Dodaj do ulubionych

Kraków poza turystyczną ekstraklasą

IP: *.82-134-23.bkkb.no 20.04.11, 00:04
przeciez w Krakowie a nawet w Polsce nie ma ani jednej gwiazdkowej restauracji wg Michellina, wiec z czym do ludzi
Obserwuj wątek
    • rafi13 Re: Kraków poza turystyczną ekstraklasą 20.04.11, 00:19
      Pani wiceprezydent raczy sobie żartować? Kraków promował się w CNN?
      Ja pamiętam że pieniądze wydano bodajże na ganianie się obywateli po mieście z okazji odsieczy wiedeńskiej, a na reklamę w CNN w dobrej cenie - pieniędzy zabrakło.
    • dama_ze_stolycy_w_krakowie Kraków poza turystyczną ekstraklasą 20.04.11, 00:44
      Największą atrakcją gastronomiczną Krakowa jest, wymieniana w wielu przewodnikach od lat, Jadłodajnia "U Stasi". Każdy turysta trafi do niej z Rynku Głównego po... zapachu (jeśli można to tak delikatnie określić). Inne atrakcje na poziomie "premium" to np. nieusuwalna pani Monika i jej prawdziwe oscypki z przejścia podziemnego przy dworcu... Można wymieniać w nieskończoność.
      • Gość: he1ku Re: Kraków poza turystyczną ekstraklasą IP: *.efekt.net.pl 20.04.11, 10:35
        W Krakowie jedno miejsce luksusowe już zajęte przez Marię i Lecha Kaczyńskich ,trochę sie rozpychali i wypchali Józka. Mam wrażenie że nikt więcej sie nie zmieści.Choć kogoś trzeciego dokooptowano ,ąle to nocą więc nikt nie widział .
    • Gość: gość Re: Kraków poza turystyczną ekstraklasą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 02:39
      jak to nie ma, Miód Malina na przykład i parę innych, trzeba znać swoje miasto, w Polsce pewnie też jest całkiem sporo jednak...
      • ll66 Re: Kraków poza turystyczną ekstraklasą 20.04.11, 05:26
        > jak to nie ma, Miód Malina na przykład i parę innych, trzeba znać swoje miasto,
        > w Polsce pewnie też jest całkiem sporo jednak...

        albo sobie robisz jaja albo nie wiesz o czym mowa
      • Gość: aqq Re: Kraków poza turystyczną ekstraklasą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 15:31
        gwiazdki to jednak co innego niż Ci się wydaje... To że knajpa znalazła się w przewodniku nie oznacza, że dostała choć jedną gwiazdkę...
      • Gość: a10 gościu anonimowy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.11, 11:19
        Trzeba znać swoje miasto.
        1. albo nie znasz swojego miasta
        2. albo Kraków to nie jest Twoje miasto.
        3. w Krakowie nie ma ani jednej gwiazdkowej restauracji Michelina.
        4. Jeśli nie wiesz o czym mowa, to się nie odzywaj, bo wyjdziesz na durnia

        www.viamichelin.com/web/Restaurants?strMerged=Krakow&strAddress=&c22=0&c16=0#resultSearch@address=&merge=Krak%C3%B3w&sK=1743&sejour=&michelin=false&arrivaldate=&nights=&people=
    • Gość: MD Kraków poza turystyczną ekstraklasą IP: *.home.aster.pl 20.04.11, 02:53
      A co w tym jest dziwnego? Artykuł pisany jest takim tonem, jakby miasto było jakoś specjalnie pokrzywdzony, a werdykty były niesłuszne. Niestety grać temu miasto trzeba w zawodach krajowych. Moim zdaniem już z przodu są Wrocław, Gdańsk i Warszawa. Może dlatego, że nikomu się nie wmawia o nich cudów i można się miło zaskoczyć.

      • Gość: Lubelski Lublin ma piękną autentyczną Starówkę IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.11, 11:18
        Całe szczęście, że Lublin nie prowadzi durnej i bezselekcyjnej polityki "zapraszania byle badziewia, byle tylko było więcej". Przyjeżdża ten, kto jest prawdziwym globtrotterem i miał ochotę sam odkryć.
        Tak, mam czelność stwierdzić, że Warszawę każdy może opluwać, a taki Wrocław co ma autentycznego? Rynek Wielki oraz Mały, całkowicie odbudowany z gruzów? I niech się ten jego prezydent nie bzdyczy za bardzo, że niby to konkuruje z Krakowem? To aż śmierdzi, to po prostu jest durno-śmieszne.
        Nie strzelajcie więc banałami typu Wrocław-Gdańsk-Warszawa.
        Cóż, do Krakowa
    • 123jna Kraków poza turystyczną ekstraklasą 20.04.11, 07:54
      Po decyzji wladz Krakowa o pochowaniu Kaczynskiego na Wawelu nie sadze, aby miasto to miala jakas ciekawa kulture - okazalo sie bowiem miastem o zatechlym duchu i atmosferze, nimajacym szans na zaspokojenie wyzszych potrzeb niz drobnomieszczanskie. Dobra decyzja aby uznac w Polsce jedynie Warszawe za ciekawe miejsce do odwiedzenia w naszym kraju.
      Znow sie okazuje, ze jest Warszawa i dlugo, dlugo nic. Duch pisowcow zatruwa wszystko, nawet szanse na rozwoj turystyki.i
      • 6.smiech Re: Kraków poza turystyczną ekstraklasą 20.04.11, 14:14
        123jna napisał:

        > Po decyzji wladz Krakowa o pochowaniu Kaczynskiego na Wawelu nie sadze, aby mia
        > sto to miala jakas ciekawa kulture - okazalo sie bowiem miastem o zatechlym duc
        > hu i atmosferze, nimajacym szans na zaspokojenie wyzszych potrzeb niz drobnomie
        > szczanskie. Dobra decyzja aby uznac w Polsce jedynie Warszawe za ciekawe miejsc
        > e do odwiedzenia w naszym kraju.
        > Znow sie okazuje, ze jest Warszawa i dlugo, dlugo nic. Duch pisowcow zatruwa ws
        > zystko, nawet szanse na rozwoj turystyki.i

        Trafnie to i poprzednie ujoles. Nic dodac nic ujac. :))
    • Gość: trx Kraków poza turystyczną ekstraklasą IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.04.11, 09:13
      Bardzo mnie zdziwilo, ze Warszawa ma byc wieksza atrakcja turystyczna niz Krakow, okazuje sie, ze chopdzi o rankiong hoteli, wiec po prostu tytul artykulu nieprecyzyjny.
      Inna sprawa, ze do Krakowa nie ma jak rozsadnie doleciec (przynajmniej z Niemiec) i to dla mnie sprawa zagadkowa. Skoro tyle linii lotniczych omija Krakow, to nasuwa sie pomysl, ze wladze miasta lub lotniska zawalaja. Inaczej nie moge sobie wytlumaczyc, ze pelne samoloty z Kolonii nagle przestaly sie przewoznikowi oplacac.
      • Gość: Lubelski A ja lubię Warszawę IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.11, 11:23
        I śmię stwierdzić, że ma z pewnością duuuużo więcej atrakcji niż Wrocław z Rynkiem Wielkim oraz zabudowaną blokami ulicą Świdnicką! (kiedyś Dutkiewicz-sukcesowicz powiedział publicznie, że... Świdnicka lepsza niż Floriańska w Krakowie! Wolnego z tym zarozumialstwem!
        Najeżdżanie na stolicę jest przejawem wyjątkowego prowincjonalizmu i zakompleksienia, i wcale tego nie piszę, żeby się komuś przypodobać.
        Niektórzy drwią, że zamek w Warszawie wybudowano w siedemdziesiątych latach dwudziestego wieku? Ale śmieszne! Przynajmniej ma bogate wnętrza, w przeciwieństwie do kosztującego dwa razy więcej wstępu na Wawel.
        PS: zamki nad Loarą do połowy XIX wieku też znajdowały się w całkowitej ruinie, podobnie jak zamek w Janowcu.
        • Gość: mk Re: A ja lubię Warszawę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.11, 12:12
          Jak chodzi o Warszawę to odpicowane Stare Miasto zwiedza się godzinę, klimatu brak w dodatku. A dookoła dziadostwo... Obrzydliwa jest Warszawa, bo z jednej strony prowincja (jedna linia metra!!) , a z drugiej pozowanie na metropolię...
          Warszawa miałą pecha - była długo wsią, przez dwa wieki prowincjonalnym ruskim miasteczkiem, a następnie wszystko rozpieprzone zostało w czasie wojny, po czym zabudowane na socjalistyczny sposób.
          • Gość: Lubelski Rusofobia? IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.11, 12:24
            Zawsze lepiej mieć bliżej do Sankt Petersburga i być rosyjską przywiślaną prowincją niż głupio się chełpić, że ma się bliżej do prowincjonalnego Wiedniczka, który wielką kupę na Kraczek robi, przeciętny Wiedeńczyk nawet nie wie gdzie to leży, to coś, co się tak szczyci swoją dawną stołecznością.
            Papa.
        • Gość: trx Re: A ja lubię Warszawę IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.04.11, 10:40
          A ja Warszawe tez lubie i nie najezdzam na nia, tylko twierdze, ze jest w niej mniej prawdziwych zabytkow niz w Krakowie. Co do Wroclawia, to nie jest on tutaj tematem, a ze ostatnio bylam tam przed wielu laty, wiec duzo nie pamietam. Keep cool.
    • Gość: Portos Kraków atrakcją turystyczną? Hahahaha!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl.200.13.83.in-addr.arpa 20.04.11, 09:47
      Kraków = Rynek plus Wawel plus Dama z łasiczką, której i tak w zasadzie prawie nigdy nie ma w Krakowie. Wchodząc do Kościoła Mariackiego turysta na dzień dobry widzi napis, że jest zakaz zwiedzania, a wstęp do kościoła tylko na modlitwę. Inne zabytkowe kościoły można obejrzeć jedynie przez zamkniętą kratę. Itd. itp. Muzea, Wawel i inne atrakcje czynne są ledwie parę godzin za olbrzymie pieniądze za bilet. Zapraszam do Pragi. Tam Zaczynając od Hradczan, a skończywszy na jakieś tam strażnicy czy wieży wszystko w sezonie otwarte od wczesnego rana do 24. No ale najważniejsze jest to, że odpowiedzialnym za promocję Krakowa dopisuje dobry humor.
      • Gość: Lubelski Nie przesadzaj z tą Pragą IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.11, 11:14
        Chcesz się wić w tłoku pseudoturystów? Tam to dopiero jest hołoty!
    • competent Krakow nigdy nie bedzie klasa "Premium" 20.04.11, 10:00
      Krakow nie jest goscinny dla turystow.Stale wszystko jest albo pozamykane albo czynne przez cztery godziny.Nie ilosc hoteli z czteroma czy nawet piecioma gwiazdkami decyduje.Decyduje goscinnosc,otwarcie na turyste.Syndromem szczegolnym jest przegnanie turystow brytyjskich na zawsze z miasta za to,ze niektorzy z nich bawili sie za ostro.No i sie ucielo.Miliony funtow szterlingow poszly gdziej indziej.
      Natomiast w Warszawie wszystko jest pod turyste.Hotele lepsze i wiecej,komunikacja znacznie lepsza,muzea czynne dluzej,do kazdego kosciola mozna wejsc i podziwiac wnetrza.Przepasc miedzy dulszczyzna krakowska a europejskoscia Warszawy jest juz nie do zasypania.I poglebia sie...
      • Gość: Lubelski Widziałeś tych brytyjskich "milionerów" IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.11, 11:25
        Kupa zawszonego śmiecia śpiąca po spalniach (które nazywa się szumnie "youth hostelami"?
        Przylatującego "tanimi" liniami lotnicznymi z jedną parą majtek, żeby trzydziestu funtów nie dopłacic za bagaż.
        Zanim coś napiszesz - zastanów się!
    • Gość: gość portalu Kraków poza turystyczną ekstraklasą IP: *.acn.waw.pl 20.04.11, 10:05
      A czego tu się spodziewać jak w Krakowie jest taka sieczka! Miejcie dalej wysokie mniemanie o sobie, a napewno bedziecie w rankingach. Pomimo że Krakowowi wydaje sie że jest super, ja jako mieszkaniec wcale tak nie myślę, wolałbym wybrac juz Wrocław, bo ten przynajmniej umie się bić o swoje;)
    • Gość: górnik klasa srednia wyzsza buhahahha IP: *.180.111.202.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.04.11, 10:49
      a tymczasem górnicy z manchesteru, dokerzy z Liverpoolu itd. elita , creme de la creme . smietanka towarzyska, dostojni goscie. gratuluje Sroce dobrego samopoczucia.to oni do krakowa przybywają , nawet ruscy i ukraincy omijaja miasto.
    • ponury_swiniarz Szczym do ludzi? 20.04.11, 10:59
      Niestety, ale Kraków nie ma niczego nowego do zaoferowania zachodnim turystom. Ot taka miniatura Pragi czy Wiednia, z wieksza iloscia zamordyzmu wladz i kulawa komunikacja miejsko-wiejska.
    • Gość: Wielicki Szwedziorska ścierka na hotelu Radison? IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.11, 11:13
      Zerwałbym ją i wsadził w psią kupę!
      Moja dziewczyna pracowała w tej szwedzkiej stajni, i została w końcu wyrzucona z pracy za ustawiczne łamanie ZAKAZU MÓWIENIA DO KLIENTÓW W ICH JĘZYKACH NARODOWYCH. Co rusz szwedziuchy robiły jej wtręty, że z klientami z Włoch komunikuje się... po włosku. BO JEDYNYM DOZWOLONYM JĘZYKIEM BYŁ ANGIELSKI (tylko takiego potrafią się szwedzkie brudasy nauczyć).
      A w przeciwieństwie do angielskich obszczymurków stanowili oni jakieś 20 procent klienteli hotelu.
      • Gość: ex-rdsas Re: Szwedziorska ścierka na hotelu Radison? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.11, 15:48
        jeśli już to RADISSON - marka skandynawska to były hotele SAS.

        W krakowskim hotelu nigdy nie było takich ograniczeń językowych!
        Za to przypominam sobie Angola który był oburzony że hotel w Polsce ma w nazwie "SAS" czyli nazwę niemieckiej formacji wojskowej z czasów II WŚ.
        Nie dało się mu wytłumaczyć, że się myli...
        • Gość: Rebel Re: Szwedziorska ścierka na hotelu Radison? IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.11, 11:58
          No to chyba mu się zupełnie pomyliło. Nie było (a w każdym razie ja nie słyszałem o takiej) niemieckiej formacji S.A.S., która by istniała w czasie II WŚ.
          Istniała natomiast utworzona w 1941 roku przez przez Davida Stirlinga: Special Air Service, czyli w skrócie S.A.S., znana początkowo głównie z akcji dywersyjnych w Afryce Północnej.
          Jednostka istnieje do dnia dzisiejszego - wypełnia m.in. zadania AT.

          Jeśli się mylę co do istnienia niemieckiej formacji o takiej nazwie, to prosiłbym o sprostowanie.
    • Gość: mangoo "destynacja"? Co to za niby-polskie slowo? IP: *.adsl.alicedsl.de 20.04.11, 13:53
      "destynacja"? Co to za niby-polskie slowo?
    • Gość: barnaba Re: Kraków poza turystyczną ekstraklasą IP: *.lodz.msk.pl 20.04.11, 17:58
      Zawsze mnie, jako łodzianina, zastanawiało, czemu Kraków reklamował się jako miejsce, w którym można się tanio upić?

      Macie rewelacyjny Wawel i Stare Miasto, macie (choć pewnie nie doceniacie) rewelacyjne Muzeum Lotnictwa. Od biedy nawet Kazimierz, gdyby go choć trochę odnowić i zmniejszyć o dwa piętra to przebudowane paskudztwo na Szerokiej.

      Czemu zamiast na studentów, zachodnich emerytów i rodziny z dziećmi postawiliście na angielskich kelnerów i dokerów, upijających się w sztok (którzy następnego dnia nawet dokładnie nie pamiętają w którym "rosyjskim mieście, Krakowie, Lipsku, a może cholera w Belinie?" byli)?
      To metoda promocji godna Pruszkowa, Pabianic albo Wołomina, a nie tak interesującego miasta jak Kraków.
    • Gość: Rebel Kraków poza turystyczną ekstraklasą IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.11, 11:30
      Poprad? Owszem lubię to miasteczko, ale w porównaniu do masy innych polskich, a nawet i słowackich miasteczek (z rejonu Spiszu), to jest mizerne. Owszem ma Aquacity i chyba tylko tyle. Ryneczek nieciekawy, po odejściu paruset metrów od niego - zaczynają się blokowiska i drogi. Jeśli już - to z tamtego rejonu dużo ładniejsza i ciekawsza jest Lewocza.
      A porównywać Poprad z Pragą, czy Warszawą - to już śmiech na sali.
    • Gość: juror Kategoria: najlepszy człowiek IP: *.ghnet.pl 21.04.11, 16:14
      Kaczyński
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka