Dodaj do ulubionych

piekę szarlotkę

07.06.02, 09:00
Piekę dziś szarlotkę. Na jutro. Moja szarlotka to czysta poezja...dwie warstwy
ciasta rozpuszczają się w ustach... gruba warstwa bajkowo przygotowanych
jabłek z odrobiną cynamonu.. mówie Wam - niebo w gębie!!
pozdrawiam
Dora
Obserwuj wątek
    • kathy38 Re: piekę szarlotkę 07.06.02, 09:07
      Dora! Ty znów zaczynasz? Najpierw bigos teraz szarlotka. Przecież mnie skręci a
      nie pobiegnę z pracy żeby upiec sobie własną. Też jest pyszna.
      Pozdrawiam bigosowo-szarlotkowo. K.
      • dora5 Re: piekę szarlotkę 07.06.02, 09:12
        Cześc Kathy! a Twoje ciasteczka?! pychota! dziś piątek, szybko Ci zleci
        deszczowy dzień w pracy.
        pozdr.
        Dora
      • Gość: trudny Re: szarlotkę? uwielbiam!! IP: *.sp / 192.168.5.* 07.06.02, 09:14
        Musi być pyszna! Ale uwielbiam szarlotkę.
        Jakiej formy używasz? Okrągła czy prostokątna?
        Z jakiej ilości jabłuszek robisz? I jakich jabłuszek używasz najchętniej?
        A ciasto? Kruche, półkruche czy francuskie?
        Na zimno lepsza czy podgrzana i jeszcze ze śmietanką bitą , taka z 36% okropnie
        tłusta co to się do podniebienia przyczepia...
        Szarlotka to bardzo trudny temat! Nie przeżyję jak nie przełknę!
        trudny
        • dora5 Re: szarlotkę? uwielbiam!! 07.06.02, 09:21
          A Ciebie, Trudny, to najchętniej zatrudniła bym do obierania jabłek, a nie do
          jedzenia przepysznej szarlotki.
          pozdr. ( jeszcze bez usmiechu)
          Dora
          • Gość: trudny Re: szarlotkę? uwielbiam!! IP: *.sp / 192.168.5.* 07.06.02, 09:28
            dora5 napisał(a):

            > A Ciebie, Trudny, to najchętniej zatrudniła bym do obierania jabłek, a nie do
            > jedzenia przepysznej szarlotki.
            > pozdr. ( jeszcze bez usmiechu)
            > Dora

            Ooooo! To wielkie ułatwienie!
            Trudny potrafi tak obierać jabłka, ze dalej z szarlotka już nie ma najmniejszych
            problemów! Skromnie powiem, o czym zapewne wiesz, że obieranie jabłek to podstawa
            doskonałości szarlotki!! Więc doceniam Twój spryt w uzyskaniu potęgi smaku!!! I
            chwalę, bo szarlotka musi być doskonała!!
            ;) trudny
            • dora5 Re: szarlotkę? uwielbiam!! 07.06.02, 09:39
              cha cha...i co ja mam Ci odpowiedzieć? że trafiłes w sedno?! że smak szarlotki
              zalezy od tych paluszków, które obieraja jabłka? masz rację!!..ot, typowo
              meskie podejście do sprawy.Znam to z własnego podwórka - zrobiłem sałatke!
              więc cały obiad jest wspaniały!
              pozdr.
              Dora
              • tomcrac Re: szarlotkę? uwielbiam!! 07.06.02, 09:57
                Dora daj mu szanse, tak bardzo sie stara :) a taki trudny z niego chlopiec.. :))
    • Gość: sylwia Re: narobilaś mi apetytu.... IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 09:09

      ... ale nie zaprosiłaś, buuuuuu.
      Jak ja lubię wszelkie szarlotki.
      • dora5 Re: narobilaś mi apetytu.... 07.06.02, 09:16
        Witaj Sylwio! - wszyscy ją lubimy, bo jest niebiańska!
        (jutro Nika ma bierzmowanie, stąd szarlotka i tort orzechowy).
        pozdr.
        Dora
        • Gość: trudny Re: TORT ORZECHOWY!!!???!!!.... IP: *.sp / 192.168.5.* 07.06.02, 09:22
          To nie jest żaden tort orzechowy! To CESARZ TORTÓW!!!
          Taki prawdziwy? Umiesz? Skąd umiesz i czy serio mówisz?
          Orzechy, orzechy i orzechy i taka cudowna leciuteńka jak puch przestrzeń o
          której niektórzy mówią masa!!!
          Wiem skąd się bierze takiego ARCYCESARZA TORTÓW!!!
          Pozdrawiam Cię i ukłony najgłębsze, a jeśli naprawdę umiesz zrobić taki TORT,
          to zasługujesz na najwyższy szacunek i codzienne bicie pokłonów!
          ;;;))) Sprawiasz mi wielka radość samym tematem!!;)
          trudny cesarko arcycesarsko!
        • drgin Re: a ja nie lubie.... 07.06.02, 09:23
          A ja nie lubię w tej formie szarlotki.Powinna byc pieczona na blasze
          falistej.:-)
    • Gość: skks Re: piekę szarlotkę IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 09:38
      Trudno!!!!
      Ja pojadę na Koletek i kupię sobie szarlotkę:((
      W jogurciku kupię 36%smietanę, lody waniliowe i gorzką czekoladę.
      Śmietanę tak zbiję, że będzie dobra!!!, Szarlotkę wpkuję do mikrofali
      i dam jej 30sek.
      Wszystko na talerz, nałożę smietany, posypię startą czekoladą i ..........
      Na może kupię jeszcze jajokoniak i poleję.
      :-))) skks
      PS. Zapraszam!!!!
      • drgin Re: piekę szarlotkę 07.06.02, 09:41
        Uważaj na jajka . zamiast jacokoniaku proponuję 90% ocet spirytusowy
        :-)))
        • Gość: skks Re: piekę szarlotkę IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 09:47
          Dr Ginie !!!
          Bo się rozpłaczę!!!
          :-))) skks
          • drgin Re: piekę szarlotkę 07.06.02, 09:55
            Gość portalu: skks napisał(a):

            > Dr Ginie !!!
            > Bo się rozpłaczę!!!
            > :-))) skks


            Lubię - nie lubię jak płaczesz*

            *niepotrzebne skreślić


            :-()
      • dora5 Re: piekę szarlotkę 07.06.02, 09:48
        e, to nie taką szarlotkę...są to zwykłe, pieczone na maśle dwie warstwy
        kruchego ciasta z dodatkiem 4 żółtek i niecałej szklanki śmietany. I to sie je
        na zimno - jabłka są wtedy takie winne, wyraźne, konkretne! ciasto,
        rozpuszczające sie w gębie jest tylko mało znaczącym dodatkiem.
        pozdr.
        Dora
        • Gość: skks Re: piekę szarlotkę IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 09:50
          Mam wyobraźnię - niestety:((((((
          :-(((( skks
      • tomcrac Re: piekę szarlotkę 07.06.02, 09:59
        Tato!??? :))))
        • Gość: skks Re: piekę szarlotkę IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 10:06
          ????????????:)
          :-))) skks
        • dora5 Re: piekę szarlotkę 07.06.02, 10:14
          tomcrac napisał(a):

          > Tato!??? :))))

          Tomcrac! o co Ci chodzi???
          Dora
          • tomcrac Nie zalapali :( 07.06.02, 10:21
            I jak tu tlumaczyc zarta? :) Chodzilo mi w tym pytaniu zabarwionym ironia o stwierdzenie, ze skks postepuje jak facet, czyli nie upiece tylko se kupi, a ze moj tatus tez stosuje taka taktyke... ehhh :"( nie zalapali.. czuje sie upokorzony.. ;)
            • Gość: skks Re: Nie zalapali :( IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 10:24
              Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina!!!!!!
              Ale wybaczysz mnie staremu ochlaptusowi?/ Mózg? się zlasował/
              :-)))) skks
              • tomcrac Re: Nie zalapali :( 07.06.02, 10:26
                Tata to tata, zawsze wybaczam ;)))
          • tomcrac Nie zalapali :( 07.06.02, 10:24
            I jak tu tlumaczyc zarta? :) Chodzilo mi w tym pytaniu zabarwionym ironia o stwierdzenie, ze skks postepuje jak facet, czyli nie upiece tylko se kupi, a ze moj tatus tez stosuje taka taktyke... ehhh :"( nie zalapali.. czuje sie upokorzony.. ;)
            • Gość: skks Re: Nie zalapali :( IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 10:34
              A co sadzicie o prawdziwej napoleonce?
              Taka wielka, różowa, słodka...
              Kiedyś b. dawno temu w cukierni na Mogilskiej/ tak naprzeciw obecnego Ibisa/
              po lekcjach w XIII LO zeżarlismy z kumplem po 7 sztuk. błe
              :-))) skks
              • dora5 napoleanka 07.06.02, 10:38
                nie ma teraz takich wielkich ,różowych i słodkich,...błe
                Dora
                • Gość: skks Re: napoleanka IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 10:41
                  Ale bym zeżarł taką wielką, różową i słodką. błe
                  :-))) skks
                  • mikolaj7 Re: napoleanka 07.06.02, 10:46
                    Gość portalu: skks napisał(a):

                    > Ale bym zeżarł taką wielką, różową i słodką. błe
                    > :-))) skks

                    eee ja tego nigdy nie jadlem. sa lepsze ciastka, a poza tym
                    to takie wielkie... nie wiadomo jak sie za to zabrac :-)
                • kathy38 Re: napoleanka 07.06.02, 10:45
                  Jak to - nie ma?
                  • Gość: skks Re: napoleanka IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 10:48
                    Kasieńko są erzatze, ale to nie ten smak. Dzisiejsze ciastopieki juz nie umieją
                    zrobic takie dużej , słodkiej napoleonki. błe
                    :-))) skks
                    • dora5 Re: napoleanka 07.06.02, 10:52
                      ale mi wyszło "na pole anka" a deszcz pada ..a ja dziś nic nie piłam...
                      Dora
                    • kathy38 Re: napoleanka 07.06.02, 10:53
                      Naprawdę?! To już nie ten sam smak napoleonki kupowanej na Koletek po szkole i
                      jedzonej wspólnie przez kilka twarzy na ławeczce na bulwarach wiślanych? Ech,
                      łza się w oku kręci.
                      • Gość: skks Re: napoleanka IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 10:58
                        Kasieńko Ty też?????
                        Ryje wysmarowane różowosciami, paluchy lepkie, a szary papier wylizany tak, że
                        prawie zalizany:)), a później piłka i zośka. Jak wracałem do domu to mama nie
                        mogła mnie odmoczyć.:)
                        I te chropawe, ciemno-zielone ławki. Najbardziej smakowały w maju i w słońcu:))
                        :-))) skks
                        • kathy38 Re: napoleanka 07.06.02, 11:03
                          :))))))))
                          ale bez piłki i zośki :)
                          • Gość: skks Re: napoleanka IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 11:05
                            A z nami dziewczyny w szmacianke grały. Raz to mnie taka Krycha nawet zlała jak
                            jej nie podałem:-)
                            :-))) skks
      • Gość: Tosia Re: piekę szarlotkę IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.06.02, 12:04
        O rany!!!!!!!!!!
        Czysta poezja.
        • Gość: skks Re: piekę szarlotkę IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 15:52
          Tosiu !!!, fakt szarlotka to poezja:))
          Uwielbiam taką poezję tylko od niej staję się przyciężki. Muszę ogranczyć
          czytanie!!!!
          Jestem już tak oczytany, że ważę 98kg.:)))
          :-))) skks
          • Gość: ava Re: piekę szarlotkę IP: *.soft / 192.168.2.* 07.06.02, 15:59
            Gość portalu: skks napisał(a):

            > Tosiu !!!, fakt szarlotka to poezja:))
            > Uwielbiam taką poezję tylko od niej staję się przyciężki. Muszę ogranczyć
            > czytanie!!!!
            > Jestem już tak oczytany, że ważę 98kg.:)))
            > :-))) skks

            jak dla mnie to od takiej poezji można ważyć 1 198kg i dalej czytać:))
            • Gość: skks Re: piekę szarlotkę IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 16:06
              Nie będę czytał, nie będę czytał, nie będę czytał,nie będę czytał, nie będę
              czytał, nie będę czytał, nie będę czytał, nie będę czytał, nie będę czytał,nie
              będę czytał, nie będę czytał, nie będę czytał.
              :-))) skks
              • dora5 Re: piekę szarlotkę 07.06.02, 16:17
                Gość portalu: skks napisał(a):

                > Nie będę czytał, nie będę czytał, nie będę czytał,nie będę czytał, nie będę
                > czytał, nie będę czytał, nie będę czytał, nie będę czytał, nie będę czytał,nie
                > będę czytał, nie będę czytał, nie będę czytał.
                > :-))) skks

                czary mary..zaklęcie nie skutkuje... będziesz czytał
                Dora
              • Gość: Tosia Re: piekę szarlotkę IP: *.ceti.pl 07.06.02, 19:11
                Gość portalu: skks napisał(a):

                > Nie będę czytał, nie będę czytał, nie będę czytał,nie będę czytał, nie będę
                > czytał, nie będę czytał, nie będę czytał, nie będę czytał, nie będę czytał,nie
                > będę czytał, nie będę czytał, nie będę czytał.
                > :-))) skks

                No wiesz! Chcesz jeszcze bardziej obniżyć czytelnictwo w Polsce?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka