Gość: Marek
IP: *.bielsko.dialog.net.pl
02.09.05, 22:39
chańba dla Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wszystko znowu przez prawników a
ściśle mówiąc przez sekretariat, który wprowadził limity przyjęć. Paranoja,
zapomnieli już chyba że mają 3500 studentów. Przeciez my studenci nie chcemy
Paniom w dziekanacie prawa przeszkadzac w jedzeniu ciastaka, a tylko swoje
sprawy załatwić.... Oto Polska własnie.... Pełno tu pochlebstw dla prof.
Ziejki, ale przez tyle lat swojej kadencji nie umiał sobie poradzić z
samowolką i łamaniem regulaminu na Wydziale Prawa i Administracji. Miejmy
nadzieje, że jego następca ukróci w końcu te praktyki.