Gość: halabardnik
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
25.11.06, 15:21
* Od początku tego roku w kopalniach zginęło 20 górników. Rodzina żadnego
z nich nie otrzymała dodatkowych zapomóg, dodatków celowych czy w dowolnie
inny sposób nazwanej kasy.
* Od początku roku na polskich drogach zginęło ponad 4000 Polaków. Średnia
tygodniowa to niemal 100 osób, z czego połowa przypada na weekendy. To nie
pomyłka — co weekend na polskich drogach ginie mniej więcej dwa razy tyle
osób, ile zginęło wczoraj w kopalni “Halemba”.
* W styczniu tego roku bezmyślny kierowca wjechał na przystanek autobusowy
w Warszawie i zabił pięć osób. Informacja pojawiła się w mediach na kilka
minut, rodziny nie otrzymały specjalnych dodatków od rządu czy choćby władz
Warszawy.
* 2 listopada 2006 — w wyniku zderzenia dwóch samochodów w Pilźnie koło
Dębicy (Podkarpackie) zginęły 4 osoby.
* 17 listopada 2006 — pociąg pospieszny relacji Gdynia–Wrocław najeżdża na
dwa samochody na przejeździe strzeżonym w Bojanowie pod Lesznem Wielkopolskim,
giną 4 osoby.
* 18 listopada — na strzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości
Gołaszyn (Wielkopolska) pociąg najeżdża na samochód osobowy, giną 4 osoby.
Interesujące, prawda? No to lecimy dalej, będzie więcej ofiar:
* 5 maja 1997 — w wyniku zderzenia pociągu pasażerskiego z towarowym w
Reptowie zginęło 12 osób.
* 27 stycznia 2003 — w wyniku zejścia lawiny pod Rysami zginęło 8 licealistów.
* 30 września 2005 — w wyniku zderzenia TIR-a z autobusem szkolnym w
Jeżewie zginęło 12 osób.
W żadnym z podanych wyżej przypadków nie ogłoszono żałoby narodowej. Żadna z
rodzin ofiar tych wypadków nie otrzymała też kilkudziesięciu tysięcy złotych
zadośćuczynienia od rządu…