Dodaj do ulubionych

Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i d...

IP: *.dynamic.chello.pl 17.09.13, 11:26
Pragnę zwrócić uwagę na pewną ważną sprawę - koszt wymiany instalacji grzewczej to kilkanaście tysięcy złotych. Jest zwracany przez Miasto, ale nie każdego stać na to, by samemu remont przeprowadzić a potem czekać kilka miesięcy na zwrot kosztów. Poza tym osoby bezrobotne lub zarabiające mniej niż najniższa krajowa (np. pracujące na pół lub 3/4 etatu) nie mają co liczyć na udzielenie pożyczki na to przedsięwzięcie. Wiem, że dla wielu wydaje się to dziwne, ale dla niektórych kilkanaście tysięcy to kwota nieosiągalna.
Obserwuj wątek
    • Gość: Henio Re: Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i IP: 149.156.188.* 17.09.13, 11:28
      A uważasz, że pieniądze powinny być dawane a priori....a potem przepite?
      • Gość: XYZ Re: Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i IP: *.dynamic.chello.pl 17.09.13, 11:59
        Dziękuję - nie piję :) Ale uważam, że remonty wykonane powinny być przez firmy opłacone z góry przez Miasto. Firma dostaje pieniądze od Miasta, przychodzi i wykonuje zmianę instalacji. Nikt nic nie przepija a remont wykonany.
        • Gość: grzeczna Re: Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.13, 12:22
          Kochani, ale to nie chodzi o zmianę instalacji. Może warto byłoby zainwestować w gaz.
          Tutaj najgorsze jest to, że opłaty miesięczne za zużycie gazu w sezonie zimowym doprowadzą właściciela swojej własności do bankructwa i taki dłużnika zlicytują .
          I tak właśnie w szybkim tempie pozbawicie ludzi biednych swojego dorobku. Może kiedyś zarabiali więcej, lecz na starość żyją oni z biednej emerytury. W tym jest rzecz.
          • Gość: XYZ Re: Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i IP: *.dynamic.chello.pl 17.09.13, 12:25
            No tak, czasem chodzi o zupełne postawienie instalacji. Niekiedy w mieszkaniach nie ma pieców gazowych, tym bardziej dwufunkcyjnych, rury trzeba poprowadzić, kaloryfery zamontować. A rachunki za gaz w okresie zimowym to rzeczywiście koszmar.
            • Gość: obserwator a nie lepiej docieplić dom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.13, 08:40
              Grzeję dom gazem i wychodzi, że mam niższe koszty ogrzewania niż niejeden co ogrzewa węglem. Po prostu mam porządnie docieplony.
          • Gość: kunta Re: Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i IP: 162.27.160.* 17.09.13, 12:56
            Oczywiście ze masz racje - ale wielu krzykaczy widzi tylko "bogaczy przy kominkach". A te "niby" dopłaty do różnicy kosztów maja być dodatkowym argumentem zabraniającym palenia. Tylko ci "krzykacze" nie wczytali się ze dopłaty będą śmiesznie niskie (i dla bardzo niewielu) i nic nie zmienią w dramatycznej sytuacji finansowej wielu rodzin. Dopłaty są tylko POZOROWANIEM DZIAŁAŃ przez miasto
            • Gość: mania Re: Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 17.09.13, 13:10
              Rostowski tylko czeka, aby przejąć na własność Skarbu Państwa nieruchomości zadłużonych po uszy dotychczasowych "krezusów" ogrzewających domy drewnem w kominkach.
            • Gość: lukasz Re: Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i IP: 195.88.251.* 17.09.13, 15:21
              Za to tacy krzykacze jak Ty zablokowaliby wymiane 40tys piecow weglowych tylko dlatego ze garstka ludzi w rzeczywistosci bedzie miala problem z wyzszymi oplatami. Garstka bo z tych 40tys domow i mieszkan wiekszosc to ludzie ktorzy normalnie zarabiaja i spokojnie zaplaca wyzsze rachunki. Nie widze powodu dla ktorego dla ich kilku stowek rocznie ja mam wdychac ten syf.
              A dla tej garstki ludzi ktorych na to nie stac beda te doplaty. Miasto doplacaja do wymiany pieca z cala pewnoscia nie bedzie finansowac samego urzadzenia ale bedzie zapewnialo podlaczenie. Zatem jak bedzie trzeba wymienic jakas rure to sie wymieni. A kaloryfery moga byc stare. Fakt ma to przelozenia na zuzycie ale bez przesady zeby miasto finansowalo wszystko. W czesci starych kamienic zarzadcy moga sie rowniez starac o termomodernizacje i tym sposobem zmniejszac zuzycie. Pozatym proponuje przykrecic troche ogrzewnie. 1-2 stopnie mniej bedzie zdrowiej i taniej. Tu przoduja niestety osoby starsze ktore potrafia miec po 25C w domu i dziwia sie ze rachunki duzee......
            • czeresnik Re: Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i 18.09.13, 00:03
              Proszę o link do warunków o których piszesz.
    • pinkdotr Jak nie dopłacać do ogrzewania w nieskończoność 17.09.13, 12:41
      Najlepszym sposobem wyrównania najuboższym kosztów ogrzewania węglem i nowym, czystym źródłem jest dopłata do termomodernizacji budynku zamiast dopłaty do zwiększonych rachunków. W wielu przypadkach obecne ogrzewanie węglem nieocieplonego budynku kosztuje tyle samo (lub więcej) ile kosztować będzie ogrzewanie np. gazem tego samego budynku po ociepleniu i wymianie okien. Jeśli to nie pomoże, to w przypadku lokali komunalnych można zamieniać danej rodzinie lokal na mniejszy, który będzie w stanie utrzymać również pod względem ogrzewania.

      Takie szerokie możliwości działań w ramach pomocy socjalnej są przewidziane w zaktualizowanym Programie Ochrony Powietrza (jedna z uwzględnionych moich uwag). Trzeba tylko odwagi i uchwalenia tego programu - to do radnych Sejmiku Województwa rozczulających się nad kominkami. Program w wersji po konsultacjach do obejrzenia tu:
      www.wrotamalopolski.pl/NR/rdonlyres/EA848BCA-C810-4B00-96D8-E65235082459/1133195/projekt_uchwaly_pop2013_zalacznik1.pdf
      a to o czym mówimy w tym wątku jest opisane w w działaniu 3.1.1.1 na stronie 44
      • stasieczek5 Re: Jak nie dopłacać do ogrzewania w nieskończono 17.09.13, 12:56
        Szanowny "Pinkdotr"ze,
        Nie uważajmy termomodernizacji za panaceum.
        "Ustyropianowanie" czy "uwełnienie" nie jest możliwe w każdym domu. Z uwagi np. na substancje zabytkową kamienicy (w centrum miasta). Instalacja np. ogrzewania gazowego nie jest całkiem tania. Rachunki za gaz rosną z roku na rok. Nie wyobrażam sobie zamiany mieszkań w przypadku braku możliwości finansowania nowego ogrzewania. Nie wiem czy nawet pod względem prawnym jest możliwy taki przymus.
        W obecnej sytuiacji finansowej państwa nie liczę na dopłaty. W mojej spółdzielni"Piast" ocieplamy blok z własnych środków bo w banku nie ma pieniędzy na premie modernizacyjną - jednego bloku !!!
        Ale bank wziął już "wpisowe" i "za rejestrację".
        Troszkę dzielimy skórę na niedźwiedziu z tym problemem...
        • czeresnik Re: Jak nie dopłacać do ogrzewania w nieskończono 17.09.13, 23:48
          Docieplacie bez kredytu z BGK? My też w „Piaście” i jesteśmy w tej samej sytuacji. Mieliśmy docieplać, ale nie ma środków na termomodernizację w BGK. O ile drożej wam wyjdzie? Bierzecie kredyt komercyjny?

          Ciekawe, administracja spółdzielni nic się nie przyznała, że jakiś budynek zdecydował się nie czekać.

          A przy okazji, to nie bank wziął wpisowe, tylko raczej poszły środki dla pośrednika przygotowującego wniosek i za projekt.
      • Gość: grzeczna Re: Jak nie dopłacać do ogrzewania w nieskończono IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.13, 13:26
        pinkdotr napisał:
        W wielu przypadkach obecne ogrzewanie węglem nieocieploneg
        > o budynku kosztuje tyle samo (lub więcej) ile kosztować będzie ogrzewanie np. g
        > azem tego samego budynku po ociepleniu i wymianie okien. Jeśli to nie pomoże, t
        > o w przypadku lokali komunalnych można zamieniać danej rodzinie lokal na mniejs
        > zy, który będzie w stanie utrzymać również pod względem ogrzewania.

        Panie Kochany, mam mieszkanie własnościowe w zabytkowej kamienicy ze staruszkami z przydziału administracyjnego w mieszkaniu prawie 100m ogrzewanym piecami węglowymi.
        A spróbuj Pan je ruszyć, zaraz larum powstanie typu - biją staruszkę !

        Panie Kochany , Pan obraca się chyba tylko w wyższych sferach. Moja sąsiadka przeszła z ogrzewania gazowego na węglowy i wreszcie śpi spokojnie, bo nie ma długów w gazowni.

        Panie Kochany, czy Pan wie jakie są emerytury dzisiejsze, a jakie są opłaty miesięczne za gaz w sezonie zimowym ?

        Panie Kochany, najpierw dajcie ludziom gwarancję, że gaz będzie taniał i będzie coraz tańszy, bo jak pokazał tamten rok grzewczy to obiecane obniżki gazu wcale nie były obniżone. Dokładnie przeliczałam. I nie czarujcie ludzi, że gaz będzie tani. KŁAMSTWO.
        Najpierw dajcie nam gwarancję. To samo z ciepłem miejskim w domkach jednorodzinnych, jest ono droższe niż w blokach.

        Panie Kochany - a powiedz Pan jak nam obniżono podatek za wywóz śmieci, Na czym polega ta reforma śmieciowa ? W domkach jednorodzinnych ceny za śmieci zostały podwyższone.
        Ciągle ceny rosną, a wy w żywe oczy kłamiecie, że będzie taniej.

        I takie są Wasze obiecanki.

        Ludzie idzie zima - zobaczycie jak tanio zejdzie nam gaz w cenie.

        • Gość: sara Re: Jak nie dopłacać do ogrzewania w nieskończono IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.13, 13:53
          MA PANI CAŁKOWITĄ RACJĘ. CAŁA TA ZADYMA SMOGOWA JEST ZWYCZAJNYM OSZUSTWEM.
          NIE SĄ POCZYNIONE ŻADNE PRZYGOTOWANIA DO TAKIEGO PRZEDSIĘWZIĘCIA. CAŁOŚĆ OBLICZONA JEST NA WYDRENOWANIE LUDZI I PUSZCZENIE Z TORBAMI. WŁADZA, KTÓRA MA SIĘ ZNAKOMICIE NIE POTRZEBUJE PLEBSU. PLEBS POWINIEN W NATURALNY SPOSÓB WYGINĄĆ. ŻADNE RZECZOWE ARGUMENTY, NA KTÓRE ZDOBYWAJĄ SIĘ POWAŻNI UCZESTNICY DYSKUSJI W SWOICH KOMENTARZACH NIC NIE ZDAJĄ.
          • Gość: grzeczna Re: Dziękuję Saro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.13, 15:33
            za przyznanie mi racji. Trzeba żyć wśród ludzi by wiedzieć, że zakaz paleniem węglem to gwóźdź do trumny tych najbiedniejszych, tych żyjących w swoich (najczęściej po rodzicach) domu. Przecież wiadomo, że palenie w piecu grzewczym to nie przyjemność a przymus, by przeżyć zimę. To nie kominek gdzie kilka drewek się dołoży i można szpanować z lampką wina czy wiski.

            Palenie w piecu wymaga ciągłego czyszczenia komina, to praca brudna i trzeba dobrze się znać jak palić i kiedy palić i wstawać w nocy i dokładać. Nikomu się nie życzy takiej pracy, ale ludzie muszą to robić, bo nie mają innego wyjścia.
            Ostatnio nawet, inna moja sąsiadka zapłaciła karę, bo anonimowo donieśli że dymi. I nawet by jej mandatu nie dali gdyby nie fakt, że skończył jej się termin przeglądu kominowego. Musiała wzywać i płacić kominiarza.
            Ludzie ludziom gotują taki los.

            Ja myślę Saro, że władza ma pieniądz i może nami rozporządzać jak chce. My już im nawet do wyborów nie jesteśmy potrzebni. Oni się sami wyżywią i wybiorą.
            Czas zdychać słabszym ........ jeszcze troszkę zakazów i podwyżek - by im żyło się lepiej
            Bo tu nie o czyste powietrze chodzi.
            A potem zabiorą się i za blokowców.

            Ps. A jak prądu zabraknie (wystarczy awaria), to cały Kraków zamarznie, bo bez prądu nawet piec gazowy nie pójdzie.
            Przetrwają tylko te biedne domki, co w ukryciu będą mieć piece węglowe i troszkę zakazanego węgla.
            • Gość: przegość Re: Dziękuję Saro IP: *.frinet.pl 17.09.13, 22:53
              Kol. grzeczna, jak masz układ C.O. tzw."zamknięty" to bez prądu nie pogrzejesz ani kotłem gazowym, ani na paliwo stałe, a jak "otwarty" grawitacyjny to kocioł gazowy starego typu pójdzie bez prądu...
              • Gość: grzeczna Re: Dziękuję Saro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.13, 08:37
                Witaj
                Nie znam się tak jak Ty na technice grzewczej, ale obserwatorem jestem bystrym :)
                Opowiadałam już, jak to w zeszłym roku w Krakowie była awaria prądu na Wielickiej i wszystkie tramwaje stały, ludzi pełno i pod przystankami autobusowymi i pod blokami Kabel.
                I cóż się okazało, że w blokach grzejniki zimne, bo prądu nie ma, a jak prądu nie ma to w blokach też było zimno. Ja akurat szłam do domku ogrzewanego gazem z pieca dwufunkcyjnego i też piec stał zimny.
                Stąd mój wniosek, że bez prądu ogrzewania nie będzie.

                Ale gdyby co, w razie grubszej awarii prądu zapraszam na winko do kotłowni węglowej.
          • Gość: grzeczna Re: Jak nie dopłacać do ogrzewania w nieskończono IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.13, 15:52
            Sara, a nie wydaje Ci się, że ta cała inicjatywa zakazu paleniem węglem, bo szkodzi, przypomina akcje z wyżywieniem. Nie jedz tego bo szkodzi. Ile szkodliwych produktów zjadamy mimo, że wiemy, że trujące jak mięso, chleb, sery, jajka. Nie mamy wyboru i jemy, bo jeść się też musi. Może by i tu zaczęli zakazywać sprzedaży mięsa z drobiu bo szkodzi.
            Walczmy o zdrową żywność, dlaczego nas handlowcy i producenci trują .
            • Gość: lukasz Re: Jak nie dopłacać do ogrzewania w nieskończono IP: 195.88.251.* 17.09.13, 16:57
              Jak to nie masz wyboru co do tego co jesz? Idziesz do sklepu i kupujesz to co jest zdrowe i tyle...zdrowe wcale nie oznacza drozsze. Nikt nie kaze Ci kupowac mrozonej pizzy, pierogow czy innego przetworzonego syfu.

              A co do zakazow w przypadku jedzenia, to czemu nie, na pierwszy rzut zakazalbym sprzedawania slodyczy i slodzonych napojow w szkolach, bo rosnie nam otyle pokolenie malych niezgrabnych i chorowitych obywateli, za ktorych leczenie bedziemy musieli w przyszlosci placic.

              Starszym osobom tez przydalaby sie lepsza dieta to by sie lepiej czuli mieli nizsze cisnienie, mniejsza nadwage i byliby dluzej sprawni. No ale po co sie meczyc i wybierac. Najlepiej jak zombie chodzic po sklepie i kupowac to co jest na wyciagniecie reki nie mowiac juz o przeczytaniu etykiety.

              O ile jednak to co jedza inni nie powoduje u mnie otylosci, zlego samopoczucia, niestrawnosci, zgagi itp, o tyle to czym ogrzewaja inni domy i mieszkania, ma wplyw na moje pluca, samopoczucie i zdrowie, wiec w 100% popieram zakaz palenia nawet jesli ktos na tym straci. Bo teraz to traci zdecydowana wiekszosc mieszkancow krakowa, ktora grzeje gazem albo z mpec wdychajac syf z kominow mniejszosci.
              • Gość: grzeczna Re: Jak nie dopłacać do ogrzewania w nieskończono IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.13, 09:16
                Panie Lukasz
                O żywności mówiłam na podstawie oglądania programu TTV i rad profesor Zdrówko. Wynika z nich, że sami producenci oszukują i nie piszą prawdy o składzie swoich produktów.
                Omińmy jednak ten temat bo tutaj chodzi o ogrzewanie węglem, choć - pamiętasz czasy najsmaczniejszego i najzdrowszego chleba rodem z pieca pieczonego opalanego węglem.
                Cóż, czasy się zmieniają i jemy coraz "zdrowszą" żywność. Przychodzi czas i moda na zakazy.

                > Starszym osobom tez przydalaby sie lepsza dieta to by sie lepiej czuli mieli ni
                > zsze cisnienie, mniejsza nadwage i byliby dluzej sprawni. No ale po co sie mecz
                > yc i wybierac. Najlepiej jak zombie chodzic po sklepie i kupowac to co jest na
                > wyciagniecie reki nie mowiac juz o przeczytaniu etykiety.

                Panie Lukasz, masz Pan matkę , babcię, o teściowej nie wspomnę ?

                Babcie prawie nic na jedzą, one dla wnuków zbierają kasę. A jak już kupują to rzeczy najprostsze. Przyznam się, że ja już nie dowidzę co pisze na tych naklejkach żywnościowych.


                O ile jednak to co jedza inni nie powoduje u mnie otylosci, zlego samopoczucia,
                > niestrawnosci, zgagi itp, o tyle to czym ogrzewaja inni domy i mieszkania, ma
                > wplyw na moje pluca, samopoczucie i zdrowie, wiec w 100% popieram zakaz palenia
                > nawet jesli ktos na tym straci. Bo teraz to traci zdecydowana wiekszosc mieszk
                > ancow krakowa, ktora grzeje gazem albo z mpec wdychajac syf z kominow mniejszos
                > ci.

                Jest Pan naiwny wierząc, że jak węgiel zniknie to Pan i reszta świata będzie zdrowa.
                tak naiwni jak ludzie którzy wierzyli, że opłata abonamentowa zniknie i nic się nie będzie płacić. Jeszcze raz Panu powtarzam, że palenie w piecu to nie przyjemność to przymus, bo innej drogi nie ma by nie zamarznąć w zimie.
                Może lepiej jak by Pan powalczył o obniżenie taryf prądowych, gazowych. Tutaj jest pies pogrzebany. Nośniki ciepła czy jak ich zwał są u nas za drogie i nie ma innego wyjścia dla niektórych jak węgiel i czy Pan zakaże czy nie zakaże to i tak będzie się grzało, bo zimę człowiek musi przetrwać.

                proszę się na mnie nie gniewać
                pozdrawiam
    • Gość: kunta Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i d... IP: 162.27.160.* 17.09.13, 12:43
      Widać ze p. redaktor jest wielkim piewcą zmian , ale niektóre trudne dla miasta tematy zbywa tylko zdawkowym stwierdzeniem. Nawet jeżeli wspomina ze ..." Kraków ma refundować 90 proc. kosztów wymiany pieca węglowego na inne źródła ogrzewania", to już w zdaniu ".... W zależności od dochodów mieszkańca miasto pokryje od 50 do 100 proc. owej różnicy"." nie wspomina ze na dopłaty może liczyć 5 % objetych zmianami w ogrzewaniu. A to dlatego że proponowane progi zarobków, po których można otrzymać dofinansowanie są skandalicznie niskie, dodatkowym warunkiem jest mały metraż mieszania. Koniec końców jest taki ze nawet renciści mogą nie otrzymać dofinansowania, bo renta jest za duża i metraż też. W tej kwestii miasto pozoruje tylko działania. "....Jak się szacuje, w 2022 r. - gdy będzie już działał całkowity zakaz ogrzewania węglem - na dopłaty do rachunków pójdzie z budżetu ponad 4mln .." - czyli średnio 444tys pln/ rok; 74tys pln/miesiac grzewczy (6mies w roku);to ok.1000 rodzin z ok 40000 zmieniajacych ogrzewanie, może liczyć na miesięczna dopłatę o porażajacej kwocie 74 pln. To jest nic w porównaniu do rzeczywistych, wyższych kosztów ogrzewania mieszkania gazem, o prądzie już nie wspominam
      • Gość: Takie małe pytanie A kto mi dopłaci za leki na astmę? IP: 149.156.188.* 17.09.13, 13:24
        Ci, którzy mnie podtruwają dymem z pieców i aut?
        • Gość: grzeczna Re: A kto mi dopłaci za leki na astmę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.13, 13:35
          Sanatorium możesz dostać. I możesz się wyprowadzić nad morze.
          I nie mam nic przeciwko, by za leki Ci zwrócono. Może OC od samochodów podnieść na rzecz lekarstw na astmę. Warto też zawalczyć o darmowe bilety do sanatorium w kopalni soli w Wieliczce. Radni POMOGĄ.




          • Gość: bleble Re: A kto mi dopłaci za leki na astmę? IP: *.ip.netia.com.pl 17.09.13, 17:04
            Jesteś tak niedouczana ignorantka ze szkoda mówić, proponuje przeprowadzenie się do huty lub pod komin elektrociepłowni , lub bezpośredni zasys s pieca węglowego, na pewno długo pożyjesz,
            To ludzie z twoja mentalnością doprowadzają do tego ze to miasto jest takie zasyfione, szkoda nawet nerwy szarpać dyskusja z Tobą...
            • Gość: grzeczna Re: do bleble IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.13, 08:40
              przepraszam
              choć zauważyłam, że myślisz tylko o sobie
      • czeresnik Re: Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i 17.09.13, 23:53
        Proszę o link do warunków, które cytujesz.
    • Gość: GAZPROM Kraków jest zadymiony z kominów Łęgu IP: *.centertel.pl 17.09.13, 13:03
      Kraków obudowano slamsami w których mieszkają
      blokersi i styropianowcy .
      Kraków jest zadymiony z kominów Łęgu , żeby
      ogrzać te slamsy .
      Sytuacja jest bez wyjścia bo ta wiocha nie ma
      gdzie wrócić .
      • tomeyk Re: Kraków jest zadymiony z kominów Łęgu 17.09.13, 13:13
        Ale w domu wszyscy zdrowi?
        Po pierwsze elektrofiltry, po drugie wysokość kominów sprawiają, że wpływ Łęgu na czystość powietrza w mieście jest pomijalny - za zapylenie i smog w Krakowie odpowiadają w ogromnej większości piece węglowe i samochody.
        • Gość: p Re: Kraków jest zadymiony z kominów Łęgu IP: *.183.251.129.dsl.dynamic.t-mobile.pl 17.09.13, 13:36
          cały komentarz - ha, ha, ha. Widać że 4 liter nie ruszasz z centrum w kierunku Łęgi i HiL-u wieczorami i w weekendy. Ja już wolę jechać w sezonie grzewczym tam gdzie palą węglem (pomijam Kazimierz, gdzie palą śmieciami i zabudowane są wszystkie korytarze powietrzne) niż jechać w piątek wieczorem Igołomską.
        • Gość: zuza Re: Kraków jest zadymiony z kominów Łęgu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.13, 14:13
          Z tymi kominami to jest tak, że oba dotychczasowe (stare) o odpowiedniej wysokości zostały wyłączone z użytku. Zbudowany został jeden nowy o połowę niższy od dotychczasowych, co niestety powoduje, że sytuacja staje niekomfortowa, ale wszyscy ogrzewani z Łęgu żyją w przekonaniu, że ONI są EKO.
          • tomeyk Re: Kraków jest zadymiony z kominów Łęgu 17.09.13, 16:39
            Eee... nawet nie wiem jak to skomentować.
            Gdzie jest ten trzeci, o połowę niższy? Czemu te duże wciąż dymią?

            Pomerdało Ci się zupełnie - nowy, niższy, zostanie zbudowany razem z nową instalacją odsiarczania spalin, pewnie zburzą wtedy niższy z obecnej dwójki. Ale to najwcześniej za 3 lata!

            A rewelacje kolegi na Igołomskiej ciekawe - tylko że huta (a zwłaszcza spiekalnia/aglomerownia) to nie ECK, więc wyciąganie wniosków nt Łęgu na podstawie smrodu w okolicy kombinatu jest trochę niepoważne.
          • Gość: ? Re: Kraków jest zadymiony z kominów Łęgu IP: *.dynamic.chello.pl 17.09.13, 20:32
            Zuzo, jesteś trochę niedokładna.
            Electricite du France owszem dostała Wuzetkę na te wybryki z kominami,
            ale jeszcze nie rozpoczęli prac.
            I rzeczywiście za parę lat będzie jeden komin o połowę niższy :-)
            jeden stary zostanie w "rezerwie - nieczynny"...
    • Gość: aga Re: Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i IP: 81.219.145.* 17.09.13, 13:10

      Co wiecej idziemy do jedynego banku ktory ma podpisany kontrakt (Bank Ochrony Środowiska), obiecuja nam ze trzy misiace bedziemy miec zwrot (my umaiwamy firme). A potem przez kolejne cztery tlumacza ze nie ma decyzji, ze jeszcze weryfikuja, ze dadza znac. Ale jakbysmy chcieli szybko to od reki mozna dostac komercyjny bez doplat - rece opadaja :(

      Przepraszam za brak polskich znakow.
    • jamnik2003 Łatwiejsze pożegnanie z węglem. 17.09.13, 14:28
      Co to za idiotyczny pomysł z tym zakazem?
      Toć problem nie tkwi w węglu, tylko w tym czym i jak się pali.
      Nie lepiej by było egzekwować zakaz palenia byleczym?
      A ... kurczę, zagalopowałem się.
      Co z tego że lepiej, skoro nie łatwiej...
      Lenistwo lenistwo lenistwo i może jeszcze brak rozumu - to leży u podstaw takich pomysłów. Idąc tym tokiem myślenia, gazem prędzej czy później też nie będzie można opalać.
      Zresztą, łatwo tworzyć zakazy, które obowiązują kogoś innego, a nie je wydającego prawda?
      • tomeyk Re: Łatwiejsze pożegnanie z węglem. 17.09.13, 16:43
        > Toć problem nie tkwi w węglu, tylko w tym czym i jak się pali.

        Tylko że to jest właśnie sedno problemu z węglem.
        • Gość: Krakus Re: Łatwiejsze pożegnanie z węglem. IP: 139.149.31.* 17.09.13, 17:38
          a poza tym przeczytajcie raport z badań wykonanych na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego. Problem jest w samym węglu, a także w drewnie.
          • Gość: p Re: Łatwiejsze pożegnanie z węglem. IP: *.183.251.129.dsl.dynamic.t-mobile.pl 17.09.13, 21:48
            Właśnie - na zlecenie. Jak się zapłaci to sie ma co chce...
    • Gość: xxx Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i d... IP: 46.22.169.* 17.09.13, 14:58
      Jeśli chodzi o osiedla domków jednorodzinnych rozwiązaniem mogłoby być dostarczanie ciepła powrotnego o obniżonych parametrach.
      Osobiście jakbym mógł kupić ciepło o parametrze zasilania np 35 stopni biorę w ciemno. Więcej nie potrzebuję. Jakbym mógł (odpowiednio taniej) kupić ciepło 15 czy 20 stopni - też biorę w ciemno (jako dolne źródło do pompy ciepła).

      Ciągnięcie linii o wysokich parametrach opłacalne nie będzie, ale może takie coś?
    • m-garfield Stawiać na MPEC! 17.09.13, 15:19
      Wreszcie jakiś głos rozsądku :-). Mamy niewykorzystany potencjał z ogrzewania miejskiego. Jeżeli mamy wydawać pieniądze to lepiej tam, gdzie one wrócą z powrotem do miasta. Będziemy spalać śmieci w spalarnii, będzie ciepło do zagospodarowania. A zyski z gazu pójdą do PGING oraz Gazpromu. Swoją drogą to niezła historia - zakaz palenia śmieci w domu, aby potem je spalić w spalarnii.
      • Gość: grzeczna Re: Stawiać na MPEC! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.13, 15:38
        m-garfield napisał:
        Swoją drogą to niezła histo
        > ria - zakaz palenia śmieci w domu, aby potem je spalić w spalarnii.

        ale po segregacji
        (dużo segreguje papieru)

      • Gość: lukasz Re: Stawiać na MPEC! IP: 195.88.251.* 17.09.13, 17:04
        Lepiej spalic w spalarni bo odbywa sie to w wysokiej temperaturze oraz w nowoczesnej wyposazonej w filtry instalacji. Do tego spaliny wydala sie wysokim kominem. A palac smieci w piecu weglowym spala sie je w stosunkowo niskiej temperaturze co samo w sobie powoduje emisje wielu szkodliwych substancji nie mowiac juz o braku jakiejkolwiek filtracji, konczac oczywiscie na wysokosci komina. Caly syf spada na dzialke sasiada albo wrecz jeszcze na dzialke osoby palacej:)
        • Gość: p Re: Stawiać na MPEC! IP: *.183.251.129.dsl.dynamic.t-mobile.pl 17.09.13, 22:38
          z tą nowoczesnością i z tymi filtrami to bym nie przesadzał... Przecież to Polska i lepiej zapłacić karę niż coś udoskonalać. ZYSK firmy panie lukaszu jest najważniejszy. Kto by dźwigał węgiel jakby nie musiał? Nosił pan panie lukaszu wiadra węgla po schodach? zapraszam...
    • Gość: vvv Powinien, powinien, powinien IP: *.ists.pl 17.09.13, 15:32
      węgiel powinien drożeć, gaz powinien tanieć, EDF powinien być zainteresowany
      innymi słowy "zimy som zimne, a lata guronce"
      • Gość: grzeczna Re: Powinien, powinien, powinien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.13, 15:45
        Gość portalu: vvv napisał(a):
        > węgiel powinien drożeć, gaz powinien tanieć

        i tu pies pogrzebany

        > innymi słowy "zimy som zimne, a lata guronce"

        "Skoro zima nadchodzi, wiosna niedaleko być musi."



    • gandharwa Umowy ESCO? 17.09.13, 17:34
      Nie wiem, dlaczego nie dyskutuje się wprowadzenie mechanizmów ESCO dla wymiany systemu grzewczego. To było popularne w latach 90-tych, teraz jakby przycichło.

      W skrócie: Firma zewnętrzna robi audyt energetyczny budynku i wylicza, jakie jest zapotrzebowanie na energię pierwotną. Wylicza się teraźniejszy koszt energetyczny, który dana osoba i tak już płaci. załóżmy, że jest to opłata za węgiel w sezonie, gaz do kąpieli i gotowania oraz za energię elektryczną i wynosi to uśredniając 500 PLN/mies.

      Firma podpisuje z Tobą umowę, gdzie oni zobowiązują się, że koszta energii nie wzrosną powyżej poziomu inflacji przez powiedzmy 10 lat a oni za to zmodernizują Ci system grzewczy czy nawet docieplą dom - opłaty za energię płacisz im.

      W umowie jest zapisane, jaka jest gwarantowana temperatura w budynku (zużycie w GJ) oraz gwarantowany ceną zużycie gazu czy prądu ( w Gj czy Gwh ) - Firma wymienia także junkersy, zakłada oświetlenie w miejscach ogólnodostępnych. Zarabia na oszczędności w zużyciu (bo płaci się starą stawkę) oraz na tym, że sama kupiła media po cenie hurtowej oraz na preferencyjnym zakupie urządzeń (taniej) oraz na VAT. W Krakowie może też zarobić na dopłatach z miasta. Firm ESCO jest więcej, Miasto może robić przetargi na całe dzielnice.

      Powiem więcej - formuła ESCO pozwala także .....zachować ogrzewanie węglowe, szczególnie przy lokalnych kotłowniach w blokach czy kamienicach, bo takiej firmie opłaca się np zainstalować elektrofiltr na kotłowni (są takie małe, dla kW 50-100) gwarantujące osiągnięcie odpowiednich parametrów PM10 czy PM2,5. Tak samo dla kotłowni na zrębki (z filtrem).

      Plusem dla Miasta byłaby lepsza kontrola dofinansowania, dla mieszkańców brak formalności kredytowych, dla firm ESCO - zysk.
    • Gość: mk Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i d... IP: 192.245.169.* 17.09.13, 19:11
      Bujda na resorach. W lutym składałem wniosek o dofinansowanie i do tej pory nie ma żadnej odpowiedzi (pozytywna albo negatywna decyzja miała być do dwóch miesięcy). Ale jak człowiek się spóźni z jakąś opłatą albo zgłoszeniem do miasta, to jest ścigany prawie jak przestępca. No ale cóż, szkoda że mamy urzędasów, a nie ludzi w magistracie i UMK.
      • babcia.stefa Re: Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i 17.09.13, 19:23
        My czekamy na rozpatrzenie wniosku o dotację na kolektory już 4 miesiące. I nie mam podstaw, by przypuszczać, że organizacja jakiejkolwiek innej dotacji będzie wyglądać inaczej. A nawet gorzej - w końcu ilu ludzi instaluje kolektory w porównaniu z 40 k palenisk do wymiany.
    • Gość: konrad Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i d... IP: *.free.aero2.net.pl 17.09.13, 21:56
      Czytam dzisiaj na wszystkich portalach, że w sezonie 2013/2014 będziemy mieli najsroższą zimę od stulecia. Doprawdy krakowscy radni wybrali najlepszy moment na wydanie zakazu palenia w piecach. Wszystkie miasta mogą nam zazdrościć takich radnych. Licząc skromnie 40 tysięcy pieców każdy ogrzewa ze dwie osoby, to daje nam 80 tysięcy zamrożonych Krakowian. BRAWO RADNI !!!
      • czeresnik Re: Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i 18.09.13, 00:01
        Nie ma planów, by zakazać palenia węglem w sezonie 2013/2014.
      • Gość: Eko Re: Łatwiejsze pożegnanie z węglem. Powód: ceny i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.13, 09:00
        To fajnie, że zostaną zamrożeni, bo po globalnym ociepleniu, kiedy znów wrócą do rzeczywistości znikną ich problemy z ogrzewaniem mieszkań.
    • Gość: ixi "4 mln zł rocznie. To spora kwota." IP: *.86.radiotel.com.pl 17.09.13, 21:58
      sporą kwotę to zaiwaniła księgowa z ZIKiTu (5,6 mln)
      sporą kwotę wydano na kładkę (38 mln) czy rondo (130 mln)
      naprawdę sporą kwotę wydano na w praktyce bezużyteczny stadion wisły (600 mln)

      a te 4 mln to śmiech na sali
    • Gość: echo Było lato i smog był - bicie piany przez radnych IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.13, 01:00
      Lato od zimy rózni się tylko tym że w zimie widać smog zalegający w mieście ze względu na ilość wody w powietrzu która przyklejając sie do cząsteczek pyłów tworzy emulsję.
      W latach siedemdziesiątych nie było smogu pomimo całej tablicy Mendelejewa w powietrzu ( huta Skawina i Lenina + przemysł ciężki), a 80% mieszkań w Krakowie było opalanych węglem.
      Problem smogu pojawił sie wraz z zabudową wysokimi budynkami naturalnych korytarzy powietrznych i wzrostem nateżenia ruchu samochodowego.
      To pojazdy produkują składniki smogu i nawet jak zlikwiduje sie ostatni piec węglowy smog pozostanie nadal.
      Jedynym rozwiązaniem jest darmowa, lub za symboliczną złotówkę dobrze zorganizowana komunikacja miejska. Tylko czynnik ekonomiczny będzie w stanie zmusić ludzi do przesiadki z aut do tramwajów i autobusów.
      Cała nagonka na piece węglowe jest tylko medialnym biciem piany.
      ( Mam ogrzewanie gazowe i nie mam kominka)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka