Gość: remigiusz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.07.06, 08:29
PO chciała zatopić Gilowską?
Jak dowiedział się "Dziennik", Zyta Gilowska wysłała prokuratorom list, w
którym napisała, że już w styczniu tego roku jeden z liderów PO Janusz
Palikot rozpowszechniał informacje o jej teczce zarejestrowanej przez SB jako
TW Beata. Tymczasem afera wyszła na jaw dopiero w czerwcu - czytamy w
tekście "Palikot już w styczniu wiedział o teczce Z. Gilowskiej". Palikot
został szefem lubelskiej PO po tym, jak w zeszłym roku władze Platformy
zarzuciły Gilowskiej nepotyzm. Prawdopodobnie, jak sądzą działacze lubelskiej
PO, nowy lider chciał wykorzystać teczkę Gilowskiej, aby rozprawić się z jej
zwolennikami - pisze "Dziennik". Według informacji gazety w rozmowach z
lokalnymi politykami PO Palikot mówił, że teczka istnieje i zostanie niebawem
ujawniona. Jeden z działaczy nagrał takie spotkanie ma magnetofon. "Dziennik"
dotarł do tego zapisu. Na taśmie słychać, jak Palikot twierdzi, że ktoś może
tą teczką Gilowską wykończyć.