Dodaj do ulubionych

Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dzieci

    • golfstrom Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dzieci 31.12.11, 15:15
      Cala ta dyskusja zaczyna nasladowac sztuke. A konkretnie cykl "Zupa czy sniadanie" Mana i Materny.
    • wiesscar co internauci mnie ciekawi 31.12.11, 15:22
      jak czesto i na jak dlugo Polacy przemieszczaja sie miedzy regionami Polski, jakie regiony sa odwiedzane i przez kogo czesto a jakie rzadziej, chodzi mi o migracje Polakow miedzy regionami Polski, jak ktos ma jakas wiedze na ten temat niech napisze, mnie sie wydaje ze np. Malopolska slabo "sie odwiedza" z Wielkopolska (ale moze sie myle),
      co do Warszawy to przeciez to miasto po wojnie to nie to samo co przed wojna (i ludnosc i zabudowa juz inna)
      • terrtt Re: co internauci mnie ciekawi 31.12.11, 15:51
        I masz rację. W Krakowie studiuje mnóstwo osób z polski B, podkarpacie, lubelszczyzna, warmia i mazury, za to prawie nie widać osób z zachodniej Polski.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: co internauci mnie ciekawi 31.12.11, 18:31
          terrtt napisał:

          > I masz rację. W Krakowie studiuje mnóstwo osób z polski B, podkarpacie, lubelsz
          > czyzna, warmia i mazury, za to prawie nie widać osób z zachodniej Polski.

          Warmia i Mazury??? Nie zauważyłam.
          Za to mnóstwo studiuje w Krakowie Ślązaków z Polski A ;-)
      • Gość: Macho Re: co internauci mnie ciekawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 18:01
        Ja na terenie Polski widzę tylko dwa tunele jak waść to ujął "odwiedzania".
        Jeden przebiega mniej więcej wzdłuż autostrady A4. Drugi biegnie po linii Katowice-Warszawa-Gdańsk. A to oznacza, że praktycznie cała zachodnia Polska z miastami takimi jak Szczecin, Poznań, Zielona Góra jest wirtualnie wyłączona ze świadomości mieszkańców reszty kraju. Jaskrawym dowodem jest nieobecność wspomnianych miast w przekazach medialnych.
    • Gość: Tadeusz Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dzieci IP: *.gemini.net.pl 31.12.11, 15:40
      Bardzo przepraszam. Czeski błąd. Oczywiście 1795.
    • Gość: @@@ Warsiawa nasia stolyca IP: *.aster.pl 31.12.11, 15:43
      a na Pragie to ja nie mogie.

      Znacznie gorsze są buraczyzmy typu "poszłem, wzięłem, poszlimy, zrobilimy, ino, " i wiele innych używanych niezależnie od lokalizacji. Dość często zresztą słyszy się to w Warszawie...
    • Gość: BAVARIAN Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dzieci IP: *.pool.mediaWays.net 31.12.11, 15:54
      Madrzejsi sto razy od was, Bawarczycy, uzywaja regionalizmow, a maja ich setki, i sa z tego dumni! Dzieki temu rozwija sie kultury, turystyka i sciaga miliony turystow kazdego roku. Polski nudny komuszo-katolicki monolit ma problem z kilkoma innymi slowami.
      PS: Bismarck mial racje.
      • Gość: Ufo Re: Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dz IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.11, 19:00
        Widac w Germanii tradycyjnie dowcip przyciezki, skoro ulegl mu nawet polski Bawarczyk i nie rozumie, ze nas to przekomarzanie sie bawi! Slow o Bismarcku komentowac nie bede, z litosci...
        • Gość: Pusty.Słoik Re: Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dz IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.12, 09:44
          <<Widac w Germanii tradycyjnie dowcip przyciezki, skoro ulegl mu nawet polski Bawarczyk>>

          A skąd u niego ma się wziąć jakikolwiek lżejszy humor, skoro on tam 14 godzin dziennie kible sprząta.
    • Gość: BEa A dajcież se już spokój... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 16:04
      A dajcież se już spokój. Moje dziecko idzie na pole a potem kupuje wekę. Oberlufter otwierała moja babcia, a ja szłam do szkoły w chałacie. Chodż żesz już i zajmij żesz się w końcu czymś poważnym. Tak to mówimy w Krakowie :)
    • Gość: TAK BEDZIE Re: Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dz IP: *.pool.mediaWays.net 31.12.11, 16:06
      @ pogromca nepotyzmu!
      Pan Stuhr zyje, a ty juz niedlugo uslyszysz diagnoze od swojego lekarza i nikt o tobie nie bedzie pamietal.
    • Gość: ja Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dzieci IP: *.zax.pl 31.12.11, 16:07
      "na dwór" to rusycyzm z czasów zaborów. "na pole" ma bardziej polskie tradycje.
      • Gość: quii Re: Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dz IP: *.jmdi.pl 31.12.11, 16:22
        a ja wychodzę na dwór ale na choince wieszam bańki bo bombki są jakieś takie terrorystyczne no i chodzę w domu w ciapach ;)
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dz 31.12.11, 18:33
          Ja też wieszam bańki, ale po domu to chodzę w pantoflach.
    • Gość: kuka Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 16:14
      To nie jest regionalizm.Poludniowi Slowianie mowia: idu na polje wiec wyrazenie musi pamietac
      czasy poczatkow slowinszczyzny
    • Gość: cmn Na nogach IP: *.radionet.info.pl 31.12.11, 16:15
      Wszyscy zapominają o zwrocie "na nogach" też często u nas używanym zamiast na piechotę.
      • babcia.klozetova Re: Na nogach 31.12.11, 17:42
        Gość portalu: cmn napisał(a):

        > Wszyscy zapominają o zwrocie "na nogach" też często u nas używanym zamiast na
        > piechotę.

        A może to z łaciny: "per pedes" ;-D
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Na nogach 31.12.11, 18:35
        Gość portalu: cmn napisał(a):

        > Wszyscy zapominają o zwrocie "na nogach" też często u nas używanym zamiast na
        > piechotę.

        O tak, słusznie! Tak się mówi na południu Polski.
    • Gość: d Toc ja normalnie jestem jak sztur... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 16:17
      tyz tak mowie :) a do tego dajze wejze
    • Gość: TOMI 62 Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dzieci IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.11, 16:20
      A jak mam niby powiedzieć zdrobniale do pieska, mówię chodź idziemy na polko, a inaczej jak to wygląda, chodź idziemy na dworek ?????
      • babcia.klozetova Re: Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dz 31.12.11, 17:44
        Gość portalu: TOMI 62 napisał(a):

        > A jak mam niby powiedzieć zdrobniale do pieska, mówię chodź idziemy na polko, a
        > inaczej jak to wygląda, chodź idziemy na dworek ?????

        Zacznijmy od tego, że zdrabnianie nie jest eleganckie - nie zdrabniaj więc! A jak już, to może nie "piesek", tylko "piesuńcio" ?
    • Gość: M.Rawicz Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dzieci IP: *.adsl.inetia.pl 31.12.11, 16:30
      Skończcie już z tym naprawdę idiotycznym "wychodzeniem na zewnątrz", które Wam wepchnął dr Rusinek.

      W poprawnysm języku polskim "na zewnątrz" musi mieć określnik – czego: na zewnątrz domu na zewnątrz posesji itp.? Sami pomyślcie, bo to gołym okiem widać: "Gdzie jest Józek"? "Na zewnątrz". Przecież następne pytanie musi być "Ale na zewnątrz czego?"

      "Na zewnątrz" jest po prostu językowo niepoprawne, bo brak mu predykatu. To nowomowa tych, co są inteligentni "nowocześnie", a własnego języka nie znają.
    • Gość: rotflma0 "w pole" IP: *.prenet.pl 31.12.11, 17:02
      tak się powinno mówić ide w pole orać albo kartofle sadzić
      lol
      • Gość: Macho Re: "w pole" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 17:45
        I tak się mówi. "W pole" używa się najczęściej gdy chodzi o robotę lżejszą np. przy sianie. Dla określenia ciężkiej roboty np. żniw używa się "idę do pola".
    • Gość: warmianka Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dzieci IP: *.olsztyn.vectranet.pl 31.12.11, 17:24
      uwielbiam krakusów za "wychodzę na pole", "co Ty do mnie mówisz".
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dz 31.12.11, 18:36
        > "co Ty do mnie mówisz"

        A jak to się mówi gdzie indziej?
    • Gość: sceptyk123 Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dzieci IP: *.dc.dc.cox.net 31.12.11, 17:29
      "Odkrylem" Stura w filmie "Wodzirej" dawno dawno temu i wrozylem mu kariere. To nie tylko wybitny aktor to bardzo madry czlowiek. Staropolski czy reginalne jezyki sa ciekawsz i bogatsze od nowopolskiego. Glupcy ci co nie rozumieja tego. A glupich zawsze wiecej.
    • Gość: sceptyk123 Re: Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dz IP: *.dc.dc.cox.net 31.12.11, 17:31
      "Odkrylem" Stura w filmie "Wodzirej" dawno dawno temu i wrozylem mu kariere. To nie tylko wybitny aktor to bardzo madry czlowiek. Staropolski czy reginalne jezyki sa ciekawsze i bogatsze od nowopolskiego. Glupcy ci co nie rozumieja tego. A glupich zawsze wiecej.
    • Gość: gosc Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dzieci IP: *.lsanca.fios.verizon.net 31.12.11, 17:55
      wlasnie gware Krakowa tworza te 99% ludnosci wiejskiej przybylej przez dziesieciolecia do miasta.
      Polacy brzydza sie tradycja bo jest prymitywna, niewyksztalcona, wiejska, zasciankowa, brudna , polski cham ze wsi, przecwienstwem jest postepowa wyksztalcona , z mgr przed nazwiskiem wielkomiejska,prozachodnia amerykanska, fejsbukowa, hoolywodzka, mowiaca po amerykansku, wycieczkowa karaibska, samochodowa najlepiej w Leksusie. Dwa odrebne swiaty ,pierwszy autentyczny , zapomniany ,pominiety i piekny drugi sztuczny, dwulicowy, pelen strachow i utraconej tozsamosci, biedny polski narod nie tylko biedny z braku pieniedzy ale rowniez wlasnego rozumu. Stuhr probuje bronic i zachowac te tozsamosc narodowa .Ma cywilna odwage
    • Gość: pyra w Krakowie z Poznania IP: *.izacom.pl 31.12.11, 17:59
      bana - pociąg, bamber- człowiek ze wsi lub na takiego wyglądający, nieokrzesany- po czym poznać bambra w lecie?Po berecie, bejmy- pieniądze- Nie mam dzisiaj tyle bejmuf, bryle - okulary, chichrać się - śmiać się , mieć fefry - bać się , frechowny - bezczelny, gemyla - śmietnik, hajcować - palic w piecu- Za mocno hajcujesz f tym piecu, heksa- brzydka i złośliwa, kluka - nos- Zobacz, jakom ma zadartom kluke, korbal -dynia- Kompot s korbola, leberka - wątrobianka, lajsnoć sobie- kupić, sprawić sobie- Msze sobie lajsnońć cóż nowego, rojber- łobuz, Nie wiedziałem , że z niego taki rojber, rychtyg w porządku, szneka z glancem- zawinięta , okrągła drożdżówka, sznytka- skibka- wewnętrzny kawałek chleba, szpycować - zaglądać, spoglądać - Co tak szpycujeż w jej okno?, szwaja- noga, najcześciej brudna o nieprzyjemnym zapachu- Umyj wreszcie te szwaje, , tytka- torebka papierowa, utonkać - umoczyć - Utonkaj bułke w mleku, , glazejki- skórzane rekawiczki.Czyż regionalizmy nie są pociągające?
      • Gość: Mi-Ki Re: z Poznania IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.11, 18:41
        No i jeszcze mówicie "zdusić" zamiast "nacisnąć", czyż nie? Pozdrowienia dla poznańskiej pyry od krakowskiego pola! Aha, u nas też mówi się, że coś się "hajcuje", czyli mocno pali.
      • Gość: ktoś tam Re: z Poznania IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 31.12.11, 19:50
        Super. Świetnie, że macie regionalizmy i je znacie. Ja nawet warszawskie (pyfko) regionalizmy lubię, nie lubię jedynie jak się ludziom w mawia, że regionalizm na pole jest poprawny i literacki i lepszy od regionalizmu na pole. Są to równoprawne regionalizmy. Gdyby stolica nadal była w Krakowie to na pole uchodziło by za formę bardziej poprawną.
    • markufo1 zamek Malbork czy pole Wawelskie oto jest pytanie 31.12.11, 18:15
      ...a ja na dziedziniec Zamku w Malborku a ty możesz wychodzić i biegać na polu Wawelskim nawet ze Smokiem tylko zabierz ze sobą torebeczkę papierową i nie zapomnij po nim posprzątać...a tak poza tym Jurek co ty tu jeszcze porabiasz...kanałami na Bal Debiutantek do Wiednia jako Wodzirej mający w tej roli przecież pewne doświadczenie...pojodłujesz trochę regionalnym dobrze ci znanym regionalizmem AustrowęgierskoWiedeńskim co prawda nie jest to neapolitański czy toskański ale być może w następnej twej roli II części Spisu Cudzołożnic mogą ci się przydać te doświadczenia AustrowegierskieWiedeńskie znane ci dobrze z XIX w a ja będę tak łaskaw i może przymrużę oko podczas festiwalu w Wenecji i otrzymasz jedną z nagród która będzie ci z pewnością przydatna podczas pracy z młodymi adeptami szkółki aktorskiej w Krakowie dzięki której wśród nich zdobędziesz większe poważanie a ja Jurek jako Płonący Okrutny Mark mogę im tylko współczuć...
      • Gość: Krakus Re: zamek Malbork czy pole Wawelskie oto jest pyt IP: *.dynamic.mm.pl 01.01.12, 15:32
        Nie wytrzeźwiałeś jeszcze po sylwestrze, jak sądzę.... Albo należy szukać ci miejsca w naszym Kobierzynie (warszawskich Tworkach).
      • Gość: regionalny Re: zamek Malbork czy pole Wawelskie oto jest pyt IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.12, 20:10
        Bier sie bajoku tustela. I nie gadaj głupot.
      • Gość: regionalny Re: zamek Malbork czy pole Wawelskie oto jest pyt IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.12, 20:22
        Swojego narzecza już nie zna, bo się wstydzi skąd pochodzi, ale odpowiedniej znajomości polszczyzny jeszcze nie nabył. W tym języku interpunkcja jednak jest ważna. Za tak krótkie wypracowanko z tyloma błędami odpowiednim stopniem jest pała.
      • Gość: Miglanc Re: zamek Malbork czy pole Wawelskie oto jest pyt IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.12, 00:48
        markufo1 strasznie nabzdurzył nie wyczuwając ani na jotę nastroju fajnej dyskusji. Skąd i po co ta pretensjonalność Wielkiego Jurora?
    • Gość: Ufo Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dzieci IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.11, 18:16
      Brawo Panie Jerzy! Tak trzymać. Trzeba być wyjątkowo zakompleksionym, by się wstydzić wychodzenia na pole, czy jedzenia piszingera. Poznaniak może ubierać laczki, a ja mam się wstydzić pola? Niby dlaczego?
    • Gość: krk Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dzieci IP: *.dynamic.chello.pl 31.12.11, 18:32
      malbork a co to za dziura??
    • ya-nek Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dzieci 31.12.11, 18:41
      Urodzilem sie w Krakowie, wychowalem sie w Krakowie, prawie cale zycie spedzilem w Krakowie, ukonczylem filologie polska na Uniwersytecie Jagiellonskim w Krakowie i mowie dokladnie tak jak pan Stuhr i niczego nie zamierzam zmieniac az do smierci. Tak mi dopomoz Bog. A jesli sie to komus nie podoba mowie do niego: idze, idze ty b.cu bo ci przydup.e.
      • Gość: h. Re: Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dz IP: *.hari.cable.virginmedia.com 31.12.11, 21:42
        a interpunkcji na tej filologii uczyli czy sie zapomnialo?
    • Gość: zw Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dzieci IP: *.8-1.cable.virginmedia.com 31.12.11, 19:29
      Znalazłem co to znaczy:
      "rzeczownik, rodzaj męski
      (1.1) reg. krak. umiarkowanie obraźliwe pleciuga, mitoman"

      Jeżeli obraźliwe to do dzieci tak nie mów.
      • Gość: Miglanc Re: Stuhr: Wychodzę na pole, "bajoku" mówię do dz IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.12, 01:08
        Gość portalu: zw napisał(a):

        > Znalazłem co to znaczy:
        > "rzeczownik, rodzaj męski
        > (1.1) reg. krak. umiarkowanie obraźliwe pleciuga, mitoman"
        >
        > Jeżeli obraźliwe to do dzieci tak nie mów.


        Czy obraźliwe to zależy od kontekstu. Nie sądzisz chyba, że Pan Jerzy nie zna znaczenia tego słowa i obraża swoje dzieci? Do dziecka - i nie tylko - można tak powiedzieć, gdy fantazjuje i np. takim zwrotem "Oj Ty Bajoku, Bajoku..." można żartobliwie odnieść się do tych fantazji.
    • Gość: antoni Regionalizmy krakowskie zanikają, bo IP: *.mp.pl 31.12.11, 20:37
      Kraków zalewają tłumy przyjezdnych, którzy się tu osiedlają. Studenci, pracownicy nowych firm, mieszkańcy nowych blokowisk. Jakieś Ostrowce Świętokrzyskie, Starachowice i inne Jasła. Część regionalizmów przejmują, ale część zanika. W mojej szkole podstawowej i liceum nikt na dwór nie chodził. Dopiero na studiach się tacy pojawili.
      A dopiero kilka lat temu dowiedziałem się, że są na świecie ludzie, którzy nie wiedzą co to jest cumel, albo miodek turecki.
      • Gość: h. Re: Regionalizmy krakowskie zanikają, bo IP: *.hari.cable.virginmedia.com 31.12.11, 21:45
        hm, a to, ze sa ludzie czarni to juz wiesz? albo mowiacy nie po polsku? nie ma to jak typowy Krakus zyjacy w swoim dusznym, prosto z Dulskiej wzietym srodowisku.
      • Gość: Zbrozlo Re: Regionalizmy krakowskie zanikają, bo IP: *.nycmny.east.verizon.net 31.12.11, 21:57
        Wydaje mi sie, ze "skibka" to inaczej "kromka", a nie srodek chleba. Srodek (miazsz) chleba to osrodka. Te "potargane rajtki" sa cudne!:))) Tez tak mowie, ale teraz to dopiero do mnie dotarlo!:) Zastrugaczka jest absolutnie poprwnie po naszemu!;) U nas nie mowi sie "dusic" w sensie przycisnac. To jest bardzo z Przemysla. Zgadzam sie, ze cala Galicja wychodzi "na pole" to nie jest wylacznosc Krakowa. Starozytnosc i wlasciwosc wychodzenia " na pole" i " w pole" jest nawet zachowana w tytule "hetman polny", czyli ten, ktory odpowiada za obrone otwartych przestrzeni krolestwa. W wyrazeniu "wychodze na pole" czuje sie pradzieje i slowianszczyzne, jest w nim poezja, umilowanie swojej ziemi i wolnosci. Jest organicznie zwiazane z naszym malopolskim charakterem. Kiedy slysze "na pole" wiem, ze mam przed soba kogos bardzo bliskiego mojej malopolskiej duszy.
        Czy ktos z was gral w "ubijanego", albo naprawial "kiete" w rowerze? Uzywal "majzla" moze, albo szedl "kole streki"? :)))
      • Gość: ktoś tam Re: Regionalizmy krakowskie zanikają, bo IP: *.lightspeed.cicril.sbcglobal.net 01.01.12, 20:21
        A co chcesz od Jasła? To też Galicja i tam tez chodzą na pole. Ludzie z miasteczek i wsi małopolskich (i Podkarpacia) nie wpływają na zmiany w języku używanym w Krakowie. Oni używają zazwyczaj tych samych zwrotów. Problemem są Ci którzy są z innych regionów Polski i zamiast się zasymilować, choć to nie wymóg to w dodatku próbują gospodarzy uczyć mówić "poprawnie" To tak jakby ktoś przyjechał z Hamburga to Monachium i wszystkim wytykał, że mówią źle. Oni mówią dobrze tyle, że po swojemu. Jak ktoś przyjeżdża do Krakowa spoza regionów gdzie używa się na pole i na dwór, to niech sobei mówi na dwór i jagody, ale niech nam tego nie narzuca. Wkurza mnie wielce jak w menu są pierogi z jagodami albo owoce jagodowe. W Krakowie powinno się używać nazw u nas przyje tych, a turysta się domyśli, a jak nie to trudno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka