Dodaj do ulubionych

Nie lubimy się wtrącać w sprawy domowe

18.02.12, 11:28
rodzice pracuja jak male samochodziki w panstwie prawa Tadka Mazowieckiego czyli w zakladach gdzie niszczone jest ich zdrowie i godnosc (tzw. szmacenie zeby sie nie stawiali),
skad ci rodzice maja miec sile zeby wychowywac dzieci?

tym bardziej ze mlodziez jest tak rozwydrzona obecnie ze powinna byc prowadzona twarda reka
(skad sily maja brac)

najpierw trzeba w firmach szanowac pracownikow zeby mieli zdrowie i sily na udane zycie rodzinne

ale o tym tu nie napisza bo tu jest poprawnosc polityczna, nie napisza ze panstwo prawa Mazowieckiego to cieko chore panstwo ktoremu rokowanie wskazuje na szybkie zejscie
Obserwuj wątek
    • Gość: habitat Re: Nie lubimy się wtrącać w sprawy domowe IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.12, 12:34
      zeszmaceni w dziecinstwie rodzice szmaca swoje dzieci i tak w kolo Macieju....
    • Gość: bo Re: Nie lubimy się wtrącać w sprawy domowe IP: *.isk.net.pl 18.02.12, 15:48
      czy studenci w szkołach pedagogicznych są tego uczeni? większy nacisk jest kładziony na sztukę dydaktyki, niż na sztukę wychowywania, dostrzegania problemów dzieci i umiejętności rozwiązywania ich
    • nameja Nauczyciele reagowaliby częściej, gdyby 19.02.12, 08:19
      mieli pewność, że sprawa będzie dalej prowadzona jak trzeba. Nieraz jest tak, że nauczyciel powie, że coś jest nie tak z dzieckiem, pedagog zaczyna pracę z rodzicami, dalej policja, sąd (nie wiem, jak ,bo nie znam się na tym, byłam kilka razy świadkiem jako wychowawca) i wszystko wraca do początku. Ojciec nie ma żadnego wyroku, lub w zawieszeniu, dalej może znęcać się nad dziećmi i żoną, która najczęściej nie ma pracy, bo zajmowała się dziećmi. Nauczyciel wychodzi na wroga i dziecko jeszcze bardziej mu nie ufa.
    • Gość: sz spoleczenstwo konfidentow IP: 94.75.122.* 19.02.12, 09:45
      donos na meza donos na zone donos na dzieci donos na rodzicow na sasiadow pracownikow przechodniow dzwon informuj pisz donosy anonimowe linie anonimowe zgloszenia oskarzenia
      itp
      ciganace sie latami sprawy ludzie uwiklani w konflikty ktore przez taka postawe sa jescze bardziej wyeskalowane

      spirala glupoty donosicielstwa absurdu i biznesz z ktorego zyja psychologowie terpeuci i psychoterapeuci

    • Gość: kiki Re: Nie lubimy się wtrącać w sprawy domowe IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.12, 12:38
      Co ty człowieku piszesz "rodzice nie mają sił wychowywać dzieci" Słowo rodzic do tego zobowiązuje i to powinno być ich celem.Inna rzecz że państwo powinno stwarzać warunki by mogli temu podołać.Owszem szkoła mogłaby pomóc ale co zrobiono z jej prestiżem.Zamykanie szkół tworzenie molochów i usprawiedliwianie rodziców za brak kontaktu z wychowawcą,danie w rzeczywistości większej władzy uczniom i rodzicom a nauczyciel w szkole traktowany jest jak przeciwnik z którym trzeba walczyć.
    • three-gun-max Kraj konfidentów 19.02.12, 14:07
      Szarlatani próbują utworzyć państwo konfidentów na wzór Szwecji czy Norwegii, gdzie jeden sąsiad szpieguje drugiego, a większość dzieci jest sprzedawana tzw. "rodzinom zastępczym" pod wydumanym pretekstem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka