Dodaj do ulubionych

Och... Ziuta!!!!

13.05.02, 12:51
Och Ziuta
Ja wiem, że brzydkich kobiet niema tylko
czasem
wina brak....
Czy zdarzyło się wam kiedyś obudzić obok koszmarnej Ziuty?????
Obserwuj wątek
    • Gość: oms Re: Och... Ziuta!!!! IP: 195.150.144.* 13.05.02, 12:53
      Zdarzyło się - ale nie z braku a z nadmiaru wina.
      • m.in Re: Och... Ziuta!!!! 13.05.02, 12:59
        hmmm... a zna ktoś przypadek, że po wypiciu cysterny, ona dalej była koszmarem?
        ja znam - to bolesne wspomnienie dla mnie i kilku moich kolegów
        • krzysztof.r.m Re: Och... Ziuta!!!! 13.05.02, 13:04
          Przed paru laty, pewien moj znajomy obudzil sie wczesnie rano we wlasnym lozku
          i obok spostrzegl kobiece cialo.
          Na oparciu krzesla obok lozka poza innymi czesciami garderoby, majestatycznie
          zwisala charakterystyczna pomaranczowa kamizelka. W przedpokoju odkryl wielka
          wierzbowa miotle...
          No tak. Byly czasy gdy czarnowlose kobiety zajmowaly sie sprzataniem ulic
          Miasta.
          Jasne , ze nie wszystkie byly paskudami, niemniej szok tego dobrodzieja byl
          pelny...
          Znajomosc nie byla kontynuowana.
          krm
        • drgin Re: Och... Ziuta!!!! 13.05.02, 13:07
          m.in napisał(a):

          > hmmm... a zna ktoś przypadek, że po wypiciu cysterny, ona dalej była koszmarem?
          > ja znam - to bolesne wspomnienie dla mnie i kilku moich kolegów

          To pewnikiem pochodziła z okolic L

          • Gość: Joseph Re: Och... Ziuta!!!! IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 13.05.02, 13:18
            Jako dżentelmen uważam, że wszystkie kobiety są piękne, a co najwyżej o
            niektórych powiedzieć można, że ich uroda jest oryginalna :-)))
            • drgin Re: Och... Ziuta!!!! 13.05.02, 13:23
              Gość portalu: Joseph napisał(a):

              > Jako dżentelmen uważam, że wszystkie kobiety są piękne, a co najwyżej o
              > niektórych powiedzieć można, że ich uroda jest oryginalna :-)))


              O jejku , ta z mojego koszmarku była bardzo...... oryginalna.
              Tylko co robić aby wyleczyć szybko i skutecznie moralniaczka??
              • m.in Re: Och... Ziuta!!!! 13.05.02, 13:33
                obiecaj poprawę i więcej tego nie rób
                Tak przy okazji: może trafić się wtopa...
                Pan Bog strzela, człowiek kulę nosi.
              • jottka Re: Och... Ziutek!!!! 13.05.02, 13:35
                Frapujący wątek. Czy to znaczy, że jego autor jest Wzorem Męskiej Piękności?
                Wymiary proszę upublicznić oraz kilka zdjęć zamieścić na dostępnych stronach,
                żebyśmy wiedzieli, z kim porównywać te wymieniane brzydule ;)))
                • drgin Re: Och... Ziutek!!!! 13.05.02, 13:39
                  jottka napisał(a):

                  > Frapujący wątek. Czy to znaczy, że jego autor jest Wzorem Męskiej Piękności?
                  > Wymiary proszę upublicznić oraz kilka zdjęć zamieścić na dostępnych stronach,
                  > żebyśmy wiedzieli, z kim porównywać te wymieniane brzydule ;)))

                  A pijesz ptaszyno wino ?

                • m.in Re: Och... Ziutek!!!! 13.05.02, 13:40
                  Droga Jottko: to bardzo samokrytyczny wątek

                  akurat osobiste przymioty autora nie maja nic do rzeczy
                  chodzi o subiektywną ocenę ocenę sytuacji, kiedy widzimy Poranną Ziutę
                  i zapytanie: CO Potem...
                  ja odpowiadam: Myśl Przedtem
                  Jeśli masz problem - nie pij
                • Gość: Joseph Re: Och... Ziutek!!!! IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 13.05.02, 13:43
                  Dla ścisłości, nie ma również brzydkich mężczyzn - są tylko mniej lub bardziej
                  wspaniali.
                  • jottka Re: Och... Ziutek!!!! 13.05.02, 13:48
                    Popieram cenną myśl m.in-a: "Myśl przedtem". Zwłaszcza, gdy rozpoczyna się
                    wątek, który trąci jednakowoż brzydkim seksizmem, zwłaszcza w naszym kraju,
                    znanym z zamiłowania do kawałów o blondynkach...

                    A Szejkindudiego lubię niezależnie :)))
                    • drgin Re: Och... Ziutek!!!! 13.05.02, 13:52
                      Przewrażliwienie. Jeżeli już czymś "trąci" to tylko życiem... Ech po prostu tak
                      się zdarza i tyle...
                      • m.in Re: Och... Ziutek!!!! 13.05.02, 13:56
                        zdarza, zdarza
                        niemniej polecam działania wg wzoru powyżej
                        możem stary dziad, ale pare podobnych wtop juz widziałem
                        smutny to widok
                        na pocieszenie:
                        Ranek. Pokój. Łóżko. W Łózku Kolega i Ziuta
                        Kolega do Ziuty: Po pierwsze ustalmy: spalismy ze soba czy nie???
                        Ziuta: Niestety... nie
                        • drgin Re: Och... Ziutek!!!! 13.05.02, 14:06
                          Hi,hi już mi lepiej.Tylko z tym- myśleniem- jest ok przed .W trakcie libacyjki
                          już gorzej a jak trzaśnie bariera dżwieku to....
                        • krzychut Re: Och... Ziutek!!!! 13.05.02, 14:09
                          Ranek. W łózku obok skacowanego kolesia mocno leciwa Ziuta.On pyta :
                          - Słuchaj, ile ty masz właściwie lat?
                          - Tyle na ile wyglądam - odpowiada zalotnie Ziuta.
                          - To niemożliwe, ludzie tak długo nie żyją.
                        • jottka Re: Och... Ziutek!!!! 13.05.02, 14:10
                          Dżentelmenie drginie, o przewrażliwieniu na temat kawałów, w których
                          nieodmiennie bawimy się kosztem kobiet, mogłaby wypowiedzieć się tylko kobieta.
                          Li i jedynie.

                          Na forum publicznym zważać wypada na odczucia różnorakich Przedstawicieli i
                          Przedstawicielek menażerii forumowej, bo czytają Was co najmniej setki :)))
                          • drgin Re: Och... Ziutek!!!! 13.05.02, 14:28
                            Trele morele. A któż WAM broni bawić się kosztem menów. Możecie tworzyć kawały
                            nt. napakowanego blondyna itp. Trochę inwencji drogie forumowiczki i zaraz
                            fobie i przewrażliwienia miną.
                            Pozdrawiam :-))) drgin
                            • jottka Re: dwa słowa 13.05.02, 20:01
                              drgin napisał(a):

                              > Trele morele. A któż WAM broni bawić się kosztem menów. Możecie tworzyć kawały
                              > nt. napakowanego blondyna itp. Trochę inwencji drogie forumowiczki i zaraz
                              > fobie i przewrażliwienia miną.
                              > Pozdrawiam :-))) drgin


                              Po pierwsze - żałosna to zabawa, kiedy bawimy się czyimś kosztem. Dobrze jest to
                              zrozumieć najdalej przed ukończeniem podstawówki.

                              Po drugie - skoro tak chętnie mówisz o "fobiach i przewrażliwieniach" u innych,
                              to jakie kompleksy sam leczysz, zakładając podobne wątki na ogólnodostępnym
                              forum? Nie sądzisz, że to nie jest najwłaściwsza metoda polemiki?
                              • mikolaj7 Re: dwa słowa 13.05.02, 20:10
                                jottko, troche dystansu :-)))
                          • m.in Re: Och... Ziutek!!!! 13.05.02, 14:31
                            ja w kwestii formalnej:
                            anegdota, którą przytoczyłem to najprawdziwsza prawda :)
                            jednocześnie pragnę zauważyć, że obie osoby w takiej sytuacji mają wybór
                            nie piszemy przecież o gwałtach
                            sam się dziwiłem czasami, ze Panny wpuszczały pijane monstrum do własnego łóżka
                            cóż: nie zgłębiona jest dusza kobiety
                            • drgin Re: Och... Ziutek!!!! 13.05.02, 14:50
                              m.in napisał(a):

                              > ja w kwestii formalnej:
                              > anegdota, którą przytoczyłem to najprawdziwsza prawda :)
                              > jednocześnie pragnę zauważyć, że obie osoby w takiej sytuacji mają wybór
                              > nie piszemy przecież o gwałtach
                              > sam się dziwiłem czasami, ze Panny wpuszczały pijane monstrum do własnego łóżka
                              > cóż: nie zgłębiona jest dusza kobiety

                              No i jest remis. Fakt -to jest problem związany z wyborem. Dobrze jest jak wybór
                              nie jest stymulowany gorzołką albo innymi pobudzaczami. Ale jak mawiali
                              starożytni "każda stwora znajdzie swego amatora"
                              A że kobitki wybierają czasami dziwnych partnerów to chyba nie jest związane z
                              "duszą" ....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka