Gość: NIE LUBIE KRAKOWA
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.05.05, 17:10
brzydkie miasto, hektary niezagospodarowanych pol pokrytych krzakami, trudno
poruszac sie samochodem po zawilych ulicach, trudno o miejsce do
zaparkowania, baby ubrane bez gustu czy dobrego smaku, malo koszy na smieci
(co kilometr jeden), sami mieszkancy jako kierowcy - raczej nieuprzejmi,
prawie nigdy nikogo nie przepuszcza, zagapisz sie 2 sekundy na swiatlach juz
trabia jak oszalali, wygorowane ceny w wiekszosci sklepow, wieksze sklepy
typu galeria kazimierz czy plaza porozwalane po calym miescie, wiec aby
zwiedzic wiecej niz jeden trzeba stracic bak benzyny lub caly dzien tluc sie
komunikacja miejska, o babach ubierajacych sie bez gustu chyba juz bylo
wspomniane. ( z tego co wiem - orsay i biale spodnie rzadza).