Dodaj do ulubionych

Zakwaterowanie w Krakowie

IP: *.mts.net 10.09.02, 05:04
Od 1 pazdziernika zaczynam studia na UJ. Bylabym wdzieczna za informacje o
mieszkaniach w Krakowie (akademik raczej odpada, gdyz chce wynajac pokoj
- lub dwa- z kims, kto nie jest studentem UJ). Ceny, gdzie najlepiej
zamieszkac, na co zwracac uwage przy podpisywaniu umowy, gdzie szukac...
Slowem, wszystko, co wam przyjdzie do glowy.

Z gory serdecznie dziekuje za kazda podpowiedz.
Pozdrawiam,
Ula
Obserwuj wątek
    • mist3 Re: Zakwaterowanie w Krakowie 10.09.02, 16:52
      Niestety nie z autopsji (sama przez 5 lat mieszkałam w akademiku), ale z
      opowieści znajomych może coś ci pomogę. Jeśli chodzi o dzielnice -wszędzie może
      być niebezpiecznie, ale szczególnie z tego słynie Huta (choć ja mieszkałam tam
      3 lata i pomijając odległość od centrum nie skarżyłam się) i Kozłówek. Dość
      miło i fajnie jest na Azorach (choć dojazd do centrum tylko autobusem) i w
      Bronowicach, Prokoci też nie do pogardzenia. Jeśli chcecie wynająć mieszkanie -
      to przede wszystkim ustalić zakres opłat. Warto dowiedzieć się czy przypadkiem
      ktoś miesiąc przed wami nie wyprowadził się "zapominając" o zapłaceniu
      rachunku, który wy będziecie musieli pokryć (szczególnie chodzi tu o rach.
      telefoniczny). Oczywiście wynajęcie umeblowanego a pustego to inna sprawa.
      Należy ZAWSZE zobaczyć mieszkanie przed i sprawdzić krany, posiedzieć chwilkę
      (może np. hałas tramwaju wyda wam się nie do wytrzymania). Jeśli chodzi o
      pokój - to jeszcze inna historia. Tu należy zapytać dosłownie o wszystko, nawet
      najbardziej dla ciebie oczywiste sprawy - jak korzystanie z łazienki, kuchni,
      zostawanie na weekendy, zparaszanie gości. Może to dla ciebie śmieszne, ale np.
      moja kolezanka mogła tylko 2x dziennie gotować wodę na herbatę. Pani osobiście
      tego pilnowała. Z przydatnych adresów mogę polecić Duszpasterstow Akademickie
      na św. Anny - tam mają bezpłatne (dla studentów) pośrednictwo kwater. to co tu
      napisałam, to tylko hasła. Ale jak już wspomniałam nie znam tematu z autopsji.
      Może odezwie się ktoś bardziej kompetentny.
      Owocnego szukania i miłej nauki:)
      • Gość: ula Re: Zakwaterowanie w Krakowie IP: *.mts.net 12.09.02, 18:31

        Bardzo dziekuje za podpowiedzi, zarowno mist3, jak i Gosi ( tak, to ja jestem
        od tego kulturoznawstwa :-))

        Mam jednak kilka pytan odnosnie listu Gosi. Co masz na mysli mowiac "mieszkanie
        studenckie"? Czy to po prostu mieszkanie, w ktorym mieszkaja studenci, czy tez
        takie z gory specjalnie dla nich przygotowane ( cos na ksztalt akademika )? Co
        obejmuje te 290 zl, ktore placisz ( czy wliczona jest juz woda, prad, etc.) ?
        I, w koncu, czy swoj czynsz uwazasz za wysoki w porownaniu z innymi
        krakowskimi ofertami?

        Podejrzewam, ze niektore moje pytania moga wydac Ci sie banalne, jednak dla
        mnie sa naprawde istotne. Serdeczne dzieki za pomoc.

        Pozdrawiam, Ula

        P.S. Do mist3: Mysle, ze z powodzeniem moge przyjac Twoje pozdrowienia dla
        kelnerow i kelnerek (z listu do Arka), gdyz to jest dokladnie to, co teraz
        robie. Przez jakis czas sledzilam wasza korespondencje (gdyz tez powaznie
        zastanawialam sie nad stosunkami) i mysle, ze chlopak mial naprawde duze
        szczescie, ze na Ciebie trafil. Bardzo duzo mu pomoglas.

        Pozdrawiam jeszcze raz, Ula

        • Gość: arek Re: Zakwaterowanie w Krakowie IP: *.gl.digi.pl 12.09.02, 20:09
          :)))))
          studentke UJ i oczywiscie mist pozdrawia "chlopak, ktory mial szczecie, ze na
          nia trafil" :)))
          no co fakt to fakt:)
    • Gość: Gosia Re: Zakwaterowanie w Krakowie IP: *.246.89.88.Dial1.NewYork1.Level3.net 12.09.02, 17:11
      czy to ty jestes od tego kulturoznawstwa? co do mieszkania. mieszkam od roku w
      krakowie. wymajmuje pokoj w mieszkaniu studenckim. 3 pokoje: 2 dziewczyny, 2
      chlopakow. cena nie jest zabijajaca bo 290 zl. z tel nie korzystamy wiec za
      abonament placa wlasciciele. mieszkanie jest b. duze i miesci sie na woli
      duchackiej. nie jest rewelacyjnie umeblowane... ale nie o to chodzi na
      studiach:) dojezdzaja tam 2 tramwaje: 24 i 6. nie mialam jak do tej pory
      zadnych wypadkow tj nikt mnie nie zaczepial i generalnie nie mam jakis
      pretensji. jest cicho i spokojnie. polecam "obrzeza" ze wzgledu na cene choc
      zdaza sie, ze za ta sama cene dostaniesz mieszkanie w centrum. dojazd zabiera
      mi 20 min pod poczte glowna. czujesz, ze nie dasz rady w krakowie? pisz na
      #gg: 2148405. chetnie poznam kogos z kulturoznawstwa...
      • mist3 Re: Zakwaterowanie w Krakowie 12.09.02, 19:15
        Dzięki za miłe słowa:) Mimo że to było tak dawno :) jesze pamiętam, jak to jest
        być studentem I roku. Więc jak mogę, to staram się pomóc.
        Podziwiam chęć dorabiania sobie jako kelnerka. Aż mnie nogi bolą na samo
        wspomnienie:)
        Pozdrawiam i życzę miłych studiów:)
    • Gość: ula Re: Zakwaterowanie w Krakowie IP: *.mts.net 12.09.02, 21:02
      Bardzo sie ciesze, ze powieksza mi sie grono do korespondencji. Pozdrawiam
      Arka. Zycze przyjemnego studiowania na stosunkach.

      Ja praktycznie przez cale liceum bylam pewna, ze bede studiowac wlasnie
      stosunki, zrezygnowalam m.in. ze wzgledu na trudne egzaminy. Wycofalam papiery
      gdy zobaczylam testy na egzaminy wstepne z zeszlych lat... przez 4 lata ani
      razu nie bralam korkow, a tego o co pytaja na egzaminie nie bylabym w stanie
      sama sie nauczyc.

      Poza tym to chyba wlasnie kulturoznawstwo jest MOIM kierunkiem. Tymniemniej
      czuje niejaki sentyment do stosunkow... i tych, ktorzy zdecydowali sie je
      studiowac :-))

      Pozdrawiam, Ula.

      P.S. Dziekuje za nie uzywanie polskich znakow.
      • mist3 Re: Zakwaterowanie w Krakowie 13.09.02, 20:52
        Przepraszam za uzywanie polskich znakow:( Mam nadzieje, ze mimo to moje
        wypowiezi daly sie odczytac.
        Dziekuje za wszystkie mile slowa, ktore tu padly pod moim adresem. mam
        nadzieje, ze za bardzo nie uderza mi do glowy i nie stwierdze, ze Forum beze
        mnie nie bedzie moglo istniec i nie zaczne wypowiadac sie wszedzie i na kazdy
        temat:) Oczywiscie jest to bardzo mile i podbudowuje nieco moje ego (a jest mi
        to ostatnio potrzebne) :)
        Mam nadzieje, ze wkrotce powstanie zalozone przez Was Forum - jak to jest na I
        roku w Krakowie i ze bede mogla poczytac, co u was slychac. A przy okazji wy
        nawiazecie nowe znajomosci z osobami, ktore przezywac beda taki sam stres.
        W kazdym razie dobra rada na poczatek (chyba zaczne uzywac nicka dobra
        rada!!!) - nie przejmowac sie zamieszaniem, balaganem, staniem w roznych
        kolejkach. W koncu to sie unormuje, a do kolejek (szczegolnie do dziekanatu i
        biblioteki) w ciagu tych paru lat zdolacie sie przyzwyczaic.
        Pozdrawiam:)
    • tygrys01 Re: Zakwaterowanie w Krakowie 19.09.02, 19:45
      Proponuję szukać mieszkania w Nowej Hucie. O ile wrocisz
      do rodzinnego domu żywa to będziesz Panu bogu do końca
      zycia dziękować, a i rodzice z pielgrzymką pieszą do MB
      Czestochowskiej zapewne na kolanach pójda. Nie wierzysz?
      20 wrzesnia 2002, godz 10 sala 723, Sad Rejonowy dla
      Nowej Huty bedzie rozpatrywal sprawe w ktorej rodzic
      zabitej 24 letniej dziewczyny bedzi chcial dojsc prawdy.
      Zupelny naiwniak. Stary zgred łudzi sie ze pokona sztab
      prawnikow ktorzy stoja na strazy nietykalnosci Pana
      Wladysława Dz. z Wawrzeńczyc, zabójcy dwojga mlodych
      ludzi 24 latniej Aurelji i 18 latniego Kamila.
      Kto chce zobaczyc jak zgreda mozna robic w konia moze
      przyjsc na sprawe, bo sprawa jest przeciez przy dzwiach
      otwartych.Dołozyc staremu,czego mu się zachciewa -
      walczyc z panami szos.
    • mradwan Re: Zakwaterowanie w Krakowie 25.05.03, 20:13
      mam wolny pokój w domu studenckim

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka