syd4
23.02.07, 22:10
No i zaczęło się... ściany zaczeły pękać na potęge (mowa o klatce 39b -
reszty nie sprawdzałem). Niektóre pęknięcia są tak duże ze za chwile z klatki
zobaczymy jak ludzie urządzają mieszkania (polecam spacer po piętrach).
Generalnie w nowych blokach moze pojawić się jakaś "pajęczynka" na ścianie
ale tutaj to wygląda jak jedna wielka USTERKA budowlana.
W najblizszy poniedziałek zamierzam to zgłosić. Chciałbym zapytać jak NM
naprawiał to w innych blokach? Na klatce rozumiem, że przyjdą zalepią i
pomalują na biało, jednak co z mieszkaniem? Jesli ktos pomalował juz ściany
na jakis kolor to wątpie ze kolesie będą szukać akurat takiej farby żeby
dopasować - będę wdzięczny za inforamcje od osób które mają już takie naprawy
za sobą. A może wiecie czy można wezwać jakąś normalną firmę remontową zeby
coś naprwili i rachunek zanieść do NM (mało prawdopodobne ale moze akurat)?
I jeszcze taki offtopic: za zarządzanie nieruchomością NM kasuje 2,40 zł
(albo 2,20) za m.kw, na chmieleńcu bre locum za tą samą usługę kasuję 1,80,
trzymałem kciuki za barcelonę i zmiane zarządcy, mam nadzieje ze w pradze
ludzie jednak zagłosują za nizszymi cenami.
pozdrawiam,
syd