Dodaj do ulubionych

obowiązkjowa matura z matematyki??!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 17:49
czy jest mozliwe zeby nasz kochany rząd powiedził nam że będziemy zdawać
obowiązkowo mature z matematyki tak przed samą mautrą tzn tak zeby już nic nie
dało sie zrobić??jestem rocznikeim 89 i ponoć chcą mi zgotować takie widowisko
ale ja sie nie dam i zorganizuje podpisy żeby nei było ale kurcze jak powiedzą
tuż przed to będzie lipa a majcy w życiu nie zdam:/
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 14:10
      i polskiego pewnie też...
      • Gość: niezadowolona Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.05, 17:36
        z polskiego to nawet logicznbe w końcu każdy powinnie umieć napsiać paer zdań no
        i to zawsze było a matematyka to nie tylko dodawanie etc.i procenty większosć
        rzeczy jest niepotrzebnych
        • Gość: l oby jak najszybciej IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 10.11.05, 17:54
          Im szybciej zostanie przywrócona obowiązkowość matury z matematyki tym prędzej
          skończy się obecna kompromitująca sytuacja.
          • Gość: KT Re: oby jak najszybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 12:15
            Nie jestem maturzystką tylko pracownikime naukowym. Jeśli matematyka na maturze
            ma obowiazywac, to przestanmy nazywac ten egzamin egzaminem dojrzalosci.
            Dojrzałośc polega bowiem na tym, że czlowiek ma prawo dokonywac wyborow
            dotyczacych swego zycia, studiow, zainteresowań itd.
            Moja corka-humanistka zdawala nowa mature w 2002 z obowiazkowa matematyka. W
            szkole matematyka byla na poziomie zenujacym, nzuczycielka prawie caly czas na
            chorobowym, nikt sie nie przejmowal matematyka dla klasy humanistycznej.
            Wynajelismy korepetytorke. Solidnie przygotowala corke, ktora zdala na 70pkt
            poziom podstawowy.
            Potem dziewczyna zdala na studia humanistyczne, po kilku latach zapomniala
            wszystkiego z matematyki, a my jestsemy lzejsi o spora sumke wyadana na
            korepetycje. Te środki na pewno bardziej by jej sie przydaly na I roku: na
            ksiazki, wyjazdy, itd.

            Ci, ktorzy proponuja obowiazkowa mature z mamtematyki powinni sie wpierw nauczyc
            LOGICZNIE MYSLEĆ, bo na razie wykazują typową dla matematyków bezduszność. Ze
            nie wspomnę, że nie każdy każdy człowiek ma zdolności matematyczne! Może by tak
            kazać tym wszystkim zwolennikom obowiązkowej matury z matematyki zdać
            obowiązkowy egzamin ze ŚPIEWU albo RYSUNKU?

            A może tak w gruncie rzeczy chodzi o to, że nauczyciele matetamtyki chcą wyrwać
            więcej forsy na korepetycje od rodziców nieszczęsnych maturzystów ?
            • Gość: madziak Re: oby jak najszybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 14:18
              no a nie kazdy jest humanista a polski musi zdawać i po co mi później
              kochanowski i tym podobne bzdury skoro chce isc na uczelnie techniczną lub
              madyczna??
            • Gość: xxx Re: oby jak najszybciej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.05, 18:37
              Pretensje o to, że córce nie wytłumaczyli amtematyki pasowałoby mieć do władz szkolnych, które dopuściły do tak niskiego poziomu. Rozumiem, ze nie każdego interesuje ciągłość funkcji, różniczkowanie czy logarytmy, ale to jets materiał na rozszerzonej maturze. Osobiście jestem za obowiązkową matura z matematyki, bo pewne rzeczy np. umiejętnosć obliczenia powierzchni pokoju, czy tego ile zapłacimy za zakupy powinien znać każdy.

              I jesczez jedna uwaga... Nowa matura w 2002 nie była obowiązkowa, więc to że zapłaciłaś tyle za korepetycje to jest wynikiem wyboru twojej córki, która pisała nową a nie starą maturę (tutaj przedmiot można było wybrać samemu)

              PS. jak już wspomniano ktoś kto nie ejst humanistą i nie przyda mu się znajomość niektórych dzieł literackich musi m pisać maturę z polskiego. I czy to jest sprawiedliwe? Zreszta można by mnożyć przykłady - skoro ktoś jets ogromnym patriota,a poza tym nie ma zdolności językowych to może zażądać zakazania matury z języka obcego...
              • Gość: KT Re: oby jak najszybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 23:37
                1. Aby nauczyc się obliczac powierzchnie pokoju albo wyliczac procenty wystarczy
                mieć w szkole ocenę pozytywną z matematyki, a niekoniecznie zdawać z tego
                przedmiotu maturę. Ja tez zdawałam mature z matematyki, zdałam na 4 ale
                wspominam to jako koszmar. Przez całe życie używam tylko 4 działań podstawowych
                i reguły trzech. I zastanawiam się po co było się tak męczyć?

                2. Nowa matura nie była obowiązkowa, ale córka bardzo chciała też zdawać
                historię sztuki, a na starej maturze nie mogłaby wybrać tego przedmiotu. Była
                więc skazana na matematykę niejako przy okazji.

                2. Zgadzam sie: pisanie matury z polskiego, czy języków też nie powinno być
                obowiązkowe. Te przedmioty, podobnie jak matematyka czy fizyka powinny być
                obowiązkowe w szkole, natomiast na maturze uczeń powinien móc WYBRAC te, które
                są mu potrzebne do wykonywania pracy, na studia, które budują jego kompetencje
                i pomogą mu zrealizować plany zawodowe i ambicje.
                • Gość: xxx Re: oby jak najszybciej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 13:09
                  ad 2) Jakby córka nie zdała historii sztuki na tej nowej maturze, to jednak chyba mogla pisać egzamin wstępny. W 2002 roku jeszcze przeważnie wszędzie były egzaminy wstępne.

                  Ogólnie powiem, ze nie jestem wogóle zwolennikiem nowej matury. Jednak już jets powinno to wszytsko zupełnie iaczej wyglądać. Nie skończenie szkoły średniej powinno dawac wykształcenie średnie a właśnie zdanie matury, na której obowiązkowe byłyby: j. polski, matematyka oraz j. obcy nowożytny. Na studia powinny być dalej egzaminy wstępne. Tylko wtedy, gdy jedna, ta sama komisja oceni prace według tych samych kryteriów wyniki można będzie nazwać sprawiedliwymi. Wtedy takż enie byłoby takieho bałaganu jak w tym roku i oddzielnych rekrytacji dla tych z nową i dla tych ze starą. Wszyscy by zostali potraktowani w równy taki sam sposób i każdy móglby mieć pretensje tylko do siebie za to, ze nie poszło mu na egzaminie wstępnym.
    • krakszczur Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! 23.11.05, 09:52
      Drogie Dziecko, widać, że przydało by Ci się trochę umiejętności, jeżeli nie
      wiedzy, przynajmniej z logiki.
      Uwierz, że jeżeli nauczysz się posługiwać zdaniami, ludzie tacy jak ja
      zrozumieją o czym piszesz.
      Na razie przypuszczam, że nie chcesz zdawać matematyki.
      Można to było prościej wyrazić tak: "nie chcę zdawać matematyki"
      • Gość: niezadowolona Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! krakszczu IP: 62.233.163.* 23.11.05, 16:47
        wiesz nie zeby coś ale Ameryki nei odkryłeś że ja nei chce zdawac matematyki na
        maturze to jest raczej logiczne skoro to pisze nie wiem o co ci chodzi
        a i napewno jestś w klasie mat fiz czy innej z matematyką ewentulanie umiesz ja
        no bo nikt kto nie umie matematyki tak nie pisze
        Amen



        • Gość: maga Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! krakszcz IP: *.autocom.pl 30.11.05, 14:06
          Czytam, czytam i nie mogę zrozumieć o co Ci chodzi w tych paru skleconych
          zdaniach. Jesteś pewna, że jesteś humanistką?
          Tak w ogóle, chociaż już mnie to nie obejmie jestem za sprawiedliwością
          społeczną ;) i obowiązkową maturą albo zarówno z polskiego jak i z matematyki
          albo z żadnego z tych przedmiotów. Język obcy powinien jak najbardziej pozostać.
    • Gość: misia Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! IP: 62.121.136.* 23.11.05, 12:16
      Jak dla mnie to bezsens. Zanim wprowadzi się obowiązkowo matematyke na
      maturze,trzeba podniesc poziom tego przedmiotu we wszystkich szkołach. Inaczej
      znowu większość obleje
      • Gość: agusia Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 16:59
        www.cke.edu.pl - to taka sprytna strona gdzie sobie mozna wszystko sprawdzic
    • Gość: madziak Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 20:04
      jak z polaka to jest pare zdan to z maty jest kilka rownan :P
    • Gość: P@czek Matura z matematyki IP: w3cache.* / *.2-0.pl 30.11.05, 14:53
      Nie ma sie co stresowac matura z matematyki nie taki diabeł straszny jak go
      malują!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • szymi_zalogowany nie chce Ci się uczyć matematyki 30.11.05, 20:11
        1.To bardzo powszechne, że jeśli komuś nie chce się uczyć matematyki, to nazwie
        siebie humanistą i uważa, że to załatwia sprawę. Efekty działań "humanistów"
        widać w poście powyżej (mam na myśli niezadowoloną)...
        2.Skończmy wreszcie z twierdzeniem, że szkołę średnią należy zakończyć maturą.
        Jeśli ktoś nie jest w stanie zdać matury, niech wcześniej o tym pomyśli i
        wybierze szkołę zawodową. Teraz i tak jest bałagan, ponieważ zaświadczenie o
        dysgrafii, dysleksji itd. zwalnia z niektórych umiejętności. Uważam to za
        skandal. Tak samo jak dla inwalidy zawód komandosa jest niedostępny, tak samo
        nie powinno zwalniać się z obowiązku poprawnego pisania itd.
        3.Niewyobrażam sobie, by zlikwidować maturę z języka polskiego. Uważam, że
        zarówno matematyka, język polski i jeden język obcy powinny być obowiązkowe na
        maturze, reszta powinna być do wyboru. Tylko wtedy matura będzie coś dawać. Idąc
        dalej należy skreślić z listy przedmiotów maturalnych wiedzę o tańcu, historię
        sztuki itp. itd. Tego typu wiedzę należy zdobywać w toku studiów wyższych a nie
        w ramach szkoły ogólnokształcącej.
        • Gość: xxx Re: nie chce Ci się uczyć matematyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.05, 13:22
          > 1.To bardzo powszechne, że jeśli komuś nie chce się uczyć matematyki, to nazwie
          > siebie humanistą i uważa, że to załatwia sprawę

          To nie jest tez tak do końca. Matematyka to taki przedmiot, w którym bardzo ważne są podstawy i jeśli już w podstawówce nie nauczy się dobrze pewnych rzeczy to ktos moze mieć z matematyka problem zawsze. Niestety edukacja w Polsce bardzo kuleje. Nie każdy nauczyciel umie dobrze wytłumaczyć i pomóc zrozumieć uczniowi. Wielu podchodzi do tego w ten sposób, ze skoro matematyka nie ejst obowiązkowa na maturze, to można ją olać (najczęściej tak ejst w klasach o profilach właśnie humanistycznych).

          2 Nie oszukujmy się. Dysfunkcje te są problemem, jednak można je wyćwiczyć. Trzeba przede wszytskim dużo czytać i poświecić codziennie czas aby pisać dyktanda i pzrede wszytskim nauczyć się reguł. Niestety dużo takich zaświadczeń wydawana jest osobom, którym się nie należy. To, ze ktoś robi błędy nie świadczy od razu o dysortografii, często ejst to brak oczytania.

          3. I dodam jeszcze, ze dopiero zdanie matury powinno dawać wykształcenie średnie.
          • Gość: agusia Re: nie chce Ci się uczyć matematyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 13:29
            A ja dodam jeszcze ze humanisi to nie sa ludzie ktorzy nic nie robią i sa
            humanistami bo sa za glupi zeby yc matematykami. I jeszcze, ze niektorzy zdaja
            mature z historii sztuki poniewaz maja ja w szkole jakos przedmiot obowiazkowy.
            • Gość: KT Re: nie chce Ci się uczyć matematyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 15:06
              Nie rozumiem aluzji.... jeśli to była aluzja? Dziewczyna wybierała się na
              historię sztuki, miała fantazję zdawać ten przedmiot na maturze (na starej w jej
              szkole się nie dało) i poniosła wszelkie wynikające z tego konsekwncje w postaci
              konieczności zdawania matematyki. My, czyli rodzice też ponieśliśmy z tego
              tytułu koszty, całkiem zresztą świadomie i nie skarzymy się. Wszystko jest OK,
              ale mam prawo zabrać głos w dyskusji jako osoba, która doświadczyła absurdu
              zdawania przez dziecko obowiąkowej matemamtyki, czyli przedmiotu znienawidzonego!

              Co to znaczy "nie chce Ci się uczyć matematyki"? Humanista MUSI w szkole
              średniej uczyć się matematyki, fizyki i chemii, tak jak osoba o ścisłym umysle
              MUSI uczyć się polskiego, historii, WOS itd. To, czy komuś się chce, czy nie
              chce - nie ma tu nic do rzeczy. To oczywiste, że humanistom nie chce się uczyć
              przedmiotów scisłych, a matematykom - humanistycznych i nie widzę powodu, żeby
              żeby pierwsi albo drudzy mieli mieć z tego powodu jakieś kompleksy. Po prostu
              muszą się uczyć, zdać na ocenę pozytytwną i już. I tego nikt chyba nie
              kwestionuje, skoro liceum jest ogólnokształcące.

              Natomiast absurdem jest ZMUSZANIE uczniów do zdawania takich, a nie innych
              przedmiotów na EGZAMINIE DOJRZAŁOŚCI. Bo niby na czym miałaby ta dojrzałość
              polegać? Na tym, żeby umysły matematyczne (które NB często nie bardzo są w
              stanie wymyslić, 'co poeta chciał powiedzić w wierszu')kupowały pisane przez
              studentów, albo co gorsze, nauczycieli prezentacje na temat lektur, których nie
              przeczytały? Czy może na tym, żeby rodzice napełniali kabzy sfrustrowanym
              nauczycielom matematyki?
              Tylko wtedy, gdy uczniowie będą widzieli wyraźny sens w przygotowaniach do
              egzaminów można skutecznie eliminować korupcję i ściąganie. Zdaje ktoś na
              medycynę - można go przemaglować z biologii i chemii. Zdaje na politechnikę -
              niech siedzi nad matematyka i fizyką, potem bedzie mu łatwiej studiować, chce
              ktoś na filologie - niech opanuje jak najlepiej język własny i obcy...

              19-latek może nie do końca wie, co chciałby robić w życiu, ale przeważnie wie
              dobrze, czego nie chciałby. Czy sam fakt uczenia się znienawidzonych przedmiotów
              w szkole nie wystarczy naszym edukacyjnym sadystom, czy musimy młodym ludziom
              dokładać jeszcze dodatkową udrekę w postaci konieczności zdawania z tych
              przedmiotów matury? W końcu czy matura ma być kolejnym etapem edukacji, czy
              jakąś chorą inicjacją? Jeśli to drugie, to proponuję, żeby zamiast matematyki
              wprowadzić podstrzyzyny - golenie głowy na zapałkę - bedzie równie dolegliwie, a
              znacznie taniej i fryzjerzy przy okazji zarobią!
              • Gość: niezadowolona Re: nie chce Ci się uczyć matematyki IP: 62.233.163.* 04.12.05, 17:05
                świetna wypowiedx podoba mi się :D
              • Gość: art Re: nie chce Ci się uczyć matematyki IP: 193.239.209.* 04.12.05, 20:45
                no tak, ale wybacznie, dla mnie przytaczanie przykładu języka polskiego na
                maturze jest śmieszny...Polski był, jest i będzie na tym egzaminie, i nie wiem
                z jakiej okazji są argumenty typu "bo matfiz to nie musi umieć pisać",
                zwłaszcza w przypadku nowej matury, kiedy jest to test na zrozumienie testu
                (którego zrozumienie naprawdę nie jest kwestią czy sie jest ścisłowcem czy
                humanistą), którkie wypracowanko na 250, za które mozna dostać punkty nawet gdy
                będzie nie na temat, i prezentacja którą można zacząć przygotowywać już rok
                przed maturą..
                Faktycznie, za wprowadzeniem obowiązkowej matematyki też nie jestem, mimo że
                sama zdaję rozszerzoną...ale rozumiem humanistów i podejrzewam że byłabym
                równie niezadowolona będąc zmuszana do matury np. z historii...
                • Gość: KT Re: nie chce Ci się uczyć matematyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 07:29
                  Dlaczego zakładacie,że pisać i czytać ze zrozumieniem można nauczyć się tylko
                  wtedy gdy będzie się zdawać polski na maturze???? W takim razie co robi się na
                  tych setkach czy nawet tysiacach godzin języka polskiego w kolejnych szkołach?
                  Może więc od razu zrezygnować z polskiego, bo wystarczy zdać z tego przedmiotu
                  maturę, skoro umiejetności pozyskiwane w toku nauki, oceny pozytywne z klasówek
                  i sprawdzianów, dyskusje na lekcjach i tak się nie liczą, bo liczy się tylko
                  matura? Na jakiej podstawie sądzicie, że niezdawanie matury z polskiego jest
                  równoznaczne z rzekomym brakiem umiejetności posługiwania się językiem polskim?

                  Zapewniam, że ci, którzy programowo nie czytają lektur i tak nie przeczytaja ich
                  przed maturą, mało tego, znam wielu ludzi po maturze, a nawet po studiach
                  wyższych, wcale nie dyslektyków, którzy popełniają karygodne błędy
                  ortograficzne, nie czytają żadnych książek i mają problemy ze zrozumeniem
                  prostych instrukcji. Osoby te z polskiego na maturze miały piatki, bo
                  nauczyciele, którzy chcieli mieć dobre wyniki nauczania patrzyli przez palce na
                  sciaganie z kupionych, gotowych bryków, a rodzice "załatwiali" zaświadczenia o
                  dysleksji...
                  Nie jestem za, czy przeciw żadnemu przedmiotowi na maturze, ale odkąd zajmuje
                  się profesjonalnie edukacją, będę zawsze optować za możliwością WYBORU
                  przedmiotów na egzaminie dojrzałości! Tylko w ten sposób można uczyć młodzież
                  brania odpowiedzialności za własną edukację, wymagać uczciwości, rzetelności. A
                  co najwazniejsze - dopiero wtedy można bezwzględnie rozliczać tzw. "przekręty" i
                  oszustwa... bo argument "jestem geniuszem komputerowym, nie mam głowy do lektur,
                  ale musze zdac mature z polskiego zeby pojsc na informatykę, więc musze
                  oszukiwac" przestanie miec rację bytu.

                  I jeszcze jedno - ucze studentów od 25 lat i zapewniam, że ani nieuctwo z
                  matematyki nie jest jednoznaczne z byciem humanistą, ani słabe wyniki z
                  matematki pomimo duzych wysiłków i nakładu pracy nie oznaczają, że ktoś jest
                  nieukiem. Tak samo, jak nieumiejetność odczytania kontekstu utworu literackiego
                  nie oznacza, że ktoś jest umysłem matematycznym, a nieczytanie lektur, ani
                  żadnych innych książek nie ma nic wspolnego z talentem do nauk ścisłych.
                  Naprawdę ludzie bywają różni, talenty są rozłożone nierównomiernie i chodzi o
                  to, żeby edukacja pozwalała każdemu uczniowi odnaleźć swoje zdolności i je
                  tworczo rozwijać, a nie służyła głównie do udręczania młodych ludzi...
                  • szymi_zalogowany Re: nie chce Ci się uczyć matematyki 05.12.05, 19:19
                    Skąd lęk przed sprawdzeniem wiedzy z matematyki?

                    Matematykę można zdawać na poziomie podstawowym i rozszerzonym. Nie rozumiem
                    skąd lęk przed zdaniem podstawowej matematyki? Przecież to jest kilka prostych
                    zadań. Przeglądałem kilka lat temu zadania z podstawowego poziomu i były to
                    zadania, które matematyk realizujący program da na sprawdzianie jako zadania
                    najprostsze, wręcz ratunkowe. Zadanie za 12punktów nie wymagało żadnej
                    kreatywności, po prostu znajomość materiału wystarczała do zdania matury. Mając
                    ocenę dobrą z matematyki w klasie o profilu humanistycznym można było ją
                    spokojnie napisać na 5-6.

                    Skoro matematyka jest obowiązkowa to uważam, ze nie ma powodów do obaw by tę
                    wiedzę sprawdzić. W końcu osoba ze średnim wykształceniem powinna mieć nie tylko
                    odrobinę umiejętności humanistycznych (j. polski) jak i podstawową wiedzę z
                    matematyki, którą tylko obowiązkowa matura z tego przedmiotu może sprawdzić.
                    Uważam, ze matematyka powinna zostać utrzymana jako bat na osoby, nazywające
                    siebie humanistami. Sam wybierałem się na studia humanistyczna a w końcu
                    poszedłem na SGH. Będąc w klasie humanistycznej nie miałem problemów z egzaminem
                    z języków a wiedzę z matematyki, musiałem tylko trochę poszerzyć. Dyby
                    matematyka była u mnie prowadzona „na odczep się” to tego egzaminu bym nie zdał.
                    • Gość: __ Re: nie chce Ci się uczyć matematyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 21:14
                      Wszyscy poruszają argumenty za i przeciw. Liceum jest jednak ogólnokształcące. Warto aby nie były to wyłącznie puste słowa irzeczywiście wiedza, która osoba wynosi z liceum była ogólna. Moim zdaniem to czy ktoś ma wykształcenie średnie powinno być uzależnione od zdania matury, a nie ukończenia szkoły (szkoła bowiem szkole nie równa). I właśnie dlatego, że liceum jest OGÓŁNOKSZTAŁCĄCE, na maturze powinna być sprawdzana wiedza z trzech podstawowych przedmiotów: j. polskiego, matematyki i j. obcego. Może właśnie też dzięki temu, żę matura z matem. byłaby obowiązkowa w wielu szkołach podniósłby się poziom jej nauczania, zwłaszcza w klasach humanistycznych, gdzie najzwyczajniej się ją olewa, bo "w końcu nikt tego nei zdaje na maturze".
                      • Gość: KT Re: nie chce Ci się uczyć matematyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 07:38
                        >I właśnie dlatego, że liceum jest OGÓŁNOKSZTAŁCĄCE, na matu
                        > rze powinna być sprawdzana wiedza z trzech podstawowych przedmiotów: j. polskie
                        > go, matematyki i j. obcego.

                        A dlaczego nie np. fizyki, historii i geografii? To także przedmioty kształcenia
                        ogólnego, a wiedza z nich przydaje się przeciętnemu człowiekowi bardziej. A
                        może z wych muzycznego, chemii i WOS? jeszcze bardziej przydatne!! Moze wtedy
                        wzrósłby poziom muzyki puszczanej na dyskotekach i w sklepach?

                        >Może właśnie też dzięki temu, żę matura z matem. by
                        > łaby obowiązkowa w wielu szkołach podniósłby się poziom jej nauczania, zwłaszcz
                        > a w klasach humanistycznych, gdzie najzwyczajniej się ją olewa, bo "w końcu nik
                        > t tego nei zdaje na maturze".

                        Mam lepszy pomysł - obowiązkowa matura z historii. Może wreszcie wzrósłby
                        poziom tego przedmiotu w klasach matematycznych i informatycznych, gdzie go się
                        gdzie najzwyczajniej się ją olewa, bo "w końcu nikt tego nei zdaje na maturze".
                    • Gość: KT Re: nie chce Ci się uczyć matematyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 07:48
                      Widzisz, Twój problem polega na tym, że dopasowujesz do innych ludzi własne
                      zdolności, zamiłowania i przekonania. Postawa "Ja nie miałem problemu, więc inni
                      nie powini mieć" jest dośc arogancka. A może inni są inni niż Ty, np. mniej
                      zdolni? Albo wolą na maturze zdawać przedmioty, którymi są autentycznie
                      zainteresowani, z których mogą uzyskać wysokie oceny i wiedza z których przyda
                      im się na studiach? Po co zdawać matematykę na minimalną ilośc punktów, skoro
                      można zdawać ukochany inny przemiot na maksymalną?
                      I dlaczego zakładasz, ze ludzie którzy są przeciwni obowiązkowej matematyce
                      kieruja się lekiem przed tym egzaminem. A może kierują się poczuciem bezsensu
                      marnowania energii, czasu i czasem pieniedzy?
    • Gość: ola Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 22:21
      przeciez matematyka daje znacznie więcej niż umiejetność wykonywania działań
      czy rysawania tabelek. uczy pewnego sposobu myślenia, którego na języku polskim
      nie można wyćwiczyć. trochę prawdy jest w tym, że jeżeli kogoś nie pociąga
      matematyka, od razu nazywa siebie humanistą i używa tego jako usprawiedliwienia
      przy każdej okazji.
      uważam, że może faktycznie maturą z matematyki nie powinni być obarczani
      wszyscy, ale każdy zdający na studia, nawet humanistyczne, powinien z liceum
      wynieśc dobrze ugruntowaną wiedzę z matematyki. problem, jak zwykle - jak to
      wyegzekwować, jak poprawić obecną sytuację.
      studiuję na kierunku uważanym za stricte humanistyczny, zajęcia z obowiązkowej
      statystyki były dla wielu osób katorgą. nie wierzę, że każdy "humanista"
      kończąc liceum żegna się z matematyką raz na zawsze.
      • Gość: KT Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 07:39
        Nikt nie proponuje rezygnacji z obowiazkowej matematyki w szkole. Chodzi tylko o
        to, czy naprawdę MUSI się ją koniecznie zadwać na maturze? Może niektórym
        wystarczy się jej uczyć przez kilkanaście lat, a na maturze woleliby np.zdawać
        biologię? Albo historię?
        Nie każdy humanista koncząc LO żegna się z matematyka na zawsze, ale powinien
        mieć do tego prawo, tak jak wielu "matematyków"(choć nie wszyscy) ma prawo
        pożegnać się raz na zawsze z historią.... Nie sądzisz?
    • Gość: MMM Tragedia już to przerabialiśmy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 08:04
      Nie wiem czy w Polsce zawsze tak będzie, nigdy nic nie potrafią ci na górze
      wymyśleć mądrego? Po prostu zróbcie ogólnopolskkie referendum albo ankietę
      ewentualnie badania naukowe i sami oceńcie. Jestem przekonana że 90% ludzi
      będzie na nie za obowiazkową maturą z matematyki. Przecież odbieracie szansę
      1000000 ludzi uzdolnionych niematematycznie!!!Ja też zdawałam kiedyś majcę mimo
      że nic a nic nigdy nie rozumiałam. Dziś mam wyższe studia z innej dziedziny. I
      matma tylko z zakresu podstawówki mi wystarcza.
    • Gość: Veli Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! IP: *.bie.lama.net.pl 16.12.05, 17:22
      A dlaczego my matematycy mamy obowiązkowo zdawać ten .... polski???????
    • Gość: niezadowolona Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! IP: 62.233.163.* 16.12.05, 21:02
      a ty matematyk chciałbyś zdawać jeszcze jeden przedmiot??no bo jak sie domyślam
      matematycy bedą chcieli zdawać matematyke no więc oprócz niej <no bo będzie
      obowiązkowa> będa znowu musiali zdawać jescze jakiś przedmiot .mi by sie tak do
      końca nie chciało... no bo troche juz by tego było w końcu nie każdy chce zdawać
      po pare przedmiotów : jest to wypowiedź znajomej mi osoby z klasy matematyczniej
      która jest przeciw
    • Gość: yoki Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 17:32
      Idiotyczne te dyskusje mlodzi-starsi. Uczeń powinien mieć wybór - chce zdawać matematykę, niech zdaje, nie chce, niech go nikt nie przymusza. Co innego polski- jakieś minimum obycia po szkole średniej być powinno.Niektórzy ludzie na prawdę brzydzą się matematyką i obowiązkowa matura byłaby dla nich tragedią. A wy 30-latkowie, nie znacie obecnych szkolnych realiów, więc nie krytykujcie, bo gdybyście się znaleźli na miejscu dzisiejszych maturzystów, to byście sobie zdali maturę... na 10%! Nie ma porównania stara-nowa, bo nowa jest o trzy poziomy trudniejsza!
      • Gość: KT Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 19:11
        Upraszczasz, sprowadzając wszystko do konfliktu pokoleń. Przeczytaj sobie moje
        posty. Tytułem wyjaśnienia - mam lat 50!
      • Gość: yoki Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 23:06
        Nie chcialem nikogo urazic, jesli chodzi o wiek. Mnie sie jednak wydaje, ze "konflikt pokolen" jak to zostalo nazwane, gra tu spora role. Glowe dam sobie obciac, ze mnostwo ludzi dojrzalych (w dojrzalym wieku;) czyta te maturalne dywagacje i mowi "gowniarze, uczyc sie". Takie myslenie to jest dopiero uproszczenie!
        • Gość: KT Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 09:54
          Ja zaś myślę, że jak ktoś ze starszych musi wybulić sporą kasę na korepetycje z
          matematyki lub innych obowiazkowych przedmiotów, które ich dzieciom nie sa
          potrzebne zeby dostać się na studia to nawet lepiej czuje problem niż
          maturzysta, który kieruje się glownie strachem przed maturą.

          Przy odrobinie zlej woli i mentalnosci ekonoma kazdedgo zniechecic do nauki,
          tworczego myslenia, rozwijania zainteresowan... A potem narzekamy, ze poziom
          nauczania w Polsce spada. Bedzie spadac, dopoki szkola bedzie instytucja
          opresji, a edukatorzy beda stawiali znak rownosci miedzy dreczeniem mlodziezy
          (czyli zmuszaniem do zdawania znienawidzonych przedmiotow) a rzekomym poziomem
          nauczania.
      • Gość: xxx Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:16
        Wypowiadałem się parokrotnie w tym wątku, za obowiązkową maturą z matematyki, a dla uzmysłowienia jakie głupoty piszesz, mature zdawałem w zeszłym roku. Staramatura miała inną formułę. W nowej w zadaniach nie musisz rozpisywać wszytsko wraz z komentażami. Nie wiem jaka w tym roku będzie, ale w zeszłym była dużo trudniejsza. Zresztą jakby mieli wpprowadzac matematykę jako obowiązkową, to na innych zasadach. W końcu kończąs szkołę średnią powinno sie mieć minimum obycia odnośnie liczb.
        • Gość: yoki Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 21:54
          Bzdura. Chyba rzeczywiście skupiłeś się na matematyce, bo język ojczysty sprawia ci trudności. Minimum obycia z liczbami właśnie, dośwadcza się przez trzy lata, w średnim choćby liceum. Nie trzeba bynajmniej zdawać matury z tego przedmiotu. Co do wypowiedzi KT - to nie neguję tym razem ani jednego zdania ;). Szkoła się opiera na przymusie, jak zwykle. Nie ma w obecnym systemie żadnego czynnika, który mógłby pobudzić młodziez do rozwijania zainteresowań, jak zwykle. Jest tylko taka mała różnica, że teraz cała odpowiedzialnośc za przyszłe losy ucznia, zostały zrzucone na maturę. No i jak tu się nie stresować i nie przeklinać systemu, który zmusza do nieustannych stresów i bycia pod ogromną presją.
        • Gość: KT Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 11:22
          Wypowiadałem się parokrotnie w tym wątku, za obowiązkową maturą z matematyki, a
          > dla uzmysłowienia jakie głupoty piszesz, mature zdawałem w zeszłym roku. Stara
          > matura miała inną formułę. W nowej w zadaniach nie musisz rozpisywać wszytsko w
          > raz z KOMENTAŻAMI Nie wiem jaka w tym roku będzie, ale w zeszłym była dużo tru
          > dniejsza. Zresztą jakby mieli wpprowadzac matematykę jako obowiązkową, to na in
          > nych zasadach. W końcu kończąs szkołę średnią powinno sie mieć minimum obycia o
          > dnośnie liczb.

          Jesteś żywym potwierdzeniem mojej tezy, że zdawanie matury z jakiegoś przedmiotu
          nie daje z tym przedmiotem "obycia". Rozumiem, że zalewdie rok temu zdawałeś
          maturę z polskiego, a już nie wiesz, że komentarz pisze się przez RZ, a nie "Ż"!
          Zapewniam cię, że tak samo jest z matematyką i każdym innym przedmiotem. Można
          zakuć, zdać i zapomnieć. Dokładnie jak Tobie się zdarzyło z ortografią. Tylko po
          co mitrężyć chudobę?
          • Gość: yoki Re: obowiązkjowa matura z matematyki??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 21:19
            >'mitrężyć chudobę'

            LOL :-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka