Dodaj do ulubionych

plac zabaw

27.09.06, 17:19
drodzy sąsiedzi!
czy na którymś z etapów naszego OE powstało coś więcej niz piaskownica i
drabinka? Czy była u Was jakaś oddolna inicjatywa w zorganizowaniu jakieś
huśtawek itp. dla dzieci? Macie jakieś plany, pomysły?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • szuwar2 Re: plac zabaw 30.09.06, 00:57
      Inicjatywy były, ale skończyły się brakiem zainteresowania - w zasadzie
      zrozumiałym - większości nieposiadającej dzieci. Nikt z zainteresowanych
      rodziców nie miał dość siły przebicia i energii.
      Problem polega w dużej mierze na wysokich kosztach związanych z zakupem
      huśtawek (jedna w miarę porządna zjeżdżalnia kosztuje dobrych kilka tysięcy
      złotych), jak również z przygotowaniem dla nich odpowiedniego miejsca
      (konieczność poświęcenia fragmentu trawnika i wykonania niewielkiej przebudowy
      chodników/krawężników w rejonie placyku dla dzieci).
      A może jednak dało by się jakimś cudem skłonić developera do wybudowania
      porządnego, wspólnego placu zabaw?
      • chieftain Re: plac zabaw 30.09.06, 07:44
        Tak tak przed albertem jest przecież spory kawałek nie wykorzystany. Z jednej
        strony byłaby to korzyść dla sklepu ale i dla nas...
      • daswort Re: plac zabaw 30.09.06, 16:37
        A o którym etapie mówisz? Londyn?
        Rozmawiałam z panią z Chmieleńca, która organizuje taki plac u nich: wysłali
        ofertę do kilku firm, z jednej przyjechali, wymierzyli, przedstawili plan,
        dostosowano to do srodków i będą stawiac. A pieniadze pochodza ze wspólnego
        funduszu (to chyba nie jest fundusz remontowy, tylko taki na utrzymanie i
        zagospodarowanie trawników, kilka złotych miesięcznie)
        Wspólny plac zabaw dla całego OE tez byłby ok., ale skoro trudno nam się
        zorganizowac w ramach wspólnot, to komu uda się przekonać Novomar?.. chyba wolę
        przekonywć sąsiadów
        Pozdrawiam
        • jackblack1 Re: plac zabaw 01.10.06, 18:35
          Tak, już widzę jak Novo Maar widzieli Wam miejsce na plac zabaw...
          • jackblack1 Re: plac zabaw 01.10.06, 18:42
            Aha, i jeszcze przebudujemy chodniki i zagospodarujemy trawniki i powiększymy
            place zabaw dla dzieci. Te, które są wystarczą i tak jest bajzel przynamniej w
            Rzymie. Dzieciaki rozrzucają zabawki po całym kwartale. Jasne, że one jeszcze
            pewnie nie rozumieją pewnych zasad ale gdzie są rodzice?
            • tomeyk Re: plac zabaw 01.10.06, 22:03
              A rodzice wiercą, borują, szlifują, męczą koty i wyzywają się od najgorszych.
              Takie hobby...
            • fkgrl Re: plac zabaw 11.10.06, 15:41
              Rozumiem, że jesteś jednym z tych bezdzietnych? ;)
    • daswort Re: plac zabaw 02.10.06, 14:51
      A czy ktoś z Paryża jest przeciw takiemu placowi zabaw u nas? Bo głosy "za" znam :)
      • chieftain Re: plac zabaw 02.10.06, 18:27
        Fajnie! Plac zabaw wewnątrz kwartału. Tylko na boga gdzie go zmieścisz tudzież
        zmieścimy winnych kwartałach?
        • daswort Re: plac zabaw 03.10.06, 20:18
          w Paryżu jest spory trawnik przed piaskownicą - hustwka i np. zjeżdżalnia
          zmieściłby się bez większych problemów
      • xezaq Re: plac zabaw 03.10.06, 09:11
        daswort napisała:
        > A czy ktoś z Paryża jest przeciw takiemu placowi zabaw u nas?

        Noo, to pojechałaś jakw Alternatywach.
        "Kto jest przeciw? Nie widzę. Kto się wstrzymał? Nie widzę. Czyli wszyscy
        za!" :)
        • daswort Re: plac zabaw 03.10.06, 20:14
          niezupełnie, chciałam trochę rozeznac się w nastrojach, żeby wiedzieć, czy w
          ogóle warto jest o co walczyć..
          Pozdrawiam
          • lulabea Re: plac zabaw 03.10.06, 22:53
            Tak się zastanawiam, co przeszkadza tym, którzy nie mają dzieci, powstanie
            placu zabaw.Ciekawe czy jeśli sami kiedyś zostaną rodzicami też tak będą
            oponować?A tak z drugiej strony to chyba taki nawet skromny plac zabaw (tj
            huśtawka, piaskownica i zjeżdżalnia) powinien na wyposażeniu osiedla.
            • xezaq Re: plac zabaw 04.10.06, 13:38
              Mam wrażenie, że "do mnie pijesz".
              Ja tam przeciwny nie jestem, bo niby dlaczego? Jedynie wytknąłem sposób
              ustalania poparcia a'la wspomniany film.
    • han_ia Re: plac zabaw 04.10.06, 20:35
      wątek był już poruszany, choćby i tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25218&w=36310523&v=2&s=0
      i tu dwa słowa były:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25218&w=22971399&a=40496529
      jednak odzew prawie zerowy, nad czym gorąco ubolewam :-/
      • daswort Re: plac zabaw 04.10.06, 23:42
        przejżałam wątki i nic z nich nie wynika.. Po prostu chyba nikt z nas nigdy na
        serio nie podszedł do tego tematu
        • repsaj Re: plac zabaw 11.10.06, 10:38
          To nie chodziło nigdy o złe podejście do sprawy czy podejście nie na serio.
          Plac zabaw jest w każdym kwartale - wg mnie wystarczający. Dzieciaki
          zagospodarowują również trawniki a mnie uczono, że po trawnikach się nie depta.
          Są nawet takie co notorycznie bawią się kamieniami odzielającymi chdniki od
          ogródków i rozsypują je z uporem na chodniki a matki na to patrzą i nic. Fajnie
          przecież to wszystko "Moje" - prawda? Za utrzymanie tego wszystkiego w stanie
          przynajmniej jak na wejściu i w czystości - płaci cała wspólnota. Fajnie jest
          jak na podwórku bawią się i hałasują dzieci /czasem bardzo krzyczą/, bo cisza
          zwiastuje że dzieci nie ma więc jest smutno i ponuro. Ale wszytko w granicach
          rozsądku gwarantujęcym innym komfort psychiczny po wyczerpującym dniu.
          • fkgrl Re: plac zabaw 11.10.06, 15:51
            > Plac zabaw jest w każdym kwartale - wg mnie wystarczający

            Może z perspektywy rodzica inaczej by to zostało ujęte. ;)

            O ile całość Twojej wypowiedzi sprawia wrażenie naciąganej, to jeszcze jestem w
            stanie zrozumieć niektóre powody Twej frustracji. Jednak kazać małemu dziecku
            tupać tylko po betonie to według mnie faszyzm. Poza tym powiedz mi, że na
            błoniach nie "deptasz trawników". :P
          • daswort Re: plac zabaw 12.10.06, 22:38
            jestem pewna, że nie masz dzieci! Nawet nie wiesz jak stresujące dla matek są te
            kamyczki! Nie wiem, czemu dzieci tak lubia je rozrzucać (to chyba leży w ich
            naturze..) a dla nas to stres, że nasze dzieci bałaganią, więc krzyczymy,
            grozimy, straszymy, itd.. wierz mi wolałabym, żeby tych kamieni w ogóle nie było..
            Natomiast zgadzam się z tym, że rodzice czasami powinni być bardziej wrazliwi na
            sąsiadów bedzietnych i np. nie zostawiać porozrzucanych zabawek po całym
            kwartale, mnie to osobiście nie przeszkadza, ale rozumiem, że kogoś może to
            wkurzać (sama nie lubię jak mam porozrzucane rzeczy w domu).
            A na ile ten tzw. "plac zabaw " jest wystarczający przekonasz się, gdy Twoja
            pociecha będzie tam się kiedyś byc może bawić..
            • bega13 Re: plac zabaw 13.10.06, 11:50

              Wydaje mi się,że problem nie leży w bieganiu maluchów po trawie tylko w braku
              opieki nad starszymi dziećmi ,które kopią dołki w trawie rozbijają odpadnięte
              bloki piaskowca na chodniku , robią sobie boisko do gry w piłkę na trawie,
              rzucają kamyczkani w drzwi wejsciowe i dewastują ogrodzenia ogródków.

              I żeby nie było - mam dzieci tylko juz trochę wyrosły/ ale dalej czuwam-
              chociaz juz w inny sposób/
          • jackblack1 Re: plac zabaw 13.10.06, 17:27
            Zgadzam się z tym co napisał repsaj. Zadziwiająca jest bezradność rodziców.
            Obok porozrzucanych zabawek po całym kwartale, kamieni doszło jeszcze rysowanie
            po chodnikach. Nie mam nic przeciwko takim zabawom, ale dlaczego u licha
            porysowane, tymi samymi kredkami, są wejścia do klatek schodowychw Rzymie!!!
            Czy rodzice pozwalają też swoim pociechom rysować po ścianach w mieszkaniach???
            Raczej wątpliwe. Tu chodzi raczej o żenujące podejście typu: Jeśli coś jest
            wspólne to jest niczyje i można to zdeptać, zniszczyć itp.
            • daswort Re: plac zabaw 13.10.06, 19:32
              W Paryżu rysujemy tylko po chodnikach :)
              Natomiast z trawników zdarza mi się usuwać wielkie psie kupy!!!
              • fkgrl Re: plac zabaw 14.10.06, 11:02
                No tak. Psiejsko czarodziejskie podziemie ludowe zaczyna znów działać...
                Powsadzajmy chociaż chorągiewki biało-czerwone w każdą taką namierzoną kupkę
                (jak Raczkowski :P ). Będzie przynajmniej widać, _tych_ Polaków.
                • chatte11 Re: plac zabaw 16.10.06, 08:01
                  Ludzie kochani! Czy Wam się to podoba czy nie to mieszkają tu dzieci i jak
                  widać będzie ich coraz więcej. I całe szczęście!!!
                  Proponuję wszystkim zagorzałym przeciwnikom obecności dzieci na Europejskim
                  ZMIANĘ MIEJSCA ZAMIESZKANIA!
                  Odczepcie się od biednych rodziców. Robią co mogą aby "zacierać" ślady
                  obecności swych pociech i zadowolić stetryczałe towarzystwo wyżywające się na
                  obydwóch forach.
                  Pozdrowienia dla odwiedzających piaskownicę w Paryżu. Nie dajcie się!!!
                  • repsaj Re: plac zabaw 16.10.06, 08:53
                    Rodzice nie są biedni tylko powinni być szczęśliwi, do zaproponowania dzieciom
                    winni mieć więcej niż stale podwórko, żeby sobie porajdać z sąsiadkami a
                    dzieci biegają po klatkach schodowych. Na trawnikach i w ogródkach wielkie kupy
                    są kocie a nie psie - chyba że sprawcą jest ten mały biały pudelek który jest
                    czasem luzem na podwórku. Kota widuję nawet w piskownicy.
                    • e-nick Re: plac zabaw 16.10.06, 10:05
                      Na temat tego co rodzice oferują swoim dzieciom porozmawiamy jak będziesz
                      miał/a swoje dzieci . No tak , ale Twoje będą pewnie biegać po ogródku i z
                      zazdrościa - albo z obrzydzeniem - patrzeć jak nasze dzieci smarują kredą po
                      chodniku , biegaja po pięknej trawce urządzając sobie slalom pomiędzy drzewami
                      i skalniaczkami , których tu u nas dostatek . Chyba , że się szanownemu
                      Sąsiadowi/Sąsiadce zmienią poglądy , albo codziennie będzie brał dziecko na
                      wycieczkę , do zoo , na basen , do kina .... itd.
                      Pozdrawiam
                    • daswort Re: plac zabaw 16.10.06, 14:06
                      na psich czy kocich g.. nie znam się, z obiętości wnioskowałam, że to pies (i to
                      jakis duży), ale mogę się mylić ;)
                      Natomiast kot w piaskownicy, to skandal!! Kobiety w ciązy powinny omijac ją z
                      daleka (od kota - kontaktu z jego odchodami- można zarazic sie toksoplazmozą, a
                      w ciązy to może być bardzo groźne), choć to raczej kot nie powinien znaleźć się
                      w piaskownicy! Uwiązać kota?
                      • chieftain Re: plac zabaw 16.10.06, 19:08
                        Nie... uwiązać właściciela :D Zasrana przez kota piaskownica to w rzymie
                        norma...Niestety właściciel jest odporny na argumenty a adm.bezsilna, bezradna,
                        nieskuteczna w działaniu - nie potrafią zdyscyplinować jednego kota, który sra
                        na wszystko, włazi do wszystkich ogródków a nawet do domów...
    • daswort Re: plac zabaw 16.10.06, 20:09
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25218&w=44569517 czy było u Was?
      • chieftain Re: plac zabaw 17.10.06, 10:20
        Tak to o naszym milusińskim. Co z tego, że właścicielka dała plandekę do
        piaskownicy (nawiasem mówiąc jest za mała, poprzednia była większa, ale gdzieś
        się "zapodziała") kiedy rodzice nie chcą z niej skorzystać (ale są wyjątki)
        jeden ogląda się na drugiego, bo to obciach zasłonić piaskownicę, państwo
        hrabiostwo boi się pobrudzić rączki.. A przecież to ich dzieci grzebią
        się w piachu i ewentualnie podłapią jakieś "robale"....
        • daswort Re: plac zabaw 17.10.06, 16:50
          ale to naprawdę wyjatkowa postawa!
          "dreedle" gdzie uszyliście plandekę na piaskownicę?
        • jackblack1 Re: plac zabaw 18.10.06, 09:12
          Tak, plandeka od kilku tygodni leży na trawie w tym samym miejscu i za chwilę
          wyląduje w koszu. Tak jak reszta zabawek, które tak trudno, tak ciężko ułożyc w
          jednym miejscu. Najlepiej porozrzucać po całym kwartale.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka