Dodaj do ulubionych

Koniec antykwariatu na ul. św. Tomasza?

IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.11, 09:19
ja pierniczę, przecież takie miejsca nigdy nie będą dochodowe ale one własnie tworzą klimat starego miasta, majcher myśl, myśl
Obserwuj wątek
    • Gość: szczekoscislawa Koniec antykwariatu na ul. św. Tomasza? IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.11, 09:21
      Ech... Gdybym była jeszcze studentką, zaoferowałabym się jako wolontariuszka...
    • Gość: zzz Koniec antykwariatu na ul. św. Tomasza? IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.11, 09:27
      Fajnie, fajnie, Też bym chciał mieć lokal 80m2 w centrum miasta z wejściem z ulicy za 500 zł.

      A tak to muszę się cisnąć w dziurze na piętrze 50m2 za 2000. Miasto pomoże? Nie wydaje mi się.

      I jeszcze ten kawałek, że niedaleko dwa antykwariaty doskonale sobie radzą za stawkę 10x większą. Ludziom się w dupach poprzewracało, jak chcą żeby ten antykwariat nie upadł to niech go darowiznami utrzymują a nie z publicznych pieniędzy,
    • Gość: woluminek Koniec antykwariatu na ul. św. Tomasza? IP: *.ver.abpl.pl 31.05.11, 09:59
      moze zwolennicy "klimatu" zrzucą sie na czynsz i po sprawie?Co,rurka zmiekła,klimat sie rozwiał???Pomyslcie zanim napaplacie...
      • sekendlajf Typowa wypowiedź 31.05.11, 10:20
        dziecka neostrady, wychowanego w domu, gdzie jedyną książka była książka telefoniczna, jedyną lekturą bryki i streszczenia. Niewątpliwie przedmówca szczyci się wykształceniem technicznym lub ekonomicznym, a zadrukowane kartki służą mu co najwyżej jako podpałka w kominku, a jego antenatom do podcierania się w wygódce.
        • Gość: WKMP absurd na absurdzie IP: *.devs.futuro.pl 31.05.11, 10:34
          typowa wypowiedz typową wypowiedzią, ale ten artykuł to całkowita żenada. Jakbym czytał czerwoną propagandówkę.

          Mają skandalicznie zaniżony czynsz, absolutnie niesprawiedliwy wobec innych antykwariatów, nie potrafią go unowocześnić ani uczynić rentownym więc ...trzeba im pomóc? Trzeba zorganizować protest? przecież to absurd...

          Co to sposób myślenia? To "Bibliofil" na Szpitalnej ma być karany wysokim czynszem bo właściciele są obrotni i umieją się odnaleźć w erze internetowych księgarń i antykwariatów?

          Przedmówca ma rację, niech Ci co zapowiadają "protest" zrzucą się na zaległości, niech pomogą panu Henrykowi założyć stronę internetową i prowadzić sprzedaż w internecie. Ale zapewne nie, bo można sobie "nabić lajków" na jakimś "fejsie" więc zapewne tam się odbędzie "PROTEST"...
          Zupełnie nie widzę powodu by jeden podmiot, dlatego, że jest beznadziejnie zarządzany i nierentowny miał przywileje od miasta i płacił (a raczej - powinien płacić) śmiesznie zaniżony czynsz.

          Wyjdźcież do cholery z tego prlowskiego myślenia!
          • Gość: pepe Re: absurd na absurdzie IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.11, 12:03
            skończy się na tym, że w okolicy starego miasta będą same banki, kawiarnie po 10 euro/latte, budy Awiteksu no i parkingi dla wszechobecnych Melexów, koniec końców będzie to przemiana nastawiona na zysk, może i dobrze, bogaci turyści, bogatych krajów Europy, będą podziwiać obsrane kamienice, bo bardziej o p ł a c a się czekać aż się zawali niż remontować zgodnie z ustaleniami konserwatora, wszystko musi być opłacane - bo przecież to jest ważniejsze niż nasze życie, niż estetyka otoczenia, niż zapach, smak, odczuwanie,
            ale słuchajcie jest na szczęście iPad2, pykne se fote tego antykwariatu i ustawie jako tapetę, jak wszystko będzie zdigitalizowane to wyobraźnia sama mi podpowie ten właściwy "klimat", czas ruszyć naprzód stary Kraków zostanie na zdjęciach tak jak ten sprzed pół wieku został tylko na pocztówkach, przecież o to chodzi,
            sentymentaliści zawsze idą szybciej do piachu

            PS
            najlepszy jest tekst o PRLowskim myśleniu, zakład mojego dziadka na ul. Grodzkiej został znacjonalizowany na początku lat 50, zabrano mu narzędzia i kazali wyp... niby argumenty były inne ale w globalnym kontekście czasu takie same
            • Gość: WKMP Re: absurd na absurdzie IP: *.devs.futuro.pl 31.05.11, 12:30
              nic nie zrozumiałeś, ale mnie to ni dziwi.

              PRLowskie myślenie przejawia autorka artykułu i niestety pan Henryk - "im się nalezy", "gmina nie może", "oni nie potrafią". Czy się stoi czy się leży dwa tysiące się należy, tak?

              Chłopie, jeżeli pan Henryk sobie nie radzi, a inne antykwariaty mimo GORSZEGO traktowania przez gminę (co już jest samo w sobie skandalem) sobie radzą to coś tu nie gra prawda?
              A i tak najlepsi są Ci co będą protestowac na...Facebooku. Pomóc panu Henrykowi nie łaska, może by wpadł jeden z drugim do niego i założył stronę internetową? skatalogował zbiór w komputerze? itp itd, ale nie, spontaniczność pomocy skończy się na "lajku" bo to nic nie kosztuje.

              Ja jako bibliofil i kolekcjoner książek mogę panu Henrykowi pomóc finansowo, ale nie zgadzam się i nie rozumiem czemu miałby być traktowany lepiej niż inne krakowskie antykwariaty tylko dlatego, że jest od nich mniej zaradny i mniej nowoczesny... Przecież to absurd.

              Zgodnie z Twoim tokiem rozumowania w pracy powinienem sobie kompletnie nie radzić, mówić, że tego nie umiem, tego nie obsługuję a tego się boję, że mnie kopnie prądem po czym mój szef powinien mnie pogłaskać po głowie, przytulić i dać premię bo jestem taki fajny klimatyczny i niezaradny, a moim kolegom z pracy, którzy sobie radzą lepiej dowalić mojej roboty...Coś by tu chyba nie grało, nieprawdaż?

              • Gość: pepe Re: absurd na absurdzie IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.11, 13:15
                jesteś rasowym debeściakiem - za zwrot mnie to nie dziwi (zresztą ochydny), cokolwiek bym nie napisał wg ciebie i tak będzie do dupy, bo uważasz, że wiesz lepiej, niemniej postaram się jeszcze raz,
                inaczej,
                nie chodzi mi o fakt, że jeden antykwariat sobie radzi inny nie, wg ciebie to czysta ekonomia poparta matematyką, skatalogowanie zbioru na kompa - brednia, to od razu można wszystkie antykwariaty wyp..., do magazynu gdzieś w Skawinie, albo Bochni, jeden facio do www i allegro drugi do pakowania, tak wszystkie, bo czynsze w centrum będą rosły bo jest to absolutnie normalne, kwestia kilku lat,

                Ty jako bibliofil będziesz mógł kupować w jednym antykwariacie w Krakowie (jakimś), który będzie sprzedawał rarytasy po kilka tysięcy, by móc zarobić na czynsz,

                W większości dużych firm, są kompletnie niedochodowe działy, które czasami przynoszą dochód, czasami nie, czasami tak działają wielkie spółki, jak Keiretsu, nie wszystko zarabia, ale w totalu przynosi dochód, a przepraszam przecież to PRLowkie myślenie,

                jak turysta przyjdzie do antykwariatu, to obok w kawiarni wypije kawę, jeśli nie ma nic oprócz tysiąca kawiarń, to ich klientami będą głównie kierowcy melexów
                • Gość: WKMP Re: absurd na absurdzie IP: *.devs.futuro.pl 31.05.11, 14:18
                  i vice versa bo jak widzę Ty w ogóle nie rozumiesz o czym ja do Ciebie piszę - na marginesie OHYDNY a nie ochydny... Ja pisze o podejściu do zagadnienia pani autorki, które jest skrajnie oderwanym od rzeczywistości myśleniem życzeniowo-lewackim jak to państwo powinno panu Henrykowi coś zagwarantować. A ja uważam, że państwo (w tym przypadku gmina) aż za długo panu Henrykowi gwarantowała działając na własną szkodę i także krzywdząc konkurentów pana Henryka. Co więcej skoro jesteś taki wrażliwy i nie tylko "myślisz ekonomicznie" tak jak ja, bezduszny kapitalista, to nie powinieneś może się zastanowić dlaczego gmina wykazała się taką niesprawiedliwością społeczna wobec innych? Czy to tez nie powinno oburzać autorkę i innych obrońców pana Henryka?

                  Twój tok rozumowania jest taki- wywalić wszystkie budy z kebabami, reglamentować ilość kawiarni na ulice (mimo, że widać przynoszą dochód bo z koro są w stanie utrzymać się koło siebie to widocznie nie "bywają tam tylko klienci melexów" naprawdę rasowo debeściarskie - jak to napisałeś- myślenie). Otóż mam dla Ciebie złą wiadomość, rynek kształtuje wszystko i to czy koło siebie będą kawiarnie czy budy z kebabami zależy od klientów, którzy te kebaby kupują i którzy w tych kawiarniach siedzą. Choćby byli pogardzanymi - nie wiedzieć czemu - kierowcami melexów...

                  I kolejny argument ad absurdum - unowocześnienie antykwariatu i sprzedaż w internecie panu Henrykowi nie pomoże... Oczywiście- unowocześnienie to odarcie z ducha, wywalmy wszystko do Skawiny, bla bla bla - jasne! nie róbmy nic, zróbmy akcję na "fejsbuku" i tacy mądrzy jak Ty niech się poprodukują na forach! A najlepiej dajmy panu Henrykowi czynsz w wysokości symbolicznego grosza od całego lokalu, niech gmina dopłaca do jego klimatycznej działalności ile wlezie, niech na końcu antykwariat kurzem się zakryje... Super, jutro otwieram antykwariat, bez komputerów, bez niczego. Będzie "klimatycznie" obiecuję...Mam nadzieję, że poprzesz moją propozycję skierowaną do gminy o czynsz w minimalnej wysokości, skoro pan Henryk może to czemu nie inni???
                  • Gość: WKMP Re: absurd na absurdzie IP: *.devs.futuro.pl 31.05.11, 14:19
                    "skoro" oczywiście, uprzedzam poprawkę ;)
                    • Gość: pepe Re: absurd na absurdzie IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.11, 17:03
                      i tak i nie, z jednej strony nie mogę ci nie przyznać racji co do sensu ekonomicznego,
                      z drugiej
                      chmmm

                      ani 6,50 zł, 30 zł ani nawet 60 zł za metr kw. nie jest ceną rynkową w tym miejscu,
                      a przy 100 zł m/kw każdy tego typu biznes wyrypie się na pysk,
                      absolutnie żaden antykwariat nie przetrwa,

                      jeśli ktoś był na licytacji fajnego lokalu, który oferuje gmina, to na końcu zostaje Bank, Piekarnia Awiteks i Sieci Restauracyjne, a ja tak kocham różnorodność, a bezwzględna ekonomia redukuje ten rynek do kilku firm

                      nie mogę się przypierniczyć do gminy bo potrzebuje kasy, a fakt, że liczy 6 zeta z groszami jest dowodem gigantycznej wyrozumiałości z ich strony względem p. Henryka

                      mi chodzi o kierunek w którym to zmierza, piszę bo mi się to nie podoba (patrz Plac Wilsona w Wawie)

                      nie mam nic przeciwko budzie z kebabem, zdrowa konkurencja daje dobry i smaczny produkt, zobacz ile ich jest - reglamentacja - bez jaj, turecki, algierski czy innej narodowości kebab to przecież typowy krakowski przysmak, serio jest OK
                      nie gardzę kierowcami melexów, po prostu praca, ale czy musi być ich tak dużo (melexów)
                      nie mam konta na fejsie i nie lajkuje, nie wiem co tracę
                      niestety świat Pana Henryka dotknął rzeczywistości, jednakże inne względy niż ekonomiczne przemawiają za tym aby popatrzeć na tą sytuację z trochę innej strony, bo inaczej wszystko inne będzie absurdem

                      za antykwariat walczyć nie będę, ale gdyby ktoś podniósł rękę na panów od kiełbaski z niebieskiej nyski, hajda na koń

                  • Gość: ja Re: absurd na absurdzie IP: *.euro-net.pl 02.06.11, 19:46
                    Człowieku nie znasz 140-letniej historii antykwariatu. Nie wiesz jak wiele Państwo Druć poświęcili by mógł istnieć nadal. To pasjonaci, nie robią i nigdy nie robili tego dla pieniędzy.
                    • ponury_swiniarz Re: absurd na absurdzie 03.06.11, 10:42
                      A to blad. Bo jakby robili dla pieniedzy to by mogli odkupic lokal i nikt nie moglby ich wyrzucic za nieplacenie czynszu.
            • Gość: stu Re: absurd na absurdzie IP: 77.236.15.* 31.05.11, 23:30

              To skoroś Pan taki mądry to zapłać te 7500 zł o których mowa w artykule...
        • ponury_swiniarz zarozumialy wyksztalciuch? 31.05.11, 10:52
          Jesli dany biznes nie moze sie utrzymac a jego klienci nie chca jego uadku, to chyba normalne jest ze moga sie zrzucic zeby pomoc biznesowi. I nie ma tutaj znaczenia czy jest to sprzedaz oscypkow, fabryka dreblinek czy antykwariat.

          Widac dzieci neostrady maja wiecej rozumu w glowie niz szanowny sekendhendlajf.

          Antykwariaty to swietna rzecz. Ksiazki, ktore mnie interesuja nie pojawiaja sie w Empiku czy Merlinie. Nie mam czasu wloczyc sie od antykwariatu do antykwariatu dlatego ich obecnosc w sieci jest dla mnie zbawieniem. Na bialych krukach mozna zbic niezle kokosy, jesli sie tylko chce.
          • Gość: ax Re: zarozumialy wyksztalciuch? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 13:14
            Owszem, chętnie się dołożę, jako podatnik, do tego antykwariatu,jak również do innych antykwariatów, galerii sztuki czy sklepików z rękodziełem w centrum starego miasta. Uważam, że miasto powinno takie właśnie miejsca traktować preferencyjnie, bo inaczej Kraków straci swój klimat, a bez tego, powiedzmy sobie szczerze, będzie mało atrakcyjnym celem dla turystów. I uważam, że wcale nie trzeba z tego powodu podnosić podatków. Wystarczy, że prezydent miasta nie będzie wydawał 10 milionów rocznie na premie dla swoich przydupasów, a urzędnicy przestaną rozkradać dziesiątki, a może setki milionów przy okazji przetargów (jeśli ktoś myśli, że po aresztowaniu Tajstera coś się zmieniło, to jest naiwny).
            • ponury_swiniarz Zrzuc sie prywatnie a nie jako podatnik 31.05.11, 14:33
              Bo jako podatnik i mnie zmuszasz do zrzucania sie na czyjs prywatny bizes. Moze jeszcze, jako podatnik zrzucisz mi sie na piwko - bo czym bylby krakow, bez krakowskich andrusów?

              Turysci akurat masowo lgna do antykwariatow. Ale tylko tych klimatycznych, dlatego tylko te beda dotowane. Konkurencja juz nie ;)
        • Gość: Melkaa "Humanista" IP: *.2.pxs.pl 31.05.11, 14:51
          Niewątpliwie przedmówca szczyci si
          > ę wykształceniem technicznym lub ekonomicznym, a zadrukowane kartki służą mu co
          > najwyżej jako podpałka w kominku, a jego antenatom do podcierania się w wygódc

          Ja mam wykształcenie ekonomiczne, a w swoim życiu przeczytałam więcej książek niż kilku "humanistów" razem wziętych. Znam tez wielu inzynierów czytających ksiązki, interesujących sie muzyką (nie Dodą, tylko np. Chopinem), chodzących do teatru.
          Niestety Twoja wypowiedź to typowa wypowiedź typowego "humanisty", co to najbardziej się szczyci tym, że nie rozumie matematyki i fizyki.
    • fortart Skandal 31.05.11, 10:19
      Skandal, że miasto przez tyle lat zaniżonymi czynszami dotowało jedną wybraną prywatną firmę.
    • Gość: WKMP Re: Koniec antykwariatu na ul. św. Tomasza? IP: *.devs.futuro.pl 31.05.11, 10:35
      tzn 99% antykwariatów w Krakowie musi sobie radzić a ten jeden nie musi???

      może ty tak łaskawie pomyśl czy wszystko w takim rozumowaniu gra...

      • ponury_swiniarz Re: Koniec antykwariatu na ul. św. Tomasza? 31.05.11, 10:53
        Ten nie musi 'bo nadaje klimat miastu'. ;)
    • bosman_plama Re: Koniec antykwariatu na ul. św. Tomasza? 31.05.11, 10:53
      Gość portalu: pepe napisał(a):

      > ja pierniczę, przecież takie miejsca nigdy nie będą dochodowe ale one własnie t
      > worzą klimat starego miasta, majcher myśl, myśl

      Ale bez strony w sieci ten antykwariat będzie pełnił rolę co najwyżej skansenu:/. Może więc ci, którzy protestują, zakładają stronę na fejsie itp. założyliby taką stronę i opiekowali się nią potem? Tyle, że to wymagałoby większego wysiłku niż jednorazowa akcja, więc pewnie nie wypali.
    • bosman_plama Wielce szanowna autorko artykułu! 31.05.11, 11:02
      Uprzejmie informuję, że książki w wspomnianym antykwariacie nie są sprzedawane na ulicy, ale w budynku znajdującym się przy ulicy św. Tomasza. Podobnie, jak siedziba redakcji krakowskiej GW nie mieści się na ulicy, a przy ulicy, a autorzy artykułów, o ile nie są bezdomni, mieszkają w domach przy różnych ulicach.

      Istnieje możliwość, że pochodzi Pani z Rosji i dlatego używa rosyjskich form językowych. Proszę jednak, by pisząc do polskiego dziennika nie używała Pani rusycyzmów.

      pozdrawiam
      • Gość: mj Re: Wielce szanowna autorko artykułu! IP: *.dynamic.mm.pl 31.05.11, 21:20
        oj, oj bosman się napuszył i zaraz pęknie...
    • Gość: jurek Koniec antykwariatu na ul. św. Tomasza? IP: 83.238.5.* 31.05.11, 12:03
      sprawę nagłośnili krakowscy anarchiści, szkoda że wybiórcza o tym zapomniała fakrakow.wordpress.com/
    • Gość: ax Re: Koniec antykwariatu na ul. św. Tomasza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.11, 12:57
      Gość portalu: pepe napisał(a):

      > ja pierniczę, przecież takie miejsca nigdy nie będą dochodowe ale one własnie t
      > worzą klimat starego miasta, majcher myśl, myśl

      Klimat Starego Miasta tworzą teraz budy z kebabem. One, w odróżnieniu od antykwariatu, przynoszą zysk.
    • mierwin Koniec antykwariatu na ul. św. Tomasza? 31.05.11, 13:00
      Po pierwsze: nie "na ulicy" tylko "przy ulicy" (szkoła podstawowa się kłania).
      Po drugie: Dlaczego tak nie protestowano gdy w miejsce księgarni "Pegaz" PRZY ulicy Dunajewskiego wprowadził się Lumpex "Roban". Można tam było nabyć atlasy, mapy turystyczne, przewodniki, albumy o Polsce i podobne wydawnictwa. A miejsce to jest mijane przez wielojęzyczne tłumy. Teraz najwyżej zagraniczny turysta może sobie kupić gacie, które wyrzucił rok temu.
      • Gość: 154toni Re: Koniec antykwariatu na ul. św. Tomasza? IP: *.219.9.109.rev.sfr.net 31.05.11, 14:56
        Warto sie zastanowic jak pomoc temu Antykwariatowi na przetrwanie . TO JEST JEDYNY ANTYKWARIAT w KRAKOWIE w ktorym mozna kupic NUTY ( to sa partytury muzyczne- jezeli ktos nie wie ). Albo tam dac do sprzedazy. Dlatego trzeba aby istnial dalej.
    • panienkazochrony w marskie koko na channelu św. Tomasza? 31.05.11, 14:52
      jesli nie boutique to co?
      nie wiem czy na Tomasza jest juz jakis dom publiczny (burdel). na Marka jest. do tego interesu napewno nie bedzie trzeba dokladac. turysci beda zachwyceni! Z B K (co to jest za "instytucja"???- niezla pustke poczynili np.: na tomasza w ostatnich miesiacach) ustali sobie czynsz na tysiac piecset sto osiemset.- tez bedzie zachwycone. ktos dostanie koniak za "przymkniecie oka"- tez bedzie zachwycony. a ile nowych miejsc pracy!! np.: dla ochroniarzy, taksowkarzy, policjantow- to takze sa klimaty i nie nalezy ich sobie lekcewazyc... moze podpalic ten antykwariat razem z przemadrzalym dziadem. i bedzie mozna napisac, ze sam sobie winny nie przesunal tej sterty ksiazek z pod drzwi, ani nie siedzial na internecie. nie bedzie okazji aby powysilac sie i wymyślić rzeczowe powody do odmowy pomocy, wspierania aktywnosci i ludzi watpliwej wartości.
    • Gość: bibliofil Re: Koniec antykwariatu na ul. św. Tomasza? IP: 78.133.163.* 31.05.11, 15:17
      Z tego co wiem to już znalazło się sporo chętnych na zrobienie strony i ogarnięcie sprzedaży internetowej tak więc raczej powinno być ok. I dobrze.
    • Gość: mól książkowy Niech zapłacą ci miłośnicy antykwariatu. IP: *.ghnet.pl 31.05.11, 16:59
      Najlepiej narzekać. W czasach gdy o cenach decyduje rynek, to normalne że trzeba podnieść czynsz. Dlaczego miasto ma tracić? W prywatnej kamienicy już dawno nie byłoby tego antykwariatu.
      • czesiekkk Re: Niech zapłacą ci miłośnicy antykwariatu. 31.05.11, 19:59
        Aż dziw bierze, że tak długo tolerowano taką sytuację, wynajmu lokalu z rażąco niskim czynszem, nieściągalnym. Miłośnicy klimatu powinni wysyłać opłaty na rzecz ZBK.
        Majątek miejski powinien pracować i przynosić miastu zysk. Pewnie, że w stosunku do pewnych działalności powinna być stawka preferencyjna ujawniona publicznie, ale i tak powinna być przez wynajmującego opłacona i preferencyjna a nie zaniżona. Inaczej jest to niesprawiedliwe w stosunku do tych, którzy wynajmują od właścicieli prywatnych i płacą stawki komercyjne.
        • Gość: ? Re: Niech zapłacą ci miłośnicy antykwariatu. IP: 77.236.16.* 31.05.11, 21:20
          a ja tak sobie myślę

          że przecież kiedyś znudzi się Kraków zagranicznym hmmmm "turystom"


          ciekawe co wtedy zrobią chytruski kamieniczniki w centrum w miejsce
          hoteli, burdeli i knajp ?
        • Gość: AK-47 Majątek miejski... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.11, 23:26
          Powiedz to krakowianom, którzy patrzą, że za ich pieniądze powstaje gniot nad gniotami, stadiom Wisły, za

          SIEDEMSET BAŃ. (dotychczas)

          I nie zapomnij, że ma przynosić ZYSKI - bo to majątek miasta i mamy wolny rynek.

          a jak nie, to EKSMISJA klubu ze stadionu.

          Tak?

          Bo to jest właśnie równość wobec prawa, że bandytom buduje się zabawki z naszych pieniędzy (chcą mieć stadion? niech sobie uzbierają)

          A klimatycznego miejsca nie ma komu bronić.
          • Gość: maad Re: Majątek miejski... IP: *.ghnet.pl 01.06.11, 16:21
            Klub nazywasz "bandytami"????
    • Gość: czytelnik Koniec antykwariatu na ul. św. Tomasza? IP: *.85.radiotel.com.pl 02.06.11, 12:48
      Ten facet i jego zona to nie sa zadni antykwariusze tylko zwyczajni handlarze ksiazkami.
      Nie maja zadnego profesjonalizmu w tej dzialalnosci, nie znaja sie absolutnie na ksiazkach.Nie potrafia po prostu prowadzic takiego a zapewne i innego rowniez, biznesu.Nalezy jak najszybciej wykurzyc ich stamtad a ta placowke oddac komus, kto naprawde zna sie na rzeczy.Znam krakowskie antykwariaty od wielu lat, na Tomasza tez czasem zagladam ale takiego dziadostwa jeszcze nigdzie nie widzialem. Ksiazki byle jakie, ceny z ksiezyca...itpKiedys podpuscilem Tego Drucia i zapytalem ile kosztuje albym A.Bujaka"Krakowskie pejzaze". Taki sam tuz za rogiem byl w cenie okolo 40 zlotych. Druc mi podal cene 3000 tysiace!!!!Hahahahah.Taki z niego antykwariusz.
    • Gość: Ola Koniec antykwariatu na ul. św. Tomasza? IP: *.centertel.pl 16.02.12, 09:32
      Chciałabym się podzielić moja opinią o Awiteksie w Krakowie. Dzisiaj (tłusty czwartek) kupiłam o zgrozo 10 pączków (bo chciałam poczęstować współpracowników) w Awiteksie przy Mogilskiej. Tak ohydnych pączków to ja chyba w życiu nie jadłam. Stare, przesiąknięte olejem gnioty, tylko ładnie opatulone lukrem. Podejrzewam że mają co najmniej dwa dni. To moje ostatnie zakupy w tym sklepie! Nie polecam i radzę omijać szerokim łukiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka