Gość: nie kupuje tam IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.11, 10:18 obniżcie ceny - jaja sobie robicie - dla kogo ten sklep? dla normalnych ludzi czy dla tuska i tym podobnych Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Wielki Pazuzu Re: Utrzymać sukces Almy. Nowa marka receptą na k IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.11, 10:32 to nie sklep dla golców jak ty :) kiełbasa lisiecka i chleb prądnicki nie jest dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: golec ciekawe pod którym parapetem na kazimierzu znalazc IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.11, 14:57 ciekawe pod którym parapetem na kazimierzu znalazłeś swoje bogactwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e tam Utrzymać sukces Almy. Nowa marka receptą na kryzys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.11, 10:33 raz Panu uwierzyłam - kupując akcje Almy po 140 PLN - mam je niestety do dzisiaj :( (są po 36 zł) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksionc probostrz Dla kogo ta ściema? IP: *.net.autocom.pl 05.12.11, 10:37 Parę lat temu ten cwaniaczek - milioner dzięki Lewandowskiemu, a nie wolnemu rynkowi - odwoływał się do snobizmu "młodych, wykształconych" korposzczurów, dla których zakupy w jego sklepach miały być potwierdzeniem ich życiowego sukcesu a przepłacanie świadomym wyboremi ostentacyjnym potwierdzeniem własnej wartości. Dziś kiedy te naiwne lemingi potraciły posadki i ledwie dyszą pod ciężarem kredytów, którymi finansowali swój "dobrobyt" on im wmawia, że Alma to taki dyskont, tylko lepszy, bo sprzedający dobrą jakość w niskiej cenie. Dla kogo ta ściema, panie "byznesman"? Lemingi już dawno przeprosiły się z Tesco i Biedronką a ostatni naiwni zrobią to bardzo szybko. Ściema ma krótkie nogi i jest dobra na chwilę, ale gdy kasy brakuje na podstawowe opłaty lemingi szybko zapomną o "prestiżowych" zakupach. "Bogactwo" na kredyt się skończyło i tym samym wysychają zyski Mazgajów, Piotrów i Pawłów czy innych Bomi dla snobów. Trzeba być skończonym debilem, by za to samo co w Tesco płacić 50% więcej i paść chciwców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehhhhh Utrzymać sukces Almy. Nowa marka receptą na kryzys IP: 31.187.0.* 05.12.11, 10:48 Kupuje w Almie czasem, bo jest zaraz kolo mojego domu, i powiem Wam, ze wcale nie wszystko jest takie drogie...... Porownujac ceny czesto widze ze np. woda mineralna czy princessa sa tansze w Almie niz w Lewiatanie (drugi z kolei duzy sklep w mojej okolicy,troche dalej niz Alma), jogurty czy soki maja takie same ceny.. A lubie Alme za to, ze obsluga jest na wysokim, milym poziomie, nie trza placic dodatkowo za reklamowki i nie jest tak ciasno miedzy polkami, jak np w tym Lewiatanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: Utrzymać sukces Almy. Nowa marka receptą na k IP: *.gemini.net.pl 05.12.11, 10:49 "Wodę z fiordów norweskich"? To rzeczywiście dla smakoszy... A tak serio - tekst jest chyba o tym, że Alma to już - cenowo - nie są drogie delikatesy. I to prawda. Wiele artykułów można tam kupić rzeczywiście taniej, niz w dyskontach. Odpowiedz Link Zgłoś
drakaina Utrzymać sukces Almy. Nowa marka receptą na kryzys 05.12.11, 10:57 W Almie cenię - oprócz możliwości kupienia produktów importowanych naprawdę dobrej jakości (włoski makaron jest prawdziwym włoskim makaronem, ostatnio do oferty weszła nawet pasta fresca!!!) - nastrój bez tych ohydnych świetlówek i paskudnych bałaganiarskich regałów. To jedyny duży sklep, w którym jestem w stanie zrobić zakupy, nie dostając bólu głowy od oświetlenia, muzyki, tłumu i wizualnego chaosu. A ceny wcale nie są zabójcze, podczas gdy promocje gigantów handlowych to często niezła ściema. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chatul Re: Utrzymać sukces Almy. Nowa marka receptą na k IP: 213.134.163.* 05.12.11, 14:59 Podpisuję się dwoma łapami pod wypowiedzią. Właśnie wróciłam z zakupów w Almie. Kto chce może tam kupić drogie towary, ale również jest to miejsce dla zwyczajnych, średniozamożnych klientów. Zakupy robi się przyjemnie, towar zawsze jest dobrej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reni Re: Utrzymać sukces Almy. Nowa marka receptą na k IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.11, 15:30 Towar w Almie nie zawsze jest dobrej jakości: w ubiegłym roku na święta kupiłam w Almie wędzonego łososia. Miałam gości, zależało mi na dobrej rybie. Ryba była po prostu zgniła, śmierdziała tak, że nie sposób opisać. No i jeszcze dwie kolejne wpadki ze szwajcarskim serem, który był po prostu sfałszowany, po cenie .... uwaga: 106 zł za kg. Od roku tam nie byłam i już nigdy nie wrócę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ad Re: Utrzymać sukces Almy. Nowa marka receptą na k IP: *.zax.pl 05.12.11, 20:18 A ja robię zakupy w Almie od ponad 10 lat (wcześniej Krakchemia) i w 99% przypadków jestem zadowolony. Jeśli nie jestem to istnieje coś takiego jak reklamacja. Odpowiedz Link Zgłoś
misself "Cieszy się sławą"? 05.12.11, 11:14 Nie wiem, czy sława drogiego sklepu to powód do radości. Abstrahując od faktu, że ten akurat wcale taki drogi nie jest. Ale nowa matura nie uczy poprawnego wyrażania się. Szkoda, że dziennikarstwo na UJ także nie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frankjensztajn Re: "Cieszy się sławą"? IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.11, 23:58 To Ty chyba też jesteś po dziennikarstwie, bo od kiedy to matura ma czegoś uczyć? Egzaminy chyba wiedzę tylko sprawdzają, no nie? :-) Uwielbiam te wszystkie mądrale, co wchodzą na Gazetę i inne Onety i podniecają się, kiedy znajdą jakąś nieścisłość. Gdybyście we własnej pracy byli takimi perfekcjonistami, to mielibyśmy w Polsce drugi Dubaj, a nie Irlandię. Polska szabelka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r_xxx Utrzymać sukces Almy. Nowa marka receptą na kryzys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.11, 11:24 Trzeba by się zdecydować... Albo jest tam co innego niż w dyskontach (wtedy dla mnie raczej za drogo), albo to samo (wtedy dla mnie za daleko). Na dziwną mieszankę tego i tego - też za daleko, mam lokalne sklepy + dyskont w "pieszej" odległości od domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiS-men Robic wode z mozgu najlepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.11, 12:07 Mazgaj robi wode ludziom z mozgu--sprzedaje wode minaeralna taniej.. kreci sie kolo Tuska ..ale tez przyjdzie koniec na niego. kwestia czasu..taki vcentus biznesmen .ktory nic nie sposnoruje w Krakowie ani sport ani pomoc biednym.. zero..!!! trzeba sei dokladnie przyjrzec jego powiazaniom ze swiatem polityki.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sad Re: Robic wode z mozgu najlepiej IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.11, 14:11 no tak, ukrzyżować go bo nie sponsoruje krakowa i nie pomaga biednym hajs ma więc to jego obowiązek sponsorować wszystkich dookoła. Sprzedaj komputer i na caritas daj. Odpowiedz Link Zgłoś
kissmygrass Re: Robic wode z mozgu najlepiej 05.12.11, 14:33 Gość portalu: sad napisał(a): > no tak, ukrzyżować go bo nie sponsoruje krakowa i nie pomaga biednym Przecież to nie o to chodzi. Wódz zawyrokował jakiś czas temu, że "skądś te pieniądze mają" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balusz Utrzymać sukces Almy. Nowa marka receptą na kryzys IP: *.ists.pl 05.12.11, 15:01 1) Uwaga to jest artykuł sponsorowany. 2) W almie rzyczywiście jest duży wybór produktów. 3) Niestety są to drogie delikatesy. Te same rzeczy około 20-30% droższe niż w pozostałych hipermarketach. Odpowiedz Link Zgłoś
kissmygrass Re: Utrzymać sukces Almy. Nowa marka receptą na k 05.12.11, 16:24 Gość portalu: balusz napisał(a): > 3) Niestety są to drogie delikatesy. Te same rzeczy około 20-30% droższe niż w > pozostałych hipermarketach. O ile mnie pamięć nie myli, to tegoroczna "próba koszykowa" umieściła Almę mniej więcej pośrodku stawki. Podasz metodologię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alma z Nieświeża Skandal IP: 217.153.173.* 05.12.11, 15:53 To jest skandaliczny, reklamujący określoną firmę artykuł, czyli coś, czego prasie robić nie wolno. A przynajmniej kłóci się to z dobrym obyczajem. Ale cóż, krakowski dodatek Wyborczej to gazeta na dość niskim poziomie etycznym. Nawiasem mówiąc, przestałam zamawiać w Almie przez internet, odkąd okazało się, że przywozili mi nieświeże mięso czy też wędliny, a nawet zepsute mleko. Odpowiedz Link Zgłoś
jakubdiduch Utrzymać sukces Almy. Nowa marka receptą na kryzys 05.12.11, 17:38 Kiedyś w kolejce do kasy jedna pani obwieszona złotem darła się głośno do mobajla, że jest w Almie, bo tutaj zakupy robi jedynie haj sosajety. Wziąłem swoje piwko i poszedłem. Odpowiedz Link Zgłoś
mgrzemow Apel do Almy - radzę przeczytać. 05.12.11, 18:45 Wszystko gra, robię tam zakupy regularnie. ALE. Do jasnej cholery - poziom działu warzywno-owocowego jest żenujący. Parę przykładów: - dobre pomidory pojawiają się i znikają - ostatnio do kupienia był tylko chiński, radioaktywny czosnek - zdarzają się dobre pomarańcze. Mandarynki są zawsze paskudne. - nigdy nie widziałem brzoskwiń ani nektarynek Poza tym dajecie radę - tak jak pisali poprzednicy - różnica cenowa między Almą a Tesco mieści się dla mnie w granicach ceny benzyny jaką musiałbym spalić, żeby pojechać po tańsze produkty do Tesco. Odpowiedz Link Zgłoś
mgrzemow Wady i zalety Almy 05.12.11, 19:02 Wady: - dział warzywno-owocowy - żenada, po prostu żenada. Jeżeli potrzebuję coś więcej niż pomidora do kanapki, to muszę pojechać na targ. - ceny chemii gospodarczej - naprawdę przegięcie - ceny wina. Oni naprawdę mają ludzi za takich ignorantów jakimi byli 10 lat temu. Na moje oko ( a siedzę trochę w temacie) to mają tam jakieś 150-200% marży na winach. Jestem chory, kiedy nie mam wyjścia i muszę kupić w Almie butelkę wina. - system lojalnościowy - żenada - daje korzyść rzędu 0.1% wartości zakupów - słabiusieńki wybór piw. Alma przegapiła rozwój niszowych browarów, ciekawych nietypowych piw. Zdarzają się perełki ale poza tym kiepsko. Zalety: - najważniejsze - wielkość - jak chcę kupić bułki, wędlinę, masło i mleko, to nie muszę przejść ponad kilometra jak w jakimś pieprzonym tesco. - bardzo rzadko zmieniają położenie towarów na półkach - idę i biorę towary z półki na pamięć bez patrzenia. Nic mnie tak nie wkurza, jak przetasowania na półkach po to, żeby klient biegał jak kretyn szukając mleka. Oni tego nie robią - dobry wybór wędlin i serów. Jak ktoś chce tanio - ma tanio, jak coś ekstra - ma ekstra. I nie jest prawdą, że ceny są przegięte. Nawet jeśli chodzi o towary luksusowe. Szynka parmeńska kosztuje we Włoszech w sklepie ok 20E za kilo. W Almie - 100zł. A zdarza się świetny Speck za ok 50zł. Także ceny serów włoskich o ok 10-20% wyższe niż we Włoszech. Akurat w tym kraju bywam regularnie więc mam porównanie. - kumata obsługa - chyba płacą im tam lepiej niż w dużych marketach, bo wiedzą co sprzedają. Wyjątek to Kredens - obsługują tam dziewuchy chyba wczoraj od pługa oderwane. - to oczywiste - ale niezły wybór nietypowych towarów zagranicznych - kiedyś zrobiłem dokładne porównanie. Wyszło mi, że na zakupach wartych ok 100zł, gdybym pojechał do Almy, kupił to czego nie ma w Tesco, a potem pojechał do Tesco, to zaoszczędziłbym 5zł. Ciekawe ile paliwa bym spalił... Czego mi brakuje w Almie? Myślę, że strzałem w 10 byłoby bistro bazujące na towarach z marketu. ALE. Dobre bistro. Dobre jedzenie w niekoniecznie niskich ale rozsądnych cenach. Odpowiedz Link Zgłoś
kissmygrass Re: Wady i zalety Almy 05.12.11, 20:24 mgrzemow napisał: > - ceny wina. Oni naprawdę mają ludzi za takich ignorantów jakimi byli 10 lat t > emu. Na moje oko ( a siedzę trochę w temacie) to mają tam jakieś 150-200% marży > na winach. Jestem chory, kiedy nie mam wyjścia i muszę kupić w Almie butelkę w > ina. Z czystej ciekawości - jakieś konkrety? Odpowiedz Link Zgłoś
mgrzemow Re: Wady i zalety Almy 05.12.11, 20:40 Ujmę to tak: Jest takie wino: www.regularwino.com/naked-wines/tor-del-colle-riserva-montepulciano-2007/ Wiem że u winiarza we Włoszech można je kupić za 1.5E (z grupą znajomych zamawiamy czasem pół-hurtowe ilości wina wprost od winiarzy). Do tego transport, akcyza, marża importera, marża sklepu i oto ląduje to wino w Makro za 27zł. Z kolei jest kilka win, które w makro kosztują pod 30zł a w Almie są w okolicy 40-50zł. I to byłoby jeszcze do zaakceptowania, gdyby wyszukiwali na rynku perełki. A oni jadą równo po dużych importerach, zamawiają byle co i walą na to kosmiczne marże. Jak widzę w Almie wino za 50zł to wiem, że przy odrobinie wysiłku da się je w Polsce kupić za ok 30. I że nikt go jakoś starannie nie wybierał. Odpowiedz Link Zgłoś
kissmygrass Re: Wady i zalety Almy 05.12.11, 21:20 mgrzemow napisał: > Z kolei jest kilka win, które w makro kosztują pod 30zł a w Almie są w okolicy > 40-50zł. Podstawową wadą tego rozumowania jest to, że Makro nie jest sklepem detalicznym. > I to byłoby jeszcze do zaakceptowania, gdyby wyszukiwali na rynku perełki. A on > i jadą równo po dużych importerach, zamawiają byle co i walą na to kosmiczne ma > rże. Pozwolę sobie na polemikę. Ofertę Winkolekcji dostępną na półkach Almy trudno określić jako "byle co". Często przy poszukiwaniu czegoś nowego patrzę właśnie na importera i jest kilku, których darzę sporym kredytem zaufania. Czy kosmiczne marże? Wszystko wskazuje na to, że cena w Almie niespecjalnie odbiega od ceny u importera z tendencją do bycia niższą. > Jak widzę w Almie wino za 50zł to wiem, że przy odrobinie wysiłku da się je w P > olsce kupić za ok 30. I że nikt go jakoś starannie nie wybierał. Wszystko zależy od producenta i importera. Nie wnikam w to, czy ktoś je starannie wybierał, ale wina dostępne pod szyldem "import własny Almy" sugerują, że ktoś jednak odrobił zadanie domowe - zadziwiająco dużo tych win ma bardzo przyzwoitą cenę w stosunku do oferowanej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
mgrzemow Re: Wady i zalety Almy 05.12.11, 23:31 kissmygrass napisał: > mgrzemow napisał: > > > Z kolei jest kilka win, które w makro kosztują pod 30zł a w Almie są w ok > olicy > > 40-50zł. > > Podstawową wadą tego rozumowania jest to, że Makro nie jest sklepem detalicznym Akurat w Makro znam dobry przykład wina gdzie jestem w stanie prześledzić całą drogę od winiarza do sklepu. Stąd przykład. Poza tym każdy może kupować w Makro. Przez kilka lat radziłem sobie bez karty - idziemy, wchodzimy za kimś, po czym przy kasie prosimy osobę za nami czy możemy skorzystać z jego/jej karty bo zapomnieliśmy swojej. 100% skuteczność. > Pozwolę sobie na polemikę. Ofertę Winkolekcji dostępną na półkach Almy trudno o > kreślić jako "byle co". Często przy poszukiwaniu czegoś nowego patrzę właśnie n > a importera i jest kilku, których darzę sporym kredytem zaufania. Czy kosmiczne > marże? Wszystko wskazuje na to, że cena w Almie niespecjalnie odbiega od ceny > u importera z tendencją do bycia niższą. Wszystko tzn co? I poproszę o przykład. Wino tańsze w Almie niż bezpośrednio u importera. > Wszystko zależy od producenta i importera. Nie wnikam w to, czy ktoś je starann > ie wybierał, ale wina dostępne pod szyldem "import własny Almy" sugerują, że kt > oś jednak odrobił zadanie domowe - zadziwiająco dużo tych win ma bardzo przyzwo > itą cenę w stosunku do oferowanej jakości. Poproszę o przykład jednego wina z Almy, które ma dobry stosunek jakości do ceny. Jutro kupię, wypiję i opiszę wrażenia. ;-) M Odpowiedz Link Zgłoś
kissmygrass Re: Wady i zalety Almy 06.12.11, 00:25 mgrzemow napisał: > Poza tym każdy może kupować w Makro. Trzymajmy się może sensownych przykładów i argumentów, ok? > Wszystko tzn co? I poproszę o przykład. Wino tańsze w Almie niż bezpośrednio u > importera. Na przykład wspomniana już Winkolekcja (akurat trafiłem na nich zupełnie innym kanałem, a dopiero później znalazłem w Almie, nie jestem z nimi w żaden sposób związany). Ceny detaliczne (jeszcze raz podkreślę - detaliczne) u importera niespecjalnie odbiegają od tych na półkach w Almie. O ile mnie pamięć nie zawodzi, to bodajże Gotin del Risc kilka razy kupowałem kilka złotych taniej. > Poproszę o przykład jednego wina z Almy, które ma dobry stosunek jakości do cen > y. Jutro kupię, wypiję i opiszę wrażenia. ;-) De gustibus non est disputandum. Coś, co mnie będzie smakować, Tobie niekoniecznie musi. Stąd mój komentarz do tak definitywnego potępienia oferty Almy w Twoim wcześniejszym poście. Ja dobrze wspominam choćby wina od Valla Llacha (choć to akurat może być trudne do zdobycia i niekoniecznie będzie nawet w średnich stanach cenowych), Bricco Mondalino (chyba tylko Zerolegno wypadło moim zdaniem przeciętnie), ostatnio wysypało kilka całkiem przyzwoitych win z Rias Baixas. W Odpowiedz Link Zgłoś
mgrzemow Re: Wady i zalety Almy 06.12.11, 10:42 kissmygrass napisał: > mgrzemow napisał: > > > Poza tym każdy może kupować w Makro. > > Trzymajmy się może sensownych przykładów i argumentów, ok? O mamo, jakbym wiedział, że z Makro będzie taki problem to bym użył innego przykładu. O właśnie: Swego czasu pasjami kupowaliśmy tzw "rowerek": alma24.pl/produkt/9042043/wino-cono-sur Pamiętam, że pierwszy raz kupiłem je chyba po 24zł. Podrożało wszędzie, ale da się je kupić za ok 30zł. W Almie jak widać 38. To jest o 25% drożej niż gdzie indziej. Po prostu dla mnie Alma ma bardzo niski stosunek jakości do cen jeśli chodzi o wina. Oczywiście na pewno są tam wina wysokiej jakości. Pijemy w domu sporo wina i o ile nie opłaca mi się robić zakupów spożywczych gdzie indziej i chętnie płacę parę zł za wygodę kupowania w Almie, o tyle kupując tam wina czuję pieczenie z tyłu pleców i gorący oddech na karku... Żeby nie było, że kryptoreklama, to na priv mogę podać namiar na człowieka który organizuje nasze grupowe zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
kissmygrass Re: Wady i zalety Almy 06.12.11, 12:25 mgrzemow napisał: > Swego czasu pasjami kupowaliśmy tzw "rowerek": > Pamiętam, że pierwszy raz kupiłem je chyba po 24zł. Podrożało wszędzie, ale da > się je kupić za ok 30zł. W Almie jak widać 38. To jest o 25% drożej niż gdzie i > ndziej. > > Po prostu dla mnie Alma ma bardzo niski stosunek jakości do cen jeśli chodzi o > wina. Co tylko dowodzi tego, że w przypadku różnych importerów jest różnie. Tylko i wyłącznie o to mi chodziło. Wyciąganie z Cono Sur (dostępnego powszechnie) wniosków dotyczących innych importerów i importu własnego Almy to moim zdaniem zbyt odważne posunięcie ;) W Odpowiedz Link Zgłoś
mgrzemow Re: Wady i zalety Almy 06.12.11, 13:20 kissmygrass napisał: > Co tylko dowodzi tego, że w przypadku różnych importerów jest różnie. Tylko i w > yłącznie o to mi chodziło. Wyciąganie z Cono Sur (dostępnego powszechnie) wnios > ków dotyczących innych importerów i importu własnego Almy to moim zdaniem zbyt > odważne posunięcie ;) Żeby w wiarygodny sposób porównać poziom cen w Almie w porównaniu do reszty sklepów, trzeba wybrać wino dostępne powszechnie. Mam wrażenie, że się czepiasz (o zatrudnieniu w firmie PR nawet nie śmiem pomyśleć). Jakbym wybrał wino nietypowe, to byś napisał, że nie da się porównać, bo nie ma w innych sklepach. Z tego typu porównań na kilku znanych mi winach wynika, że różnica cenowa na winach jest dużo większa niż na innych artykułach spożywczych. W tej sytuacji, kiedy WIEM, że jest za drogo, to poszukiwanie perełek jest psychologicznie utrudnione. Biorąc do ręki wino w Almie WIEM, że jest za drogie, a mogę tylko mieć nadzieję (oczywiście popartą researchem), że będzie smaczne. To zderzenie pewności z niepewnością skutecznie mnie do kupowania wina w Almie odpycha. Choć oczywiście są sytuacje, kiedy się spieszę, nie mam wyjścia, zaciskam zęby i kupuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kissmygrass Re: Wady i zalety Almy 06.12.11, 13:57 mgrzemow napisał: > Żeby w wiarygodny sposób porównać poziom cen w Almie w porównaniu do reszty skl > epów, trzeba wybrać wino dostępne powszechnie. I tak po kolei dla każdego z importerów ;) > Mam wrażenie, że się czepiasz (o zatrudnieniu w firmie PR nawet nie śmiem pomyś > leć). Jakbym wybrał wino nietypowe, to byś napisał, że nie da się porównać, bo > nie ma w innych sklepach. Nie czepiam się, jak również nie jestem PRowym naganiaczem. Po prostu mam odmienne doświadczenia na innej próbce i nie zgadzam się z mocno ogólnym stwierdzeniem, że "jadą równo po dużych importerach, zamawiają byle co i walą na to kosmiczne marże". Pewnie tak jest w przypadku jakiejś części oferty, ale śmiem twierdzić, że nie w przypadku całości (szczególnie to "byle co"). W Odpowiedz Link Zgłoś
jop Re: Wady i zalety Almy 06.12.11, 10:26 >Poproszę o przykład jednego wina z Almy, które ma dobry stosunek jakości do ceny. Jutro > kupię, wypiję i opiszę wrażenia. ;-) Michel Torino. Dowolne. Odpowiedz Link Zgłoś
gaissa Re: Wady i zalety Almy 06.12.11, 10:50 jop napisała: > >Poproszę o przykład jednego wina z Almy, które ma dobry stosunek jakości d > o ceny. Jutro > > kupię, wypiję i opiszę wrażenia. ;-) > > Michel Torino. Dowolne. A zwłaszcza Torrontes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyberspace Utrzymać sukces Almy. Nowa marka receptą na kryzys IP: *.free.aero2.net.pl 05.12.11, 20:08 Przeciez Alma ma strate kwartał za kwartałem , wiec jaki to sukces jesli sklepy przynosza straty ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wyrobcowa Mazgaj pal sobie faje w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.11, 21:08 Temu panu juz dziekujemy mowimy nie..prosze go nie eksponowac.. nic poza wyciaganiem kasy nie zrobil dla Krakowa.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient kiepska jakość za zbyt wysoką cenę IP: *.dynamic.chello.pl 05.12.11, 21:18 tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Utrzymać sukces Almy. Nowa marka receptą na kryzys IP: 77.236.26.* 06.12.11, 01:15 Załosna strona na fejsbuku ze zdjęciem robaka w sałatce "Na zdrowie ! znalezione dziś w sałatce firmowej ! . Lubię to! · Dodaj komentarz · 17 sierpnia o 06:57 · pl-pl.facebook.com/pages/Alma-Delikatesy/135725116463620#!/pages/Alma-Delikatesy/135725116463620?sk=wall&filter=12" Katalog Konesera czyli stałego klienta coraz słabszy - jesli się zaczęło wysoko, to trzeba się trzymać poziomu! Albo zaczynać nisko , a potem podwyższać poziom- na przykład garnki w katalogu . Były fajne, teraz nie są. Zdjęcia wlasciela - wybrac lepsza agencje, wygląd włoskiego fryzjera może zaszkodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Utrzymać sukces Almy. Nowa marka receptą na k 06.12.11, 16:41 A ja kupuję (w ich sklepie internetowym) i jestem bardzo zadowolona, cena zwykłych produktów taka sama jak wszędzie indziej, a nawet ciut taniej niż w sklepach osiedlowych, specjały są drogie, ale inne produkty są w tej samej cenie co w innych supermarketach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Utrzymać sukces Almy. Nowa marka receptą na kryzys IP: *.fdk.abpl.pl 09.05.12, 09:36 nowa marka to czasem nie jest pomysł na dyskont dla bogatych? Odpowiedz Link Zgłoś