viking73 11.04.03, 11:59 Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć co to jest USTAWA WPROST? Przykład: "Sąd na mocy USTAWY WPROST orzeka nabycie spadku..." Co to po ludzku znaczy? Dzięki. V. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: trudny Wyjaśniali mi prawnicy... IP: *.localdomain 11.04.03, 12:04 Bez interpretacji, bez wątpliwości w określonej sytuacji, bez komentarzy, bez problemów, jasno i literalnie. Tzn. że jeśli spełnione są warunki wprost wynikające z aktu nie ma wątpliwości z rozstrzyganiem... Pozdrawiam trudny Odpowiedz Link Zgłoś
viking73 Re: Wyjaśniali mi prawnicy... 11.04.03, 12:07 Dzięki Trudny! Wiedziałem, że jak zwykle mogę na Ciebie liczyć:) Pozdrawiam. V. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trudny No już nie przesadzaj... IP: *.localdomain 11.04.03, 12:11 To mnie łaskocze i bardzo się rumienie... Niemniej kiedyś jak pamiętam, również mnie zajęło owo wprost i w pewnej sytuacji pytałem. Dotyczy to jescze jakichś tam kwestii pominięć czegoś, kogos, a dalej tłumaczy się jak normalne, logicznie pojmowane wprost. trudny ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_kasia Re: No już nie przesadzaj... 11.04.03, 14:50 Chodzi o to, że można nabyć na mocy testamenty i ustawy, więc sąd pisze, o które nabycie chodzi. A WPROST w odróżnieniu od nabycia z dobrodziejstwem inwentarza. Ma to znaczenie ogólnie mówiąc dla odpowiedzialności za długi spadkowe. Czy teraz jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
viking73 Re: ?? 11.04.03, 15:07 No właśnie. Mnie się też nieco zagmatwało. Czyli jak ktoś nabywa spadek na mocy ustawy wprost to oznacza, że nie ponosi odpowiedzialniości za długi spadkodawcy, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela2 Stary! 11.04.03, 15:14 Chdziałbyś odziedziczyć spadek/powiedzmy/ i jednocześnie nie przająć zobowiązań które na nim ciążą.Czy tak?.To niech Trudny dalej Cię kieruje.Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
viking73 Bardziej prozaicznie 11.04.03, 15:16 Chciałbym uwierzytelnić dokument jako tłumacz przysięgły i mieć świadomość CO uwierzytelniam, żeby potem nie mieć nieprzyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela2 Re: Bardziej prozaicznie 11.04.03, 15:26 Jako tłumacz przysięgły /jeżeli posiadasz wszelkie uprawnienia/musisz przetłumaczyć dokument słowo w słowo,natomiast interpretacja nie należy do Ciebie.Ty bierzesz na siebie odpowiedzialnosć za to co przetłumaczyłeś.Uwiarygodnić to musi np.konsulat. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: Bardziej prozaicznie 11.04.03, 15:27 viking, zajrzyj na pocztę, może co ci pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
viking73 Re: Bardziej prozaicznie 11.04.03, 15:33 Dzięki Jottka. Już zajrzałem. Pomogło! :) Odpowiedz Link Zgłoś
viking73 Re: Bardziej prozaicznie 11.04.03, 15:35 aniela2 napisała: > Jako tłumacz przysięgły musisz przetłumaczyć dokument słowo w słowo.... No z tego to mógłby być temat na osobną książkę... Obawiam się, że stosując się tępo do tej zasady to mogłoby czasem być zupełnie niezrozumiałe dla odbiorcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wodnik74 Re: Bardziej prozaicznie IP: *.bci.net.pl 11.04.03, 15:47 absolutnie muszę sie przychylić. A ustawa wprost to dla nie totalna nowość :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobita1 Re: Bardziej prozaicznie IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 11.04.03, 15:48 Tlumacz przysiegly ma obowiazek precyzyjnie przetlumaczyc MYSL i SENS uzywajac do tego celu najbardziej odpowiednich slow! Gdyby tlumacze zaczeli przekladac teksty slowo w slowo - coz by byla za zabawa :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wodnik74 Re: Bardziej prozaicznie IP: *.bci.net.pl 11.04.03, 15:58 nooo, wystarczy się pobawić tłumaczami elektronicznymi dostępnymi w internecie, bardzo żałuję, ale zgubiłam link ... Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: Bardziej prozaicznie link 11.04.03, 16:17 Przeczytaj zanim archiwum Rzeczpospolitej stanie się płatne, meandry prawa spadkowego znajdziesz idąc na ten link : arch.rp.pl/a/rz/2002/12/20021224/200212240005.html?k=on;t=2002122420021224 przyda się na przyszłość Forward Odpowiedz Link Zgłoś
grabex Ustawa wprost? 11.04.03, 17:13 Ja chciałbym tylko zasugerowac, bo zostało to wcześniej pominięte milczeniem, że wg mnie nie ma takiego określenia jak "ustawa wprost", a wyraz "wprost" odnosi się wyraźnie do dalszej części zdania, a nie do "ustawy". Chodzi w skrócie o to, że sąd korzysta bezpośrednio z przepisów ustawy, a nie powołuje się np. na wydane do niej rozporządzenia lub pośrednie akty prawne... Pozdrowienia Grabex Odpowiedz Link Zgłoś