Dodaj do ulubionych

Wielkie Twiredzenie Lokiego

IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 23.04.03, 00:45
Pierwsze Prawo Lokiego (o funkcji MPK):

MPK nigdy nie działa z rozmysłem na korzyść pasażera, a wszelkie wprowadzane
zmiany są na gorsze. Jeżeli jakaś zmiana przeczy temu prawu oznacza to, że
albo jest tymczasowa, albo narzucona odgórnie, albo jest zwyczajną pomyłką.

Drugie Prawo Lokiego (o funkcji rzecznika):

Rzecznik MPK jest postacią nie do ruszenia i jego jedynym zadaniem jest
propagandowa dezinformacja zgodnie z zasadami prowadzenia współczesnej wojny
informacyjnej - przeciwnikowi należy Serw(in)ować informacje sprzeczne i
błędne, aby zbić go z tropu.

Trzecie Prawo Lokiego (o koordynacji):

Jakakolwiek koordynacja w kursowaniu pojazdów MPK musi odbywać się zgodnie z
Pierwszym Prawem Lokiego. Jeżeli jakiekolwiek linie są skoordynowane
niezgodnie z tym prawem, należy to jak najszybciej skorygować.

Aneks do Drugiego Prawa Lokiego:

Przez pojęcie wroga rozumiemy dziennikarza lub pasażera oraz wszelkie inne
podmioty chcące w niewiadomych i niebezpiecznych celach posiąść zbyt wielką
wiedzę.




PRAWA LOKIEGO BĘDĄ W MIARĘ POTRZEB MODYFIKOWANE I UZUPEŁNIANE. MAJĄ ONE
SŁUŻYĆ ZA PODSTAWĘ DLA WSZELKICH PRÓB ZROZUMIENIA DZIAŁAŃ MPK.
Obserwuj wątek
    • Gość: mouset Re: Wielkie Twiredzenie Lokiego IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 23.04.03, 07:31
      Ja tylko dodam że jeżeli nie zdążyłeś przesiąść się z autobosu do
      autobusu/tramwaju tzn ze jest dobrze
    • Gość: jmaws Re: Wielkie Twiredzenie Lokiego IP: *.malopolska.mw.gov.pl 23.04.03, 10:06
      Te wielkie twierdzenia powinny dotyczyć głównie ZDiK-u i WGKiOŚ UM Krakowa.MPK
      to tylko wykonawca poleceń w/w zarządców komunikacji miejskiej Krakowa - taki
      chłopiec do bicia - większość bywalców tej strony dało się na to nabrać i
      pretensje kieruje pod złym adresem.Nie bronię MPK - ale to tylko przewożnik
      wykonujący wyznaczone zadania.Ma on jednak prawo do przedkładania swoich
      propozycji i z tego prawa najczęściej nie korzysta.W tym można upatrywać
      jego "winy".
      • Gość: mouset Re: Wielkie Twiredzenie Lokiego IP: *.cm-uj.krakow.pl 23.04.03, 11:24
        ZDiK jest w ogóle poza konkursem, kretyn wszechczasów
    • joseph.007 Re: Wielkie Twiredzenie Lokiego 23.04.03, 15:38
      Jakkolwiek moje kontakty z MPK nie są tak intensywne jak Wasze, to jednak może
      właśnie dzięki temu chłodnym okiem laika łatwiej dostrzegam pewne fakty,
      nadające się do naukowej interpretacji w postaci siedmiu praw:

      1.) Tłok w autobusach pospiesznych rośnie wprost proporcjonalnie do
      częstotliwości kursów i liczby linii na trasie Nowa Huta - Centrum. W teorii
      złożonych układów samoadaptacyjnych zjawisko to nazywa się pozytywnym
      sprzężeniem zwrotnym: grupa pasażerów, którym jest dobrze w autobusie sprawia,
      że coraz więcej ludzi usiłuje do niego wsiąść. W ten np. sposób powstały
      planety układu słonecznego, w miarę zlepiania się kosmicznego pyłu ściągając go
      coraz więcej dzięki zwiększonej grawitacji.
      2.) Wszystkie autobusy pospieszne w kierunku Nowej Huty odjeżdżają z
      przystanków w centrum o pięć minut za wcześnie. Jest to prawdopodobnie związane
      z einsteinowskimi zjawiskami relatywistycznymi: duża prędkość, z jaką poruszają
      się „Ikarusy" linii 501 powoduje zjawisko subiektywnego skracania się czasu,
      dzięki któremu zresztą pasażerowie wysiadający z autobusu są młodsi od tych,
      którzy się nie zmieścili i zostali na przystanku.
      3.) Teorię czarnych dziur łatwo zweryfikować na przykładzie śmietniczek w
      pojazdach MPK. Są one prawdopodobnie tak wypełnione odpadkami, że ich
      grawitacja odchyla promienie świetlne, wskutek czego same śmietniczki są zwykle
      niewidoczne. Nie dają się zatem opróżnić - i w ten sposób koło się zamyka.
      Grozi to pewnym niebezpieczeństwem, gdyż czarne dziury mogą doprowadzić do
      kolapsu grawitacyjnego, czyli - w tym przypadku - do wciągnięcia całego
      autobusu w pułapkę czasową i usunięciu go z przestrzeni trójwymiarowej. Być
      może to właśnie jest jedną z przyczyn zmniejszania się liczebności taboru.
      4.) Niektóre tramwaje przejeżdżające przez ul. Basztową maja właściwości
      atraktorów chaotycznych Hennona, co łatwo zauważyć na przystanku pod LOTem:
      jest udowadnialne, że jeśli pojawi się nań tramwaj skręcający w ulicę Długą, to
      następne trzy tramwaje również tam skręcą. Po krótkiej przerwie, „czwórka”
      jadąca prosto sprawia, że co najmniej trzy następne tramwaje również jadą
      wyłącznie do Bronowic. Widać zatem wyraźnie, że siec MPK można poddać analizie
      stochastycznej jako dynamiczny układ nieliniowy, z punktem bifurkacji Kopfa na
      skrzyżowaniu Basztowej i Długiej oraz mobilnymi atraktorami w postaci wozów GT6.
      5.) Koncepcja walki konkurencyjnej z busiarzami przez likwidowanie linii
      podmiejskich nosi wyraźne piętno myśli filozoficznej Williama Ockhama (ok. 1300-
      1349), który postulował – w ramach teorii poznania – nie mnożnie kolejnych
      bytów ponad racjonalną potrzebę. Wpływy neoplatońskie w działalności MPK są w
      ogóle bardzo widoczne, np. stosunek aktualnego rozkładu jazdy do faktycznych
      kursów autobusów linii 130 (i nie tylko) przypomina związek przyczynowy
      pomiędzy bytem idealnym a stanowiącym jego postrzegalny zmysłowo cień bytem
      realnym.
      6.) Zjawiskiem z pogranicza nauki są kursy tramwajowe na trasach Kopiec Wandy –
      Pleszów oraz CAHTS – Lubocza. Tramwaje tamtędy jeżdżą często, zatrzymują się na
      licznych przystankach, otwierają i zamykają drzwi, nie można natomiast
      stwierdzić zmysłowo istnienia korzystających zeń pasażerów. Logika podpowiada,
      że jeśli nie sposób dociec racjonalnej przyczyny jakiegoś zjawiska w sensie
      arystotelejskim, naturalne jest poszukiwanie przyczyn irracjonalnych, np. że
      tramwajami poruszają się duchy zmarłych budowniczych Huty im. Lenina. Ja jednak
      proponuję wyjaśnienie stricte fizyczne: nisko opłacani hutnicy nie mają co
      jeść, stopniowo więc chudną, aż stają się dwuwymiarowi, a więc przechodzą do
      stanu fizycznego ex definitione niepostrzegalnego z perspektywy przestrzeni
      trójwymiarowej. Teoria ta nie wyjaśnia co prawda pewnych pokrewnych zjawisk,
      takich np. jak kursy 134 do ZOO w zimie o 22.30.
      7.) Dziadek dyrdający z laską do czekającego nań tramwaju z całą pewnością
      ominie po kolei wszystkie drzwi i wsiądzie do najdalszych. To, przy dzisiejszym
      stanie nauki, jest jeszcze niewyjaśnialne.

      Pzdr

      PS. 5 lipca jest dniem Św. Filomeny. Może na wtedy ustalić świeto MPK?
      • Gość: Locutus Re: Wielkie Twiredzenie Lokiego IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 24.04.03, 00:26
        Genialne! :-D
    • Gość: Życzliwy Re: Wielkie Twiredzenie Lokiego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 15:56
      A powiedział Ci ktoś kiedyś, że jesteś idiotą i skończonym kretynem??
      Zastanów się czasem co piszesz, bo na temat komunikacji miejskiej nie posiadasz
      żadnego pojęcia!!
      • Gość: Locutus Re: Wielkie Twiredzenie Lokiego IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 24.04.03, 00:30
        Nie ujawniając swojej prawdziwej tożsamości za to udowodniłeś, że jesteś
        skończonym tchórzem pozbawionym nawet minimum odwagi cywilnej.
    • Gość: Misiek K Wielkie Bredzenie Lokiego IP: *.chello.pl 23.04.03, 16:19
      Tobie jest naprawde zle na tym swiecie.
      Kontestujesz kazda decyzje podjeta przez MPK, nie sprawdzajac nawet czy ma ona
      uzasadnienie,
      braki wyksztalcenia nadrabiasz animuszem i
      jedynie brakiem taktu i maxymalnym tupetem dorownujesz swojej ignorancji.

      Nie szukaj nawet porozumienia z MPK, bo z tego poziomu ktory w tym momencie
      osiagnales go nie znajdziesz.
      Nikt kto choc troche ma szacunku do samego siebie nie bedzie chcial rozmawiac
      z rozwydrzonym i przemadrzalym kolesiem, ktorego jedynym argumentem jest
      totalna negacja zastanego porzadku, bez jakiejkolwiek konstruktywnej idei na
      poprawe tego stanu.
      Zal mi Ciebie nawet, bo domyslam sie ze z takim podejsciem do otoczenia ciezko
      bedzie Ci z kimkolwiek wspolpracowac.
      • Gość: Locutus Re: Wielkie Bredzenie Lokiego IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 24.04.03, 00:29
        A może coś się nie zgadza? Ufa na ósemkę, koordynacja autobusów z kleparza
        itede... jeżeli tego nie zauważasz, to jesteś po prostu ślepy. A Twoje
        włazidupstwo w stosunku do MPK i służb pokrewnych po prostu mi się nie podoba.
        Poza tym, gdyby podobne twierdzenia wysnuł jakikolwiek inny użytkownik, to
        zapewne nie miałbyś nic przeciwko...
        • Gość: wpk Re: Wielkie Bredzenie Lokiego IP: 213.17.234.* 24.04.03, 06:18
          Gość portalu: Locutus napisał(a):

          > A może coś się nie zgadza? Ufa na ósemkę, koordynacja autobusów z kleparza
          > itede... jeżeli tego nie zauważasz, to jesteś po prostu ślepy. A Twoje
          > włazidupstwo w stosunku do MPK i służb pokrewnych po prostu mi się nie
          podoba.
          > Poza tym, gdyby podobne twierdzenia wysnuł jakikolwiek inny użytkownik, to
          > zapewne nie miałbyś nic przeciwko...

          Ja powiem tak, może trochę brutalnie - w dupach Wam się przewraca od
          dobrobytu... Trochę pokory nie zaszkodzi.
          • Gość: Yasioo Re: Wielkie Bredzenie Lokiego IP: *.private.ramtel.pl / 172.20.6.* 24.04.03, 11:27
            Dobrobytu? Prawie 20% bezrobocia, infantylny premier i jego przedszkole, stado
            oszołomów na Wiejskiej, człowiek z wyższym wykształceniem szuka pracy latami i
            nie ma z czego zapłacić rachunków. To samo na mniejszą skalę dzieje się w
            przedsiębiorstwach miejskich i państwowych. Jeszcze nie zgłupiałem do końca,
            ale jak kilku moich znajowych lekarzy i nauczycieli zaczyna wspominać tęsknie
            komunę, to coś tu jest naprawdę nie tak...
            • Gość: mouset Re: Wielkie Bredzenie Lokiego IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 24.04.03, 11:44
              Ja wspominam komune z obrzydzeniem, nie podoba mi się zaden polski ustrój
              sankcjonujacy:
              1) zarobki roboli na dwa-trzy razy wyższym poziomie od wykształconych
              2) ZOO na Wiejskiej
              3) idotyzmy i biurwokrację na każdym kroku
        • Gość: Misiek K Re: Wielkie Bredzenie Lokiego IP: *.chello.pl 24.04.03, 08:57
          > A może coś się nie zgadza? Ufa na ósemkę, koordynacja autobusów z kleparza
          > itede...

          wiec dlaczego tylko z mina cierpiacej snietej zyty jeczysz ze jest zleeeeeeee.
          twiedzisz ze rozklad z kleparza jest zly?
          prosze bardzo wez chcoby to co mouset rozpisal, bo to kupa dobrej roboty i
          zacznij poprawiac. smialo. masz tu do dyspozycji tyle i tyle kasy i tyle
          taboru. powodzenia.
          twierdzisz ze many sa takie zle w porownaniu ze scania? a ja sie pytam gdzie
          sa zestawienia roboczogodzin spedzonych przy biezacej obsludze poszczegolnych
          typow busow, gdzie statystyka zjazdow awaryjnych. jako znakomity biolog
          powinienes wiedziec ze twierdzenia wysuwa sie po zweryfikowaniu tezy
          dostepnymi faktami.

          jeżeli tego nie zauważasz, to jesteś po prostu ślepy.

          Twoja troska o moj wzrok, jest doprawdy wzruszajaca.

          A Twoje
          > włazidupstwo w stosunku do MPK i służb pokrewnych po prostu mi się nie
          podoba.
          > Poza tym, gdyby podobne twierdzenia wysnuł jakikolwiek inny użytkownik, to
          > zapewne nie miałbyś nic przeciwko...

          gdyby zrobil to ktorys z moich kolegow to po przyjacielsku zaprosilbym go na
          piwo i przedyskutowal problem, ale Ty, z przeproszeniem ale jestes zbyt
          wielkim gowniarzem, na dodatek jedyne co masz do powiedzenia to puste hasla.
          jak podrosniesz to pomysl o zapisaniu sie do samoobrony, nadawalbys sie.
          • Gość: Locutus Wielkie Pierdzenie Miśka IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 24.04.03, 11:45
            Jesteś sztywny jak pal Azji - ten post to miała być satyra na rzeczywistość...
            jak ktoś robi satyry na polityków, rząd itede to wszystko jest spox, ale Twoim
            zdaniem MPK jest nie do ruszenia - nie wiem, czy to rodzaj bogobojności wobec
            MPK (MPK w roli boga), jeśli tak, to bardzo chętnie spełnię mitologiczną rolę
            Lokiego i rozpętam Ragnarök :-P

            A o manach wydaje mi się, że w ogóle tutaj nie było... a na infobusie po prostu
            mówię co widzę... a widzę ciągle rozkraczone many, za to scanię CN113ALB
            rozkraczoną widziałem ostatni raz jakieś półtora roku temu... a jest to
            przecież już dziesięcioletni autobus... w zaistniałych okolicznościach manom
            trudno wróżyć świetlaną przyszłość, jeżeli od nowości psują się na umór...
            zresztą biologia nauczyła mnie jednego - zawsze trzeba obserwować, a potem
            myśleć i samodzielnie analizować fakty, a nie tylko rozkładać ręce i liczyć na
            opracowania z zajezdni...

            Po prostu się czepiasz ze względu na osobistą awersję do mnie. Przecież trudno
            wziąć mój post za stuprocentowo poważny, a Ty udajesz, że tego nie widzisz...
            to jest po prostu żałosne...
            • Gość: Michał Wojtaszek Re: Wielkie Pierdzenie Miśka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 15:34
              Gość portalu: Locutus napisał(a):

              > Jesteś sztywny jak pal Azji - ten post to miała być satyra na
              rzeczywistość...
              > jak ktoś robi satyry na polityków, rząd itede to wszystko jest spox, ale
              Twoim
              > zdaniem MPK jest nie do ruszenia - nie wiem, czy to rodzaj bogobojności wobec
              > MPK (MPK w roli boga), jeśli tak, to bardzo chętnie spełnię mitologiczną rolę
              > Lokiego i rozpętam Ragnarök :-P

              Satyra na rzeczywistość?? To jest obrażanie ludzi i jednej z najlepszych firm
              komunikacyjnych w Polsce!! Człowieku, gdyby krakowskim MPK kierowali ludzie
              tacy jak na przykład na Śląsku, to już dawno w Krakowie tramwaje jeździłyby co
              20 minut, nie miałbyś co myśleć o trójskładach na jakiejkolwiek linii, nie
              wspominając już o idiotycznym pomyśle przywrócenia dwunastki.
              Oczywiście krakowskie MPK nie jest idealne, ale na prawdę jest jednym z
              najlepszych tego typu przedsiębiorstw w kraju i na pewno nie zasługuje na taką
              totalną krytykę, jaką tu prezentujesz.

              > A o manach wydaje mi się, że w ogóle tutaj nie było... a na infobusie po
              prostu
              >
              > mówię co widzę... a widzę ciągle rozkraczone many, za to scanię CN113ALB
              > rozkraczoną widziałem ostatni raz jakieś półtora roku temu... a jest to
              > przecież już dziesięcioletni autobus... w zaistniałych okolicznościach manom
              > trudno wróżyć świetlaną przyszłość, jeżeli od nowości psują się na umór...

              A pomyślałeś może, że to jest właśnie nowa konstrukcja i dlatego się psuje??
              Mechanicy jeszcze jej tak dobrze nie znają. Myślisz, że na początku nie było
              kłopotów ze Scaniami??

              > zresztą biologia nauczyła mnie jednego - zawsze trzeba obserwować, a potem
              > myśleć i samodzielnie analizować fakty, a nie tylko rozkładać ręce i liczyć
              na
              > opracowania z zajezdni...
              >
              > Po prostu się czepiasz ze względu na osobistą awersję do mnie. Przecież
              trudno
              > wziąć mój post za stuprocentowo poważny, a Ty udajesz, że tego nie widzisz...
              > to jest po prostu żałosne...

              Przez takie posty już w tej chwili wiele osób związanych z kręgiem miłośników
              komunikacji miejskiej nie uznaje ciebie za poważnego człowieka! Przestań
              prezentować swoją radosną twórczość, bo tylko szkodzisz krakowskiemu MPK i
              całemu gronu miłośników nie mówiąc już o sobie samym.

              Poza tym problem komunikacji w Krakowie jest dużo bardziej złożony niż Ci się
              wydaje. Tabor by był i jeździłby po mieście, gdyby były na to pieniądze.
              Niestety w tej chwili za wszystko trzeba płacić i skierowanie na miasto
              czterech dodatkowych składów ( na przykład na linię 12 ) to nie tylko kwestia
              taboru, ale także kosztu płac dla co najmniej 8 ludzi nie wspominając już o
              kosztach prądu. Zatrudnienie 8 nowych pracowników przy obecnych przepisach w
              Polsce jest rzeczą bardzo kosztowną, a MPK ma kłopoty ze znalezieniem pieniędzy
              na obsługę miasta na obecnym poziomie.

              Zmień proszę swój stosunek do krakowskiego MPK, bo na prawdę ta firma nie
              istnieje na złość tobie ani nikomu innemu, a jeżeli ci się nie podoba, to
              polecam Śląsk albo inne miasta. Tam przynajmniej twoja krytyka będzie miała
              jakieś podstawy!

              Michał Wojtaszek
              • adas29 Re: Wielkie Pierdzenie Miśka 24.04.03, 15:46
                Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

                nie wspominając już o idiotycznym pomyśle przywrócenia dwunastki.

                Może dla Ciebie jest to idiotyczne, dla mnie nie.
                Jeśli chodzi o mnie to bardziej nienormalne jest utrzymywanie "428" i
                częstotliwości "16" co dziesięć minut. Tutaj też marnuje się kasa.

                Co do Lokiego i Waszej polemiki nie wypowiadam się.
                A to dlatego, że mi się nawet nie chce.
                A prawda zawsze jest pośrodku (podobno).
                • pavlack Re: Wielkie Pierdzenie Miśka 24.04.03, 16:14
                  adas29 napisał:

                  > nie wspominając już o idiotycznym pomyśle przywrócenia dwunastki.
                  >
                  > Może dla Ciebie jest to idiotyczne, dla mnie nie.

                  Może nie idiotyczny, ale na pewno nierealny.
                  No i 12 jest najzwyczajniej w świecie niepotrzebna.

                  > Co do Lokiego i Waszej polemiki nie wypowiadam się.
                  > A to dlatego, że mi się nawet nie chce.

                  Ja się nie wypowiadam, bo dla mnie to co napisał Locutus jest po prostu żałosne.

                  > A prawda zawsze jest pośrodku (podobno).

                  Tutaj raczej nie.
                  • adas29 Re: Wielkie Pierdzenie Miśka 24.04.03, 16:26
                    pavlack napisał:

                    > adas29 napisał:

                    > Może nie idiotyczny, ale na pewno nierealny.
                    > No i 12 jest najzwyczajniej w świecie niepotrzebna.

                    Istnieją zdania podzielone. Nie myślę nawet o sobie czy innych forumowiczach
                    mających opinię taką jak moja. Dymiło już wielu i dymić będą.
                    Jednak nie ma sensu zaczynać dyskusji od nowa. Każdy ma swoje racje, przy
                    których wiadomo będzie obstawiać.

                    Co do nierealności nie jestem przekonany. Po raz kolejny przytoczę "16".
                    Jednak to tego trzeba mądrych głów, a w tym przypadku mamy deficyt.
                • Gość: Michał Wojtaszek Re: Wielkie Pierdzenie Miśka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 18:50
                  > Może dla Ciebie jest to idiotyczne, dla mnie nie.

                  Z całym szacunkiem dla Ciebie, ale pomysł przywrócenia dwunastki jest tak samo
                  realny, jak skierowanie na jedenastkę trójskładów, albo przywrócenie linii
                  numer 147. Po prostu linia ta jest w tej chwili nie potrzebna, o czym było
                  wiele razy mówiono na tym forum. Trzeba się z tym pogodzić i koniec. W tej
                  chwili liczy się tylko czynnik ekonomiczny, a nie sentyment.

                  > Jeśli chodzi o mnie to bardziej nienormalne jest utrzymywanie "428" i
                  > częstotliwości "16" co dziesięć minut. Tutaj też marnuje się kasa.

                  Zdecydowanie się nie zgadzam. Czy ktoś z Was ruszył się kiedyś, żeby zobaczyć
                  jak wygląda zapełnienie 428 około godziny siódmej rano? 128 i 428 jadą na
                  zmianę i oba są pełne. Linia ta ma za zadanie wspomagać 128 i doskonale to robi
                  dowożąc rano ludzi do miasta, a popołudniu do Mistrzejowic. Pomysł wydłużenia
                  192 jest zły, bo linia ta kursuje rzadziej i nie spełniłaby swej roli na
                  odcinku obsługiwanym w tej chwili przez 428, o czym kiedyś mówiła tak
                  krytykowana przez wielu z Was rzecznik MPK.

                  Również nie zgadzam się co do zmniejszenia częstotliwości linii numer 16.
                  Myślicie, że dlaczego w tygodniu kursują na niej trzy składy GT6+B4? Przecież
                  można by je skierować na 9 i 10. Częstotliwość co 20 minut jest odpowiednia
                  poza szczytem, ale w godzinach szczytu, kiedy następuje wymiana pracowników w
                  Hucie, linia numer 16 musi kursować co 10 minut. Jak ktoś nie wierzy, to
                  polecam postać sobie na przystanku CA HTS około godziny 14:00 do 14:30.

                  Michał Wojtaszek
                  • Gość: ADAŚ MW IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 19:58
                    Michał

                    Bardzo Cię szanuję za całokształt tzn. Twoje prawdziwe zainteresowanie się
                    komunikacją. Nie miałem okazji przekazać Ci, że Twoja strona www zawsze trzyma
                    się kupy i jest najlepiej zorganizowana ze wszystkich mi znanych w Krakowie.
                    Po prostu uważam Cię za spoko gościa, choć właściwie Cię nie znam - po prostu
                    NIC DO CIEBIE NIE MAM

                    Jednak z Twoimi argumentami i poglądami, zwłaszcza w sprawie "192" i "428"
                    (nawet nie "12", choć i tu jestem nieubłagany - aha wcale nie kieruję się
                    sentymentem). Dla mnie niezbitych dowodem są linie "152" i "pięćsetki", do
                    których po prostu nie da się wejść. Nie wmówisz mi, że wielbione przez Ciebie
                    MPK nie widzi tego, że połączenie tych dwóch linii byłoby hitem. Z takimi
                    argumentami można iść do władz miejskich. To, że MPK realizuje jedynie przewozy
                    nie oznacza, że nie może czegoś sugerować. Jestem pewien, że linia "192" co 20
                    minut byłaby doskonałym rozwiązaniem i miałaby o wiele większe powodzenie niż
                    obecnie obydwie linie razem wzięte.
                  • Gość: ADAŚ MW - part II IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 20:06
                    Zapędziłem się Michał i zapomniałem jeszcze o "16".
                    To, że jest wymiana zatrudnionych w CAHTS o wspomnianych przez Ciebie godzinach
                    to wiem i niczego nie musisz mi udowadniać - nie mogę zaprzeczyć Twoim słowom.
                    Kiedyś pisałem jak można byłoby rozwiązać problem.
                    "16" co 20 minut (nawet niech będzie GT6 + B4, ale wskazuję na dwa akwaria)
                    "17" co 20 minut (2x105Na)
                    "21" co 20 minut (2x105Na)

                    I CO NAJWAŻNIEJSZE !!!
                    Umiejscowić przystanek za skrzyżowaniem, tak aby można bardziej
                    wykorzystać "21". Teraz wszyscy lub zdecydowana większość stoją na przystanku
                    CAHTS od strony Walcowni, podczas gdy z drugiej strony śmiga im koło nosa "21".
                    Przecież nie wszyscy czekają akurat na tramwaj do samych Mistrzejowic. A nawet -
                    zawsze się mogą po drodze przesiąść na pozostałe "9", "14" i "20". Jeszcze są
                    na tyle silni aby to zrobić.

                    A o "12" dymią już nawet studenci !!! Bo o ludziach schorowanych (a z nich
                    wiele jeszcze płaci za bilet !!!) nie wspomnę.
                    • Gość: Michał Wojtaszek Re: MW - part II IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.03, 21:29
                      1) Nie uwielbiam MPK. Uważam, że należy mu się jednak większy szacunek, niż
                      ten, który jest tu prezentowany przez niektórych miłośników. Najwyższy czas,
                      żeby ktoś w końcu zaczął doceniać naszego przewoźnika, bo na prawdę jest za co.
                      2) Sugerować oczywiście można. Ale nie można na forum forsować tego rozwiązania
                      za wszelką cenę, tak jakby było idealne. Potoki pasażerów na tej trasie są
                      rzeczywiście duże, o czym świadczy zainteresowanie linią 152. Z drugiej strony
                      nie można zamienić linii kursując co 12 minut ( 428 ) na linię kursującą co 18
                      minut ( 192 ). Rozwiązaniem byłaby zmiana częstotliwości 152 na 12 a może nawet
                      10 minut, ale obecnie nie ma na to szans z powodu braku autobusów ( których
                      rzeczywiście nie ma ). Na tym rozwiązaniu na pewno skorzystałaby również Wola
                      Justowska.
                      3) Co do 16, to obawiam się, że to co proponujesz, okazałoby się jednak za
                      mało. Zauważ, że na tej trasie duża grupa ludzi kursuje między CA HTS i
                      Osiedlem Piastów oraz CA HTS i Mistrzejowicami. Bezpośrednie połączenia są więc
                      potrzebne. Teraz jest po równo, bo co 10 minut jeździ linia na Piastów i co 10
                      na Mistrzejowice. Fakt, że z dwóch przystanków i to jest niezły pomysł, żeby
                      uruchomić jeden przystanek na alei Solidarności, co może nastąpi podczas
                      planowanego za ileś lat remontu. Poza tym, niestety większość ludzi, a już
                      zwłaszcza ci wracający z pracy na prawdę nie lubią się przesiadać.
                      4) Tramwaj na Rakowicach co 10 minut, to moim zdaniem odpowiednia
                      częstotliwość. A linia kursująca do Bronowic co 20 minut na prawdę nic tam nie
                      zmieni. Już lepszym i w miarę realnym pomysłem jest skierowanie na dwójkę
                      wagonów GT6, co może kiedyś nastąpi.

                      Michał Wojtaszek

                      • Gość: ADAŚ Re: MW - part II IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 21:33
                        Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

                        Już lepszym i w miarę realnym pomysłem jest skierowanie na dwójkę
                        > wagonów GT6, co może kiedyś nastąpi.


                        To dziś jest już KONIECZNE !!!

                        P.S. Mówiłem, że z Ciebie spoko gość i chyba się nie myliłem.
            • Gość: Misiek K droga zlota rybko IP: *.chello.pl 24.04.03, 16:08
              Drogi moj Jerzy,
              mam do Ciebie kilka zyczen:

              1) zebys laskawie odpierwiosnkowal sie od mojej osoby,
              jestes zbyt wielkim gowniarzem w stosunku do mnie, zeby w ten sposob sie do
              mnie zwracac,
              poniewaz nie umiesz sie zwracac do ludzi inaczej zycze sobie by moje imie na
              twoich ustach wiecej nie goscilo,
              jesli tak zwracasz sie w domu do rodzicow, to moge wylacznie im wspolczuc,
              jednoczesnie gratulujac pomylki wychowawczej jaka sie okazales,

              2) nie majac pojecia o komunikacji miejskiej prosze, zajmij sie mrowkami,

              3) a co do mojej jak to ujales "awersji" do ciebie - nie pochlebiaj sobie, i
              uwazaj czego sobie zyczysz.

              czy jestes zlota rybka czy nie dowiemy sie po twej reakcji na moj list,
              anyway, zastanow sie nad soba, bo nie jestem ani pierwsza, ani ostatnia osoba,
              ktora ma o tobie takie a nie inne zdanie,
              raz ci juz pisalem, latwiej jest z siebie chama zrobic, niz potem to
              odpracowac na wyzsza ocene.
              z wyrazami miernego szacunku, MK
              • Gość: Locutus Re: droga zlota rybko IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 25.04.03, 02:14
                No cóż... nie wiem, kto tu jest chamem... za nazwanie mnie gówniarzem mógłbym
                Cię skarżyć do prokuratury - oczywiście znając polski system sądowniczy, z
                miernym skutkiem, ale jednak... ja Ci nie ubliżam. Po prostu nie zgadzam się z
                Twoimi poglądami, a prezentuję swoje własne. I mam do tego konstytucyjne prawo.
                O ile przegiąłem z kretynem roku, o tyle w obecnym poście nie widzę niczego
                wysoce niestosownego.

                I nie mówcie mi, że jest idealnie - oczywiście w porównaniu z GOPem MPK jest
                bogiem... ale dlaczego mamy się porównywać do najgorszych? Zawsze należy dążyć
                do ideału. A nie siedzieć na dupie w samouwielbieniu i udawać, że wszystko jest
                w najlepszym porządku, chociaż ludzie zostają na przystankach, nie mogąc
                wpakować się do autubusu, tudzież wysiadają z piętnastki i widzą tylne światła
                uciekającego autobusu. Z waszym podejściem to my będziemy mieć najwspanialszą
                na świecie linię zabytkową. I resztę komunikacji w stanie równie zabytkowym
                co "zerówka". Jeżeli tego sobie życzycie - macie święte prawo... mnie to nie
                pasi. I mam prawo mówić, co mi nie pasi. Mam prawo krytykować to, na co płacę
                zasrane podatki (o biletach nie wspominając) i wymagać, żeby działało jak
                najlepiej, a pieniądze były wykorzystywane porządnie, a nie trafiały do
                kieszeni różnych ciotek Filek, które nigdy na oczy planu Krakowa nie widziały...
                • Gość: Michał Wojtaszek Re: droga zlota rybko IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.03, 21:05
                  > No cóż... nie wiem, kto tu jest chamem... za nazwanie mnie gówniarzem mógłbym
                  > Cię skarżyć do prokuratury - oczywiście znając polski system sądowniczy, z
                  > miernym skutkiem, ale jednak... ja Ci nie ubliżam. Po prostu nie zgadzam się
                  > z Twoimi poglądami, a prezentuję swoje własne. I mam do tego konstytucyjne
                  > prawo.

                  Nie wiem, czy jesteś gówniarzem, ale w tej chwili robisz wszystko, żeby za taką
                  osobę cię uznawać.
                  Co do twoich praw konstytucyjnych, to jeszcze jest tam mowa o bezpieczeństwie,
                  bezpłatnej służbie zdrowia i jeszcze paru innych bajkach :D

                  Pamiętaj, że żeby krytykować, trzeba najpierw posiadać odpowiednią wiedzę i
                  umieć się nią posłużyć. Niestety z twoich wypowiedzi wynika, że tej wiedzy NIE
                  posiadasz. I nie jest to tylko moja opinia.

                  > I nie mówcie mi, że jest idealnie - oczywiście w porównaniu z GOPem MPK jest
                  > bogiem... ale dlaczego mamy się porównywać do najgorszych? Zawsze należy
                  > dążyć do ideału.

                  Ciekaw jestem, jak wygląda ten twój ideał. Nie ma na świecie miasta, w którym
                  komunikacja ZAWSZE kursuje punktualnie, każdy ma miejsce siedzące w autobusie
                  lub w tramwaju, może o każdej porze dostać się z kązdego miejsca na każde inne
                  miejsce. To jest utopia...
                  Można oczywiście dążyć do ideału, co MPK wbrew twojej opini usilnie stara się
                  robić i co więcej, z każdym rokiem skutki tego są coraz lepsze.

                  > A nie siedzieć na dupie w samouwielbieniu i udawać, że wszystko jest
                  > w najlepszym porządku, chociaż ludzie zostają na przystankach, nie mogąc
                  > wpakować się do autubusu, tudzież wysiadają z piętnastki i widzą tylne
                  > światła uciekającego autobusu. Z waszym podejściem to my będziemy mieć
                  > najwspanialszą na świecie linię zabytkową. I resztę komunikacji w stanie
                  > równie zabytkowym co "zerówka".

                  Nie wiem, czy ty w ogóle czytasz to, co się do ciebie pisze. Nie uważamy, że
                  MPK Kraków jest idealnym przedsiębiorstwem komunikacyjnym, ale na prawdę nie
                  zasługuje na tak ostrą krytykę jaką prezentujesz. I może to w końcu do ciebie
                  dojdzie. Krytykować można, nawet trzeba, ale wtedy kiedy obiektywnie dzieje się
                  źle, a nie dlatego, że ci autobus uciekł z pętli przed przyjazdem tramwaju.
                  Wiesz doskonale, jakie korki są w mieście i często rozkłady jazdy nie są
                  dotrzymywane. Z kolei kierowca z pętli musi odjechać o czasie i nie może czekać
                  na spóźniony tramwaj. To jest komunikacja miejska, a nie kolej!!

                  > Jeżeli tego sobie życzycie - macie święte prawo... mnie to nie
                  > pasi. I mam prawo mówić, co mi nie pasi. Mam prawo krytykować to, na co płacę
                  > zasrane podatki (o biletach nie wspominając) i wymagać, żeby działało jak
                  > najlepiej, a pieniądze były wykorzystywane porządnie, a nie trafiały do
                  > kieszeni różnych ciotek Filek, które nigdy na oczy planu Krakowa nie
                  > widziały...

                  O twoich prawach już mówiłem. Demokracja, to jest taki ustrój, w którym owszem
                  możesz powiedzieć, co chcesz, ale musisz także brać pod uwagę fakt, że jeżeli
                  już się wypowiadasz, to bierzesz pełną odpowiedzialność za to co powiesz.
                  A co do podatków, to jeżeli w ogóle je płacisz, to pewnie najniższą stawkę, a
                  płacąc za bilet kupujesz usługę, z której zawsze możesz zrezygnować jak ci się
                  nie podoba.
                  I jeszcze jedno. Zostaw panią Serwin w spokoju. Po pierwsze jest to dorosła
                  osoba, pracująca w MPK od wielu lat i zapewniam cię, wie zdecydowanie więcej o
                  komunikacji miejskiej niż ty i dlatego należy się jej szacunek. Owszem, nie ma
                  na świecie osoby nieomylnej. Zauważ jednak, że te "pomyłki" pojawiają się
                  najczęściej w jednej gazecie. Moim zdaniem nie jest to przypadek.

                  I jeszcze do wszystkich.
                  MPK Kraków realizuje przewozy ludzi, takie jakie wykupi u niej Miasto Kraków.
                  Jeżeli władze Krakowa od paru lat przeznaczają na rzecz komunikacji miejskiej
                  coraz mniejsze środki, to niestety trzeba liczyć się z ograniczeniami. Sami
                  wybraliśmy takie władze, więc pretensje możemy mieć tylko do siebie. Zadaniem
                  MPK jest jak najlepsze wykorzystanie tych pieniędzy, co w tej chwili w dużym
                  stopniu jest realizowane.
                  Nic nie zmieniłby fakt, gdyby MPK miało w tej chwili nawet o 500 autobusów
                  więcej. Miasto wykupiło tylko tyle usług i MPK dostało tylko tyle pieniędzy i
                  nic więcej nie może zrobić bo po prostu nie ma za co.
                  I jeszcze jedna prośba. Możecie skończyć z tym "brakiem taboru". Bo na prawdę
                  niedobrze się robi, gdy w kółko powtarzacie to samo. Taboru nie ma. Jak ktoś
                  nie wierzy, to niech się przejdzie do którejś zajezdni w szczycie
                  komunikacyjnym i zobaczy... pusty plac postojowy. Stare wagony i autobusy są
                  kasowane, bo eksploatacja 40-letnich norymberg, czy ikarusów jest bardzo droga,
                  nie wspominając już o remontach czy modernizacjach.

                  Zmieńcie proszę swój stosunek do stanu komunikacji miejskiej w Krakowie, bo na
                  prawdę mamy się czym pochwalić w skali całego kraju. Doceńcie to w końcu, bo aż
                  smutno się robi, jak codziennie czyta się na tym forum kolejną falęw dużej
                  części bezpodstawnej krytki.

                  Michał Wojtaszek
                  • Gość: Locutus Kraków a Warszawa IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 28.04.03, 12:30
                    Wiesz... od piątku byłem w Wawie... w osobnym wątku napisałem, co mnie tam
                    denerwowało. Ale za jedno mogę tamtejszy zbiorkom podziwiać. Wszystkie pojazdy
                    komunikacji miejskiej, którymi miałem przyjemność jechać, odjeżdżały idealnie
                    punktualnie z przystanków. Sam nie spotkałem się z ani jednym opóźnieniem ani
                    nadśpieszeniem. A u nas nawet w niedzielę wystarczy popatrzeć na wieczorne
                    kursy #502 z centrum miasta w stronę Bieżanowa, żeby móc się obiektywnie
                    powypowiadać o MPK...

                    A pani Serwin być może ma wiedzę. Tylko strasznie przykro wszystkim
                    forumowiczom, że ani razu z niej nie skorzystała w całej swojej karierze...
                    • pavlack Re: Kraków a Warszawa 28.04.03, 14:25
                      Gość portalu: Locutus napisał(a):

                      > Wiesz... od piątku byłem w Wawie... w osobnym wątku napisałem, co mnie tam
                      > denerwowało. Ale za jedno mogę tamtejszy zbiorkom podziwiać. Wszystkie
                      pojazdy
                      > komunikacji miejskiej, którymi miałem przyjemność jechać, odjeżdżały idealnie
                      > punktualnie z przystanków. Sam nie spotkałem się z ani jednym opóźnieniem ani
                      > nadśpieszeniem. A u nas nawet w niedzielę wystarczy popatrzeć na wieczorne
                      > kursy #502 z centrum miasta w stronę Bieżanowa, żeby móc się obiektywnie
                      > powypowiadać o MPK...

                      Obiektywne będzie, jak bedziesz to mówił na podstawie wiarygodnych badań, a
                      nie "wystarczy popatrzeć"...
                      Tak BTW, wg jakiego zegarka to mierzyłeś? Tego w pojeździe czy swojego, hmm???

                      > A pani Serwin być może ma wiedzę. Tylko strasznie przykro wszystkim
                      > forumowiczom, że ani razu z niej nie skorzystała w całej swojej karierze...

                      Za to Ty raczej nie masz żadnej wiedzy. I strasznie jest przykro wszystkim
                      forumowiczom, że cały czas udajesz, że ją masz.
                      • Gość: Locutus Re: Kraków a Warszawa IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 29.04.03, 00:49
                        Którym forumowiczom przykro tym przykro... a poza tym w przeciwieństwie do
                        ciotki nie opowiadam o linii #339, #438, wypadkach na Robotniczej, zwrotnicy w
                        Zbydniowicach i innych liniach skróconych do Zoo... jak na razie jedyna moja
                        poważna wpadka to numery szkoleniowych T4+B4 (à propos - widział je ktoś
                        ostatnio?)

                        A cosik jest nie tak z tym #502 - myślę, że obserwacje trwające cały rok są
                        wiarygodniejsze od badań, które zresztą najczęściej wykonują gówniary
                        zatrudnione sezonowo w ekstremalnie rzetelny sposób... A mój zegarek jest
                        zawsze ustawiony zgodnie z czasem MPK, który z kolei nie różni się od wzorca
                        czasu podawanego choćby przez telegazetę. Więc o różnicach mowy być nie może.
                        • Gość: Misiek K Re: Kraków a Warszawa IP: *.chello.pl 29.04.03, 11:54
                          a poza tym w przeciwieństwie do
                          > ciotki nie opowiadam o linii #339, #438, wypadkach na Robotniczej, zwrotnicy
                          w
                          > Zbydniowicach i innych liniach skróconych do Zoo...

                          Pani Serwin zawsze zachowuje kulture w przeciwienstwie do ciebie.

                          jak na razie jedyna moja
                          > poważna wpadka to numery szkoleniowych T4+B4 (à propos - widział je ktoś
                          > ostatnio?)

                          ja musialem po tobie korekty robic.
                          bez przerwy, albo ja, albo red. Cabanek.
                          ale to juz dla ciebie zamknieta historia.


                          > które zresztą najczęściej wykonują gówniary

                          no, kolego, jak ty tak mozesz, przeciez ty taki "kulturny" jestes,
                          ty nigdy nikogo nie obrazasz.
                          moze by cie tak "pozwac do prokuratora"

                          Jestes typowym przykladem filozofii Kalego...
                          jak ty rzucasz obelgi pod adresem innych to jest oki, opowiadasz
                          kosmicnebrednie o konstytucyjnych prawach do demokracji. (nie pytam nawet ile
                          razy czytales nasza Ustawe Zasadnicza, bo ja smiem twierdzic ze po 4 latach
                          studiow znam ja dosyc dobrze)
                          ale jak ktos tobie powie prawde w oczy to od razu placzesz jak to cie
                          krzywdzimy.
                        • pavlack Re: Kraków a Warszawa 29.04.03, 16:19
                          Gość portalu: Locutus napisał(a):

                          > a poza tym w przeciwieństwie do ciotki nie opowiadam o linii #339, #438,
                          > wypadkach na Robotniczej, zwrotnicy w Zbydniowicach i innych liniach
                          > skróconych do Zoo...

                          A czy łaskawie zwróciłeś uwagę na to, że takie błędy pojawaiają się WYŁĄCZNIE w
                          jednym dzienniku? Chyba nie musze podawać jego tytułu...
            • pavlack Re: Wielkie Pierdzenie Miśka 24.04.03, 16:22
              Miałem nie komentować, ale...

              Gość portalu: Locutus napisał(a):
              > zawsze trzeba obserwować, a potem
              > myśleć i samodzielnie analizować fakty, a nie tylko rozkładać ręce i liczyć
              > na opracowania z zajezdni...

              Kiedyś ludzie na podstawie własnych obserwacji twierdzili, że ziemia jest
              płaska, a słońce krąży wokół niej. Dopiero później na podstawie dokładnych
              badań stwierdzono, że jest inaczej.

              Mam nadzieję, że rozumiesz aluzję...
    • pavlack Re: Wielkie Twiredzenie Lokiego 25.04.03, 18:17
      Dobrze Locutus, skoro twierdzisz, że jakość usług jest zła, że ludzie się nie
      mieszczą do pojazdów, a odjazdy są niepunktualne, to ja może przedstawię wyniki
      BADAŃ (a nie własnych obserwacji), które potwierdzą nasze (2 Michałów i
      moje :D) stwierdzenia, że nie jest wcale źle:

      Jakość poniższych wskaźników w roku 2002 uległa poprawie w stosunku do roku
      2001:
      - wskaźnik punktualności U - charakteryzuje straty czasu pasażerów spowodowane
      dodatkowym oczekiwaniem na przystanku z powodu odchyłek od rozkładu jazdy w
      kursowaniu pojazdów - uległ poprawie (zmniejszeniu) o 7,2 %
      - wskaźnik punktualności Q - charakteryzuje "odczucia pasażerów o punktualnych
      odjazdach" - poprawa o 2,7 %
      - wskaźnik regularności - charakteryzuje straty czasu pasażerów spowodowane
      dodatkowym oczekiwaniem na pojazd z powodu występowania niejednakowych odstępów
      czasu między kolejnymi pojazdami - poprawa o 3,3 %
      - wskaźnik komfortu - charakteryzuje występowanie przypadków bardzo dużego
      zatłoczenia w pojazdach (ponad 6 os/m2 pow. do stania) - poprawa o 31,5%
      - wskaźnik niewykonanych kursów - poprawa o 25 %

      Ogólny wskaźnik jakości funkcjonowania komunikacji miejskiej uległ poprawie o
      4,6%.

      W stosunku do roku 1996 poprawa była jeszcze większa, i tak:
      - wskaźnik punktualności U - poprawa o 30,8 %
      - wsk. punkt. Q - poprawa o 10,1 %
      - wsk. regularności - poprawa o 15,4 %
      - wsk. komfortu - poprawa o 64,6 %
      - wsk. niewykonanych kursów - poprawa o 60%

      Ogólna ocena komunikacji - poprawa o 20,8 % w stosunku do roku 1996.


      Ciekaw jestem jak to skomentujesz.
      • Gość: Locutus Re: Wielkie Twiredzenie Lokiego IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 28.04.03, 12:33
        A możesz podać jakie wartości mają te wskaźniki, a nie tylko ich zmiany. Bo
        jeżeli wskaźnik punktualności wynosi 10%, to cała ta poprawa i tak jest farsą...
        • pavlack Re: Wielkie Twiredzenie Lokiego 28.04.03, 14:21
          Gość portalu: Locutus napisał(a):

          > A możesz podać jakie wartości mają te wskaźniki, a nie tylko ich zmiany. Bo
          > jeżeli wskaźnik punktualności wynosi 10%, to cała ta poprawa i tak jest
          farsą..
          > .

          Nie mam takich danych o jakie prosisz. Ale zauważ, że jeśli poprawa od 1996
          roku wyniosła 30%, to wskaźnik musi wynosić obecnie około 80-90% (lub więcej) -
          nie sądzę, żeby w 1996 roku był niższy niż 50%.
          • Gość: Locutus Re: Wielkie Twiredzenie Lokiego IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 29.04.03, 00:52
            Za przeproszeniem poprawa wyniosła 30 punktów procentowych, czy po prostu 30%.
            Bo jeśli to drugie to znaczy, że podniosła się o 0,3*poprzedni_wskaźnik...
            • pavlack Re: Wielkie Twiredzenie Lokiego 29.04.03, 16:28
              Nie wiem, musiałbym mieć dokładne dane ile te wskaźniki teraz wynoszą, ale
              wracjąc jeszcze do spóźnień i Warszawy - pisałeś, że wszystko odjeżdżało z
              przystanku punktualnie. Masz prawo tak twierdzić, ale iloma
              autobusami/tramwajami jechałeś? Pięcioma? Dziesięcioma? To jeszcze o niczym nie
              świadczy, zwłaszcza, że jeździłeś w weekend, kiedy spóźnienia są mniejsze.
              Natomiast radziłbym zapytać mieszkańców Warszawy - oni jeżdżą tam codziennie. I
              zdziwiłbyś się, co by Ci powiedzieli - jako przykład podam tylko to, że są u
              nich takie sytuacje, że 2 lub 3 linie autobusowe mają na tym samym odcinku
              trasy trzy różne czasy przejazdów... To chyba o czymś świadczy...

              Z resztą jak tak bardzo się upierasz - jutro szkołę kończę wcześniej,
              specjalnie dla Ciebie pofatyguję się do Huty i sprawdzę te spóźnienia 502 na
              ostatnim przystanku przed pętlą. Z zegarkiem wyregulowanym wg zegara w jednym z
              autobusów. Zobaczymy co pokażą wyniki moich badań.

              Ale przecież ty i tak wiesz lepiej...
    • Gość: mouset Re: Wielkie Twiredzenie Lokiego IP: 217.96.109.* 03.05.03, 08:49
      Ja jednak uważam że krytyka jest potrzebna, może Loki za bardzo krytykuje, ale
      pewne idiotyzmy naprawdę powalają, na pewno lepsze jest skrytykowanie niż
      postawa: "nic nie powiem złego bo jeszcze to zapamiętają"
    • Gość: nnn Re: Wielkie Twiredzenie Lokiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 19:33
      Reaktywuję, bo warto ocalić od zapomnienia (szczególnie wielkie twierdzenie
      Josepha 007)
      • Gość: Locutus Re: Wielkie Twiredzenie Lokiego IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 25.10.03, 01:23
        Obecnie bym już czegoś takiego nie wypocił - prawdopodobnie w twierdzeniu
        zamiast MPK napisałbym Polityka Transportowa UMK. I wtedy wsio idealnie się
        będzie zgadzało :-P

        Pzdr.
        LOKI
        • Gość: Misiek K Re: Wielkie Twiredzenie Lokiego IP: *.chello.pl 25.10.03, 20:35
          > Obecnie bym już czegoś takiego nie wypocił - prawdopodobnie w twierdzeniu
          > zamiast MPK napisałbym Polityka Transportowa UMK. I wtedy wsio idealnie się
          > będzie zgadzało :-P

          W tym momencie Loki, mnie zszokowales i to chyba po raz pierwszy pozytywnie
          Wychowalem Bestie!!! ;D
          pozdrawiam - pozostający w osłupieniu Wlk Inkwizytor;)
          • Gość: Locutus Re: Wielkie Twiredzenie Lokiego IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 25.10.03, 22:52
            No co? Tylko krowa nie zmienia poglądów i ciągle żre trawę :-P

            Im dłużej w tym siedzę, tym bardziej mi się oczki na wszystko otwierają...
            gdyby tylko miasto zechciało dać tyle, co w Poznaniu np... ehh... marzenia
            ściętej głowy :-(

            Pozdrawiam.
            Zjednoczony z Wielkim Inkwizytorem w obronie #502
            LOKI
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka