Gość: jagoda IP: *.um.krakow.pl 20.08.04, 12:41 Już zapomniałam o tym traumatycznym doświadczeniu, jakim były pólroczne zajecia z ziejącym nienawiscią do całego świata JMajdą (około 7 lat temu). Drogi Panie Mancewicz, dlaczegoś mi o tym przypomniał? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: anka Re: Towarzysz Wiesław metodologii - Mancewicz o J IP: 212.160.200.* 20.08.04, 16:01 hehe tez mialam z nim zajecia i prace u niego broniłam! niezły szajbus- ALE MA DOBRE SERCE - moge powiedziec to z kilku doswiadczen z tych 2 lat !! SIC! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jozek Majdanie polskoscia to tez dobry bizness IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.08.04, 16:39 jak ktos jest anonimen literackim jak pan Majda to sobie moze pomajdac polskoscia i tym co jest polskie a co w jego opini nie polskie. Dobrze zes pan napisal panie mancewicz. Wszystkim nieudacznikom zyciowym zycze dalszego majdania w dzienniku polskim itp. Moze po wejsciu Bialorusi do Uni europejskiej wreszcie im sie uda zwiekszyc naklad Odpowiedz Link Zgłoś
zielonki Re: Majdanie polskoscia to tez dobry bizness 20.08.04, 16:48 Józek! Dzienniki ci się pomajdały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jozek Re: Majdanie polskoscia to tez dobry bizness IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.08.04, 17:00 dzieki, faktycznie mi sie pomajdalo, naturalnie mialem na mysli nasz( i tylko nasz)dziennik. Wszyscy majdaja to i mnie sie pomajdalo. Teraz to juz nawet nie wiem kto zyd kto polak lub litwin wszystko pomajdane bez konca Odpowiedz Link Zgłoś
moana Wszyscy majdają, majdam i ja. 21.08.04, 10:41 Gość portalu: jozek napisał(a): > Wszyscy majdaja to i mnie sie pomajdalo. Teraz to juz nawet nie wiem kto zyd > kto polak lub litwin wszystko pomajdane bez konca Albo amerykański żyd litewskiego pochodzenia. W dodatku podszywający się pod polaka w wiadomym celu. ;->> I tylko dlatego całe życie posługiwał się polskim a nie litewskim czy jakimś jidisch. Wszystkim się majda to mi też a co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom kruż A któż to jest ten ludowy komisarz Mancewicz? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 21.08.04, 02:56 To chyba normalne, ty niedouczony hunwejbinie Michnika, że do wykładowców akademickich, nawet tych, którzy nie mają habilitacji mówi się ,,Panie profesorze". To jest zwrot grzecznościowy, tak jak nie mówi się ,,Panie wicepremierze" czy ,,Panie Zastępco Kierownika''. Pewnie tak samo jak twój Pan, chodząc z niedomytym spoconym ryjem w śmierdzącej papierosami kurteczce włażąc wszędzie bez pukania jak do chlewu, uznając za ,,Ludzi Honoru" takich co nigdy nie mówią ,,przepraszam" albo ,,proszę", chcesz jednocześnie potępiać ,,ze stanowiska ludzkości" każdego kto mruknie coś przeciwko Posiadaczom Jedynej Prawdy, w tym wypadku o Miłoszu. Odpowiedz Link Zgłoś
moana a najbardziej majda się oszołomom oczywiście 21.08.04, 10:53 kruż (ganku, czy garnku?) napisałeś: > że do wykładowców > akademickich, nawet tych, którzy nie mają habilitacji mówi się ,,Panie > profesorze". To jest zwrot grzecznościowy, Pomajdały ci się szkoły wyższe ze średnimi gdzie rzeczywiście do każdego magistra mówi się per Psorze. I jest to objaw wazeliniarstwa bardziej niż uprzejmości. Co do uprzejmości na uczelniach, to do doktorów habilitowanych używa się jeszcze ciągle zlikwidowanego jakiś czs temu formalnie tytułu docenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom kruż Towarzyszko, od czasów Gomułki trochę się zmieniło IP: 62.29.199.* 22.08.04, 00:04 To wasi majorzy i pułkownicy z Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego czy KBW gdy postanowili po weryfikacjach walczyć na ,,odcinku nauki" tytułowali się ''skromnie" docentami. Za profesorów jeszcze nie mieli odwagi się podawać, za dużo żyło ich ofiar, które mogłyby szemrać na temat tak zawrotnych karier. A obecnie towarzyszko, zapewniam cię, ,,prof." nie jest bynajmniej równoznaczne z ,,prof.dr hab." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adaś M. Dobry piesek Mancewicz, chodź na kolana IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 21.08.04, 00:08 Nie skaleczyłeś się w nosek gryząc w łydkę tego emeryta? Chodź, Mancewicz dostaniesz pudelku smaczną kość i na kolację suchą karmę Royal Canin, zasłużyłeś!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubapowiatowy psia kość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.04, 12:00 Ja bardzo przepraszam, ale czy to oznacza, że ten Majda ma kulasy równie kanciaste jak głowę? A tak w ogóle, to ty, Adaśku, uprawiasz tu zarówno kryptoreklamę - to psie żarcie, jaki i antykryptoreklamę, czyli antyreklamę krypty, w dodatku miksując jedno z drugim. Zupełnie jak ten twój emeryt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KKK Żydowski kundel Mancewicz zawsze do usług! IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.09.04, 07:41 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janusz Re: Towarzysz Wiesław metodologii - Mancewicz o J IP: *.net.autocom.pl 19.09.04, 13:01 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brawo!!! Mancewicz wraca do formy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 18:21 Gratuluje tekstu, Panie Redaktorze :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor (zbiorowy) Inwokacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 18:51 Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy I nasz stan, jagielloński, ochraniasz, z jego wiernym ludem. Tak jak ty temu Majdzie dyplom dałaś cudem To weź mu teraz ulecz wnętrze jego głowy. Spraw, aby tam zapanował jakiś ład i umiar Oraz żeby ten Majda cokolwiek zrozumiał I żeby Majdy gały cokolwiek dojrzały I żeby Majdzie sprawy już się nie majdały I żeby już nikt więcej nie musiał się głowić - Zmajdzić się całkowicie, czy wynarodowić? I żeby nikt już więcej nie musiał główkować - Wieść życie pośród majdów, czy wyemigrować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prorok Re: Inwokacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 22:03 Nie było miejsca dla Majdy Ni w książce, nie w periodyku Dlatego dla Majdy frajdy Dali mu miejsce w Dzienniku. Dzienniku, który wojuje O duszę naszą i waszą I który polemizuje Z tymi co Majdą straszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: Inwokacja IP: *.gazeta.pl 20.08.04, 22:18 cudo!!! jeszcze!!! jeszcze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janko rydzykant Re: Inwokacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.04, 00:38 Majda na Skałkę! Ale migiem, bo będzie zajęte! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Felka Wierni czytelnicy zadaja wiecej Majdeliady! Autor! IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.08.04, 00:42 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: druch boruch Majdo, majdo.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.04, 11:39 ..bez ciebie smutno i źle Majdo, majdo, kiedy znów poczytam cię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~obserwa Wszystko, co umiecie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 00:38 ...to pluć, bluzgać, obrażać w sposób wredny i obrzydliwy! I potem jeden z drugim dziwi się, że taki antybułgaryzm na forach dyskusyjnych się pojawia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon zawodowiec juz w Nowodworku gadal glupoty.. IP: 81.219.144.* 21.08.04, 00:40 Gość portalu: jagoda napisał(a): "Już zapomniałam o tym traumatycznym doświadczeniu, jakim były pólroczne zajecia z ziejącym nienawiscią do całego świata JMajdą (około 7 lat temu). Drogi Panie Mancewicz, dlaczegoś mi o tym przypomniał? " Ten Majda to juz 40 lat temu jako nauczyciel licealny w Nowodworku gadal glupoty i w ogole byl to kretynski przedmiot w jego wydaniu (nauka jak pisac podania plus jak komentowac wyrwane z kontekstu zdania). Moze ma skleroze i cala sprawa sie poglebila, bo pisze jakby wciaz byl w stanie wskazujacym na spozycie i mozg uszkodzony etanolem? Ale kto w ogole dal mu doktorat???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: juz w Nowodworku gadal glupoty.. IP: *.brz.gv.at / *.cna.at 24.08.04, 17:20 Oj gadal,gadal!!!!!!Mimo wszystko skonczylam polonistyke.Odwiedzilam Go chyba 8 lat temu i plotl zupelnie od rzeczy.Szczerze möwiac, myslalam ze umarl-a tu prosze-popularny.oczom nie wierzylam.Kompletny wariat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JerzyZ Re: Towarzysz Wiesław metodologii - Mancewicz o J IP: 81.15.189.* 21.08.04, 00:43 Już kilkanaście lat temu skończyłem studia, wprawdzie nie polonistyczne, ale mieszkałem ze studentami z filologii polskiej. I to nazwisko teraz mi się przypomniało. Moi koledzy mieli z nim zajęcia z metodyki nauczania. Przedmiot jak wiadomo nie wymaga wiele myślenia, ale trzeba być punktualnym i systematycznym. A Majda nie był zwykły idiotą, lecz facetem niesłychanie zawziętym i jadowitym. Wszyscy się bali mu podpaść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABBAII choroba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 14:04 Jest to tajemnica poliszynela, że J. M. jest człowiekiem chorym. Choroba ta może spotkać każdego z nas. W tym wypadku przybrała formę, jaką przybrała. Odsunięto JM. juz parę lat temu go od prowiadzenia zajęć... studenci juz błagali, butowali się... a mnie się przypomina taka swoista, dwoista wypowiedź wielkiego (największego?) polskiego poety Z. H. przeciko Miłoszowi - i wykorzystano nawrót choroby i opublikowano brednie ZH. o Miłoszu w tygodniku "Solidarność" - A Miłosz... choć mu byłó ciężko, choć nie rozumiał na początku... wybaczył, gorzko mu byłó, ale wybaczył - gdy jechał na pogrzeb ZH. całą drogę milczał, ale pojechał... jest bardzo skomblikowanym facetem, może na tym polega wielkość? nie powinien Manceiwcz tego pisać, gdyż kondycja psychiczna J.M. jest jaka jest, to można było sprawdzić i ustalić. Trzeba umieć być dyskretnym. - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer który wykorzystałeś człowieka chorego.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.04, 19:21 Nie zgadzam się, jeżeli jest tak jak piszesz, to przede wszystkim winna to sprawdzić redakcja ND przed publikacją, a nie wykorzystywać gościa (i jego chorobę) w sposób aż tak haniebny, chociaż dla nich typowy. A Mancewicz (oraz my wszyscy) mieliśmy prawo (a nawet obowiązek) przeciw temu kuriozum zdecydowanie zaprotestować, bo milczenie wskazywałoby na akceptację. Relacje Miłosza z Herbertem (ładnie o nich napisałeś) to zupełnie inna bajka. Osobista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABBAII Re: który wykorzystałeś człowieka chorego.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 06:24 akurat się nie zgadzam z tym, kto powinien psrawdzić. Może i ND, ale ja tego nie czytam i nie mam dostepu do tej redakcji, ja mam inofmacje z GW, a najlepiej pownien sprawdzic to każdy z redaktorów. Po prostu wstyd - chory czlowiek pisze duby smalone, z pobudek osobistych, bo w głowie się pomajdało. Tamten wielki naskoczył w imię obrony solidarnościowych ideałów, też gazeciarze wykorzystali, puścili te wierutne brednie, brednie... wielkiego chorego człowieka, największego polskiego poety i... tez nie odpowiadał za te swoje brednie, odpowiadaja ci, ktorym umysł nie szwankował. Ten jest chory i mały, a mu sie wydaje, że jest wielki, że... pracownik naukowy, ze uczył, że... bzdurzył. No, jest klops, bo nie wolno wzmacniać poczucia, ze ten malutki jakoś zaatakował, bo przeciez nie odpowiada za to, co bredzi. Umysł temu szwankuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kpt. Żbik Tak u nas w SB mówiło się schizofrenia bezobjawowa IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 22.08.04, 20:46 Skuteczność metody 100 procent i nie trzeba było bawić się w pokazowe procesy. Wystawiając przed taką diagnozę, rozwiązano problem wielu reakcjonistów działających w nauce i kulturze, nie tylko u nas ale i w Związku Radzieckim. Uważam że plotka o chorobie umysłowej jest w obecnych warunkach najskuteczniejszą bronią przeciwko takim jak Majda. Ale gdyby Polskę wcielono do Związku Radzieckiego, tak jak radził to Pan Czesław jeszcze w 1968r. (patrz ostatni numer Rzeczpospolitej), to problem takich jak Majda w ogóle by się dzisiaj nie pojawił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RENO DO "ABBAIII" Re: choroba IP: 81.219.144.* 24.08.04, 01:14 niestety JM popelnil tekst publiczny, miej pretensje do etyki dziennikarzy z "Naszego Dziennika" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jelena Łucziwa Czemu Mancewicz piszesz ,,Majda Jan''? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 22.08.04, 20:28 Czy to ten Majda pił wódkę z Urbanem i z Kiszczakiem, czy Wasz największy "aŁtorytet" - Pan Redaktor? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacha Jan bez Grupy, przekleństwo polonistyki IP: 80.48.253.* 25.08.04, 12:31 Jako absolwentka polonistyki na UJ zapewniam, że Majda żadnym wychowawcą pokoleń polonistów, jak go anonsował NAsz Dziennik, nie jest i nie był. Metodyka u niego była stratą czasu i drogą przez mękę, a gdy jako pierwszy rocznik studiujący w wolnej Polsce, jak nas określił w 1999 r. prof. Jan Błoński, mogliśmy wybierać prowadzących zajęcia, do grupy Majdy nie zapisał się nikt. NA wydziale zaczęto go nawet nazywać Janem bez Grupy, ku wyraźnej uciesze pozostałych metodyków i nie tylko. Wstyd mi, ze taka osoba będzie się teraz kojarzyć z moją uczelnią. Przepraszam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zefir Re: Towarzysz Wiesław metodologii - Mancewicz o J IP: *.kim.pl 25.08.04, 21:22 s SKLEROTYCZNY STARUCH I CHULIGANI Z MLODZIEZY WSZECHNIENAWISTNEJ KOMPROMITUJA NAS I STARAJA SIE COCIAZ UJADANIEM NA WIELKIEGO CZLOWIEKA ZAISTNIEC PRZEZ CHWILE ZA KAZDA CENE.MAM ICH W DUPIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Voland Odeślijmy mu jego socrealistyczną książkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 19:15 Okresy Literackie! Zredagował on ten, swego czasu popularny podręcznik (1983!), w którym wyraźnie wskazuje się na prawdziwe autorytety (jedno zdanie o Miłoszu i Noblu, jak na tamte czasy przystało) i miłośników polszczyzny , a nie Polakożerców. Na ten przykład: "Materializm historyczny pozostaje do dzisiaj w Polsce najważniejszą propozycją filozoficzną, która bardzo przeorała sposób myslenia naszego społeczeństwa" Sądzę, że to motto "Nasz Dziennik" powinien umieszczać na stale na stronie tytułowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: Odeślijmy mu jego socrealistyczną książkę IP: *.brz.gv.at / *.cna.at 27.08.04, 10:25 Ze wzgledu na goralskie pochodzenie Majdy, krazylo kiedys w Nowodworku takie powiedzenie: "Goralu, z Majda do hal, goralu ze skal go zwal". Jakze aktualne po 35 latach!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janusz Re: Towarzysz Wiesław metodologii - Mancewicz o J IP: *.net.autocom.pl 19.09.04, 12:56 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Towarzysz Wiesław metodologii - Mancewicz o J IP: *.net.autocom.pl 19.09.04, 14:32 Już sam początek tej pseudopublicystyki wskazuje, iż autor nie ma krzty dobrej woli, nie mówiąc już o wiedzy , aby polemizować ze stanowiskiem Prof. Jana Majdy. Może Pan pamięta Panie Mancewicz wczesne lata 60-te i wypowiedź I sekretarza Władysława Gomułki na forum KC na temat Pawła Jasienicy, którego autorytetu i wielkości chyba nie będzie Pan miał czelności kwestionować? Zaczynała się tak samo, jak Pańska: : "I któż to jest Pan Paweł Jasienica? Ni pies, ni wydra, coś na kształt świdra.." Komu więc należy przypiąć, jeśli juz koniecznie, gomułkowską łatkę; myślę, że Panu. Byłem uczniem Prof. Majdy na początku lat 70-tych w I L.O. w Krakowie. Faktycznie, był surowy. może nawet do przesady, dziwny i ekscentryczny. Ale pompował w uczniów rzetelną wiedzę. Wówczas "Nowodworek" był bodaj najlepszym liceum w całej Polsce. Zaś trauma, na którą skarżą się niektórzy komentatorzy Pańskiego artykułu dotyczyła raczej przygłupów i towarzyszyła nie tylko zajęciom z języka polskiego, ale w równej mierze z matematyki, chemii, fizyki, itd. Nagrodą za stres było doskonałe przygotowanie na studia i zero problemów na egzaminach wstępnych. Ale wróćmy do Pana artykułu. Mój komentarz winien byc podobnie pogardliwy, jak ton Pańskiej wypowiedzi. Mnie jednak edukował Prof. Majda, więc nie potrafię aż tak bardzo zniżyć się do Pańskiego poziomu. Gdzie minimum taktu, jakakolwiek asertwyność, jeśli w ogóle wie Pan, co to słowo oznacza? Każdy Nobel w dziedzinie tak subiektywnej do oceny, jak literatura, to zawsze po części decyzja polityczna. U Miłosza była to wyłącznie polityka i wręcz obśmianie Polski. Dziwne, że Pan tego nie zauważył. Prof. Majda miał po prostu odwagę powiedzieć to, co mu dyktowała znajomość "dokonań" literackich Czesława Miłosza.I nie ma tu nic do rzeczy, czy jest on - Majda emerytem, dziwakiem,kosmitą czy kimkolwiek innym. Twierdzi Pań, iz do ukształtowania opinii o twórczości Miłosza posłużyło Prof. Majdzie celowe operowanie kontekstem. Już pomijam fakt,iż taki argument to właśnie gomułkowska retoryka, bo czy cytat to celowe przeinaczanie tekstu? Używając, najdelikatniejszego z możliwych, eufemizmu, jeśli znowuż wie Pan, co oznacza ten termin: jest Pan niedouczony. Myślę, iż opinia Prof, Majdy spokojnie oprze się Pańskim niewybrednym i zupełnie niemerytorycznym atakom. Jest takie przysłowie: "Pies szczeka - karawana idzie dalej!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Ballada o Januszku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.04, 22:05 1. Ta sprawa jest już dość przebrzmiała, gdzieżeś się chłopie wcześniej podziewał? 2. Tekst Macewicza można zakwalifikować jaki komentarz, felieton, diatrybę itp., ale na pewno nie „artykuł”, czego w Nowodworu albo nie uczyli, albo i uczyli, tylko nie do wszystkich przyszłych polonistów dotarło. 3. „Gdzie minimum taktu, jakakolwiek asertywność, jeśli w ogóle wie Pan, co to słowo oznacza?” – Januszku, jak rany, przecież „asertywność” to umiejętność odmawiania, mówienia „NIE”, a to właśnie Majda od Mancewicza (oraz od nas) stanowczo usłyszał. 4. Szermowanie oderwanymi od kontekstu cytatami jest skrajnie nierzetelne, zarówno politycznie, publicystycznie jak i metodologicznie. Można to zilustrować milionem przykładów, ale dla w miarę inteligentnego człowieka przykład nie jest argumentem w dyskusji. Czy Nowodworku było inaczej? 5. Wszystkie bez wyjątku (LRP, Grunwald i ND pomijamy) sensowne autorytety, media i środowiska uznały meritum oraz styl tekstu Majdy za instrumentalny, prymitywny i haniebny. 6. Dlatego (patrz pkt. 4) autor zasłużył sobie w pełni na potraktowanie ostre, ironiczne – nawet szydercze. 7. A jeżeli poczuł się on dotknięty czy obrażony, to mógł odpłacić „pięknym za nadobne”, replikując jeszcze bardziej dożartym felietonem, publikując go na którejś z satyryczno-rozrywkowych stron Naszego Dziennika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lio majda zaszczekala a karawana idzie IP: 81.219.144.* 30.09.04, 01:02 a karawan poszedl na Skalke... Odpowiedz Link Zgłoś