wolfgang87
08.05.02, 14:29
Jakis nowy szef URT (czyli z SLD ?) anulowal kare 350mln zl za przeszkadzanie
NOmowi i jakis tam drobiazg. Protes uznano za zasadny i kare zniesiono. To
teraz ja zeby pogadac z NOMem bede musial podpisywac umowe. Ja tego nie chce !!!
Cieszyla mnie wolnosc wyboru. Przynajmniej miedzy 1033 a 1044. A teraz koniec z
tym. Od sierpnia umowy.
A TPSA znowu sie cieszy i znowu tryumfuje. Jakiez to przykre... Zenujazce. Toz
ta kara byla tak zasluzona jak malo co. Gdyby za NOMem nie staly ogromne
pieniadze to jzu dawno by go nie bylo. A i tak przez straty nie moze sie
rozwijac. A TPSA machnie sobie teraz np. na krakowskim Rynku "Uwaga!Komunikat !
zmiana w polaczeniach miedzymiastowych!etc." i kupa ludzi bezmyslnie sie
nabierze. Eh...