Dodaj do ulubionych

AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 09:38
tak to prawda na ap jest wiekszy poziom niz na uj chocby na kierunku który
studjuje czyli na GEOGRAFII!znam ludzi z ujotu którzy studjuja to samo i maja
o połowe mniej materiału i mniejszy poziom a niektórzy po 4 roku geografii na
ujot nie umieja wskazac gdzie leża chiny i wskazuja ze w europie!~śmieszni ci
studenci ujociku!he,he!NIECH KAŻDY W POLSCE WIE ŻE GÓRA AKADEMIA PEDAGOGICZNA
W KRAKOWIE JEST!
Obserwuj wątek
    • Gość: marai Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 11:06
      zgadzam sie z tobą kostek!masz całkowita racje i tak ma być ...zreszta uważam
      ze mało kto napisze tu swój komentarz ze jest inaczej bo każdy sie z tym zgadza
      a rankingi mówia otym doskonale że ap jest górą !pozatym gdyby ktos napisał ze
      ksw jest najlepsze napewno już dawno byłoby tysiac komentarzy przeciwnych temu
      a to że na tym poscie sie takie nie pojawiaja swiadczy tylko dobrze o naszej
      uczelni i o nas -studentach AP!
      • Gość: arsek Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.um.krakow.pl 25.05.05, 13:00
        Zgadzam sie z moimi przedmówcami. Na AP jest wyższy poziom i znacznie lepsze
        przygotowanie niz na UJ . Ma to miejsce nie tylko na kierunku geografia, ale
        również na historii oraz na informacji naukowej.
        I tak trzymać. student III roku AP.
        • Gość: agh Spotkalo sie towarzystwo wzajemnej adoracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.05, 19:09
        • Gość: były_student Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.chello.pl 05.06.05, 13:52

          A jak jest z naukami ścisłymi na AP ?
        • Gość: M. MÓWICIE tak bo pewnie się nie dostaliście na UJ!!! IP: *.devs.futuro.pl 19.06.05, 10:38
          Mówicie że AP jest lepsza od UJ ale jakoś ludzie zawsze najpierw składają na UJ
          i tam chcą pójść a dopiero jak się tam nie dostają idą na AP bo nie mają wyboru.
          Zresztą jeżeli uważacie że ta uczelnia jest taka ceniona to dlaczego w
          rekrutacji 2005/2006 jest postawionych tak mało wymagań. Ja zdawałam 5
          przedmiotów na maturze w tym 4 na rozszerzonym a na AP biorą tylko dwa
          przedmioty i to nawet na podstawowym. Więc nie mówcie mi że przy takich
          kryteriach nie dostaną się w większości same tumany, które nie dostały się na UJ
          bo tam były już większe wymagania którym nie mogli sprostać.
        • Gość: ja Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: 133.6.76.* 25.06.05, 05:29
          A historia to bzdura, bo moj znajomy wiedzial mniej niz ja, a ja tylko mature z
          historii zdawalam. W bajke z Chinami tez nie wierze, to kosmiczna bujda i tyle,
          populistyczny argument. Wstyd! (Nie twierdze, ze UJ to raj, ale zmyslac jest
          nieuczciwie.)
    • Gość: ruteksen Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 17:51
      widać że z AP kostek ;) niezły bełkot zapodałes ....
      • Gość: x Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.autocom.pl 25.05.05, 18:05
        tzw. kultura studencka, czy subkultura kibolska?
    • Gość: geografica Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.broker.com.pl 25.05.05, 19:09
      to wszystko wygląda jakby było pisane przez jedną osobę!
    • klymenystra Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! 25.05.05, 21:02
      koleczko wzajemnej adoracji :))
      szkoda,ze tak generalizujesz, chlopie...
      nawiasem mowiac- macie na ap swiatna biblioteke- proponuje zajrzec do
      ksiazeczki zwanej slownikiem ortograficznym :) i jeszcze wyrazen stalych :)
      pozdrawiam
      • Gość: gostek Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.broker.com.pl 27.05.05, 08:45
        AP jest dobra z innego tez powodu - podejscie jest tutaj bardziej ludzkie do
        studenta i wykladowcy potrafia sluchac - dobrze, ze w Kraku sa dwie uczelnie o
        profilu humanistycznym, dzieki temu jest sensowny wybor!
        • klymenystra Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! 28.05.05, 11:38
          a na UJ nas bija i trzymaja w klatakch :> huehue
          ale fajny watek :D
          • Gość: gostek Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.broker.com.pl 29.05.05, 20:21
            Tego nie twierdze, ale z opowiesci moich znajomych wynika, ze ludzi trzyma sie
            na UJ raczej krotko, a wykladowcy utrzymuja wiekszy dystans. Moze to i dobrze?
            • klymenystra Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! 30.05.05, 08:31
              sa wymagajacy, a to sie ceni... trzyma sie krotko? jasne, ze nikt sobie nie
              pozwoli na bezczelne odzywki- i to ma byc wada ? fakt, ze czasem jest smieszne
              zalozmy sprawdzanie obecnosci, ale przynajmniej ludzie chodza na zajecia...
              pozdrawiam
              • Gość: Nerrrra Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 11:58
                Na AP tez sprawdzaja obecnosc;)
                Ja chcialam dodac jedna rzecz do tego watku.Obiektywnie musze przyznac,ze na UJ
                nigdy nie przepadlo mi tyle zajec,ile czasem odwoluja mi na AP w ciagu
                tygodnia;p Ale tez zauwazylam,ze na AP nauczylam sie samodzielnosci ktora
                czasami nieco ograniczaja na UJ.Chociaz to tez moze byc kwestia specyfiki
                kierunku-na filozofii trzeba miec wlasne zdanie,jak na fonetyce nie bede znala
                konkretnej reguly to zadna wlasna analiza(nawet bardzo blyskotliwa)mnie nie
                uratuje;)
                To co mnie denerwuje w tych sporach pomiedzy uczelniami,to przeswiadczenie
                wiekszosci,ze na AP sa tylko ludzie ktorzy sie nie dostali na UJ.Co my mamy
                jedna uczelnie,a pozostale kilka tysiecy studentow to jakies odpadki??!!Jak
                komus mowie,ze studiuje na AP,to mi szczerze wspolczuje ,ze sie nie dostalam na
                filozofie na UJ;/ No paranoja jakas.Na drugi kierunek zdecydowalam sie w ciagu
                jednego dnia i nawet nie orientowalam sie jakie inne uczelnie oferuja
                filozofie.Pasowala mi opcja AP to tam poszlam;)Teraz sie BARDZO ciesze,ze mam
                porownanie i moge poznac obydwie uczelnie.Jak czytam"wiadome jest,ze na AP
                poszli ci,co nie dostali sie na UJ"to mnie trzesie:[ Wrrrrr,wylalam chyba
                wszystkie swoje zale;p Pozdro;)
                P.S.Odnoszac sie do tytulu watku-obydwie uczelnie sa rownorzedne.Moim zdaniem
                rzecz jasna;)
                • Gość: fifi Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: w3cache.* / *.2-0.pl 30.05.05, 17:05
                  Na filozofii na UJ naucza kwiat polskiej filozofii (choć jest parę
                  niewydarzonych roślinek). Na AP jest kilka osób, od których można się czegoś
                  nauczyć. Poza tym rzeczywiście większość - nie twierdzę, że wsyzscy - ale
                  większość studentów rekrutuje się z tych, którzy nie dostali się na UJ, albo w
                  ogóle nie startowali tam, bo z góry założyli sobie niższą poprzeczkę. To są
                  fakty. Z faktami się nie dyskutuje.

                  Jednakowoż życzę powodzenia. Filozofia na AP mocno ustępuje filozofii na UJ,
                  ale jest lepsza od filozofii na uś, uksw, urz i pewnie jeszcze paru.
                  • Gość: Nerrrra Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 18:35
                    Ja bym jednak podyskutowala:> Znam w koncu wiekszosc z tych ludzi ktorzy
                    studiuja filozofie na AP,i jesli juz nie dostali sie gdzies indziej to glownie
                    na socjologie,psychologie albo ASP.Duza grupa to ludzie ktorzy maja drugi
                    kierunek-zazwyczaj pierwszy na UJ,a drugi na AP zeby miec przy okazji dodatkowy
                    zawod.Mam tez znajomego ktory dostal sie na UJ i na AP i kontynuuje obydwa-z
                    czego wynika,ze jednak AP nie ustepuje az tak bardzo,skoro chce mu sie robic
                    niektore rzeczy po dwa razy;) Generalnie jak juz napisalam w poprzednim
                    poscie,jestem zdecydowanie przeciwko traktowaniu AP jako odrzutkow z UJ.I w
                    dodatku uznawaniu tego za fakt.Pozdro;)
                    • Gość: fifi Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: w3cache.* / *.2-0.pl 30.05.05, 22:02
                      Fakt statystyczny. Tzn. nie uniwersalny.
                      • Gość: Nerrrra Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 22:36
                        Tzn.znasz jakies konkretne osoby ktore potwierdzaja ten fakt?? Teraz to juz
                        pytam z ciekawosci,bo nie mam pojecia skad sie takie przeswiadczenie bierze-
                        zwlaszcza,ze przeciez Ty masz kontakt z tymi ludzmi ktorzy sie na UJ
                        dostali,wiec skad wiedza kto jest na AP??Oczywiscie ja caly czas mam na mysli
                        glownie filozofie,bo trudno mi sie wypowiadac np. na temat geografii.
                        Moim zdaniem roznica pomiedzy AP i UJ polega na tym,ze AP ma licencjat po
                        ktorym mozesz juz robic uzupelniajace z czegos innego.Jesli ktos ma
                        zainteresowania humanistyczne,wacha sie miedzy takimi kierunkami jak
                        socjologia,psychologia itp.to propozycja AP jest bardzo dobra-po 3 latach mozna
                        sie juz okreslic.Aczkolwiek teraz otworzyli 5letnie,wiec bedzie mozna robic
                        magisterke z samej filozofii.
                • klymenystra Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! 30.05.05, 20:53
                  :))))))))))
                  ale podraznic sie mozna ;)
              • Gość: gostek Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.broker.com.pl 30.05.05, 13:10
                A nie uwazasz, ze ludzie powinni chodzic, bo ich te zajecia rzeczywiscie
                interesuja, a nie dlatego, ze przymusza ich do tego sprawdzana obecnosc? Co do
                wymagania, nie wiem, czy na AP sie mniej wymaga niz na UJ, to kwestia
                indywidualna danego prowadzacego/ prowadzacej zajecia, sadze ze jest tutaj
                roznie. Natomiast trzymanie na krotko studentow raczej ich stersuje i zamyka
                komunikacje, nie uwazam, ze jesli zajecia prowadzi sie bardziej na luzie, to
                ludzie staja sie bardziej chamscy, czy pozwalaja sobie na pyskowki, raczej w to
                watpie... Choc kto wie...
                • Gość: Nerrrra Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 14:15
                  Sa niestety takie zajecia na ktorych bez listy siedzialby sam prowadzacy;/Ale
                  mam tez takie na ktorych obecnosc nie jest wymagana,i zjawia sie komplet osob;)
                  W 100% sie zgadzam,ze wszystko zalezy od prowadzacego/prowadzacej.Sam szyld
                  placowki nie ma tu az takiego znaczenia.Chociaz tutaj dalabym czasem maly
                  minusik UJ,bo zdazaja sie tam dosyc nagminnie wykladowcy z przerostem ambicji;p
                  Aczkolwiek mam na AP taka dwojke prowadzacych,ze jak widze "prof." przed
                  nazwiskiem,to zachodze w glowe jakim cudem im sie to udalo<buhaha>
                • klymenystra Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! 30.05.05, 20:58
                  nie odpowiadam za to, czy ludzie powinni chodzic, czy nie. nie kazdy na
                  pierwszym roku jest na tyle dorosly, zeby sobie zdac sprawe z tego, ze
                  chodzenie na zajecia lezy w jego interesie. inna sprawa, ze bywa smiertelnie
                  nudno. fakt, ze czasem traktuja nas jak licealistow- ale to sie oplaca na
                  dluzsza mete. a komu sie nie chce- ten odpadnie. zawsze bedzie pare osob,
                  ktorym ten przymus jest potrzebny- bo w pewnym momencie moze sie obudza. wcale
                  nie twierdze, ze to super- ale lepsze to, niz nic i "robta, co chceta".
                  wymagania uj i ap? znam tylko przyklad romanistyki- nie wiem, jak wylgadaja
                  inne wspolne kierunki. opieram sie na tym, co znam.
                  zajecia na luzie to bardzo szerokie pojecie. mamy paru wyluzowanych wykladowcow
                  (wiekszosc nawet), ale dystans jednak jest. nie wiem, czy to przeszkadza. moim
                  zdaniem jednak raczej pomaga. na dluzsza mete.
                  pozdrawiam
                  • Gość: gostek Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.broker.com.pl 31.05.05, 00:43
                    Zgadzam sie, ze dystans musi byc, ale powinien on byc rzetelny, a nie sztucznie
                    wymuszany, czyli powinien bazowac na autorytecie, a nie na jakims ogolnym
                    napuszeniu wykladowcy czy wykladowczyni. Studenci w sumie sami wiedza, kogo
                    nalezy cenic, kogo sie bac, a z kogo posmiac.
                    Co do doroslosci, to sadze, ze kazdy, kto wybiera sie na uczelnie akademicka/
                    uniwersytecka wie po co tam idzie, nie zgadzam sie, ze prowadzacy zajecia ma
                    wymuszac lista obecnosc, samo powinien prowadzic je ciekawie, a jesli ich tak
                    nie robi, to coz, powinien sie zastanowic, co on sam robi na danej uczelni. Mam
                    niekiedy wrazenie, ze lista obecnosci jest raczej dla wykladowcow i to po to,
                    aby zapewnic sobie publike... A to jest wowczas smieszne! Wiedze mozna
                    wyegtekwowac w koncu na egzaminie!
                    • klymenystra Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! 31.05.05, 06:35
                      zgadzam sie- dystans nie moze byc wymuszony. mam tylko jedno takie dziwo, co to
                      ani sie nie umsmiechnie, ani nic, sztywne i bu :( i nikt jej nie lubi, a
                      jeszcze ma nudne zajecia. poza tym- wszyscy wykladowcy, co by nie mowic, maja u
                      nas autorytet- wiedzowy, naturalnie. czuc, ze to nie jest byle kto.
                      teoretycznie, to jest tak, ze wiesz, po co idziesz na studia... ale tylko
                      teoretycznie- bo sa tacy, ktorzy zwyczajnie nie mieli pomyslu, co ze soba
                      zrobic. i takim troche wiecej czasu zajmuje uswiadomienie sobie, co i jak...
                      pozdrawiam
                      ps. na wykladach nie sprawdzaja u nas listy. tylko na cwiczeniach (a i tez nie
                      wszystkich) i na wiekszosci praktycznej
                      • Gość: gostek Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.broker.com.pl 31.05.05, 16:26
                        Dobrze, ze sa jeszcze ludzie na uczelniach, ktorym praca daje satysfakcje :-)
                        Gburow powinni bezpardonowo usuwac! :-)
                        • klymenystra Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! 01.06.05, 06:32
                          oo tak. usuwac i do kopania ziemniakow :)))))
                          pozdrawiam
    • Gość: geografica Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.broker.com.pl 27.05.05, 10:10
      A dla mnie AP to wyższa podstawówka. Wez jeszcze pomyśl, że jedni studiują
      geografię bo chcą uczyć cudze dzieci (to głownie ludzie na AP), a inni dlatego,
      że mają z geografią związane inne plany. A ocenianie, że student UJ nie umie
      wskazać Chin na mapie jest tak samo żałosne jak twierdzenie, że student
      geografii na AP będzie w stanie pojąć, że różnicę w programie studiów i to,
      skąd ona wynika.
      • Gość: bum Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.05, 09:26
        zaniemówiłam...
        • Gość: student UJ Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 23:19
          Do autora tematu - zalozony temat swiadzy tylko o Twoim niskim poziomie
          intelektualnym. jestes zalosna osoba. Czy nie jest tak, ze na geografii na AP
          studiuja osoby ktore nie dostaly sie na UJ. Mam kilku znajomych ktorzy
          startowali tez na AP, ale wybrali UJ.
          • Gość: krakus Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 01.06.05, 23:20
            A jaki poziom reprezentujesz Ty??? Zdradz prosze!!
    • Gość: zefir Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 02:37
      uśmiałem się jak dziki wąż! AP - to szkółka dla kretynów i kretynek -
      podstawówka dla dorosłych, żenada intelektualna... trochę jest lepiej na UJ,
      ale jeszcze parę lat i UJ poziom AP osiągnie. Te fobie AP, ta tęsknota, by
      zostać uniwersytetem... żałość!

      A nauczcież się wreszcie po polsku... to będzie studiować choćby w Oświęcimiu...
      • Gość: M. Mówicie tak bo się pewnie nie dostaliście na UJ!!! IP: *.devs.futuro.pl 19.06.05, 10:40
        Mówicie że AP jest lepsza od UJ ale jakoś ludzie zawsze najpierw składają na UJ
        i tam chcą pójść a dopiero jak się tam nie dostają idą na AP bo nie mają wyboru.
        Zresztą jeżeli uważacie że ta uczelnia jest taka ceniona to dlaczego w
        rekrutacji 2005/2006 jest postawionych tak mało wymagań. Ja zdawałam 5
        przedmiotów na maturze w tym 4 na rozszerzonym a na AP biorą tylko dwa
        przedmioty i to nawet na podstawowym. Więc nie mówcie mi że przy takich
        kryteriach nie dostaną się w większości same tumany, które nie dostały się na UJ
        bo tam były już większe wymagania którym nie mogli sprostać.
        • Gość: Nerrrra Re: Mówicie tak bo się pewnie nie dostaliście na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 12:06
          Oj tak,dobrze ze UJ odrzuca czesc kandydatow,bo z pewnoscia AP juz dawno by
          padla.Teraz juz wiem dlaczego UJ ma na niektorych kierunkach tak male limity -
          to uklon w strone innych uczelni,zeby tez mogly funkcjonowac;)
        • Gość: observer Re: Mówicie tak bo się pewnie nie dostaliście na IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 19.06.05, 13:20
          To co piszesz jest smieszne1 Niekiedy osoby po podstawowej maturze wiecej
          potrafia, a poza tym warto popatrzec jaka jest punktacja potrzebna do przyjecia
          na dany kierunek! Niekiedy mniej punktow wymagaja z rozszerzonej niz z
          podsawowej. A poza tym znam osoby, ktore sie przeniosly ze slawnego UJotu na AP
          i to nie dlatego, ze sobie nie dawaly rady, ale chcialy miec normalna i ludzka
          atmosfere studiow! AP pod tym wzgledem nie jest tak przegieta!! Zakuwanie na UJ
          w przyszlosci mniej daje niz praktycznanauka na AP - przyjzyj sie rankingom i
          osiagnieciom absolwentow UJ, jakos malo sie o nich slyszy!!
          • Gość: fifi Re: Mówicie tak bo się pewnie nie dostaliście na IP: w3cache.* / *.2-0.pl 19.06.05, 15:11
            O absolwentach AP słyszy się więcej? W jakich rankingach?

            Jeśli masz na myśl ranking nesweeka, to tam kryterium jest jasne: odsetek
            absolwentów zatrudnionych w 600 największych firmach. Że uj tam słabo wypada
            (ale nie słabiej od ap) wynika stąd, że:

            1. sporą część absolwentów uj stanowią lekarze, którzy zatrudniają się w
            szpitalach, a nie w firmach - generalnie w rankingach nesweeka akademie
            medyczne dołują, czemu nie one są winne, lecz dobór kryterium
            2. spora część absolwentów uj zakłada własne firmy, często dobrze prosperujące,
            ale oczywiście niewielkie: osoby najlepiej wykształcone często wolą pracować na
            własny rachunek niż oddawać swoje wysokie kwalifikacje na usługi innych
            3. spora część absolwentów uj ma aspiracje naukowe i kulturalne, tj. wybiera
            zawody spoza dziedziny zainteresowania 600 największych firm.

            Rankingi generalnie rzecz biorąc są niemiarodajne. Ale jeśli porównywać uj i
            ap, wystarczy zajrzeć na listy publikacji profesorów jednej i drugiej uczelni,
            zobaczyć, kto więcej publikuje zagranicą, i wtedy zaraz się okaże, że gęby
            strzępić nie warto.
            • Gość: observer Re: Mówicie tak bo się pewnie nie dostaliście na IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 19.06.05, 15:57
              Mazsz racje, nie ma co strzepic geby! :-) Caly ten spor jest zabawny! Znam tez
              profesorow, ktorzy wiele wydaja za granica i nie sa pracownikami UJ lecz innych
              uczelni! Np. Uniwersytet Poznanski czy Uniwersytet Wroclawski, a obie te
              uczelnie plasuja sie w rankingach ponizej UJ. Wiec najlepsi to nie tzlko UJ ale
              tez inne uczelnie. Choc np. polonistyka UJ wydaje sie byc lepsza od tej na
              Uniwersytecie Warszawskim, w ogole na tym polu to moga konkurowac tylko te dwie
              uczelnie, gdyz potencjalowo sa porownywalne. Poza tym powinno sie porownywac
              nie uczelnie w calosci a poszczegolne kierunki studiow - i tak np. filologie
              zachodnioeuropejskie lepiej stoja na UAM w Poznaniu niz w Krakowie, prof.
              Fisiak (anglistyka) czy prof. Orlowski (germanistyka) to persony cytowane za
              granicami kraju, i jak napisalem, nie bedace na UJ. AP to inny profil uczenia,
              inna tradycja i inne srodowisko.
              Co do innych uczelni w kontekscie osiagniec kulturalnych to ostatnio poczytni
              autorzy jak Olga Tokarczuk czy Wojciech Kurczok to nie absolwenci UJ, UWr i UŚ,
              wiec i inne uczelnie maja swoje osiagniecia. Uwazam, ze powinnismy troche
              uwazac przy demonizowaniu UJ i przypisywaniu mu wielu zaslug, bo inni tez nie
              sa gorsi!!
              • nerrrra Re: Mówicie tak bo się pewnie nie dostaliście na 19.06.05, 19:13
                Gość portalu: observer napisał(a):

                > AP to inny profil uczenia,
                > inna tradycja i inne srodowisko.

                Powinno sie wpisac ten cytat w regulamin forum;p INNY,INNY,INNY!!!
                Fifi i Observer maja dobre argumenty podajac publikacje ( chociaz mam takiego
                profesora,co sporo publikuje,nawet inni o nim pisza,ze uznany w kraju i
                zagranica itp.-a poziom wykladu...uuuuu:/ ),ale jak czytam/slysze,ze AP
                to "tumany",jak raczyla ujac jedna z rozmowczyn,to mnie doslownie trzesie:[
                • Gość: fifi Re: Mówicie tak bo się pewnie nie dostaliście na IP: w3cache.* / *.2-0.pl 19.06.05, 20:02
                  Z tą innością bym nie przesadzał. Wiele kierunków jest bardzo podobnych, od
                  matematyki po historię, lekko tylko nachylonych w stronę przygotowania
                  pedagogicznego. Skądinąd każda uczelnia od każdej różni się w pewnym
                  sensie "profilem", jako że każdy profesor wykłada wg własnego pomysłu.

                  Masz rację, że zdarzają się wybitni uczeni, którzy wykładać nie umieją. Jednak
                  średnio rzecz biorąc poziom naukowy z poziomem dydaktyki jest silnie
                  skorelowany.

              • Gość: fifi Re: Mówicie tak bo się pewnie nie dostaliście na IP: w3cache.* / *.2-0.pl 19.06.05, 20:05
                To jest jasne, że na uj świat się nie kończy, i że są kierunki na innych
                uczelniach lepsze od ich odpowiedników na uj. Co jednak nie podważa obiegowej
                opinii, że średnio rzecz biorąc, uj jest jednym z dwóch-trzech czołowych
                uniwersytetów w kraju.
    • Gość: Dan Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 20:52
      Skłądam, a raczej już złozyłem /przynajmniej na UJ/ papiery na pedagigika na UJ
      i AP. Z tego co tu przeczytałam /a przeczytała wszystko/, to widze, że istnieje
      spur pomiędzy studentami AP a UJ. UJ poniża AP, a AP za wszelką cene chce
      udowodnić, że jest lepsze od UJ. Śmieszne to troche.

      Mi osobiście zależy na tym by dostać się na pedagogike. Jeśli /w co wątpie, ale
      może/ dostane sią i tu i tu, to z całą pewnością wybiore AP. Dlaczego? Bo
      uważam, że ta uczelnia lepiej mnie przygotuje do zawodu pedagoga. Jest więcej
      praktyk, wykładowcy są bardziej wykwafifikowani /na tym wydziale/ i sama nazwa
      uczelni mówi sama za siebie.

      Nie chciał bym być w przyszłości traktoway, ajko ten, który nie dostał sie na UJ
      i poszedł na AP, bo to była by nieprawda, mimo że składałem tez papiery na UJ.
      Nie chciał bym by mnie ktoś z tego powodu załował, do to było by śmieszne.

      Co do autora tematu, to zastanawiam sie jakim cudem dostał sie nawet na to AP,
      bo o tym, że ma już kompleks niższości to już nie wspomne.

      Przeciez nie ważne jest co gdzie sie studiuje, ważne by studiować to co się
      chce, i robić to jak najlepiej. MOżna skończyć UJ z niezbyt najlepszymi wynikami
      a AP z bardzo dobrymi, lub na odwrót. Jak kotś che studiować to nic mu nie
      przszkodzi.

      Poza tym i na AP i UJ są kierunki lepsze i gorsze. Nie ma tak by wszystko na
      danej uczelni było idealne.

      P.S. Jak zrobiłem jakies błędy to sorry, nie chciało mi sie spradzać ;)
      • czesiekkk Re: Składam papiery na UJ i AP 19.06.05, 22:13
        Przede wszystkim zrób to co chcesz i sam dokonaj wyboru. To jedna z pierwszych
        ważnych decyzji w twoim życiu.
        I nie sugeruj się aż tak bardzo netem, bo często w nim pisza ludzie
        prezentujący skrajne stanowiska, którzy gotowi są je bronić do upadłego.
        A po studiach, wiesz nie sądzę aby coś gwałtownie w polskiej gospodarce się
        zmieniło, i jak ludzie szukali pracy po znajomości tak nadal będą szukać a ci
        co ich nie mają ustawią się w kolejce do pośredniaka.
      • Gość: Nerrrra Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 22:14
        Co do innosci AP chodzilo mi dokladnie o to,co napisal teraz Dan.To jest
        uczelnia pedagogiczna,i jesli np.chce zostac tlumaczem to ide na UJ,jesli chce
        danego jezyka uczyc,to ide na AP.Podobnie ma sie rzecz z historia,geografia
        itp.Jesli ktos planuje kariere naukowa,to pewnie lepsze UJ,ale jesli ktos chce
        byc rzeczywiscie nauczycielem,ewentualnie pracowac w szeroko pojetej
        oswiacie,to moim zdaniem lepsze jest AP.Oczywiscie sa osoby ktore skladajac na
        obydwie uczelnie nie dostaja sie np.na UJ,i studiuja na AP,ale tak samo znam
        sporo osob ktore nie dostaly sie na warszawskie SGH i sa na naszym AE.Czy ktos
        z tego wnioskuje,ze AE to miejsce dla "odpadkow"?Raczej nie;)
        Chcialam jeszcze dodac,ze pomimo moich wypowiedzi w obronie AP jestem przeciwna
        takim watkom jak ten,bo nigdy nie stworzymy miarodajnego porownania.

        P.S.Apropo wynikow:zeby bylo smieszniej to mam lepsze oceny na UJ niz na
        AP.Np.na AP mam kilku takich profesorow,co nie uznaja oceny 5.Oceniaja od 4,w
        zwiazku z czym wiekszosc roku ma 3(za to,co zazwyczaj dawaloby
        okolo4),pomijajac spora grupe powtarzajacych.Moze tez jest to kwestia tego,ze
        jak na egzaminie z jezyka cos pomyle,to juz trudno udowodnic ,ze akurat taki
        wyjatek mozna zastosowac.A na filozofii jest szersze pole do dzialania,ze tak
        to ujme;)
        • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 20.06.05, 01:18
          Na filozofii na uj rzeczywiście część profesorów daje same piątki. Ale tylko
          część. Kto wybiera poważniejszych nauczycieli - a może wybrać, bo system
          studiów jest elastyczny - musi się sporo nagimnastykować. Za to uzyska lepsze
          wykształcenie.
      • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 20.06.05, 01:20
        Jeśli chodzi o pedagogikę, to:
        1. w całej Polsce jest dziadowska, uj nie wyłączając; kryterium oceny:
        publikacje zagraniczne (a raczej ich brak);
        2. najmniej dziadowska jest na umk w toruniu (prof. Nalaskowski i jego ekipa).
        • Gość: observer Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 20.06.05, 07:34
          Ale jesli UJ jest tak dobry, to skad na nim tak dziadowska pedagogika??
          Przeciez szyld tej uczelni do czegos chyba zobowiazuje??
          • Gość: Dan Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 09:55
            No i własnie o to chodzi. Wszyscy /prawie/ się pchają na tą uczelnie patrząc
            właśnie na ten "szyld".
            Wiecej ludzi pujdzie do "Zakładu stylizacji fryzur" niż do "Usługi Fryzjerskie -
            Gosia". Każdy patrzy na nazwe, a nie wiedzą, że Marek z zakładu skończył jedynie
            szkołe zawodową a Gosia to profesjonalna fryzjerka z praktykami w największych
            agencjach modelak.
            Odrazu przypisujemy danej uczelni niższy poziom. W tym wypadku mamy Akademie i
            Uniwersytet.
            Odwołać można sie do wielu rzeczy. Markowych ciuchów, kosmetyków, produktów
            spożywczych. Nie zawsze to co nazywa się "Adidas" jest lepsze od tego co nazywa
            się, dajmy na to "Rettor". Często okazuje się, że nie ma żadnej różnicy.
            Człowiek jedzący płatki "Nestlé" wcale nie jest lepszy od tego, który je "Płatki
            Kukurydziane".
            • Gość: Nerrrra Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 10:14
              Bardzo obrazowo to ujales <hahaha>
              • Gość: Dan Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 10:57
                No wiesz ;)
                • Gość: observer Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 20.06.05, 17:01
                  Bardzo dobre spostrzezenia!! UJ to jak owe Nestle :-)
          • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 20.06.05, 15:07
            Pedagogika na uj jest dziadowska, bo w całej Polsce jest dziadowska. Nie miało
            z czego się urodzić coś lepszego. Nad pedagogiką trochę - piszę "trochę", bo na
            pewno to jest tylko część wytłumaczenia - pewnie ciąży duch pedagogiki
            komunistycznej, którym nasiąknęła część obecnej profesury i nie jest w związku
            z tym zdolna do kształcenia następców. W umk jest ciut lepiej za sprawą
            utalentowanego profesora (Nalaskowski), który akurat tam się znalazł.

            Szyld uniwersytetu zobowiązuje tylko do utrzymywania odpowiedniej liczby
            profesorów i uprawnień akademickich (do nadawania stopni doktora i dr hab.). Uj
            często swego szyldu nadużywa, tolerując tu i ówdzie dziadowstwo na zasadzie, że
            jego odrobina nie popsuje ono ogólnego wizerunku szacownej uczelni.

            Jednak radosny rechot następnych postów, w reakcji na moją poprzednią
            rewelację, jest wysoce nieusprawiedliwiony. Różnica między szyldem uniwersytetu
            a akademii jest zasadnicza. Na szyld uniwersytetu trzeba sobie zapracować
            odpowiednią koncentracją wysoko kwalifikowanej kadry. Wg kryteriów, które
            uczelnia musi spełnić, by ubiegać się o szyld uniwersytetu, ap jest o kilka
            długości w tyle za uj i większością innych uniwersytetów. Faktem jest, że ap
            niewiele brakuje do spełnienia minimalnych kryteriów uniwersyteckości. To ją
            stawia na czele wszystkich akademii pedagogicznych w Polsce i lokuje ją w
            pobliżu uniwersytetów, które spełniają kryteria uniwersyteckości na minimalnym
            poziomie: urz, ubi, uo, uz, usz. Jednak od uj, uw i uam akademię dzieli ogromna
            przepaść. Co oczywiście nie znaczy, że ten czy ów kierunek na ap nie może
            dorównywać poziomem odpowiedniemu kierunkowi uj. Osobiście jednak wątpię.
            Działa tutaj swoiste prawo grawitacji: niemal każdy profesor, któremu dać do
            wyboru pracę na uj lub ap, wybierze uj. Płaca jest ta sama, a honor większy.
            Toteż siłą rzeczy na ap pracują ci profesorowie, którzy się na uj w młodszych
            latach nie załapali, lub którzy w późniejszych latach z kimś na uj się
            pokłócili. Tym samym większość z nich, to ludzie, którzy w młodości wykazywali
            się mniejszym talentem od kolegów z uj. Oczywiście nie wszyscy, po talent nie
            jest jedynym kryterium naboru pracowników (zwłaszcza za komuny nie był jedynym,
            choć wbrew obiegowej opinii nie mało ważnym). Statystycznie zatem, na mocy praw
            przyrody, kadra ap musi być słabsza od kadry uj. I tak pozostanie, chyba że ap
            zacznie płacić profesorom o 1,5 tys. więcej niż uj.
            • Gość: Dan Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 16:23
              Według tego co napisałeć wynika jednoznacznie, że AP to uczelnia, ns której
              studiują Ci, którzy nie dostali się na UJ i przy okazji są nauczani przez tych,
              którzy nie dostali pracy na UJ.
              Jednym słowem mówisz, że AP to kosz na śmieci dla UJ.
              Zaraz się dowiem, że Polska to wysypisko śmieci dla UE.
              Co ty chcesz człowieku, prze to udowodnić? Że AP jest nic nie warte? Że lepiej
              już sie zastrzelić niż iść na AP? Że UJ potęgą jest i basta?
              Nie można skreślić danej uczelni na całej lini. Bo ten cały UJ, też ma słabe
              punkty, a AP ma i mocne strony.

              • Gość: observer Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 20.06.05, 17:08
                UJ jest UJotekm i niech bedzie, a AP niech bedzie AP, znam osobiscie ludzi, juz
                o tym pisalem, ktorym lepiej sie podoba na AP niz na UJ i przeniseli sie z UJ
                na AP nie dlatego, ze sobie tam nie dawali rady merytorycznie, ale byli
                zmeczeni tym zadarciem nosow przez niektorych wykladowcow. A i jeden przyklad w
                ktorym UJ uczy sie od AP, elektroniczna rejestracje kandydatow na studia AP
                rozpoczela wczesniej, na dzis UJ sie tego uczy i jak wiem, wielu osobo idzie to
                ze sporym oporem! Ale moze to jest nieistotne???
                • Gość: Nerrrra Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 18:02
                  Tym razem bedzie troche nie na temat,ale nie moge sie oprzec-mam na UJ taka
                  urocza sekretarke,co trzeci rok sie uczy uzywania komputera;) Na pierwszym roku
                  mijalam sie na korytarzu z jej synem,ktory przychodzil wpisywac za mamusie dane
                  do komputera:p
                  W zasadniczej rozmowie wrocilismy chyba do punktu wyjscia...
                  • Gość: observer Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 20.06.05, 18:14
                    Nerrra, sadze, ze takie przyklady mozna by mnozyc! UJ pod tym wzgledem stoi
                    kiepsko, warto sie przyjrzec wielu sypiacym sie budynkom, a jak przypuszczam
                    wewnatrz jest nie lepiej momentami... Ale byc sekretarka na UJ to przeciez
                    zaszczyt! Tez slyszalem o tym, ze panie w dziekanatach maja problemy z
                    komputerami. Moze nowy rektor powinien zarzadic jakies powszechne szkolenie. A
                    pamietacie problemy w Jagiellonce, jakos o czyms takim nie slyszy sie na AP.
                    Hmmm, oj tej UJot... 600 lat... a gdzie nowoczesnosc???
                • Gość: Dan Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 18:22
                  W tym roku rekrutacja na UJ stoi na bardzo wysokim poziomie. Jest bardzo prosta
                  i przychylna rekrutantowi. Sam osobiście jestem z niej bardzo zadowolony. Cała
                  rekrutacje jest dużo prostrza i nie wymaganie świadectwa i innych dokumentów, po
                  za podaniem i opłatą, w znacznym sposób ułatwia cały przebiek postępowania
                  kandydata na studia.
                  AP pozostał przy rozwiązaniach z ubiegłego roku, które są dobre lecz wymagają
                  zacznie więcej od osoby ubiegającej się o przyjęcie na studia. Dużo przy tym
                  pracy, potrzeba dostarczenia dokumentów osobiście /na UJ wysyłamy pocztą
                  poleconą/, konieczność oddania świadectwa, zaświadczenia lekarskiego itd. UJ
                  oczywiście wymaga w/w dokumentów, jednak dopiero gdy dana jednostka zpełni
                  wymogi rekrutacji, czyli dostanie się na obrany kierunek.
                  To musze złożyć duzp pokłon w strone UJ i pochwalić, że pomimo iż nie jako
                  pierwsza wprawadziła system elektronicznej rejestracji /Czy to ma znaczenie/, to
                  przewyzszyła w tym AP i to w dużym stopniu.

                  P.S. Przepraszam za błęd /komu by się chciał czytac te bzdety jeszcze raz/.
                  • Gość: Nerrrra Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 18:51
                    Z ta rekrutacja masz racje.Osobiscie nie skladam,ale od znajomych slyszalam,ze
                    na UJ bardzo to wygodnie sie zalatwia;) Co do sekretarek,to osobny watek mozna
                    zalozyc.Wspominana juz sekretarka oprocz znikomej znajomosci informatyki,nie
                    mowi w zadnym obcym jezyku,co jest o tyle klopotliwe,ze pracuje w instytucie
                    romanistyki!Ale zupelnie sie tym nie przejmuje,i potrafi tak skomentowac
                    studenta,ze nogi sie uginaja:p Natomiast na AP mamy p.Agnieszke,ktora
                    generalnie rzadzi Instytutem.I to w doslownym tego slowa znaczeniu,bo nawet
                    wykladowcy dostosowuja sie do Niej<buhaha> Jak na poczatku semestru sie
                    biedaczka rozchorowala(z przepracowania zapewne) to malo caly kierunek nie padl!
                    Nawet sie dziwilismy,ze zajecia sie odbywaja,skoro Jej nie ma,bo sekretariat
                    zamkniety byl na glucho;)
              • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 20.06.05, 22:30
                Wyprowadziłeś wnioski za daleko idące.
                1. Nie twierdziłem, że ap jest koszem na śmieci dla uj. Napisałem, że większość
                pracowników rekrutuje się z tych, którzy na uj nie znaleźli miejca lub je
                porzucili, bo z kimś się pokłócili. Większość, to nie wszyscy. Miejsca na uj
                mogło zabraknąć i dla diamentów, które nie zabłysnęły w odpowiednim czasie.
                2. Nie twierdziłem, że ap jest nic nie warte. Przeciwnie, napisałem, że jest
                najlepszą z akademii pedagogicznych w Polsce i jest na poziomie porównywalnym z
                kilkoma uniwersytetami w Polsce. Twierdziłem natomiast, że jest daleko w tyle
                za uj.
                3. Że uj ma słabe punkty, również pisałem. Co nie zmienia w niczym oceny
                porównawczej między uj a ap. W szczególności nie znam żadnej strony, z której
                ap byłaby mocniejsza od uj.
                4. uj potęgą nie jest, lecz jest w krajowej (niestety w światowej nie)
                pierwszej lidze; ap zaś w trzeciej lidze
                5. Strzelać się nie ma co, trzecia liga jest lepsza od czwartej i następnych,
                nie mówiąc już o pozostaniu poza wszelką ligą. Nie ma tylko co zadzierać nosa z
                tego powodu, że jest się w trzeciej lidze, a ci z pierwszej też nie są
                doskonali.
                • Gość: Nerrrra Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 22:55
                  Niemniej jednak za kazdym razem twierdzisz,ze na AP sa tylko te osoby ktore na
                  UJ byc nie moga.Z roznych powodow-zarowno studenci jak i kadra.Nie rozumiem
                  dlaczego-z pewnoscia jest to prawdziwe dla czesci osob,ale nie mozna mowic,ze
                  wszyscy studenci AP sa niedoszlymi UJ,a wszyscy profesorowie AP sa
                  nieszczesliwcami ktorym nie udalo sie na UJ.Niektorzy najzwyczajniej tak
                  wybrali.
                  I jednak nie zaznaczalabym az tak wielkiego dystansu pomiedzy UJ a AP.Bo nawet
                  jesli uznac UJ za Wisle,to AP nie jest przeciez Siarka Tarnobrzeg.
                  • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 21.06.05, 17:45
                    Chyba nie umiecie czytać. Powtarzam: nie wszyscy pracują na ap, bo na uj nie
                    mogą. Są tacy, którzy nie mogli wtedy, gdy szukali pracy, a teraz mogliby,
                    gdyby się zwolnił jakiś etat. Ci, którzy nie mogli, jedni nie mogli, bo ubiegli
                    ich bardziej obiecujący kandydaci, albo nie mogli, bo nie było wolnego etatu.
                    Są tacy, którzy pracowali na uj, ale się na kogoś obrazili i przenieśli się na
                    ap itd. itd. Jednak efekt tej selekcji jest taki, że uj to pierwsza liga, razem
                    z uw, uam, sgh, pw i innymi, a ap to trzecia liga z urz, uksw, ab, ubi i
                    innymi, a między nimi jest druga liga z umcs, ugd i innymi. Dystans jest zatem
                    ogromny, choć, jak napisałem, jest też czwarta liga i następne.
                    • Gość: observer Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 21.06.05, 18:09
                      Fifi! Rozumiem Twoja fascynacje UJ, a mozesz wyliczyc kilka osiagniec UJ w
                      ostatnim czasie, ktore to moglyby pozazdroscic jej inne uczelnie???
                      • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 21.06.05, 22:08
                        Nie jestem zafascynowany uj. Tylko trochę się znam na uczelniach i o niektórych
                        rzeczach po prostu wiem. Wiem np. że w wielu instytutach uj jest po kilku
                        ludzi, którzy spędzają część swojego życia zawodowego zagranicą, bo są tam mile
                        widziani. A gdy po np. rocznym pobycie na dobrym uniwersytecie w usa wracają na
                        uj, umieją więcej niż inni. Wiem, że na taką skalę kontakty zagraniczne ma
                        kilka uczelni w Polsce, i że ap do nich nie należy. Wiem, że większość, a może
                        wszystkie wydziały uj, mają I kategorię w klasyfikacji KBN, a ap nie ma ani
                        jednego takiego wydziału (w każdym razie kilka lat temu nie miał, bo nowych
                        danych akurat nie mam). To są fakty, a nie mity i przywidzenia.

                        Wiem również, że na uj jest dużo dziadowstwa. Ale wiem, że na innych
                        uczelniach, poza kilkoma, jest dziadowstwa więcej, albo o wiele więcej.
                    • Gość: Dan Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 21:14
                      Ty tam mądrze mówisz. A może podasz nazwiska tych wykładowców, którzy nie mogli
                      zdobyc pracy na UJ i z bólem serca pracują na AP. Zapewne z wieloma rozmawiałaś.
                      • czesiekkk Re: Składam papiery na UJ i AP 21.06.05, 21:30
                        To ja się podłączę do waszych pytań i chciałbym spytać, po jakich studiach jest
                        się specjalistą? Rozumiem że po technicznych albo pedagogicznych z dobrymi
                        praktykami można po studiach robić coś dobrze. Ale w czym się jest specjalistą
                        po studiach np. humanistycznych?
                        Mnie praktyki i staże w trakcie i po studiach wyleczyły z mówienia o sobie
                        specjalista, tak można powiedzieć po 10-20 latach pracy, pracy zgodnej z
                        kierunkiem studiów.
                    • Gość: Nerrrra Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 21:49
                      Fifi,Ty nadal nie przyjmujesz do wiadomosci ,ze na tym swiecie sa osoby ktore
                      najzwyczajniej wola pracowac gdzie indziej niz UJ.Zwyczajnie-tak CHCA!
                      • Gość: observer Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 21.06.05, 22:05
                        Podobnie jest ze studentami, ktorzy calkiem swiadomie wybieraja AP a nie UJ,
                        krazace opinie o niektorych kierunkach na UJcie sa jednoznaczna antyreklama tej
                        uczelni! Moze dlatego wola wybrac AP - zobacz na anglistyke, chetnych jest
                        tutaj 20 osob na jedno miejsce, a na geografie bylo w minionym roku okolo 30!
                        Jesli AP bylaby taka kiepska, to niktby tam sie nie pchal!
                      • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 21.06.05, 22:13
                        Skąd ci to przyszło do głowy, że czegoś nie mogę przyjąć do wiadomości?
                        Wiadomości mam akurat dość dużo. Pisałem przecież, że są tacy, co pracują na
                        ap, bo się na kogoś na uj obrazili. Oni wolą pracować na ap niż na uj. Znam
                        osobiście kilku takich.

                        Ale pisałem, że atrakcyjność szyldu uj wywiera ciśnienie selekcyjne, dzięki
                        któremu uj ma kadrę mocniejszą niż ap. Co oczywiście nie znaczy, że na uj nie
                        ma durnych profesorów, a na ap bardzo światłych. Znaczy tylko, że na uj jest
                        więcej wybitnych a mniej miernych niż na ap.
                        • Gość: observer Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 22.06.05, 07:04
                          Ale podaj mi prosze przyklady, w czym to tak ostatnio wybija sie UJ od inych
                          uczelni w Polsce, mam wrazenie, ze wszystkie rankingi biora pod uwage tylko
                          kryteria ilosciowe, a to nie wszystko!
                          • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 22.06.05, 09:41
                            Nie ma nagrody Nobla.

                            Ale możesz sobie porównać, bo są to wiadomości dostępne w internecie, liczbę
                            uprawnień do doktoryzowania i habilitowania, kategorie wydziałów wg
                            klasyfikacji KBN, prowadzonej na podstawie liczby publikacji w wydawnictwach o
                            ustalonej randze naukowej (inne publikacje nie są punktowane w ogóle), wreszcie
                            indywidualne listy publikacji poszczególnych profesorów.

                            Twoje pytanie można łatwo odwrócić: czy jakaś inna uczelnia wybija się ponad
                            uj? Z pewnością jest kilka, albo kilkanaście dyscyplin, w których uj nie
                            przoduje. O tym pisałem. Ale porównywanie uj z ap jest po prostu śmieszne. Nie
                            ma żadnej dyscypliny, w której ap góruje nad uj. Chyba że bardzo szczegółowe,
                            których uj w ogóle nie podejmuje, jak np. dydaktyka matematyki.
                            • Gość: Nerrrra Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 17:34
                              Pisalam,ze nie przyjmujesz czegos do wiadomosci,bo kilka razy mialam
                              wrazenie,ze nie prowadzimy dyskusji,tylko ja pisze swoje a Ty swoje.Mam na
                              mysli jedna sprawe-zawsze jak piszesz,ze ktos nie studiuje/pracuje na UJ,to
                              dodajesz do tego jakis powod.Ale nigdy tym powodem nie jest dobrowolny
                              wybor,tylko np.poklocenie sie z kims...Pewnie takie przypadki tez sie
                              zdarzaja,ale Ty za kazdym razem pomijasz ta grupe "wolnego wyboru"-ze tak to w
                              skrocie ujme.
                              Nie przecze,ze jest roznica pomiedzy AP a UJ,ale nazywanie jednej z tych
                              placowek "smieszna" jest ...smieszne.
                              • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 23.06.05, 22:52
                                Twoje wrażenie bierze się zapewne stąd, że nieuważnie czytasz moje posty. Nie
                                nazwałem ap śmieszną, przeciwnie, jest to bardzo poważna uczelnia, najlepsza ze
                                wszystkich akademii pedagogicznych w Polsce. Nazwałem śmiesznym porównywanie ap
                                z uj, jednym z najlepszych uniwersytetów w Polsce. Śmieszne bowiem jest
                                porównywanie uczelni, która ma jedno prawo habilitowania (a może dwa, nie
                                pamiętam danych, a dysproporcja jest na tyle duża, że nie warto dokładnie
                                sprawdzać) z uczelnią, która ma po kilka praw habilitowania na każdym z kilku
                                wydziałów. Toteż podtrzymuję opinię, że ap to trzecia liga (i nie ma w tym nic
                                śmiesznego), i że oczywiście są ligi następne, bo jest wiele uczelni, które
                                mają mniej praw habilitowania i doktoryzowania od ap.

                                Pomijam grupę "wolnego wyboru", bo nie słyszałem o takim przypadku, w którym
                                mając do wyboru uj lub ap, ktoś wybrał ap. Owszem, wielu wybierało ap, bo nie
                                miało oferty z uj, lub wybierało ap, bo coś na uj im się nie podobało, np. po
                                habilitacji nie dostawali awansu na stanowisko profesora. Takich znam osobiście.
                            • Gość: observer Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 22.06.05, 18:05
                              Ciekawi mnie, kto jest lepszym nauczycielem-polonista, absolwentka UJ czy AP,
                              mam tutaj jakies porownania?? Bo jesli studia humanistyczne ktos konczy na UJ,
                              to wedlug argumentacji FIfi powinien byc juz z definicji lepszy, niz ktos, kto
                              ma dyplom AP...
                              • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 23.06.05, 22:56
                                Z definicji nie. Statystycznie tak. Statystycznie, tzn. że w losowo dobranej,
                                mieszanej próbce absolwentów uj i ap więcej dobrych nauczycieli będzie wśród
                                absolwentów uj. Co oczywiście nie znaczy, że wśród absolwentów ap nie ma
                                dobrych nauczycieli, ani że wśród absolwentów uj nie ma skończonych bałwanów.

                                • Gość: Nerrrra Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 23:13
                                  Ja jednak pozostaje przy swoim zdaniu,ze jednak nauczycieli rzetelniej szkoli
                                  AP.Natomiast UJ daje wieksze pole do popisu naukowcom(szeroko rozumianym).
                                  Co do grupy wolnego wyboru,to rzecz jasna wieksze mam rozeznanie wsrod
                                  studentow niz kadry.I za bardzo krzywdzace uwazam opinie,ze na AP sa tylko tacy
                                  ktorzy sie nie dostali nigdzie indziej.
                                  • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 25.06.05, 08:49
                                    Kto kształci lepszych nauczycieli, będziemy wiedzieć dopiero wtedy, gdy nowe
                                    matury staną się instrumentem oceny nauczycieli i gdy przeprowadzimy badania
                                    porównawcze nauczycieli wykształconych przez różne uczelnie. Jednak
                                    wnioskowanie stąd, że ap ma "pedagogiczna" w nazwie, iż lepiej od uj kształci
                                    nauczycieli, jest równie uprawnione, jak wnioskowanie, że wyższa szkoła
                                    informatyki jakaś tam kształci lepiej informatyków od np. politechniki
                                    poznańskiej. Sądzę, że np. poloniści, którzy mieli okazję uczyć się od Balbusa,
                                    Aleksandra Fiuta czy Teresy Walas, są lepszymi nauczycielami od polonistów,
                                    którzy nie mieli okazji uczyć się od tak wybitnych indywidualności. Oczywiście,
                                    średnio rzecz biorąc, bo osłów nigdzie nie brakuje, a zdarzają się też geniusze-
                                    samoucy. Generalnie rzecz biorąc, lepsi naukowcy, szeroko rozumiani, są
                                    lepszymi nauczycielami (generalnie, to nie znaczy, że bez wyjątków).

                                    Nigdy, nie twierdziłem, że na ap są TYLKO tacy, którzy nie dostali się nigdzie
                                    indziej. Na pewno jest liczna grupa wolnego wyboru, którzy swój wybór opierali
                                    na rozeznaniu podobnym do twojego.
                                    • Gość: Nerrrra Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 10:37
                                      Akurat moje rozeznanie co do AP to bylo jedniodniowe;p Ale probujac podsumowac
                                      ten watek z mojej strony:AP nie jest lepsza od UJ(jak twierdzil autor),ale tez
                                      nie jest zbiorem niedoszlych ujotowcow.Jest inna uczelnia,i UJ nie jest pepkiem
                                      swiata,zeby cale krakowskie szkolnictwo wyzsze wobec niego odnosic;)
                                      • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 25.06.05, 11:15
                                        Droga Nerro, z faktami się nie dyskutuje. Pod względem liczby praw
                                        habilitowania, liczby uczonych o międzynarodowym rozgłosie i kilku innych tego
                                        typu wskaźników opartych na opiniach ekspertów, a nie dowolnych widzimisię, nie
                                        ma żadnego porównania między ap i uj. W Krakowie z uj może się porównywać w
                                        najlepszym razie agh. W Polsce jest kilka uczelni tej podobnej klasy. W świecie
                                        kilkaset. To jest odpowiedź na twoją uwagę, że uj nie jest pępkiem świata.
                                        Świata nie, ale Krakowa tak.
                                        • Gość: Nerrrra Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 11:44
                                          Ty caly czas piszesz o prawach habilitowania itp.Ilu studentow wybierajac
                                          kierunek patrzy na takie rzeczy??Patrza czy to licencjat/magisterka i na ogolna
                                          opinie o kierunku.To,ze Ty pracujesz i zaczynasz zwracac uwage na takie rzeczy
                                          to zupelnie inna sprawa.Moim zdaniem najpierw wybiera sie kierunek,a potem
                                          porownuje ten sam na kilku uczelniach.UJ jest najlepszy w Krakowie,ale nie
                                          mozna kazdej uczelni w kolko z nim porownywac,bo to autonomiczne jednostki!
                                          • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 25.06.05, 12:06
                                            Właśnie niedobrze, że studenci nie zwracają uwagi na takie rzeczy. Bo
                                            nauczyciele, którzy mają kwalifikacje odpowiednie do tego, by opiniować
                                            rozprawy habilitacyjne i doktorskie, mają wyższe kwalifikacje. Studenci, którzy
                                            pod kierunkiem wyżej kwalifikowanych nauczycieli zdobywają tytuły magisterskie,
                                            mają większe szanse na to, by ich tytuły magisterskie były bardziej
                                            wartościowe. Tzn. były świadectwem ich wysokich kwalifikacji. To cały czas
                                            próbuję ci wytłumaczyć.

                                            Dla studentów w USA jest to zupełnie oczywiste. Informatory w USA, inaczej niż
                                            w Polsce, podają wiadomości nie tylko o kierunkach studiów, ale też o poziomie
                                            wymagań (competetiveness), programach magisterskich i doktoranckich itd.
                                            (możesz to sama sprawdzić, bo w bj są amerykańskie informatory). Kandydaci,
                                            wybierając uczelnię, kierują się przede wszystkim tym, czy uczelnia prowadzi
                                            tzw. "programy doktoranckie". Ambitniejsi idą tylko tam, a mniej ambitni gdzie
                                            indziej.

                                            Nie muszę ap porównywać z uj. To ty ciągle robisz to porównanie, które nazwałem
                                            śmiesznym. Bardzo chętnie odpowiem na pytanie, jeśli tylko będę umiał, o
                                            porównanie danego kierunku na kilku uczelniach. Jaki kierunek cię interesuje?
                                            • Gość: gostek Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.broker.com.pl 25.06.05, 17:48
                                              Nie wszystko na UJ jest jednak genialne, sa tez kierunki przecietne, a i gorsze
                                              niz w innych uczelniach, wezmy np. germanistyke, jesli chodzi o kadre,
                                              potencjal naukowy i publikacje, o wiele poziomow przebija UJ Uniwersytet
                                              Wroclawski, i mimo tradycji UJ jakos ta uczelnia nie dorobila sie w tej kwestii
                                              silnego kierunku studiow. Ciekawi mnie dlaczego?
                                              • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 25.06.05, 23:37
                                                Powodów jest kilka. Jeden, to zadufanie uj. Wielu uważa, że uj jest tak wielki,
                                                iż nie musi się o nic starać. Drugi, to chów wsobny, czyli zamiłowanie do
                                                zatrudniania własnych absolwentów, nawet jeśli trafi się lepszy kandydat spoza
                                                uj. Jest to wada nie akurat uj, tylko niemal wszystkich uczelni w Polsce.

                                                W każdym razie uj nie we wszystkim jest najlepszy, niektóre kierunki są dość
                                                marne. Niemniej, średnio rzecz biorąc, jest jedną z najlepszych polskich
                                                uczelni. Mimo to, wybierając jakiś konkretny kierunek studiów, warto wcześniej
                                                zasięgnąć języka. Spotkałem np. kiedyś studenta psychologii uj, który
                                                przyjechał na studia z Poznania. Tymczasem psychologia na uam jest lepsza, niż
                                                na uj.
                                            • Gość: Nerrrra Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 10:20
                                              Akurat orientuje sie jak to wyglada za oceanem,bo mam tam tate ktory ciagle
                                              powtarza,ze studiujac w Polsce sama sobie odbieram szanse.Ale to na inny temat
                                              rozmowa;)
                                              Nie tyle porownuje,co staram sie walczyc z obiegowa i bardzo krzywdzaca
                                              opinia,ze AP to ludzie "spadajacy" z UJ.
                                              Co do wyboru z kilku kierunkow,to w moim przypadku wybor byl bardzo
                                              ograniczony,bo filologia wloska jest tylko jedna w KRK.O filozofii juz pisalam-
                                              chcialam licencjat,i w duzym uproszczeniu chcialam papier z uczelni
                                              pedagogicznej;)
                                              • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 26.06.05, 11:48
                                                Rozumiem, że należysz do osób, które na filozofię na ap nie spadły z uj, tylko
                                                same wybrały. Ale czy wiedziały, że wybierają między filozofią najlepszą w
                                                kraju a filozofią poniżej średniej krajowej? Że będą się uczyć u uczniów
                                                nauczycieli z uj? Że jeśli uczelnia nie ma uprawnień do nadawania tytułu mgr,
                                                to znaczy, że jej kadra nie spełnia warunków po temu?

                                                Nie zwracając uwagi na uprawnienia akademickie uczelni nie zdajesz sobie
                                                sprawy, że każdy mgr, dr, dr hab., prof. ap musiał uzyskać tytuł lub stopień z
                                                innej uczelni, niemal w 100% z uj, czyli tam musiał odebrać wykształcenie.
                                                Nigdy na odwrót.
                                                • Gość: Nerrrra Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 12:42
                                                  Jak zdawalam na AP,to nawet nie wiedzialam,ze istnieje filozofia
                                                  UJ...Tzn.moglam sie domyslic,ze na UJ jest wszystko,wiec to pewnie tez.Ale jak
                                                  juz pisalam,chcialam licencjat i papiery uczelni pedagogicznej.
                                                  Jednak to bylo dwa lata temu i sporo sie od tamtej pory zmienilo.Juz nie
                                                  traktuje filozofii jako dodatkowych zajec,na ktorych moge sobie poczytac
                                                  ciekawe rzeczy.Teraz juz mysle o zrobieniu 5 lat,i swietnie sie sklada,bo w tym
                                                  roku AP dostala pozwolenie na prowadzenie magisterskich.
                                                • Gość: on Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.autocom.pl 28.06.05, 19:03
                                                  Kimże jesteś fifi, ze mienisz się az takim znawcą tematu?
                                                  Obawiam się że więcej w Tobie samozwańczych zapędów
                                    • Gość: bebe Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.autocom.pl 28.06.05, 18:55
                                      Skąd u Ciebie przekonanie, że posiadanie ogromnej i specjalistycznej wiedzy
                                      polonistycznej jes RÓWNOZNACZNE z umiejetnym i rzetelnym przekazaniem jej
                                      uczniom ????????
                                      Zawód pedagoga/nauczyciela to powołanie. Rodzaj talentu rzekłabym nawet.
                                      A poza tym, nie sadzisz że 120 godzin przedmiotów stricte pedagogicznych i
                                      metodycznych CO ROKU (to są rzeczywiste dane wprost z mojego indeksu ;)) na
                                      kierunchach np. filologicznych AP nie pozostaje bez znaczenia???
                                      • Gość: gostek Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.broker.com.pl 28.06.05, 19:39
                                        Tez mnie to Ciekawi, stad u Fifi taka wiedza o AP? Ale moze on kiedys tam
                                        startowal i sie nie dostal - badz jako student, badz jako pracownik...???
                                        • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 28.06.05, 22:19
                                          Na pytanie, kim jestem, nie odpowiem, bo chcę zachować incognito. Nie jestem
                                          większym znawcą ap niż wielu innych uczelni. Znam trochę różne uczelnie.
                                          Wiadomości, które podaję, można sprawdzić w internecie, na stronach uczelni,
                                          ministerstwa, kbn. Tyle tylko, że wielu z was nie wie, jakie znaczenie ma
                                          wiadomość np. nt publikacji pracowników uczelni. Nie jestem ani fanem uj, ani
                                          wrogiem ap. Nie kierują mną żadne resentymenty. Nie ma takiej uczelni, na którą
                                          się nie dostałem, ani jako student, ani jako pracownik. Piszę o tym, co wiem.
                                          Sami zdecydujecie, czy więcej wiary dać mnie, czy tym, którzy głoszą wyższość
                                          ap nad uj lub wyższość uj nad resztą świata.
                                      • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 28.06.05, 22:40
                                        Nie pisałem, że posiadanie gruntownej wiedzy polonistycznej, ani żadnej innej,
                                        jest równoznaczne z umiejętnością jej przekazywania. Pisałem tylko, że jest
                                        korelacja statystyczna: lepsi uczeni NA OGÓŁ są lepszymi nauczycielami.
                                        Przyczyna jest bardzo prosta: lepsi uczeni lepiej na ogół lepiej rozumieją
                                        dyscyplinę, której nauczają, lepiej znają jej stan bieżący, a nie ten z
                                        podręczników zawierających treści ustalone kilkadziesiąt lat temu i częściowo
                                        zdeaktualizowane, nie mają żadnych powodów, aby próbować przypodobać się
                                        studentom, jak czegoś nie wiedzą, mogą się do tego przyznać bez obawy, że
                                        studenci ich będą wyśmiewać i dlatego nie udają, że wiedzą coś, czego naprawdę
                                        nie wiedzą i nie oszukują swoich studentów. Nie obawiają się, że zdolniejsi
                                        studenci nakarmieni przez nich wiedzą ich szybko prześcigną, przeciwnie, cieszą
                                        się z przybycia nowego partnera do ewentualnej współpracy. Lepsi uczeni mają
                                        doktorantów, których nie tylko uczą, ale i od których się uczą, bo młodzi,
                                        zdolni doktoranci szybciej reagują na nowości w dyscyplinie od swoich wybitnych
                                        nauczycieli, którzy są już nieco zużyci z wiekiem. Dzięki temu zużyci wiekiem
                                        wykładowcy, którzy mają zdolnych doktorantów, są lepszymi nauczycielami od
                                        tych, którzy przyciągają do siebie doktorantów mniej zdolnych, albo żadnych.
                                        Lepsi uczeni częściej opiniują prace innych uczonych, a przy tym uczą się od
                                        tych innych uczonych. Itd. itd. To są mechanizmy, z których przeciętny student
                                        rzadko zdaje sobie sprawę, bo one działają na poziomie, że tak powiem,
                                        ponadmagisterskim. Dlatego niektórym studentom wydaje się, że można być
                                        świetnym nauczycielem akademickim będąc marnym uczonym. Owszem, można. Są
                                        rzadkie wypadki, że osoby wybitnie uzdolnione naukowo z przyczyn
                                        osobowościowych nie publikują, nie biorą udziału w konferencjach, i świat
                                        naukowy nie dowiaduje się o ich zaletach, których błogosławione działanie
                                        odczuwają studenci. Są też rzadkie wypadki, że genialni uczeni piszą świetne
                                        książki, a na wykładach bełkocą coś bez sensu. Trzeba jednak wiedzieć, że
                                        wyjątki nie podważają reguły.

                                        Powołanie musi być poparte rzetelną wiedzą. O zawodzie lekarza też mówi się, że
                                        jest powołaniem. Ale najbardziej współczujący lekarz, znający wszelkie tajniki
                                        metod pracy z pacjentem, będzie marnym lekarzem, jeśli nie umie postawić
                                        trafnej diagnozy.

                                        Liczba godzin przedmiotów pedagogicznych w twoim indeksie nie robi na mnie
                                        dużego wrażenia. Studenci uniwersytetów też mogą je mieć, jeśli się zapiszą. Ap
                                        nie góruje pod tym względem nad np. uj, a pod innymi względami wyraźnie
                                        ustępuje ujotowi.
                                        • Gość: gostek Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.broker.com.pl 28.06.05, 23:23
                                          Korelacja miedzy dydaktyka w badaniami naukowymi jest bezsprzeczna, co innego
                                          kwestia bycia dobrym dydaktykiem, czyli umiec przekazac posiadana wiedze,
                                          niekiedy jest tak, ze bardzo dobrzy naukowcy maja kiepskie umiejetnosci
                                          pedagogiczne. Zastanawia mnie fakt, dlaczego tak genialny UJ nie tworzy audycji
                                          telewizyjnycz á la Planete czy Discovery??? Majac niezle wyniki, majac
                                          gernialnych wykladowcow moznaby sie postarac o niesienie wiedzy miedzy
                                          przyslowiowy lud! AP jest ponoc gorsza od UJ, wiec nie stawiam pytania w jej
                                          kierunku.
                                          • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 29.06.05, 03:15
                                            Kwestia pieniędzy.
                                            • Gość: observer Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 29.06.05, 18:25
                                              Wybacz Fifi, ale w tej kwestii upraszczasz sprawe! Uwazam, ze jest to sprawa
                                              checi i dobrej woli, a przede wszystkim pomyslow, takie rzeczy chetnie
                                              finansuje TVP, jest nawet umowa niedzy UW a TVP, obawiam sie, ze na UJcie
                                              niewielu chce sie, chyba wystarczaja im ich publikacje...
                                              • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.uni.opole.pl 29.06.05, 22:39
                                                O to właśnie chodzi. Żeby profesorom się chciało, muszą więcej zarobić niż np.
                                                na wykładach w szkołach prywatnych. Albo muszą mieć takie hobby.
                                                • Gość: observer Re: Składam papiery na UJ i AP IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 29.06.05, 22:56
                                                  Aby sie chcialo, to musza byc z dzialalnosci dydaktycznej rozliczani, na dzis
                                                  wystarcza jak opublikuja pare artykulikow, ktore i tak po jakims czasie trafia
                                                  na przemial! W USA sytuacja ma sie inaczej...
                                                  • Gość: fifi Re: Składam papiery na UJ i AP IP: w3cache.* / *.2-0.pl 30.06.05, 23:21
                                                    W USA inaczej zarabiają.
    • Gość: Ania Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: 62.121.129.* 23.06.05, 15:17
      to chyba jakiś żart...:)Ap lepze od uj?
      • lestka Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! 29.06.05, 09:26
        to szczera prawda :D
    • Gość: Ewka Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: 194.150.99.* 30.06.05, 16:07
      Ale Ty madre rzeczy wypisujesz, hehe, kon by sie usmial. Kazdy wie, gdzie chiny
      leza, po to nie trzeba studiowac geografi. Poza tym poziom jest rzeczywiscie
      lepszy na UJ, jednak to nie znaczy ze na AP jest zly. To jest uniwersytet a to
      akademia. Uniwerek w statystykach wychodzi lepiej niz akademia, poza tym, masz
      sie czym szczycic, ze wiesz, ze sa Chiny . Wymyslilbys cos orginalnego, moj
      geograf z liceum to mial chyba powolanie, po zaraz po podstawowce na pierwszych
      zajeciach zrobil nam kolokwium, tj. kartkowke i dal: rzeka madalena, gora
      cooka, Gobi, itd. Po podstawowce nie zna sie mapy swiata.. Sory facet, ale jak
      dla mnie jestes zalosny..
      • Gość: observer Re: AP lepsza niż UJOT!TO JEST PEWNE! IP: *.uci.agh.edu.pl / *.uci.agh.edu.pl 30.06.05, 18:58
        A geograf byl po UJ??? Wowczas bym rozumial, ze nie znal programu nauczania w
        podstawowce ;)
    • Gość: dumna mama UJ to brzmi dumnie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 11:05
      Mozecie wypisywac rozne rzeczy o poziomie nauczania na UJ,
      ale liczy sie renoma uczelni.
      Moja corka od zawsze marzyla o studiach na UJ, od ubieglego roku jest
      szczesliwa studentka i obie jestesmy z tego powodu dumne.
      Chocby nie wiem co , to jest historia i UJ nic nie zagraza.
      • Gość: fifi Re: UJ to brzmi dumnie! IP: w3cache.* / *.2-0.pl 01.07.05, 15:26
        Owszem, zagraża. Zadufanie.

        Na uj jest mnóstwo dziadowstwa, które jest tolerowane z powodu zadufania,
        dokładnie w stylu dumnej mamy. Panuje przekonanie, że 600-letni szyld uj ma moc
        magiczną, odstraszającą wszelkie niebezpieczeństwa. Mimo tego dziadowstwa,
        renoma uj wciąż jeszcze jest zasłużona, tzn. wciąż jest bezspornie jedną z
        najlepszych uczelni w Polsce. Jednak jeżeli skutkiem zadufania uj nie będzie
        przeciwdziałał procesom degradacji, to za kilkanaście lat sytuacja może się
        zmienić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka