Dodaj do ulubionych

stop kakofonii na rynku!

06.09.02, 15:16
co zrobić żeby co 10 metrów nie stał śpiewakotancerzograjek na zmianę z
kapeloorkiestrocyrkiem a to wszystko okraszone żebrzącymi
zwierzoczłekoupiorami?

przecież tu się żyć nieda - vide czerwony namiocik i tak dalej.

może jaki projekt obywatelski znim wszystkich turystów stąd wypłoszą?
Obserwuj wątek
    • kuba203 Re: stop kakofonii na rynku! 07.09.02, 12:20
      A może straż miejska weźmie się do roboty, i wywali wszystkich, którzy grają
      bez pozwolenia?
      • mikolaj7 Re: 07.09.02, 12:31
        niech najpierw wywala ta kobiete, ubrana na bialo, ktora
        stoi kolo kosciola mariackiego...
        • kuba203 Re: 07.09.02, 12:34
          mikolaj7 napisał:

          > niech najpierw wywala ta kobiete, ubrana na bialo, ktora
          > stoi kolo kosciola mariackiego...

          O, ją to w pierwszej kolejności! Qrde, działa mi na nerwy, ile razy mam tamtędy
          przejść.
          • mikolaj7 Re: 07.09.02, 12:47
            kuba203 napisał:

            > mikolaj7 napisał:
            >
            > > niech najpierw wywala ta kobiete, ubrana na bialo, ktora
            > > stoi kolo kosciola mariackiego...
            >
            > O, ją to w pierwszej kolejności! Qrde, działa mi na nerwy, ile razy mam tamtędy
            >
            > przejść.

            w tej chwili trwa remont tamtego naroznika rynku,
            ogladajacy ja ludzie powoduja calkowite zatamownie ruchu
            w tamtym rejonie (przejscie przez obszar robot drogowych i
            tak jest bardzo waskie)
            • Gość: bluetab70 Biała Dama... IP: *.salwator.net 07.09.02, 21:15
              ... czy jak wolicie baba stoi tam od prawie zawsze. Fakt, działa na nerwy
              niejednemu, niejednego też zbluzgała, ale to już chyba taki krakowski folklor ;)
              podobnie jak "pierwszy krakowski gówniarz", śmierdząca baba z preclami, gościu
              na plantach gadający do gołębi i paru innych dziwolągów...
              Zresztą o ile pamiętam, to ową babę władze miasta posiłkowane strażą miejską
              próbowały kilkakrotnie usunąć, jak widać, bezskutecznie...
              • kuba203 Re: Biała Dama... 07.09.02, 21:53
                Gość portalu: bluetab70 napisał(a):

                > podobnie jak "pierwszy krakowski gówniarz", śmierdząca baba z preclami,
                gościu
                > na plantach gadający do gołębi i paru innych dziwolągów...

                No ale śmierdząca baba z preclami już nie żyje, "gówniarz" dostał
                wypowiedzenie, (a jego to może nawet szkoda, bo jak widzę gołębie taplające się
                w końskich gównach na Grodzkiej, to mi się rzygać chce... No i ten
                charakterystyczny smrodek gówien na Rynku... ), a gościa od gołębi to nawet
                nigdy nie spotkałem, kto to taki?

                > Zresztą o ile pamiętam, to ową babę władze miasta posiłkowane strażą miejską
                > próbowały kilkakrotnie usunąć, jak widać, bezskutecznie...

                Miała nawet sprawę w sądzie (nie pamiętam, za co), ale nie dali rady jej
                usunąć. :(((
              • gonzales Re: Biała Dama... 09.09.02, 15:25
                > Zresztą o ile pamiętam, to ową babę władze miasta posiłkowane strażą miejską
                > próbowały kilkakrotnie usunąć, jak widać, bezskutecznie...
                ale to musi być fest baba, jak sobie poradzi z władzami miasta :)))))
                strażniki miejskie nie mogą sobie z nią poradzić... no, no, słaba płeć???

                PS/ dobrze trafiłem z tym SMS-em???
    • pepperoni78 Re: stop kakofonii na rynku! 07.09.02, 21:29
      Was, Krakusów to wszystko irytuje - nie dziwię się zresztą. Ale dla wielu
      turystów jest to wielka atrakcja. ;)
      • Gość: rafi Re: stop kakofonii na rynku! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 19:54
        ja tam bym nikogo nie wyrzucal , moze z wyjatkiem wszelkiej masci meneli.
        Grajacy goscie tez tworza klimat. Krakow ma tendencje to akceptowania tylko
        sztuki przez duze 'S' przez co czasami jest lekko 'spierdly'. Za malo jest
        miejsc gdzie mlodzi artysci moga pokazac na co ich stac. Zgoda nie wszystko co
        jest na rynku jest godne uwagi ,ale ktoz to ma ocenic? - straz mniejska?
        radni? wiec lepiej zostawmy to tak jak jest.
        • peteen Re: stop kakofonii na rynku! 08.09.02, 19:56
          byle nie późno w noc...
        • kuba203 Re: stop kakofonii na rynku! 08.09.02, 21:10
          Gość portalu: rafi napisał(a):

          >
          > Za malo jest
          > miejsc gdzie mlodzi artysci moga pokazac na co ich stac.

          Tylko, że tych "młodych artystów" jest "z deka" za dużo, i powstaje czsami
          muzyczna sieczka, trudna do wytrzymania na dłuższą metę. A czy na uliczne
          muzykowanie nie trzeba czasem pozwolenia?
        • Gość: gph Re: stop kakofonii na rynku! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.09.02, 13:34
          > Grajacy goscie tez tworza klimat. Krakow ma tendencje to akceptowania tylko
          > sztuki przez duze 'S' przez co czasami jest lekko 'spierdly'. Za malo jest
          > miejsc gdzie mlodzi artysci moga pokazac na co ich stac. Zgoda nie wszystko
          co
          > jest na rynku jest godne uwagi ,ale ktoz to ma ocenic? - straz mniejska?
          > radni? wiec lepiej zostawmy to tak jak jest.

          klimat?? chłopie jak z jednej strony ktoś Ci trąbi z puzona, z drugiej z fleta
          a centralnie masz wrzeszczącą w niebogłosy męską reinkarnację Janis J. to
          rzygać się chce a nie klimat. A turysty i tak wolą hejnał. Jeżeli widziałeś
          jakichś "młodych artystów" któzy pokazują "na co ich stać" na rynku to hm..
          wybacz
          • m.in Re: stop kakofonii na rynku! 09.09.02, 15:28
            ale Biała Dama nie bedzie usunięta, bo stała się bardzo znana i jeździ juz
            nawet z delegacjami miasta za granice promowac Kraków. wg mnie głupawy pomysł,
            ale co ja wiem o promocji, wizerunku, PR, imprezach. no nic, po prostu nic :)
            PS dyrektorzy! skrzynka!
          • krzychut Re: stop kakofonii na rynku! 09.09.02, 18:05
            Dzisiaj widziałem i słuchałem w rynku dwóch młodych chłopaków, którzy
            fantastycznie grali na gitarach muzykę hiszpańską. Naprawdę wirtuozi. Słuchałem
            z zainteresowaniem chyba z kwadrans. Nic nie mam przeciwko takim występom.
            Większość słuchających również głosowała "za" hojnie wrzucając grosz do
            futerału muzyków.
            A może by ich zaprosić na następne spotkanie krakforumowiczów?
            • Gość: gph Re: stop kakofonii na rynku! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.09.02, 12:57
              wirtuozi gitary przy dźwiękach rmontu nawierzchni rynku?? hm, interesujące to
              musiało być..
          • Gość: rafi Re: stop kakofonii na rynku! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 18:58
            Gość portalu: gph napisał(a):

            > klimat?? chłopie jak z jednej strony ktoś Ci trąbi z puzona, z drugiej z
            fleta
            > a centralnie masz wrzeszczącą w niebogłosy męską reinkarnację Janis J. to
            > rzygać się chce a nie klimat. A turysty i tak wolą hejnał. Jeżeli widziałeś
            > jakichś "młodych artystów" któzy pokazują "na co ich stać" na rynku to hm..
            > wybacz

            chyba dawno temu nie byles na rynku, ja jestem tam codzienne po 21 i jakos nie
            widzialem az takiego zatrzesieia puzonow i fletow. Jak chcesz miec fajna
            muzyke jaka ty lubisz to znajdz sobie jakis klub w ktorym ja graja albo zostan
            w domu. Rynek jest dla wszystkich i tyle.
            • mikolaj7 Re: stop kakofonii na rynku! 09.09.02, 19:01

              >
              > chyba dawno temu nie byles na rynku, ja jestem tam codzienne po 21

              no wlasnie, jestes tam po 21, chyba dawno nie byles po
              poludniu (12-17 chocby..)
            • Gość: gph Re: stop kakofonii na rynku! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.09.02, 12:56
              Gość portalu: rafi napisał(a):


              > chyba dawno temu nie byles na rynku, ja jestem tam codzienne po 21 i jakos
              nie
              > widzialem az takiego zatrzesieia puzonow i fletow. Jak chcesz miec fajna
              > muzyke jaka ty lubisz to znajdz sobie jakis klub w ktorym ja graja albo
              zostan
              > w domu. Rynek jest dla wszystkich i tyle.

              hłe hłe. rynek nie jest dla wszystkich, tylko dla tych, co tych cholernych
              grajków potrafią znieść - więc nie wiem co masz na myśli mówiąc "dla
              wszystkich" notabene zgadzam się z mikołajem - zajrzyj tu w dzień to zobaczysz
              jaki jest świetny klimat - a po 21? - teraz będzie coraz ciszej - bo po prostu
              za zimno się zrobi i w zgrabiałych łapkach ciężko utrzymać będzie instrumenta..
          • pepperoni78 Re: stop kakofonii na rynku! 09.09.02, 19:07
            Jeżeli widziałeś
            > jakichś "młodych artystów" któzy pokazują "na co ich stać" na rynku to hm..
            > wybacz

            Kiedys miałem przyjemność widzieć na Rynku grającego i śpiewającego Maćka
            Maleńczuka. Dla mnie jest to niedoceniany Artysta przez duże A.
            • Gość: gph Re: stop kakofonii na rynku! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.09.02, 12:59
              pepperoni78 napisał:

              >> Kiedys miałem przyjemność widzieć na Rynku grającego i śpiewającego Maćka
              > Maleńczuka. Dla mnie jest to niedoceniany Artysta przez duże A.

              hm, a dla mnie to maleńczuk przez bardzo duże M.
              chyba jak wycierał kamienie na floriańskiej to był sympatyczniejszy, niestety :
              ((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka