mikolaj7
04.06.02, 21:53
hmm... mialem opisac wrazenia, M.inie? sa skromne.
szuaklismy miejsca, gdzie mozna obejrzec mecz.
oblecielismy kilka knajp, wszedzie bylo peeelno,
poszlismy do srodziemia. lekko sie zdziwilismy, juz slowo
'klub' przed nazwa wrozylo zle. wchodzimy i... ludzie w
garniturach, pelna kultura... no naprawde nie wygladalo
mi to na miejsce, gdzie bym mogl przyjsc kiedys z
kumplami (niekoniecznie ogladac mecz, w ogole po
prostu). czy normalnie tez tak jest? ale co sie 'chwali' to
nas nikt nie wyrzucil, wyszlismy sami.