Kopiec dla Jana Pawła II

IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.05, 00:18
Zbudujmyw Krakowie kopiec ku czci Jana Pawła II największy na świecie!!!!!
    • Gość: her Re: Kopiec dla Jana Pawła II IP: *.bredband.skanova.com 03.04.05, 00:34
      A moze zamiast kopca wyremontujmy walace sie domy, wymyjmy brudne chodniki,
      pomozmy biednym. Wojtyla byl tylko czlowiekiem i umarl jak czlowiek. Bardziej
      ucieszylby sie z czystej i zadbanej Polski niz z bezsensownego pomnika.
    • Gość: pirAmida Re: Kopiec dla Jana Pawła II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 00:35
      Biorąc pod uwagę, że możesz być zafascynowany istniejącymi kopcami, powstrzymam
      się od złośliwych uwag. Jednak wydaje mi się, że do osobowości zmarłego Papieża
      bardziej by pasowało dzieło służące ludziom. Może lepiej, zamiast przeznaczać
      wysiłek na sypanie kopca, zbudować hospicjum jego imienia ?
      Albo ufundować stypendia dla ludzi którym ubóstwo nie pozwala zrealizować
      wykształcenia,do którego są predystynowani dzięki swoim zdolnościom?
      • quille Re: Kopiec dla Jana Pawła II 03.04.05, 00:39
        hospicjum czy pomoc dla chcących się kształcić to jedno, a kopiec który w
        hołdzie mogliby mu usypać ludzie (własnymi rekami) to drugie
        • Gość: pirAmida Re: Kopiec dla Jana Pawła II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 01:07
          Widzisz to jako spontaniczny czyn typu rękawka.
          A czy rozpoznałeś/aś sytuację, jakie formalności należy dopełnić, aby nie było
          huku o "samowoli"?
          Jeśli załatwisz formalności, aby odbyło się to zgodnie z prawem, to przyniosę
          więcej niż dwa rękawy ziemi.
          Mam tylko jedno pytanie - taki pomnik będzie służył tym, którzy go zbudowali -
          będzie świadczył o ich oddaniu Papieżowi.
          Czy nie lepiej jednak stworzyć pomniki, które będą świadczyły o oddaniu
          poglądom Karola Wojtyły?
          • quille Re: Kopiec dla Jana Pawła II 03.04.05, 01:16
            oczywiście że lepiej, bo naczelną dewizą jego pontyfikatu było, żeby pomagać, a
            kopiec w niczym niekomu nie pomaga - jest tylko demonstracją oddania i niczym więcej

            i nie wiem jakie wymogi prawne, formalne powinny być spełnione

            ale nie neguję z marszu pomysłu powstania kopca, bo o hospicjum jego imienia nik
            nie byłby w stanie powiedzieć, że jest zbudowane przez Polaków w hołdzie
            papieżowi - to byłaby odgórna inicjatywa

            a ja myślę, że mówiąc o kopcu autor wątku ma na mysli pewnego rodzaju inicjatywe
            oddolną (oczywiście moge się mylić) - wtedy każdy z nas mógłby powiedziec, że
            był przy tym jak kopiec powstawał, poświęcił temu dziełu swój czas, swoją pracę,
            włożył w nią cząstkę siebie

            i osobiście jestem nieco sceptyczna, bo to że Polacy są teraz zjednoczei nie
            nzaczy wcale, że będą zdolni do stworzenia cvzegośc takiego - zaraz zaczęlyby
            się kłótnie, po co, gdzie, jaki duży itp.

            ot realistyczne podejście

            ale nie odrzucam tego pomysłu, bo wspaniale by było, gdyby Kraków posiadał
            pomnik ukazujący jaką wielką miłością darzył swojego papieża
            • Gość: Maciek Re: Kopiec dla Jana Pawła II IP: 81.26.8.* 03.04.05, 12:14
              Tak dla kopca.
    • Gość: wodzu Re: Kopiec dla Jana Pawła II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 14:54
      Ale zanim Władze miasta udzielą na niego pozolenia my bedziemy juz z NIM
    • Gość: daro Nie podbierajcie budulca z istniejących kopców ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 15:15
      Błagam !!!!
    • Gość: Alda a może lepiej posłuzyłby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.05, 15:43
      jakis miły gest, tolerancja i miłość do bliźniego. Na początek proponuję
      wybaczenie komus kto nas skrzywdził. Duchowe wartości byłyby znacznie lepszym
      swiadectwem szacunku dla Człowieka , który tak wiele dokonał wysiłku by
      uzdrowić ludzkość a dokładniej wydobyc na wierzch zwykłe człowieczeństwo,
      miłość, dobroć, szacunek.
      • Gość: legumina Re: a może lepiej posłuzyłby IP: *.Pradnik.Net 03.04.05, 18:07
        zgadzam sie z Alda
        ale takze jestem i za kopcem
        w holdzie Kosciuszce ludzie sypali kopiec noszac
        ziemie w rekawach i kieszeniach
        sama tez pojde
        • Gość: rzepicha5 Re: a może lepiej posłuzyłby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.05, 18:13
          czasy się zmieniają i nie wydaję mi się żeby kopiec, pomniki i inne tego typu
          holdy sprawiły Mu przyjemność. Był człowiekiem skromnym i słyszałam że tego typu
          uwielbienie drażniło Go. Wielbić trzeba Boga i służyć ludziom, dzisiaj symbole
          nie są tak potrzebne jak za czasow Kościuszki
          • bolko_turan wlasnymi rekoma ku pamieci 03.04.05, 20:26
            Gość portalu: rzepicha5 napisał(a):

            > czasy się zmieniają i nie wydaję mi się żeby kopiec, pomniki i inne tego typu
            > holdy sprawiły Mu przyjemność. Był człowiekiem skromnym i słyszałam że tego
            typ
            > u
            > uwielbienie drażniło Go. Wielbić trzeba Boga i służyć ludziom, dzisiaj symbole
            > nie są tak potrzebne jak za czasow Kościuszki



            Bez symboli nie byloby chrzescijanstwa, nie byloby narodow, nie byloby
            Polakow...

            Z jakiego powodu JPII-mu nie mialaby sie podobac kontynuacja starej rodzimej
            tradycji sypania kopcow wielkim rodakom zasluzonym dla ojczyzny? Czy Papiez nie
            byl rodakiem, czy nie niosl imienia Polski w swiat, czy nie zasluzyl na ow
            stary, piekny i przeciez tak krakowski hold swych rodakow?

            Sypanie kopca wlasnymi rekoma byloby dla wielu ludzi pociecha, byloby
            niezwyklym historycznym momentem wspolnoty i pamieci...

            Kopiec JPII-ego bylby miejscem spotkania dla ludzi z calego swiata, nie sadze
            by Papiez mialby cos przeciwko temu...


            www.krakow.pl/miasto/kopiec/

            "Pomnik ten jest narodową własnością, bo każdą bryłkę ziemi na tę mogiłę dłoń
            polska zaniosła. Sprawiedliwe tedy jest,aby skład tylu uczuciów i znoju
            obywatelskiego, pod strażą obywatelską zostawał."
    • mateusz.slawinski Re: Kopiec dla Jana Pawła II 03.04.05, 20:53
      Jako krakowianie jesteśmy w końcu społecznością rodowitych "sypaczy kopców".
      Tak czy inaczej wiele istniejących i tworzonych inicjatyw czy przedsięwzięć ma
      lub będzie mieć imię zmarłego Papieża.

      Kopce to nasza krakowska specjalność - Dlatego jestem na TAK
      • rzepicha5 Re: Kopiec dla Jana Pawła II 03.04.05, 21:08
        mimo wszystko myślę, że są pożyteczniejsze rzeczy, które mozna robić własnymi
        rękami niz sypanie kopców. Era romantyzmu minęła i Polacy i Krakowianie muszą
        wreszcie się z tym pogodzić. Czy kopce, to jest naprawdę to, czego nam w
        Krakowie najbardziej potrzeba?
        • eleanorrigby Re: Kopiec dla Jana Pawła II 03.04.05, 21:39
          Może kopiec nie jest najpotrzebniejszy,ale od czegoś trzeba zacząć!Jestem za!
          • Gość: sabi Re: Kopiec dla Jana Pawła II IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 04.04.05, 13:33
            Krakowianie powinni wiedziec ze mamy juz kopiec Jana Pawla II ...moze ktos juz
            jechal czasem trasa od skrzyzowania na monte cassino i kapelanka w strone
            hotelu pod kopcem (kosciuszki). ..
            zaniast wymyslac i wypisywac takie badziewne pomysly to pospacerujcie sobie po
            miescie
    • Gość: bubu Re: Kopiec dla Jana Pawła II IP: 62.121.129.* 04.04.05, 14:26
      To jest wspaniały pomysł. Taki kopiec bedzie pamiątką na setki lat, znakiem dla
      przyszłych pokoleń. Zgadzam się, akcje dobroczynne są potrzebne, ale
      podtrzymywanie tradycji narodowych (takich jak budowanie kopców dla ludzi
      zasłużonych dla kraju) jest także istotne. Nie zapominajcie, że oprócz Kopca
      Kościuszki mamy w Krakowie również Kopiec Piłsudskiego (zwany kopcem
      Niepodległości), upamiętniający polską walkę o wolność. Przyznacie chyba, że
      pontyfikat Jana Pawła II był ważnym wydarzeniem w historii Polski i wart jest
      uczczenia w podobny sposób.
      Poza tym, sypanie kopca pozwoli Polakom jeszcze raz pożegnać się z papieżem i
      wspólnie złożyć hołd temu niezwykłemu człowiekowi.
      • Gość: pjekarniouk Re: Kopiec dla Jana Pawła II IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.05, 14:40
        Wez'cie se ziymjo se kopca we Pjekarah Szloonzkih!

        Noom uoonego niy trza, bo to przeca wshodnio, moongolsko tradycjo.
        • Gość: Krakowianin Re: Kopiec dla Jana Pawła II IP: *.kompania.net 04.04.05, 15:08
          A jak duży ten kopiec ma być?. Taki jak Kopiec Kościuszki , czy większy?. Jakby
          był mniejszy to może znaczyć, że niewłasciwie potraktowano zasługi i pamięć
          Jana Pawła II a większy?, to o ile, żeby zachować proporcje zasług i przez kogo
          to będzie określane?. Trudny problem się szykuje, bo należy postąpić delikatnie
          i rozważnie, żeby nikogo nie urazić. Oczekuję odpowiedzi na te pytania,
          nurtujące każdego myślącego człowieka od pomysłodawców, jak rozumiem, pomysłu
          nie przemyślanego.
    • Gość: Mate0 Re: Kopiec dla Jana Pawła II IP: *.dsbratniak.pw.edu.pl 04.04.05, 18:15
      nie wiem czy wiecie ale w krakowie jest juz kopiec Jana Pawla II. www.krakow.pl/biznes/foto/jana-pawla.php
      • Gość: Adam Re: Kopiec dla Jana Pawła II IP: *.cpfs.mpg.de 05.04.05, 11:04
        taki maly??? Gorka, z ktorej zjezdzam na sankach jest wieksza...
    • o90 Re: Kopiec dla Jana Pawła II 04.04.05, 21:29
      zdecydowane TAK dla kopca. tak krakowianie czcili pamiec WIELKICH POLAKOW
    • bolko_turan Życie Warszawy - Zamiast pomnika usypać kopiec 06.04.05, 17:06
      Chcą kopiec zamiast pomnika

      "Zamiast pomnika chcą usypać kopiec" - to krakowski pomysł na uczczenie pamięci
      Ojca Świętego - pisze Życie Warszawy. Ostateczne decyzje w sprawie budowy kopca
      dla Papieża na razie nie zapadły.

      Władze Krakowa zamierzają jednak dokładnie rozważyć taką propozycję, a podoba
      się ona zarówno politykom, jak i mieszkańcom Krakowa. Pomysł usypania Kopca
      Ojca Świętego pojawił się wśród mieszkańców Krakowa niemal natychmiast po
      śmierci wielkiego Polaka. - Idea jest nadzwyczajna, całkowicie fantastyczna,
      jeżeli w Krakowie są kopiec Kościuszki, kopiec Piłsudskiego to powinien być i
      kopiec Ojca Świętego, tym bardziej że na pewno nie zabrakłoby rąk do pracy.
      Ludzie garściami przynosiliby ziemię na taki kopiec - podkreśla entuzjastycznie
      aktor krakowskiego Teatru Starego Jan Nowicki. Zanim jednak Kraków przystąpi do
      budowy, muszą się na to zgodzić władze samorządowe.

      Idea usypania papieskiego wzgórza łączy polityków z różnych ugrupowań. Pomysł
      jest przepiękny. Trzeba by oczywiście powołać społeczne stowarzyszenie, które
      pomagałoby budować kopiec, bo nie chodzi przecież o to, aby to prezydent
      Krakowa wynajął jakąś firmę i usypał kopiec. Jeśli takie stowarzyszenie
      powstanie, ja na pewno do niego przystąpię - zapewnia Jan Rokita, lider
      Platformy Obywatelskiej. Także senator SLD Andrzej Jaeschke jest wielkim
      zwolennikiem tego pomysłu. - Jako krakowianin będę być może nieobiektywny, ale
      całym sercem jestem za usypaniem Kopca Jana Pawła II - mówi senator.(IAR)

      Życie Warszawy - Zamiast pomnika chcą usypać kopiec


      wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?wid=6953479&kat=9912&rfbawp=1112721388.712&redId=13992986054252c7ecb16ca&redTs
      • bolko_turan GAZETA KRAKOWSKA 07.04.05, 12:04
        Ojciec Święty powiedział przed laty do profesora: "Pomniki wznoszone są przez
        uzdolnionych artystów, ale brąz i marmur śniedzieją i kruszeją. Kopca nie
        usypie jeden człowiek. Zrobi to cały naród, bo to dzieło narodowe".



        Usypmy kopiec Jana Pawła Wielkiego

        Środa, 6 kwietnia 2005r.

        Dwa lata temu profesor Wiktor Zin zaprojektował kopiec Jana Pawła II. Wówczas
        ów projekt nie miał ciągu dalszego. Jednym z argumentów, które wówczas padały,
        było to, że żywym się kopców nie sypie. Teraz profesor wrócił do pomysłu. Jako
        miejsce usypania kopca wskazuje "białe morza" pozostałe po fabryce Solvay -
        hałdy po zakładach sodowych. Wkrótce powstanie Ogólnopolski Komitet Sypania
        Kopca Jana Pawła II, który pracuje teraz nad szczegółami projektu. - Podczas
        okupacji przyszły Papież pracował w Solvayu. Chodził po tych hałdach w
        drewniakach. Pracował tu. Teraz te hałdy mogłyby się zamienić w podstawę kopca
        ku czci wielkiego Polaka ? twierdzi prof. Wiktor Zin.

        "Ojciec Święty powiedział przed laty do profesora: - Pomniki wznoszone są przez
        uzdolnionych artystów, ale brąz i marmur śniedzieją i kruszeją. Kopca nie
        usypie jeden człowiek. Zrobi to cały naród, bo to dzieło narodowe." I jest
        teraz szansa na to, by cały naród tego dokonał. Natychmiast, bez większych
        kosztów, projektów. Oczywiście najpierw do dzieła musieliby przystąpić fachowcy
        z Akademii Górniczo-Hutniczej, którzy określiliby, czy podstawa, czyli dawne
        hałdy Solvayu, utrzymają ogromny, największy w Krakowie kopiec z platformą
        widokową. Pod spodem hałd są skały wapienne. Nie obejdzie się bez pomocy władz
        miasta i pomocy logistycznej. Trzeba przecież wskazać trasy dojazdowe i
        zaplecze kopca. - Wykorzystajmy to, czego teraz doświadczamy. Cudów jakichś -
        bratania się kibiców krakowskich klubów. Wykorzystajmy ten entuzjazm
        ogólnonarodowy. To doskonały moment. Lepszego już nie będzie. Stwórzmy
        platformę porozumienia narodowego. Wierzę, że kopiec stanie. Jeśli nie w tej
        chwili, to niebawem. W końcu od zawsze Kraków przodował we wszelkich
        inicjatywach. I teraz jest czas, by dać dobry posiew krakowskiej glebie -
        twierdzi stanowczo profesor. Kopiec powinien być usypany z ziemi z całej Polski
        i nie tylko. Przywożonej w woreczkach, paczkach. Usypany ludzką, a
        nie "mechaniczną" ręką. Naukowcy z Akademii Rolniczej w Krakowie systematycznie
        monitorują posolvajowskie hałdy. Na dobre zagościła na nich dzika
        przyroda. "Białe morza" są oazą spokoju. Jednym z pomysłów na ich
        zagospodarowanie była budowa pola golfowego. Ostatecznie inwestorzy odstąpili
        od tego pomysłu. W mglistych planach jest budowa kolejnego hipermarketu lub
        centrum handlowego z lekkiej konstrukcji.


        krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/464528.html?ses_nm=2ab22940b92dbea0ac0f5ecfbb4fd3c1
        • bolko_turan Gazeta Wyborcza 07.04.05, 12:25
          Największy kopiec jaki w kraju widziano

          W kościele w maleńkim Kaczynie koło Kielc przed głównym ołtarzem wystawiono
          białą sutannę Jana Pawła II. Wzruszeni ludzie z czcią całują jej brzeg. A
          Kraków swojemu Papieżowi chce usypać największy w kraju kopiec. Ma mieć 40 m i
          stanąć na hałdach po fabryce Solvay, gdzie niegdyś pracował Karol Wojtyła. -
          Myślimy o tym od kilku lat. Gdy Papież żył, wytykano nam, że chcemy Mu usypać
          kurhan za życia. Ale teraz wszystko się zmieniło. Wierzę, że nikt się nie
          sprzeciwi, by Papieżowi usypać kopiec największy, jaki w kraju widziano - mówi
          Wiesław Sygnet, przewodniczący komitetu budowy kopca. Usypanie kopca ma
          kosztować ponad 20 mln zł, potrwa około trzech miesięcy. Trafić miałaby tu
          ziemia ze wszystkich miejsc, które Ojciec Święty odwiedził podczas swoich
          pielgrzymek. Komitet zrezygnował z kontrowersyjnych pomysłów - kolejki linowej,
          odcisków stóp Papieża na zboczu kopca i wyświetlania na gigantycznym ekranie
          Jego przesłań. Teraz Wiesław Sygnet zapewnia, że kopiec będzie miejscem, gdzie
          każdy znajdzie spokój i refleksję.


          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34280,2642166.html
          • ja_net Re: Gazeta Wyborcza 11.04.05, 23:15
            Kim jest Wiesław Sygnet? Kto jeszcze jest w Komitecie i kim są ci ludzie?
            Pytam, bo chciałabym wiedzieć kto występuje również w moim imieniu...
          • bolko_turan GW:Prezydent Krakowa chce budowy papieskiego kopca 20.05.05, 14:23
            • bolko_turan Re: GW:Prezydent Krakowa chce budowy papieskiego 20.05.05, 14:25
              Prezydent Krakowa chce budowy papieskiego kopca

              Magdalena Kursa 19-05-2005 , ostatnia aktualizacja 20-05-2005 10:45

              Pomysł usypania w Krakowie kopca Jana Pawła II podoba się prezydentowi Jackowi
              Majchrowskiemu. W magistracie znaleziono już dwie potencjalne lokalizacje: na
              Zakrzówku oraz między kopcami Kościuszki i Piłsudskiego

              miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2719779.html


              - Z kilkudziesięciu zgłoszonych propozycji upamiętnienia Ojca Świętego, kopiec
              wydaje mi się najbardziej odpowiedni. Dobrze się wpisuje w krakowską tradycję a
              poza tym, mielibyśmy w mieście trwałą pamiątkę tego pontyfikatu - tłumaczył
              wczoraj prezydent radnym z komisji kultury. - To bardziej sensowne niż
              stawianie w mieście ósmego pomnika papieża czy nazywanie jego imieniem kolejnej
              ulicy. Oczywiście, mam świadomość kosztów budowy i późniejszego utrzymania
              kopca - dodał prezydent, przypominając dla porządku, że w Krakowie jest już
              kopczyk Jana Pawła II stojący na terenie Zgromadzenia xx. Zmartwychwstańców.

              Jacek Majchrowski sugerował, że samo wznoszenie kopca nie byłoby zbyt
              kosztowne, bo po pierwsze, z pewnością zaangażowaliby się w to krakowianie, po
              drugie można by w tym celu wykorzystać ziemię z wykopów i budów, których teraz
              pełno w Krakowie.

              Zakrzówek najlepszy?

              Choć sypanie kopca to na razie tylko propozycja a właściwie próba wyboru czegoś
              z licznych propozycji krakowian, prezydent Majchrowski poprosił już urzędników
              o wskazanie gminnych działek, na których budowla mogłaby stanąć. - Najlepszy
              byłby teren na Zakrzówku. Tu Karol Wojtyła pracował w kamieniołomie, stąd
              niedaleko na Tyniecką 10, gdzie mieszkał. Kolejne atuty to bliskość do kopczyka
              Jana Pawła II, a także ładny widok na pozostałe krakowskie kopce - wyjaśnia
              Maria Kolińska, dyrektor magistrackiego wydziału geodezji.

              Drugą lokalizację wytypowano w pobliżu Polany Lea w Lasku Wolskim. - To
              ożywiłoby ten teren. Oczywiście, w obu przypadkach konieczne byłyby badania
              geologiczne - dodaje Maria Kolińska. Kosztów sypania kopca na razie nie
              oszacowano.

              Bez heraldycznej rewolucji

              Do prezydenta i radnych wpłynęło ok. 40 propozycji uczczenia pamięci Jana Pawła
              II. Czternaście dotyczy sprowadzenia ciała i serca papieża na Wawel, dziesięć
              usypania kopca. Początkowo spore poparcie miał pomysł uzupełnienia herbu
              Krakowa o elementy papieskie. Wczoraj jednak heraldycy ostudzili jego
              zwolenników (choć nie pomysłodawcę Stanisława Markowskiego). - Przeciwko temu
              przemawiają argumenty naukowe, historyczne, plastyczne i prawne. Poza tym,
              tarcza herbu Krakowa jest ściśle wypełniona licznymi elementami. Nie ma w niej
              miejsca na nowe - tłumaczył dr Zenon Piech, autor poprawionego herbu Krakowa. -
              Gdybyśmy chcieli wpisać do herbu Krakowa jakiś element papieski musielibyśmy
              przeznaczyć na to miejsce, w którym znajduje się obecnie orzeł - dodał.
              Zaproponował, aby w zamian zamówić na 750-lecie Krakowa sztandar miasta, który
              z jednej strony miałby herb a z drugiej insygnia papieskie.

              Radni nie przesądzili wczoraj, jak Kraków powinien upamiętnić Ojca Świętego.
              Nie mają jednak wątpliwości, że "mieszkańcy oczekują tego od nich".
              Postanowili, że komisja kultury wybierze najlepszą propozycję jeszcze przed
              wakacjami.



              Brygida Kuźniak, radna Partii Demokratycznej

              Sposób, w jaki upamiętnimy Ojca Świętego musi być trwały, oryginalny i
              niekontrowersyjny. Sztandar z insygniami papieskimi wydaje się być pomysłem
              pierwszorzędnym, ale jest chyba zbyt skromny. Kopiec byłby może lepszy, bo przy
              tej okazji można by wykorzystać entuzjazm ludzi, którzy chcieliby uczestniczyć
              w jego sypaniu.


              Piotr Doerre, radny LPR

              Nie wyobrażam sobie, by Ojciec Święty miał taki sam kopiec jak Piłsudski czy
              Kościuszko. Był przecież postacią wyrastającą ponad nich.


              Józef Lassota, radny niezależny

              Budowa kopca jest faktycznie w Krakowie oczekiwana. Ale to nie może być zwykły
              kopiec. Może powinien to być monument w kształcie kopca, w którego wnętrzu
              mieściłaby się jakaś użyteczna instytucja?
    • bolko_turan Historia Kopca Kosciuszki 10.04.05, 18:40
      "Widzisz tam górę na górze, Jak czerni się uroczyście? Choć z Tatrów nadciągną
      burze, Ona trwać będzie wieczyście. Ona po wieków głębinie Święta - Nietknięta -
      przepłynie." Edmund Wasilewski (O mogile Kościuszki - 1841)


      www.kopieckosciuszki.pl/?x=historia_kopca
      • bolko_turan Kopiec Grunwaldzki w Niepołomicach 11.04.05, 01:03
        Oto co pisał w 1911 r. świadek tamtych czasów, historyk Stanisław Warcholik, w
        broszurze wydanej w Krakowie nakładem Ilustrowanego Tygodnika
        Krajoznawczego "Ziemia", by wesprzeć finansowo sypanie Kopca Grunwaldzkiego w
        Niepołomicach: "A najlepszym dowodem tej ruchliwości Niepołomic w życiu
        publicznym jest niezawodnie sama piękna myśl sypania Kopca Grunwaldzkiego z
        takim zapałem przez mieszkańców podjęta i urzeczywistniona. Niepołomice należą
        do tych uroczych zakątków ziemi krakowskiej, które mają w sobie jakąś siłę
        przyciągającą, a duszę polską wprost przykuwają nie tylko wspomnieniami
        przeszłości, ale malowniczością okolicy".


        www.niepolomice.com/kopiec.php
      • bolko_turan Szlakiem Kopców w Polsce 11.04.05, 13:04
        "Kopce Pamięci dla szerokich rzesz krajoznawców, w tym dla młodego pokolenia,
        mogą być ważnym czynnikiem służącym upowszechnianiu wiedzy o doniosłych
        wydarzeniach z dziejów Polski, ludziach związanych z historią regionu, narodu
        czy państwa. Kopce są swoistymi fenomenami polskiej przestrzeni i osobowości
        naszej mentalności. Wznoszone były przez lokalne społeczności dla uczczenia
        pamięci doniosłych faktów naszych dziejów i czynów bohaterów narodowych.
        Zdobywanie odznaki "Szlakiem Kopców w Polsce" z pewnością przysłuży się w
        kształtowaniu patriotyzmu wśród wszystkich pokoleń turystów."


        www.pttk.pl/pttk/przepisy/index.php?co=ro_kopce
      • bolko_turan Krakowianin Wyspiański a Kopiec Kosciuszki 12.04.05, 11:54
        Stanisław Wyspiański
        Kraków 1869 - Kraków 1907

        Życiorys
        www.pinakoteka.zascianek.pl/Wyspianski/Wyspianski_bio.htm


        Widok z okna pracowni artysty na Kopiec Kościuszki w zimowy pogodny dzień.
        1905. Pastel. 94 x 62,5 cm.
        Muzeum Narodowe, Kraków.
        524x800
        112 KB
        www.pinakoteka.zascianek.pl/Wyspianski/Images/Kopiec_pogoda.jpg

        Widok z okna pracowni artysty na Kopiec Kościuszki w zadymce śnieżnej w szary
        zimowy dzień.
        1905. Pastel. 93 x 61 cm.
        Muzeum Narodowe, Kraków.
        520x800
        91 KB
        www.pinakoteka.zascianek.pl/Wyspianski/Images/Kopiec_zadymka.jpg

        Widok z okna pracowni artysty na Kopiec Kościuszki w okresie roztopów.
        1905. Pastel. 90 x 59,5 cm.
        Muzeum Narodowe, Warszawa.
        509x800
        92 KB
        www.pinakoteka.zascianek.pl/Wyspianski/Images/Kopiec_roztopy.jpg
      • bolko_turan Kopiec Unii Lubelskiej we Lwowie 13.04.05, 13:10
        "Po przemowie Smolki o znaczeniu rocznicy i kopca posypały się grudki ziemi
        przywiezione ze wszystkich miejsc historycznych dawnej Polski. Następnie
        przystąpiły do sypania ziemi Rada Miasta i "deputacye", wreszcie tłumy
        publiczności. Gdy w pierwszej chwili brakło dostatecznej ilości taczek,
        znoszono ziemię w czapkach, chustkach i w dłoni. Zapał olbrzymi ogarnął
        wszystkich."


        www.amigo.wroc.pl/lwow/kopiec.htm
      • bolko_turan Święte góry, kurhany, kamienne kręgi 14.04.05, 14:30
        "Święte góry, kurhany, kamienne kręgi, kultowe rzeźby i ofiarne kamienie oraz
        inne podobne starożytne zabytki to miejsca wyjątkowe, gdzie moc i świętość
        ziemi, objawiają się w sposób szczególny. Są bezcennym dziedzictwem naszej
        prastarej ziemskiej wiary.
        Przyciągają ludzi w trudno wytłumaczalny sposób - każdego inaczej. Jest wiele
        sprzecznych hipotez co do ich pochodzenia i znaczenia, ale bezsprzeczna w swej
        oczywistości jest ich szczególna obecność, skarb odziedziczony po naszych
        przodkach."


        www.kamienie.most.org.pl/index.htm
      • bolko_turan Kopce krakowskie / Informacje 15.04.05, 10:35
        www.krakow4u.pl/index.php?parametr=kopce_glw
      • bolko_turan Śladami podkarpackich kurhanów 18.04.05, 14:33
        "Kurhany spotkać można w wielu miejscach Polski. Są one cennymi pamiątkami
        historycznymi tworzonymi przez naszych przodków dla udokumentowania ważnych
        wydarzeń. Najczęściej wiążą się z odległymi czasami i owiane są tajemniczością."


        www.turystyka.sip.pl/html/modules.php?name=News&file=article&sid=75
      • bolko_turan Kopiec Powstania Warszawskiego 03.05.05, 13:48
        www.jerzy.wojcik.com/kopiec.htm
    • Gość: Maja Re: Kopiec dla Jana Pawła II IP: *.pxs.pl / *.pxs.pl 10.04.05, 19:24
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=22434657
      • Gość: gucio Re: Kopiec dla Jana Pawła II IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 01:08
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=22577716
    • lear ja bym pierdyknął taki na 10000m wzwyż 12.04.05, 12:14
      a co

    • Gość: behemot Re: zamiast kupy ziemi: IP: *.geo.uj.edu.pl 12.04.05, 18:45
      fakty.interia.pl/lok/malo/wiecej/news?inf=609978
      • Gość: Śruba Re: zamiast kupy ziemi: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 22:29
        Pomnik czy kopiec - to nie ma znaczenia dla Jana Pawła II. To są miejsca, które
        mają służyć żywym, przypominać, do refleksji skłaniać. Mówicie, że hospicjum
        powinno być nowe? Wystarczy, że w skrytości dacie paręgroszy na to, które już w
        Krakowie jest a utrzymuje się ono tylko z datków.
      • Gość: kopiec Re: zamiast kupy ziemi: IP: *.kompania.net 26.05.05, 23:13
        Zrobić poprostu kupę.
    • Gość: george Lepiej stok narciarski im. JPII IP: *.icpnet.pl 13.04.05, 13:31
      W Poznaniu mamy kopiec wolności czy niepodległości. Pies jeden wie jak zwą tę
      kupę piachu. Wali się ten kopiec od lat. Rada Miasta pakuje w niego miliony, by
      nie doszło do tragedii. Jedyny pożytek z tej góry jest taki, że są na nim tor
      saneczkowy i stok narciarski. Więc jak już zaczniecie usypywać, to miejcie na
      względzie, że JPII był dobrym narciarzem i niech komuś nie przyjdzie na głowie
      wchodzić na tę górę na klęczkach jak to robią w Licheniu (tam jest kopiec pt.
      Golgota), ale zróbcie wyciąg i jazda na nartach.
    • Gość: Pole Re: Kopiec dla Jana Pawła II IP: *.nsw.bigpond.net.au 19.04.05, 11:56
      Tez jestem za tym! Skremowane cialo Karola Wojtyly powinno spoczac na dnie
      kopca zagodnie ze stara tradycja Slowian, ktorzy chowali zmarlych wraz z calym
      dobytkiem (w przypadku Wojtyly bedzie to ksiazeczka do nabozenstwa), a tych
      zamoznych rowniez z najwierniejsza sluzba i kochankami (w przypadku Wojtyly
      mozna uzyc w tym celu Arcybiskupa Dziwisza). To nie bajka, zalaczam ponizszy
      mrozacy krew w zylach wczesnosredniowieczny przekaz Ibn Fadlana, wyslannika
      kalifa z Bagdadu do krajow nadwolzanskich (niestety nie znalazlem wersji
      polskiej):

      § 88. When the man of whom I have spoken died, his girl slaves were asked, "Who
      will die with him?" One answered, "I." She was then put in the care of two
      young women, who watched over her and accompanied her everywhere, to the point
      that they occasionally washed her feet with their own hands. Garments were
      being made for the deceased and all else was being readied of which he had
      need. Meanwhile the slave drinks every day and sings, giving herself over to
      pleasure.


      § 89. When the day arrived on which the man was to be cremated and the girl
      with him, I went to the river on which was his ship. I saw that they had drawn
      the ship onto the shore, and that they had erected four posts of birch wood and
      other wood, and that around the ship was made a structure like great ship's
      tents out of wood. Then they pulled the ship up until it was on this wooden
      construction. Then they began to come and go and to speak words which I did not
      understand, while the man was still in his grave and had not yet been brought
      out. The tenth day, having drawn the ship up onto the river bank, they guarded
      it. In the middle of the ship they prepared a dome or pavillion of wood and
      covered this with various sorts of fabrics. Then they brought a couch and put
      it on the ship and covered it with a mattress of Greek brocade. Then came an
      old woman whom they call the Angel of Death, and she spread upon the couch the
      furnishings mentioned. It is she who has charge of the clothes-making and
      arranging all things, and it is she who kills the girl slave. I saw that she
      was a strapping old woman, fat and louring.


      When they came to the grave they removed the earth from above the wood, then
      the wood, and took out the dead man clad in the garments in which he had died.
      I saw that he had grown black from the cold of the country. They put
      intoxicating drink, fruit, and a stringed instrument in the grave with him.
      They removed all that. The dead man did not smell bad, and only his color had
      changed. They dressed him in trousers, stockings, boots, a tunic, and caftan of
      brocade with gold buttons. They put a hat of brocade and fur on him. Then they
      carried him into the pavillion on the ship. They seated him on the mattress and
      propped him up with cushions. They brought intoxicating drink, fruits, and
      fragrant plants, which they put with him, then bread, meat, and onions, which
      they placed before him. Then they brought a dog, which they cut in two and put
      in the ship. Then they brought his weapons and placed them by his side. Then
      they took two horses, ran them until they sweated, then cut them to pieces with
      a sword and put them in the ship. Next they killed a rooster and a hen and
      threw them in. The girl slave who wished to be killed went here and there and
      into each of their tents, and the master of each tent had sexual intercourse
      with her and said, "Tell your lord I have done this out of love for him."


      § 90. Friday afternoon they led the slave girl to a thing that they had made
      which resembled a door frame. She placed her feet on the palms of the men and
      they raised her up to overlook this frame. She spoke some words and they
      lowered her again. A second time they rasied her up and she did again what she
      had done; then they lowered her. They raised her a third time and she did as
      she had done the two times before. Then they brought her a hen; she cut off the
      head, which she threw away, and then they took the hen and put it in the ship.
      I asked the interpreter what she had done. He answered, "The first time they
      raised her she said, 'Behold, I see my father and mother.' The second time she
      said, 'I see all my dead relatives seated.' The third time she said, 'I see my
      master seated in Paradise and Paradise is beautiful and green; with him are men
      and boy servants. He calls me. Take me to him.' " Now they took her to the
      ship. She took off the two bracelets she was wearing and gave them both to the
      old woman called the Angel of Death, who was to kill her; then she took off the
      two finger rings which she was wearing and gave them to the two girls who had
      served her and were the daughters of the woman called the Angel of Death. Then
      they raised her onto the ship but they did not make her enter the pavillion.


      Alt. After that, the group of men who have cohabitated with the slave girl make
      of their hands a sort of paved way whereby the girl, placing her feet on the
      palms of their hands, mounts onto the ship.


      The men came with shields and sticks. She was given a cup of intoxicating
      drink; she sang at taking it and drank. The interpreter told me that she in
      this fashion bade farewell to all her girl companions. Then she was given
      another cup; she took it and sang for a long time while the old woman incited
      her to drink up and go into the pavillion where her master lay. I saw that she
      was distracted; she wanted to enter the pavillion but put her head between it
      and the boat. Then the old woman siezed her head and made her enter the
      pavillion and entered with her. Thereupon the men began to strike with the
      sticks on the shields so that her cries could not be heard and the other slave
      girls would not seek to escape death with their masters. Then six men went into
      the pavillion and each had intercourse with the girl. Then they laid her at the
      side of her master; two held her feet and two her hands; the old woman known as
      the Angel of Death re-entered and looped a cord around her neck and gave the
      crossed ends to the two men for them to pull. Then she approached her with a
      broad-bladed dagger, which she plunged between her ribs repeatedly, and the men
      strangled her with the cord until she was dead.


      § 91. Then the closest relative of the dead man, after they had placed the girl
      whom they have killed beside her master, came, took a piece of wood which he
      lighted at a fire, and walked backwards with the back of his head toward the
      boat and his face turned toward the people, with one hand holding the kindled
      stick and the other covering his anus, being completely naked, for the purpose
      of setting fire to the wood that had been made ready beneath the ship. Then the
      people came up with tinder and other fire wood, each holding a piece of wood of
      which he had set fire to an end and which he put into the pile of wood beneath
      the ship. Thereupon the flames engulfed the wood, then the ship, the pavillion,
      the man, the girl, and everything in the ship. A powerful, fearful wind began
      to blow so that the flames became fiercer and more intense.


      Alt: After the girl is slain, two relatives of the dead take brands and set the
      ship on fire, so that the dead man and the ship are shortly burned to ashes. If
      in this moment a wind blows and the fire is strengthened and the ashes are
      dispersed, the man is accordingly one who belongs in Paradise; otherwise they
      take the dead to be one unwelcome at the threshold of bliss or even to be
      condemned. When two people among them quarrel and the dissention is prolonged
      and the king is unable to reconcile them, he commands that they fight with
      swords; he who wins is right.


      § 92. One of the Rus was at my side and I heard him speak to the interpreter,
      who was present. I asked the interpreter what he said. He answere
      • cymeria Re: Kopiec dla Jana Pawła II 20.05.05, 14:50
        Jestem za kremacja ale zmarłych nie zyjących może nie kocham Dziwisza ale żeby go juz do piachu?Kopiec nie wiem po co tyle kasy wydawać na coś co nie słuzy społeczeństwu:mamy tyle spraw na, które oczywiście nie ma kasy- drogi ( dziurawe jak sito)szkoły (walące się budynki) słuzba zdrowia ( za mało lekarzy terminy wizyt za parę tygodni)i wiele innych można wymienać i wymieniać nie szkoda pieniędzy na kopce przecież mamy go w sercach po co stwiać mu pomniki,dlaczego z moich podatków mają wydać kasę na coś co zupełnie nie służy społeczeństwu.MOże powinno się odbyc głosowanie zai przeciw kopcu ale może nie bo to też kupe kasy.
    • Gość: Pole Re: Kopiec dla Jana Pawła II IP: *.nsw.bigpond.net.au 20.05.05, 14:52
      i slusznie!! uczcijmy wielkiego Polaka zgodnie z nasza prechrzescijanska
      tradycja (i prawdziwa natura), czyli po pogansku!!
      • Gość: m13 Re: Kopiec dla Jana Pawła II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 15:26
        po co taki wielki kopiec wystarcz malenki bo zabraknie miejsca na nowe
        centerum-wariatkowo dla tych mocno chorych na glowe i kopiec tego sie nie ulecza
        to jest dozgonne.
    • luccio1 Re: Kopiec dla Jana Pawła II 20.05.05, 21:41
      Biskupi polscy powiedzieli jasno: uczcić Ojca św. nie nowymi pomnikami, lecz
      domami pomocy społecznej, ośrodkami dla samotnych matek bez pomocy skąd inąd,
      domami studenckimi i bursami uczniowskimi, szpitalami - w ogóle tymi dziełami
      miłosierdzia, które np. doskonale funkcjonują w Kościołach niemieckim i
      austriackim (o których u nas się powiada, że tam wiara ginie) - a które u nas
      komuna zniszczyła tak gruntownie, że wśród duchowieństwa i świeckich nie ma
      prawie nikogo, kto umiałby coś takiego poprowadzić.
      • aaagus Re: Kopiec dla Jana Pawła II 20.05.05, 22:31
        błagam,dajcie spokuj kopcom, pomnikom, ulicom, placom, rynkom i całej reszci!
        idźcie zrobic zakupy starszej sąsiadce albo wynieście jej śmieci, podnieście
        butelke na której sie potknęliście i ja wyrzućcie do kosza ...
        • Gość: Nie Re: Kopiec dla Jana Pawła II IP: *.net.autocom.pl 26.05.05, 23:04
          3 razy nie dla kopca!
Pełna wersja