Dodaj do ulubionych

NIE LUBIE KRAKOWA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 17:10
brzydkie miasto, hektary niezagospodarowanych pol pokrytych krzakami, trudno
poruszac sie samochodem po zawilych ulicach, trudno o miejsce do
zaparkowania, baby ubrane bez gustu czy dobrego smaku, malo koszy na smieci
(co kilometr jeden), sami mieszkancy jako kierowcy - raczej nieuprzejmi,
prawie nigdy nikogo nie przepuszcza, zagapisz sie 2 sekundy na swiatlach juz
trabia jak oszalali, wygorowane ceny w wiekszosci sklepow, wieksze sklepy
typu galeria kazimierz czy plaza porozwalane po calym miescie, wiec aby
zwiedzic wiecej niz jeden trzeba stracic bak benzyny lub caly dzien tluc sie
komunikacja miejska, o babach ubierajacych sie bez gustu chyba juz bylo
wspomniane. ( z tego co wiem - orsay i biale spodnie rzadza).
Obserwuj wątek
    • skks Re: NIE LUBIE KRAKOWA 11.05.05, 17:15
      a zaloguj się buraku.
      • Gość: migotka Re: NIE LUBIE KRAKOWA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:13
        Czkowieku! Piszesz atk jakbys nie wiedzial, jakie sa polskie realia.
        Jeslichcesz jakchs kokosow, wyprowadz sie na WYSPE! Krakow jest zajebistym
        miastem, co z tego, ze duze, ale fajne. Sa gorsze miasta i nie warto narzekac
        na CRACOW. Jeszcze jedno, czy moglbys wyrazac sie troche delikatniej o
        kobietach, sorry, ale z tego, co piszesz mozna wywnioskowac, ze w ogole nie
        masz do nich szacnku! Czasem warto sie zastanowic nad tym, co sie pisze. A co
        do ubioru- kazdy ma prawo ubierac sie tak, jak chce. W koncu mamy demokracje,
        jesli nie "wolna amerykanke". POZDRAWIAM, pomimo Twoich obrazliwych i
        negatywnych komentarzy!!!MIGOTKA. I nie naszywaj innych BURAKAMI, bo sam nim
        bedziesz, jesli nie jestes!
        • Gość: migotka Re: NIE LUBIE KRAKOWA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:16
          To jeszcze raz ja-sorry za bledy w pisowni, ale sie zdenerwowalam!!!
        • matt.j Re: NIE LUBIE KRAKOWA 14.05.05, 00:29
          Popieram, Kraków jest naprawdę fajnym miastem.
          Co do postu autora wątku to proponuje mu spędzić trochę czasu w Wawie. Tam
          wszystko na co tu narzeka jest kilkakrotnie bardziej uciążliwe. Inną propozycją
          jest wyjechanie na wieś - po drogach mało kto się pałęta wiec nie będą mu
          przeszkadzać nieuprzejmi kierowcy (należy uważać tylko na tych pijanych)

          >‘brzydkie miasto’
          – że co ? nie mylmy Huty z Krakowem,

          >‘hektary niezagospodarowanych pol pokrytych krzakami’
          – chodzi o Błonia? Pacanie to są unikatowe łąki śródmiejskie z zakazem
          zabudowy, poza tym skoro nie ma chętnych na zabudowanie pozostałych terenów to
          może będziesz pierwszym

          >’poruszac sie samochodem po zawilych ulicach’
          – zapraszam do Wawy

          >‘trudno o miejsce do zaparkowania’
          – zapraszam do Wawy

          >‘baby ubrane bez gustu czy dobrego smaku’
          – czepiasz się, przecież to studentki z całego kraju i zagranicy, czyli wg
          ciebie cały kraj nie ma gustu?

          >‘malo koszy na smieci (co kilometr jeden)’
          – ja zawsze potrafię jakiś znaleźć jak go potrzebuje, a może szukałeś ich na
          tych polach pokrytych krzakami?

          >‘sami mieszkancy jako kierowcy - raczej nieuprzejmi’
          - zapraszam do Wawy

          >’prawie nigdy nikogo nie przepuszcza, zagapisz sie 2 sekundy na swiatlach juz
          trabia jak oszalali’
          – zapraszam do Wawy

          >‘wygorowane ceny w wiekszosci sklepow’
          - zapraszam do Wawy

          >‘ wieksze sklepy typu galeria kazimierz czy plaza porozwalane po calym
          miescie, wiec aby
          zwiedzic wiecej niz jeden trzeba stracic bak benzyny lub caly dzien tluc sie
          komunikacja miejska”’
          - Zwiedzać centra handlowe? Buraku! Jak przyjeżdżasz do Krakowa zwiedzać takie
          miejsca to nie dizwie się że z ciebie takie zrzędliwy malkontent

          >z tego co wiem - orsay i biale spodnie rzadza
          - z tego co ja wiem i widziałem to sklepy Orsay’a są w innych krajach
          europejskich dość popularne. No cóż ale Zachód to dla ciebie też zapewne nie
          jest brzydkie, nieciekawe i bardzo oddalone miejsce.
          • htoft Re: NIE LUBIE KRAKOWA 17.05.05, 18:56
            W pełni się zgadzam z Tobą (miałem wątpliwą przyjemność mieszkać w stolycy przez ostatnie 5 lat). Jak ludzikowi nie podobają się ,,baby bez gustu'', to niech przestanie łazić po Galerii Kazimierz, tylko np. przejedzie się autobusem 114 albo 194.
    • mrug Re: NIE LUBIE KRAKOWA 11.05.05, 17:25
      Spadaj!
      • Gość: k_arola Re: NIE LUBIE KRAKOWA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.05.05, 17:31
        No nie ma jak palant na forum. Troche Ci nie wyszlo z tym Krakowem. chyba ze
        piszesz prace naukowa o reakcjach ludzi na bzdury????
    • annb Re: NIE LUBIE KRAKOWA 11.05.05, 17:55
      za to muzea mamy prawieżewkupie
      proponuję zwiedzać muzea...nie sklepy ;)
    • Gość: daro znowu atak z Rzeszowa ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 19:15
      Wy to macie wszystko w kupie - 60 km kw. to nie przelewki ...
    • Gość: jam Re: NIE LUBIE KRAKOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 20:42
      no to masz problem BURAKU !
      • Gość: NIE LUBIE KRAKOWA Re: NIE LUBIE KRAKOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 20:47
        nie macie zadnych argumentow i dlatego nazywacie mnie burakiem, wszystko, co
        opisane w moim poscie, to po prostu prawda. I nie jestem z rzeszowa, choc to o
        niebo ladniejsze miasto, zielone, przyjemne.
        • Gość: eksadra Re: NIE LUBIE KRAKOWA IP: 217.8.189.* 12.05.05, 00:04
          argumenty? a proszę bardzo...
          1)"brzydkie miasto, hektary niezagospodarowanych pol pokrytych krzakami"-
          rozumiem że ladne miasto to takie całe zabetonowane?
          2)"trudno poruszac sie samochodem po zawilych ulicach " - to chyba normalne że
          jak się nie zna miasta i po nim często nie jeździ to ma się problemy...
          3)"trudno o miejsce do zaparkowania" - szukajcie a znajdziecie
          4)"baby ubrane bez gustu czy dobrego smaku" - za to Ty masz niezwykle
          kulturalny stosunek do kobiet..ach ten Twój dobry smak...
          5)"malo koszy na smieci (co kilometr jeden)"- no z tym kilometrem to żeś grubo
          przesadził, chociaż w niektórych miejscach faktycznie by się więcej przydało
          6)"sami mieszkancy jako kierowcy - raczej nieuprzejmi,
          prawie nigdy nikogo nie przepuszcza, zagapisz sie 2 sekundy na swiatlach juz
          trabia jak oszalali,"- kierowcy jak kierowcy, wszędzie mogą być czasem narwani,
          a jak często Ci się to zdarzało to chyba miasta pomyliłeś
          7)"wygorowane ceny w wiekszosci sklepow," - tu żeś już palnął jak nie powiem
          kto, wiadomo że jak się wchodzi to sklepów typu MFC czy PC to moze i jest
          wygórowane, ale po to zostalismy obdarzeni rozumei, wolną wola i tak dalej
          8)"wieksze sklepy
          typu galeria kazimierz czy plaza porozwalane po calym miescie, wiec aby
          zwiedzic wiecej niz jeden trzeba stracic bak benzyny lub caly dzien tluc sie
          komunikacja miejska,"- powodzenia w zwiedzaniu. Masz koło siebie Plazę i M1
          chociażby, a jak ktoś ma zdrowie, nerwy i kondycję żeby obejść wszystkie
          większe sklepy w krakowie to ma też zdrowie, nerwy i kondycje żeby do nich
          dojechać
          9)"o babach ubierajacych sie bez gustu chyba juz bylo
          wspomniane. ( z tego co wiem - orsay i biale spodnie rzadza)" - nie no skąd,
          nie powtarzasz się...orsay i biale spodnie-jasne, u "bab" do 13 lat

          pozdrawiam

          i udław się
          • Gość: NIE LUBIE KRAKOWA Re: NIE LUBIE KRAKOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 08:35
            twoje argumenty sa marne i nieprzekonujace.
        • matt.j Re: NIE LUBIE KRAKOWA 14.05.05, 00:42
          Tak teraz przynajmniej wiadomo, dlaczego tak ci się Kraków nie podoba – pomnika
          wielkiej ‘cipy’ brakuje.

          Cóż to samo co napisałeś o Krakowie można by napisać o Rzeszowie. Do chamstwa i
          dziur na drodze dodałbym obskurny, obsrany przez gołębie dworzec kolejowy i
          sąsiadów zza wschodu sprzedających bimber i papierosy. O wielkich rzeszowskich
          marketach (Europa i Ameryka) nie wspomnę – masa małych klitek sprzedających te
          same hity mody sprzed 2-3 lat co na pobliskim targu z bud sprzedają baby.
          Proszę, jak ładnie twój uzupełniony opis Krakowa teraz pasuje jak ulał do
          Rzeszowa.

          I co - nie mam argumentów? Czy twoje własne argumenty ciebie samego nie
          przekonują?

          Zastanów się zanim znowu bedziesz pisał jekieś brednie.
      • traszor Re: NIE LUBIE KRAKOWA 11.05.05, 20:48
        hehe, jak niewiele potrzeba zeby wzbudzic silny lokalny patriotyzm. i
        wyprodukowac tone karmy dla trolla:)
    • Gość: free Re: NIE LUBIE KRAKOWA IP: 80.51.180.* 11.05.05, 23:21
      A ja KRAKÓW u w i e l b i a m !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: mika Re: NIE LUBIE KRAKOWA IP: *.idea.pl 11.05.05, 23:53
      masz rację z tym bezguściem krakusów .fatalnie...flaki z ojejem
      kraków to przeciez prowincja więc czego tu wymagać idze idze. przeciez dookoła
      pole
      • kamilar Re: NIE LUBIE KRAKOWA 12.05.05, 00:13
        Nie jestem z Krakowa i powiem, że to naprawde ładne miasto,
        A jeżeli dla Ciebie selgros to zabytek klasy zero który trzeba zwiedzić przed
        kościołem na skałce to twój problem:((
    • kr_kap Re: NIE LUBIE KRAKOWA 12.05.05, 01:06
      > brzydkie miasto,
      .....mało które miasto jest ładne, zwłaszcza duże i zwłaszcza w Polsce, tak w
      całości. Fatalna wciąż gospodarka przestrzenna. Urbaniści jak z koziej dupy
      trąbka, nie mówiąc o architektach. (Są chlubne wyjątki, rzecz jasna, ale efekty
      wspólnego działania dość marne). Ale to akurat nie wyróżnia Krakówka in minus.

      > hektary niezagospodarowanych pol pokrytych krzakami,
      .....no, na przykład, ale też łyse pola, wbród ich, oraz psie pola i psia ich
      mać. Ale może to lepsze niż to "zagospodarowanie", pożal się Boże.

      > trudno
      > poruszac sie samochodem po zawilych ulicach,
      .....za wąskich, bym dodała, z epiletyczną sygnalizacją świetlną. Zastanawiam
      się zawsze, w jaki sposób poruszają się mieszkańcy UM - ci odpowiedzialni za
      komunikację? Wisłą pływają?

      > trudno o miejsce do
      > zaparkowania,
      .....i to racja, tak pilnie strzeże się tajemnic kanałów blokowych oraz
      przedwiecznych fundamentów niewiadomoczego niewiadomogdzie, że grzech nawet
      wspominać o parkingach podziemnych.

      > malo koszy na smieci,
      .....fakt, a jeśli już są, to mają te sadomasochistyczne kształty (Rynek) albo
      istotę (ten upojny dreszczyk, kiedy chce się coś wyrzucić do kosza, a tu
      obozujące w górnej części kosza pety i popiół sypią sie po rękach, och).
      Autorowi tej - jedynej w swoim rodzaju - myśli technicznej chętnie zrobiłabym
      badanie na obecność mózgu...

      > wieksze sklepy
      > typu galeria kazimierz czy plaza porozwalane po calym miescie, wiec aby
      > zwiedzic wiecej niz jeden trzeba stracic bak benzyny lub caly dzien tluc sie
      > komunikacja miejska,
      .....to, że coś się nazywa "galeria" nie świadczy o tym, że nadaje sie do
      zwiedzania ;), choć autorzy nazwy niewątpliwie w takie właśnie maliny chcieli
      ludziska wpuścić :)





    • Gość: MICHALFRÅNSVERIGE Re: NIE LUBIE KRAKOWA IP: *.skane.se 12.05.05, 05:55
      Ktos mi cos ukradl.............
      • hatroha Re: NIE LUBIE KRAKOWA 12.05.05, 07:46
        TAK BARDZO NIE LUBIE KRAKOWA ZE ZOSTAŁEM ZMUSZONY DO TEGO BY POZNAC JEGO PRZYCZYNY. DOSZEDLEM DO WNIOSKU IŻ MOJE JEGO NIELUBIENIE WYNIKA Z UBOGIEJ WIEDZY I DEGRENGOLADZIE KOMUNIKACYJNEJ
        • Gość: NIE LUBIE KRAKOWA Re: NIE LUBIE KRAKOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 08:40
          nie chce zwiedzac sklepow, to taka ,,przenosnia", zresza kobiety i tak je
          wlasnie zwiedzaja, wlaza z ciekawoscia w kazda dziure. Jeszcze jeden minus
          Krakowa - naprawde, naprawde kiepskie drogi, polatane dziury albo i nie.
          • annb Re: NIE LUBIE KRAKOWA 12.05.05, 09:05
            ty masz problem z kobietami czy z krakowem

            • songs1 Re: NIE LUBIE KRAKOWA 12.05.05, 09:36
              moze inaczej - z krakowem i krakowskimi kobietami ;]
              • Gość: NIE LUBIE KRAKOWA Re: NIE LUBIE KRAKOWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:37
                nie mam problemu z niczym, opisuje tylko rzeczywistosc.
                • annb Re: NIE LUBIE KRAKOWA 12.05.05, 09:39
                  to dlaczego cię serce boli co robia kobiety i jak sie ubieraja
                  za twoje sie ubierają?
                • Gość: matkam Re: NIE LUBIE KRAKOWA IP: *.autocom.pl 12.05.05, 09:47
                  Twój post równie dobrze mógłby być zatytułowany:"Nie lubię
                  Warszawy,Gdańska,Łodzi"i.t.d.Wszystkie Twoje argumenty dowodzące tego,że nie
                  lubisz Krakowa są tak ogólnikowe,że mogą dotyczyć każdego większego miasta.A
                  może tak kilka konkretów?Bo odległość galerii handlowych argumentem jest z
                  gatunku "żadnych"-jedziesz tam,gdzie Ci się podoba albo masz bliżej,proste?
                  • krakowiak75 Re: NIE LUBIE KRAKOWA 12.05.05, 10:36
                    Czy autor wątku, poza kilkoma centrami handlowymi, zna Kraków?












      • seven Re: NIE LUBIE KRAKOWA 12.05.05, 10:53
        Gość portalu: MICHALFR?NSVERIGE napisał(a):

        > Ktos mi cos ukradl.............

        i wlasnie dlatego uwazam ten watek za wspanialy!! hehe, szkoda ze wczesniej nikt na to nie
        wpadl, pseudoszwedzie xD
    • bo98 Re: NIE LUBIE KRAKOWA 12.05.05, 12:28
      Miasto to kamienie i ludzie
      Dusza jest ukryta w jednych i drugich

      „O kocham Kraków.....
      nie zachwieje się we mnie duch ani się zmieni”
    • Gość: Madzia z Lublińca Re: NIE LUBIE KRAKOWA IP: 80.51.222.* 12.05.05, 13:08
      A mi krak jest obojętny! Ale i tak wole L-c !
      • bo98 Re: NIE LUBIE KRAKOWA 12.05.05, 15:08
        I tak trzymać Pani Madziu, tak trzymać
    • Gość: byly_pomorzanin Re: NIE LUBIE KRAKOWA IP: 149.156.84.* 12.05.05, 19:29
      Krakow nie jest spektakularny, to prawda, ale jak na polskie warunki jest to
      zupelnie znosne miasto: znacznie latwiej jest mi wyobrazic sobie mieszkanie w
      Krakowie niz w Warszawie czy Lodzi (miedzy innymi daltego tu wlasnie mieszkam).
      Ze znanych mi najwiekszych polskich miast w knotych nie mieszkalem tylko Gdansk
      wydaje sie byc przyjemniejszy, slyszalem tez duzo dobrego o Wroclawiu - ale tam
      mieli mozliwosc poprawic miasto odbudowujac je po wojnie, i w przeciwienstwie do
      Warszawy nie zmarnowali tej szansy.

      Fakt ze Krakow jest rozproszony i w miescie jest pelno nieuzytkow
      przeplatajacych sie z terenem zabudowanym jest zaleta - wiekszosc miejsc ma
      "tereny rekreacyjne" tuz pod reka. Oczywiscie zwieksza to odleglosci i
      komplikuje poruszanie sie po miescie - ale tu winilbym badziewna siec drog a nie
      tereny przez ktore drogi prowadza.

      Sklepow i dojazdow nie skomentuje, moze poza tym ze zadne duze centrum nie
      bedzie sie budowac blisko konkurencji :P .

      Wygladu kobiet tez nie bede komentowac - co znaczy ze nie jest spektakularny -
      mi osobiscie bardziej w oczy rzucaja sie menele, ktorych w Krakowie jest pelno.
      Sadze jednak ze moge byc przerazliwiony, w wielu duzych polskich miastach
      niegustownych bab i meneli moze byc znacznie wiecej.Jak tylko zjawi tu sie ktos
      mieszkajacy w Lodzi nie omieszkam dopytac.

      Krakow jest strasznie przereklamowany jesli chodzi o wyglad miasta, zwlaszcza
      centrum - widac ze kiedys bylo ono ladne, ale od tego czasu zostalo zbyt wiele
      razy przebudowane w roznych stylach i epokach, co nie wyszlo mu na dobre. Poza
      tym, poza rynkiem i kilkoma ulicami dookola centrum jest strasznie zle
      utrzymane, brudne i nieremontowane od dekad. Wiem, prawie wszystkie polskie
      miasta tak wygladaja, ale akurat Krakow moglby zrobic cos zeby dorownac swojej
      reputacji wyjatkowego miasta.

    • the.songless.bird Ale się dajecie robić w bambuko...:)) 12.05.05, 19:41
      NIE LUBIE KRAKOWA to po prostu nowe wcielenie Sabbina:)))
      Ten sam styl,taka sama składnia;Brakuje jeszcze tylko jego firmowego "etc".

      :))))
      • Gość: NIE LUBIE KRAKOWA Re: Ale się dajecie robić w bambuko...:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 07:05
        nie wiem, o kim mowisz
    • Gość: brukselka Re: UWIELBIAM KRAKOW !!!! IP: *.214.37.72.coditel.net 12.05.05, 23:34
      Piekne miasto, nie za duze nie za male, takie w sam raz. Urocza atmosfera, duzo
      mlodych ludzi, cudowny Rynek, super knajpy, tylko tam zyc.....Pozdrawiam Cie
      pomimo tego co wypisujesz o tym cudownym i jedynym w swoim rodzaju miescie.
      • kamilar Re: UWIELBIAM KRAKOW !!!! 12.05.05, 23:44
        Pełne poparcie.

        Nagość zaczyna się od twarzy, a bezwstyd od słów.
        - Simone de Beauvoir
    • bo98 „O kocham Kraków..... 13.05.05, 14:19

      Jestem zdania, że genius loci to nie czczy wymysł.

      Biedna Łódź,
      wydawało się, że miasto się zmienia a jednak poetyka pavulonu i Kali chloratum
      sprowadza je do podstaw.

      Pretensjonalna nazwa „Magiczny Kraków” jest prawdziwa.
      Oczywiście najistotniejsza jest kwestia wiary.
      Credo quia absurdum;
      Zatem uważam że,
      -Lekarze w Krakowie starają się pomóc ludziom
      -Uczelnie w Krakowie są lepsze niż gdzie indziej
      -Klimat jest przyjemniejszy
      -Nawet cham i burak krakowski jest mniej buraczany, a PZPR mniej azjatycki

      „O kocham Kraków.....
      nie zachwieje się we mnie duch ani się zmieni”
      • m_i_k Re: „O kocham Kraków..... 13.05.05, 23:20
        > -Uczelnie w Krakowie są lepsze niż gdzie indziej
        np. które? UJ? A. Ekonomiczna?

        > -Klimat jest przyjemniejszy
        A to zależy... znam sporo ludzi, którym klimat krakowski nieodpowiada. Jest
        wyrazisty, ale niekoniecznie przyjemny - nie każdemu odpowiada taka
        małomiasteczkowość.

        > -Nawet cham i burak krakowski jest mniej buraczany
        Tutaj sie nie zgodze. Chamstwo autobusowe (zastawianie drzwi wysiadajacym,
        wsiadanie nim wszyscy wysiada, przepychanie sie bez mrukniecia chocby pod nosem
        "przepraszam") zdecydowanie wspieło sie na wyzyny. Natomiast pozostale chamstwo
        i buraki w normie - jak wszedzie.

        Reasumując: Kraków jest zdecydowanie przereklamowany, ale to dobre miejsce do życia.

        -------
        M. i K.
        • kamilar Re: „O kocham Kraków..... 14.05.05, 00:17
          > Tutaj sie nie zgodze. Chamstwo autobusowe (zastawianie drzwi wysiadajacym,
          > wsiadanie nim wszyscy wysiada, przepychanie sie bez mrukniecia chocby pod nosem
          > "przepraszam") zdecydowanie wspieło sie na wyzyny. Natomiast pozostale chamstwo
          > i buraki w normie - jak wszedzie. >

          To z autobusami jest wszędzie i to z roku na rok jeszcze gorzej. W Krakowie jest
          nawet lepiej w tym przypadku niż w innych miastach:)


          > M. i K.
          • m_i_k Re: „O kocham Kraków..... 14.05.05, 13:06
            > To z autobusami jest wszędzie i to z roku na rok jeszcze gorzej. W Krakowie
            jest
            > nawet lepiej w tym przypadku niż w innych miastach:)

            Podtrzymuje teze, ze nie jest. Porownuje z Katowicami i Warszawa. Jedyna
            roznica na plus dla Krakowa to fakt czestszego ustepowania ludziom starszym.
            Poza tym - ZDECYDOWANIE gorzej (dodam, ze bynajmniej nie tylko ze strony
            mlodziezy).

            -------
            M. i K.
            • kamilar Re: „O kocham Kraków..... 14.05.05, 13:48
              Ja porównuje do Białegosotoku, tam dopiero chamstwo przy wsiadaniu do autobusu,
              a co do ustępowania to inna sprawa, z tym w Krakowie nie jest najlepiej:)))
              P.S> tylko prosze mi nie wyskakiwać, że to Polska B
        • bo98 Re: „O kocham Kraków..... 14.05.05, 14:24

          >Reasumując: Kraków jest zdecydowanie przereklamowany, ale to dobre miejsce do
          życia.
          M. i K.< w tym sie zgadzam

          ale

          Nie odniosła się Pani (Pan) tylko do krakowskiego PZPR, czy to niedopatrzenie,
          czy premedytacja?
          • m_i_k Re: „O kocham Kraków..... 14.05.05, 16:47
            > Nie odniosła się Pani (Pan) tylko do krakowskiego PZPR, czy to niedopatrzenie,
            > czy premedytacja?

            Nie mam niestety nic sensownego w tej materii do powiedzenia - wiec w pewnym
            sensie to premedytacja:)

            -------
            M. i K.
    • nerrrra Do NIE LUBIE KRAKOWA 14.05.05, 11:04
      A ja mam takie pytanie do autora watku-czemu ma sluzyc ta dyskusja?? Srednio
      raz na tydzien pojawia sie nowy watek o tytule zblizonym do tego.Jak sie w
      Krakowie nie podoba,to prosze nie przyjezdzac i tyle.

      P.S.Komentarz do centrow handlowych to mnie zaskoczyl bardziej niz do
      kobiet<buhaha> Krakow to nie male miasteczko,gdzie wszystkie sklepy sa kolo
      siebie.To chyba logiczne,ze buduja je w roznych czesciach miasta-zeby kazdy
      mial przynajmniej do jednego blisko.Zwlaszcza,jesli sa np.z kinem,to
      bezsensownie byloby budowac 3 kolo siebie...
      P.S.II Biale mam tylko koszulki na treningi,a rozu brak-bo mi nie pasuje do
      jasnej karnacji;)
      • istna Re: Do NIE LUBIE KRAKOWA 14.05.05, 12:16
        No coś ty, centra handlowe powinny stać na Rynku, tyle przestrzeni się marnuje:)))
      • m_i_k Re: Do NIE LUBIE KRAKOWA 14.05.05, 13:09
        > A ja mam takie pytanie do autora watku-czemu ma sluzyc ta dyskusja?? Srednio
        > raz na tydzien pojawia sie nowy watek o tytule zblizonym do tego.Jak sie w
        > Krakowie nie podoba,to prosze nie przyjezdzac i tyle.

        To chyba ktos robi przeciwwage dla rownie bezuzytecznego "Uwielbiam Krakow":)
        Ja proponuje wogole nie odpowiadac na oba rodzaje watkow - odejda w zapomnienie
        najszybciej.

        -------
        M. i K.
        • nerrrra Re: Do NIE LUBIE KRAKOWA 14.05.05, 13:53
          "Uwielbiam Krakow" powstalo jako odpowiedz dla malkontenta zakladajacego ten
          watek;)Ja rozumiem konstruktywna krytyke-ktos pisze,ze tego i tego w Krakowie
          nie lubi,i podaje konkretne argumenty.A tutaj autor podal bolaczki wiekszosci
          wiekszych miast,bo samego Krakowa to chyba nie lubi dla zasady;/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka