julaa 17.11.06, 18:39 co sądziecie o naszym wspaniałym pawilonie? czy ktos w ogóle chodzi do sklepów na piętrze? moim zdaniem to porażka, źle to wszystko rozplanowali, albert do d....w aptece tez ceny zawyżone, szkoda słów... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
azille Re: pawilon handlowy po raz... 21.11.06, 16:34 Mi się np podoba Chmieleniec, mnóstwo sklepików i każdy znajdzie coś dla siebie. Do Alberta chodzę jak już naprawde muszę, z apteki korzystam ale róznic w cenach nie sprawdzałam (miła i fachowa obsługa), na piętrze bylam raz i nie znalazlam nic ciekawego. Dla mnie Albert jest pomyłką. Co do pietra nie mam zdania, nie korzystam, być może są stali bywalcy. Odpowiedz Link Zgłoś
rafal1237 Re: pawilon handlowy po raz... 22.11.06, 19:57 Albert jest super drogi - ale widuje tam czasem ludzi obładowanych siatami zakupów. Więc zdarzają się tacy którzy robią tam duże zakupy. Pocieszające jest to że, może powstać inny sklep na miejscu Alberta, ponieważ firma Ahold - właściciel marki Albert czy Leader Price, zwija żagle. Stwierdzili, że mają dość dokładania do interesu... jeśli faktycznie dokładają to się nie dziwie. Odpowiedz Link Zgłoś
trineo23 Re: pawilon handlowy po raz... 23.11.06, 10:49 Tak w kwesti sprostwania małego:) Lider Price był tanią marką Geanta,który z kolei był własnością grupy Casino. Z Aholedm LP nie ma nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
daswort Re: pawilon handlowy po raz... 23.11.06, 23:13 A ja jestem zadowolona z Alberta. Wiadomo, po większe zakupy jedzie się do hipermarketu, ale na co dzień Albert jest w porzo :) Na Chmieleńcu chwalę nieustanie tylko warzywniak :), a inne małe sklepiki.. porównajcie ceny.., a mięsa dobrego nie kupicie ani u nas, ani tam! Odpowiedz Link Zgłoś
makitheman Re: pawilon handlowy po raz... 24.11.06, 15:40 Ja to nawet Alberta lubie... Panie są bardzo miłe... Niestety ceny są zawyżone, a i często cena na półce nie jest tą co przy kasie wychodzi... Już mniej więcej 10 razy zwracano mi pieniądze. No ale cóż nie ma co krytykować, bo jakby nie było sklepu spożywczego, to na Chmieleniec znów musielibyśmy latać... A tak, pod nosem, tylko, że drożej... A w Aptece też drożej, ale też mili i kompetenti ludzie tam pracują... Pani na Chmielencu w Aptece, chciala mi sprzedać lekarstwo z 8 mg dawka, a pan z naszej apteki zadzwonił do lekarza, który wypisał receptę i okazało się, że to 6 mg dawka! W życiu nie pójdę na chmieleniec do apteki!!! Odpowiedz Link Zgłoś