Dodaj do ulubionych

Telewizja Kraków żąda od dziennikarki zwrotu są...

IP: *.chello.pl 22.11.05, 23:22
Nie znam pani Mirkut. Jest albo "poławiaczką sensacji", albo rzetelną
dziennikarką, ale to nie jest ważne... Pierwszy raz słyszę o takim przypadku
by to nie właciciel mediów płacił odszkodowanie, tylko jego pracownik!!! To
jest nie do pomyślenia! Radzę tej pani dwie rzeczy:

1. Pozwanie tego "archaicznego strupa" jakim jest TVP3 do sądu
2. Telefon do Andrzeja Czaplińskiego... jako kłamca lustracyjny niech
uruchomi swoje kontakty i pomoże koleżance (a podobnych koleżków z wiadomą
przeszłością jest w TVP wielu)
Obserwuj wątek
    • Gość: Monica Telewizja Kraków żąda od dziennikarki zwrotu są... IP: *.chello.pl 22.11.05, 23:25
      Pani Iwono ! niech się pani nie da ! Proszę iść do TVN i zrobić reportaż o
      przekrętach w TVP Kraków.
      • Gość: Karol A udokumentowana prawda to gdzie ! ! ! ! IP: *.chello.pl 23.11.05, 12:29
        I niech nadal wypisuje (bzdury)bez sprawdzenia wiarygodności.Znajdziesz sie
        kiedyś w takiej oplutej sprawie to zmienisz zdanie jak ma pisać diennikarz
      • Gość: TELEMANIAK TV 3 KRAKOW TO MARNOTA,SZCZEGOLNIE DZIENNIKARZE IP: *.streamcn.pl / 193.24.198.* 23.11.05, 16:08
        • Gość: Krakus Re: TV 3 KRAKOW TO MARNOTA,SZCZEGOLNIE DZIENNIKAR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 13:59
          Głupiś i tyle! Lokalna telewizja krakowska jest jedną z najlepszych w Polsce!
          Oglądałeś inne aby prównać? Zastrzegam się, że nie jestem (ani nikt z mojej
          rodziny) pracownikiem TVP 3 Kraków!
    • Gość: mowa od dziennikarki IP: *.48-203-24.mc.videotron.ca 22.11.05, 23:31
      Jak sie ona nie czuję osobą nierzetelną, to niech idzie do Kleosina TV robic.
      Kiedy szanowni dziennniiikkk - zaczna placic za chlapanie jezykiem, moze sie
      czegos naucza.
    • Gość: RS Re: Telewizja Kraków żąda od dziennikarki zwrotu IP: *.chello.pl 23.11.05, 00:52
      CO TY PIERNICZYSZ TO CO BYLO TO FAKT SADY SA I
      BYLY ???????????????????????????????????????????????????????????????????????????
      ?????????????????????
      • Gość: ok Klamiesz placisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 01:32
        To dobry choc rzadka praktyka, przyklad odpowidzialnosci za slowo. Duzo lepszy
        niz skazywanie nierzetelnych dziennikarzy w procesach karnych. Kalmiesz plac
        bardzo dobra zasada.
        • Gość: H56 kij ma zawsze dwa końce IP: *.comnet.krakow.pl 23.11.05, 05:55
          skoro Sąd uznał,że pomówionemu gościowi nalezy sie odszkodowanie, to nie ma o
          czym mówić. Jednak zrzucanie odpowiedzialności tylko na jedno osobę to jawne
          skór........o. Przecież taki materiał robi zespół, jest zatwierdzany do
          realizacji przez nierobów na kierowniczych stanowiskach. Skoro puścili reportaż
          na wizji ,to oni właśnie powinni ponieść konsekwencje, bo właśnie za to biorą
          pieniądze aby nie doszło do takich wpadek.
          • old_pj cfaniaki 23.11.05, 07:31
            trzeba placic a hieny niech sie zra miedzy soba
    • Gość: jacuś KOMPLETNA BZDURA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 07:42
      Odszkodowanie zapłaci telewizja czyli obywatele z abonamentu. Jest to zwyczajnea
      odpowiedzialność pracodawcy za funkcjonariusza ponoszona na zasadzie ryzyka. Nie
      wiem po co to zamieszanie, skoro TVP przegra sprawę w każdym sądzie. Może chodzi
      o szantaż, TVP względem dziennikarki (płacisz albo wylot z roboty).
      • Gość: tedi Nowak-idź zbijać dekoracje! IP: *.citynet.pl 23.11.05, 08:28
        Nowak chyba upadł na głowę. Tak to jest jak powierza się władzę chłopaczkowi nie
        mającemu za grosz rozumu. Kiedyś był to "fachowiec" od zbijania desek na
        telewizyjne dekoracje i tak powinno zostać.
      • mn7 Re: KOMPLETNA BZDURA 23.11.05, 18:38
        Gość portalu: jacuś napisał(a):

        > Odszkodowanie zapłaci telewizja czyli obywatele z abonamentu. Jest to
        zwyczajne
        > a
        > odpowiedzialność pracodawcy za funkcjonariusza

        raczej za pracownika.

        ponoszona na zasadzie ryzyka. Ni
        > e
        > wiem po co to zamieszanie, skoro TVP przegra sprawę w każdym sądzie. Może
        chodz
        > i
        > o szantaż, TVP względem dziennikarki (płacisz albo wylot z roboty).

        Chyba tak.
    • Gość: vi Re: Telewizja Kraków żąda od dziennikarki zwrotu IP: *.tvp.pl 23.11.05, 08:55
      Bardzo dziękuję za ten artykuł.Z jednej strony dyrekcja TVP namawia do robienia
      materiałów interwencyjnych, z drugiej umywa ręce, kiedy sparwa jest trudna i
      bohaterowie reportaży protestują...Inna sprawa, że wymagania są jak za
      Pulizery, a wynagrodzenia, jak za sprzedaż marchewki. Tak złego traktowania
      dziennikarzy nie pamiętam. Mnie dyrektor zmniejszył honoraria wcale o tym nie
      informując. Mimo, że wcześniej miał być inaczej i na taką pracę za tę płacę się
      zgodziłam. Nie było merytorycznych podstaw do obniżenia kwoty, bo felieton
      został skolaudowany i dobrze oceniony. Czuję się okradziona....
    • Gość: xxx Re: Telewizja Kraków żąda od dziennikarki zwrotu IP: w3cache.* / *.2-0.pl 23.11.05, 09:31
      A co w tym dziwnego?
      Na całym świecie jest tak, że kiedy reporter się pomyli, to płaci.
      Tylko w Polsce można sobie bezkarnie wszystko w gazetach drukować i w tv puszczać.
      • Gość: tedi Taki Nowak to wstyd dla Krakowa! IP: *.citynet.pl 23.11.05, 09:55
        Materiał był sprawdzany przez cały zespół występujących w imieniu TVP. Jeżeli
        już odpowiedzialność finansowa to nigdy nie powinna odpowiadać dziennikarka
        tylko poprzednie kierowictwo. Niestety Nowak nie jest dzziennikarzem i stąd całe
        nieporozumienie. Z tego co wiem facet skończył wydział produkcji na -dopiero
        raczkującym wydziale - Uniwersytetu Śląskigo i nic nie kuma z zawodu.
        Ta redakcja interwencji zawsze była rewelacyjna; zatrudniony tam prawnik życiem
        przepłacił (zawał) problem azbestu na jakimś krakowskim osiedlu.
        • Gość: logitech Re: Taki Nowak to wstyd dla Krakowa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 22:50
          może i poprzedni prawnik tvp kraków był ok ale ten który teraz miłościwie
          panuje to dyplom kupił chyba na kleparzu, bo przegrywa KAŻDĄ sprawę
          telewizyjna, nawet taka , która z góry jest wygrana
      • Gość: gg kłamiesz gnoju - w żadnym cywilizowanym kraju IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.11.05, 15:00
        kłamiesz gnoju - w żadnym cywilizowanym kraju do czegoś takiego by nie doszło.
        ale teraz wszyscy po wyborach nerwowi i każdy patrzy na kogo by tu zrzucić
        odpowiedzialność...
      • mn7 Re: Telewizja Kraków żąda od dziennikarki zwrotu 23.11.05, 18:39
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > A co w tym dziwnego?
        > Na całym świecie jest tak, że kiedy reporter się pomyli, to płaci.

        E... A gdzie to tak jest? Reporter płaci a nie gazeta?
    • Gość: Ju SKANDAL I WSTYD!! IP: *.chello.pl 23.11.05, 10:19
      To skandal i wstyd. Sytuacja jest niewiarygodna. Po pierwsze sprawa tego faceta
      nadal się toczy a więc nikt nie wie czy on był winny czy też nie, nie można
      więc mówic o pomyłce redaktorki... ale nawet gdyby popełniła bład, a błądzić
      jest rzeczą ludzką to naprawdę nie do uwierzenia jest to co zrobił dyrektor
      Nowak. W każdej szanującej się redakcji, telewizji, gazecie itd. dziennikarz
      wie, że stoi za nim cały zespół. Tylko ktoś kto nie ma bladego pojęcia o
      mediach i dziennikarstwie mógł się tak zachować jak Nowak. WSTYD I HAŃBA PANIE
      DYREKTORZE!! Na miejscu pana pracowników dawno szukałbym innej pracy, bo taki
      dyrektor to jakieś nieporozumienie. I niech pan pamieta, że bez zespołu nigdy
      nic nie da się osiągnąć, a trudno mówić o szansach na zbudowanie zespołu, pod
      kierownictwem kogoś takiego jak pan...
      • Gość: nastka Re: SKANDAL I WSTYD!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 12:08
        A ja panią Iwonę Mikrut znam . Nakręciła wiele programów o problemach dzieci
        niepełnosprawnych .Wiem , bo widziałam jak rzetelnie podchodziła do nagrywania
        tych programów .Dziwię się ,że musi toczyć boje o własne isnienie TV3.Dobry
        pracowawca walczy o swojego , dobrego pracownika -stoi za nim murem .Może to
        dziwne ,że dowiedziała się o tym problemie opinia publiczna , ale pewnie nie
        było innego rozwiązania ...
    • beton44 Re: Telewizja Kraków żąda od dziennikarki zwrotu 23.11.05, 10:20
      O ile w Polsce obowiązuje jeszcze tzw Kodeks Pracy, to odszkodowanie za szkodę
      wyrządzoną pracodawcy nie może przekraczać 3 miesięcznego wynagrodzenia
      pracownika...



      Jeżeli p. Mirkut za 3 miesiące zarabia 70 tys. PLN z naszego abonamentu, to
      niech i zapłaci, stać ją :-)



      Ale raczej wątpię czy tyle zarabia...



      Podziwiać należy raczej jakość radcy/radców prawnych zatrudnionych w Telewizji
      Kraków, też z abonamentu...
      • mn7 Ty tez czytaj co komentujesz 23.11.05, 18:41
        beton44 napisał:

        > O ile w Polsce obowiązuje jeszcze tzw Kodeks Pracy, to odszkodowanie za szkodę
        > wyrządzoną pracodawcy nie może przekraczać 3 miesięcznego wynagrodzenia
        > pracownika...

        na etacie była?
      • Gość: logitech Re: Telewizja Kraków żąda od dziennikarki zwrotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 22:56
        Ludzie. Dlacezgo wszyscy myslą, że na Krzemionkach zarabia sie kokosy. To
        totalne nieporozumienie. dziennikarz informacyjny zarabia w porywach 2 tysiące
        miesięcznie, prowadząc własną działalność gospodarczą po opłaceniu ZUS-u,
        podatków, WŁASNEGO telefonu, zostaje mu około 1,3.Dodam, że dyspozycyjność 24
        godziny na dobę, praca w zasadzie od 9 do 22, bez wolnych niedziel, świąt.No
        chyba, że aktualnie czarujesz wielkimi brązowymi oczami szefa, to jest ci lżej,
        nie ważne, że wylewasz za jego plecami wiadro pomyj właśie na niego. Ale są
        tutaj ludzie dla których dziennikarstwo to pasja i godzą sie na takie
        traktowanie.
    • Gość: kra Nie powinno tak być... IP: *.chello.pl 23.11.05, 11:33
      Prawda jest taka, że podobna sytuacja nie powinna mieć miejsca, ale niestety
      nie jest przypadkiem odosobnionym w Telewizji Kraków. Od chwili gdy zmienił się
      dyrektor obcinanie honorariów, zabieranie nagród i likwidowanie dobrych
      programów po to by powstało coś w stylu "graj i wygraj" w żenującym wykonaniu
      jest na porządku dziennym. Dziennikarze nie czują, że ktokolwiek za nimi stoi,
      a to co się stało jest dowodem na to, że ich wrażenia są jak najbardziej
      słuszne. Ciekawe czy programy typu "Uwaga", "Superwizjer", czy "Interewncja"
      zaistniałyby kiedykolwiek na antenach telewizji komercyjnych, gdyby
      dziennikarze mieli jednostkowo odpowiadać za to, czy negatywnym bohaterom ich
      reportaży i materiałow zachce się podać ich do sądu czy też nie (niezależnie od
      prawdy). Dyrektor Nowak ma wielkie aspiracje, ale brak mu niestety wiedzy na
      temat działania telewizji. Chciałby też wszystko robić za darmo, a najlepiej
      nawet cudzym kosztem. Tak się niestety nie da. Myslę że pani Mikrut powinna
      udac się z tymi informacjami nei tylko do gazety Wyborczej ale także do innych
      gazet, np. magazynów branżowych jak "Press". Taką haniebną sytuację powinno sie
      jak najbardziej nagłośnić, bo jeszcze kilka równie "udanych" działań obecnej
      dyrekcji i nasza telewizja regionalna przestanie w ogóle istnieć albo już
      naprawdę nikt nie będzie w stanie jej oglądać...
    • Gość: Judyta Re: Telewizja Kraków żąda od dziennikarki zwrotu IP: *.autocom.pl 23.11.05, 11:49
      I w ten oto sposób Nowak wprowadził do TV Kraków autocenzurę. Będzie miernie,
      biernie ale wiernie. Nikt się nie wychyli bo po co! A gdzie byli kolesie
      kierownicy jak była kolaudacja materiału? Co jest do cholery! Iwona Jasło z
      Tobą! Judyta
      • Gość: Jacek z Huty Re: Telewizja Kraków była na poziomie TV kablowej, IP: *.zax.pl / *.zax.pl 23.11.05, 12:06
        Telewizja Kraków była na poziomie telewizji kablowej, nadal jest i chyba nadal
        bedzie. Programy to totalna amatorszczyzna, dziennikarze tez mają poziom
        realizacji programów na poziomie z lat 80. Czy ktos zadał sobie pytanie
        dlaczego jest taka różnica miedzy np relacjami, reportażami TVN-u, a TVP
        Kraków? A co do zwrotu 70 tys. To jakas kpina.
        • Gość: logitech Re: Telewizja Kraków była na poziomie TV kablowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 22:59
          Miły kolego z Huty jak mniemam Nowej. Różnica jest taka, że nasi koledzy z TVN-
          u materiał do uwagi robią tydzień, czasami nawet dwa i dostaja za to , uwierz
          mi godziwe pieniądze. Mogą sobie pozwolić na dużo więcej niż publiczna
          telewizja. Za 7 minutowy reportaż u nas w porywach dostaniesz 250 zł. W uwadze
          4 razy tyle.
    • Gość: Karol Brak obiektywizmu IP: *.chello.pl 23.11.05, 12:24
      Oglądając reportarze w telewizji i czytając artykuły naszych śledczych
      dziennikarzy to włos na głowie sie jeży ile w nich jest stronniczości ze strony
      dziennikarza.Po trupach by szli byleby tylko dowieść swojej wydumanej
      racji.Nieraz to aż śmieszy a nieraz człowieka ponosi jak można tak napisać czy
      zrelacjonować w TV.Coś chyba ta czwarta władza niektórym do głowy zabardzo
      uderzyła więcej obiektywizmu i prawdy a nie że jedna baba drugiej babie
      powiedziała i to już ma być prawda.Dopuki sie niewie i niema na to dokumentów
      niewolno człowieka mieszać z błotem bo oczyścić później mimo wielu wyjaśnień
      jest trudno.
    • Gość: eso Re: Telewizja Kraków żąda od dziennikarki zwrotu IP: *.itelekom.pl 23.11.05, 12:46
      Przerzetelna gazeto czy aby TVP3 i TVKrakow to nie to samo?
    • Gość: eski Jak to miło że TVP bierze odpowiedzialność IP: *.crowley.pl 23.11.05, 12:48
      Jak to miło że TVP bierze odpowiedzialność za programy które emituje... :-)


      Polska to bardzo miła kraj...
    • Gość: Karol Odpowiedzialność za słowo pisane IP: *.chello.pl 23.11.05, 13:03
      Niech wreszcie ktoś za coś odpowiada w tym kraju,a nie stoi za czyimiś plecami
    • Gość: Karol Re: Telewizja Kraków żąda od dziennikarki zwrotu IP: *.chello.pl 23.11.05, 13:14
      Niech wreszcie ktoś za coś odpowiada w tym kraju,a nie stoi za czyimiś plecami

      • Gość: Wójek dobra rada Re: Telewizja Kraków żąda od dziennikarki zwrotu IP: *.tvn.pl 23.11.05, 14:46
        OH KAROL!!!

        Daj ty lepiej chłopie spokój i przestań pisać te brednie. Przecież od razu
        widać, że nie masz pojęcia o dziennikarstwie i odpowiedzialności. Poczytaj
        lepiej lub zapytaj (jeśli masz kogo) o dokumentowaniu materiału, realizacji,
        montażu, kolaudacji, odpowiedzialności wydawcy, prawnika stacji i producenta,
        naucz się a dopiero potem komentuj.
        • Gość: Karol Dla Wojtka dobrej rady IP: *.chello.pl 23.11.05, 18:11
          Oglądając reportarze w telewizji i czytając artykuły naszych śledczych
          dziennikarzy to włos na głowie sie jeży ile w nich jest stronniczości ze strony
          dziennikarza.Po trupach by szli byleby tylko dowieść swojej wydumanej
          racji.Nieraz to aż śmieszy a nieraz człowieka ponosi jak można tak napisać czy
          zrelacjonować w TV.Coś chyba ta czwarta władza niektórym do głowy zabardzo
          uderzyła więcej obiektywizmu i prawdy a nie że jedna baba drugiej babie
          powiedziała i to już ma być prawda.Dopuki sie niewie i niema na to dokumentów
          niewolno człowieka mieszać z błotem bo oczyścić później mimo wielu wyjaśnień
          jest trudno.I to samo robi wiele stacji radiowych i TV
    • Gość: norek bogusław nowak, dyrektor krakowskiego oddziału tv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 14:41
      powiedział "gazecie": - ta sprawa jest przedmiotem wewnętrznych uzgodnień,
      skoro więc pan o tym wie, to źle świadczy o autorce tego programu. sprawa ta
      nie powinna być bowiem przedmiotem rozmów z osobami z zewnątrz, dopóki nie
      zostanie do końca wyjaśniona w naszym gronie – koniec cytatu.

      jasne, i nie będzie opinia wtykać nam tu nosa, bo to my ją mamy kształtować, a
      nie ona nas!, a że prowadzimy se tu najbardziej badziewną, wczorajszą i
      wazeliniarską telewizję świata, to akurat dobrze, by my są dzięki temu
      oryginale i niepowtarzalne!, i jak chciała głupia z nami pracować, to nich
      teraz płaci!
    • mn7 czytaj dokładnie 23.11.05, 18:37
      Gość portalu: juhas napisał(a):

      > Nie znam pani Mirkut. Jest albo "poławiaczką sensacji", albo rzetelną
      > dziennikarką, ale to nie jest ważne... Pierwszy raz słyszę o takim przypadku
      > by to nie właciciel mediów płacił odszkodowanie, tylko jego pracownik!!!

      Czytaj dokładnie. Płacić oczywiście ma "właściciel", to oczywiste. Problem w
      tym, że zamierza się z roszczeniem zwrotnym zwrócić do dzinnikarki. Jak się
      zdaje - bezpodstawnie.

      > 1. Pozwanie tego "archaicznego strupa" jakim jest TVP3 do sądu

      Przecież to właśnie TVP ma do niej roszczenia. O co i w jakim celu miałaby
      osobno pozywać?

      • Gość: tedi Dno krakowskiej telewizji! IP: *.citynet.pl 23.11.05, 21:09
        Czasy, gdy w tej firmie robiło się programy na które czekała cała Polska,
        niestety minęły. Postacie takie jak Szumowski, Kudroń, Rajca, Mazan, Świech,
        Kutz - to już historia.
        • Gość: Judyta Re: Dno krakowskiej telewizji! IP: *.autocom.pl 23.11.05, 22:05
          Tedi! Z tym Rajcą to już chyba mocno przesadziłeś.
    • Gość: beta Re: Telewizja Kraków żąda od dziennikarki zwrotu IP: *.gw.ip.pl 24.11.05, 00:24
      Nie tak dawno przeczytałam komentarz dotyczący wypłat przez szpitale odszkodowań
      zasądzanych na rzecz poszkodowanych pacjentów. Pieniądze pochodzą z NFZ czyli od
      nas. Argument, ze to szpital jako pracodawca,a nie sam lekarz powinien płacić
      był m. in. i taki, że pilot nie ponosi kosztów odszkodowań zwiazanych z
      katastrofą, ale jego pracodawca - linie lotnicze. W przypadku dziennikarza, to
      zupełny absurd.Po za tym co innego, gdyby reportaż szkalował niewinnego
      człowieka. Sądy powinny zatroszczyć sie o ofiary wszelkich przestępstw, a
      przestać chronić bandytów. Dziennikarz nie może sie bać, że go jakiś zbir,
      złodziej czy mafioso oskarzy o naruszenie dobrego imienia.Bo trzeba je mieć. Ale
      podobno dopóki nie ma prawomocnego wyroku , to nie wolno bandyty nazwać bandytą.
      Proponuję (dla bezpieczeństwa okradzionych) wołać "łapać podejrzanego o zabór
      mienia nieznacznej wartości" zamiast nieopowiedzialnych okrzyków w rodzaju
      "łapać złodzieja". Bo przy naszym systemie prawnym, nie wiadomo kto pierwszy
      moze sie wtedy znaleźć w celi: złodziej czy okradziony.
      Reportaży p. red.Mikrut nie widziałam, ale trzymam za nią kciuki. Chyba jeszcze
      nie zostaliśmy przyłączeni do Białorusi?!!!
    • Gość: mmb A jak to wygląda w AGORZE S.A. ? IP: *.autocom.pl 24.11.05, 16:33
      Firma płaci za "błędy" dziennikarzy, czy też muszą to robić z własnej kieszeni ?
      W tym drugim przypadku szczerze współczuję pani Oli Szpunar i panu Wojtkowi
      Czuchnowskiemu... ;)))

      Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że jakieś 2,5 roku temu państwo ci popełnili
      byli kilka bardzo "miłych" w treści artykułów, w których opisali zdarzenie jakie
      miało miejsce w jednej ze szkół na Kazimierzu. W pierwszym ("main news" na
      pierwszej stronie krakowskiego dodatku) ujawnili, że moja żona (wówczas
      nauczycielka angielskiego w tej szkole), na której nie zostawili zresztą suchej
      nitki, pobiła kilkoro uczniów VI klasy - cyt.: "Wtedy nauczycielka uderzyła w
      twarz Michała, po czym zaczęła szarpać Marcina. Ten wywrócił się na Karola,
      który uderzył głową o posadzkę albo o framugę." Warto dodać, że przed jego
      publikacją autorzy nie znali ani oficjalnego stanowiska szkoły, ani też nie
      raczyli skontaktować się z główną bohaterką, czyli moją małżonką, zaś po tym
      uznali, że "nie ma takiej potrzeby" (choć żona chciała się z nimi spotkać i
      czekała pół dnia na okazję)... W kolejnym artykule rozprawili się ze szkołą,
      która wg nich zmanipulowała zeznania uczniów i usiłowała zatuszować pobicie, a w
      następnym - podsumowującym całą sprawę i zatytułowanym "Pobicie uczniów było
      ukrywane przez szkołę" (w wydaniu internetowym) powołali się na ustalenia
      badającej ten wypadek komisji kuratorium i stwierdzili, że te potwierdziły
      stawiane zarzuty, a w redakcyjnym komentarzu p. Czuchnowski napisał, że osoba z
      "problemami emocjonalnymi" nie powinna uczyć, zaś pstępowanie szkoły daje bardzo
      zły przykład wychowankom. A jakie były naprawdę ustalenia kuratorium ? Pozwolę
      sobie przytoczyć odnośny fragment:

      "Pani (...), stojąc tyłem do chłopców, wyciągnęła w bok ręce NIE W CELU ANI NIE
      Z ZAMIAREM uderzenia chłopców. Istotnie uderzyła NIECHCĄCY Marcina, który
      przewrócił Karola, czym przyczyniła się W SPOSÓB PRZYPADKOWY do upadku Karola."
      (podkreślenia moje).

      Ocenę zgodności tych ustaleń z "ustaleniami" dziennikarzy pozostawiam
      czytelnikom. Oczywiście można by postawić zarzut, że kuratorium też "kręciło",
      żeby kryć szkołę ale... sprawą, na wniosek szkoły, zajęła się prokuratura (o
      czym GW już nie raczyła poinformować !...) i po kilku miesiącach drobiazgowego
      dochodzenia uznała żonę za... całkowicie niewinną (!) - cyt.:

      "Natomiast analiza zebranego materiału dowodowego nie dostarcza podstaw do
      przyjęcia, że działanie (...) BYŁO W JAKIKOLWIEK SPOSÓB ZAWINIONE. NIE MOŻNA JEJ
      PRZYPISAĆ ZAMIARU doprowadzenia do uszkodzenia ciała (Karola), który w sposób
      ZUPEŁNIE PRZYPADKOWY został przewrócony i to nie na skutek bezpośredniego na
      niego działania (...) ale na skutek wpadnięcia na niego (Marcina), który w
      sposób PRZYPADKOWY został uderzony, czy też można użyć określenia, wpadł na rękę
      nauczycielki, a następnie na (Karola)"...

      Te ustalenia już dziennikarzy nie interesowały... Ale najzabawniejsze było ich
      tłumaczenie przed sądem (pozwaliśmy Agorę o naruszenie dóbr osobistych żony) -
      "nie napisaliśmy nieprawdy bo kuratorium potwierdziło, że nauczycielka uderzyła
      uczniów i nie mamy sobie nic do zarzucenia". Jak widać, dla dziennikarzy GW nie
      ma żadnej różnicy między przypadkowym i niechcianym uderzeniem, a pobiciem...
      Oczywiście o postępowaniu sądowym GW też nie informuje... ale może to i lepiej
      bo jeszcze by się jakieś kolejne "sensacje" pojawiły... Zbliża się ono do końca,
      więc najwyższy już czas zacząć zbierać kasę na odszkodowanie, no chyba, że w
      Agorze wygląda to inaczej niż w TV Kraków... ;)
    • Gość: Lolek Re: Telewizja Kraków żąda od dziennikarki zwrotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 13:15
      chyba zbyt daleko idące uproszczenie wystąpienie z roszczeniem regresowym li
      tylko przeciwko ralaizatorce reporatżu ?
      Ktoś podjął bowiem decyzję o emisji wyprodukowanego materiału, reporterka sama
      go nie nadała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka