amii2 08.03.07, 17:50 Panowie, tulipan kosztuje jakieś 2 zł a jak nam miło, że dostajemy kwiaty... pod warunkiem, że z serca dane. I niekoniecznie dlatego, że dziś ósmy marca. Pozdrawiam Panów, którzy kwiatki takie dają! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gosia.43 Re: Kwiatki na ósmego 08.03.07, 18:01 Coś ty , a jeden mój kolega z pracy , chciał pozyczyć ode mnie dychę na ...kwiatki dla mnie , bo zapomniał portfela. Uniosłam się ambicją i nie pożyczyłam. Powiedział, ze przyniesie jutro.. Zobaczymy. - " lepiej grzeszyć a potem żałować , niż żałować , że sie nie grzeszylo " Odpowiedz Link Zgłoś
minigollumka Re: Kwiatki na ósmego 08.03.07, 18:36 jest zawsze jakaś nadzieja ,że dotrzyma słowa, chociaż zapewne niewielka :) virango.pl/?q=node/1236 Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Kwiatki na ósmego 08.03.07, 18:48 gosia.43 napisała: > a ja liczę na niego :-)))) Ja jednak bym nie liczył, że sam premier da Ci tulipanka... Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Kwiatki na ósmego 08.03.07, 19:03 od premiera ..to bym nawet tego za dwa złote kurna nie chciała.. taka jezdem ! - "lepiej grzeszyć a potem żałowac , niż załowac , że sie nie grzeszyło " Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Kwiatki na ósmego 09.03.07, 07:11 no i kurna...... nie przyniósłłłłłłłłłłłł ! - " lepiej grzeszyć a potem żałowac , niż żałować , że sie nie grzeszyło " Odpowiedz Link Zgłoś
roodi Re: Kwiatki na ósmego 09.03.07, 14:18 a ja dostałam od faceta dopiero po tym jak zażartowałam że mam dziurę w rajstopach i przydałyby się nowe (dostałam 3 wielkie słoneczniki). I to już była średnia przyjemność. Bardziej się ucieszyłam jak mi kasjerka później w delikatesach tulipana wręczyła. Echh.. Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Kwiatki na ósmego 09.03.07, 14:31 Taaaaaaaakie już te chłooooooopy są ! :-)))))) - "lepiej grzeszyć a potem żałowac , niż żałowac , że się nie grzeszyło" Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Kwiatki na ósmego 09.03.07, 15:59 A mnie ten brak ze strony kolegi z pracy wyrównał mąż. Nie dość , ze dostałam już w wigilię 8 marca , to dzisiaj zastałam w domu przed chwilą bardzo miłą niespodziankę. Zrozumiałam , że nie ma co tak znowu na tych mężów narzekać.. - "lepiej grzeszyć a potem żałować , niż żałowac , że się nie grzeszyło " Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Kwiatki na ósmego 09.03.07, 16:01 Ja część mojego prezentu wręczyłam dzisiaj rano jako "łapówkę" ordynatorowi szpitala;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Kwiatki na ósmego 09.03.07, 16:10 U mnie nie miał takiego "materialnego" wymiaru - bardziej poszedł w ... romantyczność.. :-) - "lepiej grzeszyć a potem żałować niż żałowac , że sie nie grzeszyło Odpowiedz Link Zgłoś
peteen Re: Kwiatki na ósmego 09.03.07, 16:13 ja cię kręcę - czyżbym to był... ja??? ;c) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Kwiatki na ósmego 09.03.07, 16:17 nie...nie ; to mój osobisty mąż...... :-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
peteen Re: Kwiatki na ósmego 09.03.07, 16:20 rzecz w tym, że u nas też, i też gocha43... to może jednak? ;c) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: Kwiatki na ósmego 09.03.07, 16:24 o kurde.... to TYYYYYYYYYYYYY no popatrz pan , popatrz jakżesmy sie spotkali... p.s. ja tę sympatie do Ciebie ... to od początku wpisów i teraz wiem już dlaczego... Odpowiedz Link Zgłoś