Gość: Kaczor
IP: *.pstrykup.pl. / 62.233.151.*
15.04.05, 08:26
Słusznie. Przestępca zawsze będzie udowadniał swoją niewinność nawet w
obliczu oczywistych dowodów. Najtragiczniejsze jest to, że kończąc kilka lat
temu AE do głowy by mi nie przyszło, że kiedykolwiek doświadczę takiej
sytuacji z jaką dziś na AE mamy do czynienia. Czytając wypowiedzi do
poprzednich artykułów mam wrażenie iż piszące je osoby nie tylko z wyższym
wykształceniem nie mają nic do czynienia, a wręcz odwrotnie całe życie
spędziły na ławeczce pod blokiem z prostym winem w dłoni. Łatwo jest
szkalować poprzednich rektorów, bo oni bronić się na tym forum nie będą.
Trudno jednak odeprzeć zarzuty o fałszowaniu wyborów. Dlatego wszystko
sprowadza się do personalnych ataków i argumentów typu "nie mam dowodów"
Dzięki poprzednim rektorom AE w Krakowie w rankingach plasuje się w czołówce.
I do tej pory mogłem spokojnie powiedzieć że broniłem prace magisterską na
AE. Obecny rektor, prorektorzy i popierające ich miernoty, doprowadzili do
tego, że ludzie na AE się nawzajem nienawidzą. Nienawidzą się pracownicy
naukowi, administracja i studenci.
BOROWIECKI ZNISZCZYŁ TAK WAŻNĄ WIĘŹ ŁĄCZĄCĄ LUDZI. A teraz nie ma honoru by
stawić czoła efektom swych podłych gierek. Wstyd i hańba. Nigdy w Krakowie i
nigdy w Polsce nie było tak źle na uczelni wyższej. AE powoli zamienia się w
bagno, a wraz z koleją kadencją Małej Jagodzianki dno z pewnością zostanie
osiągnięte.