muszka5
28.03.07, 09:41
Korki na Krowodrzy trwały 1 dzień - uruchomiono pas dla autobusów, usunięto
nieszczęsne wysepki przy Kleparzu. A mieszkańców Pradnika urzędasy mają w ...
Pólnocna częśc osiedla jest odcięta od drogi i komunikacji zbiorowej. Do
przystanku szmat drogi. Stoimy w korkach godzinami. Wczoraj policjanci
kierowali ruchem na Rondzie Barei, ale już koło 19 korki były znów koszmarne,
bo skończyła się zmiana. Komunikacja - no cóż, stoi w korkach. Ile czasu
zajmuje Wam dojazd do pracy? A tymczasem Powstańców można przynajmniej w
jedną stronę otworzyć, a po 16, gdy nie ma tam ani jednego pracownika - w
obie. Może spróbujmy podzwonić do KZK, jeśli zablokujemy im telefony, to ktoś
tam włączy guziczek z myśleniem. Może pomoże Kronika lub Gazeta? Nie
wyobrażam sobie kilku miesięcy takiej jazdy. Proszę o pomysły i jakieś
działanie, trzeba wywrzeć presję przynajmniej w kwestii wprowadzenia drugiej
zmiany dla robotników.