al.dona 12.04.07, 11:28 Niestety przegapilam lekcje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trudny2002 elegancko spozywac beze 12.04.07, 11:37 Po pierwsze nalezy zdmuchnąc wszelkie cukry pudry z powierzchni postawionego przed kosumentem ciasteczka. Ewentualne pozostalosci otrzasnac na stol lub poza powierzchnie blatu...mozna te czynnosc wykonac dlonia w rekawiczce lub bez. zalezy jakich dotyczy bez. Kolejno trzeba zdefiniowac elegancje jako taka...wiec po kolejne, winna ona byc niewymuszona i zwracajaca uwage... Dlatego wszelkie efekty dwzwiekowe posiorbywania , efekt ssania z poswistywaniem, chrzakanie , szeroko rozumiane wykaslywanie zakrztuszeniowe, pociaganie nosem i temu podobne powinny towarzyszyc juz w drodze ciastak ku ustom. Kolejno mozna niedbale pozwolic na osypywanie sie po odzieniu czy tez na podloge resztek jakie nie potrafi pomiescic nawet najszersza japa...gflosno pomlaskiwac , przelknac jesli sie da...popic czymkolwiek i na koniec z bawarska beknac...najwlasciwsze sa bekania poludniowo bawarskie raczej z regionow wiejskich...no i to tyle. Niektore szkoly mowia o tym ze bezy najlepiej spozywac parami w sensie konsumentow i po kilka na leb...zapija sie je piwem cieplym lub nektarem bananowym ... satysfakcja gwarantowana... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
al.dona Re: Jak sie elegancko spozywa beze? 12.04.07, 12:11 Ja powaznie, a Ty se jaja robisz!Pojde ci ja na wytworna kolacje, na deser podadza beze... no i co? Czym sie do tego zabrac - lyzka, widelcem i nozem? Czy moze ja najsampierw reka rozdusisz. Jolka to wie, a ja nie! Odpowiedz Link Zgłoś
kikoo1 Re: Jak sie elegancko spozywa beze? 12.04.07, 12:13 zrezygnować z bezy i wsadzić palic w torta! Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Zupełnie serio 12.04.07, 12:29 elegancja i tu sie bede upieral, powinna byc niewymuszona ale i zwracajaca uwage...no rozumiem, ze potrzeba treningu aby w sposob niewymuszony zastosowac szereg z zachowan jakie wskazalem iz nadaja sie do bezy ( ale ida tez dobrze do flakow z parmezanem, do ostryg czy do kazdej tarty)natomiast co do punktu drugiego, to gwarantuje ze uwage zwracaja...choc podobno niektore srodowiska nie sa czule na punkcie sztuccow, temperatury napojow czy zaawansowania swiezosci minionej...no ale to sa szczegoly jakie nie wplywaja na ogolny rys... Odpowiedz Link Zgłoś
al.dona Re: Jak sie elegancko spozywa beze? 12.04.07, 12:25 Kurde, to nikt z Was nie wie jak z z dyskretna elegancja skonsumowac beze? Cheba do Jolki napisze Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: Jak sie elegancko spozywa beze? 12.04.07, 12:31 aaaa to zmienia postac rzeczy...Ty chcesz z dyskretną.... No to d=yskrecja wyklucza spozywanie bez. zarowno pannom jak kawalerm...bezy dzieciom sie podaje dla uciechy wiekszej w towarzystwach rodzinnych...ale tez wsrod znajomych... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 al.dono:))) 12.04.07, 12:39 wszystkie ciasta podawane przy stole - i to calkiem calkiem serio- zjada sie palcami lub widelczykiem... Nie wiem skad ktos przynosi rzekome zasady zdjecia kapturka z ptysia albo rozmontowania eklera...to kazdorazowo zalezy od wielkosci ciasteczka i ewentualnych skutkow nacisku:)) nie ma bowiem sensu rozmontowywanie ciasteczka o niewielkich gabarytach ...natomiast z powodow nie klasyki jedzenia ciasteczek ale z powodow praktycznych jesli beza wysoka wielka i z wysoka porcja smietanki czy innego kremu miedzy warstwami, no to gore mozesz sobie sciagnac palcami i dalej rozkoszowac sie slodkoscia:)) Od wprawy zjadacza zalezy czy kruche bezowe fragmenty rozsypuja sie wkolo czy nie...ale przyjrzyj sie francuskiemu stolowi przy sniadaniu....a coz to niby ze okruch dyskwalifikuje? inaczej ma sie sprawa z tortami...tu raczej malo przystojnie paluchami wcinac nawet gdyby komus smkował nade wszystko:)))a szkoda bo ja chetnie orzechowy lub czekoladowy i to bez koniecznosci widelczyka:))) a to nieladnie trudn Odpowiedz Link Zgłoś
swing ja wiem: 12.04.07, 12:45 bezę należy przykryć bitą śmietaną i odłożyć do lodówki na 6 godzin przed podaniem udekorować owocami co do sposobu konsumowania owoców - jest duże pole do popisu... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
swing Re: ja wiem: 12.04.07, 12:50 zresztą, zawsze można się wymówić dietą lub alergią ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gosia.43 Re: ja wiem: 12.04.07, 12:58 Dietą ..można ; ale jak juz ktoś koniecznie musi ... to proponuję jeść takie małe beziki z odrobiną nadzienia. Wówczas na jeden lub dwa kęsy się do buzi wkłada , i kapturka nie trzeba ściągać , i na ustach nie ma pełno kremu , buzia nie jest aż tak wypchana , i policzki nadymane , że jeszcze spokojnie można przy stole pokonwersować równoczesnie wsuwajac.))) p.s. a takie małe - to nawet zgrabniejsze i figlarniejsze...)) Odpowiedz Link Zgłoś
al.dona Re: ja wiem: 12.04.07, 12:52 Wlasnie - przykryje cholere bita smietana i wsadze do lodowki! Na zawsze! I nigdy cholery juz nie zjem! A po co mi te nerwy? Odpowiedz Link Zgłoś
malpiarnia Re: ja wiem: 12.04.07, 14:13 nie pisz do Joli mowila tak: beze polac bardzo mocnym spirytusem az sie roztopi a potem wypic - szybciej sie ulula ona w ten sposob nie musi latac po na nastepna flaszki dla magistra Odpowiedz Link Zgłoś
al.dona Re: Jak sie elegancko spozywa beze? 12.04.07, 14:45 Myslalam, że trzeba polac tym spirytusem i cholere spalic- a tu masz -trza wypic!Taki sposub konsumpcji spelnia kryteria dyskretnej elegancji - przynajmniej w czasie konsumpcji. Odpowiedz Link Zgłoś