Gość: Danuta /Paryz
IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk
28.01.05, 22:53
Opinie Pana Besancon sa dla mnie wiecej niz "glupota". Z jego francuskim
nazwiskiem nie wiem gdzie on znalazl Prowensalski "smak" w
Guliwerze!!!!!!!!!!!????????
Nawet dekoracja nie ma nic wspolnego (i menu-ale na talerzu) z Prowencja.
Wydaje mi sie ze ten krytyk wzial sobie nazwisko z mapy francuskiej i udaje
wielkiego znawce. Z ciekawosci przeczytalam wiekszosc krytyk i doszlam do
wniosku, ze Francuz nigdy by nie mial takiej opinii i to mi sie wydaje prawde
mowiac "bizarre". Lepiej bedzie wziac kilka lekcji o kulinarnosci!!!!
Panie "Besancon"