Dodaj do ulubionych

Zwierzęta zimą

07.02.03, 11:41
Przyznajcie się, uczciwie z ręką na sercu... czy dożywiacie zwierzęta w zimie?
Nie swoje pitbulle, bullteriery czy inne kotki-maskotki, ale te bezdomne.
Te, co skaczą i fruwają, a w zimie z zimna zamarzają.
Cokolwiek uczyniliście... i kto z nas jest bez winy? Jaką miarą będą nas
mierzyć w dniu Ostatniego Bilansu?
Ornitologicznie... choć ptaki lubię, to za gołębiami jakoś nie tęsknię, gdy
rzeczy oznaczone na biało-brunatnie w pralce wirują. Codzień rano wita mnie
stadko zaprzyjaźnionych już sikorek, wiszących na resztce innego zwierza,
które nie miało tyle szczęścia i teraz wisi na haku.
A gdy czany lub szary pluszak mruczy przy drzwiach, to i on coś tam dostaje
(jak nie dostanie, to tych sikorek jakoś mniej...).
Na drzwiach bloku powiesiłem kiedyś apel takiej treści:

Daj nam coś zjeść i nie szczuj nas pieskiem.
Twoja piwnica naszym domem.
Wasze koty.

I wiecie co? poskutkowało !!!
Obserwuj wątek
    • trudny2002 Re: Zwierzęta zimą 07.02.03, 11:58
      Poza ptaszętami to nie mam co dokarmiać, ale ptaszęta regularnie i solidnie.
      Koty to wokół mnie w większości domów mają swoich właścicieli...i wyglądają
      dobrze, a mimo to radośnie polują na dokarmiane ptaki. Tyle, ze to normalne.
      Ptaki u mnie w ogrodzie mają i karmnik , a sikorki ponawieszane słoninki.
      Dostanę się do nieba? czy mało...
      trudny
      • jottka u mojej mamy 07.02.03, 12:07
        na działce był taki jeden, co bardzo nie lubił kotów. szczuł je i płoszył, więc
        inteligentne zwierzątka omijały jego ogródek. a latem się okazało, że wszystkie
        nornice ze wszystkich działek zamieszkały u niego, aż mu ziemia od kopczyków
        falowała - żadne ddt nie pomogło :) w końcu sprzedał działkę i się wyniósł

        no więc na ziemi też istnieje sprawiedliwość w związku z dbaniem o zwierzaki

        • adam.67 Re: u mojej mamy 07.02.03, 12:17
          no to paskudny typek z tego osobnika był, i nie żal, że się wyprowadził.
          Koty to mądre zwierzaki, czego nie da się powiedzieć o wielu homosapiensach
          (jakie to psiakrew zresztą sapiensy?)

          > no więc na ziemi też istnieje sprawiedliwość w związku z dbaniem o zwierzaki
          Kiedyś słyszałem tezę, że miarą człowieczeństwa jest relacja do zwierzaków. Jak
          zwykle kontrowersyjne (no bo co tu mówić na temat zwierząt zjadanych, powiedzą
          wegetarianie-ideowcy???)
      • adam.67 Zaprawdę powiadam Ci... 07.02.03, 12:13
        jesteś więc Człowiekiem, bo wcale to niemało :)

        Polowanie na ptaszki to koci przywilej, i nic na to nie poradzimy, bo istotnie
        to normalne, jak mało co na tym świecie.
        U mnie kotki zrobiły sobie nawet swój specyficzny "karmnik" przy karmniku dla
        ptaków, co uważam za dowód na wysoką inteligencję gatunku Felix cattus. Co
        ciekawe, jestem na tyle perwersyjny, że nie ingeruję w prawa natury. Czy mam do
        tego prawo? ot, pytanie filozoficzne... i trudne.
      • tygrys01 Re: Zwierzęta zimą 07.02.03, 16:44
        trudny2002 napisał:

        > Poza ptaszętami to nie mam co dokarmiać, ale ptaszęta
        regularnie i solidnie. Koty to wokół mnie w większości
        domów mają swoich właścicieli...i wyglądają dobrze, a
        mimo to radośnie polują na dokarmiane ptaki.
        ===========
        W imieniu wszystkich kotów wielkie mruczenie za dbałość o
        nasze posiłki aby były pulchne i smaczne i za to, ze
        dzieki Tobie dotrwają w dobrej kondycji do wiosny (chyba,
        ze wczaśniej wpadną w nasze kocie pazurki).
    • Gość: pekol Re: Zwierzęta zimą IP: *.piwet.pulawy.pl / 192.168.1.* 07.02.03, 12:40
      Niestety dokarmianie ptaszków wiąże się z ich częstą defekacją i brudzeniem
      szyb, a zagrożenie chlamydiozą i salmonelozą jest na tyle istotne, że dochodzę
      do wniosku - niech przetrwają te najmocniejsze a zatem zdrowe zwierzątka -
      selekcja naturalna; skoro nie wszystkim ludziom da się pomóc co tu mówić o
      zwierzętach - być szlachetnym wielka sprawa
      Pozdrawiam
      • jottka ranyboskie 07.02.03, 12:47
        ty dożywiasz kondory czy strusie na tym parapecie???

        zwykły wróbel albo szczygieł, jak mu się postawi korytko ze słonecznikiem, to
        na okno nie podnosi ogona - może natomiast rozpryskiwać ziarno na dół i to jest
        problem, jeśli się mieszka w bloku.

        ale nikt ci nie każe dożywiać ptaków za oknem, można podejść do parku czy na
        jakąś łąkę i wysypać trochę żarcia
        • Gość: trudny Nawet w barze IP: *.localdomain / 192.168.5.* 07.02.03, 13:02
          uważam, należy jeśli ptaszyna wygłodzona i dla sępa nalać bodaj śladową miarę.
          jakże można pozostać nieludzkim...
          A ta defekacja, no wiesz. Widać biegłość Twą medyczną i sanitarne nawyki, to
          może byś tak ptasie dupki na zimę zaszywał?
          trudny
        • Gość: pekol Re: ranyboskie IP: *.piwet.pulawy.pl / 192.168.1.* 07.02.03, 13:18
          Zaraz po 5 pobiegnę do Parku by dać śniadanko wygłodniałym avians, zastanawiam
          się jeszcze, o której obiad - co ja mam być babcią z Kevin w sam w NY.
          • jottka Re: ranyboskie 07.02.03, 13:24
            rozbudowując miasta, wycięliśmy wielu ptakom/zwierzakom naturalne źródła
            pokarmu - nie zaszkodzi raz wczas wysypać trochę ziarna, żeby wróbel nie
            zmutował w bezustannie buszującego w śmietniku
            • Gość: pekol Re: ranyboskie IP: *.piwet.pulawy.pl / 192.168.1.* 07.02.03, 13:29
              Co racja to racja, ale należy pamiętać, że przyzwyczajając zwierza do tego że
              dajesz mu jeść robisz mu krzywdę, bo on każdego dnia czeka na Ciebie, a jak się
              przyzwyczai do tego od czasu do czasu a Ty się przeziębisz to i tak ptaszysko
              skończy na śmietniku i ..... jednak zmutuje
              Takie filozoficzne zoologowanie
              • jottka Re: ranyboskie 07.02.03, 13:38
                napisałam gdzieś, że masz im dawać górę żarcia codziennie o 6 rano?


                no więc. to sie nazywa DOkarmianie, a nie regularna stołówka. po to wieszasz
                słoninkę sikorkom, żeby sobie uzupełniły bardzo potrzebne zapasy tłuszczu, a
                nie po to, żeby tylko tym żyły. tak samo wygląda sprawa z ziarnem dla innego
                ptactwa. znajdą je silniejsze i sprytniejsze, które będą umiały odkopać od
                niego niezdary - tam też zachodzi selekcja, jak przy każdym znalezionym
                pokarmie.
                • adam.67 Re: ranyboskie 07.02.03, 13:44
                  masz rację, właśnie o to chodzi, żeby dokarmiać a nie żywić.
                  Selekcję widzę, jak sikorki silniejsze zjadają pierwsze, a dla słabszych nic
                  nie zostaje. I to jest prawo natury.
                • Gość: pekol Re: ranyboskie IP: *.piwet.pulawy.pl / 192.168.1.* 07.02.03, 13:49
                  jottka napisała:

                  > napisałam gdzieś, że masz im dawać górę żarcia codziennie o 6 rano?
                  >
                  >
                  > no więc. to sie nazywa DOkarmianie, a nie regularna stołówka. po to wieszasz
                  > słoninkę sikorkom, żeby sobie uzupełniły bardzo potrzebne

                  zapasy tłuszczu
                  !!!!?????
                  O co chodzi!?


                  , a
                  > nie po to, żeby tylko tym żyły. tak samo wygląda sprawa z ziarnem dla innego
                  > ptactwa. znajdą je silniejsze i sprytniejsze, które będą umiały odkopać od
                  > niego niezdary - tam też zachodzi selekcja, jak przy każdym znalezionym
                  > pokarmie.
                  • Gość: trudny Nie bardzo pojmuję, IP: *.localdomain / 192.168.5.* 07.02.03, 13:54
                    mozliwe żem do tego pętak, ale jak ten zacny Peteen z Tobą może cokolwiek wypić?
                    Toż preferujesz układ w którym każdy podpina się do swojej kroplówy.
                    O jakżebym chciał Cię kiedy na kacu spotkać...
                    I żebyś tak zapas wody oglądał miast uzupełniać...
                    Nie chce mi się z Tobą gadać
                    trudny
                    Zwierzakom jeśc nie dawaj, boś nie babcia z Kevina...
                    • Gość: pekol Re: Nie bardzo pojmuję, IP: *.piwet.pulawy.pl / 192.168.1.* 07.02.03, 14:18
                      też Cie pozdrawiam...na kacu
                  • jottka Re: ranyboskie 07.02.03, 13:58
                    zimą każdy stałocieplny potrzebuje dużo kalorii, najłatwiej i najszybciej je
                    uzyskać, zajadając czysty tłuszcz (słoninka na drucie)
                    • Gość: pekol Re: ranyboskie IP: *.piwet.pulawy.pl / 192.168.1.* 07.02.03, 14:16
                      To mniej wiecej tak jest, ale na pewno nie tak jak wcześniej napisałas ale
                      największe zapotrzebowanie jak mniemam jest na węglowodany - źródło energii -
                      na cukry proste cukier i na złożone - skrobię czyli ziarenko
                      • jottka w skrócie 07.02.03, 14:19
                        chodzi mi o to, że pierzaci i futrzani mają miec pokłady sadła na zimę, żeby ją
                        przetrwać i w tym im możemy pomóc


                        to jak już jesteś dokształcony, to idź kup trochę słonecznika dla wróbli itepe
                        • Gość: pekol Re: w skrócie IP: *.piwet.pulawy.pl / 192.168.1.* 07.02.03, 14:28
                          poszedłem
                          • jottka Re: w skrócie 07.02.03, 14:29
                            to po powrocie zaćwierkaj, jak było :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka