Gość: ADAŚ
IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl
14.09.02, 17:40
Ale się rozpisałem o tej komunikacji, ale co mi tam.
Wiecie, co mnie wkurza.
Reklamy na tramwajach.
PO PIERWSZE
Jest ich za mało. MPK chyba nie zależy na dodatkowej kasie. Podobno w
Poznaniu trzeba czekać w kolejkach, żeby się zareklamować. Byłem ostatnio w
Warszawie i np. widziałem reklamę mleka "MU". U nas nie ma, a przecież to
mleko tutaj też można kupić. Podobna sytuacja była z Prince Polo. Czyżby MPK
w Krakowie za dużo sobie liczyło za reklamy.
PO DRUGIE
Paskudne są składy, gdzie dwa lub jeden wagon jest z reklamą, a pozostałe
nie. Okropnie to wygląda. Ci w MPK nie mogą wcześniej się zastanowić co
malują. Niech nie paprają wagonów, które przynajmniej czasami jeżdżą w
trójskładach, tylko malują dwuskłady. A teraz ich jest bardzo dużo wolnych.
Przykład 852-853 oraz 602-601. Kiedyś była na nich Netia. Swoją drogą to
krótko się reklamowała z tymi międzymiastowymi. We wcześniejszej oprawie
graficznej jeździła od 1999. I tak 602-601 jest niebieski i zawsze jedzie w
tej parze. Natomiast 852-853 to nic innego jak pocięte (w
wyniku "oszczędności") 852-853-854. Jak był Papież to złączyli ponownie i
wyglądało to obleśnie. Może jestem za duży estetą, ale jak ma się pole
manewru, to wybiera się najlepszy wariant.
A takich składów jest teraz dużo (pamiętam takie: 357-358-359, 632-633, 355-
356, 469-468-467 albo 413-412-415 czy 410-411-415 zamiast tych dwóch
ostatnich zrobiliby 493-494-495 oraz 488-489-490, gdzie wszystkie są
niebieskie).