Dodaj do ulubionych

Wszechpolacy bronią studenckich stołówek

IP: *.budimex.com.pl 27.10.04, 15:09
Czy ja dobrze czytam ?! Młodzież Wszechpolska chce powrotu do starych
komunistycznych zwyczajów: dopłat do posiłków, akademików, MPK itp ?
Precz z tymi komunistycznymi praktykami, które "przywiązywały" student ow do
władzy !!
A gdzie samodzielnośc i pomoc Zachodu, Kościoła ? Więcej samodzielności !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: czlowiek młodzież wszechpolska jest normalna?!?! IP: *.p.lodz.pl 27.10.04, 15:43
      Stypendia właśnie wzrosły. Teraz łatwiej je dostać. Ogólenie po tych zmianach
      jak dla mnie to lepiej się na tym wychodzi. Mieszkam w 3 osobowym pokoju i jak
      dla mnie to akademik zdrożał o 50%. 1-osobowe pokóje zdrożały o 100%. Ale jak
      się dostanie stypendium to i tak dopłacają do akademika. A na stołówce można
      brać zestawy wegetariańskie które są o połowę tańsze od normalnych. Więc czemu
      oni protestuję? No ale nie dziwię się im jako neo-faszyści mają niskie poparcie
      społeczęństwa i chcą na siebie zwrócić uwagę.
      • Gość: Krzysztof Re: młodzież wszechpolska jest normalna?!?! IP: 5.5R* / *.nokia.com 27.10.04, 17:15
        Ja wlasnie tego artuykulu nie moge zrozumiec. To kto wlasciwie protestuje,
        Mlodziez Wszechpolska, czy studenci? Bo o studiowanie czlonkow MW nie posadzam.
        Ale ich komunistyczne zadania mnie nie dziwia
    • Gość: Sergiusz Re: Wszechpolacy bronią studenckich stołówek IP: 80.51.250.* 27.10.04, 17:50
      mkstan - trafiłeś Pan w dziesiątkę. Okazuje się, że jak zabrać michę to
      i "prawicowi" wszechpolacy podnoszą larum. Kolejny raz okazuje się, że prawica
      prawdziwa istnieje w śladowych ilościach, reszta to tzw. pobożni socjaliści.
      Inny przykład rzekomej prawicowości to ostatnie głosowanie w Sejmie nad 50%
      progiem podatkowym dla bogatych. O ile się nie mylę PiS i LPR głosowały za...
      • wolfgang87 Re: Wszechpolacy bronią studenckich stołówek 27.10.04, 18:20
        Nigdy nie załapałem się na żadne stypendium socjalne ani dopłaty. Ale mimo to
        uważam, że powinny one być. Tu nie chodzi o żadne komunistyczne zwyczje. Tu
        chodzi o stawianie na edukację. Czy muszę przekonywać, że to powinien jeden z
        celów strategicznych państwa? Jeśli nawet muszę, to nie będę.
        Obiecano wzrost stypendiów. Doszły do mnie słuchy, iż nie wzrosły. "Wzamian za
        to" zlikwidowano dopłaty do stołówek i akademików. Czyli następna reforma
        została wypaczona. Mozna było przewidzieć, iż jeśli coś nam zabiorą to nie dadzą
        nic wzamian. I tak chyba jest (mogę mylić się, jako że, jak już wspomniałem,
        jestem daleko od całej sprawy).
        A jednak choć nie zasługuję na stypendium socjalne, to chodzenie na stołówkę i
        płacenie za dość lichy obiad 8zł jest ponad moje siły. Kiedyś miałem to z 5 razy
        w tygodniu. Teraz podziękowałem i zaglądam sporadycznie. Po straszliwych
        pustkach poznaję że nie tylko ja. Na moje oko obroty w stołówkach spadły o
        jakieś 60-80%. To chyba dobrze oddaje fakty. A one są nieubłagane. Stypendia na
        pewno nie wzrosły wystarczająco.
        Co do dopłat do akademików także będę na tak. Tam naprawdę mieszkają biedni
        ludzie. I bez ironi i sarkazmu to piszę. Tak jest. I pomińmy to, że w każdym
        akademiku mieszka kilkunastu prominentów którzy mają chody. Trudno. Grunt żeby
        pozostałe 90% miejsc było przyznane prawidłowo i tak też się dzieje.

        Kwestia związana z akademikami to uwolnienie czynszów w prywatnych kamienicach.
        Jestem kategorycznie na TAK. Zdarzało mi się płacić horrendalne pieniądze za
        wynajem podczas gdy piętro wyżej mieszkała jakaś samotna babcia na 80metrach
        kwadratowych płacąc przy tym mniej niż ja cisnąc się w jakiejś klitce w
        suterenie. To należy zmienić. To jest niesprawiedliwe. Taka babcia powinna się
        wynieść z centrum. Bo jej nie powinno być na to stać. A jeśli stać ją na
        1500czynszu, to proszę bardzo. Wtedy będę z przyjemnością cisnął się w swojej
        klitce a ona panoszyła się na swoich zapłaconych _uczciwie_ 80 metrach.

        A MW to dziwna sprawa...dziwna.... Niezrozumiałe ugrupowanie :)
        • Gość: eso Re: Wszechpolacy bronią studenckich stołówek IP: *.itelekom.pl / *.itelekom.pl 27.10.04, 23:04
          Jasne panstwo musi wszystko. Najlepiej tylko wymagac. Wszyscy chca obnizenia
          podatkow (bo wiecej dla nich) a potem z czego maja byc te stypendia? Jak dla
          mnie stolowki i akademiki powinny byc dotowane, ale to dobra wola panstwa.
          Jesli nadal bedzie tak ze Polska za swoje pieniadze bedie ksztalcila
          fachowcow,a oni beda wyjezdzali za kasa za granice to to na dluzsza mete nie ma
          sensu -rozumiem iz absolwenci chca pracowac i zarabiac wiecej, ale powinni
          doecnic fakt, ze nie dosc ze (w wiekszosci studiowali za darmo) to jeszcze
          mogli korzystac ze stypendiow.
          Co wiecej studiowanie powinno byc nagroda, a nie masowka. teraz po prostu ak
          ejst ze po sredniej idzie sie na studia. Powinno byc tak, zeby szkoly zawodfowe
          przygotowaly do zawodu tak, aby mozna bylo po nich pracowac, a studia tylko dla
          najlepszych, bo jak widze co sie dzieje na niektorych
          kierunkach/wydzialach/uczelniach to uznaje to za posmiewisko. Pozatym trudno
          zeby student medycyny, ktory niejednokrotnie musi wykuc nardzo duzo materialu w
          ktorkim czasie mial dostawac stypendium od takiej samej sredniej co student na
          innego, mniej obleganego i prestizowego kierunku, gdzie za samo uczeszczanei
          dostaje sie oceny z ktorych srednia zakrawa na stypendium. Koniec z kierunkami,
          ktore sa kopalniami stypendiow. Jesli juz maja byc stypendia to nie dla zalozmy
          5% najlepszych na danej uczelni (w tym wiekszosc z prostych kierunkow), ale to
          5% podzielic miedzy wszystkie wydzialy i na kazdym wydziale dac najlepszym -
          tak, zeby student np. medycyny ktory uczyl sie wiele i ma srednia zalozmy 4.2
          (najlepsza na roku) i normalnie nie powinien dostac stypendium (mimo ze jest
          najlepszy na roku) je dostal, natomiast 15 innych ktorzy studiuja kierunki na
          ktorych srednia od 4.0 sie zaczyna nie dostali (tylko zalozmy dwie, trzy
          najlepsze osoby) - to ograniczyloby studiowanie na latwych kierunkach dla
          stypendiow i poprawiloby poziom nauki (kazdy chcac miec stypendium staralby sie
          byc najlepszy na roku).
    • Gość: Jarcok Re: Wszechpolacy bronią studenckich stołówek IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 27.10.04, 18:43
      Tu nie chodzi o zadny komunizm czy socjalizm, ale o naturalne podejscie, na
      całym swiecie dotuje sie objady na stołowkach, z prostej przyczyny jest to
      inwestycja w przyszłość. Jak ktos ma zdobywac wykształcenie z pustym brzuchem ?
      Dlatego w pełni popieram protest MW i cieszę sie ze ktos sie za to wreszcie
      wziął. Ciekawe tylko gdzie sa tenieroby z NZS-u czy samorządu ????
      • Gość: eso Re: Wszechpolacy bronią studenckich stołówek IP: *.itelekom.pl / *.itelekom.pl 27.10.04, 23:06
        Tak sie sklada, ze zeby MW sobie moglo poprotestowac sciagajac na protesty
        studentow i zyskujac elektorat to samorzady studenckie negocjowaly z rektorami
        mozliwosc rozpisania godzin rektoskich. Ja jestem jak najbardziej za, bo sprawa
        jest sluszna i chetnie bym poszedl (mimo iz z doplat do stolowek, ani do
        akademikow korzystac nie bede), ale postanowilem nie isc gdy dowiedzialem sie
        ze MW to organizuje. Poprostu nei chce nabijac im elektoratu i nie chce
        popierac ich swoim autorytetem (jesli mozna to tak nazwac, ale wiem ze jakbym
        rozglosil wsrod znajomych zeby poszli to wielu napewno by poszlo).
        • Gość: studentka Re: Wszechpolacy bronią studenckich stołówek IP: *.um.krakow.pl 28.10.04, 09:11
          Tak. Uważasz więc, że ważniejszy jest Twój "autorytet" niż ważna sprawa. Jeśli
          każdy tak będzie podchodził do sprawy to ze środowiskiem studenckim wkrótce
          nikt się nie będzie liczył. Bycie studentem nakłada przede wszystkim obowiązek
          walki o studenckie interesy a nie patrzenie kto co organizuje!
          • Gość: eso Re: Wszechpolacy bronią studenckich stołówek IP: *.itelekom.pl / *.itelekom.pl 28.10.04, 17:11
            Ja mysle, ze gdyby cala akcja byla apolityczna i nikt nie chcialby na niej zbic
            kapitalu politycznego to wiele wiecej osob by poszlo na protest! Ja rowniez.
            Swoja droga - bylas na protescie?
            • Gość: studentka Re: Wszechpolacy bronią studenckich stołówek IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 29.10.04, 18:47
              Nie byłam bo miałam ważne zajęcia. Ale tu nie chodzi o podejrzewanie każdego,
              kto protestuje w słusznej sprawie, że chce sobie zwiększać popularność. Jeżeli
              inni nie podejmują sprawy, to ktoś musi się tym zająć - a że przy okazji jest o
              tym głośno, to dobrze, bo może to odnieść większy skutek. NZS na przykład
              sprawy nie podjął - oni wolą pikietować ambasadę Białorusi. A co to ma
              wspólnego ze studentami!? To jest dopiero zbijanie kapitału na bzdurnych
              rzeczach...
    • Gość: Ludzki Re: Wszechpolacy bronią studenckich stołówek IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 30.11.04, 23:24
      Nie rozumiem tego zaparcia w was - ludziach którzy w przyszłości chcą być solą
      tej ziemi...
      Nie wiem skąd w was taka awersja do tych którzy oponują za stypendiami
      socjalnymi...
      Wiem że dla was liczy sie robić wszystko aby być w opozycji do Samoobrony
      Leppera, Giertycha, LPR-u i komunizmu uwidaczniającego się w "socjalach", tylko
      w tej szaleńczej walce zapominacie o kimś...Studentach dla których stypendia
      socjalne były ważnym żródłem utrzymania na studiach.
      Znam osoby które poprzez przekręty i machlojki z zaśw. otrzymywały socjalne
      choć tatus mamusia prowadzą dobrze prosperującą firmę, ale myslicie że ich
      skrzywdziliście??Akurat!!!!
      Oni poszli po stypendia unijne i znów jako nieliczni je dostaną...
      A osoby studiujące które dostawały parę groszy socjala i dopłatę do akademika i
      to utraciły.
      No właśnie stypendia unijne!!!- To czym to niby jest??!!- Też przywiazaniem do
      czasów komuny w krajach Unii!!!??
      Naprawdę trudno jest takich jak wy zrozumieć...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka