wjechala na czerwonym!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 02:03
www.kraksy.pl/fotka.php?n=92&t=n&il=129
    • schutzengel1 zabrać dożywotnio Prawo Jazdy 14.12.05, 07:23
      ciekawe, czy nie była pijana ?
    • zaholec Re: wjechala na czerwonym!! 14.12.05, 07:39
      Co to ma do Krakowa?????
      • krzychut Re: wjechala na czerwonym!! 14.12.05, 07:54
        zaholec napisał:

        > Co to ma do Krakowa?????
        >
        Pewnie jako ostrzeżenie. Małżonka tego czerwonego bonzy może swoim suv-em
        przyjechać do Krakowa i tutaj też ztaranować na czerwonym jakieś tico, bo co
        jej tam będzie się jakiś maluch pętał przed nosem.

    • Gość: Sephora Re: wjechala na czerwonym!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 14:41
      Proponuję obejżeć więcej zdięć a przede wszystkim ostatnie.
      W weekend bylem w trasie, po raz kolejny nasuwa mi sie refleksja. Spora część urzytkowników dróg nie ma wyobraźni. Wymijanie na 3 i nawet 10-go. Prowadzcie samochody ostrożniej.
      • istna Re: wjechala na czerwonym!! 14.12.05, 14:46
        Jestem zbulwersowana, rozumiem umieszczanie zdjęć skasowanych samochodów w
        internecie ku przestrodze, ale zdjęcia zmasakrowanych ofiar wypadku to wg mnie
        GRUBE przegięcie. Jestem w szoku.
        • Gość: Sephora Re: wjechala na czerwonym!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 14:56
          Takiej odpowiedzi oczekiwalem.
          Otóż jestem pewny że jesli posiadasz prawo jazdy przekraczasz dozwoloną predkosc. W miescie 50km/h to może i w pewnych miejscach zbyt wolna. Eh pamietam Bora Komorowskiego przystanek w kiedyunku nh. Gosc pedzil 76km/h po godzinie 18. Czyli ograniczenie do 60km. Nie opanowal samochodu, wjechal w wiate przystanku i co?? jak myslisz...
          2 ofiary smiertelne.

          Najswiezszy wypadek. Trasa z olsztyna do lodzi. Miejscowosc Troski, mlodziez przesadzila z predkoscia i co? jak myslisz?
          szok paniusiu

          Szok to jest to co sie wyprawia na polskich drogach, a statystyki mowia same za siebie. Tak wiec nastepnym razem zanim docisniej gaz do oporu zastanowisz sie....SZOK PANIUSU SZOK....PEWNO ZE SZOK ....dla CIebie najprawdopodobniej szok skoro tu na forum takie pierdoly poruszacie, troche zycia, bo lacza Was przezra...
          • istna Weź ty rusz głową!!!!!!!! 14.12.05, 15:01
            Dla ciebie to jest normalne, że takie zdjęcia pojawiają się w necie????? Na ha
            ha zabawnej stronie kraksy, można sobie do ku.. nędzy pooglądać między drugim
            śniadaniem a lunchem ludzkie szczątki, jesteś chyba chory!!!!!
            To jest karmienie niezdrowych zainteresowań to jest obrzydliwe, odrażające
            robienie sensacji z tragedii a nie żadna pieprzona edukacja. Puknij się w głowę
            zanim coś napiszesz!!!
            • istna PS 14.12.05, 15:04
              A to, jak ja jeżdżę nie ma tu nic do rzeczy, tym bardziej, że nie jeżdżę w ogóle.
            • Gość: Sephora Re: Weź ty rusz głową!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 15:06
              Nie zdrowe? A myslisz jaki sens maja owe zdiecia?

              Czy chodzi tylko o sensacje?
              • istna Re: Weź ty rusz głową!!!!!!!! 14.12.05, 15:07
                Inaczej byś pisał, gdybyś kiedykolwiek kogokolwiek w wypadku stracił, a potem
                znalazł zdjęcie tej osoby na takiej stronie.
                • Gość: Sephora Re: Weź ty rusz głową!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 15:11
                  Blagam, nie udzielaj sie juz na forum.
                  Isnie mowimy NIE.
                  Zauważ że strona posiada jakies 1000zdiec. Akurat zbieg okolicznosci sprawil że takie zdiecie zostalo wykonane. Polecil owe zdiecie poniewaz mysle ze dosadnie trafia do wyobrazni.

                  Ciekawe z jaka predkoscia sie poruszali?
                  • istna Re: Weź ty rusz głową!!!!!!!! 14.12.05, 15:23
                    Nie ma to jak argument "zamknij się".
                    Ależ proszę, dla mnie to też wątpliwa przyjemność tłumaczyć ci rzeczy oczywiste.
      • secesja2005 Re: wjechala na czerwonym!! 14.12.05, 14:48
        Owszem ,a spróbuj jechać poniżej 80 to cała kolejka nawiedzonych będzie Ci
        trąbić za plecami. Nie ważne, że jakieś ograniczenia są... do 50 do 40... dla
        większości kierowców w naszym kraju to nie ma żadnego znaczenia, tak jak i
        podwójna ciągła..
        • Gość: Sephora Re: wjechala na czerwonym!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 15:01
          Secesja, wiem ze prowadzisz jakies czolgi, to rozumie ze ktos tam trabi na Ciebie. Bo jak powszechnie wiadomo czolgi to nie sa jakies rakiety z turbodoladowanie.

          Pomysl o problemie inaczej.
          Pewno sa miejsca, sytuacje, że aż sie prosi aby docisnac troche. Ale z umiarem. Polakom brak trzezwego myslenia. Moze dodac link ze statystyka??
          • secesja2005 Re: wjechala na czerwonym!! 14.12.05, 15:04
            Ja prowadze właśnie takie czołgi jak to to na zdjęciu, co ma ledwie zarysowany
            zderzak, ale tym bardziej wiem, że muszę uważać na to żeby nie zrobić krzywdy
            mniejszym. I nie ulegać pokusie żeby docisnąć, chociaż jest co.

            Denerwuje mnie łamanie przepisów bez potrzeby, narażanie innych - w jakim celu?
            • Gość: Sephora Re: wjechala na czerwonym!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 15:08
              W jakim celu?

              Dominacji, wlasnego ego, szybszego dojazdu do celu(?)
              • secesja2005 Re: wjechala na czerwonym!! 14.12.05, 15:10
                Są inne sposoby jeśli ktoś odczuwa potrzebe.
                • Gość: Sephora Re: wjechala na czerwonym!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 15:12
                  Np. "forum"
                  • secesja2005 Re: wjechala na czerwonym!! 14.12.05, 15:15
                    Np. nie forum.

                    Zdrowe proporcje we wszystkim dają najwięcej satysfakcji.
                    • Gość: Sephora Re: wjechala na czerwonym!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 15:16
                      Brak proporcji, może sie zdawać, daje niesamowite doswiadczenia...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja