Dodaj do ulubionych

a do mojej znajomej zadzwonił.. Olejniczak.

16.09.05, 16:18

pzreprosił ją za błędy SLD i poprosił o oddanie głosu na nich..

dzwonił do Was też??
Obserwuj wątek
    • mrug Re: a do mojej znajomej zadzwonił.. Olejniczak. 16.09.05, 16:20
      To było z cyklu: "Dzwonię do Pana/Pani z nietypową prośbą"...;)
      • gph Re: a do mojej znajomej zadzwonił.. Olejniczak. 16.09.05, 16:32
        mrug napisał:

        > To było z cyklu: "Dzwonię do Pana/Pani z nietypową prośbą"...;)

        w nietypowej sprawie.
        i może trochę niezręcznej..
        :D
        • mrug Re: a do mojej znajomej zadzwonił.. Olejniczak. 16.09.05, 16:35
          Nawet można by rzecz, karkołomnej...
    • tempe i przekonał? +t 16.09.05, 17:00
      jutro do niej zadzwoni Reper i poprosi
      i że skopie jej ogródek
      • mrug Re: i przekonał? +t 16.09.05, 17:25
        E tam skopie...
        Wypleni chwasty, perz w szczególności!
        • tempe Re: i przekonał? +t 16.09.05, 17:26
          wyrwie złote zęby?
          wyśle do solarium?
          • mrug Re: i przekonał? +t 16.09.05, 17:27
            Przetopi na wisiorek.
            Szczęśliwy.
            I będzie już mógł wyrzucić króliczą łapkę.
            • tempe Re: i przekonał? +t 16.09.05, 17:29
              a to Olejniczak nie zadzwonił - przykicał!
              • mrug Re: i przekonał? +t 16.09.05, 17:32
                I wymruczał...podążaj za czewronym królikiem...czy jakoś tak...
                • tempe Re: i przekonał? +t 16.09.05, 17:36
                  i w tunelu zapaliło się czerwone światełko
                  oczko pierścionka w koronie z końskiego włosia
                  i zgasło bo rąbnęło się w belkę
                  ...czy jakoś podobnie...
                  • mrug Re: i przekonał? +t 16.09.05, 17:41
                    Kutze ruszyły powoli, acz wyraziście.
                    Powoli zmieniał się krajobraz.
                    Belka była spróchniała.
                    • tempe Re: i przekonał? +t 16.09.05, 17:47
                      Kutz z pokładu Karoliny co nie doszła do Gogolinka
                      • mrug Re: i przekonał? +t 16.09.05, 17:48
                        Łysek jej przeszkodził.
                        Bez karku...
                        • tempe Re: i przekonał? +t 16.09.05, 17:52
                          czy bez karku to bezgłowy?
                          odpowiedz
                          • mrug Re: i przekonał? +t 16.09.05, 17:55
                            Tak, bo głowa nie od parady.
                            • tempe Re: i przekonał? +t 16.09.05, 17:58
                              no tak
                              słowami suponujesz,
                              że bezgłowy upór w łoperze to hrabia Skarbek z kopalni w wieLiczce
                              • mrug Re: i przekonał? +t 16.09.05, 18:00
                                W WieLiczce łeb urwali hydrze, to nie ma się co dziwić...
                                • tempe Re: i przekonał? +t 16.09.05, 18:07
                                  Liczce?
                                  Angelowi!
                                  • mrug Re: i przekonał? +t 16.09.05, 18:09
                                    Upadły anioł.
                                    Strącony...
                                    • tempe Re: i przekonał? +t 16.09.05, 18:14
                                      Lost in Translation
                                      • mrug Re: i przekonał? +t 16.09.05, 18:16
                                        Między słowami męłłłem przekleństwa.
                                        Straszne.
                                    • Gość: Andy Re: i przekonał? +t IP: *.netcontrol.pl 16.09.05, 18:15
                                      Do mnie tez dzwonil. Kazalem mu sie zamknac, a ten nawijal dalej. Zwymyslalem
                                      go, a ten nawet sie nie obrazil, tylko dalej swoje. I jak tu z takim
                                      przystojniakiem pogadac?
    • Gość: tutu Ja bym mu przydzwonił gdyby zadwonił psubrat jeden IP: *.crowley.pl 16.09.05, 18:28
      • trudny2002 Zadzwonilem więc i ja do niego 16.09.05, 19:27
        do biura. Nie było osoby , a komórki nie udostępniają...wiec pozostawilem
        wiadomość, ze przeprosiny przyjmuję jednak proszę o cotygodniowe przepraszające
        telefony bowiem do dobrego obyczaju nalezy pozostawac w przyjaznych relacjach
        rowież z popełniającymi błędy. natomiast wkwestii oddania głosu na rzeczone
        ugrupowanie, zdecydowanie odmówiłem uzasadniając kompletną utratą zaufania do
        każdej z form tego zjawiska jakim równiez i dziś jest odmłodzona wersja tego
        zużytego elementu. Pyatłem też o mlodzieżówkę i Milimetra, ale podobno Milimetr
        już nie młodzieżówka a recydywa...
        trudny
        A Giertych pzypadkiem do kogo nie dzwonił, albo Lepper...bo to dopiero atrakcja
        • pierre_dolnne Re: Zadzwonilem więc i ja do niego 16.09.05, 19:54
          dzwonia do mnie różniaste ch-je a ja im proponuje zeby zatelefonowali...i co i
          nic:))
        • gph nie wiedzieć czemu 19.09.05, 11:25
          olejniczak zadzwoniłjuż do większości .
          a może nie zalezy mu na moim głosie
          a może wie, że nie warto.. :D
    • Gość: majka Re: a do mojej znajomej zadzwonił.. Olejniczak. IP: *.interserv.net.pl / *.devs.futuro.pl 19.09.05, 13:11
      do mnie zadzwonil wczoraj w niedziele o 9 rano sadysta z niego piekny. mialam
      wolna chate wiec cala noc byla impreza i wszyscy polozylismy sie spac o 7 A ON
      O 9 DZWONIL I DZWONIL CO ZA CH...J i wszystkich obudzil

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka