Dodaj do ulubionych

dobry kredyt

IP: *.chello.pl 13.12.06, 18:24
jestem zainteresowany kredytem mieszkaniowym (hipotecznym) . może ktoś mi
poleci jakis dobry bank gdzie dają kredyty na dobrych watunkach i
przejżystych umowach. a cha na co trzeba zwrócic uwage i o co sie dopytywać
biorąc kredyt ?
Obserwuj wątek
    • Gość: hub Re: dobry kredyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 20:42
      ja mam w BGZ wynegocjowalem super marze w CHF, umowa przejzysta. Zwróc uwage
      kiedy splacasz raty. W CHF nie spłacaj na początku i koncu miesiąca oraz kolo
      15 tez jest zawsze wysoko. Musisz przeanalizowac. Polecam np. expandera- tylko
      po to żeby się czegoś dowiedzieć o kredytach, a poźniej samemu pochodzić i
      negocjowac negocjowac i negocjowac
      • Gość: wojtek Re: dobry kredyt IP: 62.148.86.* 14.12.06, 08:25
        bylem u 4 doradcow (m.in. expander,open i 2 inne) i kazdy z nich mowil co
        innego o tych samych ofertach.Poszedlem potem osobiscie do tych bankow, ktore
        najczesciej padaly w ich ofertach. Oczywiscie w bankach dostalem najbardziej
        aktualne info,oczywiscie inne niz u doradcow (zaden z nich nie trafil w 100 % w
        bankowa oferte). Szkoda mi doradcow ale sami sobie szkodza niekompetencja -
        moze gdyby poszli na jakosc uslug (nie na ilosc klientow) to by na tym lepiej
        wyszli
        • Gość: kr Re: dobry kredyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 08:51
          Opnie o doradcach mam podobne. Te same ofert banków, każdemu jednak wychodzi co
          innego - znaczy się: inny bank jest "najkorzystniejszy". Jak to robią? Ano np.
          podają tylko odsetki - że niby najniższe. Odsetki, owszem, najniższe. Ale do
          tego jakieś jebitne ubezpieczenie płatne co miesiąc z którego nie można
          zrezygnować. Inni "zapominają" o wysokiej prowizji. Itp, itd. Mam wrażenie, że
          mają za zadanie sprzedaż określonego kredytu określonego banku, i za wszelką
          cenę chcą udowodnić, że jest najlepszy. W dwóch na trzech przypadkach nie mając
          wcześniej zielonego pojęcia o naszej sytuacji od razu wpisywali te dane we
          wcześniej otwartą formatkę która zupełnie przez przypadek była tą
          "najatrakcyjniejszą".
          A najbardziej mnie wkurzył gość, który mimo że od razu powiedzieliśmy że
          interesuje nas wyłączeni kredyt w PLN przez połowę rozmowy próbował nas
          przekonać, że CHF jest lepszy bo przecież rata jest niższa. I nie docierało do
          niego, że nas to nie interesuje, że chodzi o naprawdę dużą kwotę i długi okres
          czasu więc ryzyko jest wg nas za duże, że biorąc taki kredyt jesteśmy uwiązani w
          jednym banku, że "bezprowizyjne" przewalutowanie na PLN to tylko bajki dla
          niezorientowanych (żeby nie napisać inaczej) ... Nie, on się uparł żeby nam
          sprzedać produkt pod nazwą kredyt walutowy określonego banku i już.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka