak u nas
          > już od czasów Gierka. Szczególnie w Małopolsce, jedziesz i jedziesz i nie
          > wiadomo gdzie się kończy jedna wieś , a zaczyna druga.

          W Europie masz rację, nie, ale w USA jest podobnie bo tam też nie ma planowania
          przestrzennego i transportu publicznego.
          W Polsce planowanie zlikwidowała ustawa z 1994 roku która weszła ostatecznie w
          życie w 2003. Była robiona pod developerów, w mniejszym stopniu architektow, a
          przeciw urbanistom, oczywiście pod haslem walki z komuną.
          Ostatnie nowelizacje Po to już totalna anarchia - obecnie zabudowuje sie obrzeza
          lasku wolskiego od strony Bielan, wkrotce obszar od salwatora w strone kopcow.

          • Gość: Realista Re: nienawiśc i pieniactwo to były wśród mieszkań IP: *.220.118.241.dsl.dynamic.eranet.pl 21.05.10, 18:50
            dbs2004 napisał:
            > Ostatnie nowelizacje Po to już totalna anarchia - obecnie
            zabudowuje sie obrzez> a> lasku wolskiego od strony Bielan, wkrotce
            obszar od salwatora w strone kopcow.
            >

            Głosujcie dalej na durniów to w okolicach Krakowa nie będzie już
            nawet drzew, tylko szczelna zabudowa, beton i asfalt. Deweloperzy
            będą tu tylko przyjeżdżać do pracy a sami będa mieli domy w
            rezerwatach przyrody.
          • Gość: jks Re: nienawiśc i pieniactwo to były wśród mieszkań IP: 195.242.108.* 21.05.10, 20:45
            okolice Lasku Wolskiego,Sikornika wykupili kolesie typu Cupiał, nie po to żeby
            te ich od jakiegoś czasu ogrodzone łąki czy pola uprawne w pasie ochronnym nie
            zostały wykorzystane pod budowy:)
            • dbs2004 Re: nienawiśc i pieniactwo to były wśród mieszkań 21.05.10, 21:37
              Gość portalu: jks napisał(a):

              > okolice Lasku Wolskiego,Sikornika wykupili kolesie typu Cupiał, nie po to żeby
              > te ich od jakiegoś czasu ogrodzone łąki czy pola uprawne w pasie ochronnym nie
              > zostały wykorzystane pod budowy:)

              I beda stamtąd mieli piekne widoki, a inni na spacer moga sobie pojść na Dietla np.
    • Gość: aa List: Kostrze jest zalane. Nie cały Kraków odet... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 17:27
      Mylicie tępaki walke o plan zagospodarowania Tynca z Kostrzem, to
      dwa różne miejsca!!!!!!!!!!!!
      • Gość: bb Re: List: Kostrze jest zalane. Nie cały Kraków od IP: *.220.118.241.dsl.dynamic.eranet.pl 21.05.10, 18:01
        Gość portalu: aa napisał(a):

        > Mylicie tępaki walke o plan zagospodarowania Tynca z Kostrzem, to
        > dwa różne miejsca!!!!!!!!!!!!

        A co za różnica?, jedno i drugie miejsce jest zalewane.
      • Gość: gość Re: List: Kostrze jest zalane. Nie cały Kraków od IP: *.chello.pl 21.05.10, 19:42
        Sam jesteś tępakiem i kłamcą. Najpierw przewróciliście plan Kostrze-
        Bodzów, a potem żadaliście prawa zabudowy na terenach zalewowych w
        planie dla Tyńca. Mówimy o obu tych planach.
      • dbs2004 Re: List: Kostrze jest zalane. Nie cały Kraków od 21.05.10, 23:19
        niczego nie mylimy - Bodzów kostrze, to uwaliliście, i wyzywaliście urzędników z
        planami od najgorszych,(teraz zresztą robicie to samo) sekundowali wam radni
        osmeda i bystrowski powolujac sie na ... Konstytucje i swiete prawo wlasności.
        W sumie to dobrze, że was zalało bo może ta kąpiel was orzeźwi. A jak
        nieszczęscie spotka kogoś kto sam się w nie pcha to jest z tego dla społeczności
        pozytek, bo jest szansa na nauke, a w sumie nic się wam nie stało bo na pewno
        coś wyżebrzecie zawodząc teraz o la Boga o la Boga o la Boga.
        • Gość: ścisły Nie tylko Osmenda i Bystrowski IP: 61.4.99.* 22.05.10, 09:51
          Gwoli ścisłości, za odrzuceniem planu zagospodarowania głosowali wtedy wszyscy radni z wyjątkiem Jakuba Batora oraz Zygmunta Włodarczyka, którzy się wstrzymali:

          www.bip.krakow.pl/?sub_dok_id=15421&info=punkt&PSS_ID=5640
    • Gość: roman List: Kostrze jest zalane. Nie cały Kraków odet... IP: *.centertel.pl 21.05.10, 20:04
      Okolice ulicy Widłakowej i Wielkanocnej w Krakowie to miejsca, gdzie
      panuje bardzo trudna sytuacja powodziowa. W rejonie tym znajdują się
      śluzy, regulowane automatycznie przez poziom Wisły. Oznacza to, że
      nie można ich uruchomić ręcznie. Śluzy otwierają się, gdy poziom
      rzeki opada. Jedna z nich (w rejonie ulicy Widłakowej 18) już się
      otworzyła, w miarę spadku poziomu Wisły kolejne śluzy będą się
      odblokowywać.

      To jedno z miejsc (poza wałami wiślanymi) gdzie miasto zaangażowało
      najwięcej sprzętu oraz służb. W rejonie tych ulic bez przerwy
      pracuje 20 wysokowydajnych urządzeń, które pompują 25 tys. m³ wody
      na minutę. Od poniedziałku, bez przerwy, pracuje tam również 10
      strażaków.

      Do zabezpieczenia rejonów ulicy Widłakowej, Wielkanocnej, Dąbrowy,
      miasto przekazało 500 ton piasku. Wczoraj za pomocą łodzi przewożono
      te osoby, które chciały przedostać się do centrum. Dostarczano
      również żywność i w miarę możliwości artykuły, o które prosili
      mieszkańcy. Jedna osoba została ewakuowana do hotelu, reszta
      mieszkańców pozostała w domach na własną odpowiedzialność.

      W drodze do Krakowa są również pompy z Innsbrucka i Frankfurtu. Być
      może część z nich trafi wkrótce także w rejon tych ulic.www.krakow.pl
      (
    • Gość: domator Kupowali na Allegro? IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.10, 22:57
      W 2005 roku szukaliśmy domu - akurat były budowane "widokowe szeregówki przy
      Wielkanocnej". Miejsce fajne, pojechaliśmy zobaczyć. Spojrzeliśmy w dół z
      Widłakowej i tylko popukaliśmy się w głowę. Ale jak widać nie brakuje ludzi
      skłonnych kupić dom w dziurze miedzy skarpą a wałem przeciwpowodziowym.
      A może nawet nie byli na miejscu i kupowali przez internet?
    • Gość: z Bodzowa Interwencja Gazety: Bodzów i Kostrze wciąż w w... IP: *.chello.pl 21.05.10, 23:48
      To do tych trzeźwo myślących i umiejących czytać.
      Jasno chciałbym stwierdzić że w pełni popieram zapowiadającą się
      specustawę odnośnie rozbudowy infrastruktury przeciwpowodziowej.
      Dziwne? Przecież jestem z Bodzowa, a moja ulica jest zalana w
      niektórych miejscach nawet na 1,5m! No cóż, Ci którzy lepiej czytają
      pewnie pojeli już, że ustawa porusza problem niedotyczący Kostrza i
      Bodzowa. Zagrożenie przelaniem wałów jest praktycznie niemożliwe w
      porównaniu do sytuacji w centrum (nie wysokość wałów jest tu istotna,
      ale szerokość rozlewiska, która jest dwa razy większa od tej w
      centrum)! na tym 2km odcinku Wisła też nie zakręca, aby woda mogłaby
      powodować jakiś większy nacisk. Wisła, krótko mówiąc, nie jest
      zagrożeniem na tych terenach zalewowych. Jeżeli ktoś tego nie
      pojmuje, to niestety, bardziej nie mogę pomóc.
      Co jest powodem zalewania? Sądziłem że jest to jasno przedstawione w
      GW. Nieustające opady deszczu, spływanie wody z pobliskiego wzgórza
      oraz bark odpływu dla wody.
      • Gość: zdziwiony Wisła czy nie Wisła, ale zalewa. IP: 58.26.131.* 22.05.10, 04:14
        Łączę się w bólu, ale podsumowanie końcówki twojego postu może wyglądać tak: "ten teren zalewa woda". Każdy może sobie osobiście zadecydować, czy chce budować na terenie zalewanym wodą, z jakiegokolwiek źródła by ona nie pochodziła.
        • Gość: imd Re: Wisła czy nie Wisła, ale zalewa. IP: 82.177.125.* 22.05.10, 06:48
          "Co jest powodem zalewania? Sądziłem że jest to jasno przedstawione
          w GW. Nieustające opady deszczu, spływanie wody z pobliskiego
          wzgórza oraz bark odpływu dla wody."
          genialne! ale mimo to uważam, że powodem "zalewania" jest to, że
          jest co
          "zalewać", bo tak naprawdę, gdyby nie niszczyło ludziom
          domów i nie zabierało dorobku życia, to niebardzo byśmy się tą
          powodzią przejmowali.
      • Gość: gość Re: Interwencja Gazety: Bodzów i Kostrze wciąż w IP: *.chello.pl 22.05.10, 08:04
        No, cholerna górka, trzeba ją zniwelować!
    • Gość: luki Interwencja Gazety: Bodzów i Kostrze wciąż w w... IP: 93.159.24.* 22.05.10, 07:59
      byłem na ul. Wielkanocnej i widziałem trwogę mieszkańców i wielką wodę! Ale tak naprawdę to oni już w poniedziałek dostali od miasta pomoc w postaci ewakuacji z zastępczym mieszkaniem jednak tego odmówili, więc czego oczekują?! Praca strażaków owszem sie odbywa ale jest to zawracanie Wisły kijem, bo oni tej wody nie wypompują do czasu gdy śluzy się otworzą. A rząd? Rząd powinien ograniczyć budowy typu ORLIKI a zabrać się za poważne inwestycje typu zbiorniki redencyjne aby chronić państwo przed powodziami! Ale oni wolą wysadzić, a proponował bym się wysadzić ale kracikowi, niech sobie wróci do tych Niepołomic i tam się rozrywa!
      • Gość: topipies Re: Interwencja Gazety: Bodzów i Kostrze wciąż w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.10, 12:20
        A ja bym właśnie tam w Kostrzu-Bodzowie wysadził wały i zalał ten teren w
        cholerę razem z durnymi mieszkańcami!! Po kiego(...)miasto rzuciło tam takie
        siły, niech buraki same płacą za ten piasek!!! Szkoda że wcześniej nie
        wiedziałem bo sam bym im ten wał wysadził!!Zbiorniki retencyjne tumanie tu nic
        nie pomogą!!!! ( gdzie kurna?? zbiornik Tyniecka czy co??)
        • Gość: Ania Re: Interwencja Gazety: Bodzów i Kostrze wciąż w IP: *.chello.pl 22.05.10, 21:22
          Czyżby jakieś groźby??? Uważaj żeby się prokurator Tobie nie pokłonił..
    • Gość: Piotr Interwencja Gazety: Bodzów i Kostrze wciąż w w... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.10, 11:01
      Szkoda, że deweloper budujący osiedle przy ul. Wielkanocnej oraz
      obecni jego mieszkańcy nie pomyśleli o ryzyku powodziowym na etapie
      realizacji inwestycji. przecież cała okolica znajduje się poniżej
      poziomu Wisły. Żal mi ludzi, którzy będą musieli remontować niedawno
      zamieszkane budynki, ale już 2 lata temu budziło zdziwienie
      zabudowywanie tych terenów. Rolą miasta powinno być szybkie
      uchwalenie planów miejscowych dla terasy Wisły, nieprzewidujące
      dalszej ich zabudowy.
    • Gość: gadu sami pobudowali się na bagnie ! IP: *.ip.netia.com.pl 22.05.10, 12:15
      Za CK monarchii to właśnie tam były specjalnie utrzymywane bagna i
      tereny podmokłe, drogi poprowadzone zawijasami by utrudnić podejścia
      piechoty do fortów !

      Austryjacy inżynierowie wojskowi to zaplanowali, tylko
      współcześni nie wiedzą tego i maja teraz wodę w domu !
    • Gość: Fanka SM Salwator Propozycja zmian dla wydawania pozwoleń na budowę IP: 213.17.128.* 22.05.10, 17:29
      Witam!
      Liczę na przekazanie do konsultacji ekonomistom i specjalistom od ubezpieczeń oraz wypromowanie mojej propozycji, która w ostatnich dniach (w trakcie nasypywania piachu do worków celem zabezpieczenia się choć trochę przed wielką wodą, a potem wylewania wody z ogródka) przyszła mi do głowy.

      Odpowiedzialność za straty spowodowane powodzią ponosi ktoś, kto wydał zgodę na budowę w terenie zagrożonym - tu chyba się zgodzimy???
      Ale Urzędnik nie jest wszechwiedzący (choć ma specjalistów do konsultacji), więc pewnych rzeczy może nie być świadom, a ponadto trudno w demokratycznym Państwie wprowadzać zbyt dużo zakazów (bo to np. jest moja ziemia "z Dziada Pradziada" i ja tu chcę budować!!! "I żaden 'urzędas' mi nie zabroni!!!)
      Z drugiej strony zastanawiamy się nad obowiązkowymi ubezpieczeniami...

      Propozycja moja jest następująca:

      Wnioskodawca zgłaszający chęć budowy w danym miejscu (czy to osoba prywatna, czy developer) niech będzie zobligowany do przedstawienia promesy ubezpieczeniowej - w tym przypadku od skutków powodzi - od co najmniej 5 firm ubezpieczeniowych, z zaznaczeniem, że wskaźnik ryzyka w ocenie Ubezpieczyciela nie przekracza 1,1 (czyli ryzyko faktycznego wystąpienia powodzi w tym miejscu nie jest większe niż 10%; równie dobrze można zmniejszyć wskaźnik ryzyka np. do 1,05).
      Ja, jako klient firmy developerskiej wraz z kompletem dokumentów od wykonawcy domu dostaję kopię takiej promesy - więc Ubezpieczyciel na danych warunkach ma mnie ubezpieczyć. :)
      W tym momencie przenosimy ciężar rozeznania faktycznego ryzyka na ubezpieczyciela, który ma swoich specjalistów i który z pewnością nie będzie chciał "dopłacać do interesu", więc będzie omijał szerokim łukiem wystawianie promes na wątpliwie bezpieczne tereny.

      Jakie to proste! Aż dziwię się, że nikt na to jeszcze nie wpadł.
      Jest - oczywiście - druga strona tego medalu: developerom będzie trudniej (znacznie wyższe ewentualne koszty - o ile w ogóle możliwe!!!) przekupić aż 5 firm ubezpieczeniowych do wydania sprzyjających zaświadczeń! W przypadku pojedynczego urzędnika (jak to ma miejsce dziś), który w dodatku nie ponosi żadnych konsekwencji w wyniku bezprawnie wydawanych pozwoleń, jest to - dotychczas - proste i tanie; trzeba tylko wiedzieć, komu 'dać w łapę'... A ludzie potem cierpią, bo nie każdy nabywca domu musi być specjalistą-hydrologiem-budowlańcem.
      Zwłaszcza jeśli kupujemy u developera, zakładamy, że to on się na budownictwie zna i on powinien inwestycję zrealizować zgodnie ze sztuką budowlaną i wszelkimi obowiązującymi przepisami. W praktyce - czasami własnej, czasami naszych znajomych - okazuje się, że niewielu developerów spełnia to założenie.

      Jeśli ktoś to przeczytał do końca, to dziękuję za uwagę!

      Z poważaniem,
      • Gość: imd zalewowe wuzetki IP: 82.177.125.* 22.05.10, 21:13
        żyję już wystarczajaco długo w tym kraju by wiedzieć, że dopóki bedą
        grupy, którym się opłaca budować na terenach zalewowych, to będzie
        się tam budować i już. Żande przepisy i przepisy prawa tego nie
        zmienią, pawlakowe bojówki przepchną to, co po ich myśli i dla ich
        zysku, a kolejne rządy, którym zależy na inwestycjach będą sprawę
        przewlekać. Za jakieś dziesieć lat, a może wcześniej będzie kolejna
        powódź, i jak zawsze odpowiedzialnych nie będzie. Już teraz
        osobniki wydajace zgody budowlane umywają ręce - A niech was
        wszystkich za te ludzkie nieszczęścia!
        • Gość: niedasie Prezentujesz polskie "nie-da-się" IP: 61.4.99.* 23.05.10, 06:04
          imd: czy zauważyłeś/aś, że prezentujesz typowo polskie podejście "nie ma co się
          wysilać bo i tak się nie uda". I z takim podejściem się nie będzie udawać. Jak
          nie będziemy osuszać tego korupcyjnego bagna i walczyć z "familią" w polskim
          wydaniu, to będziemy w tym bagnie tkwić i my, i nasze wnuki.

          Nie wiem, czy pomysł Fanki "SM Salwator" jest dobry. Nie wiem - bo się nie
          zastanawiałem nad tym długo. Może nie potrzeba aż pięciu promes tylko 2, żeby
          nie tworzyć nadmiernej biurokracji. Może. Tak czy inaczej, wydaje mi się, że
          warto próbować wprowadzać tego typu pomysły. Od samego rozkładania rąk świat się
          nie zrobi lepszy.
    • Gość: topipies Interwencja Gazety: Bodzów i Kostrze wciąż w w... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.10, 13:24
      Ło Jezu! Złe urzędasy pozwoliły nam się budowac poniżej poziomu wałów. My
      Panie ludek ciemny, nie żadne hydrologi i inżyniery! Skąd my mogli wiedziec że
      woda nie w górę płynie ino w dół! No i tyn deweloper coś zamotoł a myślelimy
      że łun dobry chłop i nom byle czego nie sprzedo... Ludzie! Nit was do niczego
      nie zmuszał!!Średnio rozgarnięty pięciolatek zorientuje się że pobudowaliście
      się/pokupowaliście domy na terenach zalewowych!! I teraz żądacie żeby wam
      państwo/samorząd wały podnosiło, pompownie budowało... (Zamiast np w drogi,
      szkoły czy domu kultury innym rejonie miasta). Bo nas trzeba chronic, bo "w
      centrum się nie pomieścimy" a mieśc się gdzie chcesz tylko potem nie płacz i
      nie wyciągaj ręki!! Co za ludzie!!
    • Gość: sąsiad cytat z prześcieradła IP: *.72.pxs.pl 23.05.10, 23:35
      które podczas akcji prześcieradłowej wisiało na domu w Tyńcu, gdy przewracano
      kolejny plan: "Bodzów Tyniec razem" Solidarność Bodzowa i Tyńca w
      doprowadzeniu do nieuchwalenia planów przypominała pospolite ruszenie.
      I co? Teraz pretensje, ze pomp za mało?
      A o świętym prawie własności się zapomniało?
      • Gość: Kawerna Re: cytat z prześcieradła IP: *.152.140.211.dsl.dynamic.eranet.pl 24.05.10, 00:30
        Reasumując: niech się teraz pocałują w dupę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka