bombullo 09.06.10, 15:52 Mamy korespondenta czy trzeba skoczyc na lubelskie forum? Oczywiscie bedzie to na tvn24 ale zawszec to lepi posluchac co mowia "eyewitnesy". Palikotus jest chop z napakowana moszna! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szto_tawariszczi Re: Lublin w ogniu 09.06.10, 16:02 tylko że ta moszna /i reszta/ jest z plastiku/gumy zmyślnie sporządzona w chińskiej fabryce :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Lublin w ogniu 09.06.10, 16:18 Z gumy i plastiku a z "produkcją" nie ma problemów. Jarkacz niby taki ekolo, a w płodzeniu się musiał Alikiem wyręczać. No i jak to właściwie interpretować, jeśli Alik spłodził, to czy pierwszą damą byłaby Jarosława? Odpowiedz Link Zgłoś
rita100 Re: Ale obciach 09.06.10, 21:37 Czy będzie polityczna Nagroda Darwina dla PO i jego błazna ? izaj.salon24.pl/192196,platformerski-obciachowiec-w-lublinie Odpowiedz Link Zgłoś
kocinos Re: Ale obciach 09.06.10, 22:19 Nie, będzie za to nagroda dla "przekręcaczy" i insynuatorów ... zapewne ... A cóż jest złego w wiecowaniu w tym samym miejscu? W końcu to jest praktyka stosowana przedtem przez np. "weszpolaków". Jak oni robią, to nie są błaznami, tak? Palikot wali z grubej rury tam, gdzie pisowwcy sieją insynuacje. Baranom z transparentami "PO = KGB" nikt nie mówi, że to idiotyzm, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
rita100 Re: Ale obciach 09.06.10, 23:01 Oczywiście masz rację. W demokracji jest miejsce dla wszystkich. Wesoło było, a oto przecież chodziło temu komuś jak mu tam. Kamery były nastawione, czas antenowy wolny, tylko walki wręcz brak mimo, że walił z grubej rury aż dudniło. Dobra nasza ! Odpowiedz Link Zgłoś
kocinos Re: Ale obciach 09.06.10, 23:13 rita100 napisała: "Dobra nasza !" Widzisz, mnie to nie cieszy akurat, ale rzecz gustu ... Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Ale obciach 10.06.10, 08:20 Według mnie Palikot popełnił błąd. Na pewno nie zyskał uznania zwolenników PIS Raczej nie przysporzył głosów PO a może nawet bardziej zachęcił do pójście na wybory zwolenników PIS. Jedyne to zwiększył swoją popularność, szkoda że raczej wśród osób, które nie są zwolennikami kompromisu. Odpowiedz Link Zgłoś
kocinos Re: Ale obciach 10.06.10, 12:31 adam.eu napisał: " ... popełnił błąd." Chyba tak, bo większość elektoratu PO nie przepada, jak sądzę, za obrzucaniem się jajkami, czy innym g...wne, a dla większości elektoratu pisowskiego i tak nic to nie zmieni. Może jednak chociaż niektórym to uświadomi, że pewne "sposoby" mogą być wykorzystane też przez oponentów ... Choć w to trochę wątpię ... Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Ale obciach 10.06.10, 21:48 Ogólnie to raczej nie potępiam Palikota za to, że robi wszystko jak Palikot. A nawet powiem, że często trafnie strzela i ubarwia naszą politykę. Ale czas i miejsce wiecu w Lublinie, to według mnie jedno z najgorszych jego pomysłów. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Ale obciach 10.06.10, 08:33 rita100 napisała: > Oczywiście masz rację. W demokracji jest miejsce dla wszystkich. Z założenia niby tak. Praktycznie patrz chociażby wątek: Pomoc Wyrzuconemu z domu!!!!!!!! forum.gazeta.pl/forum/w,61,111682913,111682913,Pomoc_Wyrzuconemu_z_domu_.html W demokracji prawnicy olewają prawo. W demokracji Rada Adwokacka nie potrafi nawet zrozumieć, a raczej odpowiedzieć na zarzuty rżąc wielkiego głupa. W demokracji RPO nie walczy o równe prawa. W demokracji RPO zapewne nawet nie wie, że ma być wrażliwy społecznie, nawet nie wie, co to znaczy równe prawa dla wszystkich. W demokracji ktoś, kto nie ma siły przebicia jest traktowany w sposób podobny, jak pokonany przez wroga. Niestety, to są oblicza demokracji również. Niedługo dojdzie do tego, że nie będzie się miał kto zatrzymać na szosie, aby udzielić pomocy poszkodowanemu, albo z braku współczucia, albo ze strachu przed napadem, albo ze strachu, że policja będzie go posądzała o przyczynienie się do wypadku. No może zbyt szeroko się rozpisuję. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Ale obciach 10.06.10, 08:38 Nawiązując do powodzi: W demokracji jest miejsce dla ludzi wydających pozwolenia na zabudowę na terenach zalewowych. Czy to nie oni powinni być zmuszeni do pomocy tum ludziom, którym pozwoli się tam budować? Nasuwa się też podejrzenie, że pozwolenie budowy mogło się łączyć z łapówką. Odpowiedz Link Zgłoś
kocinos Re: Ale obciach 10.06.10, 12:25 Nie jestem pewien, czy W KAŻDYM przypadku było by to tak proste. Przy nawarstwionych zaniedbaniach w dokumentacji hydrologicznej i planów zagospodarowania istnieje prawdopodobieństwo, że wydający decyzję nie miał pełnej informacji na ten temat. A, na marginesie, to właściwie czemu nie wydawać pozwolenia na budowę w "ryzykownym" miejscu? Pod warunkiem, że budujący PODPISZE, że WIE o ryzyku i bierze na siebie CAŁĄ odpowiedzialność za konsekwencje związane z podjęciem takiego ryzyka ... W końcu nie należy "ubezwłasnowolniać" ludzi. Tylko jeśli ryzykuje, to niech to robi ŚWIADOMIE ... Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Ale obciach 10.06.10, 21:43 kocinos napisał: > Nie jestem pewien, czy W KAŻDYM przypadku było by to tak proste. Przy > nawarstwionych zaniedbaniach w dokumentacji hydrologicznej i planów > zagospodarowania istnieje prawdopodobieństwo, że wydający decyzję nie miał > pełnej informacji na ten temat. Być może wydający decyzje nie zawsze wie, gdzie jest a gdzie nie jest teren zalewowy. Ale poprzez zwiększanie odpowiedzialności urzędników ich wiedza zapewne by rosła. Na mapkach są takie sobie poziomice i taki urzędnik powinien umieć ocenić, czy daną działkę należy dokładnie sprawdzić. Gdzieś przeczytałem, że ze względu na cenę działek unikano nazywania terenu zalewowego terenem zalewowym. A więc naciski były i pewnie będą w różnym stopniu. > A, na marginesie, to właściwie czemu nie wydawać pozwolenia na budowę w > "ryzykownym" miejscu? Pod warunkiem, że budujący PODPISZE, że WIE o ryzyku i > bierze na siebie CAŁĄ odpowiedzialność za konsekwencje związane z podjęciem > takiego ryzyka ... W końcu nie należy "ubezwłasnowolniać" ludzi. Tylko jeśli > ryzykuje, to niech to robi ŚWIADOMIE ... I tak dokładnie myślałem. Tylko doszedłem do wniosku, że gdzie jest granica ryzyka tylko tego człowieka, a ryzyka dla jego chociażby dzieci. I nie mam pomysłu, jak wyznaczyć taką granicę. Odpowiedz Link Zgłoś
kocinos Re: Ale obciach 11.06.10, 11:45 adam.eu napisał: "... gdzie jest granica ryzyka ..." Równie dobrze możesz się zastanawiać, czy gość może grać na giełdzie tak jak uważa, jeśli nie jest bezdzietnym kawalerem i ma żyjących rodziców ... Real to nie eden. Systemowo trzeba blokować sytuacje pozwalające "wpuścić nieświadomego w kanał", a nie samą możliwość podejmowania ryzyka. Tak jest "zdrowiej" ... Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Ale obciach 11.06.10, 22:29 kocinos napisał: > Równie dobrze możesz się zastanawiać, czy gość może grać na giełdzie tak jak > uważa, jeśli nie jest bezdzietnym kawalerem i ma żyjących rodziców ... Pewnie nie to masz na myśli, ale akurat na giełdzie niektórzy są w stanie kontrolować ryzyko na zadanym przez siebie poziomie. I tylko wśród tych można szukać graczy nie bankrutujących z powodu zaskakujących zmian na giełdzie. Inni prawie na pewno zbankrutują, chociaż będzie im się wydawało, że to nie oni są winni bankructwa. A kontrola poziomu rzeki i stanu wałów jest poza kontrolą ludzi mieszkających na terenie zalewowym. Może się tylko wydawać, że jak dziesięć lat rzeka nie wylała, to tak będzie zawsze. > Real to nie eden. Systemowo trzeba blokować sytuacje pozwalające "wpuścić > nieświadomego w kanał", a nie samą możliwość podejmowania ryzyka. Tak jest > "zdrowiej" ... No tu się z Tobą zgodziłem. Tylko mam wątpliwości, jak daleko ktoś może narażać na ryzyko nieświadome niebezpieczeństwa utraty domu np dzieci lub innych członków rodziny. Żona może być świadoma, ale małe dzieci raczej nie, a większe i tak do jakiegoś czasu muszą mieszkać z rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
kocinos Re: Ale obciach 11.06.10, 23:14 Ależ niemożliwe jest narzucenie "jedynie słusznych reguł inwestowania" na giełdzie wszystkim graczom. Nie znam się na giełdzie, ale takie reguły były by zaprzeczeniem samego sensu istnienia giełdy, jak sądzę. A co za tym idzie, gracz SAM musi wyważyć ryzyko. Wyobrażasz sobie stworzenie jakiegoś sensownego zestawu warunków typu "kto może grać a kto nie"? Ja nie. A ponieważ nie każdy musi się "doktoryzować" z hydrologii, terenoznawstwa i.t.p., to URZĄD MUSI RZETELNIE podawać info, czy i jakie jest ryzyko zalania danego obszaru. Natomiast decyzja podjęta na podstawie tych informacji powinna być uszanowana. Ze wszystkimi konsekwencjami. Trochę to brutalne, bo (jak napisałeś) np. dzieci nie mają możliwości współdecydowania o majątku rodziny (z resztą, gdyby nawet miały, to przy liczniejszym rodzeństwie zdania były by pewnie podzielone ...), ale to jak z demokracją; jest do dupy, ale alternatywy są jeszcze gorsze ... Znów ten mój "optymizm" się ujawnia ... Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Ale obciach 12.06.10, 07:52 kocinos napisał: > Ależ niemożliwe jest narzucenie "jedynie słusznych reguł inwestowania" na > giełdzie wszystkim graczom. .................... Co do giełdy, to można angażować się na giełdzie z określoną ilością środków lub można się całkowicie wycofać na dowolnie wybrany okres. Można postawić namiot w jakiejś odległości od rzeki i można go zwinąć. Domu przenieść nie można, jest to decyzja na dziesiątki lat. > i.t.p., to URZĄD MUSI RZETELNIE podawać info, czy i jakie jest ryzyko zalania > danego obszaru. Natomiast decyzja podjęta na podstawie tych informacji powinna > być uszanowana. Ze wszystkimi konsekwencjami. Logika by na to wskazywała. Położyłbym nacisk jeszcze na odpowiedzialność urzędników za swoje niedbalstwo. Podoba mi się również pomysł JKM, że odpowiedzialność dający łapówkę nie ponosi odpowiedzialności karnej za swój czyn, wtedy nie istniała by solidarność między dawcą a biorcą łapówki, urzędnik bałby się brać łapówki. Takie prawo zdecydowanie bardziej ograniczyłoby łapówki. Zastanawiam się bowiem, czy to nie łapówkarstwo sprawiło, że na terenach zalewowych powstało więcej budowli. To takie naturalne, a nie chcą dać pozwolenia to trzeba znaleźć dojścia. A i urzędnicy też "różnie myślą"... Odpowiedz Link Zgłoś
kocinos Re: Ale obciach 12.06.10, 17:36 Zdaje mi się, że źle mnie zrozumiałeś. Oczywiście, że MOŻNA i NALEŻY stosować określone sposoby ograniczania ryzyka na giełdzie, ale NIE MA SENSU tworzyć "odgórnych" reguł, typu "Panie Kowalski, może Pan zainwestować dokładnie 100 pln w papiery A, 200 w papiery B i.t.p, a inaczej Panu NIE WOLNO.". Takie coś miałem na myśli pisząc o "jedynie słusznych regułach...", nie bez kozery w ujęte w cudzysłów ... A namiot vs dom - całkowita słuszność, ale wiele decyzji może powodować daleko idące konsekwencje, co nie znaczy, by należało zabronić ich podejmowania. Life is cruel and full of zasadzkas ... I nic się na to nie poradzi. Co do pomysłu JKM (to o łapówkarstwie), to pomysł świetny, tylko że "laboratoryjny". Jakie piękne pole dla pomówień i szantaży by się otwarło w realu (nie mam tu na myśli sieci sklepów...) ... Natomiast OBOMA rękami podpiszę się pod Twoim postulatem "odpowiedzialności urzędników" za swoje decyzje. Ta rozmyta odpowiedzialność jest przyczyną mnóstwa bzdur, draństw, przekrętów i innych partactw. Od działania poszczególnych oddziałów fiskusa, przez zus po urzędy od zabudowy i działania naszego wymiaru sprawiedliwości. Jak ktoś mnie kiedyś przekona, że doprowadzi do tego, by urzędnik (zwłaszcza wyższego szczebla) ODPOWIADAŁ osobiście za złe lub bezprawne decyzje podległego mu pionu, to będę głosować na niego, zamiast (jak dotąd) przeciw innym ... Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Ale obciach 14.06.10, 07:46 kocinos napisał: > Zdaje mi się, że źle mnie zrozumiałeś. Oczywiście, że MOŻNA i NALEŻY stosować > określone sposoby ograniczania ryzyka na giełdzie, ale NIE MA SENSU tworzyć > "odgórnych" reguł, typu "Panie Kowalski, może Pan zainwestować dokładnie 100 pl > n > w papiery A, 200 w papiery B i.t.p, a inaczej Panu NIE WOLNO.". Sztywne odgórne limity kwot zainwestowania w poszczególne papiery to mają akurat wszelakiego fundusze inwestycyjne jak i nasze OFE, które w pewnym sensie są takimi funduszami. Niektóre banki dające zbyt wielką swobodę swoim pracownikom zbankrutowało, ponieważ Ci pracownicy nie potrafili sobie narzucić realnych limitów ograniczających ryzyko. Każdy inwestor musi sobie założyć swoje limity w zależności do wielu czynników. Wielu tego nie robi, prawie wszyscy z nich wypadają z gry albo natychmiast, albo po pewnym czasie. Jeżeli ktoś założy niewłaściwe limity to giełda też go zweryfikuje. W zależności od zmiany przepisów czy innych czynników można weryfikować i zmieniać w pewnym zakresie swoje decyzje. Domu jak już ustaliliśmy przenieść się nie da. Chyba że ze wszystkich stron również od podłoża otoczymy go czymś, co go zabezpieczy od wilgoci. Albo zbudujemy dom w formie Arki. A żeby ta "Arka" nie odpłynęła za daleko to zarzucić kotwicę ;) I jeżeli ktoś uważa, że ryzyko mu się opłaci, to niech faktycznie ryzykuje, ale kosztem swoich pieniędzy, kosztem swojego zdrowia. > Co do pomysłu JKM (to o łapówkarstwie), to pomysł świetny, tylko że > "laboratoryjny". Jakie piękne pole dla pomówień i szantaży by się otwarło w > realu Też mi to przyszło na samym początku do głowy. Należałoby sprawdzić, czy gdzieś na świecie podobne przepisy funkcjonują. I też należy pamiętać, że dający łapówkę musi wykazać, że łapówkę dał, wiarygodnie wykazać, w jaki sposób to zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
mussou Re: Ale obciach 11.06.10, 14:57 Starsza pani dusi zwolennuka PO wybory.gazeta.pl/wybory/1,106728,8001552,Wybory_2010__Lublin___starsza_pani_dusi_zwolennika.html Odpowiedz Link Zgłoś
trebor2010 Re: Ale obciach 11.06.10, 17:51 zobaczcie kto popiera Kaczyńskiego: www.youtube.com/user/pisbbtv#p/a/u/0/brgbO9ns98c Odpowiedz Link Zgłoś
kocinos Re: Ale obciach 11.06.10, 23:29 Tak właśnie odbywa się zawłaszczanie nazwy-symbolu (solidarność). Jak bym nie wiedział, to po tym spocie uwierzyłbym, że to "wódz" przewodził solidarności od początku, walczył o prawdę w 68 i później na pierwszej linii, siedział lub został wywalony z pracy za działalność, i.t.d. Też byście chcieli spowodować, że ludzie zapomną KTO rozpoczął epokę "wojny na pomówienia i insynuacje", a teraz głosi pokój, powagę i pojednanie. Zauważcie, że nawet słowem nie zająknie się, że to jego ludzie rozpoczęli tą "wojenkę na pomówienia i insynuacje" ... Niech by choć przeprosił, albo przyznał się do błędu ... NIE. Dalej "klękaj narodzie, jam to uczynił" ... I ja mam wierzyć w zmianę mentalności tej ekipy????? Wolne żarty. Odpowiedz Link Zgłoś