Prezydent Majchrowski nie da się zastraszyć

15.09.06, 11:15
Wywiad z Prezydentem miasta Krakowa:
Nie boi się Pan teraz rozmawiać przez telefon?
– Zawsze rozmawiam przez telefon w sposób, jaki uważam za stosowny. Nie mam
nic do ukrycia, więc rozmawiam spokojnie.
Wygląda jednak na to, że władza PiS-owska zrobi, co może, żeby założyć Panu
podsłuch.
– To, co opisała „Gazeta Wyborcza”, jest karygodne. Takie sygnały docierały do
mnie już wcześniej, ale nie wiedziałem, czy temu wierzyć. Teraz podejrzewam,
że ten podsłuch już dawno jest podłożony.
I mimo to zachowuje Pan spokój?
– A czemu mam być niespokojny? Ja nie mam na to żadnego wpływu, a przez
telefon rozmawiać muszę.
To nie jest pierwszy przypadek, że władza stara się coś na Pana znaleźć.
– Nie, to już jest wręcz cały cykl. Zdążyłem się już nawet do tego
przyzwyczaić. Są to oczywiście ataki związane ze zbliżającymi się wyborami.
Zresztą nie są to tylko ataki na mnie. Warto powiedzieć, że ataki są na
każdego, kto ośmieli się kandydować na urząd prezydenta Krakowa, a nie jest z
PiS-u. Pan Stanisław Kracik z PO jak tylko zgłosił chęć startu, od razu został
skazany przez sąd za sprawy sprzed kilku lat. Zastąpił go pan poseł
Szczypiński i od razu prokuratura wszczęła przeciwko niemu bardzo gwałtowne
postępowanie.
Zapowiada się, że w Krakowie kampania wyborcza będzie wyjątkowo brutalna.
– Wbrew temu, o co prosił pan premier Kaczyński. Prosił on, aby kampania była
merytoryczna i grzeczna.
Pana to nie zniechęca?
– Nie można ustępować pola. Pan Cimoszewicz, który w pewnym momencie miał
dosyć ataków na siebie, wycofał się z wyborów prezydenckich. Nie podobało mi
się to. Ja też mam dosyć, ale byłoby to ustąpienie pola osobom, którym tego
pola nie powinno się ustępować. Wyborcy, ludzie, którzy uważają, że w Krakowie
powinno być normalnie, mogą na mnie liczyć.
Jakich jeszcze ataków spodziewa się Pan ze strony prawicy?
– Teraz spodziewam się wszystkiego.
    • skks Re: Prezydent Majchrowski nie da się zastraszyć 15.09.06, 11:23
      Mądrze mówi!!!
      Ale czemu przez tyle lat tak mało zrobił?
      Tylko właściwie testera przesówał z miejsca na drogi...

      No i to Rondo Mogilskie!!!!
      • Gość: Janek Re: Prezydent Majchrowski nie da się zastraszyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 11:28
        czy wreszcie opusci to Rondo Mogilskie, na zawsze?
        jesli czlowiek nie umial takiej sprawy dopilnowac to nie nadaje sie nawet na
        wojta w Pcimie
      • weronikamika Re: Prezydent Majchrowski nie da się zastraszyć 15.09.06, 11:35
        To, że Majchrowski jest od dawna na celowniku PiS , to żadna nowość. Rozkręca
        się śledztwo w sprawie zleconych przez ratusz podziemnych prac na krakowskim
        Rynku Głównym. Wobec Prezydenta nie stawia się żadnych zarzutów, ale wiadomo, że
        dla prawicy prawdziwym celem jest właśnie popularny prezydent. Wczoraj
        Majchrowski oświadczył, że ma dowody na to, że kilka osób było nakłanianych do
        składania obciążających go zeznań. Rzecznik Majchrowskiego Marcin Helbin
        powiedział, że Prezydent ma niezbite dowody na to, że takie działania były
        podejmowane i że szukanie haków na jego osobę odbywało się i upubliczni te
        dowody, kiedy sytuacja zmusi go do tego.

        Na całą sprawę bardzo emocjonalnie zareagował minister sprawiedliwości Zbigniew
        Ziobro. Nazwał ją prowokacją polityczną. – Sposobem obrony przestępców i
        aferzystów jest zawsze atak – powiedział. I natychmiast, nie bacząc swoje słowa,
        sam przystąpił do tyle bezpardonowego, co bezsensownego ataku.
        • skks Re: Prezydent Majchrowski nie da się zastraszyć 15.09.06, 11:46
          Ziobro już załatwił Kracika, teraz "pracuje" nad resztą:((
          • weronikamika Gra idzie o 100 miliardów złotych 15.09.06, 12:00
            Czy PiS-owi uda się zapanować nad Polską samorządową, czy przerobią ją na IV RP.
            To będzie bitwa o wielkie pieniądze. Ten, kto wygra, roztoczy kontrolę nad
            dotacjami unijnymi wartymi nawet 100 miliardów zł.
            Dla rządzącej koalicji jesienne starcie wyborcze może się okazać ważniejsze
            nawet od ubiegłorocznych wyborów parlamentarnych. Nic dziwnego, że prawica
            postara się je wygrać stosując wszelkie dostępne metody. Jak słychać, na
            kampanię samorządową szykuje nie tylko fundusze idące w dziesiątki milionów
            złotych, ale też prokuratorów, policje, podsłuchy.
            Oficjalnie kampania wyborcza ruszyła 13 września, gdy zaczęło obowiązywać
            rozporządzenie premiera o ruzpisaniu wyborow na 12 listopada. W rzeczywistości
            już od kilku tygodni trwa agresywna kampania na spoty, kontrspoty i
            kontrkontrspoty telewizyjne kosztujące fortunę. Jak do tej pory Platforma i PiS
            wydały na ten cel po 3 mln zł. A to dopiero początek.
            Prawdziwy „wyścig zbrojeń” rozpocznie się za kilka tygodni, gdy twarze
            Kaczyńskich i Donalda Tuska zagoszczą na ekranie telewizyjnym częściej niż
            proszek do prania, a każdy róg ulicy zamieni się w jeden wielki billboard. PiS
            postarało się już o opanowanie mediów publicznych – TVP i Polskiego Radia –
            niektórych prywatnych dzienników. Wcześniej tak zmanipulowano ordynacją, by
            zapewnić sobie jak największe szanse na sukces, a wybory wyznaczono na 12
            listopada br. – dzień po święcie państwowym, które mimo ciszy wyborczej pozwoli
            się reklamować rządzącej ekipie.
            Najwięcej do zyskania w wyborach samorządowych ma PiS. Dzięki nowej ordynacji i
            możliwości zblokowania list z LPR-em i Samoobroną mogą przechwycić władzę w
            niemal wszystkich sejmikach województw i w większości rad powiatowych. Wtedy
            obsadzą Polskę tysiącami pisanek Kaczyńskich, Kuchcińskich, Suskich i
            Cymańskich. A oni położą PiS-łapę na miliardach unijnych euro, które w latach
            2007 – 2013 – czyli w okresie prawie pokrywającym się z następną kadencją
            samorządów – przepłyną przez ręce lokalnych polityków. Po owocach już ich
            poznajemy, nie ma więc mowy o „tanim państwie”. Będzie „bogate państwo dla
            Kaczyńskich”.
    • Gość: kulawy Re: Prezydent Majchrowski nie da się zastraszyć IP: *.dedyki.pl 15.09.06, 13:10
      Trzymaj się chłopie, szanse masz duże. Społeczeństwo wprawdzie głupie i na
      manipulacje podatne, ale ma instynkt samozachowawczy i na idiotów głosować nie
      będzie.
    • Gość: kjuy Re: Prezydent Majchrowski nie da się zastraszyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 18:47
      PRL ciągle zywy !!!
      • Gość: vice Re: Prezydent Majchrowski nie da się zastraszyć IP: *.n4u.krakow.pl 15.09.06, 22:34
        A co ty k....a wiesz o peerelu?
        • longwehicle Re: Prezydent Majchrowski nie da się zastraszyć 15.09.06, 22:35
          tacie, ZOMO-wcowi pałe trzymał!!;o)))
          • Gość: sarenka Re: Prezydent Majchrowski nie da się zastraszyć IP: *.dedyki.pl 15.09.06, 22:45
            Trzymanie w tamtych czasach pały ZOMO-wcowi to był zaszczyt, natomiast
            trzymanie teraz "longu" pały biskupowi to zboczenie i jakoś dziwnie tolerowane.
            Robisz wrażenie człowieka biegłego w tych czynnościach.
            • longwehicle Re: Prezydent Majchrowski nie da się zastraszyć 15.09.06, 22:51
              Zqawsze dawałem w dobre ręce!!;o)))
              • Gość: sarenka Re: Prezydent Majchrowski nie da się zastraszyć IP: *.dedyki.pl 15.09.06, 23:35
                Raczej wyglądasz na takiego co bierze w swoje ręce a jeżeli już od biskupa to
                ze szczególną radością bo wiesz, że łaska na ciebie spłynie.
                • longwehicle Re: Prezydent Majchrowski nie da się zastraszyć 15.09.06, 23:36
                  Chcesz potrzymać??
                  • Gość: sarenka Re: Prezydent Majchrowski nie da się zastraszyć IP: *.dedyki.pl 15.09.06, 23:53
                    To ty jesteś od trzymania, masz fach w ręce i nie będę ci "chleba" zabierał.
                    Poza tym każdy musi znać swoje miejsce.
                    • longwehicle Re: Prezydent Majchrowski nie da się zastraszyć 15.09.06, 23:56
                      Onet kolaboruje z kaczorami


                      Kolejny kompromitujący dzisiejsze władze przykład faszyzmu i oszołomstwa.
                      Portal Onet, zablokował byłemu prezydentowi, Aleksandrowi Kwaśniewskiemu,
                      możliwość prowadzenia pamiętniczka w którym była głowa państwa mogła by się
                      zwierzać z problemów z goleniami, radości płynących ze wspólnego prowadzenia z
                      żona programu o modzie, oraz publikować cyklu felietonów pod wspólnym tytułem
                      Jak Nie Zostałem Sekretarzem ONZ”.


                      Dla każdego zdrowo myślącego człowieka fakt, że podobna sytuacja – zablokowanie
                      prezydenckiego bloga - ma miejsce na portalu będącym własnością ITI, firmy
                      która dzień w dzień zmaga się z opresyjnym faszystowskim systemem naszego
                      państwa, jest smutnym dowodem na to, że ostoja wolności myśli w Polsce, TVN24
                      oraz portal Onet poddawane są zakulisowym naciskom ze strony obecnych władz.


                      W imię protestu, zbierzmy się wszyscy nad grobem pana Jacka Kuronia, i
                      zaprotestujmy przeciw nowemu reżymowi nadmuchując helem plastikowe, plażowe
                      kaczki.


                      Niech odlecą w niebo razem z widmem kaczyzmu.


                      PS. Onet mógł sobie jednak darować wklejenie banera przypominającego naszemu
                      byłemu prezydentowi o niedokończonej szkole…
                      >
                      >To wy teraz bierzecie sprawe w swoje ręce .W lecie na pogotowiu juz gipsu
                      brakuje.Onanizm ,to plaga plskiej młodzieży.
                      • kolomyia Majchrowski nie da się zastraszyć i ma dowody 16.09.06, 07:33
                        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3622008.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja