szazi 13.05.02, 18:11 tzn. Co, jak, gdzie, w jakich porach, z kim? (i po co?) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szazi Re: A co myślicie o piciu na plantach??? 13.05.02, 18:16 yogy napisał(a): > a co chcesz pić? chodziło mi o opinie, wspomnienia itpd. ale fakt, wygląda to jak zaproszenie - zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
muzaaa Re: A co myślicie o piciu na plantach??? 13.05.02, 18:23 Pamietam, popijalismy nie tylko na plantach, ale tez w roznych innych przyjemnych miejscach. Dziewczyny siedzialy na lawce, a jezeli bylo wiecej ludzi to chlopaki przykucywali przed nimi wytrzymujac w tej pozie az do scierpniecia lydek:)). Cieple i dlugie wieczory, smiechu mielismy duzo bo zawsze opowiadalismy sobie rozne historie. Kopcilismy papierosy, pilismy alkohol i lazilismy wszedzie na spacery. A jakie sa teraz przpisy a propos picia na ulicy? Mozna sie przechadzac z puszka piwa albo z innym napojem alkoholowym? Odpowiedz Link Zgłoś
szazi Re: A co myślicie o piciu na plantach??? 13.05.02, 18:35 z tym kucaniem to dobry pomysł:) picie na ulicy raczej nie, chyba że wieczorową porą, albo przy okazji koncertów, juvenalii itp. (z puszką w biały dzień to z reguły żulernia, albo blokersi:) Ja osobiście wolę tereny zielone: ogród botaniczny planty, zwł. okolice poczty no i nad Wisłą tzn. tak było kiedyś, bo ostatnio posucha :@ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Doskonale:))) IP: *.sp / 192.168.5.* 13.05.02, 18:40 LEGENDA *****doskonałość **** mniejsza doskonałośc *** wino ** w ostateczności * JABOL Ostatnio odwiedziłem planty w piątek.było to ok 23 ja Magda i wino Sophia- mmmm. Korek wgnieciony kluczami i szybka akcja. Pijemy oczywiście z siatki by nikt nie wiedział co to jest-ciężko sie domyśleć;) Co pić na Plantach?? -wina z serii: Węgrzyn-posmak białych landrynek bodajże pistacjowych * Czarny Byk-wino mocno owocowe *** Nalewka- smak wiśniowy bardzo naturalny ***** Patyk-tródno określić ** Sophia biała i czerwona np Melnik-zawsze taka sama :)) ***** Gdzie pić na Plantach?? -wszędzie, byle nie dać sie złapać straży miejskiej-są wyjątkowo niewyrozumiali Inne propozycje doskonale degustuje sie na wałach Wiślanych oraz w okolicach Kopca Kosciuszki. Ułatwieniem życia jest picie w dzień zupełnie oficjalnie. Należy umówić sie wcześniej i po szaleńczych zakupoach przelac zawartość zielonych butelek do plastików, np po Pepsi i potem rekreacyjnie spacerować nawet po Rynku-czyż to nie piękne-zalecane w czasie podrózy i zwiedzaniu np zabytków. Wiecej pytań?? dzwoń 1-800 YABOL ;)) Mam nadzieje że moje wskazówki bede komuś przydatne-np początkującym:))) Życze powodzenia i wielu nie zpomnianych chwil-jak np kąpiel w Wiśle lub turlanie sie z Kopca(uwaga grozi PAIWEM!!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
muzaaa Re: Doskonale:))) 13.05.02, 18:52 W upalny dzien dobrze dziala drink o nazwie "cubalibre", czyli rum z coca-cola. Rum dobry jest rowniez z sokiem pomaranczowyma albo ananasowym. Piter:) bardzo trafnie okresliles, ze zwiedzania zabytkow w czasie takiego spaceru jest bardzo przyjemne. Oczywiscie puszki z napojow albo butelki beda nam sluzyc jako wspanialy kamuflaz dla faktycznej zawartosci. A pijecie w kinie?:)) W kinie preferuje piwo, ktore otwieram na samym poczatku filmu. Teskno mi za takimi klimatami. W amerykanskich kinach musisz czaic sie nawet jak wnosisz swoje jablka na sale. Za to wszyscy jedza tony popcornu i tylko jesz to co kupujesz w kinie przed seansem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PROKOCIM Re: Doskonale:))) IP: *.client.attbi.com 13.05.02, 18:59 muzaaa napisał(a): > W upalny dzien dobrze dziala drink o nazwie "cubalibre", czyli rum z coca-cola. > > Rum dobry jest rowniez z sokiem pomaranczowyma albo ananasowym. Piter:) bardzo > trafnie okresliles, ze zwiedzania zabytkow w czasie takiego spaceru jest bardzo > > przyjemne. Oczywiscie puszki z napojow albo butelki beda nam sluzyc jako > wspanialy kamuflaz dla faktycznej zawartosci. > A pijecie w kinie?:)) W kinie preferuje piwo, ktore otwieram na samym poczatku > filmu. Teskno mi za takimi klimatami. W amerykanskich kinach musisz czaic sie > nawet jak wnosisz swoje jablka na sale. Za to wszyscy jedza tony popcornu i > tylko jesz to co kupujesz w kinie przed seansem. U nas najczesciej mowi sie poprostu rum and coke a swoja droga moj ulubiony drink to malibu z sokiem ananasowym. W Stanach w kinie jeszcze nie pilem, jade tam samochodem. W Krakowie jak bylo zimno to szlismy do kina Kultura na jakis film zeby kulturalnie sie napic.he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PROKOCIM Re: A co myślicie o piciu na plantach??? IP: *.client.attbi.com 13.05.02, 18:45 muzaaa napisał(a): > Pamietam, popijalismy nie tylko na plantach, ale tez w roznych innych > przyjemnych miejscach. Dziewczyny siedzialy na lawce, a jezeli bylo wiecej > ludzi to chlopaki przykucywali przed nimi wytrzymujac w tej pozie az do > scierpniecia lydek:)). Cieple i dlugie wieczory, smiechu mielismy duzo bo > zawsze opowiadalismy sobie rozne historie. Kopcilismy papierosy, pilismy > alkohol i lazilismy wszedzie na spacery. > A jakie sa teraz przpisy a propos picia na ulicy? Mozna sie przechadzac z > puszka piwa albo z innym napojem alkoholowym? Przechadzac sie wolno ale pic nie. Oficjalnie przynajmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
muzaaa Re: Hey Prokocim:)) 13.05.02, 18:58 Jejku, nie cytuj wszystkiego jak leci:). Tylko bez urazy, ale nie uwazasz ze wszystko czyta sie zupelnie przyjemniej bez tych wszystkich powtorek na poczatku? Naprawde rob jak uwazasz, ale te przytaczania innych tekstow sa czasami zupelnie niepotrzebne. Forum to maly swiatek i mozna wrocic do poprzednich postow z wielka latwoscia i szybkosica. Powtarzam:) rob jak chcesz i w ogole wszyscy co cytuja niech cytuja dalej jezeli uwazaja to za stosowne:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PROKOCIM Re: Hey Prokocim:)) IP: *.client.attbi.com 13.05.02, 19:00 muzaaa napisał(a): > Jejku, nie cytuj wszystkiego jak leci:). Tylko bez urazy, ale nie uwazasz ze > wszystko czyta sie zupelnie przyjemniej bez tych wszystkich powtorek na > poczatku? Naprawde rob jak uwazasz, ale te przytaczania innych tekstow sa > czasami zupelnie niepotrzebne. Forum to maly swiatek i mozna wrocic do > poprzednich postow z wielka latwoscia i szybkosica. > Powtarzam:) rob jak chcesz i w ogole wszyscy co cytuja niech cytuja dalej > jezeli uwazaja to za stosowne:)) Przynajmniej wiadomo komu sie odpisuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andr Re: A co myślicie o piciu na plantach??? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 23:00 Cos wspanialego. Jest to swietne miejsce, szkoda tylko ze noca trzeba troche sie kryc, bo zakazane jest picie pod chmurka. Czasem znalezc mozna kogos w pudeleczku nawet... Odpowiedz Link Zgłoś
ram123 Re: A co myślicie o piciu na plantach??? 14.05.02, 09:21 Miejsce akcji : kino Wanda Czas: lata 70 - te Osoby: dwaj kumple na wagarach Cel: wysiorbanie 2 szt. jabolka pt wino marki" Wino" Tytuł filmu : nieistotne Przebieg : Postanowiono sprzedać 2 bony uprawniające do spożycia obiadu w kasynie oficerskim a 9 zł szt(obecnie ul.św Gertrudy ).Nastepnie dokonano zakupu przewodu igielitowego jako sprzętu wspomagającego. Następuje uzbrojenie tzn. przewód zostaje przeciagnięty przez rękaw a flaszki lądują za paskiem w spodniach. Wejście do kina z emocjami "coby ta stara bileterka nie przyobserwowała). Uff, co za ulga. Słychać po pewnym czasie przerażliwe siorbanie!!! To Staszek już wszystko wyżarł!!!-jedzie na resztówce. Ale się nawalił. Finał - Staszka butelka wysuwa się i dup!!! Przez chwilę majestatyczne się zastanawia i nieuchronnie pomalutku, nabierając pędu toczy się aby z potwornym łoskotem rozwalić się w drobny mak o obitą blachą nogę fotela w pierwszym rzędzie... Dobrze, że to nastąpiło pod koniec seansu - szybka ewakuacja - planty.Co za ulga!!! To były klimaty... poczym w sklepie modelarskim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skks Re: A co myślicie o piciu na plantach??? IP: *.muszyny.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 09:32 Witam ponownie!!!! Ze słonecznej Muszyny I to na TAKIM wątku!!!!! To będzie mój ulubiony wąt. O piciu jabolków / i nie tylko/ prowadzi prawie cały: Kazimierz mój..../. Informuję tych co się w niego nie zagłębiali, że do picia jabolków służył /i mam nadzieję, że dalej będzie przydatny/ Placyk na Ciemnej na Kazimierzu. Uwierzcie jestem w tym sporcie zawodowcem i mam duże osiągnięcia - nigdzie jabolek tak nie smakuje, jak w tym miejscu - oczywiście walony z gwinta. Prosze ponadto b. uprzejmie by nie mieszać szlachetnych win marki "Wino" z jakimiś Sofiami, Drinkami, Rumem i innymi truciznami.Feeee :-))) skks Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skks Re: A co myślicie o piciu na plantach??? IP: *.muszyny.sdi.tpnet.pl 14.05.02, 09:33 A jabolek najsmaczniejszy jest na drugi dzień!!! :-))) skks Odpowiedz Link Zgłoś
muzaaa Re: A co myślicie o piciu na plantach??? 14.05.02, 15:18 Jak to na drugi dzien?:)) To znaczy resztki z butelki czy ten kac, ktory pewno po nim pozostaje? Ja to jabolkow nigdy nie pilam. Pewno mi sie zdarzylo sprobowac bo dusze mam niespokojna i poszukuje od zawsze, ale to przeciez niedobre jest:)). Na Kazimierz to my sie nie zapuszczalismy za bardzo. Legenda o tych zakapiorkach i zulach, ktorzy czaja sie zeby dac w glowe po ciemnicy, mocno zakorzenila mi sie w swiadomosci. Pamietam jeden Bogus mieszkal tam przez jakis czas i opowiadal, ze towarzystwo tam zabawowe i spoko, ale ja jakos wiary dac w to nie moglam. Zdaje mi sie, ze kto tam juz jest to "brat", a obcy to w morde. Dopiero pare lat temu wedrowalam po nocy w tamtych okolicach, ale od knajpy do knajpy. Mowia ze juz jest inaczej, ze to juz nie te czasy. To jak to jest skks:)) moze teraz jakbym Cie jakos poznala i noca ktos mnie za fraki bierze, a ja: "znam skks!!!" Pomoze mi to???:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: A co myślicie o piciu na plantach??? 14.05.02, 19:05 moze teraz jakbym Cie jakos poznala i noca ktos mnie za > fraki bierze, a ja: "znam skks!!!" Pomoze mi to???:))) hehe, wtedy Cie jeszcze poczestuja czyms i do domu odstawia :D Odpowiedz Link Zgłoś
octave Re: A co myślicie o piciu na plantach??? 14.05.02, 15:27 Przestałem po imprezce pod Pałacem Sztuki. Nawet nie dlatego, ze przesadziłem z ilością. Tylko tam kiedyś gałązki nisko zwisały nad alejką. Zbyt nisko, jak dla mnie. Jak przygrzałem w konar czółkiem - zacząłem cenić wygodne fotele, 2,50 m typowego M-ileś tam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loomp Re: A co myślicie o piciu na plantach??? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.02, 16:16 Co cię to kurwa obchodzi. Pije bo musze. Jak chcesz to się możemy umówić na flachę ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skks Re: A co myślicie o piciu na plantach??? IP: *.muszyny.sdi.tpnet.pl 15.05.02, 10:38 daj se luz. skks Odpowiedz Link Zgłoś